Przychodzi Oskarek styrany z roboty, wchodzi do kuchni… a tu Julka w samej koszulce, lekko wypięta zmywa naczynia. Na ten widok krew wzburzyła się w Oskarku, i bez dalszych ceregieli posiadł Julkę opartą o zlewozmywak. Julka wprawdzie nie protestowała, ale jak poczuła w sobie Oskarka, to tylko lekko odwróciła głowę i rzekła:
– Wiesz co, Oskar… Ty to, kurwa, jesteś tak samo pojebany jak Ci twoi koledzy…
Koniec.
Śnił mi sie demon Azazel / Testo
2023-09-14 20:39Obudziłem sie i usłyszałem „On tu jest.” Wszyscy słyszeli jak wszedł.
Przyszedł po mnie.
Spojrzał na mnie i nawet nie zauważyłem jak zasnałem.
W moim śnie byłem opętany, miałem powykręcane oczy, widziałem siebie w lustrze i miałem problem z utrzymaniem równowagi.
Pobiegłem do innych opierając sie o ściane.
Brat miał konwulsje, stary chciał zabijać a mama chciała żebym ją obronił, pupil mnie gryźć a później uciekł.
Zajebałem staremu krzesłem, mama nie mogła sie ruszyć, pupil bał sie wyjść.
Na przedpokoju stał ten pierdolony Azazel.
Miał wyraźne żółte oczy, trzymał Bagnet M9 dłuższy od ludzkiego. Był w pełni ubrany na czarno, z kapturem.
Twarz miał biało czarną, w efekcie szaro białą, był duży i mniejszy. Światło mogło sie pod nim załamywać, pewnie dlatego tak wyglądała jego postura.
Miał pełne uzębienie i nos, ale miał zatoki na wierzchu i usta wryte w zęby. Miał ścięgna na czole i ropnie na policzkach.
Miał dłonie jak kominiarz ale miał kości wrośnięte w mięso palców, pewnie przypieczony jak skurwysyn od ognia piekielnego.
Pomyślałem, że mam przejebane. Uciekłem przez okno i sie obudziłem. Nie uratowałem nikogo.
Patrzył sie na mnie cały dzień.
Kiedyś miałem takie koszmary ale nigdy z Azazelem. Ten skurwiel jest okultystyczny, żadne inne słowo mi nie pasuje.
Poprzedni demon był w dzieciństwie. Miał 2.20m wzrostu, wyglądał jak Bestia z Pięknej i Bestii.
Zawsze stał przy zamkniętych drzwiach wejścia do domu – W środku. Z siekierą. Był wszędzie, widziałem go gdy na niego patrzyłem i kiedy sie odwracałem. Stał tam dokąd uciekłem.
Miał taką moc. Inflict fear by presence.
Którejś nocy przestałem sie bać. A on po prostu był, i to mu już nie wystarczyło. Zajebałem mu tą siekiere i wbiłem w szczęke z uppercuta.
Pojawiał sie jeszcze kilka razy i dalej go napierdalałem.
Ostatniej nocy jak go widziałem, z 8 lat temu? Biegłem przy urwisku i nagle odebrałem komunikat neuronowy „The Demon entered the realm.” Wiecie o co chodzi.
Wiecie jak sie ucieszyłem? Bo go wtedy ze dwa lata nie widziałem. Szukam go a on biegnie z prędkością strusia pędziwiatra, stanął na tym urwisku a ja.. Jak to było?
AhaAHA! Ja wiem czemu sie ucieszyłem! Bo on jeszcze miał taką moc, że gdy sie pojawiał wzrastała mi temperatura ciała i po czasie sie budziłem.
Dlatego zacząłem go napierdalać, bo wiedziałem, że i tak sie obudze więc frajer może dostać za to wpierdol.
No i ja sie tak ciesze, wzrasta mi temperatura ciała, świadomy sen jak zawsze, wiem, że sie obudze.
Ale gdzie on jest, i go szukam! A on zapierdala jak pędziwiatr, jak mówie.
I stanął na tym urwisku, i wrył we mnie gały a ja z całej paki do niego biegne mu najebać bo już mi gorąco było jak skurwiel i nie byłem w stanie utrzymać snu.
No i mnie tak obudziło 3-4 metry od niego na asfalcie, on na trawie stał.
