Moja wielka chujnia polega na tym, że nie radzę sobie w relacjach z kobietami. Jestem pod tym względem jakiś upośledzony. Nie potrafię z płcią przeciwną nawiązać bezpośredniego autentycznego kontaktu międzyludzkiego, od razu wpadam w odgrywanie jakiejś roli albo walę wymyślonymi wcześniej tekstami, by ukryć swoją niepewność i mieć jakiekolwiek poczucie kontroli. Nie potrafię dotrzeć do drugiej osoby. Nie ma między nami interakcji umysłów, w czasie porozumiewania się często zapada cisza, bo nie wiem o czym gadać. Moment bycia twarzą w twarz z drugą osobą jest dla mnie bardzo krępujący i nie mogę wtedy swobodnie komunikować swoich myśli. Ta bezradność mnie przytłacza. To tak jak z niemożnością wylania się przy kimś. Chcesz oddać mocz, odczuwasz potrzebę, ale nie możesz rozluźnić zwieracz, bo blokada psychiczna jest zbyt silna. Naprawdę chciałbym się do kogoś zbliżyć, jestem głodny uczuć i tęsknie za dłonią, która pogłaszcze jak samotny, opuszczony przez wszystkich pies w schronisku. Kiedy obserwuje ludzi zakochanych, którzy są w prawdziwym kontakcie to czuje się psychicznie jak jakiś wrak człowieka, jak jakiś nic nie warty odpadek ludzki. Cierpienie wywołane tym poczuciem, że prawdopodobnie nigdy nie zjednoczę się z drugim człowiekiem, nie przeżyje tego, co miłością nazywali poeci jest o wiele większe niż ból, który wiąże się z jakimś sporadycznym odrzuceniem i porażkami towarzyskimi. Zawsze będzie się za mną wlekła świadomość, że mam jakąś zjebaną, patologiczna osobowość. Ostatnio poznałem fajniutką bunię i miałem szczere nadzieje, że coś zaiskrzy. Ale szybko dotarło do mnie, że to tylko karmienie wyobraźni, i że nigdy nie uda mi się z nią nawiązać prawdziwej bliskości. Tylko utwierdziłem się w przekonaniu, że skończe jako stary piernik dziabiacy 20-letnie szmaty. No śrut jak chuj.
Firma kurierska
2012-03-22 21:08Ostatnio wkurwiła mnie pewna firma kurierska. Nie od dziś wiadomo, że w tej firmie pracują same niedojeby i szuje. Wysłałem paczkę tą firmą na drugi koniec Polski. W środku znajdowało się szkło, paczka była ubezpieczona. Możecie sobie wyobrazić, że kurier przerobił moją paczkę na naleśnik. Paczkę mi zwrócono. Myślę sobie – „no nic, złoże reklamację i oddadzą mi kasę”. Dzwonię do ich centrali w Wa-wie, mówią mi żeby reklamacje składać na e-mail, na wszelki wypadek idę do ich siedziby w moim mieście i pytam jak się składa u nich reklamacje. Chuj siedzący tam mówi, że na e-mail składa się reklamacje i podał mi adres. Na rozpatrzenie reklamacji mają miesiąc, więc zrobiłem co mówili i tak sobie spokojnie czekam miesiąc na oddanie mi mojej kasy. Po miesiący żadnego zwrotu pieniędzy, do skurwieli w ich centrali nie idzie się dodzwonić, pojechałem do ich siedziby w moim mieście to mnie zbyli, że wszystko jest ok i na dniach dostane kasę. Po 1,5 miesiąca czasu dzwoni jakaś psełdo konsultantka i mówi mi, że reklamacje składa się w formie pisemnej, a że już minął już miesiąc to moją reklamacja nie zostanie już uwzględniona, bo nie złożyłem jej w formie pisemnej. No chuj mnie jasny strzelił. Miałem ochotę ich zastrzelić, co najlepsze że te sukinsyny już w chuj ludzi naciągnęli na kasę nie wypłaconą z reklamacji, a na ich stronie internetowej w ogóle nie idzie znaleźć co robić w przypadku reklamacji, gdzie dzwonić i jak reklamacje składać. Chujnia niesamowita, ale ja i tak znajdę na nich haka
Komentarze do "Firma kurierska"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
to do rzecznika konsumetna czy cos jak tobie nbie pomoga to chociaz innych niech przestrzega ze reklamacja pisemna. albo zaloz strone http://www.nazwafirmyreklamacja.pl i napisz info co i jak:D
00 -
Odpowiedz
Jedno słowo(a raczej skrót) – UOKiK
00 -
Odpowiedz
specjalnie dla ciebie przeszukalem pol internatu i drugie pol slupow z ogloszeniami i mam http://www.pozywamy-zbiorowo.pl/
00
Przewidywanie niedalekiej przyszłości
2012-03-19 20:50Moją chujnią jest przewidywanie niedalekiej przyszłości. Urodziłem się z tym „darem”. Zanim zacznę tydzień wiem co się wydarzy i nie ma chuja, żeby zapobiec jakimś złym sytuacjom, bo choćbym stawał na głowie i tak się coś spierdoli. Potrafię dość trafnie przewidywać zachowania ludzkie i zbiegi okoliczności. Wiem, że dla postronnego obserwatora brzmi to jak stek bzdur osoby chorej, ale niestety w moim przypadku trafiło na osobę zdrową. Dzieciństwo miałem chujowe, ojciec odszedł, matka piła. Opiekowałem się młodszą siostrą. Całe moje dotychczasowe życie to jebana udręka z kilkoma chwilami szczęścia. Wiem nawet kim byłem w poprzednim wcieleniu. Czy to jest normalne? Chciałem kiedyś wykorzystać mój „dar” i przywidzieć numeru gier losowych – ni chuja. Wyjechałem z kraju chcąc zacząć nowe życie z nowym miejscu wyzwolony od pierdolonego wizjonerstwa – ni chuja. Nadal wiem co się wydarzy. Jedyną moją odskocznią jest sen. Tyle ode mnie. Pozdrawiam.
Komentarze do "Przewidywanie niedalekiej przyszłości"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
taa ciekawe skad mozesz wiedziec o tym co sie wydarzy ?? O.o bo jakos mi sie wierzyc nie chce w takie bajki
00 -
Odpowiedz
Wg. mnie albo masz nierówno pod sufitem, albo naprawdę masz taki dar. Wtedy powinieneś się cieszyć jeżeli będziesz umiał właściwie to wykorzystać. Siedzę na koniu.
10 -
Odpowiedz
Przewidujesz tylko złe rzeczy?
00 -
Odpowiedz
ja Ci wierzę. trzymaj się stary, nie poddawaj się.
01 -
Odpowiedz
Zostań „wróżem”i trzep na tym kasę.
00 -
Odpowiedz
co kurwa ?
00 -
Odpowiedz
bulszit.
