Chujnia z kobiecymi stereotypami

Dlaczego mężczyźni sądzą, że kobiety nie nadają się do wojska? Ciągle to słyszę. Chciałabym wstąpić do wojska, ale nie na stanowisko jakiegoś szeregowca, tylko mam w planach poważne studia oficerskie; chciałabym zostać pilotem. Mam do tego predyspozycje; nie jestem słodką lalunią, która wiecznie imprezuje, maluje mordę i jedyne zainteresowanie, jakie ma to ciuchy i kosmetyki. Jestem spokojna, rozsądna i wyrozumiała, na głowę nasrać sobie nie dam, potrafię kolesiowi, który się do mnie dostawia złamać nos albo szczękę (jeden próbował mnie kiedyś zgwałcić, więc złamałam mu rękę). Nie jestem jakimś babochłopem, dbam o swój wygląd bo jestem kobietą i tego zmienić się nie da, nie jestem jakimś flejtuchem albo niechlujem. Tylko dlaczego wszyscy uważają, że baby się do wojska nie nadają? Że gdy taka baba dostanie przykładowo w mordę od innego żołnierza, to od razu będzie płakać i wić się z bólu, krwawiąc? Nosz kurwa! Nie każda jest pieprzonym mięczakiem! I jeszcze jedna chujnia: wiejskie stereotypy. Że niby mam tak jak moje koleżanki w wieku 20 lat wyjść za mąż za jakiegoś wsioka po gimnazjum, który zapierdala na budowie i nie ma zębów, a do tego chleje i imprezuje w zaplutej remizie. Mam 21 lat i jestem uważana za starą pannę; mieszkam na wsi ale czuję, że mam odrobinę inną mentalność. Bo chcę coś osiągnąć w życiu. Zamiast w wieku 16 lat dać dupy jakiemuś bucowi w stogu siana i zajsć w ciążę, potem szybki ślub, bo ”co ludzie powiedzą” wolę osiągnąć coś w życiu i robić to, o czym od dziecka marzę. Nie chcę rodzić rok w rok bachorów jakiemuś pijakowi. Mam chłopaka, który jest z dużego miasta a ja jestem z malutkiej wioski ale mimo to kochamy się i zamiast się żenić chcemy sobie jeszcze pożyć, podróżować i ogólnie korzystać z życia. Kochamy się jak cholera i dobrze nam razem. Wspiera mnie zawsze a ja jego. Tylko ta chujnia ze stereotypami. Ludzie patrzą na mnie jak na wariatkę, bo chcę być żołnierzem. Nie potrafią pojąć, że jestem stworzona do czegoś innego, niż do bycia kurą domową, usługującą mężowi menelowi i rodzącą dziecko za dzieckiem. Mówię wam: chujnia i śrut.

84
84

Komentarze do "Chujnia z kobiecymi stereotypami"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Tak to jest jak baba wychyli się za bardzo z kuchni…

    2

    2
    Odpowiedz
  3. Nie dasz rady prowadzić samolotu a tym bardziej myśliwca bojowego. Maszyny te zrodziły się w umysłach facetów i są dla facetów. Ale mechanikiem…czemu nie…

    1

    2
    Odpowiedz
  4. Robert!! Nie pierdol, odstaw ten browar i rękę na bok i wracaj do pubu.

    0

    1
    Odpowiedz
  5. Jako pilot faktycznie możesz się spełnić.Szczerze życzę powodzenia.Pilot Mig-a 29 z Malborka.

    2

    0
    Odpowiedz
  6. Bo baby mają produkować ludzi a nie ich zabijać jak to robi wojsko. Daj dupy swojemu miastowemu, niech zaleje cie spermą i produkój ludzi jak kościół nakazał, a nie wojsko w głowie, latanie samolotami i zrzucanie bomb na niewinnych ludzi. Puknij się w ten głupi łeb.

    0

    2
    Odpowiedz
  7. Zostan kurwa domowa.

    1

    2
    Odpowiedz
  8. Myślę, że jesteś wspaniałą i wartościową dziewczyną. Takich kobiet jak Ty powinno być więcej. Życzę Ci powodzenia w karierze wojskowej. Ale przedtem wyjedź z tej zapyziałej wiochy i opuść to zafajdane towarzystwo. Pierdol stereotypy.

