Mam pecha

Wczorajszy dzień zaowocował w pechowe wydarzenia. Wychodząc z domu wywróciłem się wychodząc z domu do pracy. Siostrzenica nie posprzątała zabawek i zostawiła je na schodach. Nadepnąłem na jedno… Potem mój 10 letni Opel nie chciał zapalić. Pchaliśmy go po tych pieprzonych dziurawych drogach (z górki) aż załapał. Byłem spóźniony do pracy jakieś 30 min. Szef mnie opierdzielił i musiałem zostać dłużej. Samochód znowu nie zapalił. Autobusów już nie było… musiałem zostać u znajomego, bo na hotel nie mam… znajomego, z którym się ostatnio pokłóciłem… chujnia!!!

19
36