I wstałem zapocony jak świnia z takim uśmiechem, i wypowiadane przeze mnie „Kurwaaa :c” było tak pechowo brzmiące.
Ale sie cieszyłem, że go znowu zobaczyłem. Teraz jestem za silny na niego.
Tak bardzo, że nawet Azazel musi przed snem na mnie spojrzeć i sie zastanowić.
I cały dzień sie na mnie gapił jebany, miałem cały dzień wlepione żółte ślepia w swoją morde.
I nie miałem ani jednej myśli o Jezusie.
Zastanawiałem sie tylko czemu pomodliłem sie o ochrone i przyszedł demon. On był więcej niż złowrogi, on był okultystyczny.
Patrzyłem sie na niego.
Zauroczył mnie.
Przecież on mnie naszedł bo mu na mnie bardzo zależy, dopiero co byłem ateistą i sprawiałem sie świetnie kontroli szatana.
On był taki prosty jak na niego patrzałem. On był bardzo łatwy do zrozumienia.
…Jak ja.
Można sobie wyobrazić jak to jest jak sie jest dobrym a nie jest sie prawym więc życie to gówno i wiatr w dupe.
Jebać szatana.
Szatan ma na was wpływ, a wy jesteście ateuszami i jeżeli miałbym dalej korzystać z wiedzy pozyskanej z ludzi przez ludzi to nic by sie nie zmieniło.
Będe korzystał z nauki zawartej w Biblii, w niedziele wiadomo co wiadomo gdzie, trzeba bo to jest przymus bo Jezus wypierdoli z chałupy.’ I mam nadzieje, że do tego czasu Azazel wróci żebym go rozpierdolił.
PS: Kolega od „Musisz mieć święcenia żeby odprawiać egzorcyzmy bo zrobisz sobie i innym krzywde.”
Miał racje.
Dlatego mam inny pomysł.
Kupie sobie święty krzyż bojowy.
On robi dokładnie to co chciałbym żeby robił, pomyśl o tym.
…Hej, w piekle odrasta im mięso i dalej sie palą prawda?
Komentarze do "Śnił mi sie demon Azazel / Testo"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Larger thalamic volume has been found in children with obsessive-compulsive disorder (OCD) and children with clinical-level symptoms within the general population.
Ja jestem kidem.
The hypocretins (Hcrts, also known as orexins) are two peptides, both synthesized by a small group of neurons, most of which are in the lateral hypothalamic and perifornical regions of the hypothalamus.
Jestem hipokretynem.
Many cases of narcolepsy are thought to be caused by a lack of a brain chemical called hypocretin (also known as orexin)
Narkolepsja (ang. narcolepsy od gr. nárke – odrętwienie, kurcz oraz gr. lêpsis – napad) – rzadkie zaburzenie snu, objawiające się przede wszystkim nadmierną sennością w ciągu dnia i napadami snu oraz epizodami nagłej utraty napięcia mięśniowego (katapleksją). Osoby z narkolepsją doświadczają również porażenia przysennego i halucynacji (omamów) podczas budzenia się i zasypiania.
No mam. Ja śpie po 6 godzin, i zapierdalam i siłka. Mówiłem. Albo śpie 12/14 godzin i nic nie robie a i tak jest tak samo.
Narcolepsy is a condition where your brain can’t control your ability to sleep or stay awake.
No mam od początku roku i dłużej. I zawsze.
Ale chuj mnie to obchodzi zaraz sie wkurwie i będe spał 5 godzin.
Jebany Azazel może mi obessać. Zapraszam kurwy możecie świecić oczami, siedzieć mi na klacie i gryźć mnie w pięte i plecy.
Jak nie moge kontrolować kurwa wstawania a moge kontrolować sen.
To zaraz zobacze czy moge snu nie kontrolować i wstawać.
Jak ja ciągle czuje, że zaraz padne łbem na ziemie,
Napierdole tyle kawy, że sie zesram.Jak nie moge zasnąć to wypierdalam do spania.
Pan Jezus zaraz mi to kurwa ogarnie ja nie lece tu w chuja, ja i tak już wszystko zracjonalizowałem, to sie nazywa Razormind.
Tylko pisze dla procesu umysłowego ale to właśnie tego nie potrzebuje.