00 -
Odpowiedz
Też tak mam. Właśnie w niedzielę miałem wizję że to napiszesz, a dzisiaj że przeczytasz mój komentarz. Mój komentarz odmieni Twoje życie, wyzwoli Cię, naprawdę. A teraz powoli czytaj rozwiązanie swojego problemu: m-o-n-o-p-o-l. Monopol! Wizje znikną, bądź będą przyjemniejsze, a na chujowe będziesz miał wyjebane 😀
10 -
Odpowiedz
przestań ćpać, bo to się źle skończy
00 -
Odpowiedz
tez tak mam ale w słabszym nasileni, jednak nieraz sprawdzaja sie sny lub cos w rodzaju wizji
00 -
Odpowiedz
Przewidź to: BAZINGA!
00 -
Odpowiedz
pierdolisz
00 -
Odpowiedz
wykorzystaj swój dar i powiedz,co z moją maturą z biologii.
Szczerze,jeśli to prawda,to cholernie współczuje. Może ktoś mógłby Ci pomóc z takimi wizjami żyć? To chyba da się zrobić.00 -
Odpowiedz
Oh Mein Gott chyba przewidzę kolejny wpis! Będzie o chujowej firmie kurierskiej! Zobaczycie!!
10 -
Odpowiedz
Gdzię są kurwa komentarze do tej chujni
00 -
Odpowiedz
próbuj zacząć „zaczarowywać” rzeczywistość i zacznij przewidywać dalszą przyszłość. to powinno pomóc, a przynajmniej nie nie będziesz się koncentrować na tej niedalekiej. może się udać, niektórym się udaje!
00 -
Odpowiedz
JESTEŚ WRÓŻKĄ!!!!!!!!!!!!!!!! ale zajebiście, chciałabym bardzo wiedzieć co się wydarzy dzisiejszego wieczora i temu zapobiec , chociaż hmmmmmmmmmmmmmm chyba wiem, najebie się do śmierci.(*)
01 -
Odpowiedz
Dzień Dobry,
Autorze tekstu – czy możesz napisać coś więcej na temat swoich wizji? Opisać konkretny przykład?
Napisz proszę bo bardzo interesuje mnie ten temat i Twój problem bo może będę mógł Ci pomóc. Jak sam napisałeś dostałeś od kogoś dar więc nie jest to bez znaczenia. Lenard.
00 -
Odpowiedz
może jesteś dzieckiem Indygo? Poczytaj o nich
00 -
Odpowiedz
A to chujnia! Zacznij grać w pokera/ruletkę. Zajmij się forexem. Mnie się 2 razy śniły zepsute zęby i były 2 śmierci w rodzinie. Na pokera się jakoś nie przekłada.
00
Kilka słów na temat rynku pracy
2012-03-18 15:16Kilka słów na temat rynku pracy. Z jednej strony mamy firmy prywatne, gdzie pracodawca chciałby, aby człowiek pracował na czarno ewentualnie na umowę o dzieło za 100 złotych miesięcznie, a jak ktoś ma szczęście to umowę o pracę za minimum ustawowe całą dobę – wyzysk. Z drugiej strony instytucje i urzędy państwowe, gdzie panuje niesamowite poplecznictwo, kolesiostwo i kumoterstwo – bez układów, rekomendacji nie ma najmniejszych szans na pracę. Wybór pomiędzy dżumą a cholerą. Mam znajomych w takim wieku, że już wychowali dzieci na dorosłych ludzi, którzy to wyjechali z Polski i siedzą na stałe zagranicą. Ale nie mogą wszyscy przecież wyjechać z tego syfu. Jak przez ten Polski syf przebrnąć żyjąc w tym miejscu kilkadziesiąt lat? Najgorsze jest to, że nikt dookoła nie jest w stanie nawet mądrego zdania z siebie wydusić pomijając jakiekolwiek konkretniejsze działania. Jak mi się skończy aktualna umowa o pracę na czas określony to w urzędzie pracy usłyszę mantrę: „Widzimy, że ma pani jakieś wykształcenie, ma pani jakieś doświadczenie zawodowe, przykro nam, ale NIE mamy dla pani żadnej oferty pracy”. Skoro jest tak dobrze, to czemu jest tak źle?
Komentarze do "Kilka słów na temat rynku pracy"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
jeżeli umiesz cokolwiek robić otwórz działalność i rob to. pozdro
00 -
Odpowiedz
Dlatego najlepiej uciekać z tego kraju jak najszybciej. Polska to kraj kolesiostwa jak napisałeś zresztą i ogólnej biedy…Najgorzej jest z pracą, której tak naprawdę nie ma. Po co kończyć studia skoro roboty ani widu, ani słychu. Apeluje do was rodacy uciekajcie z kraju Ryżego jak najszybciej ! Tutaj nie ma żadnych perspektyw na przyszłość!
01 -
Odpowiedz
Bo w tej polsce nigdy nie bylo dobrze mam 20 lat i zarabiam 1200 zl -.- normalnie plakac sie chce mam okazje wyjechac za granice ale glupio tak samemu tam siedziec. I ogladac TV po innym jezyku
00 -
Odpowiedz
na kogo głosowałes w 2007?
00 -
Odpowiedz
No tak, ktoś musi zapieprzać na podatki które są wypłacane w sporej części jako pensje dla niepotrzebnych nikomu urzędników.
00 -
Odpowiedz
Mam to na co dzień – w życiu i na chujnia.pl. Niczego nowego nie odkryłeś. Nic się nie zmieni.
Czakamy na pana „Gdybyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mercem tak jak ja”00 -
Odpowiedz
mam 26 lat i coraz bardziej nie widzę się na tej zielonej wyspie. najgorsze, że wyjechać nie ma gdzie, bo nikt mnie nie weźmie, a w ciemno to ja to pierdolę. i jestem w czarnej polskiej dupie!!
00 -
Odpowiedz
Pracodawcy płacą tak mało, bo połowę TWOJEJ pensji muszą przeznaczyć na podatki. Kto wymyśla podatki w Polsce? Mam nadzieję że to jasne…
00 -
Odpowiedz
Nie wiem czy gdzieś jeszcze można uciec z światowego szamba. Ale uciekaj Człowieku, póki jeszcze możesz się tak nazywać. Wszystkich nas tu zajebią.
00 -
Odpowiedz
Spierdalaj z PolskoLandii póki jesteś młoda i jędrna. Nie poddawaj się propagandzie sukcesu Ryżego. PKB do góry, inwestycje do góry, pensje do góry, export do góry … fajnie, tylko gdzie? BO chyba w wiadomościach zapomnieli dodać „informacje ze Świata”. Tak więc wyjeżdżaj choćby dziś. Starych i grubych nigdzie nie chcą. Obwisłe sadło w przyciasnej garsonce, kok farbowanej siwizny i żylaki – nie nadają się na pierwszy casting. Młodych Turczynek i Arabek nie brakuje. Są chętne, posłuszne, chcą rodzić dużo dzieci. A jak myślisz, komu Bambus da później pracę. Białasowi, czy swojemu?
