Dzięki, O Wielki Śrucie Przechuju!

Dzięki, O Wielki Śrucie Przechuju, mistyczny (od)bycie, z grzybni zrodzony! Nie sądziłem, że za sprawą chujnia.pl Twoja reakcja na moje narzekania będzie tak szybka! Dosłownie w kilka dni po napisaniu posta „Jebany kryzys” jest praca!!! 🙂 I to bez obciągnięcia prezesowi, znajomości a tym bardziej bez biustu D. Jajebie, to dopiero speed! Współchujowicze, szerzcie śmiało wokół radosną wieść o tym, że publiczne wyśrutowanie własnej życiowej chujni działa!

32
45

Pierdolony niefart :/

KURWA!!!
Zadowolony z zakupu WSK’i 125 chęci ją odpalić rano a tu ch**.
OK. Z kopa nie pali, na popych też. No do chuja pana OCB?!?! Aaa ok. Świeca mokra. No to sprawdzam iskrę – jest 🙂 No to myślę sobie zapali na 110% a to chuj :((( dobra, czyszczę czyszczę przez dosłownie 4godziny świece. Yeah zapaliło, no to młodociany jeździec dosiada swojego rumaka i dumnie wciskając sprzęgło wrzuca jedynkę. Taa to się czuje, ta moc, ta pojemność, te 125cm3 pod dupą… ok. dodaje gazu, jadę 10m. KURWA MAĆ JA PIERDOLĘ W DUPĘ KONIA!!!! Zgasła, nie pali silnik zalany, no to rozbieram silnik czyszczę. Sąsiad mówi, że traci iskrę i paliwo zamiast się palić to gromadzi się pod tłokiem i przy rozruchu po prostu przetłacza się góra-dół. Ok stacyjka zrobiona cud miód, świeca wyczyszczona, gaźnik przetkany, odpalam. Działa. Wkręcam na obroty. Działa. OK. wrzucam 1 i to samo co za pierwszym razem. OK sąsiad (pozdro dla niego ;)) pogrzebał – pali znów. I sytuacja powtarza się z 10 razy. Aż w końcu jego ciekawość każe mu zajrzeć do filtra. i co? okazuje się, że pasuje od jawy 350 sport. podpinam. odpalam pali od kopa 😛 jeździ itp. ale gdzie jest chujnia? a tutaj kurwa mać, że ja piłuję biedną wsk’ę od dosłownie 6.30 rano do 21.00 (na serio, z przerwą na schabowego z ziemniaczkami i suróweczką, mniam, pozdro dla mamusi :*) a on robi to czego ja nie zrobiłem przez cały dzień w 10min. Mam nadzieje, że będzie już GIT 🙂

32
56

Sąsiedzi w dupe jebani

U mnie w kamienicy mieszka stary cap, który przywalił się do mojej anteny krótkofalarskiej, że niby zakłóca mu… no to… jak to sie nazywa… aha… TRWAM TV. No to ide pokazuje mu pozwolenie, mówie prymitywowi, że tylko odbieram (nasłuchuje pogotowie, straż i takie tam), a nie nadaje więc o zakłóceniach nie ma mowy – a dziad dalej swoje – nasyła na mnie PAR (Państwowa Agencja Radiokomunikacji). To ja mówie że słono zapłaci – a on swoje. I chuj mu w dupe. Niech robią pomiary – cap zamiast lać kase jedynej słusznej stacji radiowej i tv, zasili kabze PAR-u. Sąsiadów walić w pyte. Śrut!

23
50

Pijacy nad rzeką

dzień wolny, chcesz go spędzić na luzie wybierając się np nad rzekę poopalać i pomoczyć dupcie, a tu chuj wielki, kupa wielka. Przychodzisz wcześniej by zająć dobrą miejscówkę, a tu po paru godzinach przychodzą chuje z flaszkami i myślą, że brzeg rzeki to bar. Wszystko spoks do momentu, w którym jeden z tych alkoholików zaczyna się dopierdalać do nas niby nic, a jednak było wkurwiające. Jesteśmy kulturalni więc nie zwracamy uwagi na zaczepki ale po pewnym czasie zaczyna to być kurewsko irytujące, gdy taki pijós napierdala ci nad uszami. Zwracasz mu naprawdę delikatnie uwagę co odnosi skutek ale kurwa tymczasowy. I tak od słowa do słowa doszło do konfrontacji nie słownej… ale ręcznej i tak o to pijany recydywista dostał wpierdol od drobniutkiej kobietki ważącej 45kg i mierzącej 168cm wzrostu, a tylko dlatego, że głupi tępy chuj chciał mnie nauczyć na siłę pływać. Wszystkich takich nieumiejących niedojebów pić bym zajebała. Np. byłaby 9 część filmu HELLRAISER, jeszcze bardziej brutalniejsza niż pierwowzór. Pozdrawiam śmiertelnie wszystkich alkoholików nie dającym dać żyć innym.

