Od ponad roku już, w co bym nie zainwestował, to na tym tracę :/ bo jednym razem trafiam na stado odjajczonych debili nie inwestorów, drugim razem jak się nastawiam na spadki, to też zaczynam tracić, bo pozostałym się tak w dupach popierdoliło, że sobie teraz hossę, chuj wie skąd ubzdurali, kiedy ja właśnie potrzebuję BESSYYYYYY żeby na niej zarobić, to te chuje podciągają mi indeksy w drugą stronę, przez to ja muszę jechać pod prąd i tracić :/
Jak spojrzę na wykres WIG20 to widzę tam ogromnego, bo sterczącego od połowy lutego do dziś kutasa :/ czekam jak na zbawienie, aż się ten chuj w końcu złamie i będzie zwisał tak gdzieś na 1100 punktów. Pierdole to, że ktoś z akcjami na tym straci, ja straciłem już wszystko, pora zarabiać, a zamiast inwestować tak jak kiedyś, grube tysiące, to muszę się jebać z paroma złotymi, żeby krok po kroku było paręnaście, parędziesiąt itd…
Kategoria: Bez kategorii
Nigdy więcej nie kupię Samsunga
2011-07-08 23:43Jak tak dalej pójdzie, to się na wszystkie firmy pogniewam. Sprzętu Sony już nie kupuję, Panasonica też nie, teraz kolej na jebanego Samsunga! W monitorze ciemny pionowy pasek przez całą wysokość matrycy — w serwisie mówią, że to normalne i tego nie naprawiają. Noż kurwa! W zeszłym roku telewizor się popsuł, to fajfusy w serwisie najpierw kombinowały, co zrobić, żeby przypadkiem nie przyjąć. „Gwarancja nieważna, bo się data wystawienia gwarancji nie zgadza z datą na dowodzie zakupu.” Banda skurwysynów. W końcu przyjęli, a dziś włączam telewizor i co? Znowu to samo, dokładnie ten sam problem, który reperowali w zeszłym roku. W dupie mam taki sprzęt i takie serwisy! Chujnia jak 150!
Nałogowiec
2011-07-08 23:43Czemu mój brat każdego dnia tygodnia, kiedy to ja rano sobie śpię, chce grac na komputerze, który jest u mnie w pokoju? Nie dawał mi spać, to założyłem hasło. I co teraz? Budzi mnie każdego dnia żebym je wpisał x/
Gołębie w McDonaldzie
2011-07-08 23:43Miejsce akcji: jedna z restauracji McDonalds (o dziwo nie w Polsce), jeden ze stolików, koło mnie nie jeden lecz całe stado GOŁĘBI! No co to ma być? Dworzec centralny w Warszawie? Ciekaw jestem, który głąb (!) na to pozwolił! Niech ktoś podeśle tą notkę do MD bo ja jestem za bardzo zszokowany i zdegustowany…
Procesja
2011-07-08 23:43Wiem, że chujnia chujowa ale… poszedłem spać nawalony o 5 rano. Ptaszki ćwierkały, miło się spało… a o 11 co mnie budzi? Radosna procesja… ekspansja religijna kurwa…
ból krzyża :/
2011-07-08 23:43wieczorem było wszystko ok, a rano, gdy się obudziłem – mam cholerny ból krzyża. Umówiłem się na rower, a nie mogę wyjść. Na dodatek jestem osobą młodą. Chujnia!
Abstynent od lat
2011-07-08 23:43Dżentelmenel 1 i tłusta chujnia w jednej osobie, który dopiero co zakończył edukację potrafi walić żyto nawet ze szklanki i siorpie hektolitry niedrogiego wina ( 😛 ) ,po których to trunkach wygląda jak kloc, (albo i nie wygląda) the facto nie ma kaca! I on się nie uważa za alkoholika… Ludzie!, taż to jest wieś jakaś! Człowieku palnij ty się w głowę!.. Normalni zawsze się pomęczą przy mineralce lub chmielu 🙂
Pełna ignoracja
2011-07-08 23:43Chujnia na 102..Znam chłopaka rok, angażuję się w to wszystko, zapraszam Go wszędzie jak tylko jest okazja, a on zawsze na ’ nie’.
Mielismy iść pare razy gdzieś, ale zawsze nie wychodziło, warunki pogodowe zawsze przeszkadzały. Cały czas o Nim myślę, nie jest mi obojętny. Ale traktuje mnie gorzej niż koleżankę! Tak chce aby choć raz napisał mi coś miłego, ale wiadomo, marzenia. ;( . Zakochałam się w Nim, ale cóż najlepiej kocha się chyba gdy miłość nie jest odwzajemniona… Moim największym marzeniem jest czułe słowo od Niego..Cóż, świat nie jest idealny.
Burza
2011-07-08 23:43Godzina 18 :00 pada na dworze więc gram na komputerze, słyszę że zbliża się burza, matka mówi mi żebym wyłączył komputer, ale ja to popierdoliłem i grałem dalej. Nagle słyszę jak gdzieś niedaleko mojego domu jebło, nie przejmowałem się tym. Po 5 minutach jebło jeszcze bliżej i spaliło mi kurwa komputer, matka kazała mi go odkupić i jeszcze strasznie się wkurwiła. Chujnia jak nigdy!!
Upał…
2011-07-08 23:43Siemano wszystkim. Jest coś czego nie potrafię pojąć. Sytuacja wygląda tak – mamy teraz 30 stopni na dworze, ciepło jak chuj. Wsiadasz do losowego autobusu//tramwaju i wszystkie okna pozamykane!!! Czy ludzie udają tylko, że nie odczuwają upału? Robią dobrą minę do złej gry ? Nie potrafię tego pojąć! No i apropos okien – im nowszy autobus tym mniejsze, jak uchylenie okna 2cm x 2cm ma w czymś pomóc?! Przy projektowaniu tych pożałowania godnych wehikułów zapomniano chyba o tym, że będą nim jeździć ludzie, a nie kukły, które nie potrzebują tlenu.