01 -
Odpowiedz
@4 na ciebie i co nam z tego przyszło, dostałeś się do koryta i zaginąłeś w tłumie świń
00 -
Odpowiedz
Ad2. No to kogo proponujesz na NASZE miejsce ……. ?
00 -
Odpowiedz
Autorko wpisu, jest dobrze, tylko pani się źle „przystosowała”, tj. ma pani wykształcenie / doświadczenie, którego nie potrzebują potencjalni pracodawcy albo za które są w stanie zapłacić śmieszne pieniądze.
02 -
Odpowiedz
jak to kogo KONONOWICZA NA PREZYDENTA 🙂
00 -
Odpowiedz
jakieś wykształcenie to za mało, jakieś doświadczenie to również za mało. Do roboty, a nie trudne sprawy
00 -
Odpowiedz
Widzę, że chujnie czyta cała masa ludzi sukcesu, chyba tylko po to by upewnić się, ze to chujostwo , w którym tkwią to naprawdę sukces.
20 -
Odpowiedz
Kurwa, ja to wiem, że na rynku pracy jest ciężko. Ogólnie zarobki nie powalają, ale jak ktoś wypisuje, żeb ma 20 lat i zarabia 1200 to się nakrywam nogami. Już ja znam umiejętności i wiedzę dzisiejszych 20latków. Nic, kurwa, nie potraficie, wiedzy, podstawowej, zero, już nie wspominam nawet jakiejś specjalistycznej. Odbębniliście jakieś płatne studia i się wam chuja należy, co nie? Dla waszej wiadomości, każdy ma trudny start, trzeba spiąć dupę i wziąć się do roboty, szkolić się, uczyć, tyrać, nie pierdolić. Kiedy sześć lat temu zaczynałem pracę na poważnie dostałem 1000 netto. Więcej wcześniej w pizzerii zarobiłem, ale miałem perspektywy i zapał. Teraz mam na rękę 4 razy więcej bo w międzyczsie nie pierdoliłem jak to jest ciężko tylko zdobywałem wiedze, doświadczenie, bazę.
01 -
Odpowiedz
Śmiech mnie ogarnia. Jak miałem 22 lata i poszedłem do pierwszej pracy to dostałem najniższą możliwą stawkę. Dorabiałem wnioskami racjonalizatorskimi i patentami ale z tego i tak dostawałem 25% bo resztę golili moi szefowie. Wiedzę zdobywalem od kolegów, bo to były te ciężkie czasy, kiedy ludzie trzymali się razem. Dopiero po 10 latach pracy kupiłem mieszkanie i pierwszy WŁASNY samochód, ale przez ten czas mogłem się dokształcać i rozwijać bo pracowałem po 8 godzin i miałem czas dla siebie. Po 20 latach pracy, poszedłem do pierwszej firmy prywatnej. Szef po 3 miesicach pracy, zaproponował mi stanowisko dyrektora technicznego, mimo, że nie miałem wyższego wykształcenia. Od 2007 roku mam własną firmę i włsną politykę zatrudniania. U mnie przez pierwsze 6 miesięcy, płaci się minimalną stawkę i …… pilnie obserwuje pracownika. Z dwudziestu kilku młodych po studiach, został tylko jeden, prawdziwy pasjonat zawodu. Inni, na dzień dobry chcieli stawki pracowników ze stażem 10-15 lat albo okazywali się „wybitnymi teoretykami”.
Reszta załogi, to technicy albo hobbyści/pasjonaci. Mam NAJLEPSZYCH fachowców na świecie. NIGDY nie usłyszałem :
– Szefie tego się nie da zrobić.
Zawsze mi mówią:
– spróbujemy.
……..01
Chujnia i ubojnia – FACEBOOK
2012-03-18 15:16Już się żyć nie daje. Otwieram lodówkę… FACEBOOK, włączam TELE, FACEBOOK. Otwieram w kiblu gazetę, FACEBOOK (można dostać zatwardzenia). Pukam do sąsiadki, a tam – FACEBOOK. Chciałem się schować w piwnicy? Nic z tego, w ciemności świeci FACEBOOK. Niedługo spowiedź, już się obawiam, że usłyszę: – Alleluja! FACEBOOK cię zbawi! Chcę się zalogować na ciekawą stronę, K…! Nie da się bezpośrednio! Trzeba mieć konto na Facebooku. To jakiś totalny światowy obłęd. Czy my już wszyscy mamy posr…e pod kopułą i kompletnego pier…ca. Pamiętam INTERNET z jego początków u nas -1995-2005. To były WOLNE MEDIA. Bez tej zas…. reklamy na każdym kroku, wyskakujących gó….n i popier… pomysłów jak tu jeszcze dobrać się do kieszeni klienta.
Komentarze do "Chujnia i ubojnia – FACEBOOK"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Wszystko się skurwiło,telewizja to też kiedyś były media z misją:(
00 -
Odpowiedz
masz racje, to co sie teraz dzieje to jest kurwa kulminacja obłędu! czuję w kościach że ten system pierdolnie z zajebistym hukiem już niebawem!
00 -
Odpowiedz
Mnie śmieszą Ci, ktorzy piszą wszystkie swoje rozkminy i to co przed chwila zrobili na FB. „Właśnie zrobiłąm kupe, własnie uparwialam sex z mężem”.
Czekam na kibel zsynchronizowany z FB. Po opróznieniu się, na fb pojawie sie kto zrobił jakiego kloca. Waga, kolor itp.01 -
Odpowiedz
Fejzbukowy syf w internecie da sie odfiltrowac ( ghostery i adblock)
Z pozostalych dziedzin zycia? to juz trudniej
Na pocieszenie dodam nie jestes sam(a), wielu gardzi tym syfem00 -
Odpowiedz
Lubię to!
00 -
Odpowiedz
FACEBOOK to shit pierwszej ligi.
00 -
Odpowiedz
Narzekasz na wspolczesny internet, a dawniej w ogole go nie bylo. Także, albo zaakceptuj, że świat ulega wraz z postępem totalnej globalizmu albo bądź kolejnym, płaczliwym o nic, polaczkiem.
01 -
Odpowiedz
nie mam fejsbuka i żyje, z lodówki, z kibla, z łóżka fejsbuk mi nie wychodzi, chyba w paranoję popadłeś(aś)
00 -
Odpowiedz
Nie lubię tego!