Nie żebym tego nie wiedział wcześniej.
Dobranoc i siemano, teraz to kompletnie MAM co robić. Stworzyłem ekstremistycznie skrajny plan dnia wypełniając dzień Bogiem i mi sie wszystko udaje.
W ogóle bym wam jeszcze tyle rzeczy napisał ale to z cyklu „Ja to wiem, tylko o tym pisze.”
To po co wam to wiedzieć skoro ja to wiem i to jest do chuja. Zawsze tak mówiłem. Po co ktoś ma wiedzieć cokolwiek skoro ja wiem to lepiej.
A o Bogu wiele nie wiem i nigdy sie wszystkiego nie dowiem. To jest w chuuuj uwalniające.
Tak samo dla was downiacy, ja potencjalnie wiem wszystko co mogliście kiedykolwiek wymyślić. Odnajdźcie sobie Boga to mamy wspólny temat na wieki wieków.
To macie niekończący temat dla siebie i to eliminuje nude. Też myślałem, że to nudne, to eliminuje nude.
On was uzdrowi i ja nic nie biore! Pa, ty niby jesteś uzdrowiony i nic nie bierzesz jeden z drugim a żółte zęby masz. Bo nie jesteś, to ja jestem prawy. To ja jestem mądry.
Wont do Jezusa gówniażeria z chujni.pl, ja nie żartuje z destrukcją ciała w ogniu piekielnym.
Widzieliście kurwa tego Azazela?
Co, co? Jestem pod pełną protekcją Lorda. Nara wieśniaki.
Zawsze tak o was myślałem!
10
Zarabiam 3 500 zeta, czyli trzy i pół tysia
2023-09-14 19:49Ty kurwobogaczu jebany, wiesz ze 3500 nettonw umowie o pracę przy 160h miesiecznie to duzo? Tonprestiz jaki osiagnalem, a ty kurwozłodzieju wypierdalaj, bo gdyby nie kurwobiedaki to chuju byś nie miał tez roboty, wiec zamknij kurwo ryj. A najnizsza krajowa to 2400 netto na łape a nie 3, i wypierdalaj
Komentarze do "Zarabiam 3 500 zeta, czyli trzy i pół tysia"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Zesrałeś się. Tyle to mam na dzień
20 -
Odpowiedz
Dzisiejszy komentarz z 17:00, dotyczący wpisu o kazirodztwie: „Adminie: zostaw bo śmieszne, a ludzie się zabawnie denerwują.” Komentarz jest uniwersalny, pasuje i tu i tam.
A co do wpisu o 3500 netto… beka z ciebie i z twojego wypierdzianego prestiżu „netto w umowie o pracę”. Możesz mi co najwyżej wypolerować klamki w samochodach, na więcej takiemu śmierdzielowi nie pozwolę. I nie pierdol mi tu czy miałbym robotę czy nie, bo w dupie byłeś gówno widziałeś, i od takich „niezastąpionych” chłystków to w najmniejszym stopniu nie zależy.
01-
Odpowiedz
Tu autor. ile kurwo wy zarabiacie niby? Nie powiecie bo się boicie o wlasne dupska i stanowiska ze ktos was wygryzie, spierdalaj
01-
Odpowiedz
Nikt mnie nie wygryzie, kurwo, bo pracuję na swoim. Wiedziałeś, że tak można? Oj, w tej tępej kurwobiedackiej pale się nie mieści, że można nie mieć szefów i nie mieć podwładnych. Bój się o siebie, najemna frajerzyno. Wypierdalaj z mojego internetu.
00-
Odpowiedz
Jaki twój internet kurwobogaczu?
Internet jest własnością całej ludzkości pojebie, a nie twój.
