Chujnia Chomika. Obserwowałem wczoraj zwyczaje i żywot pewnego chomika. Większość czasu spędza ów miły gryzoń w klatce, gdzie posiada komfortowe warunki. Jest micha codziennie napełniana, wody nigdy nie brakuje, a i kółko do biegania się znajdzie, gdy zwierz chce troszkę nogi, przepraszam, łapki rozprostować.
O nic się nie musi martwić, nic nie produkuje, po za oczywiście gównem i smrodem. Nie kwapi się do żadnego zajęcia. Rządy zachodniej Europy, mogą brać przykład, jak stworzyć idealny system socjalny dla wszelakiej maści nierobów, leni, i innych kombinatorów, amatorów życia za cudze .
Trochę się zagalopowałem, bo nie o politykę mi chodzi, lecz o rzecz dużo bardziej drastyczną. Otóż, co jakiś czas właściciel wyciąga chomika z klatki i wkłada do wewnątrz przeźroczystej kuli, w której mały futrzak może poruszać się po całym mieszkaniu, korzystając z bezkresnej swobody. Pozorne szczęście i pozorna radość. Wolność widziana ze środka plastikowej bańki, wolność, której nie da się namacalnie skosztować i w pełni jej skonsumować, smakuje tak samo chujowo, jak strzelanie minety przez rajstopy.
Chujnia chomika
2012-11-19 18:4967
56

,,strzelanie minety przez rajstopy” 😀 haha
Strzelanie minuety przez rajstopy jest ok. Ładne i prawdziwe pozdro
A gdzie tu chujnia? Chomiki ci się pieprzą jak króliki i masz stadko?
nienawidzę lachonów w rajstopach.
Do roboty jakiejś idź, a nie pitolisz tu o chomikach, filozof się znalazł :/
Nie wiem, tak naprawdę, gdzie tu chujnia, ale wpis przekozacki… o.O
pojebało cie
Uwielbiam rajstopki…
Tu chomik. Samicę mi, kurwa, kup a nie pierdolisz pan!!
Wpis przekozacki. Ładna polszczyzna, bogaty słownik.
Jako psycho psycholog dodam żebyś nie przekładal swoich problemów na tego biedaka
Normalnie musisz ksiazke napisac i wstawic na onet.pl.