Ja jebię. Czemu j. polski musi być tak popierdolonym przedmiotem? Nie mam pojęcia. Po chuj czytać „Pana Tadeusza” skoro jest to totalnie nudna i beznadziejna książka o niczym? I po chuj uczyć się jakichś interpretacji, ja jebie, Mickiewicz już nie żyje i chuja mnie obchodzą jego sonety krymskie. Zwłaszcza jak muszę wykuć 2 lektury i 6 utworów na pamięć. Jebany Mickiewicz. Jakby nie mógł dla siebie zatrzymać swoich fantazji.
Chujowi hydraulicy
2011-07-08 23:43Ale sie wkurwilem wczoraj! Umowilem sie tydzien temu z hydraulikiem zeby wykonal u mnie w domu mala przerobke instalacji gazowej (wstawienie jednego malego kolanka w rure) i przerobienia instalacji wodnej by mozna bylo podlaczyc jebana zmywarke i pralke w kuchni. Wg mnie robota na max kilka godzin, bo gdybym mogl sobie sam wystawic kwitek ze rury sa szczelne, to sam bym to sobie zrobil! Mial przyjechac rano i mi to zrobic wiec kurwa specjalnie wzialem sobie dzien wolny z pracy. Gdy przyjechal zaczal wymyslac, ze jest to chuj jeden wie ile roboty i ze przyjedzie za tydzien bo dzis juz nie zdarzy i ze jeszcze bedzie mnie to kosztowalo jebane 800 zl!!! Chyba ocipial kretyn jeden! 800 zl za wstawienie jebanego kolanka i podlaczenie kilku trojnikow i dwoch dodatkowych zaworkow!?!? Tyle to ja bym chcial zarabiac dziennie! No ale… powiedzialem mu, ze po pierwsze mial zrobic to dzis i specjalnie wzialem na ta okazje wolne z pracy, a po drugie ze koszt tej przerobki + dodatkowe rury to maksymalnie 400 zl. A po trzecie, ze dziekuje mu bardzo za to ze mnie do wiatru wystawil. No i chujnia jak nic! Stwierdzilem, ze jak jestem juz w domu to zadzwonie do jakiegos innego „fachowca” i zapytam czy moze to zrobic mi dzis. No i dzwonie… jeden, drugi, trzeci… zaden nie ma czasu albo chce tez jakies masakryczne pieniadze za taka pierdole. W koncu dodzwonilem sie do jakiegos speca i ten, mlaskajac bo chyba akurat cos jadl, mowi ze bedzie to mnie kosztowalo 600 zl bo to, tamto, sramto. A sral go pies! Ci wszyscy hydraulicy to tepe buce sa jacys! Chujnia na maksa, zmywarka kolejny miesiac juz stoi bez podlaczenia!!!
no żesz…
2011-07-08 23:43.. to są jaja. oglądaliście mecz Lecha? niby chłopaki lepsze, szybsze i w ogóle, a tu chuj! jakiś leszcz o imieniu Monsef (co to jest za imię Monsef? :|) strzela na 2-2 i chuj wielki jak szelki!
Ojajebe – optymizm w narodzie?
2011-07-08 23:43Ojajebe, ale kura mało wpisów coś ostatnio na chujnia.pl. Ludzie, czy was już wszystkich pojebało, kurwa siedzicie zadowoleni z życia aż tak, że nikt tu więcej nie zagląda, czy co, przeca kurwa mamy jebany kryzys, pogoda z dypy, Kubica jebane 4 miejsce przez jebanego w dupe szkopa zajął, w robocie co dzień to samo gówno przewalacie i tak do zajebania normalnie… Weźcie ludzie dajcie z siebie wszystko, żeby z 70 wpisów nowych tygodniowo powstawało, coby nikt nie myślał, że w Polsce Kaczora i Donalda jest zajebiściej niż w Irlandii, bo jak jeszcze imigranty przyjadą tłumnie to już się tu u nas wszystko rozjebie normalnie… Kurza twarz, ale weny nabrałem i zapału do roboty, że jajebe 😉
Chujnia taka, że chuj.
