Opieka nad zdrowym dzieckiem – chujnia czy ŚRUT

Drodzy Chujowicze i Drogie Chujowianki. Kilka dni temu dowiedziałem się w pracy, że jest coś takiego jak „opieka nad zdrowym dzieckiem”. Pomyślałem, że skorzystam z tej możliwości, zbliżają się święta, każdy wolny dzień się przyda – można pomyć okna, wysprzątać mieszkanie, ugotować to i tamto. Kiedy chciałem wprowadzić swój plan w życie, wstałem z myślą, że zaraz zorganizuje sobie wolne od pracy, mój mały klon wstał i powiedział „tato, jestem chory”. ŚRUT!! Co teraz?? czy na chore dziecko przysługuje tzw. opieka na zdrowe dziecko, co z moim wolnym? Pomyślałem, że skoro jest chore to wezmę opiekę nad chorym, czyli po prostu L4, ale jak już pisałem zbliżają się święta, 20% z wynagrodzenia to nie mało. Sam już nie wiem, czy to dobrze, że dowiedziałem się o tej możliwości brania opieki na zdrowe dziecko. Czy nie lepiej było by gdyby tą opiekę brały tylko kobiety?? Co wy na to Chujowicze i Chujowianki??

7
20

Komentarze do "Opieka nad zdrowym dzieckiem – chujnia czy ŚRUT"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Pierdolisz, że facet może wziąć coś takiego jak opieka nad zdrowym dzieckiem!

    4

    2
    Odpowiedz
  3. ja jako kobieta mogę stwierdzić jedno, tylko my kobiety możemy brać taką opiekę, to my nosiłyśmy to dziecko przez 9 miesięcy pod sercem a wy, co najwyżej nosiliście je przez dwa dni w jajach

    8

    22
    Odpowiedz
    1. Za takie wredne teksty moglibyśmy utopić cię w łyżce… spermy.

      2

      5
      Odpowiedz
    2. A cco ma piernik do wiatraka, kretynko?

      4

      3
      Odpowiedz
    3. Pod sercem? Nie znoszę tego idiotycznego zwrotu. Raczej pod żołądkiem.

      7

      0
      Odpowiedz
      1. Koło śledziony Pizdo! Ale szczerze przyznaję, facet który bierze to wolne jest większą cipą niż ty.

        4

        0
        Odpowiedz
  4. Ja dowiedziałem się o tym przepisie około rok temu. Moja przez dziesięć lat robiła mnie w chuja. Śrut!

    5

    1
    Odpowiedz
  5. Ciesz się, że masz „małego klona”. Moje w chuj do mnie nie podobne. Dlatego u nas w domu opiekę na zdrowe dziecko bierze żona. Szczerze mówiąc bał bym się, że kiedyś przyjdzie jakiś gość i będę mu to musiał oddać.

    6

    2
    Odpowiedz
  6. Bierz opiekę nad chorym dzieckiem i nie pierdol, sknero jebana!

    8

    1
    Odpowiedz
  7. Facet nie może brać opieki nad zdrowym dzieckiem. Tylko kobieta! Wiem to na pewno, moja jest pielęgniarką. Kiepska prowokacja!

    5

    3
    Odpowiedz
    1. tak, tak,nie może ….. frajerze 🙂

      3

      1
      Odpowiedz
    2. Na horom curke dajo najwiencej.

      2

      0
      Odpowiedz
  8. Ja tam krótko trzymam swoją babę i sam biorę ten urlop. Ona i tak woli iść do pracy, do tych swoich zjebanych koleżanek niż zapierdalać przy grach w kuchni. Afgańca wypieralam do sql i leżę z browarkiem przed tv. Jak dla mnie, powinni tego wprowadzić 5 dni. I nie na rok, tylko co miesiąc!

    1

    5
    Odpowiedz
  9. Śrut jak chuj kolego. Kto teraz posprząta przed świętami?!

    3

    0
    Odpowiedz
  10. …powaliło was?
    przeczytajcie sobie przepisy prawa pracy lub ubezpieczeń (w zależności czy jest to opieka na chore lub zdrowe dziecko finansowane ze środków ZUS, czy 2 dni z art. 188 k.p.) to będziecie wiedzieć jakie macie prawa, a nie miądlicie, że się nie należy, albo że należy się tylko kobietom, albo inne chuje, muje dzikie węże.
    Ale nie, po co – lepiej biadolić i żyć w niewiedzy.
    I przy okazji sprzedawać w komentarzach niesprawdzone informacje.

    Jak w tym kraju ma być lepiej na rynku pracy, gdy Ci, którzy go tworzą nie znają podstawowych praw które mają? I dają się dymać pracodawcom?
    Nosz kurwa. Tak powstał mój pierwszy i ostatni zapewne komentarz na chujni.
    Kadrowa.

