(Nie)atrakcyjność

Ogólnie chujnia ta (chujnia z kobietami) trwa od początku mojego żywota. Jest to tylko 19 lat, jednak już teraz muszę przyznać, że taka sytuacja wkurwia mnie dość solidnie i po prostu oddziałuje na moje ego w sposób mocno negatywny (do czego długo nie chciałem się przyznać nawet sam przed sobą). Otóż problem polega na tym, że jestem dla kobiet kurwa niewidzialny – taka moja specyficzna super-moc. Niby wg. ludzi brzydki nie jestem (ale pewnie pierdolą, bo chcą być mili ;)) – ogólnie dbam o siebie, nie mam żadnych szpecących blizn czy np. otyłości/nadwagi (w siłownię to akurat jestem zajebiście wkręcony bo wiążę z tym przyszłość, jest to moja pasja), ciuchy zawsze jakichś niezłych marek, czyste, mam wiele zainteresowań, cele w życiu, mówię płynnie w dwóch językach obcych. Ale taki chuj! Odkąd pamiętam, ani cienia zainteresowania ze strony kobiet czy choćby uśmiechu i jeszcze te ich jakby pogardliwe, pełne pożałowania spojrzenia w moją stronę. Z jakichś przyczyn, w miejscach gdzie jest dużo ludzi, to mam wrażenie że dziewczyny/kobiety często się na mnie patrzą, ale z pewnością nie w pozytywnym geście. To chyba nie jest też kwestia braku pewności siebie, bo i po mordzie nie raz się dało czy dostało, różne stresujące sytuacje nie są mi straszne. Do czego zmierzam – mam prawie 20 lat, czyli można rzec, że jestem już mężczyzną. Żeby było śmieszniej, to oczywiście jestem prawikiem i nawet nigdy nie trzymałem laski za rękę, o dupie to już nie mówiąc. W tym wieku prawie wszyscy ludzie właśnie coś z płcią przeciwną działają, ale to akurat ja jako jedyny z moich znajomych jestem dla panienek niewidzialny. Jestem też już zdecydowany żeby iść na kurwy, bo coś mi mówi, że dla mnie to jedyna szansa na zobaczenie jak rzeczywiście wyglądają ”te” sprawy. Nie mam pojęcia gdzie leży problem, a jednak w wolnej chwili napadają mnie takie właśnie chujowe rozkminy i nie wpływa to na moje ego jako mężczyzny zbyt dobrze. Jeśli przeczytałeś do końca, to gratuluję i dziękuję. Musiałem, po prostu musiałem gdzieś wypuścić z siebie tego wkurwa.

83
25

Komentarze do "(Nie)atrakcyjność"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ja też jestem brzydka i niewidzialna, a ty pewnie wbijasz do tych pięknych

    23

    3
    Odpowiedz
    1. Faceci tak już mają, że patrzą w pierwszej kolejności na te piękne, młode, cycate, jędrne dupy, tak samo jak kobiety patrzą na kasiastych, umięśnionych i głośnych samców alfa w pierwszej kolejności. Jak się nie uda zdobyć tego czego się chce jednym i drugim, wtedy siłą rzeczy obniżają wymagania wraz z wiekiem i biorą sobie brzydsze/biedniejszych, ale raczej z czystej konieczności niż przekonania. Kiedy jednak pojawi się lepsza partia, towar zastępczy idzie na bocznicę.

      9

      1
      Odpowiedz
    2. Spoko, lubię też i brzydkie. Ładną zawsze bzyknę, brzydką od złej biedy też, bo kto wybrzydza ten nie rucha. 😉

      7

      4
      Odpowiedz
  3. No tak. Bo życie bez ruchania to nie życie. Życie na własny rachunek, bez jęczącej kuli u nogi zwanej „drugą połówką” to nie życie. Widzę teraz w czym tkwi twój problem – jesteś zwyczajnie nudny.

