p0lacy to jebani tchórze

DALL-E-2024-01-30-20-42-14-A-humorous-meme-showing-a-frustrated-man-surrounded-by-different-absurd-s

Kurwa jak mnie wkurwia to tchórzostwo. Tak wiem, jak to dzielnie braliśmy wpierdol w wojnach i w powstaniach i ble ble ble. Ale to kurwa nie my walczyliśmy tylko nasi dziadowie z którymi mamy tak naprawdę cały chuj wspólnego. Dzisiejszy p0lak to taki szczur patrzący zza firanki i bojący się całego świata. Przykład: sąsiad-debil pali śmieci. Smród plastiku wali cały dzień aż w oczy szczypie. Każdy udaje że wszystko git. Byle tylko nie wyjść na konfidenta, żeby tylko nie wchodzić w jakąś krzywą akcję, nie mieszać się. Jako jedyny upominam chuja, że jak nie przestanie to wezwę pały. Zgasił. Reszta siedzi cicho i się cieszy że ktoś za nich załatwił. Kolejny przykład: banda szczyli zjeżdża się co wieczór golfami i innym gównem typu BMW rocznik 2000 odwinięty ze słupa. Gazują te swoje padła, głośna muzyczka umcy umcy, co drugie słowo to kurwa. Nikt do chuja, dosłownie nikt nie zadzwoni po psiarnię chociaż w rozmowach między sobą oczywiście każdemu to przeszkadza. Mówię sobie: pierdolę, tym razem sram na to, niech ktoś się kurwa wreszcie ruszy. Ni chuja, nikt. Minął tydzień, zero reakcji. Znowu dzwonię ja. Przyjechali, przetrzepali auta, kieszenie i więcej się nie pojawiła ta cała hołota. Jeszcze jeden przykład: weekend- sąsiad następny debil, odjebał radio Vox FM na cały regulator, siedzi i chla tyskie. Godzina, dwie, zero reakcji. Nie żeby miał jakąś imprezę typu urodziny czy kurwa złote gody Janusza i Grażyny. Nie, poprostu kręci się lekko najebany po podwórku i sobie słucha, a wraz z debilem cała okolica. Ludzie zamykają okna bo tak napierdala że w domu nie słyszą co tam telewizor im gada ale żaden kurwa nie pójdzie i nie powie, że mu to przeszkadza. Tchórze jebane. Kolejny przykład: na działce między domami rozpoczęła się budowa domu. Stukają, piłują no i git. Tak być musi, przecież nie da rady budować bez hałasu. Trudno, trzeba to przeżyć, wszyscy tak budowali. Ale kiego chuja co drugie słowo leci głośna kurwa, chuj i spierdalaj. Matki siedzą z dziećmi w swoich ogródkach i tego słuchają, a bohaterscy tatusiowie, głowy rodziny, panowie domów siedzą cichutko obok i udają że tego nie słyszą. Do tego oczywiście Zenek na cały regulator i chuj, budowa to budowa. Kto durniowi zabroni. Oczywiście kurwa znowu ja bo też mam dziecko i żonę i oni tego słuchać nie będą. Poszedłem, objebałem, postraszyłem nadzorem budowlanym i urzędem skarbowym i się skończyło. Słuchają muzyczki owszem ale cicho i bez kurwienia. Czy naprawdę to całe zasrane p0lactwo tak wygląda? Że byle cieć może im na łeb naszczać i będą udawać że deszcz pada. Ha tfu na te wasze tchórzliwe, zapite, złodziejskie mordy. Nie chcę mieć z tym parszywym, wiecznie obsranym narodem nic wspólnego. Szczury jebane do wytępienia. Stonoga wiedział co z wami zrobić. I jeszcze oburzenie że polak piszą przez zero. A jak kurwa inaczej?

23
6

Zabroniona jazda rowerem po chodniku – absurd

DALL-E-2024-01-30-18-30-21-A-humorous-scene-showing-a-cyclist-on-a-sidewalk-dodging-pedestrians-pets 

Witam, wnerwia mnie, że zabroniona jest jazda po chodniku – bo lepiej rowerem jeździć chodnikiem niż asfaltem. Bredzi się, że to w imię bezpieczeństwa – gówno prawda!

