Prawdziwa Polska!

www.opiniuj.pl

Doskonały obraz polskiej, zjebanej rzeczywistości. Tysiące wspaniałych komentarzy usług, które doskonale obrazują, jak głęboko na dnie jest ten kraj.

Mnie bawią opinie dot.usług sieci komórkowych, albowiem Polska to chyba jedyny kraj w UE, w którym GSM kręci takie wały. Czytam opinie o sieciach Play, Plus u Orange i z podziwu wyjść nie mogę.
Zaledwie kilka mega bitów w speedtestach w dużych miastach, ha,ha ha.
Nawet tego Rząd Polski zjebanej nie potrafił wyegzekwować od operatorów, którzy wiecznie tłumaczą swoje czyny mianem sieci przeciążonych.
Wy chuje… czemu zatem, w Italii w której jest już około 120 milionów ludzi… downloady w 4G mam non stop powyżej 100Mb/s a Wy tam w Polsce przedział od 1 do 20 ???

Zastanawia mnie też, dlaczego wszystki włoskie taryfy na kartę zawsze mają wliczone po 100,200,300 a nawet 500 minut miesięcznie do całej UE a w Polsce już nie. Aha, tam macie tańsze minutki na Ukrainę, zapomniałem.
Moja taryfa za 8 euro na miecha ma:
– 300min do UE
– 300min w UE do wszystkich w UE
-nolimit tel/sms w UE do wszystkich w Italii
– nolimit tel/sms w Italii do wszystkich w Italii
– 200GB w 4G/5G w Italii
– 13.7GB w UE

I to wszystko za około 41zł …
Gdy kupiłem kartę Plusa w Polsce a potem użyłem jej kilka razy w roamingu a na koniec dzwoniłem sobie do Polski z Włoch to już po 3 tygodniach dostałem sms z ostrzeżeniem, że wykorzystuję roaming w trybie nieuczciwego użytkowania i że od tej pory minuty nolimit do Polski nie będą obowiązywać. Zaczęło się naliczanie 0.29zł za minutę. Wy chuje spierdolone!
Tylko w te wakacje wydzwoniłem z terenu Polski około 14oo minut do Italii używając włoską kartę sim w roamingu. Nigdy mi minut nielimitowanych nikt nie wyłączył.

Jebać ten nadwiślański syf!
Epoka kredy pod każdym względem.

11
4

Armwrestling

Są tego fanatycy, ale uważam osobiście, że to najbardziej pojebana dyscyplina sportu. Bardzo łatwo o kontuzje, nierzadko zdarzają się złamania. Najgorsze jest to, że zawsze np. w barze gdy idę ze znajomymi, to zawsze po kilku głębszych jakiegoś rozpiera energia i chęć zabłyśnięcia przed wytapetowaną dziunią no i do mnie gadają: dawaj, co wymiękasz itp. Nie no kurwa sorry, ale ja po pierwsze kontroluję swoje zachowanie po wypiciu a po drugie nie mam zamiaru pokazywać co to nie ja i później leczyć ból barku.

5
3

Zdupomówcy jebani!

Kilka dni z pomocą różnych mechanizmów poszukiwania (Linux Gentoo + różne rodzaje wyszukiwarek) próbowałem potwierdzić prawdziwość wielu internetowych wpisów. Chujnia, wykop, pudelki, wkurw, kafeterie i masa innych gówien.
I wiecie co?
94,67% mi wyszło.
Na celowniku tylko – aktualnie kończący się już – tydzień.
Zabrakło mi słów na komentarz.

95,67% hitów to ssaki z palucha nie mające poparcia w niczym. Po prostu kit/mit.

2
3

Kaczyński dzkś w Sejmie poinformował o swoim odejściu.

W TVP cisza a reszta aż się z radości zagotowała. Nikt pewnie Kaczyńskiemu nie uwierzył, już raz odchodził. Ciekawe, czy kolejna zapodana data będzie prawdziwą. Jak myślicie, wyrobi się on z ujebaniem Polski na amen do maja i na serio odejdzie na emeryturę?
A kto wtedy na prezydenta za rok?

6
8

Podali już podwyżki od nowego roku…

Paliwo ponoć +7,41%
Na dodatek prąd 18,81% i woda o aż 27,51%. Dane wykopane na rzeczpospolitej.
Ciekawe, co jeszcze pójdzie w górę.
Pewnie fajki, na bank fajki i żywność.