    30

    6
    Odpowiedz
    1. Ja się czasem zastanawiam czy ludzie kiedyś też mieli takie problemy, jak choćby ból dupy z powodu na przykład braku ruchania. I to nie tylko ci żyjący 50 lat temu, ale też ci żyjący 1000 czy 3000 tysiące lat temu. Choć z drugiej strony dziś jest internet, więc ludzie mają niebanalną okazję do wylania swoich frustracji w necie, jakiej nigdy nie mieli, gdzie dosłownie każdy, w każdym zakątku świata, może się dowiedzieć co siedzi w głowie danego osobnika, a także podzielić się swoim zjebaniem umysłowym z innymi. 😉
      Po za tym wielu naiwnym wydaje się że jest ruchanie za kasę i za darmo, takie myślenie zdarza się nawet ludziom z dużym doświadczeniem życiowym, takim starym capom można powiedzieć. Myśli jeden z drugim, że jak znajdzie lalę i/lub się ożeni to będzie ruchał do woli i za fri na piękne oko, a takiego wała! Na tym świecie nie ma nic za darmo, zawsze się płaci w tej czy innej formie. Jak nie kasą to przysługami czy nawet ładnym wyglądem, bajerą, super autem w garażu, itp, ale płaci. Tu nie ma żadnego romantyzmu, to tylko kolejna czysta transakcja. Coś takiego jak miłość(nie zauroczenie czy seksualna fascynacja) i to ta bezwarunkowa, nawet jeżeli się zdarza to jest to bardzo rzadkie zjawisko i niewielu ma szczęście to przeżyć.

      11

      1
      Odpowiedz
  4. Będziesz miał kasę, będzie miłość. Życie. Traktuj każdą z góry.

    15

    9
    Odpowiedz
  5. Mój chłopak też tak miał. Po prostu przez dłuższy czas (do 26 roku ż) był średnio atrakcyjny + niesmiały. Dziewczyny dzisiaj nie patrzą w głąb, tylko powierzchownie. A ja zobaczyłam w moim Ukochanym najpierw uśmiech, potem błysk w oku… i coś mnie do niego ciągnęło. Widziałam doskonale, że ma nadwagę, że niski, i inne rzeczy za które inne laski by go skreśliły. Ale za ten uśmiech i błysk w oku dałam mu szansę na poznanie się bliżej. Z czasem zaczął się przy mnie otwierać, poznawałam jego pasje, zainteresowania, jak spędza czas wolny… pasjonująca osoba. A potem sama nie wiem kiedy się zakochałam. I oprócz wagi. wzrostu, innych dostrzegłam mega męskie ramiona, cudowne oczy, zmysłowy zarost… a on sam zaczął powolutku tracić wagę i jest coraz bardziej przystojny, choć jego brzuszek mi nie przeszkodził, żeby go pokochac 😛
    Wiem, że to wyśmiejesz. Bo masz 19 lat, hormony, inni ją mają, Ty nie. Chcesz pobzykać, naturalne, ale i poprzytulać się. Jednak spróbuj, naprawdę spróbuj to olać. Skup się maksymalnie na sobie. Zrób coś dla siebie, co sprawia Ci frajdę. Nie na pokaz. Ona w końcu Cię zauważy : ) Tylko nie udawaj kogoś kim nie jesteś. Nie musisz być pakerem z siłowni, jeździć super wozem, czy skakać ze spadochronu. Dziewczyny lubią też tych „zwyczajnych” : )

    21

    9
    Odpowiedz
    1. Ze spadochronem.

      4

      0
      Odpowiedz
  6. Kurwa mam bardzo podobnie, wiek ten sam, wygląd też niby nie najgorszy, o kurwach też coraz poważniej myślę

    12

    5
    Odpowiedz
  7. Bóldupisz i tyle.

    5

    6
    Odpowiedz
    1. Gdybys byl Mesiem I mieszkal w willi za dwie banki z Mercedesem i miejscem dla kuca patalachu siegalbys sobie sam I klopot mialbys z glowy…

      4

      1
      Odpowiedz
      1. No no dawno takiego belkotu nie slyszalem gratuluje. Co do messiego to zwykly pilkarzyk. Wkurwia mnie ten zawod typek pobiega 10-13 lat i juz spelniony z kasa i na emeryturke idzie. XD

        1

        2
        Odpowiedz
  8. Słuchaj mnie teraz uważnie. Mam 28 lat i jestem przystojny. Miałem i mam to samo z kobietami jak Ty. Zaliczyłem mając 24 lata, a mając te 19, 20 z tego powodu, żyć mi się odechciewało. Zaliczyłem – super sprawa. Na następny raz z inną dziewczyną też sobie ładnie poczekałem. Teraz też czekam. Morał jest z tego taki, że przyjdzie na Ciebie czas, a na kurwy nie idź, bo tak!