Sam wypierdalaj z chujni frajerze.11
-
-
-
Różnica w sile, stary vs młody (Komunobiedactwo vs kurwobiedactwo)
2023-09-14 19:48Stare chuje, roczniki 50te do 70tego 165cm do 170cm wzrostu, wagi 60kg do 80kg, mają wielkie dłonie, grube nadgarstki 19cm i wiecej, rekawice robocze rozmiaru 10 lub 11. Duze dlonie jak patelnie, przedramiona wyjebane w chuj, większe przedramiona od ich wlasnych bicepsów, siła wzięta z dupy, bo zardzewiałe korki , krany, zawory, meble, czy kołki czy śruby gołymi rękami odkrecą, biorą na plecy 100kg, czy chui wie ile ciężaru, lodowke na 4 piętro lub pralke nieporęczną, nie ćwiczą, siedzą i oglądają kaberety familiade i inne gówno i chleją piwo, wstaną rano i zimny słoik z ogórkami na czczo ledwie po przebudzeniu potrafią odkręcić jak im stara każe nowy otworzyć. Tymczasem mlodzi, wielkie bicepsy, przedramiona chude i nadgarski chude, dlonie rozmiaru 8, trenuja na siłowni, a i tak nie potrafią tego co ten stary chuj. Tylko ciezarkami machać a funkcji żadnych.
Komentarze do "Różnica w sile, stary vs młody (Komunobiedactwo vs kurwobiedactwo)"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Bo sie boicie fizycznej pracy dziewczynki
22 -
Odpowiedz
Admin, zmień może tytuł na „Komunobiedactwo vs kurwobiedactwo”. Bezsens zapierdalania na taśmie za trzy i pół tysia nie nie ma nic wspólnego z rocznikiem, bo kurwobiedactwo jako stan umysłu jest stare jak świat.
Pierdolę serdecznie wszystkich kurwobiedaków za trzy i pół tysia, mam was w dupie i radzę sobie bez was. Nawet nie wiecie jak wielki chuj was obchodzi, w jaki sposób to robię, tępa maso bez ambicji, bez planów, bez perspektyw, bez zasobów. Do tego nie potrzeba siły, do tego potrzeba rozumu czyli czegoś czego macie oooooolbrzymi deficyt. Pozdrawiam was dwoma środkowymi palcami.20-
Odpowiedz
Obrzydliwy jest ten kurwobogacki hejt . Niektórzy to se myślą że jak zarabiają trochę więcej to mogą obrażać i pomiatać . W dupach im się poprzewracało od dobrobytu
01
-
-
Odpowiedz
Praca fizyczna daje siłę w rękach i przede wszystkim silny core. Dlatego chudzinka podnosi ciężkie sprzęty w robocie jakby ważyły 10kg. Gdyby młodzi na siłowni skupili się na całokształcie zamiast na klacie i bicepsach to też byliby silni. Podstawa to martwy ciąg, przysiady, dipy, podciąganie na drążku i ćwiczyć należy wolnym ciężarem bo te maszyny to są potrzebne jak drzwi w lesie.
51 -
Odpowiedz
Tu autor, Admin, po chuj zmieniłeś mi tytuł i wpisałeś „urwobiedaki”??? W poście nie ma mowy o finansach! Japierdole
(Admin): Przepraszam dostalem prosbe a update tytulu i myslalem ze to od autora postu – tak wiem to zle myslales 🙂01 -
Odpowiedz
Ci mezczyzni wychowywali sie w normalnych czasach od mlodego pomagali rodzicom w gospodarstwie Dzieci z miasta cale dnie byly na podworku To do dzis maja krzepe Pomysla jak co zrobic naprawic Na szczescie w ich mlodosci nie bylo takiego gowna jak szamboryjec czytaj fb i innego bezwartosciowego szmelcu to wyrosli na porzadnych pracowitych ludzi My mielismy fajne dziecinstwo bawilismy sie razem wszystkiego nie bylo trzeba bylo kombinowac a teraz mamy bezmozgich kretynow i tiktakowe kurwiszcza co siedza w ajfonie i nie odroznia wiadra od szmaty
41 -
Odpowiedz
Ci wszyscy, co mają siłę z siłowni (nie mówię o naturalach, tylko o tych co regularnie kują dupę testosteronem czy metanabolem) to mają siłę i sylwetkę tymczasowo. Wystarczy, że zejdą z bomby i w ciągu kilku miesięcy znów będą wyglądać jak dzieci z podbazy.
01 -
Odpowiedz
Aż mi się przypomniało, jak w moim mieście był kiedyś taki chłop ponad 50 lat (już nie żyje, bo się zachlał), co od nastoletnich czasów był rybakiem. Zdawał się niepozorny, ulany od browarów i żarcia. Podając mu łapę na powitanie, można go było chwycić max za 2 palce a ciężar 90-100kg podnosił jak szmacianą lalkę.