9
10

Do Polski wchodzi 6G. Nareszcie…

Huawei i Alcatel ogłosili, że razem będą budować od podstaw sieć 6G dla 2 nowych, niezależnych sieci komórkowych.
Poerwszą poznaliśmy już rok temu, ma być nią narodowy operator PL-TELEKOM, który już na starcie swojej działalności w maju 2024 obejmie 94% terytorium Polski zasięgiem LTE kategorii 21. Ponoć, TELEKOM chce gwarantować każdemu Polakowi internet mobilny z prędkością od 400Mb/s z naciskiem na wyraz „od”.
Oj będzie się działo, albowiem w grudniu 2024 wystartuje pierwsza w Polsce sieć 6G i zostaną zniesione koszty rozmów międzynarodowych oraz limitu na internet w całej UE. Proponowana przez Telekom stawka zryczałtowana to równowartość 18 euro za internet 4G i 6G bez limitów prędkości i danych. Do tego bezpłatne rozmowy przy użyciu VoO6G oraz VoLTE z całą UE. Oj będzie się działo.

Kończy się koncesja sieci Orange i najprawdopodobniej na jej miejsce wejdzie Telekom lecz bedzie to nowa sieć od podstaw. Nowa numeracja, nowe logo, nowy zarząd i wszystko inne. Od Orange mają zostać przejęci abonenci oraz infrastruktura sieci 5G. Telekom nie był zainteresowany przejęciem sieci 2G, 3G oraz 4G uznając te infrastrukturę za prehistoryczną niewartą rozwoju.

6
4

Wygrał w totka 1 mln.euro i jebnął na zawał

Właśnie w TV trąbią, ale tej u mnie.
Gość z Bolonii w pn.Italii wygrał w tocia 1.000.000 euro, po odjęciu podatku szedł odebrać w banku 870 tysięcy euro i wyjebał ze świata na zawał dosłownie przed kasą w banku. Szczęściarz jak chuj. To trzeba mieć farta, milion euro + na wieki spokój.

Od dziś to mój idol.

17
2

epety

Przyszedlem ostatnio na przystanek. Padał deszcz, wiec wszyscy byli uciśnięci pod wiatą. I oczywiście znalazl sie delikwent co se pomyślał że skoro nie powoduje smrodu to mu wolno. Wyciąga ten pedalski długopis i zaczyna sie tym zaciągać. Każdy ma przed nosem kurwa dym. Kilka metrów obok (poza wiatą) grupka prawdziwych palaczy z papierosem w dloni. Jebac epety. Co z tego ze nie smierdzi jak powoduje tumany dymu powodowane najczesciej przez zjebana mlodziez. Zabronic tego gowna

20
2

Policzyłem trochę.

Ratka za skromne M2 -2300
czynszyk – 700
Woda, prądzio, gazio – 300
Rata za samochod (Punto) – 800
Tankowanie – 500
Amortyzacja i OC – 250
Zarcie (50zł dzien) – 1500
Łachy – 300
Apteka – 100
Dokształcanie się – 300
Internet, telefon, kablowka – 80
Odkladanie na gorsze czasy – 500
Zachcianki – 300
Fajki, kawa , inne- 800

Ile wyszlo?
Tyle netto powinien zarabiac klasyczny Polak, by życie można było nazywać życiem na najniższym ale spokojnym poziomie.

Andrzej Dudu, wsadź sobie w dudu te 1000 euro, które obiecywałeś i którego nie dałeś.

Ps. A gdyby tak, zamiast M2 wjebać tam dom wolnostojący oraz zamiast Fiata Punto jakiegoś Mercedesa choćby klasy E?
Hm?

2
11

Ale się nazapierdalałem w tym tygodniu, wnioskuję o urlop.

Poniedziałeczek:

