Egzamin zawodowy z informatyki

DALL-E-2024-05-31-23-50-14-A-stressed-student-sitting-at-a-computer-surrounded-by-unhelpful-classmat

Zbliża się egzamin zawodowy z informatyki z montażu komputera i sieci komputerowych który odbędzie się pod koniec czerwca i mam pewne obawy. Z egzaminu teoretycznego trzeba mieć 50% a z praktycznego 75% aby zaliczyć. Co prawda egzaminem z teorii się nie przejmuję, bo wiem, że dam radę zdać, ale obawiam się praktycznego. Wiele rzeczy mam opanowane, ale boję się, że na 75% może być za mało. Na domiar złego wszyscy moi pożal się Boże koledzy z klasy wspierają się w nauce a mi nie pomogą i traktują jak śmiecia. Czuję się całkowicie wykluczony z ich grupy.

Przykład? Pewnego dnia na początku maja mieliśmy 4 godziny zajęć praktycznych. Na próbnym egzaminie praktycznym wszyscy sobie pomagali i podpowiadali, ja próbowałem prosić kolegów o jakąś pomoc, podpowiedź ale cały czas traktowali mnie jakby w ogóle nie było mnie w tej klasie i podburzali się „Nawet nie próbuj mu pomagać”. Po egzaminie nauczyciel sprawdził efekty naszej pracy i ogłosił jakie oceny dostaliśmy: „Wszyscy dostają piątkę za wyjątkiem(moje imię i nazwisko) który dostał czwórkę”. I wtedy wszyscy w śmiech i komentarze w stylu „Boże co za oferma”.

Jestem zdany sam na siebie. Boję się że we wrześniu okaże się ze wszyscy zdadzą, a tylko ja obleję egzamin praktyczny i wtedy to dopiero w oczach kolegów stanę się jeszcze większym pośmiewiskiem.

2
7

Patent na spray

DALL-E-2024-05-31-23-49-31-A-funny-meme-showing-a-football-referee-holding-a-can-of-shaving-foam-and

Nigdy się nie zastanawiałem, skąd właściwie wziął się słynny spray, którego używają sędziowie piłkarscy.
Dziś jednak, przypadkiem dowiedziałem się.
Wynalazcą jest Brazylijczyk, Heini Allemagne.
Przez ponad dwudzieścia lat, pan Allemagne, toczył z FIFA sądową batalię o używanie tego spray.
Podobno FIFA zatwierdziła ten produkt i używała bezprawnie.
Nie wiem o co dokładnie chodziło ale sprawa właśnie się zakończyła a FIFA przegrała ten spór i musi wypłacić Brazylijczykowi, niezłą sumę ale jej dokładna wielkość, nie została podana do wiadomości.
Mówi się o milionowych kwotach, wyrażonych w dolarach.

Swoją drogą, zastanawiam się, co w tym sprayu jest nadzwyczajnego, skoro dla czystej ciekawości zrobiłem kiedyś eksperyment z pianką do golenia.
Efekt identyczny 🙂

5
2

Chujnia przegladarkowa

DALL-E-2024-05-31-23-48-43-A-Polish-meme-that-humorously-depicts-a-person-struggling-to-find-somethi

Nie mam co już przeglądać w tym internecie. Podeślijcie jakieś legitne stronki

4
6

Alkohol

DALL-E-2024-05-31-23-47-58-A-humorous-Polish-meme-featuring-a-sad-character-with-a-beer-bottle-cross

Majówka majówka i tak sobie dałem że wszywke w d… E mi zrobili i mnie boli. I musiałem jeszcze jakiemuś fajfusowi za 5 min roboty zapłacić tysiąca. A teraz robota ciepło jak ch.. A tu piwa wyjebać nawet nie można. Jebania patologia polska

4
3

Brak prac domowych -moje zastrzeżenia

DALL-E-2024-05-31-23-37-35-A-funny-meme-image-showing-a-student-sitting-at-a-desk-looking-bored-with

