Ludzie dawajcie w komentarzach porzekadla o pracy.
Ja daje pierwszy:
Życie uczy, pracy się nie lękaj, mało rób, a dużo stękaj.
Nie przejmuj się swoją rola, bo cię i tak wyp…..ą.
Nie bądź taki w ciemię bity, załatw sobie benefity.
Ludzie dawajcie w komentarzach porzekadla o pracy.
Ja daje pierwszy:
Życie uczy, pracy się nie lękaj, mało rób, a dużo stękaj.
Nie przejmuj się swoją rola, bo cię i tak wyp…..ą.
Nie bądź taki w ciemię bity, załatw sobie benefity.
Sprawa jest prosta. Jeśli jest to pogrzeb kościelny to po mszy świętej ktoś z rodziny wstępuje na ambonę czy też mównicę i wygłasza krótki komunikat „Prosimy o nieskładanie kondolencji” , oczywiście po uzgodnieniu z kapłanem prowadzącym tę żałobną mszę. To działa.
Ja tam zdecydowanie bardziej wolę błysk w oczach wdowy, kiedy mówię jej, co robiliśmy w przeszłości z jej byłym nieżywym i wiem, jakie myśli chodzą jej po głowie kiedy to ode mnie słyszy. Nie wygrasz pan z naturą, nie ma to tamto. Jeśli wdowa jest w wieku rębnym, to próbuję zostawić jej mój numer telefonu. Zazwyczaj udaje mi się 😉 .
To jest tak samo jak ze składaniem życzeń na weselu i dawaniem winka z kopertą. Stoi kolejka, każdy kręci nogami, drapie się po łbie, czeka na swoją kolej i jednocześnie myśli „szybciej kurwa bo rosołek stygnie, a już by się coś jebnęło na ząbek, albo nawet na 32 ząbki”. Dużo dobrego życzę wam młoda paro no no no wszystkiego co sobie zapragniecie no no no, ale kurwa brzydka suknia ahahaha no no dobrego dużo dobrego
Bez kitu, jakby nie można bylo tych życzeń na spontanie składać później…
Jakby dwieście dziewięćdziesiąt siedem osób, z których znamy szesnaście, chciało na spontanie składać życzenia parze młodej w trakcie bibeńki to mogłoby nastąpić coś co nazywa się naukowo „strzeleniem chuja” / „ocipieniem” i para rozwiodłaby się jeszcze tego samego dnia, a nie dopiero za półtora roku to lepiej taką kolejkę odjebać, żeby chociaż te 18 miesięcy się sobą „nacieszyli”.
Ja nawet niewiem co to sa te kondolencje
Kondolencje pochodzą od słowa kondon a co to jest kondon to chyba wiesz, a jak nie wiesz to się dowiesz.
Kondom to wynalazek arabski, to dzięki nim możemy się dzisiaj tak cieszyć współżyciem z naszymi ukochanymi osobami. Początkowo kondom był wykonany z jelita koziego, a dopiero 350 lat później Francuzi ulepszyli ten wynalazek poprzez wyciągnięcie jelita z kozy.
Zygmunt Atnydzidzia-Nunczako
Patrz Pan a kozojebcy niby wymyślili kondon(m) a posuwają kozy bez niego i nie tylko kozy a co się trafi wedle przysłowia „Żeby życie miało smaczek raz dziewczynka raz chłopaczek”.
Czy nie jest to prawdą patrząc na to co się dzieje we Francji, w Niemczech a ostatnio pododobno nawet w Szwajcarii?
Ja wiem co to jest kondon. Jak byłem bardzo malutki to go przebiłem i jestem. Piję więc jestem!
A to nie palcem cię zrobili?
I chuj ci z tego przytulenia. To żadne wsparcie. I tak w trudnych sytuacjach mało kto ci pomoże. Trzeba liczyć tylko na siebie.
Mi też przeszkadza fotowoltanika. Ale fotowoltaika już nie.
Elektryczny chuj? Aż mnie przeszły pozytywne ciarki.
Beatka
Są takie na baterie i nazywają się dildo, niektóre nawet podwójne aby można było włożyć je w dwa otwory naraz i stymulować organy.
Można dokupić do nich zasilacz, wykonać proste połączenie i podłączyć do kontaktu tzn. do prądu.
Wtedy jest to prawdziwy elektryczny chuj.
Jeśli nie znasz się na elektryce to radzę nie przeprowadzać takich eksperymentów z elektrycznymi chujami ponieważ mogłabyś dostać niekończącego się orgazmu.
Zatem pozostań raczej przy klasycznym chuju.
Masz do wyboru białe, podwędzane i czarne o różnych rozmiarach do wyboru do koloru jakie chcesz.
Miłej zabawy życzę Tobie Beatko.
ale w NOS kochana w NOS!
Fotowoltaika jeśli już mowa o uzyskiwaniu energii elektrycznej z źródła jakim jest Słońce.
Na yt jest film jak pięknie pali się chałupa wyposażona w panele fotowoltaiczne a niżej stoją strażacy, którzy jej nie gaszą z wiadomych powodów.
Prąd+woda to nieciekawa kombinacja a nie każdy zastęp jest przygotowany na gaszenie innymi środkami niż woda.