    2

    0
    Odpowiedz
  9. To pierdol to i idź do dęblina.

    0

    2
    Odpowiedz
  10. Rób doktorat

    1

    0
    Odpowiedz
  11. „Dlaczego mężczyźni sądzą, że kobiety nie nadają się do wojska?”

    Bo większość się nie nadaje. Nadają się tylko te, które są wybrykiem natury, w efekcie którego mają mentalność zbliżoną do mentalności faceta. Ale nawet i one nie nadają się do wszystkich rodzajów sił zbrojnych. Są po prostu rzeczy, do których baba nie ma predyspozycji fizycznych. Są rodzaje broni, w których nie da rady. Akurat lotnictwo nią nie jest, bo pilot tylko wajchą macha, a tego baba jest się w stanie nauczyć z powodu wrodzonych predyspozycji do machania wajchą, 😉 i jedyne czego się wymaga to dobry stan zdrowia. Ale z baby nie będzie komandosa, czołgisty, czy nawet zwykłego piechura. I to nie szowinizm. To biologia. Bo jak, dziecino (ważąca może z 50-60 kg), dostaniesz na plecki 60 kg plecaka z oporządzeniem, to zakładając, że w ogóle to podniesiesz, zdechniesz po najdalej 200 m biegu (i to w naszych warunkach pogodowych, nie na pustyni, w wysokich górach, czy na syberyjskich mrozach). Dostaniesz, jedna z drugą, rozkaz wkopania czołgu na akord, to się dowiesz, co to znaczy łopatą zapierdalać. Wsadzą cię do takiej stalowej trumny, obleją ją napalmem, podpalą i trzeba będzie wyleźć, wyciągnąć z tego pudła 100-120 kilogramowego kumpla, stoczyć się z kadłuba i to wszystko jeszcze ugasić. Która da radę, to niech się czuje zaproszona na taśmę do Mesia. To samo dotyczy bezpośredniej walki. O ile naciskanie guzika w samolocie, czy pociągnięcie za spust kałacha nie sprawi lasce kłopotu, o tyle już walka frontowa jak najbardziej. Bo tam (oprócz zmęczenia czy konieczności np. kopania okopów) walka nie polega tylko na naciskaniu spustu. Zobaczysz przed sobą dwumetrowego gościa ważącego 100+ kg i co ty mu możesz zrobić w walce wręcz (którą on po szkoleniu zna przynajmniej równie dobrze jak ty)? W lewicowo-pedalskiej Jewropie, ktoś jednak wymyślił, że w ramach głupio pojmowanego równouprawnienia, kobiety mogą służyć, gdzie chcą. Po prostu systemem nakazowym ustalono osobne progi wymogów fizycznych dla facetów i dla kobiet. To jest debilizm, którego nawet w byle straży miejskiej być nie powinno. To może być dobre jak się pilotuje samolot, ale nie do sił zbrojnych, o których wyżej wspomniałem. I to też nie z szowinizmu. Tylko po prostu dlatego, że wy, baby, znacznie szybciej wrócicie z ewentualnego pola walki w plastikowych workach, bo zwyczajnie fizycznie nie dacie rady, bo tam nie będzie jakiś pierdolonych parytetów stworzonych specjalnie dla kobiet. Poza tym jest jeszcze jedna kwestia. Zgadnij, co ci zrobią ekstra, tak poza atrakcjami przeznaczonymi dla żołnierzy-facetów, jak trafisz do niewoli. Połamałaś jakiemuś frajerowi łapy? Dostaniesz do obsłużenia wyposzczoną kompanię lub dwie takich np. krasnoarmiejców gdzieś z Kamczatki, to sobie będziesz mogła pokozaczyć. Życie, to nie G.I Jane. Inna sprawa, że polskie wojsko to dziś farsa, a bodaj 80% w nim służących, to gogusie-szpanerzy siedzący za ciepłym biureczkiem… A jak chcesz zostać pilotem, to poważnie się zastanów czy nie lepiej cywilnym. Wojsko takie jak nasze to szambo, a los prezydenckiego Tupolewa i tego, co się działo przez całe lata w polskim lotnictwie, a zwłaszcza w tamtym specpułku, powinien ci to wyraźnie uzmysłowić. Tymczasem zwłaszcza na samolotach pasażerskich jest dobra kasa i spokój (dorośniesz, może zrozumiesz). Tyle, że i w cywilnym i wojskowym lotnictwie, to oni zadecydują, czy masz predyspozycje, a nie ty, dziecinko. I najprawdopodobniej okaże się, że niestety ich nie masz, choć spróbować zawsze można.

    3

    2
    Odpowiedz
  12. „Że gdy taka baba dostanie przykładowo w mordę od innego żołnierza, to od razu będzie płakać i wić się z bólu, krwawiąc?” Dziecinko, jeszcze jedno, jak facet da facetowi w mordę, to ten, który oberwie, prawdopodobnie to przeżyje. Jak facet da w mordę babie, tak naprawdę z całej siły, to ją jednym uderzeniem zabije, przy czym niekoniecznie łeb do reszty ciała nadal będzie przyczepiony. Kapujesz już dlaczego?.

    2

    0
    Odpowiedz
  13. To rób coś w tym kierunku by iść na te studia, a nie tylko gdybasz i narzekasz, co Cię oni kobieto odchodzą? Odmaszeruj ;p

    1

    0
    Odpowiedz
  14. Jak cię wydyma cały pluton ,po trzy razy ,to ci się odechce wojska.Chyba,że jesteś fanką…

    2

    1
    Odpowiedz
  15. Nie musisz tego wszystkim oznajmiać. Po prostu idź i zrób swoje- zostań pilotem. Po co Ci chamskie komenty z tej strony? Po co coś chcesz komuś udowadniać? Po prostu idź zostań pilotem!

    2

    1
    Odpowiedz
  16. Z takim słownictwem nie wróżę sukcesów w wyższych sferach.

    1

    0
    Odpowiedz
  17. piszesz o stereotypach, a sama się nimi kierujesz, bo czy ja mam się czuć gorszy przez to, że – jak to określiłaś – „zapierdalam na budowie” ???
    I uważam, że kobiety na pewno nie nadawają się do wojska. no chyba, że w kuchni…

    1

    2
    Odpowiedz
  18. Baczność…spocznij…pierdnij….odpocznij !!

    1

    0
    Odpowiedz
  19. Jeśli chcesz coś osiągnąć to trzymaj się postanowień jakie tu napisałaś i nie daj się, też mam 21 lat ale jestem facetem, i wcale nie sądzę że kobiety mają być tylko do tego co napisałaś bo takie stereotypy… Ale to masz wieś więc nie dziw się. Jeśli chcesz być żołnierzem jak Amane Suzuha to musisz ćwiczyć pompki i nie tylko, ale chyba to wiesz i mam nadzieję że trenujesz ostro, zapisz się na Karate Kyokushin, tam nikogo nie dyskryminują bo ludzie są całkowicie inni, wiem bo chodzę na treningi a kobiety bardzo silne i wytrzymałe i odważne nawet te z niebieskim pasem. Bądź twarda i daj sobie zrobić wodę z mózgu jak ktoś ci powie z krytycznym zjebanym uśmiechniętym ryjem „aach dojrzejesz dziecko” BEZ WZGLĘDU NA TO CO CI POWIEDZĄ NIE PODDAWAJ SIĘ! Pozdro Rafał SUPER_OTAKU obecny adept Kyokushina i przyszły programista.

