KAC – męczyciel, stręczyciel i w ogóle skurwiel

Moją chujnią jest to, że jestem pijusem. Uwielbiam zalewać pałę i czuje się z tym dobrze. Niestety zdarza mi się to również w tygodniu. Wczoraj dla przykładu wydoiłem 8 warek z puszki i dziś rano o 6 jak miałem się zwlec z łóżka to myślałem że walne samobója. Musiałem się jakoś podnieść, kawy nie mogłem wypić bo bym dostał zawału. Zwaliłem konia i wziąłem zimny prysznic. Musiałem się jakoś rozbudzić. Taraz siedze w pracy z gałami czerwonymi jak diabli, łeb mnie pobolewa, czuje się wysrany, upodlony a do tego cały czas ktoś przyłazi. Jeszcze 6 godzin tej męczarni, istny survival, przeżywam własną śmierć. I tylko myśl, że jak skończe robotę to wydudnie zimne piwko na hejnał i będe mógł rozpocząć swoją egzystencję na bani przez cały weekend. A będzie się działo bo jadę do brata. Tylko kurwa ten kac …

48
66

Komentarze do "KAC – męczyciel, stręczyciel i w ogóle skurwiel"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. patrztu.pl na kaca

    0

    0
    Odpowiedz
  3. jesteś alkoholikiem, czeka cię albo terapia albo staczanie się na dno

    0

    4
    Odpowiedz
  4. Masz alkoholizm i nie zwalaj winy na kaca. Albo się weźmiesz za siebie albo po tobie.

    0

    4
    Odpowiedz
  5. Moja loszka też często ma kaca, bo się często upija, uwielbia to. Ja zresztą też. I na kaca najlepszy jest porządny lód. Mi robi się dobrze, a loszka pije śmietanę, która koi jej zmęczony organizm. A później do weekendu i kolejne chlańsko, i loszki jebańsko.

    0

    1
    Odpowiedz
  6. No, ostatecznie są różne kółka zainteresowań i każdy ma jakieś hobby, a to jak wiadomo wymaga poświęceń oraz … silnej woli, tak, kurwa, uważam że każdy alkoholik ma zajebiście silną wolę, no bo przecież kto normalny pójdzie o drugiej w nocy dwa a niekiedy nawet więcej kilometrów do najbliższego nocnego, tylko po to żeby skonsumować etanol?

    0

    2
    Odpowiedz
  7. sprzedam sprzęgło od żuka zainteresowani pisać na privat

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Na mnie dzis tez czeka smaczne, zimne piwko ale nie taki sikacz jak warka (w twoim przypadku zapewne warka z biedry). Jak już pić piwo to coś wyszukanego. Ja gatunkowo lubie stout, dziś będzie Murphy’s. A ty żłopiju jeden, mniej doj tych warek lub chamie przeżuć się na piwa lepszego gatunki.

    0

    1
    Odpowiedz
  9. Skąd ja to znam 😀 Dzień w pracy po 8 (w moim przypadku zazwyczaj 6) browarach dzien wcześniej. Każda sekunda trwa minute. He i jak na złość o ile zazwyczaj mozna przesiedzieć cały dzień w pracy nic nie robiąc, ewentualnie robiąc coś lajtowego, to takiego dnia zawsze od rana ktoś coś chce 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Jestes alkoholikiem masz glod alkoholowy,pijesz na kaca tzn klinujesz- lagodzisz zespoly abstynencyjne. Na scisnietej dupie czekasz na kolejne pijanstwo. Twoje zainteresowaania kreca sie wokol butelki i. Osob pijacych.pijesz wiedzac ze jutro masz isc do pracy….to chyba wystarczajace powody – prawda? Ja tez kiedys mowilam pije bo lubie itp alkoholizmto choroba postepujaca smiertelna jak w pore nie wychaamujesz bedzie jeszcze gorzej…. Jesli myslisz ze nie am racji,zrob sobie test na alkoholizm i poczytaj (www.niepijemy.pl) .Jesli myslisz inaczej to kiedys wspomnisz te slowa….

    0

    2
    Odpowiedz
    1. I co? Serce cie boli ze pije i ma kaca? Idz tam skad przyszedles…….z plebani obrabiajac
      pale proboszczowi.

      0

      0
      Odpowiedz
  11. Są lepsze używki które nie powodują kaca 😉

    0

    1
    Odpowiedz
  12. Ja kaca przesypiam ale chlam do rana.Wracam do domu jak wszystkie knajpy sa zamykane.Pozniej pierdolony moralniak.Cale szczescie ze nie lecze kaca.Ale staram sie nie pic bo wiem co mnie czeka,smietnik lub most

    0

    1
    Odpowiedz