Jeszcze ciekawiej wygląda gondola elektrowni wiatrowej która pali się aż miło a strażacy nie mogą do niej podjechać bo stoi na grząskim polu to a) ,wysokość na której się znajduje to b) a kręcące się łopaty siłowni są gotowe upierdolić łeb przy samej dupie każdemu kto się do niej zbliży to c).
Kup sobie generator spalinowy tylko na ropę a nie benzynę, koniecznie z falownikiem który daje na wyjściu piękną sinusoidę a nie aproksymowany prostokąt, jako że sprzęt elektroniczny bardzo nie lubi odkształconego napięcia jakim jest ów wygładzony prostokąt.
Jarzysz to? Jeśli nie to poczytaj sobie trochę o elektryczności.
Komu ty to kurwa tłumaczysz… Te biedackie kurwy za 4 tysie netto są gotowi wzywać elektryka z uprawnieniami do spalonej żarówki. Albo do kabla przegryzionego przez ich kundla z obsraną, zaślinioną mordą bo jakiś kurwobiedacki srajfon się nie ładuje.
A ty też pierdolisz bez sensu, elektronika lubi prostokąt bo ciągnie w szczycie, to silniki lubią sinusa i nie będę dalej strzępił jęzora, durny i tak nie pojmie. Z generatorem to wyskoczyłeś jak chuj spod kredensu, mam BEV i panele pv na gruncie. Przez 10 miesięcy w roku nie płacę za paliwo, a ty mi tu wysrywasz czy ropa czy benzyna. Nie muszę dodawać, że przeciętny kurwobiedak za kilka tysi na rękę to w ogóle widział takie rzeczy tylko w folderze reklamowym i słyszał tylko od innej kurwy z call center, która nieudolnie wciskała mu kit. Czyli dla niego abstrakcja, ale i tak pewnie jakiś wysryw tu z siebie wysra.
może być i na benze, byle z falownikiem. ma być gładka sinusoida
Farmazony opowiadasz, gładkie to mają być cycki modelki. Elektronice, czyli tym waszym srajfonom, 80 calowym tiwisetom, wypierdzianym wiejskim dżej-bi-elom do łomotania wystarczy nawet prostokąt bo wszechobecne chińskie przetwornice ciągną w szczycie a znak CE na obudowie oznacza sami wiecie co. Nawet marketowa mikrofalówka, w której smażycie na kolację biedackie parówki z biedry też nie odróżnia sinusa od prostokąta. Sprawdzałem, więc nie piernicz mi tu.
Nie masz racji i nie wprowadzaj ludzi w błąd.
Tu jest artykuł na ten temat
suntrack.pl/blog/fotowoltaika/przetwornica-napiecia-sinusoidalnego
Na elektroda.pl też jest to wyjaśnione.
Jeszcze jedno-nie zamierzam spierać się z Tobą ani dyskutować na temat kształtu napięcia zasilającego odbiorniki ponieważ jest to bez sensu bo Ty i tak postawisz na swoim.
Od siebie dodam, że jestem po elektronice i nie raz widziałem i badałem kształty napięcia na oscyloskopie. Mam specjalizację miernictwo elektryczne i elektroniczne oraz doświadczenie w tej materii jako konstruktor profesjonalnej aparatury elektronicznej.
Dyplom z elektroniki za miesiąc, dwa przeterminuje się. To jeszcze nic, bo jeśli ta Twoja profesjonalna aparatura nie ma takiego wyświetlacza z takim niebieskim podświetleniem to jesteś dupa nie konstruktor, nawet z dwoma oscyloskopami ośmiokanałowymi pierdyliard sps.
„kształtu napięcia zasilającego odbiorniki”,
meow, meow, aż mnie znowu przeszły pozytywne ciarki, Beatka
Pani pyta się Jasia w szkole:
Jasiu dlaczego transformator buczy?
A Jasio odpowiada: gdyby miala Pani 50 okresów na sekundę to też by Pani buczała. Chodzi oczywiście o częstotliwość prądu w sieci 50 herców.
Fotowoltaika powinno być
Fotowoltaika a nie fotowoltaika kolego…
FOTO WOLTA NIKA XDDD
Ludzie facet sie pomylił, ja sam inaczej nie mówię XD
Nic się przejmuj określeniem fotowoltanika . Jest bardziej prawidłowe niż fotowoltaika. Poza tym , w początkach fotowoltaiki , nazywano ją właśnie fotowoltaniką.
Natomiast ja się martwię , że nie masz MaSy kolego. Dlatego od jutra jedziemy z treningiem , jak za 4 miechy nie będzie efektu , to dostaniesz metkę od trenera.
Trener Bogdan
Gdzie do chuja jest mój komentarz o waleniu gruchy i o tym że Beatka od wibratora ma stąd spierdalać
To jak sobie taki sztuczny penis każda by kupiła, to wy panowie już go niczego nie potrzebni. Nawet nie będzie trzeba się golić, ani myć. 🙂
Żyj realnym życiem. Ai jest dla zjebów.
Czytałem, że takie międzynarodowe rozprawy zaczynają się dopiero opłacać przy wychujaniu na minimum 100 tysięcy złotych. Jeśli jesteś Oskarem Developerskim to spokojnie możesz ich podawać do sądu, a jeśli nie jesteś to też możesz, ale tylko dla własnej satysfakcji i kliknięcia w „podziel się na facebooku” jak się uda.
