Nadgodziny

Od dłuższego czasu zastanawiam się, czemu nie mogę znaleźć pracy zapewniającej mi nietykalność czasu prywatnego. Moja pierwsza praca – w magazynie producenta okien, zakładała godziny od 8 do 16, ale faktycznie trwała od 8 do 20. Wkurwiałam się, że przychodzę do domu zbyt późno, żeby zdążyć zaspokoić inne moje potrzeby i zachcianki. Zmieniłam pracę. 5 Lat pracowałam w banku – 2 lata było ok, a potem to samo. Praca miała być od 9 do 17, a była od 8.30 do 18.00, albo i dłużej. Chuj mnie strzelał, jak wracałam do domu i miałam pustą lodówkę, bo nie zdążyłam zrobić zakupów… Zmieniłam pracę. Tym razem w biurze handlowym producenta mebli. Przed podpisaniem umowy zapewniano mnie o uczciwym czasie pracy i niewielu nadgodzinach. Praca miała być od 8 do 16 i czasami jakiś piątek do wieczora – da się przeżyć, pomyślałam. W rzeczywistości jest od 8 do 19 codziennie, a nadgodziny to fikcja… Gdzie jest firma, urząd, cokolwiek, kto nie wpierdala się w prywatne życie swoich pracowników i nie zmusza ich do zostawania po godzinach za darmo? Ja chce mieć zwykłą, nudną pracę, nawet za najniższą krajową, ale chce w końcu móc po południu wybrać się na rower, do lasu, na spacer, kolację, piwo, poczytać książkę, obejrzeć film, pokochać się z kimś. Chce normalnie żyć, mogę być biedna – nie przeszkadza mi to, ale chce mieć czas na zaspakajanie potrzeb, które dotyczą nas wszystkich… Jestem zła i myślę sobie w takim momencie, że lepiej opłaca się siedzenie na zasiłku i wymyślanie sobie chorób – może w końcu się uda jakaś renta – jak wielu kombinuje. Zaczynam rozumieć takich ludzi – wkurwionych, że po 15 latach pracy czują się zmęczeni i wypaleni, i nic im się nie chce…

129
100

Komentarze do "Nadgodziny"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Cóż za dziadostwo

    0

    1
    Odpowiedz
  3. Kolejny dowód na to, że kobity powinny siedzieć w domu, gotować, opierdalać gałe swemu Panu i ogólnie nie wtrącać się w poważne sprawy. Słuchaj pierdolony nierobie, od razu widać, że nie nadajesz się do żadnej uczciwej roboty. Jeżeli nie jesteś pasztetem to poszukaj jakiegoś gościa, żeby poprowadzić mu dom, ewentualnie odchować dzieci, robić gałe kiedy rozkaże etc. Tak było kiedyś, kobity się nie wpierdalały w poważne sprawy i system dobrze funkcjonował. A teraz jebane nieroby babsztyle otwarcie się przyznają, że kreatywności im starczy na życie z zasiłków, czyli podatków uczciwie pracujących mężczyzn. Jak wam nie wstyd tępi cipy, nieuki jebane?!?! I jeszcze pierdolicie jakieś kwasy o równouprawnieniu… Jak przychodzi co do czego, to widać do czego was natura stworzyła, idiotki. Do służenia mądrzejszym od siebie i zapewnianiu im „zaplecza”. Na resztę jesteście za mało inteligentne, głupie krowy.

    1

    2
    Odpowiedz
  4. Jestes niewolnica? Sama sie na to piszesz. To Twoj wybor. Taka tepa jestes, ze nie wiesz, gdzie jest siedziba PIP? Zglos to!
    Ale Ty wolisz tyrac od lat na kolejne wakacje na Hawajach dla szefostwa.
    Ale spoko luz, skonczysz 67 lat i heyah!
    No

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Pan twój, Mesio, powiada ci, patałachu płci odmiennej, że szczęście cię właśnie spotkało. Nasz Łódzki Wydział Fabryczny przyjmie cię z otwartymi wrotami, nad którymi od strony wejścia wisi napis „Witamy was” a od wewnątrz napis głosi „Mamy was”. Jak widzisz, jesteśmy uczciwą firmą, nie ukrywamy niczego. Dlatego u nas dostaniesz umowę o pracę, w której wyznaczone godziny pracy są jasne i respektowane. Do wyboru: od 6:00 rano do 22:00, od 22:00 do 14:00 lub od 14:00 do 6:00 rano. W pozostałym czasie wolno ci robić, co zechcesz, nie będziemy się wpierdalać o ile chwalić będziesz miejsce swej pracy i Wodzów jego. /Mesio PS. Pana twojego, Mesia, cieszy też, że nie wykazujesz ambicji i wystarcza ci klepanie biedy. Takich ludzi, znających swoje miejsce, potrzebujemy. Bo jakby wszyscy byli jak Pan twój, Mesio i pryncypał jego, Byczywąs, to Pan twój nie miałby mesia W212, willi za dwie bańki (kredytu) i wiódłby życie patałacha, jako tacy jak ty dziś wiodą.