    2

    1
    Odpowiedz
  20. Popieram, takich kobiet polsce trzeba! Nie jakichś suk, lalek, mobilnych fabryk dzieci, prawdziwych kobiet! W dodatku myślisz logicznie, a nie jak typowa baba co kieruje się emocjami i rozsądkiem. Mam tylko jedno ALE. Zapamiętajcie kurwa do końca życia, że:
    -kobieta WYCHODZI ZA MĄŻ!
    -mężczyzna SIĘ ŻENI!
    -para BIERZE ŚLUB!
    Dziękuję pozdrawiam.

    2

    0
    Odpowiedz
  21. Ta chujnia juz byla!!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  22. kobity nie nadajo sie do wojska bo na komende PADNIJ rzucajo sie NA PLECY :D:D:D:D

    2

    0
    Odpowiedz
  23. Wypierdalaj do garów!!

    0

    1
    Odpowiedz
  24. Co Ty wygadujesz kretynko? I Ty chcesz iść do wojska? Ty przeczytaj sobie jeszcze raz co napisałaś. Typowa przygłupia typiara.

    0

    1
    Odpowiedz
  25. Bardzo ciekawy wpis,popieram podejście życiowe bardzo mądre , ale nie masz się co dziwić że faceci uważają że kobiety nie nadają się do wojska ,też tak uważam , zacznijmy od standardów , kobiety maja inne , aby dostać maksymalna ilość punktów rekrutacyjnych na teście sprawnościowym dla studiów oficerskich VAT : aby dostać maks będąc mężczyzna muszę się wykazać bardziej ,będąc kobietą wystarczy zrobić mniej , więc te standardy dobrze o tym nie świadczą ,ale załóżmy że jesteś super kobietą i masz maksymalna ilość punktów jaka by przypadała na faceta.Kolejny przykład kobiece humorki brak logiki i „te dni”nieracjonalne zachowania kobiety , jak się ujawnią podczas prawdziwej walki mogą być przyczyna porażki.A teraz to na co autorko musisz się przygotować,Jak facet dostanie się do niewoli podczas wojny lub walki to w najgorszym wypadku będzie torturowany fizycznie lub zabity.
    Kobieta która trafi do niewoli i będzie do tego ładna będzie rżnięta od świtu do zmierzchu we wszystkie dziury,będzie jednocześnie torturowana lub zabita.I ostatnie żaden normalny facet podczas wojny nie ma za bardzo ochoty strzelać do kobiet zrozum to ,a jak będzie to musiał robić to zryje mu banie.Zrozum kobiety powinny mieć przywileje, Jestem zdania że gdy kobiety pojawią się na budowach i zaczną nosić pustaki to będzie dobry moment aby zaczęły myśleć o wojsku.Czekam na odpowiedź autorko czy naprawdę uważasz że możesz tyle co facet który waży 80 kg i jest bardzo sprawny fizycznie. Jeżeli będziesz miała super sprawność,siłę i będziesz ważyć przynajmniej 80kg to staniesz się babochłopem ( czyli takim gorszym mężczyzną) ale żołnierzem średnim.Pozdrawiam

    1

    0
    Odpowiedz
  26. Też to znam. Mam 18 lat i marzę o wojsku. Mam tak ambitne plany, jednakże każdy mi tego odradza. Niby jestem za delikatna, jasne. Jestem z Tobą i życzę Ci spełnienia tych wszystkich Twoich planów!

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Brawo,nie daj się stłamsić! Walcz o swoje marzenie.Radzę wyprowadzić się z tej wsi jak najszybciej,zanim całkiem Cię zdołują. PS. 21-letka i już maja Cię za „starą panne” – no paranoja… 21 lat to dopiero początek myślenia na poważnie o czymkolwiek,a co dopiero o ślubie. Nie przejmuj się ich pieprzeniem i rób swoje. Życzę dużo zaparcia i spełnienia marzeń!

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Trudno. Jesteś kobietą to dbaj o męża i dzieci a wojnę zostaw mężczyzną. Taka kolej rzeczy i żadne genderowe gówna tego nie zmienią.

    1

    0
    Odpowiedz
  29. Kobieto ze stereotypami już nie wygrasz. Rób swoje, Z czasem będą Ci zazdrościć i dodam że nie jesteś wielkim wyjątkiem. Jest wiele takich kobiet, które realizuje swe nietypowe pasje, biznesy naprzeciw gadaniu np. ja – mam własne serwisy elektroniczne i sklep internetowy, zwiedziłam już sporo świata, mam za sobą studia, kilka lat doświadczenia, mieszkanie na własność w centrum mieściny, młodziutkie auto, mimo to od 1,5 roku mam też męża bo i odpowiedni człowiek się trafił to po co odmawiać oświadczyn:) a mam ledwie 23lata…kosztowało mnie to wiele pracy i wiele nerwów gdy mówili mi np. o dziecku. Też koleżanki tylko ciuchy kosmetyki i zachodziły w ciąże, brały ślub (powiem Ci że nie mają tak źle – dopiero teraz dojrzałam do tego że osiągnięć jest wciąż mało, natomiast zdrowe dziecko któremu można przekazać swe wartości i które wyrośnie kiedyś na takich jak my – bezcenne) pamiętaj też o tym na swojej drodze i za długo nie odkładaj:-) Tymczasem pozdrawiam bo jesteś niczym bratnia dusza, nieco młodsza i wiem ile jeszcze wkurwienia Cie czeka na swej drodzenim dojdziesz doo tego satysfkacjonującego poziomu jak mój 😀 dasz radę/ A ps. chodziłam kiedyś z żołnierzem więc też jakiś czas się interesowałam wojskiem, lecz nikomu nie mówiłam oprócz niego (może w tym klucz – nie mów tylko działaj) ;P