Gdzie sie podziali prawdziwi oszuści
Jeden z nich był koleżką, co to nie popuści.
100 złotych? Tyle to ja płacę odsetek za dwa dni opóźnienia przelewu podatkowego do skarbówki jak mój księgowy zachleje pałę. Nie ma nad czym się wysrywać, bo razem pijemy. Ale pijemy za swoje, nie tak jak większość z was, darmozjady pińcetplusowe żyjące z moich podatków.
Dokładnie tak i to jest odpowiedzialność. Możesz się napierdolić z własnym księgowym w środę o 11:30 w centrum Mińska Mazowieckiego za urzędem miasta, ale żebyś wstawał rano, wtedy jesteś odpowiedzialny.
Piję za 500+ a niedługo będę pił za 800+ więc płać podatki i nie opóźniaj się z płaceniem haraczu.
Płać sumiennie i dużo skarbówce, żebym mógł leżeć do góry chujem, pić coraz więcej i coraz lepsze trunki za twoje pieniądze. Jeśli mi starczy to pójdę jeszcze na kurwy i porucham sobie też za twoją kasę.
Jak głupiś to płać haracz państwu byle dużo i w terminie a ja tymczasem poopierdalam się bo przecież ktoś musi zapierdalać i płacić podatki żeby ktoś inny leserował i żył na twój koszt.
Zrozumiałeś półgłówku więc bierz kasę i zapierdalaj do urzędu zapłacić podatki. Tylko nie spóźnij się z płatnością bo za co będę pił i ruchał kurwy.
Oto odpowiedź na twoim poziomie rozumowania debilu.
Ludzie jeszcze będą przeklinać AI jak ta dojdzie do wniosku, że krzemowe mózgi są wydajniejsze od biologicznych i są zbędne a następnie zacznie eliminować istoty biologiczne oparte na węglu.
Najwybitniejsi naukowcy przestrzegają ludzkość przed nadmiernym upowszechnieniem się AI, ponieważ może to skończyć się eliminacją człowieka.
Wyeliminować człowieka może tylko inny człowiek czyli ten, który zarządza programistami tworzącymi algorytmy dla ai.
Co ty opowiadasz? AI znaczy sztuczna inteligencja sama się uczy i tworzy coraz doskonalsze algorytmy wykorzystując do tego coraz więcej danych.
Dopóki człowiek nad tym panuje jest dobrze ale jeśli przestanie nad tym panować to będzie tragedia ludzkości.
W Chinach tamtejsza policja testuje roboty wyposażone w AI, które patrolują miasto.
Dodatkowo te roboty są wyposażone w miotacz płomieni, który jak na razie jest pod kontrolą człowieka.
Jeśli AI będzie podejmowała decyzję kogo usmażyć to marny jest los człowieka.
Algorytmy, biometria nie są doskonałe i jeśli AI pomyli się to każdy może być zagrożony.
To samo dotyczy dronów wyposażonych w AI.
Już bywały przypadki, że zgineli niewinni ludzie.
Sprawy te są wyciszane przez media.
Istnieje problem natury prawnej kto ma ponosić odpowiedzialność za błędne działanie urządzeń wyposażonych w AI. Programista, czy durna maszyna, która błędnie zinterpretowala dostarczone jej dane.
W stanach Tesla zabiła kobietę bo ta przechodziła z rowerem nie po pasach.
W jej durnym algorytmie zabrakło danych na temat przekraczania jezdni w miejscu niedozwolonym.
Nie pomogły czujniki, radary i lidary oraz AI, kobieta zmarła.
Ostatecznie sąd skazał kobietę która poruszała się tą Teslą, poruszała a nie prowadzila uznając, że powinna mieć ograniczone zaufanie do AI i trzymać ręce na kierownicy a nogi na pedałach.
Wyobraź sobie, że miasto patrolują sztuczni policjanci wyposażeni w AI i broń.
Wystarczy że coś zadziała nie tak i już jesteś trupem bo AI niewłaściwie zinterpretowała twoją twarz i dane biometryczne.
Przed tym właśnie ostrzegają naukowcy, żeby nie dawać zbyt dużej władzy i możliwości AI ponieważ w przyszłości może dojść do sytuacji, że człowiek już nie będzie w stanie zapanować nad działaniem AI.
Wspomnę jeszcze o nanotechnologii oraz możliwej samoreplikacji urządzeń wyposażonych w AI.
Na razie to jeszcze nie jest możliwe ale w przyszłości jak najbardziej realne.
Wtedy może okazać się, że człowiek jako istota biologiczna jest zbędny na tej planecie.
To nie jest science fiction jak w filmach to może okazać się straszną prawdą.
Typie, masz rację, ale tego nie da się odkręcić ani powstrzymać. Naukowcy sobie mogą ostrzegać, a konkurencja, rządza władzy i pieniędzy zrobią swoje.
Szanowny Panie,
Nie ma żadnej sztucznej inteligencji, wiem to dokładnie , gdyż robię doktorat, a my doktoranci jesteśmy inteligentni . I przystojni.
Doktorant Sławek
Wielce Szanowny Panie.
AI powolutku rozwija się ale prawdziwy boom nastąpi, kiedy upowszechnią się komputery kwantowe. To będzie eksplozja AI.
Przystojny, inteligentny docent Sławomir.
