Gender powinno być karane!

Witam wszystkich. Sama nie wiem, czy ta strona jest odpowiednia do poruszenia mojego problemu, ale wobec społecznego i urzędniczego betonu, z jakim spotkałam się do tej pory, może chociaż tutaj znajdę jakąś odrobinę zrozumienia. Mój problem poruszyłam już na dwóch, wydawać by się mogło rzeczowych forach, ale hajt, z jakim się tam spotkałam, wzbudził we mnie odruch wymiotny. Może wśród czytelników tej strony znajdą się jacyś dorośli ludzie, którzy spotkali się już z podobną mi sytuacją. Chcę przedstawić sprawę ogólnie, nie wdając się o jakie miejsce chodzi i nie podając nawet personaliów osób zaangażowanych, by nie siać zgorszenia i narażać się jeszcze na jakieś kłopoty.

Mam syna w wieku przedszkolnym. Do tej pory byłam bardzo zadowolona z tego, że chodzi on do przedszkola, zwłaszcza że jego wychowawczynią była 60-paro letnia pani, która miała naprawdę serce dla dzieci. Nie potrafiła obsłużyć komputera, tydzień uczyła się włączać DVD, ale metody wychowawcze miała wprost wspaniałe. Kobieta cud. Niestety w zeszłe święta poważnie zachorowała i nie wróciła już do pracy. Bardzo szybko znalazła się w jej zastępstwie nowa „nauczycielka”. Gdy pewnego poranka przywiozłam syna do przedszkola do szatni wtargnęło jakieś rozkrzyczane babsko. Wyglądała na jakieś 20-parę lat. Nim do mnie podeszła zdążyła upuścić na ziemię jakieś papiery, gdy je zbierała zgubiła pantofla, a podnosząc się z kolan zdrowo walnęła w szafkę hydrantu. Po tym wszystkim podbiegła do mnie z debilnym uśmieszkiem i wręcz krzycząc mi prosto w twarz przedstawiła się jako nowa „pani” w grupie mojego syna, chwyciła mi na w pół przebrane dziecko za rękę i ruszyła w stronę sali. Byłam w takim szoku, że mogłam jedynie odprowadzić ich wzrokiem do drzwi bawialni.

Nie jestem osobą, która ocenia ludzi pochopnie, ale ta kobieta normalnie mnie przestraszyła. Kolejne dni jedynie potwierdziły moje obawy. Głośna jak stado gęsi, ubrana jak jakaś prostytutka, gubiąca po drodze wszystko, co ma w rękach, ciągle obijająca się o ściany, futryny i meble. Wyglądała jakby dopiero co opuściła zakład dla ciężko chorych, a nie jak wychowawczyni w przedszkolu, której powierza się pod opiekę gromadkę kilkudziesięciu małych dzieci.

Któregoś dnia w szatni spotkałam sąsiadkę, której córka chodzi do jednej grupy z moim synem. Nieśmiało poruszyłam temat nowej wychowawczyni. Sąsiadka powiedziała mi, że owszem kobieta jest dość „głośna”, ale dzieci (przynajmniej jej córka) ją lubią. Na pytanie skąd ona w ogóle się wzięła w tym przedszkolu, dowiedziałam się, że jest to narzeczona syna dyrektorki. Wszystko w temacie, w tym kraju już nie będzie nigdy normalnie!

Przez jakieś dwa tygodnie kobieta nieco ucichła. Syn wracał z przedszkola zadowolony, w szatni nikt się nie rozbijał o szafki. Moje obawy i przerażenie stopniowo zaczęły topnieć, a nawet trochę się zawstydziłam, że miałam tak złe mniemanie o tej „nauczycielce”. Aż w ostatni poniedziałek, gdy przywiozłam syna do przedszkola, znów zaatakowała mnie w szatni w tradycyjny dla siebie sposób. Wręczyła mi kopertę i powiedziała, że w środku są zdjęcia mojego syna z balu przebierańców z zeszłego tygodnia. Nie powiem, bardzo zaskoczyło mnie takie podejście, że kobieta zrobiła i wywołała zdjęcia, a teraz mi je daje. Włożyłam kopertę do torebki, pojechałam do pracy.

