Chujnia na klientki

Pracuje sezonowo w kawiarnio-lodziarni i chce napisać chujnie dotycząca niektórych klientek. Trochę mi głupio, tak opisywać ludzi nawet ich nie znając, ale czasem można stwierdzić coś po niektórych cechach, zwłaszcza jeśli poznało się tego typu osobę w prywatnym życiu. Wiadomo jak to jest z klientami, różni ludzie się przeplatają, jednego typu jednak nie lubię. Chodzi mi mianowicie o kobiety w średnim wieku, które najczęściej wracają z jakiejś jogi czy innego pileatesu (oczywiście nie mam nic do dbania o własne ciało, to tylko element który zauważyłam), widać, że wyznają nurty new age, są obwieszone hamsami (symbolem ręki buddy), mają wytatuowane mandale, jakieś trzecie oka i zawsze po prostu zawsze są chude jak patyk (też żeby nie było, że mam coś do chudych osób, to tylko kolejne spostrzeżenie). W skrócie wiecie pewnie o jaki typ mi chodzi i jakimś cudem mimo, że praktykują te wszystkie techniki relaksacyjne i są poobwieszane jakimis kryształami i innymi symbolami „odstraszającymi” negatywna energię to praktycznie zawsze taka osoba jest w sobie potwornie zadufana i patrzy się na ciebie z pogardą i wogole nie czuć od niej tej pozytywnej energii. Napiszecie, że generalizuje, ale poznałam taką jedną wypisz wymaluj postępową feministyczną new agrke i to była najbardziej wredna, egoistyczna i fałszywa osoba, jaką kiedykolwiek spotkałam. Szczerze wolę jak przychodzą rodziny z rozkrzyczanymi dziećmi niż te nowoczesne postępowe babki bo zawsze wydają mi się strasznie fałszywe i zadufane w sobie…

16
6
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "Chujnia na klientki"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Twój szef też woli, jak przychodzą rodziny z rozwrzeszczanymi bachorami, bo kilka osób kupi więcej lodów od chudej baby. Mało tego, rodzice tych bachorów też, bo gówniarz z lodem w gębie chociaż przez chwilę nie będzie darł głupiej mordy.

    5

    0
    Odpowiedz
    1. A gdyby tak rozłożyć trochę lodów rano na trawniku żeby kosiarka chociaż przez chwilę nie hałasowała? Co myślicie? Albo może wuzetki będą lepsze, albo jabłecznik?

      2

      0
      Odpowiedz
      1. Dobry pomysł , rozłożyć lody rzecz jasna.
        Napierdalaj MaSe.
        Trener Bogdan

        0

        1
        Odpowiedz
        1. Skończ już zjadaczu padliny pieprzyć te żałosne antyreklamy swoje..

          W końcu rozchorujesz sie od jedzenia trupów. I tyle bedzie twojego budowania masy kosztem tworzenia złej karmy !
          Ale skad ty prowincjonalny prolu niby miałbyś to wiedzieć ?!?

          0

          0
          Odpowiedz
        2. Fajny szczery post…

          Ja sie zajmuje ezoteryka, doradztwem, nie znam na szczeście takich kobiet, ale brzmi to jak Wawa czy Poznań.

          Połaczenie feminizmu z New age jest natomiast straszne haha…

          Tylko że tak poza tym, pomimo że trwa wiek kłótni i hipokryzji KALI YUGA, to jakiś mały wiek złoty po aktualnym oczyszczaniu Ziemi i tak nadejdzie wreszcie,
          za 25 lat może już ?

          0

          0
          Odpowiedz

Piękny dzień, wpadło dziś ekstra coś

Może to i nie chujnia, ale dziś był piękny dzień, wpadło ekstra blisko 9 dyszek (90 tysi), bo nowa reklama działa lepiej.

Myślę co by tu kupić z bonusika bo wezmę w tym mc jakies 70tys $.

Co byście kupili fajnego? Na kolejny samochód za mało, a mam już kontener elektroniki.

Kolejne wakacje wyjebane? Na dziwki nie mogę bo kobita by była zła.

Co takiego można fajnego kupić za 50-60tyś $$$?

Chciałbym się na coś napalić?

A jak tam wasz dzień? Mam nadzieję że równie udany.

7
10
Pokaż komentarze (20)

Komentarze do "Piękny dzień, wpadło dziś ekstra coś"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Kiedy ostatnio miałeś tak piękny dzień? Tydzień temu, miesiąc temu czy w 2007? Twoje pytania są najzwyczajniej durne, więc ja też sobie pozwoliłem.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Ja za takie nadwyżki kupuję sprzęt sportowy, bo to przynajmniej zdrowiu służy. Polecam rowery KTM albo Specialized. Generalnie tak od 40k w górę będziesz miał wypas na lata, a jak nie lubisz kręcić to jakąś hulajkę elektryczną. Te w okolicach 30k bez wdawania się w technikalia są ok.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Proszę bardzo. A jednak można być bogatym, a jednocześnie uprzejmym i kulturalnym? Jak widać, można. Nie mogę nic doradzić, bo nie jestem biegły w wydawaniu takich pieniędzy. Pozostaje mi życzyć tylko takich „problemów”.

    3

    1
    Odpowiedz
    1. Mi też aż się jakoś milej zrobiło po przeczytaniu. Mam nadzieje, że to jakiejś wysokiej kultury zamożny dżentelmen przyszedł podzielić się bezpłatnie swoimi przemyśleniami na temat robienia konkretnych pieniędzy i miło spędzić czas. Chyba, że to zamaskowany Antybiedak, który wyciszył się na chwilę tabletkami, żeby nabrać siły na podwójny atak na skurwysyńskich biedaków, których trzeba rozjeżdżać czterdziestoletnim zardzewiałym Jelczem nadmiarowymi prędkościami, żeby w Polsce się polepszyło bez biedackich mord, na które trzeba pluć ustami zamożnych rodzin. Taką mam, chociaż niewielką, ale jednak nadzieję ;-)))

      2

      0
      Odpowiedz
      1. ” Chyba, że to zamaskowany Antybiedak, który wyciszył się na chwilę tabletkami, żeby nabrać siły na podwójny atak na skurwysyńskich biedaków, których trzeba rozjeżdżać czterdziestoletnim zardzewiałym Jelczem nadmiarowymi prędkościami”
        HAHAHAHA…

        JPRDL , usmialem ze dzieki ! Cyniczny koment a smiech to zdrowie, no chujnia nie zawodzi pod tym wzgledem 😉

        0

        0
        Odpowiedz
  5. Idź wytrzyj buzie ze spermy kmiocie i obudź się xD

    2

    0
    Odpowiedz
  6. Ja zarabiam 1 000 000 milionów złotych miesięcznie. I co, zatkao kakao, biedaku?

    1

    1
    Odpowiedz
  7. Kup jakąś niewielką działeczkę w warmińsko-mazurskim lub na pojezierzu pomorskim, postaw jakiś 40/50 metrowy domek i będziesz miał fajne miejsce z czystym powietrzem, żeby wpaść kilka razy w roku i spokojnie podumać nad tym na co można wydać kolejne wpadające w przyszłości bonusiki. Ja też miałem dzisiaj fajny dzień, wpadło 200 zł zaliczki za drobne zlecenie, które wykonuję za 650 zł zdalnie przez internet w 4 godziny.