10 -
Odpowiedz
Święta Racja! Tez nie wyrabiam z tymi gamoniami! Nie ma cię na fejsie!? Mordo wszyscy tam są! Ale nie ja. NIGDY. Czekam na dzień aż będę ostatnim który nie ma konta na jakimś cwelskim portalu
10
Frustracja
2012-03-18 15:16Mam dosyć bycia jebanym niewolnikiem. Czuje się jak Michael Douglas w filmie „Upadek”. Dosyć mam całej tej cywilizacji, miasta, pracy, pieniędzy, syfu, tłumów ludzi, korków, gonitwy za chuj wie czym. Ja do tego nie pasuję. Źle wybrałem studia i pracę, jestem po polibudzie (elektronika) i po roku tak mi obrzydło, że mam konwulsje przed wyjściem do pracy. Jebać wszystko. Nie chcę mieć rodziny, mieszkania, bachorów, pieniędzy, kredytów – pierdolę cały ten pojebany zgniły chujowy świat w dupę. Już sam nie wiem czy to ja jestem jakiś spierdolony, czy wszystko dookoła? Przy życiu trzyma mnie już tylko mój rower i lubię nim zapierdalać po lasach, górach, łąkach i z dala od ludzi. Muszę znaleźć jakieś miejsce na ziemi, gdzie ludzie żyją spokojnie w harmonii z naturą poza systemem. Może jakiś klasztor nawet, macie jakieś propozycje?
Komentarze do "Frustracja"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
też to mam
00 -
Odpowiedz
Mam dokładnie to samo. Życie to dziwka.
00 -
Odpowiedz
Cieszy mnie to, że nie jestem sama i jest jeszcze ktoś na tym świecie taki jak Ty który widzi w jakim gównie żyjemy.
00 -
Odpowiedz
leśniczy 🙂
00 -
Odpowiedz
Afryka. Powrót Raftafarian z Babilonu do Syjonu czy jakos tak .
00 -
Odpowiedz
Mam tak samo jak tyyy
10 -
Odpowiedz
Normalnie bratnia dusza, szkoda ze nie zostawiłeś maila…
00 -
Odpowiedz
Stary!! Myślisz dokładnie jak ja!! Na szczęscie pogoda się poprawiła i można zapierdalac tym rowerkiem i chociaż przez chwilę poczuć wolność!
00 -
Odpowiedz
To świat jest spierdolony. Trzeba odnaleźć w sobie odwagę by zmienić całkowicie swoje życie, ale nie mówię tu o wyjeździe do Anglii za chlebem, to musi być coś co uspokoi w końcu duszę.
20 -
Odpowiedz
mam to samo, kazdy sie mnie pyta co ty chcesz robić wkońcu, a skąd mam ku..wa wiedzieć, skoro na każdym kroku jest GNUJ…:/ żadnego oparcia finansowego, stałej pracy przy której można pomyśleć o jakimś ustatkowaniu sie. Ale nie da sie , tez uciekam jak moge od tego syfu całego, jak patrze na tych pojebanych ludzi jak za czymś latają w mega pośpiechu to mi sie żygać chce.
10 -
Odpowiedz
Załóż siodełko na sztycę i wszystko wróci do normy.
00 -
Odpowiedz
Nie wiem kim jesteś, ale za jakiś miesiąc czy dwa napisałbym mniej więcej to samo. Nie wiem co ze mną nie tak, kryzys wieku średniego 20 lat przed czasem?
Pozdrawiam.00 -
Odpowiedz
Nawet w Polsce jest masa zabitych dechami wioch, gdzie diabeł mówi dobranoc, tam na pewno czas płynie wolniej i spokojniej.
00 -
Odpowiedz
haha, dokladnie tak samo sie czuje 🙂
00 -
Odpowiedz
Wszystko jest w porządku dopóki nie będziesz miał myśli samobójczych 😀 . Słuchaj doświadczonych….
00 -
Odpowiedz
Jesteś chyba moim klonem, bo mam dokładnie tak samo. Mam tak wyjebane że wsiadam na rower i pędzę przed siebie, albo zwyczajnie idę do lasu pogapić się na drzewa. Męczy mnie ta życiowa paranoja, obłuda, chujnia, ludzka nieżyczliwość. Wolę być z dala od ludzi.
00 -
Odpowiedz
Chyba coraz więcej ludzi ma podobne odczucia… Człowiek stworzył sobie system niewolnictwa doskonałego, jakiego nie było jeszcze nigdy w historii cywilizacji. A najgorsze, że nie widać wyjścia z systemu :-/
00 -
Odpowiedz
Gajowy. Gajowy Marucha z pana Sułka
00 -
Odpowiedz
Zgadza się..Ludzie to porypany gatunek. Fałszywi na każdym kroku. Cóż taki już jest ten świat…
00 -
Odpowiedz
Wyjedź. Usuń wszelkie media, o ile potrafisz. Żyj rowerem, pracuj na to, żeby realizować pasje.
Poza tym, narzekasz, a szczerze wątpię, zebys chciał to rzucić w cholerę. Nie umiesz się dostosować, kobiety też nie masz. Dręczy Cię samotność, jak większość ludzi. Spójrz prawdzie w oczy i zmień to.00 -
Odpowiedz
Jedyne rozwiązanie to bezludna wyspa, jest jeszcze jedno miejsce, zapraszam;)
00 -
Odpowiedz
Mam podobnie…. Spierdoliłbym na księżyc tylko tlenu tam nie ma
00 -
Odpowiedz
Do kogo masz pretensje? Spierdalaj. Problem w tym, że sam nie wierzysz w to co piszesz, pewnie zresztą napisałeś to po dwóch browarach i Cię wzięło na egzystencjalizm.
00 -
Odpowiedz
a gdzie mieszkasz?
00 -
Odpowiedz
zostań leśnikiem 🙂
możesz też wywiać do Skandynawii albo na Alaskę łowić ryby z trowlera00 -
Odpowiedz
Ehh.. ziomek mam to samo
najlepiej wypierdolić na jakąś góre w chuj daleko od ludzi … zyć sam ze sobą na łonie natury mieć swój ogrudek
pomidorki , sałate i inne żeczy sadzić zdrowe ;d ehh marzenia mówie ci pierdolony w dupe kraj i tyle taka prawda .. ale się trzymaj i rowerkiem popindalaj dalej :300 -
Odpowiedz
ja pier.dole … to jest genialne . 😀
00 -
Odpowiedz
Tak samo! Fajnie, że jest Nas tylu, albo i chujowo..