Bezpieczniej jest jeździć chodnikiem, bo nie przeszkadza się w jeździe kierowcom pojazdów silnikowych np. samochodów, ponadto jest mniejsze ryzyko, że pojazd zderzy się z kimś, kto jedzie rowerem.

Jest chodnik bez przeszkód dla przemieszczania się rowerem, a po asfalcie jeżdżą pojazdy, ale oczywiście nie można, bo taki durny przepis.

Pozdrawiam, fan gry „Total Immersion Racing”.

13
12

Skarpety w sklepach

 DALL-E-2024-01-30-18-26-18-A-funny-meme-depicting-a-gigantic-muscular-man-in-a-clothing-store-strugg

Odnoszę wrażenie, iż producenci myślą, że użytkownikami będą kurwa wychudzeni więźniowe z Auschwitz. Przecież te gówna tak uciskają, że idzie żylaków dostać. Chuj z tego, że na długość super, skoro w obwodzie pasują co najwyżej na dziecko z podstawówki, a nie na masywnego chłopa, który ma prawie 30 lat. Wszystkie tak samo, nieważne czy to kurwa adidas czy tommy hilfiger czy inne.

12
5

Płaska Ziemia

DALL-E-2024-01-30-18-17-42-A-confused-and-amused-physicist-sitting-on-a-porch-holding-a-book-titled-

