Chuj z takim życiem

Witam.
Ostatnio zastanawiam się coraz częściej nad tym po co ja właściwie żyję. Wychowałem się w patologii ale jakoś uczciwie żyję i daję radę wiązać koniec z końcem. Przez to że nic w domu nie było jak byłem dzieciakiem to mam teraz akcję że jem ile wlezie i spasłem się jak świnia. Żadna normalna kobieta nawet splunąć na mnie nie chce. Po ostatnim związku jeszcze płacę kredyt bo się dałem wykorzystać jak jakaś tania dziwka. Przestałem gadać z ludźmi bo czego nie powiem to od razu śmiech i komentarze. Śpię, jem, piję, sram, szczę, pracuję i znowu śpię i tak w kółko – żadnych perspektyw. W tym roku stuknie mi 30 lat a ja ugrzęzłem w jakiejś norze w starej kamienicy w której właściciel drze kasę jak za własnościowe a na mieszkanie od gminy jestem za bogaty bo pijaków przerzucają z mieszkania do mieszkania i to oni mają pierwszeństwo bo nie mają nic a ja mam wielkie szczęście bo nie piję, nie palę i mam pracę. Ostatnio koledze z pracy zmarło dziecko i zastanawiam się dlaczego to właśnie ono musiało umrzeć a nie ja. Bo nie wiem po chuj żyję i mam już dość. Jakbym dzisiaj walnął w kalendarz to nie miałbym żalu do Boga – ani trochę.

139
57

Komentarze do "Chuj z takim życiem"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nie wiem co poradzić na resztę, bo można powiedzieć, że też tkwię w syfie, ale proponuję Ci żebyś się stamtąd wyprowadził, nie wiem gdzie, lecz widzę, że to pochłania dużo Twojej energii. Nawet mała zmiana (albo w tym przypadku pewnie duża) może zrzucić kamień z serca. Wiem, bo też się dusiłam w pewnym mieszkaniu i gdy się wyprowadziłam zaczęłam oddychać spokojniej.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Moja loszka też nie miała lekko, ale dzięki wytrwałości i pracy doszła do mistrzostwa. Uparcie ćwiczyła i doskonaliła się, aż teraz jest moją Lodową Królową… Codziennie bierze do buzi moją potężną faję i obrabia ją na klęczkach.

    2

    0
    Odpowiedz
  4. Jeśli coś jest złe, to może gdzieś indziej jest coś lepszego? Wszystko zależy od odwagi, decyzji i punktu siedzenia. Powodzenia.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. A już myślałem,że nie ma niepijących i niepalących facetów 🙂 Trzymaj sie jakoś i nie zabijaj.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. masz plusa za to dziecko

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Jak masz 30 lat to się nie martw jakąś pizdę znajdziesz a poza tym czytam na jakichś jebanych babskich forach to baby piszą że facet musi mieć „krągłości” normalnie zjebałem się z krzesła no ale cóż tak to pizdy pisały więc sie nie przejmuj tuszem a nawet spróbuj go wykorzystać idź na siłkę i rób rzeźbę a nie doktorat.

    1

    0
    Odpowiedz
  8. Jesteś za gruby do nieba.. Sorry taki klimat 😐

    0

    0
    Odpowiedz
  9. mam w odbycie twoje problemy i domyśl się co ci gdzie ty taki synu

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Mi stuknęło 31 i dalej nie wiem po cholerę ja żyje… Może któregoś dnia w końcu się dowiem…

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Szacun stary za życiowe ogarnięcie. Nie chce dawać Ci jakiś popieprzonych porad , ale chce żebyś wiedział, że Cię podziwiam. Moj ojciec tez wyszedł z patoli, nie poddał się, wiec potrafię ogarnąć, jaką drogę musiałeś przejść. Nie załamuj się! Trafisz w końcu na taką, która to doceni. Prędzej czy później. Piszę to jako dziewczyna.