00 -
Odpowiedz
Ja to miałem. Przeszło. Niewykluczone, że wróci. Co do klasztoru czasami wyjeżdzam w jedno miejsce klasztorno-podobne na jeden dzień. Mi pomaga. Wiele klasztorów oferuje dni skupienia wyciszenia itp. Teraz planuję zorganizować sobie jeden dzień, pewnie w lipcu w klasztorze. Zasady są tam takie: umawiasz się telefonicznie, przyjeżdżasz, dają Ci pokój i klucze od kaplicy. Robisz co chcesz w cichym i pięknym otoczeniu. Kazdy klasztor ma nieco inne zasady, ale jak sie pokilka w necie to można znaleźć różnorodne oferty
00 -
Odpowiedz
wieś. prawdziwa, nie podmiejska dżungla. zwiałam z miasta na właśnie wioskę, taką z dawnych czasów, ale wkurwia mnie ze i tak musze zapierdzielac codziennie do miasta pieprzonego bo mnie kurwa mac zmusza do tego zasrany kredyt!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! po kiego grzyba go bralam???? teraz chcac sie wyplatac z tego zasranstwa musialabym sprzedac dom ktorego nikt nie chce kuzwa kupic, bo na zabitej dechami wsi a do tego duzy i wszyscy maja w dupie takie chalupisko. ale Tobie zycze powodzenia i nie popelniaj takich bledow jak wiekszosc ludzi – KREDYTOM NIEEEEEEEEEEEEEEEE
00
Słaby piątkowy seks
2012-03-18 15:16Tydzień miałem przekurwiście ciężki, zapierdol od rana do prawie wieczora. Po robocie też zawsze jeszcze coś do roboty w domu jest, no i przy piątku już zmęczony jak nie wiem co jestem. Totalnie nic mi się nie chciało, wykąpałem się, znalazłem w lodówce jakieś piwo, pomyślałem – jebnę piwko i lulu odpocząć, bo mi normalnie powieki z 10 kilo ważą. A tu nagle żonka wyskakuje i zaczyna się mizdrzyć, żeby wymasować jej coś, pogłaskać i tak dalej. No widzę, że chce się seksić, a ja byłem tak zmęczony, że mi się nie chciało po prostu. I jej to mówię, że sorry, że wiem że ma ochotę, że przepraszam ale dzisiaj to byłoby na odwal się, żeby pańszczyznę odrobić, a ja tak nie chcę bo to normalna chujnia taki seks na odczepnego. Ale ona nie ustępuje, więc myślę, ok zobaczymy jak będzie, skoro taka napalona to głupio odmówić. Chwilę się popieściliśmy, biorę się do roboty no i… nie wiem, minuta, może półtorej (nie liczyłem ale krótko) i wystrzał. Normalnie tak nie jest, ale zmęczenie zrobiło swoje. Wszycho byłoby ok, za jakiś czas zrobilibyśmy replay, ale ona mówi do mnie „kurde, tak krótko?”. No normalnie zdeprymowała mnie tym totalnie. No więc pieścimy się żeby zrobić replay, niby wszystko ok, ale mam się brać do konkretnej roboty to nagle w głowie przewija się „kurde, tak krótko?” i nici z tego. Nic już z tego nie było. Potem widziała, że jestem skwaszony, to mnie pocieszała, że nie chciała mnie deprymować, że wie że jestem zmęczony, że niepotrzebnie mnie atakowała jak widziała, że jestem taki zajechany. Ale tak naprawdę to tylko pogarszało moje samopoczucie. Tak się kończy seks na siłę. Chujnia i śrut po całości. Moja rada dla innych chujowiczów – nic na siłę, bo to zawsze pogarsza sprawę!
Komentarze do "Słaby piątkowy seks"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Mam nadzieję że odegrałeś się w weekend 🙂
00 -
Odpowiedz
dobrze, że nie powiedziała „kurde taki krótki?”
00 -
Odpowiedz
sama prawda, nic dodawać nie trzeba.
00 -
Odpowiedz
Ej chujowiczu, dupa cie wykastrowała tym tekstem i tyle. To jej wina i tylko jej wina, wiec zapodaj jej kare jakąś. Jak widzi że nie masz siły i jeszcze jej mówisz że nie masz ochoty boś zmeczony to na Ch… się pytam wskakuje ci na bata? Jak kobiete boli głowa to masz się natychmiast odpierdzielić i jest koniec tematu, ale mit faceta macho nie pozwolił ci postawić na swoim i jednak ją wyruchałeś tyle że marnie co było do przewidzenia.
01 -
Odpowiedz
dziwne ze sie tak tym przejałes, zwłaszcza że twierdzisz że żona jest wyrozumiała. ŻONA – czyli nie jedno już macie za sobą, czasem jest lepiej czasem gorzej wiadomo ale kto by sie tym tak dołował? chciałbym mieć tylko takie problemy…
00 -
Odpowiedz
oj zdarza się 🙂 nie trzeba tego brać do siebie 🙂
żona powinna takich rzeczy nie gadać, kobieta to ma łatwo, rozłoży nogi i już. A facet to się musi staraćPo prostu powinieneś hmm odpowiedzialność chyba na nią zrzucić, jak ona nie jest lepsza np „no wiesz, mogłabyś mi zrobić relaksujący masaż itp”
poza tym mogłeś też powiedzieć z uśmiechem „miałaś dzisiaj pecha” i np działać językiem i rękoma 🙂
00 -
Odpowiedz
czas się pogodzić z tym, że to nie będzie jednorazowa akcja. jak sądzisz- dlaczego w TV wciąż napierdalają reklamy specyjałów na potencję? jest duży target, jest i reklama w prajmtajmie. maczo-sraczo; taki kolego jebany lajf. a jak jeszcze do tego są papierochy, to już dupa zimna 🙁
00
Kasjerki
2012-03-16 20:59Czemu durne baby na kasach w sklepach kasują najpierw te lekkie, delikatne produkty, a po nich dopiero te ciężkie? żeby mi się chujowo pakowało?
Komentarze do "Kasjerki"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
może dlatego że tak ustawiłeś na taśmie penero
10 -
Odpowiedz
Dlatego że jakiś idiota w takiej kolejności wyłożył torwar na taśmę
10 -
Odpowiedz
Układaj na kasie zaczynając od ciężkich mośku.
00 -
Odpowiedz
Miej wyjebane na te produkty. 99% kasjerek nie myśli w tych sprawach racjonalnie i Twoje argumenty nic tu nie dadzą, a mogą wręcz wywołać odwrotny skutek – zniechęcenie. Musisz pokazać, że Ci nie zależy, bo to klucz do dymanka i do orgazmu, który przyprawi Cię o konwulsje i skurcze pośladków. Wiesz ile jest innych kasjerek na świecie? I wszystkie mają cipki!
01 -
Odpowiedz
Kasują tak, jak wypierdolisz im to na taśme. Wyrzuć najpierw te ciężkie, a potem te lekkie.
00 -
Odpowiedz
To wykładaj na taśmę najpierw ciężkie produkty, potem lekkie. Po problemie.
00 -
Odpowiedz
Że śmieszne to miało być czy co?
00 -
Odpowiedz
To jest chuj, mnie wkurwia jak jest 5 kas, ludzi od chuja i troche w sklepie, ale czynne tylko 2 kasy, a reszta babsztyli spaceruje po supermarkecie. To na chuj są te kasy?
00 -
Odpowiedz
Tak, dokładnie w tym celu.
00 -
Odpowiedz
A co tu by poradził kolega od mesia? 😉
00 -
Odpowiedz
ja ci powiem dlaczego,już to rozkminiłam – to dlatego że ty klient właśnie w takiej kolejności kładziesz je na taśmie…
00 -
Odpowiedz
Bo w takiej kolejności wykładasz towary na podajniku.
00 -
Odpowiedz
To najpierw chuju wykładaj ciężkie produkty na lade, a na końcu lekkie. Jeśli sklep nie samoobsługowy, to najpierw kupuj ciężkie. Chujnie masz straszną, ale w głowie.
00 -
Odpowiedz
Tak, dokładnie dlatego.