31
Znowu przybyli pontoniarze
2023-09-14 19:48Dziś do Włoch znowu przybyli pontoniarze. Do brzegu dotarło 100 pontonów i łodzi, a w nich 4000 Mokebe-sami mężczyźni. Będziemy mieli o 4000 gęb więcej do wykarmienia i o 4000 więcej potencjalnych ruchaczy kobiet, mężczyzn, nieletnich oraz kóz i kucyków, co się trafi.
Może wypadnie na Ciebie Europejczyku?
Komentarze do "Znowu przybyli pontoniarze"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Miniguny na plażach kurwa i jazda z tym robactwem
50-
Odpowiedz
Ścięcie (dekapitacja) – metoda wykonywania kary śmierci poprzez oddzielenie głowy od reszty ciała. Ścięcia dokonuje się zazwyczaj za pomocą broni białej (np. toporem, mieczem, maczetą) lub za pomocą specjalnych urządzeń (np. na gilotynie, pregilotynie).
Ścięcie jako metoda wykonywania kary śmierci było stosowane od tysiącleci. Dawniej stosowano ją prawdopodobnie we wszystkich krajach Europy.
*wikipedia jako źródło
10
-
-
Odpowiedz
Przybyli pontoniarze pod okienko, pukają, wołają: puść panienko…
20
Myślałem że się zakochałem ale…
2023-09-14 15:04zwaliłem kutafonga i mi na szczęście przeszło to uciążliwe uczucie całkowicie wywracające priorytety człowiekowi
Komentarze do "Myślałem że się zakochałem ale…"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Wpis kończymy kropką.
Kutasa, a nie kutafonga.
mgr.inż Grammarnazi52 -
Odpowiedz
Gratuluję. Nie każdemu pomoże przyziemna czynność polegająca na „zwaleniu kutafonga”. Bo nie u każdego chęć zwalenia wywraca priorytety. Większość tępego kurwobiedactwa ma priorytety ustalone na sztywno, na nic zda się manewrowanie genitaliami jeśli przyczyną trosk i zmartwień jest konieczność jebania na taśmie za biedackie trzy i pół tysia, z której to kwoty (śmiesznej niczym pierdy Flipa i Flapa) większość rozpierdalana jest na zakup romperka, pasztetowej i abonament na gówniane usługi dla kurwobiedactwa. Prawda, kurwobiedaki? Tak właśnie zarabiacie i rozpierdalacie złotówki, tępe chuje.
71
Życie jest piękne
2023-09-14 13:32Poranne słonko za oknem cieszy mnie tak samo jak jesienna słota i deszcz. Gdy niebo rozdzierają błyskawice a grzmot targa powietrzem, czuję że żyję. Poniedziałkowe poranki są równie cudowne jak piątkowe wieczory. Mały, puszysty kotek, który mruczy do ucha jest równie uroczy jak wielki pająk, czyhający gdzieś pod szafą na swą ofiarę. Nie ważne, co przyniesie listonosz, czy list miłosny od tajemniczej wielbicielki czy rachunek za prąd. Wczorajsze ziemniaki z obiadu, odsmażone na starym smalcu, pieszczą podniebienie jak delikatna cielęcina przyrządzona z egzotycznymi przyprawami. Życie jest piękne, wystarczy dojrzeć a nie tylko widzieć.
Komentarze do "Życie jest piękne"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Wszystko ładnie i pięknie, ale typowemu kurwobiedakowi z wąskimi horyzontami tego nie przetłumaczysz. Taki piździelec niedorobiony umysłowo ma tylko jedno motto w swoim biedackim życiu: „dej, dej wincyj dej”. Jebie taki za trzy pół tysia na taśmie i obchodzi go tylko, czy będzie go stać na romperka czy tylko na cienką herbatę, którą i tak przypali mu jega stara roztyta żona z takim samym poziomem inteligencji.
W kurwobiedackim świecie nie ma miejsca na małego mruczącego pupilka, jest ewentualnie miejsce na starego wyliniałego kota służącego do łapania myszy bo przecież kurwobiedak nie wysupła nawet na podłego Whiskasa z tych paru tysi które najebał w pocie swojego cuchnącego czoła. Oczywiście, kot śpi w śmierdzącej zawilgoconej sieni (tak, kurwa, chodzi o sień w takim kurwowiejskim wydaniu) o ile w ogóle nie wypierdoli go na ulicę na kopniakach śmierdząca noga kurwobiedaka w dziurawej, niepranej od tysiącleci skarpecie.
