Nowe posty

Budzą emocje.
Stare posty są nudne aż do przesady.

Też to obserwujecie u siebie?

3
3

wielki wstyd w pracy

wczorraj w pracy z nadmiaru pracy i strestu zesrallem sie polecialo w porty jebalo niemilosiernie, po tej akcji kazdy ma ze mnie beke, myslalem nad zmiana pracy
ale watpie ze cos teraz znajde, prosze o jakies pomysly co robic

5
5

Relatywizm czasów

Często kurwa narzekam na różne rzeczy, zazdroszczę np. miliarderom, milionerom. Ale uświadomiłem sobie z brutalnym realizmem że wolę to moje życie niż np. być milionerem 100 lat temu. Mimo że żyję w mieszkaniu w bloku to mam wszystkie wygody gorącą wodę, co, gaz, kablówkę, smart TV, wszelkie możliwe gadżety elektroniczne, konsole, smartwatche, itp….Dyskont pod domem, gdzie wszystko mogę kupić. Generalnie życie to czysta loteria, bo można urodzić się królem, ale co z tego jak np. w XVII wieku, gdzie można zdechnąć od błahej choroby na dzisiejsze czasy, a wtedy nieuleczalnej. Samo życie w XVII wieku, nawet monarchy nie było za ciekawe, balangi, polowania, intrygi dworskie, dziwki i tak w kółko… A dziś 200 kanałów w ,,kablówce”, fantastyczne gry na konsole, rzeczywistość wirtualna, internet, większość rzeczy można zamówić i kupić przez net nawet z drugiego krańca świata. Jednego dnia rano mogę być w górach, a wieczorem nad morzem, itp., itp.,….Czyli kurwa nie ma co narzekać bo na ,,życiowym kole fortuny” wcale tak źle ,,nie wylosowałem”

16
4

znów pieniądze?

A więc tym razem nie o bogactwie tylko chujni bycia klasa niższa. Nie mogę nic sensownego kupić za moje zarobki. Wszystko obecnie jest kosmicznie drogie. Studiowałem 5 pieprzonych lat żeby teraz zarabiać mniej więcej 9 tysięcy na rękę. Gdybym wiedział że tyle płacą to poszedłbym glazurę kleić. Tyle wyrzeczeń zawalonych nocy odmówionych imprez żeby zarabiać grosze.
Mój kolega który nie zdał do 4 podstawówki właśnie kupił sobie nowe audi, pracował w Norwegii. Wiem że dal za nie około 440 tys złotych czyli prawie 50 moich wypłat.
Jak żyć za takie grosze?!!
Umrzeć nie umrę ale domu nie zbuduje. Co najwyżej kredyt na mieszkanie w pizdziszewie.

12
14

„Zabierz mnie gdzieś, byle daleko”

Wkurwia mnie, że teraz odkąd zapanował względny dobrobyt to wszystkie podróże, last minute i inne są dość tanie i nie ma żadnych kryzysów, problemów itd. to te wszystkie młode tępe dzidy dostały wścieku na punkcie podróży i każda podaje ci taką samą litanię zainteresowań.

Nie ma nic złego w podróżach, ale jeśli rzeczywiście to niesie jakąś wartość dodaną i wynika z potrzeby rozwoju. Tutaj w przypadku tych tępych lasek to wynika głównie z potrzeby najebania fotek na Instagrama i wszędzie musi być to samo, nawet nie muszę sprawdzać, to zawsze jest taka niebiesko-zielona, czy raczej turkusowa woda w tle, zdjęcie z lodami w kawiarni, zdjęcie z rozwianymi włosami na jakimś tarasie i dumne zapatrzenie się w horyzont w zamyśleniu, jak gdyby w tym pustym łbie cokolwiek było i zawsze te same miejscówki na krzyż, które są niby ekskluzywne i drogie, a wszyscy tam latają. Oczywiście też te Erasmusy i to wiadomo po co i oczywiście narty. No, a najlepsze jest to, że ona oczywiście tego nie przyzna, ale chce tam lecieć tylko dlatego, że taka jest teraz moda, że inne tępe laski też pojechały i nawaliły zdjęć na insta.

Kurwa, chciałbym, żeby te wszystkie laski jakiś kryzys sprowadził na ziemię, żeby przestały fantazjować, usiadły na dupie i zaczęły realnie postrzegać rzeczywistość, a nie wierzą wszystkie, że będą mieszkać w wieżowcu w Dubaju, albo pałacu i oczywiście ktoś inny za to wszystko zapłaci.

30
5

Napiętnowanie (nie)finansowe

Mnie do znudzenia nużą debile, którzy pierdolą, że ciężej pracują, więc mają więcej.
Wielkie gówno prawda!
Obdarowani zostaliście lepszym losem na loterii w jakiej sytuacji życiowej się znaleźliście od urodzenia, a więc i w konsekwencji aż do śmierci.