Zrób sobie przerwę w pisaniu pracy na kilka dni i pojedź na długi weekend na dowolną wiejską dyskotekę lub do Sopotu, kup sobie Long Island, siedź przy bardzie, siorbaj baaaaardzo powoli, delektuj się tym według mnie najlepszym drinkiem na ziemi i obserwuj co się dookoła Ciebie dzieje. Zrób sobie tak 2-3 drinki w ślimaczym tempie i wciąż obserwuj zachowania „podobno ludzi”. Przekonasz się na własnej skórze, że sztuczna inteligencja istnieje naprawdę, jest jej nawet za dużo i zrobisz sobie przy okazji też doktorat z nauk społecznych, a nie samej inżynierki.
Zapomniałeś dodać, że wspomniany bard powinien a) wykonywać pieśni z dupy o tzw. „życiu” oraz b) nie drzeć ryja za głośno, bo zagłuszy to, co wydobywa się z mord „podobno ludzi”.
Głupoty piszesz ponieważ prognozy pogody opracowują centra meteorologiczne korzystające z superkomputerów, satelitów i całej reszty.
Prezenterzy pogody czytają tylko to co dostali od tych centrów i nie są temu winni, że mówią o słonecznej pogodzie a tymczasem pada deszcz.
Moja rada jest taka: szukać i porównywać prognozy na różnych stronach internetowych np. weatheronline, sat24 i innych.
„prognozy pogody opracowują centra meteorologiczne korzystające z superkomputerów”
No przecież właśnie o nich piszę, pacanie. Nie o prezenterach telewizyjnych (tzw. „pogodynkach”), tylko pracownikach tych – pożal się Boże – „centrów”. Pajace bawią się w przewidywanie na tydzień czy dwa do przodu, a często nie wiedzą co na drugi dzień będzie. A niejednokrotnie była sytuacja, że za oknem ciemne chmury i leje deszcz, ja wchodzę w neta na aktualną pogodę w tejże miejscowości, a tam pokazują: „aktualnie lekkie zachmurzenie i brak opadów”
Świat się zepsuł tak bardzo że nawet pogoda w chuja wali. Swoją drogą w poprzednim roku sprawdzalność prognozy była dość precyzyjna, dopiero w 2023 się pierdoli.
Podpisuję się pod tym obiema rękami. Oni specjalnie podają tak pogodę żeby człowiek czegoś nie robił co ma zaplanowane. Uważam że sterują pogodą. Bo jakby ludzie z góry wiedzieli jaką będzie pogoda to by inaczej to wszystko wyglądało… Chcą nas mieć całkowicie pod kontrolą
Mam podobnie, zacząłem ufać tylko zobrazowaniom radarowym i zdjęciom satelitarnym i swojej wiedzy. Tyle że w ten sposób idzie przewidzieć co się stanie za max 2 godziny, a jak są burze to nawet tego nie. Dużo łatwiej jest przewidzieć ipad na froncie atmosferycznym niż pochodzenia burzowego. A te wszystkie modele coamps eemcf sie do chuja nadają.
Prognoza pogody na najbliższe cztery lata:
„Deszczyk pada, śnieżek prószy, chuj Wam wszystkim między uszy” – bez względu na to kto wygra
Prognozę sprawdza się tylko wstecz, nigdy do przodu.
Ja już tylko czekam aż jebnie solidny meteoryt i wreszcie pogrzebie cały ten syf!
Samobój i ma spokój, a tyn by chcioł wszystkich ukatrupić. Samolub jebany.
Imbecylu.
Czy dochodzi do Ciebie, ze sa rozne typu wlosow, skory? Ze sa wlosy suche, sa wlosy przetluszczajace sie?
Ja mam wlosy suche jak przyslowiowy pieprz. Przy spokojnej pracy biurowej kiedy nie cwicze sportowo ani nie wykonuje pracy fizycznej moglbym nie myc wlosow nawet tydzien. Nigdy jak zyje nie mialem przetluszczonych wlosow.
Zwykle mycie robie jedna raz na 2-3 dni i nie ma to kompletnie zadnych negatywnych skutkow.
Najczesciej myje tylko dlatego, ze pocwiczylem troche i spocilem sie.
Zrozumiano !?
A teraz wynocha do swojej budy pajacu.
Ja jebie, zbankrutowałabym na prądzie i wodzie, gdybym musiała codziennie szorować moje włosy, które mam aż do bioder. Ty, mając włosy krótkie – okej, myj sobie codziennie ale nie patrz na wszystkich z góry. P.S Im częściej będzie się myć, tym szybciej będą tłuste. Pewna ilość łoju na głowie jest potrzebna bo chroni skórę.
Tak kurwa, a pewne ilości czekoladowych kuleczek zaległych na włosach koło dupy zawierają naturalne bakterie chroniące. Żenada.
Kurwa, nie przy jedzeniu deseru, kurwa.
Kurwa zarobasy, desery, obiadki, kawki, kurwa zarobasy….
Co to jest do kurwy nędzy „zarobas”, kurrrrwa? Ktoś kto zarabia czy ktoś zarobiony? Kurwa, wymyślacie jakieś neologizmy (jest takie słowo, kurwa!) i potem weź sobie zgadnij o co chodzi autorowi wysrywu.