Urządzam właśnie nowy dom. Nie jest to jakaś super wypasiona willa ale stary dom do remontu, leżący na przysłowiowym zadupiu.
Mniejsza o to, w każdym razie, roboty sporo ale sąsiedzi okazali się pomocni i całkiem mili.
To ważne aby nie mieć jakiegoś buraka za płotem.
Nie żebym jakoś specjalnie lubił towarzystwo ale nie chcę aby mi ktoś zatruwał życie i sam nie robię tego innym.
Któregoś dnia, sąsiad przez płot zobaczył jak męczę się z szafą aby wtargać ją do domu.
Podbiegł do płotu i od razu zaproponował pomoc a że byłem akurat sam to chętnie skorzystałem.
We dwóch, szybko uporaliśmy się z ciężarem a ja zaproponowałem piwo.
Usiedliśmy sobie na werandzie i zaczęliśmy sobie rozmawiać.
Facet starszy ode mnie i jak sam przyznał, ma 55 lat, jest ekonomistą i pracuje w banku.
Ja natomiast jestem fizykiem ale nie pracuję w zawodzie.
Zajmuję się handlem online i udzielam korepetycji i nie, nie jestem z „jutuba” Nie posiadam żadnego kanału i nie jestem osobą publiczną.
Fizykę, mimo że to mój wyuczony zawód, traktuję bardziej jako pasję.
Dużo czytam na ten temat, śledzę periodyki i wszelkie publikacje naukowe z tej dziedziny.
Bardzo interesuje mnie astronomia i tutaj właśnie zaczyna się historia.
Sąsiad zauważył, ze mam sporo książek na ten temat, trochę plakatów i różnych gadżetów jak prawie metrowy wahadłowiec czy jeszcze większą makietę rakiety Saturn V.
Wówczas powiedział mi że on też pasjonuje się fizyką i chętnie pogada czasem z rasowym fizykiem, jak to ujął.
Nie powiem, nawet mnie to ucieszyło.
Gdy po raz pierwszy zawitałem w jego domu, przeżyłem mały szok.
Dom, mimo że dużo większy od mojego wyglądał z zewnątrz dość skromnie ale w środku luksus jakich mało.
Sam sprzęt stereo wart był chyba tyle co mój, cały dom.
Meble wypasione, puszyste dywany i pełno obrazów ale nie znam się na malarstwie więc nie wiem, czy to jakaś szmira czy faktycznie, kosztowne unikaty i nawet nie pytałem bo niezbyt mnie to pociąga.
W pewnym momencie, zaczęła się rozmowa o fizyce, o kosmosie i o wszystkim, co może być z tym związane.
Trochę opowiedziałem mu o moich studiach, o tym, co mnie najbardziej interesuje, itd.
Zapytał mnie też o kilka teorii, których, jak twierdzi, nie rozumie… i nie zgadza się z nimi.
To była pierwsza lampka ostrzegawcza bo gdy ktoś przyznaje, że czegoś nie rozumie i jednocześnie deklaruje że się z tym nie zgadza, to zaprzecza logice.
No nic, pomyślałem i słucham nadal.
Nagle, pada określenie:
Wie pan, panie sąsiedzie, że jeszcze nikt nie udowodnił że Ziemia jest kulą ?
Zatkało mnie i przez chwilę nie wiedziałem co odpowiedzieć, myśląc że to żart.
Odpowiedziałem więc, że to prawda… Ziemia nie jest kulą bo na biegunach jest lekko spłaszczona.
Na co on bez ogródek wypalił: Na jakich biegunach !? Ziemia jest spłaszczona permanentnie ! – i wyjmuje jakąś książkę, której tytułu i autora, nigdy niestety nie zapomnę: „Eric Dubay, 200 dowodów na płaską Ziemię” i zaczyna mi cytować jakieś fragmenty, pokazywać wykresy, które nie miały najmniejszego sensu a nawet gwałciły podstawowe zasady geometrii i logiki.
W tym momencie przerwałem jego tyradę i zapytałem go wprost: Czy pan, sąsiedzie, uważa że mieszkamy na płaskiej planecie ?
Bez wahania odpowiedział, że tak i mi to udowodni, po czym znów zaczął się pokaz i cytowanie słów autora tej książki.
Próbowałem jeszcze choć bezskutecznie, bronić kulistości.
Zacząłem mu tłumaczyć, że na płaskiej planecie zachodziłyby zupełnie inne zjawiska fizyczne niż te, jakie zachodzą.
Najlepsze było to, że na każdy mój argument, miał gotową odpowiedź ale fakt, że te odpowiedzi były pozbawione jakiegokolwiek sensu i podstaw naukowych, już go nie interesowało.
One po prostu, pięknie, niczym elementy układanki, pasowały do jego poglądów.
Mało tego, w pewnej chwili stwierdził, że ja, jako fizyk, powinienem to rozumieć najlepiej i on właśnie chciał poznać moje zdanie.
Problem polegał na tym, że moje zdanie całkowicie burzyło jego świat i stało w opozycji do argumentów jego idoli i bardzo mu się to nie podobało.
Próbował jeszcze przytaczać jakieś inne argumenty, włączył laptopa i pokazywał jakieś filmiki na YT, które to niby miały otworzyć mi oczy i udowodnić, że żyję w kłamstwie.
Spotkanie, które najpierw było całkiem miłe, zaczęło mnie męczyć i postanowiłem się z tego jak najszybciej wycofać choć nie było to łatwe.
Sąsiad mimo swojej nieustępliwości i natarczywości, był bardzo uprzejmy.
Jego żona uśmiechała się, przygotowała pyszne przekąski ale nie brała udziału w dyskusji, jedynie się uśmiechała.
W końcu sąsiad zauważył chyba, że ma do czynienia z betonem intelektualnym i mnie nie przekona a ja, intelektualny beton, wcale nie miałem zamiaru walczyć i odbijać jego coraz to nowszych, absurdalnych wypowiedzi.
Mało tego, powiedziałem nawet że to ciekawe co mówi i przyjrzę się bliżej niektórym kwestiom.
Jaką ulgę poczułem gdy przez okno zobaczyłem auto mojej żony, która akurat wróciła do domu i musiałem już iść.
Pożegnaliśmy się uprzejmie i wyszedłem.
Po kilku dniach jednak, stała się rzecz dziwna.
Do płotu podeszła jego żona i zapytała, czy może wpaść na chwilę.
Moja żona była akurat w domu więc byłem bezpieczny 😉 i zaprosiłem kobietę do środka.
Weszła i… zaczęła ryczeć.
Spojrzeliśmy z żoną po sobie, nie wiedząc co robić ale sąsiadka sama rozwiała wątpliwości i zaczęła opowiadać jak jej mąż, skakał z radości, że obok wprowadza się jakiś fizyk i że w końcu będzie mógł z kimś kompetentnym porozmawiać.
Mówiła, że już nie wytrzymuje jego wariacji, że to zaczęło się trzy lata temu od czasu delegacji w Niemczech, gdzie poznał członków jakiegoś klubu płaskiej Ziemi i że całkowicie w to wpadł.
Ona nie wie już co robić i przeraża ją to, co dzieje się z jej mężem i jego nowe towarzystwo.
Zaproponowałem jej aby pojechali na wycieczkę do Nowej Zelandii i niech w nocy, spojrzy na niebo.
Wszak na płaskiej Ziemi, z każdego punktu powinno być widać te same gwiazdozbiory, że może to w czymś pomoże na co ona odparła że byli w Nowej Zelandii i w Australii i nie, nie pomogło.
Od razu miał odpowiedź w postaci spisku, oszustwa, zakrzywiania światła, manipulacji, itd.
Mówiła, że może jako fizyk dałbym radę ale już w to wątpi, że chyba nie ma ratunku.
Posiedzieliśmy trochę we trójkę, pogadaliśmy o pierdołach dnia codziennego i tyle dobrego, że się nieco uspokoiła i nastrój się jej wyraźnie poprawił.
Po wyjściu, moja spojrzała na mnie z dziwną miną i z niepokojem w głosie zapytała: Masz zamiar z tym walczyć i mu tłumaczyć ?
Odparłem stanowczo i krótko: Nie, nie będę się wtrącał.