    0

    0
    Odpowiedz
  30. Kurwa mać. Rzadko kiedy można mnie wkurwić, ale kobiety pchające się do wojska to jedna z tych rzeczy które przeginają pałę na maksa. Poczytaj sobie wywiady z żołnierzami opowiadającymi jak sprawują się kobiety w wojsku. Największy problem jest z biologią, zarówno z naszą fizycznością jak i mentalnością. Ludzie mają INSTYNKTY których tak łatwo nie przeskoczą. W krajach zachodnich w których kobiety przyjmuje się do wojska jest ogromny problem z ciążami w wojsku. Skąd to się bierze? Wspólne baraki, wspólne spędzanie czasu itp. Kobieta w ciąży jest odsyłana do domu co oznacza marnotrawstwo czasu, treningu, zapasów i pieniędzy podatników. Zaraz możesz powiedzieć że można zrobić osobne baraki. Są to dodatkowe koszta i cholernie samolubne podejście: chcesz by cała instytucja dostosowała się do Ciebie bo Ty chcesz robić karierę w wojsku. Powiesz też że nie dasz sobie zrobić dzieciaka. Tutaj w grę wchodzi głód seksualny w wojsku i różnica w sile fizycznej, a gdy w grę wejdzie siła, nie masz szans z mężczyzną (ale do siły zaraz dojdziemy). Kolejny problem: okresy. To co się dzieje z kobietą w trakcie okresu to tragedia, a ma to wpływ także na podejmowane decyzje. Decyzje podejmujesz wszędzie, nawet w pierdolonym samolocie. W samolocie dodatkowo jest taki problem, że jedna maszyna kosztuje więcej niż Twój cały dobytek. Następny problem: samą swoją obecnością prowokujesz męskie instynkty. Z każdej armii świata z kobietami w wojsku dochodzą raporty że mężczyźni instynktownie starają się chronić kobiety. Jednostki mieszane statystycznie ponosiły dużo większe straty bo po pierwsze kobiety gorzej się sprawdzają w boju, po drugie mężczyźni więcej ryzykują by chronić kobiety. Poza ochroną Twojej osoby dojdzie masa innych naturalnych problemów typu zazdrość, przedkładanie jednych nad drugich itp. Wszystko to niszczy spójność oddziału, a oddział w którym ludzie żywią do siebie urazę, nie potrafią sobie zaufać itp to nie oddział. Teraz czas na różnice w sile i sprawności: silna, wysportowana kobieta może pokonać słabego, może nawet przeciętnego mężczyznę, ale nawet najsilniejsza kobieta nie da rady średnio wysportowanemu mężczyźnie, nie wspominając już o najsilniejszych facetach. W wojsku sprawność fizyczna to podstawa. Także w lotnictwie. Nie będziesz sobie siedzieć w foteliku i czytać, a gdy zadzwonią na alarm to polecisz do samolotu i zbombardujesz kilku gości na ziemi. Będziesz zapierdalać razem z resztą. To oznacza że każdy mężczyzna w wojsku będzie ponadprzeciętnie sprawny, a to stawia Cię już na wejściu na przegranej pozycji. Jeżeli jakiś napaleniec będzie chciał Cię zgwałcić czy po prostu spuścić wpierdol w kącie, zrobi to bez problemu. Skoro już jesteśmy przy gwałtach, zdajesz sobie sprawę co się z Tobą stanie gdy w jakiś sposób wpadniesz w ręce wroga? Poza typowym przesłuchaniem z ewentualnymi torturami każdy sobie na Tobie poużywa. Pamiętaj że jednostki specjalne, snajperzy oraz lotnicy są najgorzej traktowani ponieważ żołnierze chcą się odegrać za niedawną nierówną walkę gdzie nie wiedzieli nawet skąd się do nich strzela, lub nie mogli oddać przelatującemu samolotowi. Jeżeli zdarzy się że Cię zestrzelą (oczywiście, prawdopodobieństwo nie jest ogromne, ale w dalszym ciągu istnieje, polecam poczytać o zestrzelonych ukraińskich samolotach w toczącej się za naszą wschodnią granicą wojnie), będziesz się ratować. Na szkoleniu najprawdopodobniej będą mówić Ci że masz się katapultować i ratować życie, bo maszyna choć kosztowna to można odbudować, człowiek natomiast może operować wiele maszyn + szkolenie trwa dłużej niż montaż maszyny. Nie będzie spadania razem z maszyną. Co do maszyn, myślisz że jak będziesz tylko pilotem to nigdy nic przy maszynie nie będziesz robić? Idź sprawdź jak dasz sobie radę z wymianą koła w ciągniku. Kolejna sprawa: wytrzymałość. Mężczyźni są w stanie wytrzymać o wiele dłużej w trudnych warunkach. Kobiety szybko zaczynają słabnąć, tracić na wadze i spowalniają całą drużynę. Podejrzewam że znalazłoby się też coś na temat czasów reakcji, orientacji przestrzennej czy wytrzymałości na przeciążenia (czyli rzeczy cholernie ważne w lotnictwie), ale nie mam pod ręką żadnych badań więc nie będę rozwijał tematu. Podsumowując, kobiety pchające się do wojska nawet nie zdają sobie sprawy jak bardzo są samolubne. A wojsko to nie jest urząd pracy. Ludzie bez pracy mają życie chujowe, ale żyją. Bez porządnego wojska obca inwazja to tylko kwestia czasu. Naprawdę, pooglądaj sobie nagrania z pola walki oraz miejscach przez które wojna się przetoczyła. Nie jakiegoś Szeregowca Ryana, Helikoptera w Ogniu czy 1920. Pooglądaj sobie rozpacz ludzi którzy stracili bliskich w ostrzałach artyleryjskich lub bombardowaniach, pooglądaj sobie zwłoki rozszarpane wybuchami, pooglądaj sobie pourywane kończyny, pooglądaj sobie nagrania z jeńcami wojennymi, zobacz całe społeczeństwa poupychane po namiotach do których musieli uciekać po utracie całego dobytku przez wojnę. Teraz pomyśl sobie czy chcesz się przyczyniać do szerzenia biedy i śmierci w obcym kraju, i czy chcesz osłabiać nasze wojsko i zwiększyć szansę na szerzenie się tych rzeczy w naszym kraju. Naprawdę, obrona państwa to poważna sprawa, nie zwykła praca. Jeżeli już musisz iść do wojska to gdzieś do papierkowej roboty lub sanitarki. Nie do boju, niezależnie czy na ziemi, w powietrzu czy na morzu. Jak sytuacja będzie tak tragiczna jak w Związku Radzieckim w 1941 roku to Cię do boju wezmą. Ale zanim to nastąpi, trzymaj się od pola bitwy z daleka. Chciałem Ci wkleić kilka linków do wywiadów z kobietami w wojsku które przekonały się jak tragiczny to pomysł wysyłać je do walki, ale wydaje mi się że komentarze blokują nadmierną ilość linków.