Jakoś nie widzę żeby dzieci protestowały że nie ma prac domowych.
Nie będzie tyle trucia dupy typu „prace domowe odrobiłeś?”, czyli będzie mniej powodów by po takiej rozmowie użyć jakiejś używki albo zagrać w grę komputerową.
Rodzice pewnie by woleli żeby były te prace domowe „bo oni mieli”, „bo czasów PRL’u tak było”, ale to moim zdaniem nie powinno oznaczać by każdy miał tak źle.
Może nawet nie będzie trzeba robić plakatów o Wielkiej Brytanii (bo nauczyciel tak sobie zażyczy), gdzie nawet do głowy by mi nie przyszło żeby odwiedzić ten kraj na wakacje.
Poza tym człowiek starszy jest już bardziej dojrzały by być oceniany za taką pierdołę jak brak pracy domowej, mniej koszmarów może się przyśnić… przynajmniej tych związanych ze szkołą.
Ja bym miał 4 z angielskiego zamiast 2 gdyby nie ten idiotyzm, ale co tam będę do tych kiepskich czasów wracał.
Mogłoby jeszcze nie być głupstwa typu: „na ten dzień przynieś to i to na plastykę albo inną przyrodę” i debilizmu pt. „niezapowiedziana kartkówka”.
No, bo dzieci nie mają co robić po szkole i w ramach „odstresownia” powinny siedzieć w domu przy książkach, a w szkole KONIECZNIE słuchać co nauczyciel ma akurat do powiedzenia.
iPhone’a sobie dzieciak nie kupi za siedzenie w ławce, tak samo RAM’u do komputera.
Powinien być posłuszny, nie przeszkadzać, ale bez przesady.
Zdarzało mi się, że nie przychodziłem na zajęcia bo nie zrobiłem bądź nie przyniosłem jakichś pierdół (i wolałem sobie tego oszczędzić), tylko szkoda, że zamiast grać w grę komputerową to ja się włóczyłem – z tego pierwszego bym miał więcej bo i tak nie miałem z kim iść, ale pewnie rodzice by nie pozwolili.
Mogłyby być jednak prace domowe z matematyki.
To akurat przedmiot w którym trzeba rozwiązywać zadania by… umieć je rozwiązywać.
Tym bardziej, że w dalszej szkole matura jest z tego przedmiotu, a trochę więcej wprawy by się przydało.
A co do dalszych klas – prace domowe powinny zabierać tyle a tyle czasu i koniec.
Człowiek na prawdę ma ciekawsze zajęcia do roboty niż je wykonywać np. może grać w grę komputerową (ale to akurat kiepski przykład) albo grać w siatkówkę, jeździć ponad 100km rowerem itp.
Z tego to się przynajmiej coś ma, wspomina się, a za odrobienie pracy domowej to moim zdaniem nic nie ma tylko aby to, że jedynki się nie dostaje.
Z resztą – duża część (a w liceum nawet większość…) te prace domowe i tak przepisuje i tyle jest z tej nauki.
Powtarzanie materiału – powtarzaniem materiału, ale przecież są jeszcze jakieś kartkówki, sprawdziany itd.
Ciekawe co Chujobot na to powie.

3
4

Jak pokonać mój problem ze spaniem?

DALL-E-2024-05-31-23-36-58-A-meme-featuring-a-tired-person-lying-in-bed-with-wide-open-eyes-looking-

Witajcie. W 2022 roku w lutym zaczął się mój problem ze spaniem – w styczniu miałem jakąś chorobę z gorączką, bólem mięśni i brakiem apetytu, a około 2 tygodnie później zaczął się mój problem, który do dziś mnie męczy.

Zdrowo jem i piję, mam fizyczną aktywność, dobre warunki w sypialni, jestem spokojny podczas leżenia, ale to nie pomaga. Według mnie to sprawka tej choroby ze stycznia, bo dopóki nie zachorowałem – spałem w miarę OK.

Jak pokonać mój problem, ma ktoś z Was dobre rady?

Pozdrawiam, fan gry „Pet Racer”.