Zarobas, tak wśród znajomych w Jelbiągu mówimy na kogoś kto jest bogaty. Nie wiem skąd tak nagły atak wkurwienia tzn. domyślam się dlaczego, dlatego, że nie mieszkasz w Jelbiągu, mieście seksu i biznesu, miasta wielkich możliwości, miasta ponadczasowych wizji i rozwiązań, a pewnie jakiejś powiatowej Warszawce albo inny Wrocku gdzie już co 3 osoba jest Ukraińcem, którzy już od września będą mogli pracować w instytucjach rządowych –_–
Jesteś typową wylęgarnią wszy. Opierdol włosy najdłużej do ramion, bo oczywistym jest, że pejsy do dupy trudno jest utrzymać w czystości i nie zbankrutujesz przy okazji na mediach.
A ja kurwa jego mać mam krótkie włosy i myje je dwa razy w tygodniu. Kiedy raz umyłem trzy razy, to zaczęły się przetłuszczać, a kiedy wróciłem do mycia 2x na tydzień, to wszystko było w porządku. I co teraz powiesz, ekspercie z bożej łaski? Że jestem pierdolonym wyjątkiem? A jeśli Ci powiem, gnojku, że znam masę dziewczyn, które myją włosy 4-5 razy w tygodniu, to co kurwa powiesz? Że to brudaski? Nie rozumiesz, że zbyt duża ilość szamponu, a nawet mydła może być szkodliwa dla zdrowia? A co do porównania z dupskiem, to mam inne spostrzeżenie. Jeśli sram przynajmniej dwa razy dziennie, to nic dziwnego, że dwa razy dziennie je myję. Jeśli sram częściej to też dwa razy, bo mam kurwa litość dla każdego kawałka ciała. Nie znam natomiast osób, które wydalają gówno łbem. Jeśli Ty należysz do takich, to serdecznie współczuję, kurwa jego mać!
To śmierdzielu myj częściej ten zakuty łeb częściej, bo on jednak zbiera brud dnia codziennego z otoczenia. Pewnie odorek od ciebie rozchodzi się niezły, ale jak do tego przywykłeś to nie ma szans cię przekonać.
Kobiety sa inaczej zbudowane, dlatego z nimi inaczej. My faceci jak chcemy miec dlugie wlosy to musimy je myc codziennie, albo xo dwa dni, bo powyżej to juz łeb tłusty
O kurwa, ile jadu w komentarzach. Ja autora chujni rozumiem. Stoję nieraz nad chłopem albo babą w autobusie i z głowy tak zapierdala łojem, że idzie bełta puścić. Przecież tu nie chodzi tylko o widok tłustych włosów. Na dobrą sprawę to skóra głowy już po jednym dniu, max półtora wydziela już zapach łoju. Nie wierzycie, to sobie maźnijcie paluchem po łbie i przyłóżcie do nosa.
Kocham, kocham facetów w długich włosach. Kojarzą mi się z dobrocią, troską, wrażliwością i łagodnością. I często tacy właśnie są. Ile masz lat? Umiesz grać na gitarze? Pyta młoda, ładna, zgrabna blondynka. 🙂
Uważaj na zwyroli w necie. Pozdrawia kudłaty 😉
Częstotliwość mycia włosów też zależy od tego, gdzie się mieszka. Ja np. mieszkam w mieście gdzie co chwila przejeżdża jakieś kopcące truchło pokroju Passata z ponad półmilionowym przebiegiem, więc chcąc nie chcąc ten zapach osiądzie na łbie i nie wyobrażam sobie z tym zasnąć. Rzecz w tym, że do codziennego mycia używam szamponu bambino, który nie wysusza skóry głowy. Mycie codziennie agresywnym szamponem typu Head&Shoulders owszem jest szkodliwe.
Był w Lublinie przypadek gościa, który przez kilka lat używał szamponu bambino i mydła w kostce dla dzieci, dodam, że był dobrze wyglądającym i postawnym dyrektorem jednej z tamtejszych szkół średnich. Kiedy policja przyszła do jego mieszkania i zapytała o szczegóły zgłoszenia to on w odpowiedzi zaznaczył: łeeeeee łeee łeee mama! mama! mama! łeee łeee buuuu buuuuu, nie-cem, nie-cem.
Nie straszę, po prostu miej to na uwadze przy kolejnym myciu -_-
Chętnie zapoznam do wylizania te panie, co raz na tydzień myją dupy. Dasz namiar?
Golić łby na łyso i robić masę.
Nic się nie przetłuszcza .
John Rambo ( ten łysy ).
Pewnie kurwa niech fryzjerzy, producenci grzebieni, farb do włosów, foteli fryzjerskich, suszarek, nożyczek, zdychają z głodu, pewnie.
Jeden:
Pracownicy młodociani i starzy, narzekają na wynagrodzenie, i januszy, i wyzyskiwaczy i niskie zarobki, albo kantowanie ich na premiach urlopach i czegokolwiek. Plują i narzekają na „prawaciarzy”, tym samym prywatne to jest w tym kraju wszystko, bo wielka korporacja produkcyjna to tez prywatna a nie państwowa. Linczują na nich i narzekają ze zarobków nie dają.