O kopercie ze zdjęciami przypomniałam sobie dopiero wieczorem. Wyjęłam je i serce stanęło mi w gardle. Wewnątrz były trzy zdjęcia. Na pierwszym mój syn stoi trzymając za rękę swoją koleżankę z grupy – ona ubrana jest w jego dżinsy i koszulę, on ma założoną krótką sukienkę, różowe rajstopki w kwiatki i jakieś pantofle. Na dwóch pozostałych zdjęciach oboje bawią się w grupie dzieci przebranych chłopcy za dziewczynki i odwrotnie. Nie mogłam w to uwierzyć. Syn mówił mi, że mieli bal, ale do głowy by mi nie przyszło coś takiego. I jeszcze pół biedy, że ta pizda przebrała mojego syna w dziewczęce ubranka, ale problem w tym, że akurat były to ciuchy małej Cyganki. Nie mam nic przeciw Cyganom (czy Romom), ale ta konkretna rodzina to wyjątkowi śmierdziele i syfiarze. Temat ten był nawet raz poruszany na rodzicielskim forum, ale nic się nie zmieniło. Gdyby ta baba ubrała chociaż ubrania córki mojej sąsiadki, to bym to przeżyła, ale tego nie dałam rady.

Następnego dnia zawiozłam syna do teściowej, a sama wzięłam urlop i pojechałam do przedszkola. Zrobiłam taką awanturę, że zleciał się cały personel. Tymczasem ta wredna pizda tłumaczy mi, że jakieś tam badania naukowe z dupy wzięte wskazują, że dzieci w tym wieku lubią się tak przebierać, że to jest teraz modne w przedszkolach, a nawet w szkołach i takie sranie w banie. Dzieci były bardzo zadowolone i dobrze się bawiły. Usłyszałam, że gender jest teraz na studiach, że to jest nowa jakość w edukacji i rozwoju dziecka. Tak mnie poniosło, że omal jej nie znokautowałam.

Co gorsza dla mojej obecnej sytuacji, powiedziałam jej, że absolutnie nie życzę sobie przebierania mojego syna w dziewczęce ubrania, a już szczególnie w zaplamione sukienki i obsikane rajtuzy tej małej Cyganki. Oczywiście zgromadzeni tam pedagodzy natychmiast mnie pouczyli: „Proszę pani, tak nie wolno. To dziecko nie jest niczemu winne”. Wzięła mnie taka kurwica, że ze zdjęciami pojechałam do kuratorium, choć dziś nawet nie jestem pewna, czy przedszkole podlegają tej instytucji. Oczywiście minęły dwie godziny, zanim znalazłam ten budynek, a potem kolejna godzina już w tym budynku, zanim ktokolwiek się mną zainteresował. Okazało się, że nie ma ani szefa, ani nikogo innego „właściwego” mojej sprawie. „Proszę napisać pismo, można je złożyć w sekretariacie”. Chujnia do potęgi.

Mój syn zostanie na razie u babci. Nie bardzo wiem, gdzie w zasadzie iść z tą sprawą. O mojej awanturze zrobiło się głośno wśród rodziców. Moja sąsiadka powiedziała, że może za bardzo mnie poniosło, że można to było „załatwić” spokojniej. Mówiła to chyba tylko dlatego, że ma córkę i dla niej nie ma większego znaczenia, w co zostanie przebrana w ramach balu tej psychopatki. Od małego dbam, by mój syn przynajmniej pod względem ubioru i zachowania wykazywał cechy właściwe swojej płci. Tymczasem dla mnie przebieranie chłopców za dziewczynki, nawet w wieku 5 lat, to dewiacja, która powinna być karana. I do tego co ja właściwie „załatwiłam”? Sprawa zapewne przepadnie do czasu, jak ta idiotka znów urządzi jakiś bal i w końcu znajdą się rodzice, którzy wiedzą za jakie sznurki pociągnąć, by ukrócić tę psychopatkę. My z mężem zostaliśmy w kropce.

109
31

Komentarze do "Gender powinno być karane!"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Przepisz do innego przedszkola

    14

    0
    Odpowiedz
  3. Acha czyli ubieranie chłpoczyka w damskie ciuszki jest ok ale nie a cygańskie lub romskie?Jebnij sie w łeb! szkoda dziecka!

    11

    35
    Odpowiedz
    1. sam(a) się jebnij w pusty łeb,siurze parciany vel tępa dzido!
      to jest pojeb tych czasów baby z chujami vel chłopy PIZDY w różowych rurkach!!!