    2

    0
    Odpowiedz
  6. Ożeń się ze mną

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Nadgodziny nie są obowiązkowe,nie musisz na nich zostawać,poza tym są płatne.Ale z drugiej strony jak nie zostaniesz a trzeba zostać(w sensie jest cos do zrobienia) to pewnie cię zwolnią.Wtedy do sądu pracy sie sądzić z tymi skurwysynami.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Dobra, konkretna chujenka. W pełni rozumiem i łączę się w bólu, bo też tak mam. Jeśli Cię to pocieszy, to wiedz, że wchujmultum innych Polaków cebulaków ma tak samo jak Ty.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Jedynym sposobem jest rzucić w pizdu taką robotę jak zaczynasz dostawać pierdolca wiem po sobie. Tylko nie że się zastanawiać tylko najlepiej z dnia na dzień i do widzenia. Jak dla mnie to kwestia zarobków. Jak zapierdalasz na grosze to bez zastanowienia pierdolnij to. W przeciwnym przypadku będziesz należeć do tych ludzi których opisałaś w ostatnim zdaniu.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Tylko państwowe spółki nie nakładają nadgodzin. Reszta byle wydoić jak najwięcej i zapłacić jak najmniej.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Dawaj do urzedu- ja od 7:00-15:00 (rekord to 15:10 raz wyszedlem ale raz na rok). O rownej juz jestem w samochodzie, a pani sekretarz sie smieje calymi dniami ze az jej wspotowarzysze rozmowy musza ja splawiac bo gada jak szalona tylko za 350zl za 8h (przepraszam -7h bo i tak sie spoznia dla zasady). Wysiedzisz swoje a potem do domu.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. nie ma tak, masz zapierdalać na twoich panów, bo tego życzy sobie jego ekscelencja ryży prezydent unii brukselskiej, unser führer. jeśli chcesz, żeby polska była wolna i niepodległa (czytaj: żeby pozostała pod słodkim jarzmem miłosiernie nam panującej cioci anieli), musisz złożyć w ofierze swój pot i łzy. inaczej wszystko zadepczą buty soldatów batiuszki putina.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Dlatego właśnie ja robię na akord

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Jesteś pewna, że chciałabyś mieć nudną pracę? Bo to może być dla wielu osób trudne do przeżycia, szczególnie w świecie pełnym smartphone’ów, tv, muzyki itd., całej tej rozrywki. Swoją drogą chyba wszyscy ponosimy winę za taki stan naszego kraju. Tak oto kolejna osoba wpadła w błędne koło. Oni ciebie okłamują i ty zaczniesz innych też okłamywać. Co za chujnia.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Co to znaczy opierdalać gałe facetowi co wy myślicie że kazda kobieta jest taką świnią żeby brać te wasze obleśne fiuty do ust przecież od tego moźna pupścić pawia ja nie wiem co się z tymi facetami porobiło to że ktoś wam powie że macie coś z głowami nie tak to za mało wy poprostu jesteście jebnięci chuj z wami fagasy

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Jak to śpiewali Cradle of Filth: No time to cry!

    0

    1
    Odpowiedz
  18. @2. Po raz pierwszy opowiem się w obronie kobiety ale jednak… Wyobraź sobie debilu że wielu facetów myśli podobnie. Masz jakieś życie osobiste? Hobby? Jeśli tak to musisz kiedyś je jebany trollu realizować. Pisząc hobby mam tu na myśli zajęcia bardziej ambitne niż siedzenie przed telewizorem z browarem w jednej łapie i chujem w drugiej. Wielu ludzi ma pasje inne niż tylko robota, a niewielu niestety dostępuje zaszczytu znalezienia pracy która będzie hobby zarazem. Na koniec mój ty przykładowy samcze, któremu ostry zapierdol wystarcza do szczęścia zadam pytanie. Żyje się żeby pracować czy pracuje żeby żyć?
    Kuba, którego znudziła już walka z wiatrakami…

    1

    0
    Odpowiedz
  19. Niestety w wielu miejscach pracy robi się nadgodziny za free. To chyba już typowo polski model pracy . Doic pracownika do oporu. Normalny człowiek musi mieć życie towarzyskie hobby i inne odskocznie od harówy . Niestety w tym kraju hobby to puszka piwa w łapie i biało czerwony szalik na szyi. A w głowie trociny i szambo

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Jest na to rada: anonimowy donos do Państwowej Inspekcji Pracy, z prośbą o kontrolę.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. @15 Po pierwsze, w większości tu piszą gimbusy, więc się nie przejmuj aż tak. Po drugie, pewne kobiety lubią to robić. Widocznie mało jeszcze wiesz. Po trzecie, stosuj znaki przestankowe w swym tekście (interpunkcja).

    0

    0
    Odpowiedz
  22. @15. Naśladujemy kobiety, więc wiesz… A tak po za tym, to co masz w życiu ciekawszego do roboty? Do pałki okurwieńcu

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Rozumiem i wspolczuje. To kierat gdzie pastuchy mysla ze jestes bawolem i niczym wiecej. Nie daj sie i szukaj nastepnej pracy bo co zrobisz? Moze w koncu trafisz na ludzi a nie na bydlakow wysysajacych czlowieka z zycia. I nie przejmuj sie tymi debilami ktorzy ci uragaja. To tepe ciolki ktore mysla ze praca jest najwyzsza wartoscia. Jest ale dla niewolnika a ty nim nie jestes podczas kiedy ciolki tak.

    0

    0
    Odpowiedz