    3

    1
    Odpowiedz
  8. Słuchaj, sprawa wygląda tak, jak masz hajs ((a ja nie mam (a mam dobre pomysły)) to ty płacisz a ja robie. Kręcimy film. To będzie 30 minutowa historia o parzeniu herbaty. Głównym bohaterem jest nie kto inny jak – ty. Widzę tę opowieść w 3 aktach, gdzie pierwszy przedstawia proces gotowania się wody. Następnie przechodzimy do drugiego, w którym to zalewasz ową wodą liście koki. Z kolej trzeci ukazuje jak przezwyciężyłeś przeziębienie i biegasz po ulicy.

    1

    1
    Odpowiedz
    1. Do dupy ten wpis potrzebny.

      0

      0
      Odpowiedz
      1. Nawet tam mógłby okazać się bezużytecznym.

        0

        0
        Odpowiedz
      2. Ale po uprzednim wydrukowaniu na miękkim papierze?

        0

        0
        Odpowiedz
    2. Brakuje jednego etapu pomiędzy drugim, a trzecim aktem tj. przykrywanie kubka z herbatą kokową talerzykiem w celu dokładnego zaparzenia przez 10 minut. Z dobrym zaparzeniem pod przykryciem to nawet minutka z biedronki będzie pyszna jak się później doda imbiru, a co dopiero jakaś Dilmah albo inny Tetley. Chuj nie reżyser.

      0

      0
      Odpowiedz
  9. Nie jest najgorzej, choć biorąc pod uwagę podatki i inflację, to już nie jest to, co parę lat temu. Ja w zeszłym miesiącu kupiłem skuter wodny. Jeśli taki pomysł Cię nie satysfakcjonuje, to możesz wpłacić na nasz forumowy fundusz zasilający działalność lobbującą za zmianami przepisów tak, by bogatym żyło się lepiej i łatwiej kosztem plebsu. Ewentualnie możesz kupić jakikolwiek drogi, pożądany i efektowny gadżet i go rozjebać bez mrugnięcia okiem na oczach gawiedzi. To jest miara Prawdziwego Bogactwa. Kup drogi lek i na oddziale onkologicznym wylej go do kibla. Takie działania pozwalają utwierdzić siebie i innych, że Prawdziwe Szczęście to tylko droga Prawdziwego Bogactwa.

    2

    1
    Odpowiedz
    1. Drugi wpis: tez do dupy potrzebny. Nachuj Namto

      0

      0
      Odpowiedz
      1. Zeżryj ryż, weź się do roboty a nie pierdolisz kocopoły.

        1

        0
        Odpowiedz
  10. jedź na bogatą wycieczkę z kobietą albo powygłupiaj się dobrymi samochodami na torze

    1

    0
    Odpowiedz
    1. uuu widzę, że syndrom Sugar Daddy się uaktywnił

      0

      0
      Odpowiedz

Dam koncert na księżycu i wyjdę z przegrywu

Pójdę do pracy i się wyprowadzę do Warszawy, tam będę karierę youtubera, filmowca robił i będę mieszkał z fankami w wynajmowanym mieszkaniu na Pradze albo na Śródmieściu, Złota 44 czy coś takiego, od rana do nocy będę nagrywał teledyski, zapierdalał na chleb, wieczorem będę z tymi moimi fankami się bawił do upadłego i tak będę se żył jak król normalnie, bo mi się pracować nie chce i w dupie to mam w sumie, tylko imprezy, kluby i dancing i wgl i nigdy nie wrócę do rodzinnego domu, bo będę znana gwiazdą i influencerem, będę podziwiany, znany, i każda foka będzie mnie chciała i będę chodził do ginekologa i wgl, zajebiście będzie i wszyscy będą mi zazdrościć jak będę jeździł złotym lambo i grał koncerty i będę muzykę głośną puszczał z auta i będę motorem jeździł 300km/h w zabudowanym i będę miał dużo kasy i będę znany, pójdę na studia, maturę zrobię, licencjat, magistrat i będę się uczył języków różnych, angielskiego, niemieckiego, hiszpańskiego, portugalskiego, japońskiego i będę znany, i będę zajebiste teledyski nagrywał i będę se jeździł autami drogimi, będę miał diamenty zamiast zębów i będę miał w garażach różne samochody i dupeczki będą w nich się bujać i będą szampanem polewane przeze mnie, a w nocy będą piszczeć w jacuzzi pełnej drogich trunków i zakąsek i będę miał sześciopak, mięśnie, triceps, biceps i będę umięśniony i będę się każdej foce podobał i skończę szkołę i będę znany, będę autem jeździł na Malediwy, do USA, na Hawaje czy do Australii pociągiem, prawo jazdy będę miał, skuter, jachtem będę pływał ze ślicznymi dziewczynami w bikini będą tańczyć ze mną i będę znany i będę podziwiany, będę nabijał licznik i będę kurwa mistrzem życia i chuj strzeli studia, niepotrzebne mi świadectwa ani matura, ani prawo jazdy, bo ja będę gwiazdą i będę podziwiany, i nie muszę pracować, bo tacy jak ja są Królami Życia i każda laska będzie moja, będzie zajebiście, nie będę musiał pracować, studiować ani nic, będę mieszkał w Warszawie albo najlepiej na Manhattanie i dupeczki będą w moim mieszkaniu albo willę będę miał na obrzeżach jakiejś wyspy Malawi albo te hiszpańskie co są takie, tam stolica taka fajna i seksu będzie dużo i będę grał, tańczył, koncerty będą i będę znany i rodzina będzie ze mnie dumna, a ja będę królem kurwa i 8 miliardów ludzi będzie mnie znało i dam koncert na księżycu i oni będą oglądać mnie wszyscy, a kiedy kurwa byłem przegrywem, ale już będę, bo będę znanym gwiazdorem i będę lubiany, nie będę musiał robić magistra ani dyplomu bronić, bo po co to komu i będę kimś kurwa i będę mistrzem i będę leżał na hamaku pod palmami na Malcie albo na Haiti czy gdzieś tam kurde na złotych plażach Mozambiku czy czegoś podobnego, o i normalnie, elegancko nikt nie będzie takiego miał jak ja życia i będę zarabiał miliony normalnie miesięcznie i rocznie i wszyscy będą mnie podziwiać kurwa, a nie jakieś audi jebane czy Alfa Romeo czy ten, studia czy jakieś matury, o będę kimś, będę znany i dupeczki będą nienadążać za mną i będę mistrzem, także tak. Mówię jak jest

2
14
Pokaż komentarze (10)

Komentarze do "Dam koncert na księżycu i wyjdę z przegrywu"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Kolega chyba ostry zjazd po mitsubishi zaliczył

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Wstawaj, zesrałeś się!

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Pierdolenie nieudacznika.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Szybkiego powrotu do zdrowia Byku, czymam ćkciuki.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Oby. Ale pamiętaj, że każda faza kiedyś się kończy.