2011-07-08 23:43Kurwa. Software instaluję już chyba dziesiąty raz do jasnej cholery. Nie działa. No przecież nie jestem jakimś mudżahedinem z prowincji B trzeciego świata do wała! Kurwa, na dodatek w Germanosie powiedzieli, że do zakupu internetu potrzebne są 2 dokumenty tożsamości, nie jeden. Bo niby co – mój dowód osobisty, czy jak kto woli osobowy, nie stwierdza wystarczająco jasno, że ja to ja? Że niby drugi dowód (ale nie prawo jazdy, bo to w/g Germanosa nie jest dowód tożsamości) razem z jakimś drugim dowodem tożsamości stwierdzają w końcu, że ja to ja, tak? Więc ja ganiam, napierdalam do swojej hacjendy po paszport, mając nadzieję, że ten dokument to dokument tożsamości – a może nie…? Przychodzę do przybytku, w którym sprzedają internet „dla ludzi”. Nie, kurwa. Trzeba mieć dowód osobisty/osobowy i zaświadczenie o dochodach z pracy/rachunek/fakturę na siebie etc. No, kurwa, myślałem, że zejdę. Na dodatek, telefon mi się zawiesił, a zaraz potem komputer z zainstalowanym po raz dziesiąty softem nie chciał się podnieść po restarcie. No chujnia na maxa. A w ogóle to jest „piękny” listopadowy dzień złotej polskiej jesieni. Tak piękny, że żal za dupę ściska. A chuj…
A mi żal
2011-07-08 23:43Po pierwsze to jak komuś może być żal osób, które nie używają takich liter jak właśnie ą ę ć itp. Noż do chuja po prostu używanie tych liter na klawiaturze może być dla kogoś niewygodne i spowalnia pisanie, a zresztą nie jesteśmy na języku polskim.
Po drugie faktem jest, że słowa typu „chocta” itp. to już jest przesada. Ale według mnie pisownia w stylu „koffany”, „supcio” albo „CiO tAm U CieBiE?” to jest już kompletny debilizm, który powinien w jakiś sposób zacząć być karany.
Po trzecie – chuj wam wszystkim w dupę.
A mi żal Ciebie . . .
2011-07-08 23:43Mówisz, że żal Tobie niektórych dzieci, a sam lepszy nie jesteś. Twoja pisownia woła o pomstę do nieba, wiesz w ogóle co to są polskie znaki?? Przypomnę Ci – ą ę ć ś ł ń ó.
Gwata łOlsycka
2011-07-08 23:43zal mi niektorych dzieci… dlaczego one nie potrafia mowic jezykiem ogolnonarodowym?! no dlaczego?! przeciez nasz jezyk ojczysty, jezyk polski jest taki piekny… uwazam, ze nie powinno kalac sie go roznymi gwarami i slownictwem z nich pochodzacym, np. „chocta” „idzieta” „pocalujta sie”… napradwe
chujnia żołądkowa
2011-07-08 23:43widzę kolega poniżej również doświadcza chujni w wielorakim znaczeniu. na chujnię nie ma rady. ona po prostu jest. a chujnia jak kolega to nazwał pokarmowa to tzw. chujnia żołądkowa. odczuwana przez niektórych w stresowych sytuacjach lub też analogicznie do przypadku odczuwana po spożyciu jadła nie pierwszej świeżości. no chyba, że jest się studentem. wtedy je się wszystko bez znaczenia na pochodzenie i zawartość odżywczą. zależność ta dotyczy również spożywanego przez studentów alkoholu 😀 generalnie chujnia być studentem. śrut.
Chujnia pokarmowa
2011-07-08 23:43Byłem ostatnio na jednej imprezce – taka trzydniówka. Impra super, dziewczyny świetne. Ból polegał na tym, że w tym domu wczasowym serwowali jadło podłej jakości, np. sałatkę niuchałem trzy razy nim ją zjadłem. A ci co nie wąchali mieli tzw. chujnie pokarmowe, przy których nawet węgiel leczniczy nie dawał rady…