Taka cuchnąca kurwa biedacka pamięta każdy rachunek za prąd z dokładnością do trzech miejsc po przecinku, kwota na takim rachunku to wystarczający powód, żeby wszczynać biedackie burdy a niejednokrotnie nakłaść po ryju najbliższemu członkowi rodziny bo jak to kurwa, jakim prawem sra przy zapalonym świetle. „Łopanie kurwa ten prund taki drogi kurwa jego mać” ale żeby pomyśleć o wymianie żarówek to nie, lepiej przecież najebać się romperkiem czy inną Amareną.72-
Odpowiedz
No widzisz.
Wspomniany przez Ciebie człowiek przynajmniej pracuje, a Ty to co?
Aby na chujni siedzisz i wkurwiasz tych którzy przynajmniej coś tam na siebie zarobią.01
-
-
Odpowiedz
Taki wpis na tym portalu to jak zatrzymanie się w safe roomie podczas apokalipsy zombie
31 -
Odpowiedz
Co za masochista…
00 -
Odpowiedz
Dej mi, dej. Bo mi w gowie nie ćwierko i mało zarobiom…
00 -
Odpowiedz
Chuj w dupę kurwobiedakom!
Przemawiał Tomek.
20-
Odpowiedz
Tobie też, a nawet dwa, w dupę i w ryja!
01
-
Upiększane pasztety
2023-09-14 09:17Wkurwia mnie ze grube szmaty, ale tez i chude pastety, wygładzają swoje jebane ryje jak śnieg, na tych jebanych fotach czy to chujbuk łatsap czy inne insta i gówno media. Na chuj to szmato robisz jak facet i tak od ciebie ucieknie po pierwszym lub drugim spotkaniu. Tepe pizdy XDDD
Komentarze do "Upiększane pasztety"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Racja trzeba wstawic szpachlowana prymitywna morde karyny na wszystkich mozgojebach czytaj fb /insta itp Im glupsza tym wiecej tapety na pysku Te kurewy wymieniaja partnera co pol roku Partner musi przejsc test u kolezanek czy odpowiedni dla naszego pustaczka Czy dosc dobry dla krolewny Pizdoliny Ma byc bogaty wysoki obslugiwac swoja Pizdoline bo jak nie to go spotka zemsta karyn- kolezanek Pizdoliny
11 -
Odpowiedz
Niech żyje Photoshop albo inny GIMP, ponieważ z największego paszteta robią Miss Świata.
10 -
Odpowiedz
Że, a nie ze.
Też, a nie tez.
Przed jak stawiamy przecinek.
Tępe, a nie tepe.
Wpis kończymy kropką a nie XDDD.
mgr.inż Grammarnazi53 -
Odpowiedz
Tępą pizdą to jesteś ty i pewnie siłą rzeczy podobne pustaki płci żeńskiej wypełniają twoją przestrzeń.
11 -
Odpowiedz
Przed że i przed jak stawiamy przecinek.
Pasztety, a nie pastety.
Whatsapp, a nie łatsap.
Tępe, a nie tepe.
Wpis kończymy kropką.
