Jebani sąsiedzi

A więc tak zacznijmy od tego, że mieszkają na parterze i cały czas infigilują, a najważniejsze jest to, że my mieszkamy pod nimi i tu kurwa zaczyna się problem. Niekiedy mam wrażenia, że robią to specjalnie, ogólnie przypierdalają się do wszystkiego, nawet do psa! Czy to jest normalnie. Jeszcze do szczeniaka, a najśmieszniejsze jest to, że była zajebista kałuża i sąsiad powiedział : to wasz pies! co za popierdoleni ludzie żyją w tej Polsce. Do mnie przypierdalają się że skacze, kurwa chyba im uszy skaczą! normalnie to jest parodia! wszystko im przeszkadza jebanym leśmianom! i na dodatek dzisiaj dzielnicowy przyszedł skurwysyny !!!!!!! Czy do tego dojdzie, że będę musiał na palcach po moim pokoju chodzi? bo oni chcą by było cicho? Co to za system, co to za kraj, ja pierdole tylko zajebać się przyjdzie JEBAĆ SĄSIADÓW!! Jebane dziwki, nie będę mówił o innych parodiach jakie były bo szkoda gadać, tylko firana, uszy i oczy chodzą, a ludzie wyglądają na normalnych, a jednak to tylko otoczka.

40
82
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Jebani sąsiedzi"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nie kumam takich typow. Chujnia ich omija? Nie maja co innego do roboty?
    Tylko by kurwa szukali dziury w calym…

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Widziałeś kiedyś na oczy pzecinek?

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Ja jak mnie sąsiedzi wkuriwają to wkładam stopery i udaje, że nie słysze, albo im mówie co o tych chujach mysle

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Tak jak i ja. Huja za płota czeba jebać jak on nas to kupa huja życzliwrgo

      0

      0
      Odpowiedz
  5. „jebane leśmiany” <3

    0

    0
    Odpowiedz
  6. ’…że mieszkają na parterze i cały czas infigilują, a najważniejsze jest to, że my mieszkamy pod nimi …’
    w piwnicy mieszkasz?

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Sąsiedzi mieszkają na parterze a wy pod nimi? tzn. co? mieszkacie w piwnicach? 😀

    0

    0
    Odpowiedz

Wojciech z Biskupic – gdzie nasze pieniądze!!

toż to chuj jebany pedał elektryk z Biskupic. Oszukał mnie i kumpli z pracy. Chuj nie zapłacił nam ani premii, ani nadgodzin ZA LISTOPAD, a jest już sierpień. Jebany byczy pomiot i nie oddał też 200zł kaucji, które pobrał chuj, a gówno mu się należy. Obiecanki cacanki. Pierdoli, że kasy nie ma, a kurwa na wakacje i motocykl – to co na PKP dając dupy żulom zarobił?? Pedał oszust i złodziej zafajdany. Wszystkiego najgorszego kutasiarzowi życzę. Jebnij się w łeb jeśli myślałeś, ze za te ochłapy będziemy dalej robić u ciebie pederasto!! tyle:D

21
47

cd. do skutera itp.

Krótko. Wczoraj z powodu skutera bez klucza jechałem do roboty rowerem. Pierdolnał mnie bus. Dziś obolały wziąłem garść ibuporomów i wziadam na skuter który wczoraj po wypadku zrobiłem z kumplem. Ułamała się kopka.
Chujnio- BRING IT ON KURWA!!!!! Pokaż na co cię stać ŚCIERO!

18
51
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "cd. do skutera itp."

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jak się kupuje skuter made in china to nie ma się co dziwić.Kup sobie polską Osę:)

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Jeżeli to wszystko prawda (ta chujnia i poprzednie) to jesteś chyba samym wybrańcem Śruta Przechuja!

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Akurat skuter to peugeot ale chujnia jest miedzynarodowa…

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Ja pierdole być takim wybrańcem! Chyba że gzieś w jakiś krajuś Przechujonizm jest religią państwową- może załapię się na apostoła czy cuś…

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Nieźle ci współczuje. Pech że przechuj.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Peugeot fszystko na f szatan zesłał.Weź kopke rzuć na tace,idź na po pielgrzymkę.