    12

    5
    Odpowiedz
  9. Na kurwy nie warto. Już prędzej Tidera se zrób

    9

    4
    Odpowiedz
  10. O jeny jeny, mnóstwo takich męczy dup jak Ty w dzisiejszej teraźniejszości.
    I wiesz co?
    Masz rację
    Idź na te kurwy.
    Wielu pomaga, przede wszystkim zmienia się podejście do kobiet. Że można z nimi nie tylko gadać i traktować jak święte bóstwo, które zaszczyci albo i nie, pozwoleniem na stosunek.
    Pewnie o tym nie wiesz ale w całym twoim zachowaniu, prezencji, jest mega dużo przekazów niewerbalnych które skreślają cie jako kandydata, na doraźnie penisowanie.
    Pewnie twoja nie pewność wobec kobiet i rosnąca frustracja.
    A tak dymniesz, odblokujesz nową zdolność i jakość dalej pójdzie.
    Działaj patałachu.

    36

    2
    Odpowiedz
    1. To jest najlepszy komentarz jaki tu przeczytałem. Pozdrawiam i gratuluję zdrowego podejścia do sprawy. Do autora chujni: miałem podobnie, zaruchałem dopiero w wieku 22 lat – pierwszy raz był kiepski, potem już tylko lepiej. Na dziwki wypierdalaj w try miga, przejdź się na jakąś fajną roksę ze 2-3 razy, potem już nie idź, żeby nie zostać dziwkarzem. Jak zaliczysz to zmieni się Twoje podejście do kobiet, będziesz dużo bardziej pewny siebie. Ja jak byłem prawikiem to nawet jak z laskami na studiach pracowałem w grupie to dawałem się w dupę jebać i kończyłem projekty za nich, jak już zamoczyłem kija byłem dużo pewniejszy siebie i stanowczy w relacjach mężczyzna – kobieta, i nie miałem problemu powiedzieć lasce jednej czy drugiej żeby spierdalała. Dziewczyna która uprawiała sex wcześniej pozna czy ma doczynienia z prawikiem czy z gościem który już zamoczył.

      4

      4
      Odpowiedz
  11. Ja jestem starszy i coraz poważniej rozawazam wizytę u prostytutki. Pewnie zostanę zminusowany przez samców alfa, ale ja juz wolę uczciwyc układ z prostytutką, niż jakieś bajerowania, podrywy zawiłe związki..

    10

    7
    Odpowiedz
    1. Napisałeś to tak, jakbyś szedł do lekarza

      2

      1
      Odpowiedz
  12. Może to wina oddechu? Tak, to na pewno jego wina. Jego.

    2

    3
    Odpowiedz
  13. Klasyk. Na stowe byłeś zawsze porzadnicki, uczciwy miły i dobrze traktowales kobiety. Tacy zawsze sa prawikami.

    20

    4
    Odpowiedz
  14. z tymi językami, mając 19 lat zdawałem mature z niemieckiego, miałem wtedy z rozszerzenia jakieś 94 proc. Wydawało mi się że niemiecki mam opanowany w takim stopniu, że jak wyjadę do niemiec to dam sobie radę w każdej życiowej sytuacji. Po maturze trafiłem tutaj do szkoły, okazało się że w polsce 94 proc. z rozszerzenia odpowiada tutaj, znajmości 3/4 proc. rozmów Niemców. Wiec nie mów chop, wyjedz za granicę, zobaczysz co znaczy twoje płynne mówienie w 2 obcych językach. W Polsce uczyłem się jakieś 3 lata, codzennie średnio po 1,5h. Serio po pierwszym dniu w szkole tutaj, uznałem że muszę uczyć się wszystkiego prawie że od nowa, rozczarowanie było ogromnie. Piszę Ci to jako przestrogę, żebyś się nie rozczarował za granicą. Pozdrawiam i powodzenia w życiu.
    P.S jak coś tam znasz tych języków to jak najszybciej uciekaj z tego złodziejskiego państwa, za granicą doceniają młodych ze znajomością języka, motywacją i chęcią do nauki. Ja wyjechałem 2 lata temu i powiem Ci, jak nie znasz języka jesteś śmieciem, jak 80 proc. Polaków których widzę, znasz to się z tobą liczą, dadzą Ci możliwości rozwoju i przeciągną na swoją stronę, na stronę gdzie obowiązuje Cie niemiecka taryfa godzinowa, nie taryfa godzinowa dla woła z zagranicy, któremu wystarczy dać jeść i pić. Piszę na moim przykładzie , jestem w Niemczech.

