Rośnie we mnie gniew

No witam. Zacznijmy od tego że mam 19 lat, nie uważam się za osobę dorosłą, ale też nie jestem już uczniem gimnazjum. Przejdźmy do sedna, wkurwiają mnie social media, tak jest, to ścierwo, pokroju facebooka, snapchata czy instagrama. Oczywiście w jakimś stopniu ułatwia to życie, gdy chce się z kimś skontaktować, nie muszę mieć do tej osoby numeru telefonu, wystarczy że ją znajdę na Facebooku i napisze. Ale naprawde boli mnie to jak ludzie mocno są ograniczeni, szczególnie ludzie w moim otoczeniu. Może inaczej, na to niebieskie gówno (czytaj:Facebook) loguję się raz na tydzień, więcej nie potrzebuje, mam inne rzeczy do roboty, zajmuję się elektroniką, ogólnie mam ścisły umysł. Ale krew się we mnie gotuje gdy moi rówieśnicy cały czas, patrzą się w ten telefon. Haha a najśmieszniejsza sytuacja jest w szkole, ogólnie to w mojej szkole jest taki punkt w statucie, który mówi o tym ze uczniowie po wejściu do sali mają oddać telefony. Oczywiście dla niektórych to jest cierpienie egzystencjonalne, żeby 45 minut nie korzystać z telefonu. Ostanio kolega zapytał mnie czemu tak rzadko jestem zalogowany, odpowiedziałem mu że, poprostu nie odczuwam takiej potrzeby, aby logować się częściej, on oczywiście wyskoczył do mnie z takimi tekstami: ” ja ale ty jesteś”, ” ty nie masz życia”. Potem zacząłem się zastanawiać czy to ja nie mam zycia, czy może on, tylko siedzi kurwa mongoł z tym telefonem, i co chwilę nowe zdjęcie… Naprawde boli mnie, gdy ludzie nie są wstanie na przykład wyjść ze znajomymi, i nie pochwalić się tym w Internecie, naprawde mam to w cewce moczowej, gdzie ta osoba jest, z kim, i co robi. Ale według takich ludzi to jest proste: Nie masz ustawionego statusu, nie jesteś w żadnym zwiazku. Nie masz czegoś polubionego, to znaczy że w rzeczywistości tego nie lubisz. Nie masz konta na fb, nie ma cie, nie istniejesz. Gdy patrzę na takich ludzi, to mam ochotę się okopać, zabarykadować, i wywiesić białą chorągiew, niestety, Einstein i Nikola Tesla mieli rację, cywilizacja będzie się rozwijała tylko do danego momentu, potem zacznie gwałtownie spadać w dół.

136
15

Komentarze do "Rośnie we mnie gniew"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Wszystko już upada… Pierdol tych śmieci, z którymi po szkole i tak nie będziesz miał kontaktu! Elektronika świetna dziedzina, idź się uczyć w tym kierunku i będziesz trzepał dobry hajs jeżeli tylko cie jara to i chciałbyś to robić w życiu podczas gdy te cioty fejsrukowe będą mieli co najwyżej piękna młodość a w wielu 25 lat wypalenie imprezowe, towarzyskie i kryzys egzystencji! Natomiast Ty będziesz się śmiał takim pipom w ryj!

    24

    1
    Odpowiedz
    1. Nie jestem autorem wątku lecz muszę odpowiedzieć odnośnie tego komentarza. Tak, elektronika to świetna dziedzina, w zasadzie tylko dla wybitnie inteligentnych i opanowanych ludzi. Lecz nie mów chłopakowi iż będzie trzepał hajs po tym. Mam 28 lat, z zawodu i ogromej pasji elektronik plus hobbystycznie umiem grzebać w komputerach (nie mylić z programowaniem). Nigdy nie robiłem w wyuczonym zawodzie, nie ma już zapotrzebowania na „gmeraczy” w sprzętach. Wszystko jest składane w chińskich fabrykach, jednorazowe, tanie, wyrzucane gdy się zepsuje albo zestarzeje. No chyba że mówimy o wymianie wtyczki zasilającej sąsiadowi za browara…Lub wyświetlacza w smartfonie, to prosta sprawa i nie trzeba być elektronikiem lecz w miarę ogarniętym facetem. Teraz jest zapotrzebowanie na pracowników fizycznych. A tak to resztę popieram, olać imprezy, głupoty z kolegami i uczestniczenie w ich dennym życiu. Bo wylądujesz jako sfrustrowany alkoholik bez kasy z „karyną” za żonę i wiecznie narzekający jak to jest źle. Amen.