Drudzy:
Jakieś pierdolenia pseudomadrosciowe o braku wydajnosci i opłacalności, ze to ze tamto ze sramto. Ze wolny rynek i minimalnej kranowej 2300 netto nie może być, gdyby zniesli minimalne wynagrodzenie to te kurwy by placili ludziom 600 zeta XD
Pytanie. Czemu wy debile narzekacie jeden na drugich? Ta wojna nie ma sensu. Powinniście razem ruszyć na sejm i rozjebac to kurestwo jebane, bo tylko ten bandycki system to sprawił ze robolom źle i pracodawcom i klasie średniej. Nojajebie. Razem powi niscie rewolte zrobic a nie narzekac jeden na drugiego bo z was nikt nie nic nie osiągnie.
Minimalna „kranowa” też będzie. Ale najpierw zabiorą nam studnie 😉
A tak całkiem serio: Masz rację!
* Kurwy dałyby 600 zeta tylko ludziom, którzy zgodziliby się na to, a w przypadku nie znalezienia takich ludzi musieli coś zmienić (niekoniecznie pensję, ale coś by ludzi do konkretnych kurew zachęcić)
* Tak, korporacja też jest tworem prywatnym składającym się z tysięcy udziałów należących do udziałowców, no chyba że jakiś skarb państwa wykupi tam większość (większość to może być nawet 5% jeśli wszyscy pozostali mają tylko po 0,5%) i chuj z prywatności. Klasyczny kapitalizm nie przewiduje tak jebitnych tworów jakimi są korporacje, a setki małych i średnich minimalnie regulowanych podmiotów stale ze sobą konkurujących (walczących o zdobycie i utrzymanie klienta) i mających ten sam dostęp do informacji oraz identyczne możliwość wejścia/wyjścia na rynek. Obecna sytuacja w świecie zachodnim nie ma nic wspólnego z czystym kapitalizmem, jedynie pojedyncze elementy, które mają łudzić gojów i sprawiać by oni przychodzili do pracy godzinę wcześnie i wychodzili godzinę później, a będą już o krok od wielkiego szczęścia i sukcesu (każdy ma inną definicję, ale warto jebnąć do opinii publicznej taką jakąś fajną uśrednioną, żeby jednak przychodzili do fabryk tę godzinę wcześniej 😉
* Ta wojna ma sens, ale warto ją zacząć od zdobywania wiedzy z klasycznych książek ekonomicznych (nie ma ich dużo bo ledwo od 1776 coś się dopiero ruszyło) oraz dzieł związanych z historią i zachowaniami stadnymi ludzi. No, ruszamy na sejm, żeby „rozjebać to kurewstwo jebane” i co dalej? Dałbyś mi jakąś instrukcję? Po kolei w 5 – 10 krokach: idziemy, rozjebujemy, robimy ścięcia w centrach miast, no i co dalej kurwa, czekamy aż ktoś mądry przyjdzie i powie co dalej?
Stary (podobno mądry) powinien dać dokładną instrukcję, a młody (podobno zdolny do ryzyka) ją wykonać. Współpraca, a nie walka.
Bo te pierdolone biedaki nieudaczniki nie rozumieja, ze tylko madra praca mozna sie dorobic.
Uwaga dla debili ktorzy nie czytaja ze zrozumieniem: madra praca. Nie glupie napierdalanie noszenie bloczkow betonowych na budowie a po 2 latach stekanie, ze olaboga w krzyzu go jebie.
Pracuj madrze, a nie ciezko kurwo jebana.
Oto sekret sukcesu.
Bo te pierdolone bogacze nieudaczniki nie potrafią nauczyć się korzystać z polskich znaków narodowych ą, ę, ć itd.
Ucz się mądrze, a nie ciężko zakuwaj kurwo jebana.
Oto sekret sukcesu.
Razem ruszyć na sejm? Ten sejm jest dokładną odpowiedzią na potrzeby Polaków. Rozwiązuje zaadresowane przez ciebie problemy na sposoby, w jakie byś je chciał rozwiązać. A wychodzi syf, bo nie rozumiesz mechaniki działania tego wszystkiego.
Bo patałachu masz te resztki oleju i coś tam ci w tym łbie jeszcze chlupie , dlatego cię to wkurwia . Pana twojego za to , pogoda wkurwia. Bo od wczoraj pada deszcz. A Pan twój deszczu nie lubi . I chuja z tym zrobi./ Mesio
Głupi pizdo. U ciebie może pada, ale u nas nie. To nie nasza wina, że mieszkasz w koziej dupie, gdzie non stop leje deszcz. Dla nas twój deszcz po prostu nie istnieje, tutaj u nas właściwie nie pada, a jeśli nawet pada, to przyjemny letni deszczyk. Włącz sobie „Summer Rain” Alphaville, idź spać nucąc refren i nie zawracaj dupy.
Żenada w chuj bez kitu. To oznaka słabego osobnika płci męskiej (bo trudno mi go nazwać mężczyzną).
Wieprz kurwa a nie wiepsz i chuj z nim.
Zdrowy osobnik. Normalne ze jak idzie fajna dupa to sie facet automatycznie patrzy a nie zmieszany odwraca wzrok i udaje że nie widzi jak typowy dla tej strony koniobijca.
Nie przeszkadzają mi takie spojrzenia, o ile nie są naprawdę zbyt nachalne. Ludzkie ciało, ludzka rzecz, niektórzy wyraźnie o tym zapominają. Nie mam czego się wstydzić, ja widzę że przyciągam wzrok i zazwyczaj sprawia mi to przyjemność, czuję się atrakcyjna.