      10

      2
      Odpowiedz
  4. Rzeczywiście debilka. Takie to skutki tych „genderów” na uczelniach. Nie bardzo potem taka panna wie z jakimi państwami graniczy Polska, no ale wierzy w „kulturowe uwarunkowania płci”. Żal po prostu.

    16

    6
    Odpowiedz
  5. Lepiej nie mieć dzieci w tym kraju.

    14

    4
    Odpowiedz
    1. A to może lepiej w niemieckim-kalifacie?

      2

      1
      Odpowiedz
  6. Okej. Sama mam dwoje dzieci, córka 9 i pół roku, syn niecałe 2lata. Ale do rzeczy. Będąc na twoim miejscu na pewno również odbylabym rozmowę z dyrektorka i to juz na etapie dziwnego i nieprofesjonalnego zachowania nowej pani. A co do gender.. mialam taki fakultet na studiach, rzeczywiscie jest to bardzo interesująca i szybko rozwijajaca sie dziedzina nauki niemniej miej na uwadze fakt, ze dzieci nie sa w stanie rozumiec tej calej sytuacji w sposob, w jaki ty to robisz. I cale szczescie. Z drugiej strony jest to dla mnie bardzo dziwne, skad wgl w glowce tej pani wzial sie tak pojebany pomysl przebierania dzieci, jesli chce to robic, niech eksperymentuje na wlasnych. Mysle, ze jest to temat dla gazety albo nawet tv. Póki co zmiencie przedszkole. Przedstawilam swoj punkt widzenia tej sprawy, tak postapilabym na waszym miejscu. Tez poszlabym do kuratorium, w miedzyczasie zalatwiala inne przedszkole. Absolutnie karygodna rzecza jest, ze owa pani nie zapytala o zgode zadnego z rodzicow zanim stwierdzila ze zrobi sobie na dzieciach naukowy eksperyment. Idiotka. Musi za to beknąć. Powodzenia:)

    16

    9
    Odpowiedz
    1. gender to nie jest nauka a obłąkańcza ideologia.

      1

      0
      Odpowiedz
  7. To społeczeństwo upada a my zostaniemy zredukowani i zastąpieni przez islamistów. Tzw Dobór naturalny (kontrolowany przez Żydów)

    17

    4
    Odpowiedz
    1. …i kosmitów.

      3

      2
      Odpowiedz
    2. Nie „dobór naturalny”, tylko „NWO” – „New World Order”, czyli „Nowy porządek świata”. Z resztą nawet na jednodolarówce masz to napisane.

      5

      1
      Odpowiedz
    3. Zydzi od zawsze gdy tylki mielu sprzyjajace warunki mieszali na swiecie. Niby dlaczego wypedzano ich z tylu panstw. Dla nich goj to nie czlowiek. I to wieczne beczenie o holokauscie. Jacy to oni biedni. Szacuje sie ze zginelo wtedy 6 000 000 zydow ale liczba ofiar || wojny to ok. 40 000 000. Ale dla nich tylko 6 000 000 jest najwazniejsze. Zaklamane skurwysyny.

      8

      0
      Odpowiedz
  8. Gender nie ma nic wspólnego z ubieraniem. Jak zawsze ludzie ie wiedza o co chodzi. Tak samo jak teraz w polsce każdy jest ekspertem od holocaustu. Chory krajchorzy ludzie. Przeciwko gender jest kościół. Bo musiał by dopuścićkobiety do kapłaństwa. Tam faceci chodzą w sutannach od setek lat.