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Wypierdalaj do garów kurwo, a jak jestes facet do do skuwania asfaltu kilofem za psi chuj i kromka chleba

    0

    0
    Odpowiedz
  8. To wszystko jest realne…..ale po śmierci: jak w tej operze „Zaczarowany Flet” Mocarta. W jednej trumnie:…. wszystkie wódki, wina, koniaki! W drugiej …. szynki, balerony, boczki, kielbasy, kabanosy!!!! Tego chciales? No i co ? parówy? jeszcze ci mało? Otworz Trzecia Trumne! Wieko pierdyklo: trup się podnosi: ale to: kosciotrupka!kurwa/trupppp!!!! pali jeszcze cygaro…. taaakie długie z fifką….No chodź! mój Milewski!…. Ale ty kurwa trupie nie masz CIAŁA! Ani cycków ani dupy ani pizdy! Kurrwa! co mam z tobą robic ty szkielecie??? Twoj Miecio nie daje odpowiedzi…. kurwa. Anachuj mi ten Texto

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Kiedyś dałem łapkę w górę. Tak, ta jedna dotychczas to moja. Teraz może coś napiszę. Podoba mi się to w chuj. Dlaczego? Ano dlatego ,że… . Nie wiem jak to ująć w słowa a może mi się nie chce. Może chciałbym napisać o wielu kwestiach, sytuacjac ale w związku z tym, że jest tego jebócko dużo, nie chce mi się pisać wcale. Coś jednak by wypadało napisać. Chciałbym abyście teraz wyobrazili sobie naszą planetę jako kulkę wielkości piłeczki ping- pongowej. Wpierdalacie ja pod mikroskop i obserwujecie, co to na tej planetce się dzieje. Po co? Nie wiem może np minęło kilka wszechswiatowych jednostek czasu odpowiadającym powiedzmy ziemskim dwóm miliardom lat i trzeba zrobić przegląd okresowy. Te dwa miliardy nam, ludziom się wydaje dużo ale dla tego diagnosty to powiedzmy, tak ze 3 lata. Tak więc obserwujecie tę kulkę. Powiekszacie, przesuwacie, obracacie itd. I co widzicie. Dodam jeszcze, że możecie tak powiększyć, iz takie zyjątko jak dajmy na to człowiek macie jak na dłoni. Jakie są wasze spostrzeżenia?

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Ktoś tu chyba przedawkował Instagrama, TikToka, YouTube’a albo jakieś inne gówno.
    Ja bym czegoś takiego nie ułożył.
    Ale niech leci łapa w górę, bo trochę jednak ta chujnia wniosła.

    0

    0
    Odpowiedz

Jestem alkoholiczką

Wiem, że większość tutaj to jakieś mesie i testo czy kompletne chamy, ale piszę po prostu wszędzie gdzie mogę, bo nie mam już nadziei na nic. Jestem alkoholiczką i jest ze mną coraz gorzej. Pierwszy raz sięgnęłam po alkohol w samotności 7 lat temu. Wtedy też zaczęły się moje problemy z depresją i izolacją społeczna. Najlepiej czułam się w swoim towarzystwie i tak samo było z piciem. Najprzyjemniej piło mi się samej. Nikt mnie wtedy nie oceniał, nie mówił żebym piła mniej. Z każdym rokiem częstotliwość picia rosła tak samo jak ilość spożywanego alkoholu (piwa w moim przypadku). Zawalilam studia, znajomości, przyjaciół, szansę na rozwój, podupadlam psychicznie i fizycznie, zjebalam przez picie wszystko co tylko się dało, jakiś czas temu przechlałam wszystkie oszczędności… A teraz tak strasznie ciężko przestać. Wkurwia mnie, że alkohol na półkach sklepowych, reklamach i banerach wygląda tak pięknie i orzeźwiająco a w dodatku można go kupić za grosze, np kup wielopak, zapłać mniej! Jakby sam szatan do tego kusił. Inflacja jest chujowa, ale niech najgorszy sikacz kosztuje 20zl za puszkę, wtedy byłoby trochę łatwiej skończyć z tym syfem.

9
7
Pokaż komentarze (23)

Komentarze do "Jestem alkoholiczką"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Niestety alkohol to twardy narkotyk dozwolony w majestacie prawa, bo ogrom kapitału kręci się wokół niego. Mam podobnie jak Ty, siadam i piję, bo uśmierza to ból egzystencjalny. Nie robię tego do utraty świadomości i nie zawalam niczego (taki wysoko funkcjonujący alkoholik), ale zwyczajnie za często coś wchłaniam. Szczęśliwie mam kilka pasji, które mnie odciągają, ale zawsze mam z tyłu głowy, że piwko trzeba wypić zwłaszcza w te jebane upały. Jesteś na dobrej drodze, bo widzisz swoją chujnię i nie oszukujesz się, że nie jesteś alkoholiczką. Znajdź jakiś cel, który zmotywuje Cię do rzucenia tego w chuj.

    4

    0
    Odpowiedz
    1. Co Ty pierdolisz?? Ludzie na Zachodzie piją alkohol regularnie i żyja ponad 100 lat. Masz chora wątrobe.

      1

      1
      Odpowiedz
      1. Im mniej na danym obszarze socjaldemokratów tym średni cykl życia dłuższy.

        1

        0
        Odpowiedz
      2. Żyja co najmniej 180 lat dzięki czystemu spirytusowi.

        0

        1
        Odpowiedz
        1. Nie czystemu, a 94 procentowemu. Gdyby uzyskać czysty 100% to żyliby 187 lat w zdyowiu i dobyej kondycji.

          0

          1
          Odpowiedz
  3. Są trzy wyjścia z sytuacji:
    1. Sama się zaweźmiesz za siebie i przestaniesz pić raz na zawszae. Nigdy nie weźmiesz już alkoholu do ust, nigdy.
    2. Religia. Wielu pomogła i może pomóc Tobie. Właśnie po to jest. Jak już jest tak źle, że gorzej być już nie może i stoi się pod ścianą, a znikąd żadnej pomocy, to zwrócenie się w stronę Boga jest dobrą opcją. Mnie pomaga w trudnych momentach, a jest icb dużo…
    3. Poradnia AA, grupy wsparcia i terapia, detoks. Też dobra droga, ale jest tu pułapka – musisz mieć wewnętrzną motywację do rzucenia picia, bo grupa AA nie będzie Cię cały czas niańczyć i pilnować. Soort też może pomóc.
    Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby wykorzystać wszystkie metody na raz, ale najpierw odpowiedź sobie na pytanie, czy chcesz żyć i czy naprawdę zależy Ci na samej sobie, bo bez tego to będzie chuj dupa i kamieni kupa. Rozumiesz?

    5

    0
    Odpowiedz
    1. Wykasuj, gościu ten idiotyczny wpis. Juz 2000 lat temu Chrystus zamienił wodę w piwo i napoił spragnionych. Do dziś żyją w dobrym zdrowiu. Ja pije piwo Regular codziennie i dobrze żyje.

