Koszt zycia w Polsce

Ludzie mam do was pytanie.

Prosze o szczere odpowiedzi.

Jakie są koszty życia w Polsce, ile trzeba przeznaczyć na opłaty i wydatki miesiecznie?

Wynajem mieszkania ze wszystkimi oplatami + internet + samochod + zywnosc.

W tanim miejscu i drozszym np nad morzem albo Wroclaw czy blisko stolicy?

Czy 5k PLN wystarczy? Czy patrzac na szalejaca inflacje juz 10k a moze 20k?

Prosze o szczere odpowiedzi.

6
9
Pokaż komentarze (20)

Komentarze do "Koszt zycia w Polsce"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nie przesadzaj z tym 8000 i 10tyś
    Nikt tyle nie doatanie, a jak dostanie to wszystko i tak pojdzie w gore i wyjdzie na zero.

    Ja mam 3500 netto, jakbym mial sam na siebie wszystko wydac samodzielnie mieszkajac nawynajem, to wydam 3000zeta z mijego 3500netto, i co mi z tych 500zeta? To wegetacja jebana. Dlatego mieszkam ze starymi.

    2

    5
    Odpowiedz
  3. Ja wydaję około 15k. Żyję sam i dość oszczędnie ze względu na troskę o planetę.

    8

    0
    Odpowiedz
    1. a ja zapierdalam bez spodni w białym kapeluszu po promenadzie anglików, nucę sobie wesoło Martina Robbinsa pod nosem i napierdalam z gwinta czwarte Martini ze względu, że serdecznie pierdolę troskę o planetę.

      3

      5
      Odpowiedz
  4. Łódź.
    Kawalerka z opłatami powiedzmy uśredniając 2500.
    Jedzenie i kosmetyki (singiel, facet) – 1500 zł bez specjalnego patrzenia na to żeby wybrać co najtańsze, ale i bez szaleństwa, z okazjonalnym zamówieniem pizzy czy innego żarcia z dostawą.
    Bez auta. Bardzo rzadkie wychodzenie na miasto czy inne atrakcje.
    Fryzjer załóżmy minimum raz w miesiącu to z 50 zł.

    Imo 4k w dużym mieście to takie minimum egzystencji dla pojedynczej dorosłej osoby. Zaznaczam że mówimy o Łodzi a nie Warszawie czy innym Trójmieście gdzie ceny nieruchomości są wyjebane w kosmos.

    1

    2
    Odpowiedz
  5. 5-6 k w Wawie to tak na granicy przeżycia. Do w miarę godnego życia z wymienionymi przez Ciebie opłatami trzeba mieć min. 8 koła na rękę.

    5

    0
    Odpowiedz
  6. W Krakowie wynajmuje mieszkanie 40 kilka m2. Ze wszystkimi oplatami okolo 3300zl. Co do jedzenia roznie, mam diete pudelkowa za okolo 2000zl. Mozna pewnie taniej, ale wtedy mieszkanie ze współlokatorami i jedzenie ziemniakow.

    4

    0
    Odpowiedz
  7. W Warszawie wynajem 2 pokojowego mieszkania z oplatami okolo 3k. Utrzymanie samochodu wiadomo zależy jaki kupisz ale średnio na paliwo plus ubezpieczenie plus serwis i parking to miesięcznie z 1500-2000. Na żarcie na jedną osobę około tysiaka+ miesięcznie jeśli sam sobie gotujesz i nie zresz jak świnia. 5k zarobków jeśli nie masz własnego mieszkania i żyjesz sam raczej nie wystarczy na życie na przeciętnym poziomie nie mówiąc już o odkładaniu jakiś oszczędności.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Mogę ci powiedzieć moje koszta. Jestem singlem z własnym mieszkaniem w dużym mieście ala Wawa więc:

    Opłaty za mieszkanie z mediami- około 600 PLN za mniej więcej 50m2 miesięcznie, w zimie około 800 PLN. Jakbym wynajmował to bym bulił 2500 PLN + media osobno.

    Jedzenie – około 800 zł miesięcznie. Nie jem najtańszego gówna, ale też nie kupuję wszystkiego bio. Na mieście jem od wielkiego dzwonu i nie zamawiam żarcia, gotuję wszystko sam.

    Internety i TV – kablówka z netem w pakiecie około 80 PLN miesięcznie za neta do 300Mbit.

    Telefon – 25 zeta za oszukany telefon na kartę bo i tak trzeba bulić abonament miesięcznie.