    17

    10
    Odpowiedz
    1. Dzieci w przedszkolu uczy się przez zabawę – właśnie ubieranie to jak nauka a b c i 1+1.

      1

      0
      Odpowiedz
    2. Kobiety co miesiąc są nieczyste z natury. Nie powinny być kapłanami, Kościół Święty ma rację.

      1

      0
      Odpowiedz
  9. Trzeba zmienić przedszkole. Swoje zrobiłaś, więc po chuj ci się jeszcze bardziej konfliktować z jakimiś belframi i urzędasami? Szkoda zachodu. Tak załatwiając sprawę (mordą w kurwiatorium oświaty) nie rozwiążesz całego problemu niekompetencji zawodowej, bo ona występuje wszędzie, prawie każdym zawodzie i na wielu szczeblach. A co do tych rzekomo naukowych wysrywów o lubowaniu się chłopców w damskich ciuszkach: nie pamiętam, żeby którykolwiek z moich rówieśników w przedszkolu nie widział zadawania się z dziewczynami jako obciachu, zabawa lalkami byłaby już w ogóle nie do pomyślenia, samobójstwo społeczne i obciach na resztę edukacji. Raz zakolegowałem się z klasową ciamajdą na boisku szkolnym zamiast pójść grać z chłopakami w piłkę i pozostałem taką samą ciotą do końca podstawówki. Kiedy naoglądałem się Makłowicza później w przedszkolu bawiłem się w gotowanie obiadu kolorowymi talerzykami i wszyscy, nawet dziewczyny się ze mnie śmiały, bo chłopak ma się bawić samochodami, robotami, figurkami z Dragon Balla a to takie babskie. Pani też była raczej zdziwiona. Przecież wiadomo że płeć ma konkretne, wrodzone predyspozycje: facet jest od wnoszenia kanapy na czwarte piętro, a kobieta ma większą smykałkę do pracy w domu. Ja tam nikomu do łóżka nie zaglądam, jestem liberalny w tych sprawach i nie uważam, że gejów trzeba zamykać do kryminału, ale chuj kogo obchodzi czy moje dzieci będą chciały zmieniać płeć i czy będą chciały się masturbować? To tak jakby ktoś im wkładał ręce do majtek. Jak słyszę o rzeczach jakie wypisują w podręcznikach niemieckich do szkół podstawowych to mi się włos jeży na głowie. Jest nawet taki Euro-poseł Daniel Cohn-Bendit (tam jest cała masa takich obleśnych Marksistów kulturowych, takich jak chociażby stara czerwona świnia Senyszyn adwokatująca tej tzw. „seks-edukacji”), chwalił się publicznie swoimi obscenicznymi zabawami w przedszkolu z dziećmi i to jeszcze pod wpływem LSD czy innego chujstwa. Nie wiem od kogo to kurestwo idzie, chyba właśnie z tej całej Unii. Teraz nawet szydło wylazło z wora bo ujawnili manifest z Ventotene, który zapoczątkował istnienie tych instytucji i jego autorem jest Altero Spinelli, którego nazwisko widnieje nad wejściem do Europarlamentu. Był on oczywiście Trockistą, czyli komunistą totalnym za co poszedł siedzieć w trakcie rządów Mussoliniego. Ale o tym w TV jest cisza, tylko rodzice są szczuci że są ksenofobami i schizofrenikami.

    17

    6
    Odpowiedz
    1. Ta rzeczywistosc zaczyna mnie powoli przerazac. Jestem ogolnie za ograniczeniem kontaktow z unia do czysto gospodarczych i wyjebaniem z Polski MFW/IMF. Zrobmy wreszcie cos sami zamiast czekac na resztku z panskiego stolu.

      3

      0
      Odpowiedz
      1. To ci zaraz jakiś nawiedzony powie, że jeśli nie jesteś za unią to jesteś zacofany. Nie jestem zwolennikiem PIS, ale boję się, co będzie po wyborach, jak znowu do żłobu dojdą ludzi pokroju PO, SLD lub jakaś inna lewacka partia.

        1

        0
        Odpowiedz
      2. Trzeba zdelegalizować MFW/IMF tak jak zrobił to Orban na Węgrzech.
        I nie ma to nic wspólnego z zacofaniem.

        0

        0
        Odpowiedz
  10. Zgłoś to do kurtorium. To niezgodne z programem nauczania dla maluchów. Zakażą im takich praktyk. Też jestem na to wyczulony.

    11

    5
    Odpowiedz
  11. Jestem w szoku. Na Twoim miejscu zrobiłabym to samo. Musisz szukać innego przedszkola i upewnić się że tam będzie normalnie.

    10

    7
    Odpowiedz
  12. To głosuj na skrajną prawicę np. partię „Wolność” lub Ruch Narodowy. Jak ci gender przeszkadza.

    3

    5
    Odpowiedz
  13. Miło się czyta ze sa jeszcze jakies „niepostępowe lewackie kurwy” tylko kobiety. Łącze sie w chujni autorko.