      1

      2
      Odpowiedz
  4. Od Pana swojego to się ” odpatałachuj ” , patałachu płci przeciwnej.
    Jeżeli jedynym wyjściem z twojego alkoholizmu , jest cena alkoholu na półce sklepowej , to Pan twój gratuluje ci mądrości życiowej – takiej na poziomie osobnika po szkole specjalnej, tudzież idiotki po podstawówce.
    Ano właśnie , widzisz idiotką zwykłą jesteś , na dodatek Mesia od chamów wyzywasz ( co Pan twój , delikatnie rzecz ujmując , głęboko w tylnej dziurze ma ) , zatem na kolana padnij, pochyl głowę i zaprawdę Pan twój powiada ci : sto złoty w kieszeni, CV w zęby , bilet do Łodzi i dupa w pociąg, a już Pan twój wspólnie z Jego Ekscelencją Byczywąsem, na prawą ścieżkę życia twojego marnego , raczy naprowadzić 😉
    / Mesio PS. Najzabawniejsze będą komentarze pod twoją z dupy chujnią , w których naiwne patałachy , będą ci tłumaczyć , niczym księżniczce jakiejś co zrobić, na dodatek będą ci bardziej naiwni będą ci współczuć , a winna swojego marnego losu , jesteś sama sobie.

    2

    0
    Odpowiedz
    1. My, dziewczyny z Woli: nie mamy żadnego idioty ” pana Mesio” nad soba. Jak chcesz możemy ci nakopać w dupe tyle kopów ile nas jest: 37. A w morde też możesz dostać. Umiemy też pluć i szczekać jak suki.

      0

      0
      Odpowiedz
      1. A czy Pan twój kiedykolwiek napoknął , że nie chce ? Dupa w pociąg i tysiak wpisowego od każdej . / Mesio Zgredzik PS. Jak będziecie umieli walić do głównego zbiornika , to wasza wartość rynkowa wzrośnie.

        0

        1
        Odpowiedz
  5. Ostatnie zdanie szczególnie mnie zainteresowało. Pozdrawiam, Mateusz Moravetzky

    2

    0
    Odpowiedz
  6. Dobrze że szukasz pomocy ale to nie jest odpowiednie miejsce. Zgłoś się do najbliższego ośrodka terapii uzaleznień.

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Ja ci dam, kurrwa ośrodka! Szukasz chuja do dupy?

      0

      2
      Odpowiedz
  7. Poprawna postawa prola – żądać dla swej kasty wyższych cen i większych ograniczeń. Niedługo to będziecie mieć – sumę wszystkich postulowanych przez was ograniczeń, batów, kar, podatków, obostrzeń. Za wzorową postawę dostajesz zielone punkty na steka. Klaus Schwab.

    2

    1
    Odpowiedz
    1. Ić, nie pierdol, kto ci w to uwierzy?

      0

      2
      Odpowiedz
  8. Ja bym jebał palcówki ile wlezie w takim wypadku. Rżnij się gdzie popadnie, jeb palcówki, wkładaj wibratory w każdy otwór, kradnij krokodyle, szczaj na posadzki w biurze, sraj na biurka szefów, a na koniec rozpierdalaj arbuzy o okno.

    4

    1
    Odpowiedz
    1. Marna podróba legendarnego wpisu. Ale i tak mnie rozbawiłeś.

      1

      2
      Odpowiedz
      1. Mnie tez rozbawil…. hahahahahahaha, prawie sie poplakalem, no i krokodyl musial byc.

        0

        0
        Odpowiedz
    2. cd. a to wszystko na zmianę z piwkiem z puszki.

      0

      1
      Odpowiedz
    3. Z chuja spadłeś?

      0

      0
      Odpowiedz
  9. To jest fałszywe…. nie czytajcie tego; jakis cfel to pisał. Wypierdalaj z tego portalu polskiego. Z tłumaczenia z ruskiego. Da pożałowat …….eeeeeeeeee!!!!

    0

    1
    Odpowiedz
  10. Ja tego problemu nie miałem, choć miałem predyspozycje, bo lubiłem ten stan.
    Komentarze już jakieś były, ale co Ty na zejście do… pół piwa raz na miesiąc?
    Ja tak zrobiłem i alkohol mi zbrzydł.
    Pół piwa tego co piłem to około 25ml wódki.
    To chyba mała ilość, a w dodatku można zacząć np. od „raz na tydzień” i ustalić sobie taki plan dążąc aż do takiego odstępu.
    To taki domowy sposób… Pewnie łatwo mi mówić.
    Długo się stosowałem do tej zasady, jednak ostatnio wypiłem 3 piwa… i zdziwiłem się szczerze, że tak słabo na mnie zadziałał ten alkohol 🙂 Ale to się wygłupiłem akurat, bo był w promocji 4pak, a jedno piwo wypiłem ze 2 tygodnie wcześniej.
    Już więcej nie będę próbował i tyle.
    Tak samo nie będę kupował sześciopaków.
    Pociągu nie mam do tej używki.
    Z resztą, po co mam to kupować, skoro w domu jest wódka? 🙂
    Takie sobie zadałem pytanie i teraz piję 25ml wódki co 50 dni, żeby nie być do końca frajerem (nie zaruchałem i te sprawy).

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Aktualizacja:
      Pół piwa raz na miesiąc (ostatecznie tak ustaliłem i tyle wyszło).
      Uznałem, że to mija się z celem.
      Może to dlatego, że to mała ilość, ale jako tako odrobinę klepnie.
      Ludzie nie wiedzą, że jedno piwo to jest dużo, lepiej wypijać pół i niezbyt często.
      A tak poza tym jeśli chodzi o uznanie takie jak w jakiejś subkulturze w przypadku tej używki to cóż, problem jest dość duży w Polsce, nie wiem jak to jest w porównaniu porównaniu innych krajów, nie wiem czy obecnie mniejszy, ale kiedyś się np. mówiło że palenie jest zdrowe…
      Myślałem, że jak ludzie będą grali w gierki to mniej tego będzie wśród młodych, bo w końcu np. mniej wyjść z domu… Ciekawe jak to z tym jest, ale z 2giej strony na tyle mnie to obchodzi że nie chce mi się sprawdzić 😉
      Wystarczy zmienić towarzystwo na niepijące i tyle.
      I nie przejmować się. Serio nie ma czym.
      W ogóle mnie nie ciągnie do tej używki i szczerze nie rozumiem samego siebie jak mi się to mogło podobać.
      Mógłbym nawet całkiem z tego zrezygnować, jednak mam takie powiedzenie (co do takiego hmmm… „picia”):
      „Nie zaszkodzi, a może pomoże”.

      0

      0
      Odpowiedz

Poznawanie przez internet

Niestety po rozwodzie jak człowiek zamknięty jest w swoim środowisku i kołowrocie zajęć, jedynym miejscem żeby poznać kogoś nowego jest sieć. Tu zaczyna się chujnia, bo to istny supermarket, gdzie człowiek zostaje z automatu uprzedmiotowiony. Nie ma tu miejsca na coś ulotnego, chemię, mowę ciała, zapach, usłyszenie głosu. Ocena jest 0/1, czyli zdjęcia i wszystkie bzdury, które napiszesz. A najgorsza jest wielotygodniowa korespondencja o niczym, po której jak dojdzie do spotkania to okazuje się, że dana osoba jest zupełnie inna niż wynikałoby z tej pisaniny, a zdjęcia profilowe to retusz sprzed paru lat i cały misterny plan w pizdu, bo zaczynasz szukać dalej, po to żeby zaliczyć kolejną minę, a czas niestety zapierdala.