Tak mili państwo, każdy ma swój świat i nie warto na siłę ingerować, nawet, gdy ktoś brnie w otchłań niedorzeczności albo nawet stoi już nad przepaścią i zamierza zrobić krok do przodu.
Nie warto bo jeszcze zdąży złapać za kołnierz i pociągnąć ze sobą.

(Admin): Myslalem ze sie posikam ze smiechu czytajac twoj wpis. Chlopie masz jeszcze jakies takie podobne historie to blagam daj jeszcze jedna – swietne! A dla nie-dowiarkow:

9
2

Woda z kranu

DALL-E-2024-01-29-18-49-26-A-humorous-meme-showing-a-cartoon-character-looking-suspiciously-at-a-gla

Nie piję wódki, nie piję piwa.
Kawy nie lubię, herbatę rzadko.
Gazowanych nie ruszam, energetyków także.
Soków nie piję i drinkami gardzę.
Jednak gdy kran widzę na ścianie, to nie ma zmiłuj, przystawiam doń ryja, kurek odkręcam i chłonę rozkosz.
Kranówka to dla mnie życie i najlepszy smak.
Kran to podstawa, kran to najważniejsza rzecz w domu.

15
4

ze w głowach się pierdoli

DALL-E-2024-01-29-18-43-40-A-humorous-meme-showing-a-cartoon-character-looking-confused-and-frustrat

to mnie boli, że w głowie się pierdoli. baba od psychologii dala mi 3 plus. czym do cholery jest test siły i test mocy????? wtf????

5
4

WOSP- slow kilka

DALL-E-2024-01-29-18-37-06-A-satirical-meme-divided-into-two-halves-The-first-half-shows-a-cartoon-v

Ludzie dajacy kase na WOSP…. normalnie brak slow.

To tak jak dawac pieniadze alkoholikowi lub narkomanowi. To NIE ROZWIAZUJE problemu!

Placicie podatki zeby wlasnie za to kupowac sprzety NFZ. Jesli WOSP to musi robic, to znaczy ze jest problem z NFZ a wy tego problemu nie widzicie.

i zanim mnie tutaj zminusuja, to jeszcze 2 rzeczy:

1) Jesli deklarujecie sie Katolikami, to dobre uczynki maja zaslugi Tylko i wylacznie TYLKO jesli jestescie w stanie laski uswiecajacej (tj nie majacy grzechu ciezkiego).