mgr.inż Grammarnazi31 -
Odpowiedz
Czym tu się wkurwiać to ja nie wiem. Fejs/insta to portale, na których ktoś kreuje się na takiego jak chciałby wyglądać, a nie takiego jakim jest. Taka pasztetówka chociaż przez chwilę może poczuć się jak niepasztetówka. Problemem są setki tysięcy kukoldów, którzy pod tym zdjęciem napiszą „ślicznotka”, „promieniejesz”, „rakieta”, „pięknie”, „uuu laseczka”, „super!”. Czytam takie komentarze pod tego rodzaju zdjęciami i myślę, dlaczego ci ludzie wprowadzają ją w błąd? Dlaczego? Przecież słodzenie pasztetowi to pochwała takiego stanu i zmniejszają szansę na jej wyjście ze stanu pasztetowego skoro jest taka piękna to po kiego chuja coś robić… W sumie teraz sam sobie odpowiedziałem jeśli chodzi o część żeńską takich komentarzy, one się ucieszą jeśli konkurent nie wyjdzie ze stanu pasztetowego, ale kurwa goście tracą resztki godności, żadnych kurwa wymagań. Ostatnio na przykład ostatni ziomek, którego miałem (piszę o prawdziwym i pewnym ziomeczku, a nie 200 znajomych). Wiecie co zrobił? Poznał na badoo samotną rówieśniczkę 28 lat z dwójką dzieci i wprowadził się do niej po miesiącu znajomości. Kurwa cieszyłem się, że mam chociaż jednego pewniaczka. Taki chuj proszę Państwa, kuytyna 😉
50 -
Odpowiedz
Mamy fb mamy pustaki Proste Nie ma nad czym sie glowic
30
Mam 31 lat i interesuje mnie rozwijanie swoich nigdy nie praktykowanych zdolności artystycznych
2023-09-13 22:57Zdałem sobie sprawę, że nie bez powodu jestem leworęczny, czyli dominuje u mnie prawa półkula mózgu, która odpowiedzialna jest za abstrakcyjne i twórcze myślenie. Interesuje mnie wszystko – grafika komputerowa, malarstwo, aktorstwo, tworzenie muzyki. Tylko nie wiem kto by mnie mógł wprowadzić w świat sztuki. Nie jestem niestety samoukiem.
Komentarze do "Mam 31 lat i interesuje mnie rozwijanie swoich nigdy nie praktykowanych zdolności artystycznych"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Szkoda, że już nie żyje pewien austriacki malarz. On by Ci pokazał to i owo.
20-
Odpowiedz
Masz rację, praca uszlachetnia! 😉
10-
Odpowiedz
Nie idźcię tą drogą. Najpierw wpis o szczelnym pudełku i umieraniu na śmierć w gazach a teraz teksty o austriackim malarzu i o tym, że arbeit uszlachetnia. Jeszcze tylko brakuje pierdolenia bez sensu o Litzmannstadt Einsatz Kommando. Nie idźcie tą drogą.
PS. Ale mnie jara taka egzaltacja, łokurwa ja jebe.
00
-
-
-
Odpowiedz
Boomer be like:
00 -
Odpowiedz
Za stary już jesteś.
01 -
Odpowiedz
Po prostu rusz dupę i zacznij coś tworzyć. Poszukaj na necie ludzi z podobnymi zainteresowaniami.
00
Kariera…
2023-09-13 22:05Warto zdać sobie sprawę, iż 80% populacji będzie skazane na męczenie się w jakiejś niezbyt fajnej robocie, w której na pewno nie zrobią żadnej spektakularnej kariery, ani nie poczują się w żadne sposób spełnieni.
20% populacji odniesie tzw. „sukces” w mniejszym lub większym stopniu, ale…
Z tych 20%, aż 15% zapłaci za ten „sukces”, „karierę” bardzo wysoką cenę.
Tylko 5% naprawdę się uda osiągnąć coś bez większego bólu. To są Ci, którzy są naprawdę ogarnięci i mają łeb na karku albo mieli po prostu szczęście być w odpowiedniej chwili w odpowiednim miejscu lub byli po prostu dobrze ustosunkowani…
Czy warto w ogóle gonić za karierą lub sukcesem? Jako człowiek, który ma już swoje lata, powiem że i tak, i nie… to zależy.
Co tak naprawdę należy rozumieć pod pojęciem „kariery” lub „sukcesu”? No właśnie, dla każdego może być co zupełnie coś innego. Jedna osoba powie, że odniosła sukces, gdyż jest biurwą i nie kala się pracą fizyczną. Dla drugiej osoby będzie to osiągnięcie statusu kierownika, dyrektora, oficera, prezesa itp. Dla kogoś innego może być to kariera naukowa.
Tak sobie myślę, że uproszczenia można przyjąć, iż jest to osiągnięcie pewnej pozycji zawodowej łączącej się z efektem ekonomicznym. Wydaje mi się, że bez względu na wybraną ścieżkę większość ludzi tak będzie rozumieć „karierę”.