    14

    7
    Odpowiedz
    1. Święta prawda

      0

      0
      Odpowiedz
    2. jeestes a odczytuje to po Twych slowach bardzo madra inteligentna osoba

      0

      0
      Odpowiedz
  15. Dwa języki już znasz. Pozostało zrobić doktorat.

    15

    2
    Odpowiedz
    1. Zrobie i zaplaca mi za niego z Twoich pieniedzy

      4

      1
      Odpowiedz
    2. Dwa języki, a żaden z nich minety nie robił. Po co mu kolejnego się uczyć?

      13

      0
      Odpowiedz
  16. U mnie historia wyglądała trochę inaczej, do 20 roku życia w dupie miałem baby. Nie żeby gejostwo i te sprawy, po prostu miałem inne zainteresowania (hobby, sport itd.).Zawsze powtarzałem że „jak się trafi to będzie”. I trafiła się super kobieta, którą kocham i posuwam od prawie 20 lat. Pamiętaj, nic na siłę – lepiej żyć samemu niż męczyć się w związku na siłę, a jak trafi się super kobieta to włącz pełną szczerość i uderzaj.

    5

    1
    Odpowiedz
  17. Był taki filmik z Melkiem:
    „Nice guys finish last”
    mawiał Melek

    I weź to sobie do serca Stary!

    Masz dwie opcje:
    – spotkać super, przemiła laskę, ale z drobną nadwagą, która urodzi Ci dwoje ślicznych dzieci, z która się zestarzejesz

    – wyrywać zdziry, blachary, sucze na banknoty eNBePe

    So?

    7

    2
    Odpowiedz
  18. Kurwa. Masz 19 lat i nie interesuje cie nic innego niż ruchanie. Piszesz jakbyś miał 50 lat i miało by się na to, że umrzesz prawiczkiem. A ty zamiast nad sobą pracować i szukać w sobie problemu to udajesz, że jesteś wszędzie super i wolisz iść na łatwiznę, a i że laski na ciebie krzywo patrzą z nieznanych względów. Sam nie miałem lekko i dziewczynę znalazłem dopiero jak miałem 26 lat, wcześniej się nie całowałem i nawet nie trzymałem dziewczyny za rękę, ale ja wiedziałem, że desperacja to wróg i nie ma się co śpieszyć, aby mieć już tu teraz zaraz, tylko trzeba czasu. Zauważyłem też jaką spierdoliną byłem w wieku 20 paru lat i się za siebie wziąłem – i charakter i ciało trzeba było ćwiczyć. Satysfakcja over 9000, polecam.
    ps. Twoim problemem jest twój umysł, idź do psychologa, to nie jest normalne, że widzisz wszystkich jak cie hejtują wzrokiem pełnym pogardy.

    9

    1
    Odpowiedz
  19. Podejdź i zagadaj.

    3

    0
    Odpowiedz
  20. Twoje problemy w tej kwestii to: nudziarz, desperat, pizduś plastuś w kontaktach z kobietami (to akurat nie do końca twoja wina tylko bajeczek dla dzieci, filmów i seriali tv oraz wychowanie mamusi) co wywołuje w nich zniechęcenie a może nawet pogardę do ciebie.

    5

    2
    Odpowiedz
  21. Panienki w Twoim wieku lecą na atrakcje – fajny wygląd, luźne zachowanie, siła… krótko mówiąc atrakcyjny samiec. Instynktownie szukają ojca ich dzieci. wiek ok. 20 lat to wiek rozrodu, oczywiście wg natury, a nie norm społecznych. Sam to pewnie wiesz waląc konia 3x dziennie.
    Jeśli jesteś mądry (a niewiele na to wskazuje, skoro ambicje Twoje sięgają najwyżej ciężkiej sztangi na siłce), to laski przylecą do Ciebie za jakiś czas, gdy dorosną i zmądrzeją. A skoro nie jesteś „cool”, nie jesteś też nadzwyczaj mądry, to pozostaje Ci stać się bogatym. Wówczas poruchasz.
    To mówiłem ja – ekspert od wszystkiego. Parawan plażowy 3 stopnia.