00 -
Odpowiedz
Wiesz… Jakby ci pomóc… Najnormalniej w świecie najpierw kładź na taśmę produkty masywne, a potem lekkie, zgodnie z gradientem. Wtedy nie ani tobie nie będzie się chujowo pakowało, ani kasjerce nie będzie się chujowo kasowało.
01 -
Odpowiedz
Bo 1/3 wypłaty dostają po dziesiątym.
00 -
Odpowiedz
A kto powiedział że to przypadek;)
00 -
Odpowiedz
Hmmm a nie ma różnicy w jakiej kolejności wypakujesz na taśmę przy kasie?
00 -
Odpowiedz
Tak, żeby Ci się chujowo pakowało. Bo chociaż tyle możemy dla Ciebie, z uśmiechem, zrobić, żeby Ci gorzej było.
00 -
Odpowiedz
Zarabiam 17 tysi netto a moja stara miesza bigos łokciem…
00 -
Odpowiedz
Bo na kasach siedzi sama sfrustrowana JENTELIGENCJA !!!
01 -
Odpowiedz
@1 2 i 3 chuja prawda układam prawidłowo penero idioto i mośku.
01 -
Odpowiedz
trzeba po prostu MYŚLEĆ!!!!
00 -
Odpowiedz
Uważaj bo i ty możesz skończyć na kasie
10
Wścibska matka
2012-03-16 20:59Moja chujnia polega na wścibskości mojej matki. Wprost uwielbia nie sprawdzać. Zamiast po ludzku zapytać lepiej przetrzepać kieszenie, torebkę i wszystko co możliwe, a później się dopytać w razie wątpliwości. Papierek w szufladzie – trzeba sprawdzić, paragony w portfelu – wszystkie obejrzeć. Nawet przelicza ile papierosów wypaliłam i oczywiście później należy ten fakt skomentować. Czyż nie prościej zapytać: „gdzie byłaś wczoraj córko?” niż przekopywać wszystko w poszukiwaniu śladów paragonu z Biedronki i dedukowaniu w jakim celu zakupione zostały o godzinie 20:34 paczka chipsów, 2 piwa? Nosz nie wytrzymuję z nią psychicznie. Co ją to do cholery interesuje? Gdyby to były jej pieniądze – spoko, ale pracuję i to co mi z wypłaty zostanie po zrobieniu opłat mogę sobie wydawać na co mi się podoba. Tak jest zawsze i ze wszystkim. Przetrzepie indeks, a później pyta „jak w szkole?” ;/ Jak już dostaję jakiś list to mam 100% pewności, że skoro ona go odebrała to już jest przeczytany i dobrze powtórnie zaklejony. Dostaję smsa – niesie mi telefon z wyświetloną treścią wiadomości „bo tak się zrobiło jak niosła”. Pasek z wypłaty – „oglądałam bo chciałam zobaczy ile podatku ci odciągają”. Grzebie mi w torebce – „bo miałaś tam parasol i go szukam”. Zawsze coś wymyśli żeby tylko poszperać. Zwracanie uwagi, że narusza moją prywatność nic nie daje, bo „jesteś moją córką, muszę wiedzieć o tobie wszystko”, „ja w ten sposób dbam o ciebie”. Zero kurwa prywatności ;/
Komentarze do "Wścibska matka"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Skoro pozwalasz na to……
10 -
Odpowiedz
Musisz z nią spokojnie i poważnie porozmawiać. Jak nic nie da to po prostu ją ZJEB kilka razy i nie odzywaj się do niej. W końcu zrozumie..
10 -
Odpowiedz
No chujnia nieco, moja stara też podobnie pyra, nawet listy czyta, jakokolwiek szmer i juz szpeka co sie dzieje, mimo że chuj ją to powinno obchodzić. Pozdro
00 -
Odpowiedz
Tak to jest z kobietami, że do nich nie dociera racjonalna argumentacja. Pokaż, że Cię to nie rusza, że masz wyjebane, a wtedy zyskasz (przynajmniej szacunek do siebie). A co to, jedna mama na świecie? Pousuwaj smutne statusy na gg, olej płaczliwe smsy, wyjdź się zabawić, porób fotki z innymi i wrzuć na fejsa, to zobaczysz jak zaraz się zrobi zazdrosna. A wtedy masz ją w garści. Tylko że wtedy może się okazać, że lepiej Ci z inną i to Ty będziesz decydować.
10 -
Odpowiedz
no to rzeczywiście chujnia straszna, współczuje Ci. Poprostu za bardzo na to pozwoliłas, skoro jestes dorosła i zarabiasz na siebie, niech spiepsza jak najdalej. Musisz sie konkretniej postawić, jak trzeba to i kurwować musisz, bo takie mówienie o prywatności nic nie daje, bo ci starzy ludzie nie wiedzą co to jest:/ więc twardo i sie nie cackaj. jak grzebie w torbie to zabierz i opierdol porządnie!!!
00 -
Odpowiedz
haha to tak jak z moja ;/ ciagle czegos szuka i przeszukuje co sie da
00 -
Odpowiedz
to ty również jej grzeb w rzeczach, a co. Jak ona ci tak ty jej może się opamięta
00 -
Odpowiedz
Pojebana sytuacja, jakby na to nie patrzeć.
00 -
Odpowiedz
Gdybyś zarabiała 17 tysi i jeździła mesiem, jak ja, to nie miałabyś tego typu problemów. Bierz przykład ze mnie, a nie narzekaj.
00 -
Odpowiedz
Zrób starą w jajo, weź jakiś woreczek z mąką do torebki wsadź, albo suszoną pokrzywę podrobnioną. Ze 3 paczki kondomów i test ciążowy. Będziesz miała bekę a po 2 dniach lamentów powiesz starej że to kara była i żeby dała sobie spokój z inwigilacją.
00 -
Odpowiedz
WYPROWADŹ się zanim trafisz do wiadomości.
00 -
Odpowiedz
# 10 hahahahaha rozjebałeśłaś system
00 -
Odpowiedz
przestańcie z tym tandetnym mesiem i 17 tys, bo to już śmieszne nie jest tylko żenujące i chujowe… sami pewnie polonezami jezdzicie i głupoty takie piszecie… porażka…
00 -
Odpowiedz
Troll od mesia w ten sposób się realizuje życiowo i ma satysfakcję jak ktoś do niego pisze. W realu pewnie codziennie się onanizuje, jest szpetny jak niewolnica Isaura, goli klatę i nogi i pali kiepy.
00 -
Odpowiedz
Współczuję Twojemu ojcu.
00 -
Odpowiedz
No to masz przesrane ja w wieku 15 lat mogłam wychodzić gdzie chciałam tylko mówiłam gdzie idę i czasami o której będę, jeśli chodzi o torebkę to jak mówię mamo weź wyciągnij mi telefon z torebki,to zamiast to zrobić to mi ją całą przynosi, jak coś robię i telefon dzwoni mówię mamo odbierz i powiedz, że później oddzwonię, to leci z telefonem odbiera przy mnie i do ucha mi przystawia, nawet do pokoiku i mi nie wchodzi jak mnie nie ma, po prostu ma do mnie zaufanie i jest kochana! A Ty gościu z tym mesiem zmień płytę, bo się porysowała!