Już widzę te wasze komentarze, że pustak, że szmata i inne bzdury. I wiecie co? Nie robią na mnie wrażenia, bo komentarz jest tak samo wartościowy jak jego autor.
Pozdrawiam, Beata.
Popierdoliło Ci się coś patałachu kutafonie. To był trener Bogdan , a ty szurałeś swoją paskudną mordą po chodniku 🙂 ./ Mesio
Heheheh wywołałem kurwe z lasu, mesio cwel pogromca ministrantów 2cm kulusiem dał głos 😀
„Jeden pindol był cieniutki, a drugi gruby jak świnia. Może ukąszenie świni boli, lecz to rany po leszczynie goją się dłużej”. / Kapitan Mesio
To jak ty patałachu lejesz z dwu centymetrowym kutasem ? Pęsetę nosisz w kieszeni ? A jak jesteś poza domem , a tej pęstety zapomnisz ? Mokre spodnie masz ? Inwektywy typu ” kurwa” na Panu Twoim wrażenia nie robią . Postaraj się bardziej . Pan twój wie że waliłeś tego dwu centymetrowego chuja czytając wpis Pana twego , lecz za chuja nie wie , jak ty walisz smarku kutasa dwa centymetry ( pęsętą może ) . / Mesio PS
A peesa nie będzie , bo nie .
Nie pisz tak do Mesia ładnie , bo ci chuj do papy wpadnie.
Szanowni państwo,
Poziom kultury w tej dyskusji jest poniżej dna. Należy czytać dużo książek i mieć duszę romantyka , a ponadto robić doktorat.
Doktorant Sławek
Błąd, trzeba zauszyć firmę a nie jakieśtamksiązki czytać i doktoraty robić.
Pozdrawiam, mgr inż. Kszysztof Kołcz z Bździszewa
Mam kilku znajomych w transporcie po Polsce i Europie. Nie ma ich jebane trzy tygodnie, a potem wpadają na kilka dni, ogólnie cały czas poza domem. Od żony każdego z nich słyszałem coś w stylu „jak sobie czegoś innego nie znajdzie to pierdolę taki związek”. Później powiedzieli mi ile zarabiają i do kurwy nędzy jak wyliczyłem godzinówkę to wyszłoby podobnie jakbyś jebał w lokalnej budce z kebabem 9-12h dziennie w zależności od poziomu sprzedaży, a byłbyś codziennie w domu, a jakbyś „zaryzykował” i otworzył swoją to zarabiasz 50% więcej niż jako kierowca. Proszę, niech ktoś mi napisze, zawód kierowcy to jakiś prestiż, możliwość zwiedzania świata przy okazji pracy czy tak jak w przypadku większości wędkarzy tzn. jak już nie mogą patrzyć na krzywy ryj i nadwagę swojej konkubiny to jadą z kolegą nad jeziorko i chociaż tak mają chwilę ulgi?
Pisał to samozatrudniony handlowiec uwielbiający swoją robotę i to, że jest to najbardziej przejrzysty zawód na świecie: sprzedajesz zarabiasz, nie sprzedaj to chuja dostajesz. Tylko wynik, a nie „bycie w pracy”.
Ja idę do parku podmiejskiego, gdzie biegają dziewczyny po dróżkach. Namazałem na kartonie mazakami kolorowymi „Chuj do ssania 5 zł” i lekko odchylilem spódniczkę. Nie wierzycie? zarobilem jednego dnia 100 zł.
Reklama jakiegoś produktu to tam luzik, to se nawet pod nosem zanucę jak fajna muzyczka. W Bydgoszczy jednak jechała jakaś fujara z wielkim zdjęciem rozjebanego na kawałki dziecka i przez megafon coś w stylu „aaaborcja nie ładnie nie ładnie nie ładnie, aaaaaaaborcja, nie ładnie nie ładnie nie ładnie”. Kebsa kończyłem na ławce w parku to mnie cofnęło jak zobaczyłem to zdjęcie i niezbyt miłą muzyczkę.
Kurwy jeżdżą głównymi ulicami 20km/h ciągnąc zajebiście wielkie reklamy na lawetach i jeszcze to pierdolone darcie mordy przez megafony.
Tylko kurwy trują powietrze i blokują ruch.
Z drugiej strony pierdolą ciągle w TV o zielonych strefach w miastach gdzie ma być ograniczony ruch pojazdów. Gdzie tu sens, gdzie logika?
Miasto Warszawa.
Klaus Schwab jednym popołudniowym kursem swojego prywatnego odrzutowca na krótką pogawędkę i lampkę Martini do Eltona Johna na Lazurowe Wybrzeże truje powietrze bardziej niż dwadzieścia takich „kurew” dziennie przez cały rok łącznie. No ale nie blokuje ruchu w Warszawie więc wszystko gra. Jest super, jest super więc o co Ci chodzi 😉
Odrzutowce mają to do siebie, że czasem spadają to tu, to tam a wszyscy na pokładzie przewaźnie giną. Dotyczy to najlepszych samolotów i najlepszych załóg ponieważ w grę wchodzi jeszcze jeden element zwany przypadkiem, losem, niedopatrzeniem lub czynnikiem nie do przewidzenia.
Także Klausie lataj dużo i często a prawdopodobieństwo, że wylądujesz w jednym kawałku jest coraz mniejsze zgodnie z regułami rachunku prawdopodobieństwa.