    3

    3
    Odpowiedz
    1. Przecież większość tych co tu siedzo ledwo umie czytać. .. albo wali po 17 tysi netto z palcem w dupie.

      2

      0
      Odpowiedz
  11. Tępe chuje. Pewnie że można korzystałem z tego już 7 lat temu. Jest tylko taki myk że jeśli żona bierze to ty nie możesz i na odwrót. Są to 2 dni w roku.

    20% wynagrodzenia z jednego dnia? To tak jakbyś poszedł na 6 godzin, a ty nie idziesz w ogóle, więc bierz w ciemno i nie pierdol

    5

    0
    Odpowiedz
  12. Przecież określasz, kto – czyli Ty czy żona, będziesz mógł skorzystać z tego przywileju i zgłaszasz do pracodawcy.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. U nas w pracy jeden gość to bierz, na to zdrowe dziecko. Wszyscy myśleliśmy, o kurde ten to jest twardziel, jedyny którynie jest pantoflarzem. Do czasu …… do czasu jak jeden z nas przyłapał gościa, że leje na siedząco. Chuj wie, co o tym myśleć!? Śrut!

    4

    1
    Odpowiedz
  14. Roszczeniowy opierdalacz.Co jeszcze wynajdziesz żeby urwać za friko kasy twojemu pracodawcy? Nie pozdrawiam.

    3

    2
    Odpowiedz
  15. Kolejna madka.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Ja wczoraj, jak przeczytałem o twojej chujni zapytałem moją co o tym myśli..mało się nie zakrztusila, zrobiła się czerwona i powiedziała, że jest coś takiego ale z tego korzystają tylko kobiety, ewentualnie faceci którzy w związku robią za kobiety..a że u nas w kraju takie zwiazki nie są zalegalizowane, takie pary nie mogą wychowywac dzieci to jest to ewidentna prowokacja jakiejś mendy która nie lubi świątecznej atmosfery i chce żeby wszyscy w normalnych związkach między sobą się kłócili

    4

    0
    Odpowiedz
  17. Jak mężczyzna jest dżentelmenem i szanuje swoją kobietę, to po prostu odda swojej kobiecie te 2 dni.Tylko prawdziwych mężczyzn coraz mniej. Tyle w temacie. Śrut.

    3

    1
    Odpowiedz
    1. I dobrze. „Prawdziwy mężczyzna” w twoim mniemaniu to tzw. frajer wychowany na bajkach Disneya i filmach romantycznych produkowanych w XX wieku przez psychopatów, seryjnych rozwodników czy tam pedofili, który żyje dla umilania życia kobiecie jako istocie wyższej wartości od niego, której wolno więcej i dla której należy poświęcić więcej w zamian za garść orzechów i tym się jeszcze szczyci. Wielu na to poszło, ale wszystko co nienaturalne i niekorzystne jest do czasu. Rozumiem że tęsknisz, bo to bardzo wygodne dla jednej strony.
      Ze 100 lat wcześniej typowy „prawdziwy mężczyzna” od zawsze wiązał się dla posagu, dla ziemi, zrobienia kariery, gospodarki, krów, ogarniania mu codziennych obowiązków kiedy jest zajęty zdobywaniem środków utrzymania, a także i dzieci żeby na tym co się dorobi pracowały jak będzie starszy, a kobieta nie miała nic do gadania a jak się stawiała to dostała w gębę. Więc nie opowiadaj bajek jak to od zarania dziejów byli dżentelmeni…

      0

      0
      Odpowiedz
  18. Mam pomysł. Dam Ci jeden mój dzień jak wpadnij opierdolić mi okna na święta. A jak nasmażysz jeszcze karpia, to bierz dwa, w pizdu!

    5

    0
    Odpowiedz
  19. Zajebałeś żonie dwa dni urlopu i zastanawiasz się czy nie wpierdolisz na kasie opiekując się chorym dzieckiem?! Wiem na czym polega twoja chujnia – masz nasrane we łbie!

    5

    0
    Odpowiedz
  20. W każdym związku te 2 dni na zdrowe dziecko może wziąć kobieta czy też mężczyzna. Wszystko zależy od jednego, maleńkiego szczegółu. Od tego, kto w tym związku robi za kobietę.

    5

    0
    Odpowiedz
  21. HWDB!
    B – biorący urlop na zdrowe dziecko.

    2

    0
    Odpowiedz
  22. W naszym Łódzkim Wydziale Fabrycznym nie miałbyś tego problemu. U nas umowa o pracę jest prosta, jasna i zrozumiała, bez żadnych haczyków, ukrytych przepisów, podziałów według płci. Masz ostro jebac i słuchać przełożonych we wszystkim. Nie ma żadnych opiek, L4, czy innych przekrętów.

    5

    0
    Odpowiedz
    1. Kurwa! Przyjmuję się do Was!!!

      3

      0
      Odpowiedz
  23. chujowo widzieć cię pod każdym postem

    0

    0
    Odpowiedz