Inni są napiętnowani – jak ja – tym, że urodziłem się w patologii na zadupiu.
Nie uczyłem się, bo kurwa nie dało się uczyć przy ciągłych prawie codziennych burdach i wielogodzinnych darciach się na siebie nawzajem czerwonych ryjów (nie na mnie – prócz słabych ocen, co oczywiście patologiczni starzy nie zdawali sobie w ogóle sprawy, że to było z ich winy).
Potem byłem uważany za najgłupszego w klasie, bo oczywiście nikt nie pomyślał z czym musiałem się codziennie mierzyć po szkole.
Nawet wracać mi się nie chciało do miejsca zamieszkania.
Śpiewał o tym Trzeci Wymiar – „Zapomnij o tym”.

Jeśli się mylę i faktycznie ktoś z was sam osiągnął cel wywodząc się również z potwornie złych uwarunkować środowiskowych to proszę mi oświetlić drogę, bo sam nie wiem czy faktycznie ludzie mają rację, gdy mi wmawiają, że jestem nierobem?!

A może po prostu dlatego mało zarabiam, że nie miałem dobrego startu w dorosłość oraz nigdy nic nie otrzymałem za darmo na start.

19
6

Nastoletnie gnoje szukające zaczepki

Coraz bliżej sezon, to też zaczynają się zjeżdżać do miejscowości w której mieszkam wszelkiej maści gówniarze z Krakowa, Warszawy czy innych dużych miast. Chodzą takie patusy grupami, bujając się jak kuter na sztormie i do każdego sapią plus palą fajki i piją piwo, żeby pokazać, jacy to oni nie są dorośli. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że taki śmieć nigdy nie wyskoczy sam. Zacząłbyś takiego okładać, to zaraz naskoczy na ciebie cała banda jego kumpli. Tragedia z tą dzisiejszą młodzieżą. W ogóle ten nastoletni wiek to jest porażka na całej linii. Każdy się przed każdym próbuje popisać i pokazać, jakim to się nie jest gangsta. Mało tego, takie małolaty często mają przy sobie arsenał – najczęściej jest to rozkładany nożyk sprężynowy. Szkoda gadać nawet, co się będzie działo w letni sezon, gdy się zjedzie jeszcze więcej takich osobników.

18
5

Narkotyki

Dlaczego ,kurwa alkohol jest legalny a cała reszta substancji psychoaktywnych nie ?
Chyba nic nie robi z człowieka takiego wraka jak alkohol – pomijam tu heroinistów walących w żyłe – ale i tak uważam że łatwiej na łono życia takiego ćpuna przywrócić, niż alkoholika zawodowca.

8
8

Ludzie to skurwiele bez żadnych zasad moralnych

Byłem sobie w sklepie.
Robiłem zakupy.
W pewnym momencie stanąłem do kolejki.
A że to mały sklep to obróciłem się o 90 stopni, żeby ludzie przeszli.
I wtem z nienacka jebany pijak się wpierdolił przede mnie.
I już miałem ruszyć by go opierdolić, że ja stałem wcześniej…
Nagle zaczął się maraton!
Chyba z pięcioro ludzisk, którzy stali za mną ruszyło pędem do kasy!
Oczywiście zostawiając mnie daleko w tyle (i to dosłownie).
Przez chwilę się zawahałem, ale przypomniałem sobie, że trzeba walczyć o swoje!!! Zwłaszcza z menelami!!!
I ominąłem wszystkich wpierdalających się i patusa, i powiedziałem, że ja stałem wcześniej w kolejce.
Nikt mord nawet chyba nie skrzywił, bo wiedzieli, że mam rację.
Bo nie ze mną takie numery, gdy wiem, że racja jest po mojej stronie.

Wniosek jednak jaki mi się nasunął to taki, że ludzie nie mają żadnego kręgosłupa moralnego.
Jak tylko dostrzegą słabą jednostkę lub słabość jednostki to od razu wykorzystują sytuację.

W tej sytuacji moją słabością było to, że oprócz tego, że jestem niskiego wzrostu, więc z automatu ludzie mnie nie uszanowali to ponadto moją słabością było to, że postanowiłem obrócić się zamiast się wpierdalać tak jak inni.

Ale co im to dało?
WIELKIE GÓWNO.

18
4

kasy mam jak lodu? chyba nie

Wcale nie mam tak dużo kasy jak inni tutaj użytkownicy. Pracuje w firmie produkującej części do samochodów duża korporacja przy jednej z zachodnich koncernów.
Pracuje na pół czarno czyli w umowie 8h ale robie co najmniej 10 godz dziennie, plus sobota. Czasami nawet w niedzielę przychodzę na zastępstwo. Zarabiam różnie zwykle między 4 tys na rękę a 12 tysięcy. Czy to dużo czy mało? Za ponad 260 godzin miesięcznie mało.
Mam audi a4 z 2001 roku oczywiście tdi… do tego dziewczyna z małymi cyckami i chce ją rzucić bo na fabryce jest fajna cycatka. Lekkie zakola.
Czy z takimi perspektywami ktoś mnie zechce?

12
7