Nic mi się nie chce

Od pewnego czasu mam takiego lenia, że nic – ale to nic mi się nie chce. Pierdolę się z dwoma projektami stronek www (w sumie grafa i layout zrobiona i zatwierdzona – tylko posiekać i wrzucić zawartość) – ale mam takiego mola, że ja pier… Za każdym razem jak mam się to tego zabrać to aż mnie strzyka – wiadomo gdzie. Jak tu znaleźć motywację do skończenia tej pieprzonej roboty?????

28
42

Spać mi się chce

walnąłem Tigera wczoraj wieczorem i spać nie mogłem przez całą noc, tylko na komórce grałem w dziwne gry. Jutro ważny dzień, który jak dużo rzeczy w ostatnim czasie dla mnie może skończyć się może wielką chujnią…

24
50

Debilizm matek z dziećmi w wózkach

Czy tylko mnie wkurwiają matki z dziećmi w wózkach? Oczywiście do samych matek z dziećmi nic nie mam chociaż tak co najmniej 3/4 tego co u mnie widuję to widać, że tępa lokalna tapeciara, która puściła się na jakieś lokalnej potupajce z wioskowym debilem ale to już jakoś pominę. Natomiast ich tępoty wybaczyć już nie mogę – czy to, że idzie z wózkiem zwalnia ją z myślenia tym tępym orzeszkiem zwanym mózgiem? Włażenie pod nogi, przejeżdżanie po nodze… a już kompletnym debilizmem wykazują się „matki” wpierdalające się z tymi jebanymi wózkami wprost pod koła… na czerwonym świetle. Wiem, że żadna strata i eutanazja dla co po niektórych powinna być obowiązkowa ale jednak odpowiada się potem jak za człowieka. Myślcie tępe kurwy, myślcie – dla was za późno ale o swoich dzieciakach chociaż pomyślcie (chociaż jak sobie pomyślę czyje w tym dzieciaku są geny to też za późno na ratunek 🙁

31
36
Pokaż komentarze (1)

Komentarze do "Debilizm matek z dziećmi w wózkach"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Tak, ale to dlatego, że sami jesteśmy temu winni lansując na siłę zakładanie rodziny i świętość matek

    0

    0
    Odpowiedz

Kobiety są zakłamane

Jak w temacie-nie było, nie ma i nie będzie kobiety, której nie można by było zarzucić kłamstwa, wyrachowania i tzw „lecenia w chuja”. Kantowanie facetów, jebanie się po kątach i kurwienie dla korzyści materialnych każda ma wyssane z mlekiem matki i wpisane w geny… już słyszę te głosy oburzenia… ale taka jest prawda…
Zaraz polecą głosy, że faceci nie lepsi… ale czy ja wiem… my jednak jesteśmy mniej wyrachowani z tego co widzę…
Nie, nie potrzebuję pocieszenia chciałem się tylko podzielić myślami, które mnie nachodzą co jakiś czas… i myślę, że nie tylko mnie… no i takie pytanie – skoro nigdzie nie ma stałości na tym świecie to co pozostaje zrobić?

28
37

Zajebista impreza!

Człowiek spragniony imprez po tym adwencie. Doczekaś się nie może kiedy sobie laski jakieś powyrywa czy coś. I w końcu nadchodzi piękny dzień imprezy, akurat brat miał imieniny (pechowo jak się okazało) i trochę popiliśmy, tego no, soczku malinowego xD Oki, ja już trochę chwiejny, a tu wyjeżdżamy na imprę (przed wyjazdem też soczku malinowego nie zabrakło) i co było dalej? Dojeżdżamy pod budynek, gdzie miała miejsce impreza. Zapłaciłem za bilet i wchodzę na balet (za bardzo to nie wiem jak to zrobiłem, ponieważ widoczne były już dość wyraźne skutki picia soczku malinowego). I wchodzę na parkiet, tanczę z 10 min i co… i mi się rzygać zachciało. Z pomocą kolegów wyszedłem na zewnątrz, zwróciłem co miałem to zwrócenia, ale niestety sił na dalsze tańcowanie już zabrakło. Wszedłem do samochodu kumpla i całą imprezę przespałem. Tzn. kilkanaście razy sobie wstawałem aby puścić pawia. Taka zajebista impreza była! Wszedłem na 10 min, wyszedłem i już nie wróciłem. A bilet kosztował 17zł…

22
39

Dylemat – spierdalać z tego kraju czy nie?