– klsaycznie zwolkłem się w yra około 11, ślipia przetarłem, kawicę popiłem, myślę koło 12 trzeba się budzić i do roboty jechać. Odpaliłem Passacika i ruszyłem w kierunku … baru. W barze, między robotą a domem … chlipnąłem drugą czarną, pobajerzyłem z tambylcami, zleciało do 14… w końcu… ruszyłem ale przed robotą jeszcze do kumpla wpadłem. Się pogadało o ciężkim tygodniu i takich tam. W końcu dotarlem do pracki. Duży parking pełniusieńki a na wprost Mediaworld.
No to lecę po koszyk(i) dwa…
i łąduję! Trochę tego, trochę tamtego, a może jescz etamto i to i tamto też. Zapakowałem śliczniutkie kombi po … pół dach i patrząc sobie – myślę – no nie – kurwa – dopiero 16 a ja już fajrant i … taki marny łup?
Dobra, myślę sobie, po obiedzie lecim na II zmianę, więc kierunek żony pizzeria.
Podjechałem do żonki, obiada opierdoliłem, patrzę na sikora a tu już 17 a jak takiiii zmęczony.
Dobra, myślę sobie, jadziem nazad, tym razem ChinesseMercattino, nabierem jakiś fantów, będzie pełna dniówka.
I tak się staoooo….
Około godzinki 18 zwlekłem się do chałupki przemęczony jak nigdy! Kurwa!
Gdyby nie ten numerek za barem z żonką to może bym wytrzymał do choćby 19.
Ja pierdolę – co za dzień. Jeszcze trzeba pranie wyjąć z suszarki, psu źrić rzucić, telewizor włączyć, kurwa, ile roboty!
Poszedłem lulu grzecznie o 22.

Wtoreczek:
– klasycznie, jak już na mnie przystaoooo będąc zmęczonym przez żonkę, ta wpizduuu nigdy nie odpuszcza – wstałem wyjątkowo wcześnie bo… 10:30 była chyba! Se myślę, kurwa, jaki ja dziś lekki, może popracuję?
No to wziąłem się za robotę! Włączyłem internet… i tak kurwa na chujni zleciało kilka dobrych godzinek!
Z roboty wróciłem około 16 bo byłem jeszcze przynieść ciężkie kartony z poczty! O ja pierdolę! Tak się zmahałem, że drzemkę popołudniową musiałem jebnąć. Gdy wstałem, byłem tak zmęczony drzemaniem że … do roboty już nie wróciłem.

Środa:
– i znowu mnie przejebała nad ranem jak dziekiego suka, wstałem więc z deka później, szczerze mówiąc budzika nie słyszałem, słońce zaczęło walić mi po mordzie, więc już wiedziałem … że pół dnia z głowy! No ale wstałem.
Opierdoliłem torchę habaniny, kundla spuściłem w łańcucha na osiedle, córusi w łapsko wcisnąłem stóweczkę (€) aby wypierdalała na sklepy i mnie nie wkurwiała no i … wreszcie mogłem zacząć pakować łupy w kartoniki, adresować i wystawiać na aukcjach!
Ale się zmęczyłem – mówię Wam! Prawie 1371 aukcji a ja zawsze tak mam, że zawsze wsio pakuję a potem czeka na dziko/jelenia, ktoś klika, szmal się pojawia i wtedy lecę tylko po ponumerowaną paczuchę, dopisuję co trzeba i won na pocztę!
Po robocie, około 18 szlajałem się z żóneczką po mieście i po knajpkach, a co tam… raz się żyje.

Czwartunio:
-lubuję czwartunio bo to prawie piątunio a w piątunio przecie fajrantunio! Wreszcie odpocznę od ciężkiej pracy!
Nie! Stop! Stop! Mylę się kutwaa! Zaglądnąłem na Alleszajs a tam sprzedanych 1116! Ja pierdolę myślę, trza konto sprawdzić. No i sprawdziłem! Wsio się zgadza, hajsunio jest! Trzeba zapierdalać z paczusiami no to… poleciałem.
Aż 3 godziny zdawałem przesyłki! Wyjebali ze mnie tyle energii, że ruchania później już nie było!
Mówię Wam, robota jak w kamieniołomach!
W drodze powrotnej, zawitałem blaszaka (znaczy się bankomacio), patrzę w ekrana a tam cyfereczka jedna, druga i trzy śliczne zera obok. Bajer myślę, pozostało tylko przebrandowić z PLN na EUR i lecimy w tango. Wróciłem do chatki późno, nawet nie pamiętam w ilu miejscach jeszcze byłem. Wraz z żoną trochę poprzepierdalaliśmy to, co mi wpłaciliście.

Piąteczek:
– piąteczku nie pamiętam! Wlazła reszta hajsu ciężko zapracowanego, praktycznie na bani byłem aż do niedzieli, więc … nie pamietam.

Niedziela:
To dzisiaj. Nawet nie wiecie, jak mi przykro. Kurwa!!! Jutro poniedziałeczek!
Znowu to tej zajebanej roboty ….
Co za życie…

Teraz, biedny zmartwiony siedzę i dylemat mam. Co to kurwa nakupować w nowym tygodniu, aby nie przemęczyć się tak, jak w poprzednim?

Macie jakieś życzenia?

1
12