01 -
Odpowiedz
#15 dobrze ujete 😀
00 -
Odpowiedz
ad.14-wszystko to prawda o mesiu17,poza tym ,że onanizuje się nie w realu bo mu zawsze wisi jak netoperek ususzony.olac skunksa to się znudzi.
00 -
Odpowiedz
Zrób jej dowcip i wymiętol prezerwatywę, że niby zużyta i wsadź do torebki. Patrz na jej minę jak weźmie ją do ręki 😀
00
Chujnia z pedeefem
2012-03-16 20:59Do białości wkurwia mnie druk Excela do pdf-u. Zmarnowałem na to pół dnia, a i tak wyszedł z tego damski chuj!
Komentarze do "Chujnia z pedeefem"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Typowe… Załatwianie problemu na pełnych emocjach, z przekonaniem, że akurat Twoja sytuacja jest wyjątkowa. Niestety, wszystkie badania, jak i doświadczenia pokoleń pokazują jasno, że to nie tak. Podejdź do tego na tyle, na ile to możliwe na zimno, miej wylane, bo inaczej zmarnujesz dużo więcej niż tylko pół dnia. Holyłudzkie tekściki typu „słuchaj głosu serca” to bajki dla małych dzieci. Ubierz się w warstwę zdrowego egoizmu i nie bój się być trochę cyniczny.
00 -
Odpowiedz
Jakbyście zarabiali 17 tysi netto i jeździli mesiem tak, jak ja, to od plików w Excelu i innych pdf-ów mielibyście swoich murzynów. A tak to musicie się z tym użerać i potem wyżalać na chujni. Czas to pieniądz, zmarnowałeś na to pół dnia. Zostałeś wydupczony bez mydła. A ja swoje na tobie i tak zarobię. Trzeba wiedzieć z której strony się ustawić!
00 -
Odpowiedz
Jakbyś zarabiał 17 tysi i jeździł mesiem tak, jak ja, to do takich zadań miałbyś niewolnika – patałacha za 1,7 tysia. Nawet gdybyś rozmowę z nim traktował jako 10-krotną stratę czasu (ekonomikę tego zjawiska wyjaśniłem w poprzednich rozdziałach), to straciłbyś najwyżej minutkę na jedno zdanie: „Weź to kurwa przerób na pdf’a, młody”.
00 -
Odpowiedz
Ma rację. Jedyne wyjście, to używać starej wersji PDF995. Jeszta to zaje….. chujnia i marketingowy syf na resorach.
00

Masz wyidealizowany obraz miłości marzycielu, zluzuj trochę bo się spinasz niepotrzebnie
Też kiedyś tak miałem, zresztą ciągle w pewnym, choć już dużo mniejszym stopniu mam trudności z porozumiewaniem się z niektórymi dziewczynami. Musisz z tym walczyć, nawet jeśli ma to trwać latami. Zacznij dużo rozmawiać z dziewczynami na których Ci nie zależy. Tak po prostu, po koleżeńsku. Poznawaj nowych ludzi, czasem alkohol pomaga i nie jest to nic złego. Z czasem będziesz potrafił normalnie gadać z dziewczynami 😉
Nie znam Cię, ale z Twojej bardzo zgrabnie ułożonej wypowiedzi można wywnioskować, że jesteś inteligentny i oczytany, skoro umiesz pisać w tak ładny sposób, to tak samo możesz to mówić. Nie mam takiego problemu, ale może jakieś ćwiczonka, np gdy śpiśz mów sam do siebie w głowie, lub gdy idziesz – to samo. Zyczę powodzenia
Mam to samo, staram się łamać moją socjopatyczna fobie, ale hujnia ;/
Postanowiłem, że wydrukuje sobie Twoją chujnie i przykleję nad łóżkiem. Znalazł się ktoś kto potrafi słowami wyrazić to co również w pewnym stopniu odczuwam. Nie mam zamiaru pisać, że będzie lepiej, że trzeba się wziąć w garść bo sam wiem że z tego gówna praktycznie nie ma wyjścia. To tak jak byś chciał zmienić swój genotyp. Pomimo prawie 30 lat na karku (nie licząc kilkunastomiesięcznych znajomości) nigdy nie byłem w poważnym związku. Mam juz za sobą czas gdy szukało się dziewczyn na jedną noc, kumple śmieją się gdy mówię że wystarczy mi ta jedna, byleby by była szczera i wierna. Nie potrafią sobie wyobrazić że komuś może zwyczajnie brakować bliskości drugiej osoby, zamiast patrzeć na cycki i tyłek wolę skupiać się na twarzy, kontemplować każdy jej szczegół, dociekać co ona też robi po robocie, jak spędza wolny czas, jaki jest jej ulubiony kolor itd. itd. Jednak ilekroć spotykam panienkę która odpowiada moim wymaganiom przypominam sobie o moim „przekleństwie” – jestem aspołecznym debilem który nie potrafi rozmawiać z ludźmi a co dopiero z kobietami, umiejącym jedynie spędzać czas sam ze sobą. Odtrącam innych zabiegając o samotność a jednocześnie pragnę mieć do kogo wracać wieczorami, wiedzieć że ktoś na mnie czeka.
Czuje że z każdym dniem staje się podobny do mojego ojca alkoholika, który całe dnie spędza sam, nie wiadomo gdzie.
Ale najebałem bez ładu i składu, Śrut.
1 – mów tak jak piszesz, czyli od serca
2 – problemy z odlaniem się za 30 lat zaowocują problemami z prostatą, czyli gruczołem stercza.
3 – mniej się staraj to i tremę będziesz miał mniejszą.
Kurde, no chujnia jest całkiem całkiem. Przede wszystkim wiele masz do zrobienia ze sobą. Pracuj chłopie, po troszku. Wielu jest ludzi zdołowanych bo jeszcze więcej tępych pizd ale trzeba szukać i wierzyć. Im bardziej ogarnięty jesteś tym lepiej, pamiętaj, małą łyżeczką ale do przodu. I bądź sobą, granie jest śmieszne i od razu widać że coś nie teges. Jak widzę takich narąbanych tępaków klepiących po dupach wymalowane niunie to myślę sobie ja pierdolę stary czym tu się przejmować… Powodzenia..
Współczuję Ci bo mam to samo w stosunku do kobiet.Może jesteś introwertykiem albo cierpisz na chorobę zwaną „zespół Aspergera”
Oż, kurwa. Przeczytałem tylko 1/3. Wiecie, z jakich względów. Ogarnij się młody, bo żal tego czytać. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to nie miałbyś takich problemów. Cipki same by lgnęły. Nie trzeba gadać, nic nie trzeba. Wystarczy być Mężczyzną.