14
3
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Poznawanie przez internet"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Idź na kurwy

    1

    1
    Odpowiedz
    1. Chodziłem i to jeszcze większa chujnia i wtopy.

      2

      0
      Odpowiedz
  3. Też próbowałem 3 miesiące korzystać z portali do poznawania jebanka. Nie mam pomysłu jak tego używać. O czym do chuja Pana można pisać z osobą, której nigdy się nie spotkało i wysyłać informacje do zdjęcia profilowego. Głupia alejka na kaszach w Auchan, przejść nie możesz bo stoi na środku „cześć, znam się na kaszach, o co chciałabyś zapytać” „Pani mnie chyba śledzi. Nie? Dlaczego nie?” „Hej, wiesz może gdzie leży Bigos? Spokojnie, wiem gdzie leży, po prostu chciałem cię uprowadzić na 30 sekund luźnej pogawędki”. Głupia, nawet największa pierdoła, która wywoła uśmieszek i już można pierdolić bez sensu przez pół godziny, zobaczyć czy jest mięta, emocje, jak wygląda i wiesz więcej w 6 minut niż po tygodniu pisania. Wiesz ile one kurwa spędzają czasu przed lustrem i rossmannach, żeby ktoś wreszcie podbił? Ale świat stoi na głowie i to my się ich boimy zamiast na odwrót. Praktyka, a jak chujowo zareaguje to chyba dobrze, ze dużo czasu na debila nie straciłeś…

    4

    0
    Odpowiedz
  4. Dodaje: CI co na internecie się ogłaszają; dają na bilet, proponują przyjecie u siebie w domu. Martynika, Perou, Chile, i tak dalej…; Taka Polka daje sie na to nabrać! A Rosjanka? taka naiwna; no Przecież to Ameryka!! No tak, ale na miejscu…okazuje sie że facet …jest chory genetycznie…ma przetaczanie krwi raz na tydzień, ma syfa, nie może pracować, nie może mieć dzieci. Po to jechać za morza, oceany żeby się o tym przekonać? No i nie ma powrotu! Bilet powrotny jest za drogi! NO TO: Kochani rodzice… dajcie mi na życie, sprzedajcie dom dziadków! ….Apel do MESIA: daj jakąś recepturę na normalne zycie w Europie blisko rodziców!!! Dzieci i Rodzicow

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Dwumetrowy, hojnie obdarzony przez matkę naturę opalony Habibi w Egzotycznym i ciepłym kraju, siedzący cały czas na chacie, niemuszący pracować i w dodatku niemuszący zakładać gumki bo jest bezpłodny? Chciałeś zniechęcić czy zachęcić? Przepraszam, ale tekst zabrzmiał jak mokry sen P000lki z prowincji po uniwersytecie w Poznaniu.

      0

      1
      Odpowiedz
  5. W sieci poznajesz nieznajomych, których na raz chce poznać tysiące innych ludzi. Zagadywanie na ulicy ma większy sens, bo i tak chcesz poznać się z kimś nowym, ale w momencie zagadywania do kogoś jesteś tylko Ty i ta osoba. Wystarczy pokonać tylko swoje wymówki.

    4

    0
    Odpowiedz

Baby w teledyskach

Czy naprawdę we wszystkich nowych teledyskach (czy to amerykańskich czy polskich) muszą występować jakieś szlaufy kręcące dupą? Rzygać się chce od tego. Kurwa, tęsknię za teledyskami rodem ze starszej Vivy, gdzie była ukazana impreza i żadnych cycków (Svenson&Gielen, Kai tracid czy inne).

13
4
Pokaż komentarze (9)

Komentarze do "Baby w teledyskach"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Tylko stare dobre manieczki i varius manx 🙂

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Ja tęsknię za czasami , w których kawę zalewało się wrzątkiem z czajnika postawionego na gazie , a nie z takiego czarnego ekspresu z niebieskim podświetleniem.

    1

    0
    Odpowiedz
    1. To ja chyba żyję przeszłością. Codzienne zalewam Wosebę w ten sposób.

      2

      0
      Odpowiedz
      1. Woseba to chu…a kawa

        1

        0
        Odpowiedz
        1. Która dokładnie Ci nie smakowała? Pytam bo mają 11 rodzajów samej ziarnistej i większość smakuje mi nawet jak zaparzę wodą po parówkach.

          0

          0
          Odpowiedz
  4. Polecam kanał 4fun fit and dance. Po 22.00 często lecą właśnie klasyki muzyki elektronicznej.

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Ziomuś, ty nie narzekaj na teledyski tylko naucz się szukać

    0

    0
    Odpowiedz
  6. „Dowiedz się czego chcą ludzie i jak najszybciej im to zagwarantuj” – Główny specjalista ds marketingu jego magnificencji Zygmunta Antydzidzia – Nunczako

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Coś ci się pierdoli; szlaufy to węże gumowe do podlewania działki, nie mają nic wspólnego ze kręceniem dupą. Ogrodnik

    0

    0
    Odpowiedz

jebane nieroby: co zrobić z chlejacymi pracownikami?

Widzę po wpisach, że nie tylko ja natknąłem się na nierobów którym tak bardzo smakuje wino, że zawalają terminy i nie przychodza do roboty. Ale od początku. Prowadzę firmę budowlana, mam ją po ojcu, wylewanie wieńców, fundamenty, płyty betonowe itd. Mój problem polega na znalezieniu dobrych pracowników. To znaczy dobrzy są ale najczęściej alkoholicy. Place dość dobrze ale wymagam jednego: nie chlejemy w robocie. No i wiadomo 6 dni w tygodniu w sezonie dostępność 10h dziennie, czasami więcej. Poza sezonem mniej ale każdemu pracownikowi pasuje bo zarobi naprawdę dobrze.
A jakie są realia? Ryba psuje się od głowy. Dopiero co wywaliłem na ryj ochlejmorde mistrza bo chlali z pracownikami jabole na zmianie a 2 gruszki z betonem czekały sobie na bóg wie co.
Ilu szeregowych zwolniłem (dobrych specjalistów) bo chlali wódę w robocie to nie zlicze. Ile razy obiecywali że przyjdą na drugi dzień nie zlicze. A potem ja musze się tłumaczyć inwestorowi. Albo ich żony do mnie wydzwaniają ze jestem bezdusznym chujem a co ja mogę? Albo że ich dzieci teraz będą głodne do szkoły chodzi. Kurwa mac. Do starego pretensje że chleje a nie do mnie?
Jesli jest 7:30, obchod skonczony a on juz wypil pol wina niczym kompot, o 12 juz spi pod plandeka to co mam zrobić?
A i nie jestem bogaczem który wyzyskuje biedaków.
Szukam tylko solidnych niechlejacych pracowników… ale w tym kraju to chyba niemożliwe

25
0
Pokaż komentarze (28)

Komentarze do "jebane nieroby: co zrobić z chlejacymi pracownikami?"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Szanuję. Jechać ostro z chlorami kurwa. W dupach sie przewraca łapserdakom od socjalizmu. Dobrze robisz. I mówię to jako etatowy pracownik w innej branży.