      0

      0
      Odpowiedz

nieoczekiwane pierdolnięcie negatywne

post krótki będzie ale za to treściwy. otóz gdy człowiek wraca z pracy po 9h to nie spodziewa się ,ze kobieta z którą mieszka uchleje się w trupa, uprzednio zostawi klucz od wewnętrznej strony w zamkniętych frontowych drzwiach co uniemożliwi otworzenie ich z zewnętrznej strony i nie będzie w ogóle słyszeć pukania, telefonu ani w żaden inny sposób kontaktować. nie spodziewa się ,że będzie musiał czekać dosłownie godzinę w deszczu i na wietrze na powrót sąsiadki, która umożliwi mu wejście do swojego ogrodu i z tegoż miejsca przeskoczenie przez płot (a raczej wspinaczkę po dachu altanki) celem dostania się do własnego ogrodu i wejścia do własnego domu od dupy (ogrodu) strony. i jeszcze poparzyłem się garnkiem nagrzanym od gazu gdy odcedzałem sobie makaron na spaghetti, którego notabene zapomniałem posolić i muszę go wpierdalać takiego mdłego bo posolenie teraz tylko spierdoli mi potrawę. nosz kurwa. przechuj śrut

14
42
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "nieoczekiwane pierdolnięcie negatywne"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. No widać że nie wychowałeś kobiety.Przypierdol jej…A następnym razem niech ci sama robi spaghetti to jak przesoli to będzie kolejny powód.Ale poważnie-kobieta jak nie czuje bata na dupie to sobie pozwala.A wiadomo że jej miejsce jest w kuchni.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. jedynym dobrym wyjściem w tej sytuacji było wykorzystanie stanu upitej kobiety i oddanie niewielkiej ilości kapska na jej twarz. śrut.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. a najebala sie przynajmniej sama czy z sasiadem…..??????

    0

    0
    Odpowiedz
  5. jeszcze zapomniałem dopisać ,że to wszystko działo sie na naszej polskiej obczyźnie czyli w anglii…

    0

    0
    Odpowiedz
  6. a jak w anglii to kobieta jest rozgrzeszona za swoje powinności ;D

    0

    0
    Odpowiedz

Test IQ

Leże sobie w łóżku i nie mogę zasnąć. No i tak sobie pomyślałem że rozwiąże sobie test IQ i w końcu się dowiem czy mam coś w tej głowie czy jednak nie. Rozwiązuje sobie i rozwiązuje i wreszcie daje „wynik” i co kurwa? oczywiście wyślij smsa, no zajebiście. Dobra rozwiąże inny „darmowy” no i wpisałem w googlach darmowy test IQ i mam….. .. .. no, jest! nareszcie! rozwiązałem, już mi sie mieni od tych jebanych figurek, daje „wynik”. No kurwa wy ździercy znowu chcecie 20pln za pierdolony wynik, wiedzieli że rozwiązywałem wcześniej inny płatny i potem dopiero wstukałem w googlach ten ich pseudo darmowy i w desperacji zapłace skurwysynom 20zeta za wynik. Takiego wała!

Tak na marginesie to czasem chyba dobrze pozostać w niewiedzy;P

28
52
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Test IQ"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. co gorsza niektórzy ludzie z własnej niewiedzy wysyłają te smsy po 20 zeta ;p

    0

    0
    Odpowiedz
  3. rozumiem Cię doskonale, znam gorycz tej chujni :/ też kiedyś sobie rozwiązywałem, potem pyk, cyk, a tu mi w mordę jeża każą sms’a słać :/ a taki CHUJ! i Ty też nie daj zdziercom fałszywym zarobić.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Zróbcie sobie w Mensie darmowy czy tam za grosze…ale profesjonalny…zresztą jaka to inteligencja dopasować figurki…te testy są strasznie monotematyczne i nie tyle na inteligencję co kojarzenie a to nie do końca to samo:)

    0

    0
    Odpowiedz
  5. No ja żem raz kurwa wysłał piątaka to mi kod nie działał. Także nie wysyłajcie bo was oszukają tak jak mnie:)

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Skoro nie wysłałeś to już nie rób innych testów. Jesteś inteligentny:)).