Męczą mnie dwie sprawy:
z jednej strony chciałbym zostać z bliskimi mi osobami, skończyć studia i jakoś żyć w tym kraju.

Jednak z drugiej strony myśl, że mam się pierdolić przez 5 lat w biedzie i nędzy i do tego mieć zerowe szanse na znalezienie pracy po skończeniu tych studiów jakoś nie napawa mnie optymizmem.

Z jednej strony chore ambicje – chęć rozwoju, nauki.

Z drugiej myśl o chujni, braku funduszy, ciągłych chujowych zmianach serwowanych przez nasz rząd.
Perspektywa wyjazdu, dobrej pracy i płacy, wycieczek, rozrywek…

Nie wiem co zrobić!

36
58
Pokaż komentarze (3)

Komentarze do "Dylemat – spierdalać z tego kraju czy nie?"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. uciekaj stad jak najdalej!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  3. stary, spierdalaj i sie nawet nie zastanawiaj

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Spierdalaj pojebańcu pierdolony

    1

    0
    Odpowiedz

Dobrze że zrobiłem pranie

Fajnie, pranie zrobiłem na dworze, ciepło, szybciutko wyschnie, idę zobaczyć jak tam progress i kurwa jakiś wróbel albo inne dziadostwo mi nasrało na bluzę. Śrut!

20
43

Szkło na chodniku

Jakim trzeba być debilem, żeby rozbijać butelki czy inne szklane przedmioty przed klatką schodową. Jadę sobie rowerem przez całe miasto wzdłuż i wszerz, trzy godziny nic się nie działo i kurwa tuż przed schodami do bloku jakiś zasrany kawałek szkła wbija mi się w oponę. Teraz to kur… nie dość, że dętka do śmieci to i oponę mogę sobie wsadzić na ptaka i zrobić kondoma. Gdyby to było jedno miejsce, ale jadąc w nocy światło przedniej lampy odbija się na tych jebanych kawałkach szkła i gdzie bym nie pojechał tam kurwa na każdym chodniku, szkło. Co za ludzie zyją w tym kraju. Żeby im kurwa w dupę te szkło powchodziło…

23
51

Ne mogę spac

Mieszkam sobie z kolegą w jednym pokoju, jestem zmęczony po całym dniu więc jak co dzień do snu włączam sobie film żeby szybciej zasnąć, już powoli zasypiam, a mój kolega zaczyna ciężko oddychać, a po kilku minutach zaczyna jebany tak chrapać, że nie da rady spać. I tak całą noc aż w końcu się wymęcze jak sam huj i śpię tylko z 3-4 godz, bo już nad ranem słyszę jego zjebane chrapanie. Co za chujnia z nim jest. Mówiłem żeby poszedł nawet do laryngologa, coś zrobił z tym nosem więc mu powiedzieli, że maja dopiero za 1 rok czasu miejsca wolne… Nie wiem co z tym fantem mam zrobić.

18
52

Chuj nie harnaś

życie jest chujowe. jedzie sobie człowiek na czymś podobnym do roweru nagle widzi dzika. człowiek się wystrasza, a tu się okazuje się, że to normalnie dzik hodowlany. następnego dzisiejszego gorącego albo zimnego dnia człowiek siada sobie w parku z piwem i relaksuje się przed ciężkim dniem w szkole. a tu co? okazuje się że konkurs z harnasia: można wygrać jedno z miliona piw. człowiek się cieszy a tu co? milion piw, a ten nawet tego nie wygrał. życie jest chujowe, chodzą ludzie bez rak i dresy w rozmiarze XXXL w skali 1:9999999 do dzika. to smutne.

29
59