      3

      0
      Odpowiedz
      1. Jakubowski powtarzał 18 lat temu. Nie będziecie naprawiać.. będziecie projektować. Wyjątkowo poza wstrętną mordą.. gość miał rację. A co z tego, że sprzęt jednorazowy skoro możesz go kupić za pensję kilka razy więcej niż dawniej? .. Prawa rynku. Miałem ból dupy jak Ty i w zawodzie na 38 niedorobów, pracuje może 4-5, reszta się przebranżowiła.

        0

        0
        Odpowiedz
  3. Też mam fejsa, jedno zdjecie, 0 informacji o sobie żeby ludzie nie widzieli moich danych personalnych, zdjecie tylko dla znajomych widoczne. Facebooka mam do kontaktu bo jakby na to nie patrzeć, ułatwia życie, nie mam potrzeby codziennie wrzucać zdjęć co jadłem w Starbucksie, tysiąc zdjęć swojej córki albo spamować katolską propagande jak to niektórzy robią, wole sobie w bfka pograć albo iść na spacer z psem w wolnym czasie 🙂 Moi znajomi też nie siedzą po 24/7 na fejsie bo to już wyszło z mody (20-30 lat) chyba że jakieś autystyczne wyjątki 😉 Moja siostra, 18 lat, ma całe dni laptopie odpalone snapchaty, fejsy i te ćwierki (z 10 kart) w opcjach rutera na QOS dałem jej najniższy priorytet dostarczania danych, a sobie najwyższy, żeby mi neta nie muliła tym gównem, efekt-0 lagów a jej wolniej się wszystko ładuje 😀 Polecam każdemu kto zmaga się z zapychającymi sieć domownikami !

    33

    -2
    Odpowiedz
    1. Jeśli chodzi o QoS, robię dokładnie tak samo, polecam.

      0

      0
      Odpowiedz
  4. Też uważam że Facebook jest dobry, dzięki niemu można szybko z kimś nawiązać kontakt ale pod warunkiem że używa się go z umiarem i nie jest się od niego uzależniony w taki sposób aby bez niego nawet jednego dnia nie wytrzymać. A znam osobiście takie osoby, że nawet jednego dnia by nie przeżyły bez FB, a co dopiero w ogóle bez internetu. Zresztą kiedyś jakiś informatyk pisał na chujni że nienawidzi socjal media.

    Daję ci plusa.

    6

    3
    Odpowiedz
  5. Mnie wkurwia nadmierna socjalizacja społeczeństwa. Przyczyniają się też do tego social media, to wszystko co wymieniłeś powyżej. W pracy musisz posiadać umiejętność pracy w zespole. Wszędzie. Szkoła to samo bo inaczej odstajesz od grupy i widać to gołym okiem. A jak jesteś intro to albo cały czas udajesz i po powrocie z tych miejsc do domu jesteś wykończony, albo nie udajesz i jesteś omijany, pomijany i w jakimś stopniu wyśmiewany przez współpracowników/rówieśników. Za co ? a za to że nie adorujesz tych osób i nie starasz się dołączyć do tzw. „grupy”. Moim zdaniem duży wpływ mają na to właśnie media telewizja, internet, one nakręcają tą karuzelę „zajebistości” i wyższości grupy nad jednostką. Tak jak wyżej wspomniałeś osoby w przedziale 8-40 posiadają Facebooka itd. Idziesz ulicą obok ciebie przechodzi laska wpatrzona w ajfona, w pracy gość obok ciebie wpatrzony w facebooka, jedziesz tramwajem to samo x osób obczaja ajfona. Moja siostra, 19latka nawet jak śpi ma ajfona koło twarzy. Uzależnienie większe niż alkohol. Ostatnio w pracy kolega chwalił mi się jak to jarał jointa w aucie, oczywiście nagrał to i wrzucił na Instagram. Ja nawet nie wiedziałem co to jest Instagram. Technologia poprawiła nam jakość życia bez dwóch zdań, ale społecznie nas upośledziła. Cofamy się zamiast ruszać do przodu. Przykre jest to bardzo.