Ten tekst był ostatnio w ogłoszeniach matrymonialnych pewnego trójmiejskiego portalu. Odwiedzamy te same strony hehe, tylko że ja tam nie daję ogłoszeń…
Jakbym czytała o sobie, tylko że ja jestem dziewczyną i mam podobnie…
Jakbym czytała mojego kolegę… Jesteś z południa Polski? Jak masz na imię? Jak ma na imię ta dziewczyna (to mogę być ja)? Napisz chociaż pierwsze litery imion, bo mam podstawy, żeby sądzić, że Cię znam. Jeśli okaże się, że to my spotkaliśmy się teraz na chujni.pl, to chciałabym, żebyś wiedział, że nie zapomniałam o Tobie. Razem możemy to przezwyciężyć. Tylko daj nam szansę, nie rezygnuj, nie poddawaj się narzekając, że jesteś ciapą. Dla mnie jesteś najwspanialszym facetem na świecie. Nie zauważyłeś tego, bo za bardzo skupiłeś się na tym, że jesteś do niczego.
Ok, a jeśli okaże się, że to jednak nie Ty, to wybaczcie zaśmiecanie tej strony moimi bezsensownymi komentarzami.
Pozdrawiam.
Znałam takiego jednego. Upośledzona emocjonalnie, prawie 30-letnia ciota. Nigdy żadnej inicjatywy nie wykazał, nigdy sam z siebie nie powiedział nic takiego jak: bardzo cie lubie. Pieprzony egoista, nie wiedzący sam czego chce. Weź się ogarnij, bo zniszczysz ( w niewielkim stopniu ale jednak) życie kolejnej dziewczynie.
Kobiety wolą ostro i zdecydowanie. Tak wynika z badań amerykańskich naukowców i obserwacji prawie 100% ludzkości. Skoro ktoś czuje lęk przed zawieraniem znajomości twarzą w twarz bo uważa się za skończonego kretyna to nie piszcie mu, że ma „pracować po troszku” albo „wierz, że to się zmieni”. Otóż nie zmienia sie! I nie bawię się tu w pseudopsychologa-obserwatora. Są na to terapie grupowe – w dużych miastach. Trzeba mieć czas i dużo motywacji by podjąć się rozmawiania o sobie przed obcymi ludźmi. Początkowo jest trudno z czasem się otwierasz na tą grupę. Ale po pewnym czasie wszystko wraca jak bumerang (to akurat piszę z obserwacji). Człowiek który jest zamknięty w sobie zawsze taki pozostanie. No chyba że wpadnie się w towarzystwo, króto cię z tego wyciągnie. Inaczej do końca będziesz siedział sam w mieszkaniu i rozmyślał o niewykorzystanych okazjach. No ale poznaj tu nagle osoby, które będą chciały ci pomóc… Jest wiele ludzi, którzy borykają się z tym problemem, autorze. Ja też do nich należę. O ile kiedyś było mi z tym źle – teraz nie mam czasu na rozkminy o sobie. Skupiłem się na codzienności, bliskich mi osobach. Czasem wieczorem myślę o tym jakby mogło wyglądać moje życie gdybym znalazł drugą połowę, kobietę nieidealną, podobną do mnie. Ale zaraz po tym dołączają się inne myśli, które sprowadzają mnie na ziemię i wiem że są rzeczy ważniejsze. Pewnie kiedyś przeklnę to co teraz piszę i nazwę się kretynem. Na chwilę obecną jednak zaakceptowałem ten stan rzeczy. Rada? Zaakceptuj siebie. Może to doda Ci odrobinę pewności siebie. Wiedz, że każdy ma jakiś sekret, ludzie których mijamy na ulicy nie są lepsi od nas – oni też dużo rzeczy ukrywają. A miłość? Ponoć przychodzi w nieoczekiwanym momencie. I tego Ci życzę bo widzę, że bardzo jej pragniesz.
Aj tam nic się nie dzieje, poznaj kogoś, spotykaj się, powiedz jaka sytuacja na pewno kobieta zrozumie i ci trochę pomoże, to też człowiek, nawet są mądrzejsze od nas pod tym względem. Nie ma co analizować, i nie słuchaj się tu supersamców którzy kobiety mieli w formatach jpg i mpg. Oni nawet nie znają „zapaszku” kobiety jeżeli wiesz co mam na myśli.
Za dużo myślisz, i to źle myślisz, wychodzisz z założenia że będzie klapa i chujnia, a to już samospełniająca się przepowiednia, miałem podobnie, tylko nie z relacjami damsko – męskimi tylko z wystąpieniami publicznymi: mam ciekawy i charakterystyczny głos, więc zawsze w szkole kazali mi czytać jakieś pierdoły na tych… jak się to nazywało, nie apel tylko coś innego, nie mogę sobie przypomnieć, takie tam przedstawionka, np. na 11 listopada, a mnie stresowało w chuj, i czasami się zacinałem z tego powodu, bo źle do tego podchodziłem. Tylko że mój problem sam się skończył, skończyły się szkoły i problem razem z nimi. A te zjeby wróżyły mi karierę w radiu albo tv, haha, nie mógłbym robić czegoś co całe życie by mnie wkurwiało i sprawiło że posiwiałbym w wieku 30 lat.
@ 12 nie jestem autorem ale jak przeczytałem twój komentarz to odniosłem dziwne wrażenie że cię znam, wiem że to głupie i pewnie to tylko moje wyobrażenia ale „Carpe diem” jestem z opolskiego jeśli to coś ci mówi imię masz dość charakterystyczne dlatego go tu nie wymienię, jeśli masz podobne wrażenie odezwij się na emaila zlosliwiec2@wp.pl
#13 zamiast pierdolić sama byś coś w tym kierunku zrobiła a nie czekała jak zjebana księżniczka
gorzej gdybyś skończył jako stary piernik NIE dziabający 20letnich szmat!
To proste, zafunduj jej kolację z winem, zaproś do domu lub hotelu, zerżnij porządnie i będzie wszystko OK. Ot cała filozofia. Od gadania są koleżanki, nie ty.
Wydaje mi się iż też mam z tym problem po części , bo tego jeszcze dokładnie nie przerabiłem ,nie potrafię bezinteresownie zagadać do przypadkowej osoby , tylko mój problem polega na tym iż ja nie bardzo mam od czego zacząć. Życie nie rozpieszczało mnie ułożyło się jak się ułożyło koleżanek nie wiele a napewno nie te przez które bym tylko wpadł w jeszcze gorsze gó* towarzystwo.. ,i co paru kumpli..naszczęćcie zaufanych , najważniejsze próbować na ile się można przełamać i na ile pozwala sytuacja , wszystko wymaga treningu im więcej się próbuje im dłużej w tym siedzi tym człowiek nabiera takiej ogłady i doświadczenia , chujnia po całości-,’
Mam dokładnie taki sam problem, tylko że mi nie zależy na żadnych emocjonalnych więziach, głaskanku ani przytulawkach. Ja po prostu chcę sobie poruchać (i nie płacić za to).