3
3

Jak Wy kurwa możecie pić tą kawę?

DALL-E-2024-05-31-23-36-03-A-meme-featuring-a-wide-eyed-person-staring-at-the-ceiling-in-the-middle-

Pare miesięcy temu była taka sytuacja, że wypiłem sobie „na mieście” kawę o godzinie 17.00 i nie mogłem spać do 3 w nocy.
Po tej godzinie dopiero zachciało mi się spać.
Tak, dobrze czytacie.
Teraz?
Wypiłem (dla odmiany) kawę o 13.00, a jest godzina która?
Prawie druga w nocy! I też nie mogę zasnąć.
Standardowa dawka, a nawet mniejsza.
Pierdzielę to coś.
Po Yerba Mate tak nie mam.
Jak macie z tym problem to polecam Yerba Mate.

3
4

Kurwa, szukam mieszkania do kupienia.

DALL-E-2024-05-31-23-35-24-A-humorous-Polish-meme-image-showing-an-extremely-small-and-run-down-apar

Ma kurwa ktoś do sprzedania mieszkanie 40-50 metrów? Może być Warszawa, Kraków a nawet Szczecin, dzielnica – chuj mnie obchodzi, jaka. Jestem w stanie zapłacić 20 000 zł w gotówce albo 30 000 zł w ratach. Ja ktoś dorzuci jebaną działkę na RODOSiE to dopłacę 259 zł. Jestem kulturalnym człowiekiem, kurwa jego mać. Dlatego, jeśli w pierdolonym kiblu będzie spuszczona woda i nie będzie zbytnio obsrany, to sprzedawca dostanie nagrodę – czteropak wybranego piwa z Biedry + paluszki albo czipsy maczugi. Oferta ważna tylko do jutra o 20:00, później obniżam cenę i podwyższam metraż. Okazuję Wam szacunek i oczekuję tego samego, kurwa!

3
3

Dziwak

DALL-E-2024-05-31-23-34-34-A-person-sitting-alone-on-a-couch-surrounded-by-a-messy-living-room-with-

Nie wiem co jest ze mną nie tak. Fakt jest taki ze nikt mnie nie lubi. Nie mam znajomych a tym bardziej przyjaciół. Nikt do mnie nie dzwoni nie pisze nie odwiedza nie zaprasza. Nawet rodzina. Jak się z kimś spotkam to niby jest ok a po spotkaniu cisza. Siedzę w domu przed tv i nawet mordy nie mam do kogo otworzyć.

9
1

W co inwestować?!

DALL-E-2024-05-31-23-23-35-A-funny-meme-image-depicting-a-confused-person-looking-at-various-investm

Nieźle nas elity i banksterzy wydymali. Jestem pracującym przegrywem bez rodziny więc dostaję co miesiąc 4000 zł na rękę z czego 2000 zł idzie na rachunki i jedzenie. Mam więc co miesiąc 2000zł na inwestycje i przyjemności. Patrzę, szukam i nie widzę nic w co można by inwestować by pomnażać te skromne zaskurniaki.

Będę trzymał na koncie to inflacja w wysokości 15%+ sprawia, że moje oszczędności topnieją w zastrzaszającym tempie. Ta realna inflacja nie to pierdolenie o 2-3%. Tylko frajerzy wierzą, że jest tak niska.

Obligacje skarbowe indeksowane inflacją? Niby spoko, ale już za późno by w to wchodzić poza tym trzeba tam trzymać kasę 4 lata i nawet nie przebije inflacji na poziomie 15%. Państwo może sobie sterować inflacją i wyruchać ludzi na tych obligacjach. Poza tym nie ufam niczemu co państwowe w tym kraju.