    0

    0
    Odpowiedz
  7. no właha, zrobiłam kiedyś taki test i wysłałam, bo było napisane że za piątaka. i kurde zżarło mi 12 zł, a potem jeszcze kazali sobie dosyłać jednego!
    najgorsze było to, że jak wysyłałam pierwszego to kurwa pomyliłam jedną literkę i musiałam drugi raz wysłać. czyli straciłam 24 zł. Jebańcy.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. No właśnie- sms to ostatnia część testu! Jeśli go nie wyślesz, to znaczy, że twoje IQ jest tak wysokie, że brakuję im skali, więc po co Ci wynik.

    0

    0
    Odpowiedz

cd. Skuter, impreza i co wóda robi…

Chciałem z tego miejsca przeprosić chujnię, że naiwnie i krzywdząco posądziłem ją o max jej możliwości. Wczoraj pożyczyłem rower coby dojechać do kieratu. Moja codzienna pielgrzymka robotnicza składa się z jazdy rowerem, kawałek potem pociągiem, a potem 30 min. z buciora. Na 100 metrów przed dworcem jebany bus dostawczy (o ironio-z hurtowni alkoholi) perdolnął mnie aż miło. Sfrunąłem na asfalcik- poobijałem kolana łokcie i łeb, z prawej łapy dwa paznokcie zerwane, nie wiem co się kurwa dzieje, mózg w szoku uczepił się jak pojebany myśli „spóźnie się do roboty”. Kierowca busa pozbierał mnie z drogi, wcisnął oszołomionemu jakieś plastry w łapę i pojechał. Chujnio! Wybacz! Śrucie przechuju- dzięki że nie wylądowałem na wózku! Grzybnio – a rośnij se na mnie, pierdolę to!

23
50

Skuter, impreza i co wóda robi z mózgu.

Witam drogich chujowiczów. Ponieważ chujnia doświadcza mnie swoją przechujowością w miarę regularnie i zdążyłem już jako tako się do tego przyzwyczaić, zgodnie z zasadą „nie ciesz się bo będzie gorzej” ten weekend stężenie chujni przekroczył w pizdu. Jeżdżę do pracy rowerem, a że dystans jest spory to nie raz nie dwa deszczyk mnie przyjemnie po drodze zmoczył a błotko oblepiło. Poza tym po powrocie z roboty byłem z reguły tak wyjechany, że przez cały dzień planowane domowe obowiązki stawały się ponad siły. „Kupię skuter!” genialnie wymyśliłem- myśl wprowadziłem w czyn. I się zaczęło. Chujnio, wybacz, że śmiałem wbrew tobie polepszyć swój byt i wozić zad do tyry motorkiem. Nie dość że właściciel wyjebał się na skuterze już po zakupie i złamał lusterko („spoko spuszczę z ceny”), przyjaciel próbując się „garnać” wyjebał się także, łamiąc stopkę do stawiania pojazdu, sąsiad „pomógł” i przy probie zdjęcia koła urwał linkę hamulcową to jeszcze zachciało mi się napić na wieczór i ze znajomymi zrelaksować się w klubie. W klubie zajebali mi bluzę- zgadnijcie co było w kieszeni? Jasne że kurwa kluczyk od skutera! A ja jeszcze zablokowałem kiere w skręcie! Nie dość że wycyckałem się z kasy, to dodatkowe naprawy a wypłata za dwa tygodnie. Rower już też oddałem. I po chuj piłem, bawiłem się, dawałem się garnać … Kurwa- od dziś zakopie się w ziemi zacznę wpierdalać korzonki i robale, zapuszczę sierść i oślepnę, żebym nie musiał oglądać tej przegrzybłej chujni co się na mnie leje!

19
37

miało być dobrze, wyszło jak zawsze.