    1

    0
    Odpowiedz
  31. Choć jestem pacyfistą i nie przepadam za wojskiem to zgodzę się z Tobą.Większość młodych dziewczyn nie ma wielkich ambicji,tak jak to napisałaś tylko „rodzić dzieci pijakowi” hehe.Nie wiem skąd się bierze taka pustota.Ciesz się że znalazłaś fajnego chłopaka,że przynajmniej masz tą bratnią duszę.Ja jestem facetem i właśnie taką kobietę jak Ty bym chciał:)Także nie każdy człowiek oceni Cię źle.Miej pasje i nie zmieniaj się.Powodzenia!

    1

    1
    Odpowiedz
  32. jesteś tylko zwykłą larwą do nadstawiania sraki. Klękaj wypinaj się ciągnij i dawaj dupy, bo to jedyne twoje przeznaczenie. W konsekwencji urodzisz stado osranych bachorów – każdego z nieznanych ojców – i aby je utrzymać skończysz jako wieloródka na kasie w lidlu. Więcej już nie pisz.

    1

    1
    Odpowiedz
  33. jakaś nienormalna….

    1

    -1
    Odpowiedz
  34. Popieram dobrze piszesz. A teraz z innej beczki. Kurwa czy też macie problem z wysłaniem posta? Komentarze przechodzą ale posty nie bo wiecznie jakieś gowno wychodzi o braku uzupełnienia jakiegoś kurwa pola, jakby było ich 500 co za gowno. Jak tak dalej będzie to tylko chujnia z tej chujni zostanie.

    1

    0
    Odpowiedz
  35. Będzie dobrze, tylko się nie przejmuj takim gadaniem. Gorąco pozdrawiam i trzymam kciuki. K.

    1

    0
    Odpowiedz
  36. Śmierdzi ci dupa, weź prysznic, będzie lepiej.

    0

    1
    Odpowiedz
  37. Kobiety nie nadają się do wojska z wielu powodów, wymienię, te które przychodzą mi do głowy. Mowa tutaj ogólnie o wojsku. A do oficerów biorą po znajomości, a nie bo ktoś chce zostać pilotem, a oderwany jest od latających drzwi od stodoły. Po pierwsze,baby są słabsze fizycznie. Po drugie mają okres i inne bzdury, wpływające na emocje i rozum. Po trzecie, każda baba w wojsku to potencjalny cel gwałtu ze strony przeciwnej jako jeniec. Czwarte i chyba najważniejsze. W swojej tolerancji wojsko przydziela baby do męskich oddziałów na równi z chłopami. Czym to się kończy? Tym, że panowie bronią baby w oddziałach i straty wzrastają! To naturalny męski instynkt każe bronić kobiety. A czysto babskich oddziałów pewnie nie ma, po przecież baba baby słuchać nie będzie i PMS zdezorganizuje oddział. Z drugą połową tekstu mogę się zgodzić. Ale, ja wybitny psycholog Stanisław Zbączył, wiem o co chodzi. Baba bez bolca dostaje pierdolca. A widać twój chłopak to pedał i po kryjomu wali się z gejem Romanem lub byczkiem Andrzejem. Dlatego Cię nie zapiął i dostajesz pierdolca. A powinnien odpalić w Ciebie swoją rakietę Hellfire (o ile jeszcze potrafi jej użyć, bo pewnie to pasywiec), zalać do pełna i zakończyć scattingiem na twarz. Masz zakodowane w genach ostre traktowanie, dlatego ciągnie cię do wojska, bo lubisz robić gały starym trepom. /Pozdrawiam, wybitny psycholog i psychiatra, Stanisław Zbączył.

    0

    1
    Odpowiedz
  38. masz 1 zwój zeby nie puc wody z wiadra jak zmywasz. Poza tym, wojsko to dyscyplina i panowanie nad soba, a tobie babsztylu zapluty widac tego brakuje skoro chwalisz sie zw komuś zlamalas rękę. Najszczesliesza bedziesz jak dasz dupy pijakowi. wiem co mówię, znam sie na tym. Aha i do garów!!!

    0

    1
    Odpowiedz
  39. do kuchni zapierdalaj a nie do wojska , cie pluton wojska wydupcy to ci sie odechce głupot , życzę ci somali i dużo murzynów dookoła

    0

    1
    Odpowiedz
  40. WSOSP Dęblin zaprasza. Min zdana matura potem badania lekarskie komisji a jak się to uda to potem cała reszta długiej drogi. Można też iść do innej WSO/podchorążówki lub zupełnie do innej armii np. US-Army. Prosty i jasny świat czeka tam na Ciebie.

    0

    0
    Odpowiedz
  41. WSOSP Dęblin zaprasza. Min zdana matura potem badania lekarskie komisji a jak się to uda to potem cała reszta długiej drogi. Można też iść do innej WSO/podchorążówki lub zupełnie do innej armii np. US-Army. Prosty i jasny świat czeka tam na Ciebie. Jak Ci się uda to trafiasz do nowego świata, a o starym zapomnisz.

