Mój internet

Boli mnie i nie mogę znieść faktu, że internet jest takim rozkurwiaczem codzienności pełnej dobrego humoru. Dzisiaj przykładowo od godzin porannych próbuję załadować komixxy i za cholerę nie wchodzą, choćbym nie wiem jak odjechanej przeglądarki użył. Mozilla i Opera dały dupy, o IE nawet nie wspomnę. Brzydzę się też tym przekłamaniem płynącym od dostawców internetowych, zapewniających o niewiarygodnej szybkości przeglądania stron. Co komu kurwa po 8Mb/s, jeżeli durne demoty przez jakieś przeciążenia i tak ładują się pięć minut. Dwoma słowami chujnia i śrut.

13
47

Komentarze do "Mój internet"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Zapomniałeś napisać o swojej chujni.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Użyłeś trzech słów… Chujnia i śrut to trzy słowa !!

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Tylko się nie popłacz. Internet to nie tylko komixxy demoty i inne ich klony a w pizdu innych stron w tym 3/4 pornograficzne, więc kurwa nie mów że nie ma w internecie. Dwa, dostawcy gówno mogą zrobić jak strona jest przeciążona. Przeciążenie najczęściej generują takie padalce co klikają odśwież co 0.3 sek zamiast przenieść się gdzie indziej na te 5 min. Trzy, dostawcy nigdy nie GWARANTUJĄ 8mb/s tylko DO 8Mb/s. Gdybyś miał neta który trzyma te wartość choćby się waliło i paliło to pewnie płaciłbyś… wróć, twoi rodzice by płacili (wniosek wyciągnięty na podstawie tematyki stron) jakieś 5000 zł/miesiąc. GET A LIFE!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. ale debile!!! „i” to nie jest słowo, analfabeci!!!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  6. @5. Facet przy kiosku: Westy, proszę. Pani z kiosku: I zapalniczkę? Facet: I.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. demoty nie są durne!

    0

    0
    Odpowiedz
  8. A nie pomyślałeś, że np. ich serwery mogą być powolne przez ilość użytkowników przeglądających w tym samym czasie te strony? 😐

    0

    0
    Odpowiedz