Po raz kolejny zostałam zmieszana z gównem, po raz kolejny zostawił mnie chłopak, po raz kolejny jest przegorąc, po raz kolejny męczy mnie kac-morderca, po raz kolejny w Golfie umarła klima, a żarcie od chińczyka było tak kurewsko gorące, że odechciało mi się nie tylko jeść, ale i żyć.
Jak zawsze miało być dobrze, jak zawsze wyszło jak zawsze, znowu muszę przyznać rację hasłu, że wszyscy mamy źle w głowach, że żyjemy. Na deser, za każdym razem, kiedy odpowiadam na pytanie, co będę studiować, natychmiast słyszę kolejne: co?? :/
Kurwa, żyć nie umierać, tym razem, to już ani psycholog, ani nawet wódka mi nie pomoże.

24
44
Pokaż komentarze (2)

Komentarze do "miało być dobrze, wyszło jak zawsze."

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. może sweet leaf pomoże 😉 btw co będziesz studiować?

    0

    0
    Odpowiedz

Rowerzyści kutasy złamasy

Kurwicy dostaję, kiedy jadę samochodem ulicą, a przede mną jedzie sobie jakiś rowerzysta. „Co za homofob!” ktoś pewnie pomyśli. „Rowerzysta mu przeszkadza! A którędy ma jechać niby?” No właśnie kurwa! Dowcip polega na tym, że obok jest ciąg pieszo-rowerowy! Zadbany, oznakowany, z łądną, równo położoną kostką. Kurwa, jak można być takim debilem, żeby mieć specjalną ścieżkę i zapierdalać po ulicy tamując ruch samochodów? Szpadal włożę sobie do bagażnika i następnym razem jak jakiegoś cyklistę w tamtym miejscu spotkam to go pierdolnę rzeczonym szpadlem w baniak.

38
49
Pokaż komentarze (4)

Komentarze do "Rowerzyści kutasy złamasy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Najgorsze są wiejskie babcie na rowerze – messerszmity, które są jak Śrut Przechuj – całkiem nieprzewidywalne i atakują na swoich Ukrainach albo niemieckich rowerach z importu z ukrycia. Buja się to na to na lewo, to prawo, skręca jak się podoba, prosto pod koła. Ruszanie – tradycyjnie rozpędem i skokiem na siodełko niczym Artur Partyka. No i oczywiście zsiadanie: na środku pasa, na lewą stronę roweru, prosto pod moje koła. I jak tu takiej nie pierdolnąć?

    0

    0
    Odpowiedz
  3. ja jako rowerzysta powiem ci, ze ulica jest znacznie szybciej i bezpieczniej, jak sie potrafi jezdzic.
    oczywiscie jak obok jest piekna, zadbana i odpicowana sciezka dla rowerzystow, to jezdze po niej, ale znajdz mi kurwa taka w naszym pieknym kraju ;(

    0

    0
    Odpowiedz
  4. ja zawsze napierdalam takiego w tylne koło a jak już się wyjebie to zatrzymuję i pytam czy mu się nic nie stało.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Mnie z cyklistów to wkurwiaja najbardziej te ciule w leginsach co im się pedały koło doopy kręcą,plaga dróg powiatowych i jeszcze parami jeźdzą.

    0

    0
    Odpowiedz

Niepotrzebne wyjebanie rowerowe…

wielki śrut przechuj sprawił że szala chujni przechyliła się znów w moją stronę.
Pojechałem sobie na rowerze do sklepu z zamiarem kupienia zajebistego kompasu, z którym w miły sposób urozmaicę sobie moje górskie wędrówki.
Wszystko było pięknie, zakup udany, wracam sobie rowerkiem do domku.
Jako, że moja ciekawość funkcjonalności nowozakupionego sprzętu rosła z każdym pokonanym metrem – przyspieszyłem.
I stało się! Dosłownie jakieś 500 metrów przed domem wyjebałem taką dzidę, że do tej pory okładam sobie lodem rozpierdzieloną wargę i na przemian piszę ten wpis na chujni.
Dodatkowo zeszlifowałem sobie dość pięknie lewą rękę i obiłem zęby.
Wyglądam jak Gołota po walce..
I tak to pierdolę i idę jutro w góry! Jedyny plus to, że w pizdu rozjebał się po tej kraksie rower, który miał już zjebane przerzutki i hamulce (które po części były sprawcą wydarzenia)
Pozdro!

22
49