    0

    0
    Odpowiedz
  42. A moze ty sie jeszcze kurrwa zajmiesz chodowla jedwabnikow?

    0

    1
    Odpowiedz
  43. mam czarny pas karate i kiedyś jedna dziewczyna próbowała mnie zgwałcić to złamałem jej serce 😀 ..a tak na marginesie to z całego serca życzę Ci abyś realizowała SWOJE a nie innych marzenia 🙂 Powodzenia!

    1

    0
    Odpowiedz
  44. I chuj im w dupę, nie musisz się jakimś tępym wsiokom tłumaczyć ze swojego życia, na kromkę chleba ci nie dali to niech wypierdalają.

    0

    0
    Odpowiedz
  45. czytaj książki Marka Kotońskiego

    0

    0
    Odpowiedz
  46. Jak taka silna i niezależna kobieta może się przejmować stereotypami? 🙂
    Jesteś szczęśliwa, wiesz co chcesz robić, masz plan, jesteś konkretna, masz mężczyznę – czego chcieć więcej. Olej to, zwłaszcza, że zazwyczaj stereotypami posługują się tumany.

    1

    0
    Odpowiedz
  47. Kolejna „GI Jane”… chora z ambicji z poczuciem życiowej misji. Dać takiej władzę, to z…bie człowieka i wszystkich współpracowników. Spotkaj na ulicy babę w mundurze (straż miejska, policja)-nie ma bata żebyś się z nią dogadał. Wychodzi z nich buractwo i wielkodupstwo,zaraz będzie ci udowadniać jaka to wielka władza i poszanowanie… Ktoś miał doświadczenia z babami-pałami? Zweryfikuje to? Sorry babochłopie… możesz co najwyżej zostać markietanką, wojnę zostaw chłopom.

    0

    1
    Odpowiedz
  48. Po pierwsze, zobaczymy co powiesz jak dostaniesz zadanie bojowe a akurat będziesz mieć okres. Zaczniesz zmieniać podpaski w odrzutowcu?
    Po drugie zobaczymy jak zadziała instynkt macierzyński o którym na razie nie masz pojęcia (pisząc o dzieciach bachory), a akurat dostaniesz zadanie bojowe i będzie ryzyko utraty życia a ty uświadomisz sobie, że już nigdy nie zobaczysz swojego dziecka. Wykonasz zadanie? Na żadne z powyższych pytań nie jesteś w stanie udzielić odpowiedzi, bo nigdy w takiej sytuacji nie byłaś. A ponieważ nie byłaś to znaczy że twoje wyobrażenia o tym co się stanie są błędne. Natury nie oszukasz. I zamiast za wszelką cenę starać się być facetem, realizuj się w tym co możesz robić dobrze. Aha – miłość i macierzyństwo to nie tylko ruchanie się z bezzębnymi pijakami w sianie, płodzenie bękartów, bezzębny mąż alkoholik przepijający wypłatę. To twoje wyobrażenie. W większości przypadków to piękne uczucie. troska o drugiego człowieka, piękne chwile spędzone razem i miłe wspomnienia. Zastanów się nad tym. Aha – jak dostaniesz w mordę od 120 kilogramowego żołnierza wyszkolonego do zabijania (a tacy idą na wojnie) to zapewne umrzesz (bo jesteś słabsza, lżejsza i jesteś kobietą o odmiennej budowie ciała). A nie o to, żeby umrzeć chodzi na wojnie. Dlatego na przeciwko takiego przeciwnika musi stać inny 120 kilogramowy facet, żeby szanse były choćby równe – rozumiesz? Także nie ma znaczenia że jakiemuś wykolejeńcowi i pojebusowi ze zrytym beretem złamałaś rękę. Na wojnę tacy nie idą.

    0

    1
    Odpowiedz
  49. Tak trzymaj! Jestem facetem i cię naprawdę podziwiam nie daj się i rób swoje! Napewno cie tu zgnoja ale to jest hujnia więc olej pierdolcow i komentarze gimbusow

    2

    0
    Odpowiedz
  50. Na wstępie: Wypraszam sobie część tekstu z wsią i zapierdalaniem na budowie. Fakt, też jestem ze wsi, też miałem poślizg z edukacją, też robię od czasu do czasu na budowie, ale mam wszystkie zęby i nie imprezuję w remizach. Przechodzimy dalej: nigdy nie mów „wszyscy mówią” jak moja matka, to jest tekst z dupy i do dupy, dość wkurwiający. Nie ma wszyscy, tylko jakiś tam ogół lemingów, co głośno krzyczą, ale to nie wszyscy, nie można tak uogólniać każdego do debila, bo jest to dość wkurwiające dla ludzi w miarę normalnych (za którego się uważam). Zbliżając się do sedna: pierdol zdanie tzw. „Januszy”, chuj im do tego co chcesz robić, a wiem, że na wielu wsiach jest z tym trudno, stereotypy ukorzeniły się tu zazwyczaj głębiej niż w większych skupiskach ludu. Bardzo cieszy mnie twoje postanowienie obrania innej drogi życia. W porównaniu do wielu rówieśniczek stawiasz sobie jakiś cel, nie idąc na łatwiznę w sposób taki jak opisałaś, i który jest nędzny, ale niestety prawdziwy. Życzę udanej kariery, nie daj się ogłupić przez lemingów i łam ostro ręce skurwielom jak będzie trzeba, tylko jakoś po cichu, gdyż w naszym państeweczku napastnik ma większe prawa od ofiary. Pozdrawiam.

    1

    0
    Odpowiedz
  51. KLĘKAJ DO MIECZA TY GŁUPIA PIZDO! A NIE PIERDOL!

    0

    1
    Odpowiedz
  52. Nie wszyscy faceci to żule
    No chyba, że u Ciebie na wsi
    No to sorry, jak mawiał mój
    ŚP kolega

    0

    0
    Odpowiedz
  53. Komentarz nr. 10 jest bardzo mądry, życiowy i trafny w 100%. Radzę Ci bardzo dobrze przemyśleć to co napisał szanowny komentator nr. 10. Rzadko słyszy się tak realne słowa. Brawo.