    0

    0

    Odpowiedz
  12. To nie to co nam się przytrafia, ale pesymizm i rozpamiętywanie tego co nas spotkało jest najgorsze, w takich sytuacjach dostrzegamy jedynie swoją bezsilność, zapominając że nasze życie może mieć jeszcze jasną stronę i nabrać kolorów, zwłaszcza gdy jesteśmy zdrowi. Skoro jesteś wierzący i nie miałbyś żalu do Boga że gdybyś umarł, to nie miej także żalu że pozwolił ci żyć, bo zawsze masz okazję żeby coś w tym życiu, krok po kroku, zmienić. Sam byłem kiedyś wydawałoby się na przegranej pozycji i wydawało mi się że znalazłem się w sytuacji bez wyjścia, na dodatek z koszmarną diagnozą lekarską, która brzmiała jak wyrok, ale również zwróciłem się do Boga i pomogłem sobie, a on pomógł mnie. Zapamiętaj to ostatnie zdanie.

    0

    1
    Odpowiedz
  13. Witaj. Skoro udało Ci się wyjść z patologii i nie poddać temu, to jesteś człowiekiem sukcesu! Masz wiele: pracę, dach nad głową, uczciwe życie. Wiadomo, zawsze może być lepiej, ale może też i gorzej, dlatego ciesz się z tego, co masz! Przejechałeś się na związku – ale to nie znaczy, że zawsze tak się musi skończyć – otwórz się na ludzi, rozejrzyj się, na pewno sporo miłych kobiet jest gdzieś w pobliżu! 🙂 Trzymam kciuki i powodzenia, jesteś silny i jesteś w stanie osiągnąć wiele!

    0

    0
    Odpowiedz
  14. To strasznie smutne co napisałeś. Dziękujemy za podzielenie się swoimi troskami. Twoja historia skłoniła nas do refleksji nad ludzkim bytem…

    S i J z B

    0

    0
    Odpowiedz
  15. zwal konia…

    0

    0
    Odpowiedz
  16. nie mozesz tak myslec, zycie moze byc naprawde piekne tylko musimy sie o tym przekonac. warto probowac nowych rzeczy, moze jakas pasja, moze sport nie dosc ze dzieki temu twoj mozg bedzie wydzielal wiecej endorfin a ponadto polepszy ci sie kondycja a co za tym idzie wyrzezbisz swoja sylwetke. jezeli chodzi o kobiete to nie zalamuj sie, na ciebei tez przyjdzie czas i znajdziesz milosc swojego zycia 🙂 pozdrawiam :*

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Nie przejmuj się. To co piszesz to chuj. Ja nie mam kasy, jestem degeneratem i alkoholikiem.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Zamiast narzekać to weź się za siebie, schudnij a jak ci trudno się zmobilizować to idź na siłownię i pływaj. Skoro byłeś w stanie wyjść z patologii to jesteś w stanie dokonać wszystkiego. to twoje życie i od ciebie teraz zależy jak je przeżyjesz

    0

    0
    Odpowiedz
  19. No i standard, że przez kobietę płacimy kredyt 😀 il razy powtarzam, że nigdy nie dziel kasy z kobietą, bo ona Cię zdradza i szuka dobrobytu, a inny koleś właśnie teraz widzi, że ona mu dokładnie obrabia pałę, aż się oblizuje, a Ty nieświadomy tego, płacisz, niańczysz i się cieszysz, że masz kobietę. Jedyna droga, to żyć marzeniami, ja mam tak samo – same marzenia i brak pracy 🙂 Życie jest takie chujowe…

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Żalu do Boga nie musisz mieć, ale możesz do zawołać do niego coś w stylu „Jezusie, przyjdź i zmień moje życie, bo nie daję sobie rady sam.”. Po co to robić? Po to że się narodzisz na nowo. Wiem, dziwna i sekciarska nazwa, ale chodzi o to, że jak świadomie przyjmiesz Jezusa jako osobistego Pana i Zbawiciela, to wówczas wtedy, Duch Święty w Ciebie wejdzie i zamieszka w Tobie. Co to daje? Przede wszystkim zbawienie, tzn. możliwość życia wiecznego, po tym doczesnym życiu. Prócz tego, może Ci Bóg zdjąć ciężar tego co Ciebie przytłacza. Może On też Ci pomóc, wyjść z tego obżarstwa i innych problemów. Sprawdź sobie na YouTube świadectwa nawróceń, np. na kanale artur ceronski. Tam też ludzie nie mieli ciekawe w życiu, ale dzięki Bogu i wprowadzaniu jego prawd w swoje życie, wyszli z różnych problemów. Polecam Ci to zrobić i nie zwlekać z tym, bo mamy nieciekawe na świecie i tak się akurat składa, że pokrywa się to z różnymi proroctwami z Biblii. Pozdrawiam!

    0

    0
    Odpowiedz