    7

    2
    Odpowiedz
  22. Mam podobnie. Też zastanawiam się nad kurwami.

    1

    3
    Odpowiedz
  23. „Mam 20 lat…” – nie jesteś jeszcze żadnym mężczyzną, jesteś nadal chłopcem, w dodatku zwykłą zakompleksioną cipką. Ogarnij się i zacznij żyć i działać. Ja jestem prze brzydki jak noc a przemłuciłem w życiu tyle dziewczyn, że żaden z was by nie uwierzył w tym całą jedną prostytutkę 🙂

    5

    4
    Odpowiedz
    1. Kurwa jak mnie wkurwia jak faceci się przechwalają ile to zaliczyli lasek. To jest poniżej jakiejkolwiek krytyki. Zamoczyłeś? To kurwa brawo, ale nie wszyscy muszą o tym wiedzieć! PS. a one tak na trzeźwo Ci dały czy może było bardzo ciemno,skoro jesteś brzydki ? 😀

      7

      2
      Odpowiedz
    2. Przechwałki… uważaj bo Ci jeszcze ktoś uwierzy w te bajania. Tyś przemłucił, ale chyba zboże w stodole i to jeszcze cepami, bo kto normalny dał by Ci kombajn. 😉

      4

      1
      Odpowiedz
  24. Nie będę się nad wyraz rozwodził nad tym tematem bo nie jest od tego wart. Po pierwsze jesteś bardzo młody. Po drugie powinieneś skorzystać z usług prostytutki, brzmi to desperacko lecz przekonasz się, że było warto ponieważ zyskasz ten komfort psychiczny. A biadolenie typu „ten pierwszy raz powinien być z kimś wyjątkowym” albo „jak opowiesz swój pierwszy seks dziewczynie” można schować w kieszeń. Slogany wypowiadane najczęściej z ust kobiet, które swoje też mają za uszami. Miałem 20 lat jak skorzystałem na pierwszy raz z usług prostytutki. Dziś mam 24. W ogóle nie żałuję tej decyzji ponieważ zaspokoiła ona oczywistą ciekawość oraz dała pogląd na to ile ten seks jest wart. Dodam tylko, że do dziś nigdy nie miałem dziewczyny. Nie mam po prostu parcia na związek i wszystko co z nim związane. Dziś praktycznie nie pamiętam tego pierwszego razu. Był on po prostu dla zasady. Jak ty postąpisz, decyzja należy do ciebie.

    1

    4
    Odpowiedz
  25. idź na dyskotekę z dobrym kolegą i się napij, rozluźnisz się i dasz radę coś chociaż średniego wyrwać. Coś średniego, dasz radę. U mnie to działało.

    1

    0
    Odpowiedz
  26. Mam to samo z kobietami, szpetny nie jestem, dbam w miarę o siebie, pracę mam. Zero alkoholu, fajek, śmigam furką, mam 25 lat, zaruchałem już 3 razy, i jedynie co leci na mnie to małolaty po 17-19 lat. Kurwa mać

    1

    5
    Odpowiedz
  27. Widzisz kolego, jest kilka przyczyn tej chujni. Po pierwsze, w dzisiejszych czasach wszystkie laski są bardziej aktywne na szajsbuku, niż w życiu. To spore utrudnienie. Po drugie, za bardzo się starasz. A jak się człowiek za bardzo stara, to wychodzi z tego sraczka. Ja wiem, że masz 20 lat i ruchać się chce jak chuj w tym wieku, ale uwierz mi, że prawdziwe ruchanko to cię dopiero czeka jak dojdziesz do 30-tki i będziesz miał partnerki o skonkretyzowanych potrzebach i umiejętnościach (!). Po trzecie, być może postawiłeś sobie za wysoko poprzeczkę. Ja spędziłem już 41 wiosen na tym łez padole i mogę Ci tylko powiedzieć, że dziewczyna musi do Ciebie pasować CHARAKTEREM, a nie cyckami (chyba, że mowa o wakacyjnym ruchanku – wtedy liczą się cycki 🙂 P.S. Burdelu ogólnie nie polecam na pierwsze doświadczenie, bo często się kończy to rozczarowaniem w późniejszych związkach. Niestety większość dziewczyn nie potrafi tego co profesjonalistki z czerwonych dzielnic i potem masz przejebane.

    0

    1
    Odpowiedz
  28. Znajdz sobie towarzystwo kolegow, ktorzy sobie dobrze radza i ucz sie od nich… Laski odpowiednio traktowane sa na ogol latwe i puszczalskie. Mowie o tych ladnych i seksownych, a nie milych grubaskach. Problemem jest Twoje podejscie do kobiet, a to ktore masz Ci nie sluzy. Pamietaj, ze laski niesamowicie duzo udaja i czesto stosuja pozory, zachowujac sie tak, jak tego wymaga spoleczenstwo. Trzeba przejsc pewna droge by zobaczyc jak to wyglada na prawde. Przynajmniej wiesz, ze droga obrana przez Ciebie nie dziala i musisz cos zmienic. To dobry start….

    0

    1
    Odpowiedz