    7

    1
    Odpowiedz
  3. Czytam tekst, kiwam głową przytakując bo mam kilku samozatrudnionych ziomeczków lub mających drobne firemki w branży ogólnobudowlanej oraz wykończeniowej i każdy jeden mówi mi tak samo jak Ty. Albo nie przyjdzie, albo po zaliczce przez tydzień na rauszu, mówi, że kumaty i wszystko sam zrobi lepiej niż on, ale z wódą problem. Później doszedłem do momentu: „No i wiadomo 6 dni w tygodniu w sezonie dostępność 10h dziennie, czasami więcej”.
    Powiem Ci, że mógłbym osobiście zacząć uciekać w alko przy takim trybie, ja pierdolę, cały dzień w pracy, 6 dni w tygodniu i to jeszcze często ciężkie jebanie przy trzydziestu w cieniu. Z samego rana w poniedziałek podziękuję Bogu za to co mam i będę to chyba powtarzał co rano bo jak se porównam to jestem w jebanym raju i to jeszcze bez szefa. Takie kurwa bzdury przeczytane przypadkiem o nierobach, a do refleksji mnie szefuniu zmusiłeś, aż jebnę wieczorkiem za Twoje zdrowie portera od Komesa. Dzięki, poważnie!

    8

    0
    Odpowiedz
    1. A NA Chuj mito!

      0

      3
      Odpowiedz
  4. Dobrze ze napisałeś to w taki sposób, bo chciałem juz sie wysrać pod tym wpisem. A tak to ci powiem, ze nie wiem co na to poradzić, taka zjebana natura tych ludzi, patola, ja chleję, ale dwa piwa na miesiąc, i w dni nie pracujące. Na ogłoszeniach w ofertach budowlanych piszą ze przyjmuja ludzi bez nałogów, mozesz tak napisac w ofercie pracy.

    6

    0
    Odpowiedz
  5. No cóż. Zacznij chlać razem z nimi. Grunt to wzajemne zrozumienie.

    3

    6
    Odpowiedz
    1. Masz rację, poniedziałek to już przecież kurwa prawie weekend.

      1

      2
      Odpowiedz
    2. I oczywiście oni będa mu wypłatę płacić. Nie ma problemu

      1

      1
      Odpowiedz
    3. TY KURWO! Karzesz mi „CHLAC”…………. Spierdalalalalaj z takim textem!! TY CHLAJ! TY Kurwo

      0

      4
      Odpowiedz
      1. Pisze się każesz w tym wypadku analfabeto. Nie dość, że prostak to jeszcze debil.

        0

        0
        Odpowiedz
  6. A ja nie piję w ogóle i nikt nie chce mnie przyjąć :). A w budowlance to nie dziwne, że ludzie chleją, bo kto tam wytrzyma w tej robocie.

    2

    2
    Odpowiedz
  7. Pozwalniać pijaków natychmiast a zatrudnić na ich miejsce nachodźców tzw. kozojebców bo oni nie chlają przynajmniej tak ostro.
    Jest jeden mały problemik:oni może nie chlają ale pracować też nie lubią bo nie po to tysiącami przyjechali do Europy żeby pracować.
    Ich celem jest pożyć sobie wygodnie na socjalu, zrobić zadymę, zgwalcić kilka białych kobiet a jak trzeba to poczęstować tubylca nożem w jego własnym kraju.
    Co taki rodowity Niemiec, Francuz będzie podskakiwał w Niemczech czy Francji jakiemuś kozojebcy?
    Ten Adolf w spódnicy narobił takiej kaszany wpuszczając dzicz na stary kontynent, że Europa już się nie podniesie.
    Spójrzcie na byłą Francję, toż to już jest kalifat w pełnym wymiarze gdzie gospodarze czyli Francuzi mają gówno do gadania bo nachodźca jest tam panem.
    Także nie martw się Polakami pijakami w pracy bo czekają Ciebie i nas wszystkich w Polsce znacznie poważniejsze problemy niż jakieś tam chlanie w robocie.
    Moje uszanowanie.

    7

    2
    Odpowiedz
    1. TY!!! Wypierdalalalaj z takim textem! Chuj ci w dupe z twoim uszanowaniem!!

      1

      4
      Odpowiedz
      1. Tobie też tylko dwa jeden w dupę a drugi w chamski ryj tak jak lubisz być jechany na 2 baty.
        Pamiętaj żeby wcześniej nasmarować dupę wazeliną i umyć zęby abyś miał świeży, czysty wjazd dla chuja. Ciągnij równo z połykiem aż do spustu jebany lachociągu, pierdolony pedrylu i cwelu obciągający wszystkim pod celą.

        3

        1
        Odpowiedz
  8. Jakbym jebał 10h przez 6 dni to też bym chlał żeby zabić ból tak chujowej egzystencji.

    4

    2
    Odpowiedz
    1. A potem byś zdechł.

      3

      0
      Odpowiedz
  9. Kolejny Janusz biznesu wylewa żółć, bo myśli, że jak sypnie srebrnikami to będzie miał wokół siebie oddział robotów. Nikt zdrowy długo nie wytrzyma zapierdalając tyle godzin prawie cały tydzień. Albo prowokujesz durnym tekstem albo nie rozumiesz psychiki ludzkiej. Jeśli to drugie to stań z nimi w szereg przy łopacie, a szybko złapiesz i albo zmienisz godziny pracy (choć chlać będą dalej), albo będziesz super towarzystwem przy butelce. Generalnie patologia idzie w parze z patologią i co nie zrobisz to w tej branży zawsze będą wokół ciebie alkoholicy.

    2

    5
    Odpowiedz
  10. Pewnie płacisz 3k na rękę, to co się dziwić.

    1

    5
    Odpowiedz
  11. A dajesz tym młodym dżentelmenom umowę o pracę czy śmigacie na czarno? Możliwe jest wystąpienie obustronnej wyjebki, czyli nie dajesz cowboyowi nawet umowy o pracę, a wymagasz od niego pełnej lojalności. Chuja dajesz więc chuja dostajesz. Ja tylko opisuję działanie przyrody i niektórych ludzi, którzy zupełnie o tym zapominają. W przyrodzie zawsze się wyrówna, tako rzecze Pan Zbigniew Antydzidzia-Nunczako, który posiadaną przez najwyższych wiedzę posiadł i stał się tym którym stać się miał, którym stał się obecnie zanim stał się tamtym.

    3

    5
    Odpowiedz
    1. Co ty 16:24@ pierdolisz? jakie nunczako? chyba jesteś dobrze pijany, albo pochodzisz z Kam-Czatki.