    24

    0
    Odpowiedz
  6. Gdybyś miał 35-lat tak jak ja, wiedziałbyś że to twoi kumple nie mają życia, nie Ty. Miałem w pracy praktykanta w Twoim wieku, tak mnie wkurwiał tym gapieniem się w smartfona, że miałem ochotę stuknąć go w ten durny łeb. I gnojek był tak bezczelny, że gapił się w ten ekran LG V30 rozmawiając ze mną. Ja miałem krótko fb, bo po stwierdzeniu jaki to shit, mam tylko konto fejkowe. Naprawdę, wolę puknąć jakąś pannę, spotkać się z kumplem na piwo niż patrzeć na obślinione bachory koleżanek lub zdjęcia z sesji ślubnej, wszystkie kurwa w gruncie rzeczy takie same i sztampowe. Już pomijam kwestie wywlekania swojej prywatności do netu. Spokojnych Świąt bez smartfona.

    28

    0
    Odpowiedz
  7. Dla mnie najgorsze jest to, jak ktoś bierze telefon do ręki, przewija Facebooka i po chwili stwierdza, że nie ma co robić. I taki cykl powtarza się kilka razy. To trochę jak nałóg, bo bierze ten telefon do ręki mimo tego, że ma świadomość, że nic ciekawego w nim nie znajdzie. Ogólnie smartfony zabijają kontakty międzyludzkie, kreatywność i różne możliwości spędzania swojego czasu. Bo zamiast zrobić coś ciekawego to tylko tracisz czas.

    15

    0
    Odpowiedz
  8. Cim-ci-rym-cim dałabym-ci

    5

    4
    Odpowiedz
  9. Na tapczanie siedzi leń,
    wali konia cały dzień:
    – Nie wiem co to są fejsbuki,
    bo miętoszę swoje zbuki.

    13

    4
    Odpowiedz
  10. Halo, halo, tu Londyn, ona czarna, a on blondyn. Ona mówi nic z tego, on wyciąga metrowego!

    9

    1
    Odpowiedz
  11. No i po co się napinasz jak gacie w szpagacie?

    8

    1
    Odpowiedz
  12. Nie obrażaj Mongołów gościu.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Art 256kk!!!

      1

      0
      Odpowiedz
  13. widać nie masz własnych problemów i zajmujesz się byle gównem, żeby się poczuć lepszym w nielubiącym cię towarzystwie
    dorośnij szczunie

    1

    2
    Odpowiedz
  14. Do Autora -jestes ok . Ja tez nie mam szajsbuka . Nie istnieje nigdzie -bo nie chce, bo mi tak lepiej , bo nie musze .Fejsbook to dla mnie tak jak wywiesic brudne gacie przed chalupo, albo zesrac sie glosno a smrodliwie w towarzystwie . Troche znam zycie . Znam ludzi co przez inernet zostali wyjebani z roboty ( choc nigdy o robocie nie pisali), ale o chuja nie trudno… Ja nawet forsy w banku nie trzymam. Nie przejmuj sie . Odpal blanta i na chuj ci jakie ” konto ” na pejsbuku ?Chyba ze chcesz kapowac sam na siebie …

    1

    0
    Odpowiedz
  15. Och ach jak się wzruszyłam intelektualista za dyche;) coś sobie nie radzisz społecznie nie? Brak ujmującej aparycji ?:)

    0

    1
    Odpowiedz
  16. jesteś moim idolem.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Ty nie masz zycia ??? Jakiego zycia ?W jakims kurwa internecie ?

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Zazdroszcze Ci ze potrafisz podejść do sytuacji w sposób krytyczny i praktyczny , to zwiastuje że wiesz co chcesz robić w życiu i prawdopodobnie jesteś z tego życia zadowolony. Ostrożnie i do przodu – moja rada.

    1

    0
    Odpowiedz
  19. Z perspektywy czytacza SF od lat 80 minionego wieku/amatora historii/domowego filozofa, trochę bawią mnie te narzekania. Na upowszechnienie druku i masową prasę narzekano. Na radio i potem telewizję, też. Było to zasadne, tak jak krytyka mediów społecznościowych. Ale to nic nie zmieni. Gdy pojawia się technika, będzie ona stosowana aż do jej zużycia. Świat się gwałtownie zmienia i tego nie da się zatrzymać. Następny etap to będzie sztuczna inteligencja ładowana we wszystko i masowa robotyzacja. Machnąć ręką i żyć swoim życiem.

    2

    0
    Odpowiedz
  20. Moja matka jest Polką a ojciec Polakiem. Jestem więc pół Polką i pół Polakiem.

    3

    0
    Odpowiedz
  21. Czasem używasz przecinka, a czasem nie. Zdecyduj się, bo nie przystoi.

    0

    0
    Odpowiedz