2) Poszly juz miliardy dolarow na Afryke od lat 1960+ i tam problem jak byl tak jest dalej.

20
8

Siła nabywcza pensji Polaka

 DALL-E-2024-01-29-18-27-05-A-darkly-humorous-meme-depicting-a-cartoon-Polish-worker-with-a-meager-pa

Dzisiaj kumpel pokazywał mi przyciski do kibla za 2 koła z hakiem i śmialiśmy się, że siła nabywcza pensji statystycznego Polaka jest taka, że za pół miesiąca jebania jest w stanie sobie np. zapewnić możliwość spuszczenia gówna w kiblu. Wiem, że są tańsze przyciski, ale rozśmiesza mnie, że ich średnia cena jest taka, że rzeczywiście to są dni, tygodnie pracy Polaka za przywilej spuszczenia gówna. Zastanawiam się jak to możliwe, że ludzie są w stanie dobrowolnie i świadomie jebać za tyle pieniędzy i to ciężko nie lekko, ale mozolnie i ciężko. Ja gdybym z roboty miał tylko 4-5 k to wolałbym albo bezdomnym zostać, albo jechać gdzieś za granicę.

10
6

Co mnie wkurwia ?

DALL-E-2024-01-29-18-12-39-A-satirical-meme-showing-a-cartoon-man-overwhelmed-and-surrounded-by-vari

1. Wkurwia mnie fakt, że muszę zapłacić za miejsce w którym chce wybudować dom. Dlaczego za coś co stworzył „Pan Bóg” mam płacić ?
2. Wkurwia mnie że płace za media publiczne a w nich słyszę tylko propagandę zmieniającą kierunek co 4 lata, a każdy redaktor i dziennikarz zamiast pisać i mówić prawdę to porusza tematy które wzbudzają emocję.
3. Wkurwia mnie że jak napiszę na portalach prawdę to mój komentarz jest usuwany a przecież promowana jest wolność słowa i tolerancja.
4. Wkurwia mnie że Rosja nie może zabijać ludzi a Izrael może i nie można o tym głośno mówić.
5. Wkurwia mnie że muszę zapierdalać 8 godzin w robocie po to żeby inflacja zjadła po 3 latach moje oszczędności.
6. Wkurwia mnie że płacę na NFZ 500zł miesięcznie a jak chce iść do lekarza to musze czekać 2 miesiące+, jak przypisze mi w końcu leki to muszę je 100% sam opłacić, a jak wezmiesz L4 to pracodawca Cie zwolni.
7. Wkruwia mnie że płące podatki na policję a oni zamiast likwidować niebezpieczństwo to każą zakładać szmaty na twarz i dają mandaty za piwo w miejscu publicznym i przechodzenie nie na pasach.
8. Wkurwia mnie, że w sądzie jak nie masz kasy to przegrasz nawet wygraną sprawę.
9. Wkurwia mnie że pędzenie bimbru jest nielegalne, dlaczego ?
10. Wkurwia mnie że dzieci w przedszkolach muszą płacić za obiady a więzniowie mają je za darmo.

34
5

Nadwaga powinna być karana

DALL-E-2024-01-29-18-05-10-A-humorous-and-sarcastic-meme-showing-a-cartoon-man-standing-next-to-a-ca

Kupuje samochód w określonym stanie. Jeśli sie psuje, rdzewieje i zaczyna się nim źle jeździć to wymieniam na nowe – tak samo powinno sie robic z kobietami(mężczyznami zreszta tez). Jestem z dziewczyną ponad rok i w tym czasie przytyła z 10kg. Nie z tego powodu, że daje jej za dużo jedzenia, ale tego że skoro ma już faceta to nie musi się starać. I dlatego właśnie ją zostawie. Ja sie kurwa staram nie byc jebana grubą świnią, regularnie biegam i uważam co jem. Nie mam zamiaru skończyć w 70kg wielorybem.

18
12