No dobra, czy warto się męczyć jak i tak 80% nie osiągnie niczego spektakularnego? W mojej ocenie na pewno warto próbować, ale nie warto gonić „królika” za wszelką ceną, bo życie przeminie, a człowiek obudzi się jako bankrut życiowy. Życie to nie tylko stanowiska i pieniądze. Jak to mówią „kierownikiem, dyrektorem, prezesem się bywa, a kobiety i pieniądze się miewa”. W zamierzchłej przeszłości jeden z moich profesorów na studiach powiedział bardzo ciekawą rzecz „…wszystko, co macie może wam ktoś zabrać lub możecie to stracić przez różne zrządzenia losu. I co wtedy? Jak będziecie postrzegali własną wartość? Będziecie mieli jakąś wartość we własnej ocenie, czy nie?”
Myśląc o robieniu kariery, warto pomyśleć o kosztach jakie poniesiemy i zadać sobie pytanie, czy warto? Może nie warto…
A jak się wie, że prawie na pewno nie zostanie się prezesem firmy Euromebel, to wtedy co? W takim przypadku, ale i w innych przypadkach należy mieć w życiu coś jeszcze – swoją alternatywną rzeczywistość – może być to rodzina, grono przyjaciół, jakaś pasja – cokolwiek, gdzie będziemy mogli jakoś się realizować. Jednocześnie nie należy nigdy położyć na wszystko laskę, ponieważ (tu rzucę parę truizmów):
1. Lepiej bez sensu iść do przodu, niż bez sensu stać w miejscu…
2. Kto boi się iść do przodu, ten na pewno nigdzie nie dojdzie…
3. Należy pukać, pukać, pukać do różnych drzwi, a może kiedyś ktoś nam je otworzy i poda rękę.
4. Każdy sukces, każde osiągnięcie wymaga wykonania określonej pracy, istotne jest żeby nie zaharować się przy tej okazji na śmierć.
5. W życiu tak naprawdę ważne jest „żeby nie bolało”.
6. W życiu pewne są tylko zamiany, a każda zmiana to na równi zagrożenie, jak również szansa…
Powyższy tekst napisałem na podstawie własnych doświadczeń życiowych, głównie dla tych, którzy są w tych 80%. Próbujcie, walczcie o siebie, ale jak widzicie, że i tak chuj z tego będzie, to odpuście lub zmienicie kierunek. I dla tych 15%, patrzcie na koszty waszego sukcesu, bo co z tego, że będziecie wielkim dyrektorem, jak będziecie siedzieli samotni w czterech ścianach…
(Admin): Juz widze ze swietny wpis. Bardzo takie lubie…ekonomiczne, dziekuje ze zechciales sie podzielic swoim doswiadczeniem. Czytamy z uwaga 🙂
Komentarze do "Kariera…"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
za długie nie czytam
25-
Odpowiedz
To wypierdalaj
00
-
-
Odpowiedz
Jest pewien maks, który jesteś w stanie osiągnąć dzięki własnym umiejętnościom, mocnemu charakterowi, ale bez powiązań i koneksji , albo ustawionego starego, to wyżej chuja nie podskoczysz (chyba, że robię coś źle).
50 -
Odpowiedz
Jak mam to zrobić z kolegą
10 -
Odpowiedz
Niestety wszystko jest mieczem obusiecznym. W dodatku to co na początku wydaje się dla nas dobre, po jakimś czasie może nam zciąć łeb i rzucić na manowce.
00-
Odpowiedz
Nie piszemy „zciąć”, ale „ściąć”, podobnie jak „spierdzieć”, „shańbić”, „spierdalać”, „spiździć”, „skurwić”, „spieprzyć”, „spieszyć”, „śpieszyć”, „swędzieć”, „ścinać”.
Literaz z na początku wyrazu wystąpi w przypadku „zrzygać”, „zgnoić”, „zjebać”, „zdupczyć”, „zwędzić”.
Przeważnie, choć nie tylko, chodzi o dźwięczność i bezdźwięczność spółgłoski, ale nie będę szczępił ryja o szczegółach, bo kurwobiedactwo i tak nie orzumie.
Grammarnazi21-
Odpowiedz
Zjebać ale skurwić się.
00
-
-

Beka nawed
Kawał starszy niż mój stary najebany wódką
Po amarynie, to ci nawet sprzyja wena
-Wiesz co, Julka…Ty to, kurwa, jesteś tak samo rozjebana jak te kurwy, od których właśnie wracam.