      0

      1
      Odpowiedz
  12. Jebanych nierobów, którzy chlają w pracy należy przywiązać łańcuchem do betoniarki i mają zapierdalać aż nadrobią straty kurwy pijaki a nad nimi postawić nadzorcę z batem, który będzie ich ćwiczył jeśli będą mało wydajni.
    Mają zapierdalać 24godziny na dobę a ja w tym czasie będę leżał do góry jajami i sączył zimne Martini wstrząśnięte a nie zmieszane.
    W końcu do chuja pana jest rasa panów która leży do góry wentylem i nic nie robi oraz rasa chamów która ma zapierdalać za michę ryżu.
    Chamy mają jebać ostro bez przerwy żeby mój majątek jako pana rósł szybko a potem mogą zdechnąć i chuj mnie obchodzi że ich żony płaczą a dzieci chodzą głodne.
    Jestem pan a ty jesteś cham i zapierdalaj biegiem do roboty bo każę ciebie wybatożyć.
    Oto wizja przyszłego świata widzianego oczami elity.

    9

    0
    Odpowiedz
    1. I to mi się podoba! O to chodzi!

      5

      0
      Odpowiedz
    2. Patrzcie: nastepny idiota pisze bzdury!

      0

      4
      Odpowiedz
      1. Nie rozumiesz treści komentarza tak jak inni zrozumieli, dali 5 like i żadnego dislike.

        3

        0
        Odpowiedz
  13. Wszystko fajnie ale 10 godzin albo więcej przez 6 dni w tygodniu? Tylko alkoholik na to pójdzie. Nie można 2 zmiany zrobić? Ludzie też chcą mieć życie a nie tylko zapierdalać.

    5

    2
    Odpowiedz
    1. Mów za siebie. Jak śpiewał pewien austriacki malarz, sibą sibą praca czyni wolnym, sibą sibą, praca uszlachetnia, sibą sibą…

      2

      0
      Odpowiedz
      1. Ić, nie pierdol

        0

        2
        Odpowiedz
        1. Sam „ić” (idź) uczyć się ortografii a nie pierdolić.

          1

          0
          Odpowiedz
          1. Przecinek po „ortografii” przed „a”.
            Grammarnazzi, analny naczelnik w ŁWF

            0

            0
            Odpowiedz

Szukanie pracy

Chcę się podzielić tematem szukania pracy i tzw rynku pracownika. Otóż nie ma żadnego rynku pracownika. Nawet na podstawowe stanowiska jest od groma chętnych. Na pracuj.pl byle jaka oferta ma po 40-50 aplikacji.

A najgorsze jest to, że jak masz jakieś większe doświadczenie na kierownicznych stanowiskach jak ja to do roboty poniżej kwalifikacji nikt cię nie chce przyjąć. Tak wygląda szukanie pracy w tym kraju poza IT, nawet ze znajomościami ciężko jest oś znaleźć.

13
5
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Szukanie pracy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Dokładnie jest tak jak mówisz albo i gorzej. Jest niby robota, ale dla mega specjalistów albo chujówka za najniższą krajową w jakiś jebanych januszeksach lub ciężka tyra na budowach. Pracy dla średniaków jest jak na lekarstwo i to z reguły po znajomości. Nic się nie liczy na rynku pracy – studia srudia, doświadczenie – jeszcze trzeba będzie takiemu za dużo płacić, wiek – młody źle, bo za mlody, stary – a tam, na pewno jakieś dinozaur, co maila nie ogarnia. I wisienka na torcie, czyli tępe dzidy z HR, które chuja się znają.

    6

    1
    Odpowiedz
  3. To prawda….Znam 5 języków obcych+wyższe studia skończone i nie chce pracować za najniższą…Niestety,mieszkam na prowincji i szukanie ofert dobrze płatnych to jak 'szukanie igły w stogu siana’……

    4

    1
    Odpowiedz
    1. Byczku, z pięcioma językami obcymi to Ty możesz bez wychodzenia z łóżka z samych korepetycji na pół etatu przytulić piątaska letkom renkom.

      1

      0
      Odpowiedz
    2. Jak masz wyższe studia, np. w transporcie: możesz pracowaćc na stanowisku referent d/s eksport/import w każdym zakładzie produkujacym podzespoły informatyczne, logistyczne, rolnicze; wymagany: angielski (wszyscy znają), rosyjski (z klawiaturą), niemiecki ( w mowie i piśmie), Dajesz CV i wchodzisz po prostu do zakladu: i mówisz: „Ja to znam, wsiadasz na Fennvick i rozładowujesz ciężarówkę z pustakami. Szef ci mówi: „jutro na ósmą”

      0

      1
      Odpowiedz
  4. Zapraszam do Wrocławia. Chętnie cię zatrudnię do poziomowania działki i zwożenia gruzu. Zapłacę za kilka dni roboty wielkim worem tytoniu i 5 l baniakiem mocnego bimbru. Przelicz, ile musiałbyś za to w sklepie zapłacić i o ile to wychodzi powyżej najniższej krajowej.

    0

    3
    Odpowiedz
    1. Mateusz, co ty pieprzysz. Przecież żona sprzedała tą działkę za pieniądze od marchewki, całe 15 hektarów. Jak Pinokio będzie tak łgał to się Pinokiowi do nosa zmieści cała bimbrownia i dwa wory tytoniu.

      0

      0
      Odpowiedz
  5. Jak sie wchodzi na portal z ogłoszeniami o prace i pisze,, znajdz swoją wymarzona prace” to brzmi jak ponury żart

    0

    0
    Odpowiedz

Lato w pełni i kosiarze

Rozumiem, że estetyczny wygląd trawnika to ważna rzecz i mają za to płacone. Ale do kurwy nędzy, czy to musi być robione punkt 6 rano? Mnie to mniej przeszkadza, ale np. tacy wczasowicze przyjadą odpocząć, a taki patałach jeden z drugim odpala kosiarę bladym świtem i napierdala.

8
4
Pokaż komentarze (10)

Komentarze do "Lato w pełni i kosiarze"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Im wcześniej tym lepiej. Później będzie upał

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Jednemu z drugiemu bym wyjebał po mordzie za koszenie w pobliżu mojego terenu przed 8 rano.

      1

      1
      Odpowiedz
  3. To wyobraź sobie patałachu , jak to wygląda na wsi. Pan twój Mesio był, widział i wie. Jeżeli jako estetyczny wygląd uznajesz wysokość trawy jak na boisku piłkarskim, to hmm… Jest to estetyczne , Pan twój nie powie. Ale co komu przeszkadza, jak trawa ma te kilkanaście centymetrów ? A najwięksi wygalacze mieszkają na wsi , golą od rana do świtu . Może myślą , że przez to bedą „mniejszymi” cebulakami, zbliżą się do poziomu świata widzianego z okna telewizora ?
    Możliwe, Pan twój bierze to pod uwagę . Co nie zmieni faktu, że przez to są jeszcze bardziej żalosnymi mieszkańcami Cebulandii. I cebulę w ogródku uprawiają. / Mesio PS. Pan twój jest akurat z „tych” co to lubią jak trawa ma te kilkanaście centymetrów. A Cebulaki niech sobie asfalt wyleją zamiast tej trawy. Będą jeszcze bardziej „trendi”.