    16

    5
    Odpowiedz
  14. dobrze zrobiłaś, teraz przebierają za dziewczynkę, a niedługo, zanim się zorientujemy będą kastrować i oddawać pedofilom bo tolerancja
    jebać gender

    12

    5
    Odpowiedz
  15. Śmiało można było to „W dwóch zdaniach ” zmieścić

    11

    0
    Odpowiedz
  16. Pomyśl o zmianie przedszkola na normalne. Jebać gender.

    6

    6
    Odpowiedz
  17. Dzieci się dobrze bawią i nie rozumieją nawet zbytnio o co chodzi, a Ty wszynasz problemy. I co w tym złego, że raz w życiu ubrał się w ciuchy „cyganki”? To nie znaczy, że będzie od razu chciał być dziewczyną. Kto urodził się w złym ciele wie jaka to katorga. To się czuje od najmłodszych lat. Wyobraź sobie, że masz między nogami wielkiego kutasa. I jak się czujesz? Tak samo oni się czują – źle w swoim ciele. Wzbudzasz rasizm i nietolerancje. Mam nadzieję, że pójdziesz kiedyś po rozum do głowy zdebilniała babo. Idź się leczyć

    14

    27
    Odpowiedz
    1. A nasze dzieci naleza do panstwa czy do rodzicow? Tu nie skandynawia kurwa. A milczenie powszechnie jest uznawane za aprobate wiec pozniej pani przefszkolance moga przyjsc do glowy inne pomysly. Pamietajcie ze metoda malych kroczkow chic czasochlonna jest bardzo skuteczna. Wystarczy spojrzec na ceny akcyzy i inne oplaty. Dziala? Dziala az za dobrze.

      6

      3
      Odpowiedz
      1. Dam Ci słownik, co? Skoro należą całkowicie do rodziców to czemu rodzice nie zagwarantują im nauki w domu? Przedszkole nie jest obowiązkowe tak swoją drogą.

        2

        2
        Odpowiedz
        1. Aaa. Czyli wybor jest taki ze posyla sie dziecko do przedszkola narazajac na takie przebieranki albo rezygnuje z pracy i zajmuje dzieckuem w domu?

          2

          0
          Odpowiedz
  18. Po przeczytaniu tego jeszcze bardziej ciesze się ze nie mam dzieci, muszę przyznać że mnie zmroziło… To jest straszne, miałem nadzieję że w tym kraju nie dojdzie do promocji tej parszywej zgnilizny już wśród małych dzieci. Gdyby to o moje dziecko chodziło to ta k..rwa gorzko by pożałowała. Popieram Cię w 100%.

    10

    6
    Odpowiedz
  19. Idź z tym do TVP, serio. Skoro konkurencyjna stacja potrafi z 5 oszołomów zrobić aferę na całą Polskę to tu też to się powinno udać. Może nie w takim stopniu, ale warto spróbować.

    8

    6
    Odpowiedz
  20. Choć sam nie jestem zapalonym prawakiem to uważam, że lewactwo tego typu jak opisałaś powinno być tępione jak tylko się da.

    15

    7
    Odpowiedz
  21. ahaha co za histeria, przecież to są dzieci, nie rozumieją co to gender, weź troche poluzuj gacie 😛 media i trudne sprawy wyprały ci mózg

    9

    19
    Odpowiedz
  22. Za dużo pierdolisz. Dałem se siana w połowie Twojego bezsensownego wywodu. Za dużo wątków, brak myśli przewodniej, po prostu bla, bla bla.

    13

    17
    Odpowiedz
    1. Bo jesteś gimbusem i nie masz pojęcia o czym autorka pisze.

      6

      3
      Odpowiedz
  23. Masz rację. Sam mam dwoje dzieci i aż mnie zatkało.
    Niestety, obecnie jest wielu ludzi, którym się wydaje że mogą swoje zachowania stosować na innych. Przebieranie dzieci w ubrania innych, gdzie wiadomo jest o powszechnie panującej owsicy i glistnicy jest najzwyczajniej w świecie brakiem przygotowania do wykonywania zawodu.
    Osobiście, nie zostawiłbym tej sprawy. Jeżeli opis oddaje 100% prawdy, trzeba zmienić tę Panią. Zdjęcia są dowodem, nagrywaj rozmowy z tą Panią (nagywanie rozmów w miejscach publicznych jakim jest przedszkole jest legalne, zwłaszcza że to nie jest rozmowa prywatna). Oczywiście zdajesz sobie sprawę, że możesz pożegnać się z okolicznymi przedszkolami. Jeśli zrobisz raban, jest duża szansa, że znajdzie się jakaś mściwa żądna zemsty na dziecku.