    Samochodu nie mam, jeżdżę rowerem lub miejska więc miesięczny koszt transportu to około 30 PLN maks, czasami mniej. Jak wyjeżdżam gdzieś dalej to wypożyczam samochód. Wychodzi mnie to taniej niż kupić bo nie muszę się pieprzyć z wymianami opon, przeglądami, AC/OC itp.

    Czyli mniej więcej 1705 PLN miesięcznie w moim przypadku ale dla bezpieczeństwa powiedzmy, że 2000 PLN. Weź po uwagę, że nie mam pasożyta płci przeciwnej któremu trzeba kupować prezenty, fundować kolacje, płacić za wakacje. Nie mam też gówniaka, który jest czarną dziurą nas pieniądze oraz nie uwzględniłem żadnych wydatków na przyjemności.

    2

    1
    Odpowiedz
  9. Okolice 10k wystarcza do spokojnego zycia.

    4

    0
    Odpowiedz
  10. Wystarczy ci 2k
    Pij koniecznie kawę zalewaną wrzątkiem bo ta z ekspresu z chujowo smakuje

    1

    4
    Odpowiedz
  11. Jest drogo i hooj

    2

    1
    Odpowiedz
  12. Koszty życia w Polsce mieszczą się w przedziale 2000 zł – 20 000 zł w zależności od stosunku prawnego do zamieszkałego lokalu, jego lokalizacji, aktualnych trendów na spędzanie wolnego czasu i modne zabawki oraz apetytu konkretnego podmiotu rozpierdalającego.

    Główny analityk Zygmunta Antydzidzi-Nunczako’a
    Gili-Gili, Gili-Gili

    Kuytyna

    2

    2
    Odpowiedz
  13. Jest taka strona numbeo.com gdzie są podane koszty życia w różnych krajach.Wymagana podstawowa znajomość języka angielskiego.
    Podchodzić do danych z rozwagą!

    2

    1
    Odpowiedz
    1. Have you got any razowy? No, but I have a foremka.

      Czy taka znajomość jest wystarczająca, żeby przeczytać większość tamtejszych treści?

      1

      0
      Odpowiedz
      1. Jeśli zrozumiesz ten tekst „I have got a big dick and my wife has got a deep cunt” to wystarczy.

        1

        1
        Odpowiedz
        1. Jeszcze nie żona, ale wszystko się zgadza. Dzięki, teraz wiem, że mogę tam wejść, jeszcze raz dzięki! 😉

          0

          0
          Odpowiedz
  14. Mi średnio na podstawe na PL idzie 30-35tyś zł. Takie tam wydatki średnio na miesiac po podzieleniu rocznych kosztów.

    Poziom bym powiedział niezadowalajacy mnie kompletnie. Czy 5 tysi starczy? Zapewne tak skoro minimum to coś koło 4k i jakoś żyja.

    5

    0
    Odpowiedz
  15. Idź na fabrykę do Byczywąsa.

    0

    1
    Odpowiedz
  16. Tak se czytam te wyliczenia i się pytam gdzie wy żyjecie? W takim Poznaniu czynsz 2k, jedzenie 1k,auto 1k, a gdzie tu rozrywki i hobby?

    2

    2
    Odpowiedz
    1. Praca w podmiotach państwowych w celu wzmacniania solidarności społecznej powinna działać jak rozrywka i hobby.

      0

      1
      Odpowiedz

Cenzura na tiktoku

Wkurwia mnie ta cenzura, nic nie moge napisac wszedzie ta cenzura!!! Jak ja bym stworzyl swoją stronę bez takiej cenzury i ludzie by pisali co by chcieli, to co by niby bylo?

4
6
Pokaż komentarze (4)

Komentarze do "Cenzura na tiktoku"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. tiktok, fejsbuk, instragram, tłitter – jebać to.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. To, że chcesz coś napisać w aplikacji z filmikiami dla ludzi chorych psychicznie wiąże się z anomalią kory przedczołowej odpowiadającej za funkcje uspołeczniania się i poczucia przynależności do społeczeństwa.
    -Testo

    1

    0
    Odpowiedz
  4. To by cię lewactwo dojechało w kakao. Żydowskie gazety by napisały żeś pedofil, do firmy wpadłaby kontrola skarbowa, a bank by podniósł stopę procentową. Ot takie zbiegi okoliczności.

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Podziękuj lewactwu. Opanowali te wszystkie firmy i nie wolno ci nic powiedzieć ani napicać niepoprawnie politycznie. Lewacy tak mają. Prześladowanie za poglądy to ich tradycja.