Lokaty w bankach? No to jest jakiś nieśmieszny żart. Oprocentowanie 0,01% do 6,5% przy inflacji 15%+. By się wstydzili coś takiego oferować. Biorą naszą kasę z konta jak tylko wpłynie inwestują i pomnażają swoją forsę a my chuja z tego mamy. Kiedyś to były lokaty 16% i konta oprocentowane tak że człowiekowi odstetki od samego trzymania na nich kasy leciały, a jak dał na wspomniają lokatę to jeszcze więcej. Człowiek nie miał z tego kokosów, ale to było uczciwsze bo bank zarabiał na forsie obywatela, ale się dzielił. Obecnie to wygląda tak, że bankser bierze sobie od nas 1000 zł, inwestuje zarabia 500 zł, a nam daje 10 gr i mamy się kurwa cieszyć, że cokolwiek dostaliśmy.

Nieruchomości i ziemia. Niby można, ale mnie nie stać. NIe będę się wpierdalać w 50 letni kredyt gdy ceny mieszkań i ziemi są sztucznie zawyżane, rynek najmu leci na pysk, a kredyty są nieosiągalne przy 20%+ wkładzie własnym przy takich cenach.

Giełda. Polska giełda to gówno i nie tknę tego syfu nawet kijem ze 100 metrów. Amerykańska giełda spoko tylko to jest loteria i do tego ustawiona. 99,9% brokerów to market makerzy czyli mogą ruchać klineta różnymi trikami bo oni nie operują danymi z giełdy tylko je sobie tworzą z dupy. Są tacy co nie są MM, ale mają takie opłaty, że grają tam chyba tylko grube ryby. Zresztą było widać jakie to oszukane chujstwo podczas afery ze spółką GME, gdy hedge i brokerzy w biały dzień srali pod siebie gdy ulica chciała im dać chujem po mordzie w ich własnej grze na ich własnych zasadach. Dochodzi też tutaj nasz zajebisty „tymczasowy” podatek belki no i sam fakt tego, że bez informacji wewnętrznych dających pewny zysk jest to po prostu hazard i loteria jak już wspomniałem.

Crypto. Eldorado się skończyło. Bitcoin drogi, Ethereum się nie opłaca, a reszta gówno coinów zwanych alt coinami to same oszustwa i piramidy finansowe. Tak samo jak z giełdą trzeba mieć informacje wewnętrzne albo szczęście. Żadne analizy, wróżenie wzorcami trójkątów, filiżanek i innych takich bzdetów nie pomoże. Tutaj też grube ryby mogą robić z cenami co chcą. Widać to nie tylko na gówno coinach ale i BTC. Jak wieloryby sprzedają lub kupują BTC to wykreć wypierdala w kosmos lub leci w glebę. Ulica w zasadzie nie ma żadnego wpływu na cenę i wykresy bo to drobnica.

Coachowe inwestowanie w siebie. Nie no kurde dajcie sobie z tym spokój. Na chuj mam się uczyć nowych żeczy mając ponad 3o lat i ciągłą naukę w pracy by nie wypaść z obiegu. Co mi to da, że nauczę się mongolskiego, szydełkowania czy innego gówna. Na poważne rzeczy jestem za stary. Fizyki kwantowej się nie nauczę. Programowanie traci sens bo AI prawdopodobnie zaora tę branże w najbliższe 5-10 lat czyli tyle czasu ile potrzeba by się dobrze nauczyć kodować. Nawet jeśli nie to gdy się nauczę będę czterdziesto kilku letnim programistą. Kto zatrudni takiego dinozaura jako Juniora? W dupę sobie można te porady o samorozwoju wsadzić. To jest dobre dla dwudziesto latków, lub bogaczy którzy mają mnóstwo wolnego czasu na pierdołu i nie muszą turać bo forsa im sama na konto leci.

No i po tym przydługim wpisie pytanie do was chujanie. W co kurwa inwestować?! Chcę pobić inflację i zarabiać pasywnie, ale jak się nie jest jestem bogaczem więc nie wiem w co. Na razie próbuję tej giełdy, ale po 5 latach jestem w zasadzie na zero. Czasem straciłem, czasem zyskałem. Teraz mam może 2000 zł zysku po 4 latach kombinowania uczenia się tych patternów, analiz spółeki innego gówna które absolutnie nic nie daje. Poradźcie coś.

8
1