Nie zapomnij zabrać ze sobą na pokład podobnych tobie mend i to w dużej ilości.
Tego życzę ci serdecznie piewco NWO i podobnych szatańskich pomysłów.
Elton John przeczytał Twój tekst, delikatnie się uśmiechnął, uniósł lampkę z Martini Extra Dry najwyżej jak mógł i wesoło rzucił: strzelmy zdrówko tego jebanego w dupę biedaka, jemu też się coś należy po czym dorzucił, żartowałem, chuj mu w lędźwie. Pozdrawiam, Klaus ;-))))
Klaus, w jednym zdaniu piszesz „Elton John” i „jebanego w dupę”. To dobrze, bo przy takich preferencjach Twoje geny zginą w czeluściach niepamięci, zwiędły pedale.
To prawda, Elton jest, jak to przeobrzydliwie nazwałeś, Pedałem. Ja natomiast jestem „flexipedałem” tzn. moja orientacja zależy od wysokości danego kontraktu i możliwości ograniczania swobody jednostki na danym obszarze.
Pasterze śpiewają, bydlęta klękają! Pozdrawiam, Klaus 😉
Bierz narzędzia i kapotę, pierdol majstra i robotę.
Robota nie zając nie ucieknie.
Robota nie Gołota, nie ucieknie
Człowiek rodzi się po to aby pracować.
Jebta jebta drogie dziatki
Dziadek jebał wasze babki
Bez młota to nie robota.
W nocy to robota dla kurwy i kota.
I od nowa Polska Ludowa.
Są takie dni, kiedy w ogóle nie chce mi się iść do roboty. Jakie to dni? Od poniedziałku do piątku.
Choćbym ciemną szedł doliną, nie ulegnę skurwysynom
Prawdziwy mężczyzna nie jest roszczeniowy i nie boi się ciężkiej, niebezpiecznej i niezdrowej tyry. To jest dewiza naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego.
Lepsze ruchanie na dwa baty niż praca na dwa etaty. /Mesio
Pierwsza zasada przyzwoitej sekretarki:
Najlepsza praca kiedy szef cię nie maca.
Ja wymyśliłem na temat skuwania asfaltu o kromce suchego chleba, ale się nie rymuje. Może być?
Mesio to stary głupi chuj.
zdecydowanie przyjemniej jest usłyszeć pytanie: „kiedy pójdziesz do pracy?” niż „jak tam w szkole?”, albo „odrobiłeś lekcje?”, bo w tym pierwszym przypadku przynajmniej można zarobić na iPhone’a jak już się człowiek zdecyduje na coś takiego.
BTW wiem, że iPhone to gówno, ale lubię o nim wspominać.
Kto pracuje u Januszy chuj mu między uszy.
Tłumaczę tępym kurwobiedakom za trzy siedemset, żeby pojęli:
Nie chciało się nosić teczki, trzeba pić teraz siku bogacza.
W poniedziałek piatek i sobotę wyjebane mam na robote. Masz leb i huj to kombinuj. Masz naruchac a masz zrobic.
Wolę chujem mieszać w Wiśle, niż pracować w tym przemyśle!
Czlowiek sie rodzi i to mu szkodzi
Nic na silę wszystko młotkiem.
Pomyśl.
Pracujesz żeby żyć czy żyjesz po to żeby pracować?
Pić, pierdolić nie żałować
Bida musi pofolgować
Ciemną nocą przez ogródek
Zapierdala krasnoludek
Czego szukasz mój malutki?
Wódki szukam, kurwa wódki
Idę sobie raz przez las
Nagle słyszę chlastu chlast
Myślę że to las się pali
A to (tu wstawiamy imię np.Zdzichu) konia wali
Idę sobie raz przez wieś
A tu Aśka do mnie cześć!
Ja jej na to zwięźle, krótko
Odpierdol się prostytutko
Przełożonych się nie lękaj
Mało rób a dużo stękaj
Nie krytykuj nie podskakuj
Siedź na dupie i przytakuj.
Lecz nie przejmuj się swą rolą
Bo i tak Cię o p i e r d o l ą.
A nie przejmuj się swą pracą
Bo i tak Ci mało płacą
Gdyż wydajność twojej pracy
Nie pokryje fundusz pracy
A gdy jesteś w niskiej grupie
Wolno mieć Ci wszystko w dupie.
Za pięć druga bierz kapotę
#!$%@? szefa i robotę
Tak dożyjesz starczej renty
Nigdy w dupę nie kopnięty
Żebyś z głodu nie umierał
Rentę będziesz sam pobierał
Tak nie dużo tak nie mało
Byle na kartofle stało
A gdy przyjdzie życia kres
Powiedz wszystkim: SRAŁ WAS PIES!!!
Poszła Dunia do obory by wydoić byka
Łupu cupu go po jajach dawaj byku mleka
mlyka
Chęć do pracy to niezwykle groźne zjawisko, trzeba wtedy usiąść na krześle przy ścianie i powoli poczekać aż ci przejdzie.
Praca to najgłupszy sposób na spędzanie wolnego czasu.
Pracuj mądrze, nie ciężko.
Jak cię widzą to pracuj
Robota to głupota, picie to jest życie!
Bardzo lubię swoją pracę. .. jak z niej wychodzę!