    Na zakończenie. Sam jestem nauczycielem. Nie zauważyłem, aby przebieranie się było modne. Czasami dziewczyny dla jaj malują chłopaków i poddają ich „tuningowi”, ale dla jaj i są to nastolatki, a nie 5 latki. Nie wiem, gdzie ta Pani widziała tę modę.

    A kuratorium w slangu nauczycieli nazywa się „kurwatorium” – tak na przyszłość.

    18

    7
    Odpowiedz
  24. ja mysle ze to ty masz zdrowo pod deklem nierówno. Otworz umysł jesli nie jest za pozno. twoj syn nie bedzie pedalem od założenia sukienki w przedszkolu. Jesli ma nim byc to bedzie niezależnie od twoich strojów i czynnosci „identyfikujacych płeć”.
    To jest tak głupie ze to chyba jednak troll. Naprawde sa takie idiotki na świecie jak ty?

    19

    14
    Odpowiedz
  25. ty tak na serio? wszystko fajnie, zgadzam się, też bym się zmartwiła jakby dziecko mi ubrali w czyjeś ubrania, ale też bez paniki kobieto, umrze od zarazków? OK, ten cały gender to jakaś żenada, ale też nie zamieni się w transseksualistę bo raz ubrał dziewczęce ubranka. To przecież całkiem śmieszna zabawa. najwyraźniej nie kontrolujesz emocji i rzucasz obelgami, przyklejasz wszystkim łatki, więc nie dziw się , że pozostałe osoby cię nie rozumieją. Można to było załatwić na spokojnie i z kulturą.

    8

    5
    Odpowiedz
    1. Dokładnie, jesteś histeryczką. Takie sprawy załatwia się stanowczo ale kulturalnie i z klasą.

      3

      3
      Odpowiedz
  26. Bardzo dobrze zrobiłaś, ja bym zrobił większy rozpierdol ,ale donosy olał. Nie po to się komuś powierza dziecko żeby takie rzeczy robił. Rozbiera, fotografuje i wciska kit że to modna,świetna zabawa. Sąsiadka to chyba nie kocha córki skoro jej to tak powiewa.

    5

    5
    Odpowiedz
  27. Do wszystkich tych zjebów co nie widzą w tym nic złego: proszę się zapoznać z pojęciem indoktrynacja zarówno na SJP jak i wikipedii, a dopiero potem pierdolić „że to nie szkodliwe”

    7

    5
    Odpowiedz
    1. Też tak uważam

      0

      0
      Odpowiedz
  28. U nas w przedszkolu też była taka akcja. Ne robiłam z tego powodu afery, chociaż nie podobało mi się, że panie te przebieranki organizowały w sztuczny, zorganizowany i książkowy sposób. A dzieci spontanicznie lubią sobie eksperymentować. Mój pięcioletni synek założył raz moje buty na obcasie, bo chciał sobie spróbować. I co z tego??? Chuj mu od tego nie odpadł. 😛

    6

    3
    Odpowiedz
  29. Niby w komentarzach wszystko ok Bo to zabawa i dzieci nie rozumieja itd. itp. Ale ja na przyklad nielubie gdy cos cudzego ma dotykac mojego ciala. To nie tyle kwestia higieny co komfortu psychicznego wiec niechcial bym bedac doroslym przypomniec sobie ze kiedys zalozono mi cudze gacie. To dziecko pewnie nawet nie osmielilo sie zaprotestowac pod wplywem presji grupy. Ktos wogole je pytal czy chce? Chodzilem do przedszkola i nikt nie odpierdalal takich zabaw. Jakby innych nie bylo.

    4

    1
    Odpowiedz
  30. Problem jest w tym, że nie wiesz co to znaczy gender, zresztą jak większość tego dziwnego ludu.

    0

    3
    Odpowiedz
  31. Gender to miękkie ludobójstwo, nikt nikogo nie zabija, tylko następnemu pokoleniu nie pozwala się rozmnażac, z transwestytów nowych ludzi nie będzie. Przyrost naturalny znikomy… i oto chodzi. Z jednej strony 500+, na zachętę do prokreacji, z drugiej Gender na zahamowanie…

    4

    1
    Odpowiedz
  32. Też tak uważam. Facet ma być jak facet, a kobieta jak kobieta. Koniec, kropka.

    0

    0
    Odpowiedz