    0

    0
    Odpowiedz
  54. A ty polamancu od komentarza #1 skad sie wychliles ?Z chlewa ?

    0

    0
    Odpowiedz
  55. 21 lat i ‚stara panna’ ? Chyba Cię pojebało dziewczynko.

    0

    0
    Odpowiedz
  56. 29. „Trudno. Jesteś kobietą to dbaj o męża i dzieci
    a wojnę zostaw mężczyzną. Taka kolej rzeczy i
    żadne genderowe gówna tego nie zmienią.”
    ty kurwa jebany ANALfabeto… MĘŻ CZY ZNOM! Nie MĘŻ CZY ZNĄ! Gender? A ty kurwa prostak i katobolszewik.

    1

    0
    Odpowiedz
  57. Nie wnikam w to wojsko, nie wypowiadam się, ale podoba mi się, że masz swój cel w życiu, masz jakieś zamiary i jakiś punkcik na horyzoncie, do którego chcesz dążyć bez oglądania się za siebie. Większość dziewczyn ze wsi jakie znam jedyny cel jaki mają to pojechać w sobotę na wiejską dyskotekę umiejscowioną w budynku służącym za chlew w PRL-u, uchlać sie, zakręcić dupą, namierzyć jakiegoś kasiastego fagasa, popuścić mu szpary, leżeć dupą do góry w domu, a chłop niech zapierdala na wielką księżniczkę. Podoba mi się to, tak trzymaj i chuj w dupe innym. Rób to co TY uważasz za słuszne, nawet jeśli nikt by tego nie popierał. Oni się nie urodzili za ciebie i za ciebie też nie umrą. Naprawde, wspaniała perspektywa, niektórzy w wieku 20 lat (kiedy tak naprawde życie sie dopiero zaczyna i możliwości sie otwierają) zamykają się już w chałupie i ruchają, chodzą do roboty, ruchają, jedzą, chlają najtańsze piwsko przed telewizorem i jeżdżą matizem w gazie. To chyba nie jest ‚korzystanie z życia’ głoszone przez wielu. Tak trzymaj i pierdol resztę, mam nadzieję, że to przeczytasz.

    1

    0
    Odpowiedz
  58. Ku chwale rezerwy Panie Tygrysie:)
    Tak na poważnie to z wojskiem jest tak samo jak z kobietami w policji, koleżka policjant opowiada że nikt nie chce z babą na patrol bo jak coś się dzieje to od razu uciekają do radiowozu, albo się za radiowóz kryją, jakim cudem taka kobieta przechodzi testy sprawnościowe to ja nie wiem.
    Po prostu ze względu na mniejszą siłę i delikatność nie wszystkie zawody są dla kobiet. Między innymi wojsko i policja. No chyba że chcesz być taką wojskową co siedzi sobie spokojnie za biurkiem.

    0

    1
    Odpowiedz
  59. Szwadron Śmierci działa po części jak ssmani i gestapowcy w czasie wojny czyli bezlitośnie,bezwzględnie i brutalnie gorzej niż zwierzęta,więc baby i męskie pipcie nie mają tutaj wstępu,ponieważ gdyby nagle Szwadron Śmierci zaczął stosować standardy stosowane w całym ZSRE(euro-sowietowie),to niestety ale po krótkim czasie obniżyłby loty,wrogowie zabawialiby się nimi jak by się im podobało i któregoś dnia by się w końcu rozleciał,więc Szwadron Śmierci stosuje w czasie naboru do swoich szeregów surową i ostrą selekcje która oddzieli ziarno od plew,tzn.prawdziwych mężczyzn i herosów od ludzkich odpadów którymi w większości są także baby,a jeżeli już baba tak bardzo nalega i błaga na klęczkach o przyjęcie to stawia się jej ultimatum i warunek:’albo przerobi się na faceta,lub zacznie brać specyfiki mające na celu usunąć z niej wszelkie oznaki kobiecości,tak aby stała się ludzkim monstrum,wynaturzeniem ala hulk niezdolnym do litości,uczuć wyższych i macierzyństwa,albo niech spieprza do mycia garów’

    0

    0
    Odpowiedz
  60. Popieram Pana od komentarza nr 50 – miałam do czynienia z policjantką raz, na oddziale szpitalnym, gdzie pracuję i powiem tak: bezczelna agresywna chamka z ryjem od ucha do ucha. Autorka też jest dziwnie nabuzowana i ma chyba problemy z kontrolowaniem agresji, ciekawe czy to norma u pań aspirujących do munduru?

    0

    1
    Odpowiedz
  61. Kolesie bardziej sie nadaja na mieso armatne . Tak samo jak trutnie .Biologia .

    0

    0
    Odpowiedz
  62. hehe.. to se pożyjta. jeźta na targ do Supraśla, kupta jako kanape i korzystajta z życia. Oj w wojsku wygod takich nie ma

    0

    0
    Odpowiedz
  63. Ogol se kapsztolca

    0

    0
    Odpowiedz
  64. Pizdom się w głowie porzewracało od tej wolności. Z „wolności” to trzeba umieć korzystać wy tępe spermojady. Najlepsze czasy były jak baby zajmowały się domem i dziećmi, a teraz im jebie pod czaszką i chcą kariery, równe prawa, i do woja się pakować.

    Pałe w gębe i połykać a nie woda sodowa w mózgu do chuja wafla!!!!