21
42

Chujnia nieubłagalnie powraca!!!

A już myślałem, że się z chujni wyleczyłem… ale niestety nastąpił powrót. Od jakiegoś czasu tak bardzo mnie dziewczyna wkurwia, że czasem żyłka mi w oku pęka. Czekałem cały dzień na nią, a ta dzwoni do mnie wieczorem, że musi jeszcze do koleżanki skoczyć i pogadać. Nawet na kamionce nie można się zrelaksować, poszedłem w południe popływać, zero ludzi, a tu nagle z szuwarów wychodzi jakiś mały cygan z wędką i sapie do mnie, że mu ryby płoszę po czym pierdolnął mi godzinny wykład o wędkowaniu i rybach jakie łowi i piecze na ognisku. Na koniec napiszę sobie ulubione słowo jakie często używam na chujni: ŚRUT!!!!!!!!

17
41

Nieznośny (tymczasowy?) współlokator !

Od półtorej roku mieszkam z chłopakiem w kawalerce 19m. Wszystko byłoby fajnie, gdyby nie fakt, że od 2 miesięcy mieszka z nami nasz kolega. Podobno miał szukać mieszkania i że potrzebuje dwóch tygodni na znalezienie. Powiedzieliśmy- ok, nie ma problemu, a tu siedzi i kurwa siedzi i siedzi… Ja z chłopakiem pracujemy, on nie! Wpierdala nam z lodówki wszystko co sobie kupimy, wyłazi z domu i wraca po godzinie. Nawet bzykać się nie da, bo nie wiadomo o której się go można spodziewać. Wstaję do pracy o 6 i sobota to jest taki czas gdzie mogę sobie pospać dłużej, a tu jeb dzwonek o 6 i nachlany wspołlokator przyłazi do domu i pierdoli farmazony jakby nie mógł skumać, że nie mam ochoty ani go oglądać ani słuchać o 6 rano w sobotę! Ja mam taki charakter, że ciężko jest mi powiedzieć, że musi się wyprowadzić, mój chłopak mówi, że poczekamy jeszcze kilka dni ale to przestaje być zabawne, już nie chcę czekać, chcę żeby po prostu WYPIERDALAŁ!

20
55

Życie/nauka

Chcę zaznaczyć, że jest to jedna z najbardziej zajebistych stron, na jakie kiedykolwiek trafiłam 😀
Otóż. Boli mnie to, że ludzie tak naprawdę nie wiedzą, do czego dążą.
Że nie wiedzą po co żyją. I ja też nie wiem.
I, w takim razie, każde działanie, dobre czy złe – prowadzi do nikąd.
Nauka? Boli mnie to, że zawsze, gdy chcę się czegoś nauczyć, to wszystko inne wydaje się być bardziej interesujące, niż otworzenie książki.
I, generalnie, jak patrzę na swoje odbicie w lustrze, to tak się maksymalnie wkurwiam. Mam ochotę jebnąć się w twarz! Po prostu: nienawidzę siebie. Za wszystko, za myśli, mowę i uczynki.
I właśnie to mnie boli.

22
49

Moi znajomi, koledzy – debile!

Chujnia moja polega na tym, że jak się okazuje jakieś 70% moich znajomych to idioci. Wysyłają na śledziku łańcuszki o eurogąbkach i usunięciu naszo-klasowego shoutboxa wierząc w cudowne Bóstwo, które przeczyta każdy łańcuszek i go spełni. Jakby nie było od groma poradników jak w arcyprosty sposób go usunąć. Nie chcę się rozpisywać, bo byłoby to nudne i bezwartościowe. Po prostu – zdałem sobie właśnie sprawę, że otaczają mnie debile.

42
67

Panna z kasą, a młoda

jak to do dupy jest, gdy na starcie wiesz, że jakaś fajna panna jest zamożniejsza od Ciebie. Ma chatę, o której kumpel mówi, że niby zawody rodziców na to nie wskazują ale w domu ma tak ładnie, że w pale się nie mieści. W dodatku każdy gość ze szkoły leci na nią, a ona jest tak skromna… Chujnia jak nic…

22
62

To mnie boli

Co mnie boli? Dużo mnie boli. Boli mnie: noga, ręka, głowa i chuj (rozumuj jak chcesz)… Boli mnie to, że mam twardą poduszke i nie mam prześcieradła, a moja sąsiadka codziennie tłucze kapuste na nogi. Boli mnie zgniły pomidor, który kupiłem wczoraj i pies go zjadł a szczur zwymiotował. Boli mnie też to, że żołądek odmawia mi posłuszeństwa, co zjem to wysram, czy to aby na pewno normalne? moralne? kulturalne?
Jaka lipa nie? Drażni mnie kolor słońca, jego wiekuiste macki zwane promieniami oślepiają moje niebieskie mutagenne patrzałki zwane oczami. Ale największym moim problemem jest to, że mam zimny kibel i nie umiem na nim siedziec więc sram na stojąco. Ale to błahe problemy.

24
53