    1

    1
    Odpowiedz
    1. Nie podszywaj się pod pana twojego, Mesia, nieudaczniku, marna podróbo. /Mesio

      0

      1
      Odpowiedz
      1. No i następny który się pod Pana waszego podszywa, życiowe pokraki . / Mesio

        2

        0
        Odpowiedz
  4. U mnie na osiedlu jeden chuj uwielbia zaczynać koszenie lub cięcie żywopłotu przed 6 rano.
    W przerwach jak mu się nudzi to zapierdala spalinową dmuchawą i rozkurza wszystko co leży na chodniku, trawniku i okolicach w pizdu w powietrze w tym wysuszone psie gówna, robactwo i chuj go wie co jeszcze. Wszystko to unosi się w powietrze i wpada przez okna do mieszkań.
    Nieraz chciałem chujowi zajebać w ten pusty łeb ale powstrzymuje mnie wysokość na której się znajduję.
    Poślę mu tylko parę kurew i chujów czego i tak nie usłyszy przez ten hałas i życzę mu chuja w dupie.
    Amen.

    2

    0
    Odpowiedz
  5. Cisza nocna kończy się o szóstej, więc 0 6:01 możesz ich w pompkę cmoknąć. Nie balangować do białego rana tylko iść jak człowiek spać o 22:00. Do 6 wyśpisz się niczym młody Adonis.

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Powiedz to Adasiowi Miauczyńskiemu z „Dnia Świra”, ciekawe ile kurew i chujów usłyszysz.
      Film pewnie widziałeś a jeśli nie to obejrzyj.

      2

      0
      Odpowiedz
      1. Dokladnie tak ! Tez o tym pomyslalem haha, nowy odcinek „Dnia” by sie wreszcie przydal, to tak na marginesie.

        Moze o zyciu na osiedlu „szczerzonym” ??

        0

        0
        Odpowiedz
  6. Do pracy zapierdalaj to ci przestanie przeszkadzać.

    2

    0
    Odpowiedz

Moja kobieta to moja bogini

Pojęcie „pantoflarz” wymyślili imbecyle, którzy nie rozumieją, że facet ma oddawać Kobiecie szacunek

Niewiasta jest obiektem cudownym. Kiedy rozwiera przede mną nogi, to jest najlepsze 5 minut w miesiącu, mmm… W zamian zrobię wszystko, co mi każe. Jestem niewolnikiem i dobrze mi z tym. Idę z Nią wszędzie, gdzie Ona chce, robię to, co ona chce. Dla Niej, dla mojej Przenajświętszej Pani Królowej, zrezygnowałem z moich pasji. Zawsze jej grzecznie słucham.

Ponadto, czytam Jej w myślach, a jeśli czasami w czymś się pomylę, moja Pani na mnie krzyczy. Wtedy się boję i jestem smutny, że nie zadowoliłem Jej pragnień.

Ja wręcz chcę stać się jednym organizmem z moją Kobietą, Ona jest taka piękna.

Zawsze też wybielam Jej wizerunek, by wszyscy wiedzieli, że jest Cudowną Istotą. Przykładowo mówię, że Ona daje mi dostęp do swojego słodkiego skarbu między nogami 12 razy częściej, niż w rzeczywistości. Ale ten skarb, ten cudowny narkotyk, o którym myślę w każdej minucie życia – on jest moją motywacją.

Dobra, idę, moja Królowa mnie woła, że za dużo spędziłem czasu na pożyczonym od Niej iPhonie pisząc ten wpis.

9
14
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Moja kobieta to moja bogini"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jak się już kogoś takiego ma to trzeba to doceniać, a nie słuchać jakichś przegrywów i przejmować się określeniami o których wspomniałeś.
    Znam taką jedną kobietę, jej facet chlał i bił ją, nawet była przez pewien czas sama i zamiast frajera po prostu rzucić to wróciła do niego… a z resztą chuj mnie to teraz obchodzi.
    Nie widziałem jej od 3-5 lat, nawet z FakeBooka ją usunąłem żeby jej nie obserwować i uczucie przez ten czas całkowicie minęło.
    Nie wiem na co mi to było, ale mogłem zaruchać inną.
    Mniejsza o to.
    Jakbym przyjął „że mogę mieć dwie” to bym nie był sam, ale na razie dobrze mi z tym.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Jesteś człowiekiem prawdziwym i akuratnym

    0

    1
    Odpowiedz
  4. Nie pomyślałeś że Ona czasem też pragnie Twojego pytonga tak jak Ty Jej jaskini miłości?
    Smaruj węża wazeliną czy innym lubrykantem stawiaj go na baczność i bierz się do roboty czyli rżnięcia Cudownej Istoty.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Możliwe , że nie potrzebuje. Lubrykantów rzecz jasna. Nie pomyślałeś ? Myśleć trzeba Panie , myśleć .

      0

      0
      Odpowiedz
  5. Jesteś miękka pizdą i tyle.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. To jest mentalnosc spelnionego spermiarza, uleglego zachwyconego faceta…
    obym sie mylil.
    Tacy sa , zyja w swojej „romantycznej” wersji zwiazku.
    On jest szczesliwy, ale moze tylko do czasu az ona znajdzie sobie lepszego adoratora…?

    0

    0
    Odpowiedz
50 poprzednich wpisów: Poglądy | jebany grubas z tiksroka | Bogaty a głupi | Chujnia z relacjami. | Dosyć toksycznych ludzi! | Rowerzyści na drodze. | Prawda na temat antybiedaka | Brak łapek w dół na YT | Wczasowicze w moim mieście | Odpowiedź do pojeba antybiedaka | Zepsute laski z krajów rozwiniętych | Jbc biedaków - part 2 | uderz w stół a... Czyli kurwy chuje biedaki | Programowanie kobiet | Rybie, martwe oczka | Pojebane czasy z perspektywy milenialsa | Co się stało z tym portalem? | 14 letnie szczyle palące fajki | Granica ubostwa w 2023 roku. Ludzie jak Wy zyjecie!? | GŁUPIE KURWY,PREZENTERKI POGODY | Jestem aktorem i mnie to wkurza | Mam motywację ale jakoś i tak mi się nie chce | Magiczny guzik lub specjalny kod | Słuchaj kurwa trolu jebany, kurwa | Brak motywacji do roboty | Jastarnia | Cały syf na raz i brak świętego spokoju | Gdyby nie dzieci…. | Psychopata | Nie pierwszy *uj na triażu | Mało czasu i pieniędzy | Binarni, niebinarni i inne przegrywy | Niebo kiedyś, bylo inne | Biedny czy bogaty i tak Cię szanuję | Dzień Bogacza | Ad: natychmiastowe zmiany na terenie Macierzy | Obrazalscy ludzie | Absurdy na kolei i debilne gadki w pociągach... | kurwy - biedaki / nieudacznicy wywoluja szkody w Polsce | Chujnia powinna być stroną startową dla całej Polski | Roszczeniowość ludzi nie ma granic w branży IT | Lubię ryz ale nie praca za miskę ryzu | Na forum nie tylko ja biedak | Technologie IT | Pedaliada | Do roboty kurwa | Ucz się języków! | Ciężko zacząć od zera | Atak na umysł