    0

    2
    Odpowiedz
  65. Spoko tępa dzido, idź do wojska. Tylko później nie pierdol podczas standardowego wycisku w wojsku że jesteś dyskryminowana, że nie ma kibli osobnych itp. Pracuję na morzu i mam do czynienia z takimi paniusiami „co to nie one i w ogóle”. Ostatnio jedna tak przez 15 dni rzygała non stop i w końcu ją helikopter ewakuował na ląd jak w końcu pierdolła ryjem w pokład z osłabienia. Pogoda nie ciekawa bo fale na Północnym tak średnio 15m. W porcie jeszcze przed wyjściem pierdoliła co to nie ona i narzekała na warunki na statku i innych marynarzy. Jak wyszliśmy tylko za główki to siedziała na dupie z wiadrem pod ryjem i haftowała. Pani cadet i przyszła pani oficer po chuju. No i kurwa ktoś musiał przejąć za nią jej obowiązki w tym czasie bo ona nawet do ruchania się nie nadawała, ktoś musiał zapierdalać podwójnie, bo ona na L4…Do zarządzania do się kurwy wszystkie pchacie, tylko jak trzeba najpierw najebać się przez ładnych parę lat żeby dojść do stanowiska to wtedy pojawia się problem i narzekanie że źle i wszyscy wam pod górkę robią bo kobietą jesteście. Chuj wam w dupe tępe dziunie…

    0

    2
    Odpowiedz
  66. Dodam jeszcze, że na statku nie powinno być żadnych „dziur”. Bosman którego znałem dobrze mówił mi kiedyś, że nie należy ufać nikomu kto nie potrafi się wyszczać na stojąco przez panamę na dziobie.
    Przychodzę raz na mesę i grzecznie się pytam która ma okres bo ktoś wpierdolił podpaskę do kibla i się rura przypchała, a teraz potrzebuję pomocy żeby te rury poskręcać z powrotem, to ni chuja, wszystkie siedzą cicho jak kwoki w kurniku z zaciśniętymi dziubkami. Żadnej odpowiedzialności, żadna się nie przyzna. Jeszcze mnie później podjebała któraś do biura że je „dyskryminuje”…No żesz kurwa mać, mam w gównie rzeźbić i siedzieć cicho? Kurwa mać, ja jestem OFICEREM MECHANIKIEM a nie jakimś jebanym marynarzem albo kadetem z poziomu pomocniczego. Tak wygląda praca z kobietami w typowo męskim zawodzie…Broń mnie Panie Boże żebym nie trafił jakiejś głupiej pizdy z aspiracjami do kariery w dziale maszynowym na statku.

    0

    3
    Odpowiedz
  67. Co kobieta robi w przedpokoju?
    …Ma za długi łańcuch!

    1

    1
    Odpowiedz
  68. Kopnij w dupe tego męża i rób co chcesz 29 co to znaczy dbaj o męża nie chuj sam o siebie dba a nie kobieta ma za niego robote odwalać !

    0

    0
    Odpowiedz
  69. @74 dbać masz suko o pana swego czyli mężczyznę! Wypierdalać do mycia podłóg!

    0

    3
    Odpowiedz
  70. @74 Droga Pani, żeby być kobietą w naszych męskich oczach to trzeba sobie na to zasłużyć. Na razie nie wyróżnia się Pani niczym innym spośród tysięcy, milionów wściekłych feministek. Nic nadzwyczajnego, po prostu kolejny „koleś” bez kutasa, przeciętny quasi-facet – do 30ki wybiera facetów mając w chuj wysokie wymagania, a sama gówno daje z siebie,mając do zaoferowania jedynie swoją urodę i cipkę; od 30-40 dziwi się że się karta odwraca i to mężczyźni zaczynają wybierać, a jej kariera przestaje nawet jej dawać satysfakcję, czas w końcu na dziecko – im bliżej 40 tym większe szanse na to że dziecko urodzi się z powikłaniami jak np zespół Downa; powyżej 40 kończy jej się termin przydatności do spożycia i dziwi się że mężczyźni niewiele starsi od niej w kwiecie wieku, z pozycją i ustatkowani – atrakcyjni dla niej – zwracają się w stronę dużo młodszych, a ona ma perspektywę zostania samą już na stałe. Powodzenia i proszę uważać ażeby nie zastał Pani koniec terminu przydatności do sensownego związku zanim Pani zmądrzeje i będzie chciała z powrotem być kobieca…

    0

    2
    Odpowiedz
  71. Nie mam nic przeciwko, ale…
    Po pierwsze: jak już ktoś napisał- dokładnie te same wymagania na sprawnościówkach. Na froncie nikt Ci forów nie da, bo jesteś kobietą.
    Po drugie: żadnych parytetów, czy też w ogóle żadnego specjalnego traktowania. W końcu na polu walki bomba nie pyta czy masz na imię Wojtek czy Marysia.
    Sprawy „humorów” i „tych dni” lub wielokrotnych gwałtów w przypadku niewoli, o których pisała jakaś Pani zupełnie nawet odpuszczam, chociaż oczywiście powtarzam-żadnego specjalnego traktowania.
    Jeśli uważasz, że pomimo wszystko jesteś w stanie sprawdzić się na polu walki przynajmniej tak samo dobrze jak sprawny mężczyzna to trzymam za Ciebie kciuki i życzę powodzenia.

    0

    1
    Odpowiedz
  72. Sorry bejbe, ale im bardziej będziesz przeć w stronę wojska tym mniej atrakcyjna będziesz jako kobieta przynajmniej w oczach przeciętnego zdrowo myślącego i w miarę wartościowego faceta…ale to Ci chyba najwidoczniej nie przeszkadza. Może Ty jakaś aseksualna jesteś? Zosia Samosia? Gender?

    0

    3
    Odpowiedz
  73. Pojebana chce do wojska

    0

    3
    Odpowiedz
  74. nie czytałem – spierdalaj do garów.

    0

    1
    Odpowiedz
  75. Idź pewnie. Sama jestem w szkole wojskowej Ci powiem. Bardzo miłe osoby 🙂 na początku jest troche ciezko pozniej sie przyzwyczaisz. I nie słuchaj bandy facetów z kompleksami. Dostaną raz w jaja to sie uspokoją gbury a głosik będą mieli cienszy niż śpiewaczka w operze.

    1

    0
    Odpowiedz