    0

    0
    Odpowiedz

Te Te FAŁ (TTV)

Wkurw na świeżo…
Nie od dziś wiadomo że te całe pojebane realisty show czy inne tego typu gówna są wyreżyserowane.
Wkurwia mnie jak nie wiem co powtarzanie wkoło tych zajebanych odcinków i te reklamy…
Kiedyś lubiłem Goglebox, oglądałem to przez cały okres studiów lubiłem się pośmiać z żartów i pajacowania uczestników. Ale odkąd powstały te zajebane programy typu „zakup w ciemno” czy „życie na kredycie” … ja pierdole jeszcze ta ich skurwiała pioseneczka!
Dałny mało powiedziane, i słyszę ciagle w reklamach… Dorotka jest w ciąży… ja jestem zadowolony, … ja nie…
A huj mnie kurwa to obchodzi popierdolone kasztany!!! Jesteście zjebani do kwadratu! Huj wam w dupy i pyski!!!
Pokazywanie życia prywatnego w tv, że Dorotka jest w ciąży czy kurwa ma syfilis albo że kasztan zajebany jeden z drugim kupił 20000 tamponów w ciemnej paczce ostreczowanej a myślał kurwa że będą sluchaweczki BT… wypierdalać z tym gównem!!!
Oo a jeszcze zapomniałem. Na TE FAŁ ENIE leci jakieś gówno coś tam „dzieciaki rządzą kasą” No kurwa!!!
Co za niedojebany dałn to wymyślił kurwa!!!
Pokazują jakieś bananowe szczyle z krzywymi ryjami które nic i nikogo nie szanują i te budżety domowe z dupy…
Huj mnie to obchodzi!!! I wasze zajebane prywaciarskie wypłaty !!!
Nie zazdroszczę… tym bardziej niedojebania mózgowego!
Huja bym im dał i kopa na łeb tępym skurwysynom!
Wypierdalać!!!! Aaaaaa!!!!

11
4
Pokaż komentarze (3)

Komentarze do "Te Te FAŁ (TTV)"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Sam jesteś zjebem, bo to oglądasz i do tego wylewasz żale. TV i wszelka w niej rozrywka są dla plebsu.

    4

    0
    Odpowiedz
  3. Póki kanały z treściami haniebnymi wybierane przez plebs będą póty dalsze odcinki owych telenowel kręconymi staną się.

    2

    0
    Odpowiedz
  4. Goglebox to rozrywka na poziomie troglodyty.

    2

    0
    Odpowiedz

finansowo odrealniony, życie w bańce

Pochodzę z raczej tzw. biedackiej rodziny (tak mówią na to na chujni). Nigdy w domu się nie przelewało, ojciec jebał w fabryce i chlal a matka bezrobotna.
Całe życie na nic nam nie starczało, miałem ochotę na słodka bułkę, to nie wolno było. Momentami odkrawalismy splesnialy chleb i jedliśmy te niesplesniale części.
Od początku tego nie rozumiałem ale stopniowo do mnie dochodziło w jak czarnej dupie jesteśmy. Uczyłem się nienajgorzej poszedłem do technikum na elektronika a potem studia informatyka stosowana. W miedzyczasie ciężko pracowałem gdzie się dało, kupowałem sprzęty lutownice komputery oscyloskopy, grube książki do matmy itd. Tak zleciało mi pierwsze 30 lat życia , ciągle parcie na więcej na lepiej.
Kiedyś jeździłem fordem za 8 tysi, teraz nie spojrzę na to i nazywam złomem. Jeżdżę mercedesem za 400k. Kiedyś prowadziłem zeszyt z wydatkami co do 1zl miesięcznie, teraz na allegro potrafię na tzw „przydasie” wywalić 4000zl co miesiąc. Idąc w sklepie między półkami ceny w ogóle mnie nie interesują , żona daje mi listę czego ile kupić a czy wyjdzie tyle czy tyle mam w nosie. Przyłapałem się w głowie na robieniu zakładów czy przy kasie padnie rekord za zakupy i mam z tego fun jak zapłacę 1000zl za pol koszyka.
Inflację mam gdzieś bo zarabiam w usd. Teraz moge sobie kupic tone slodkich bulek ale jakos nie potrafie sie cieszyc z tego.
Jednak z tym przychodzą inne koszty. Znajomi traktują mnie wyłącznie jako bankomat albo pupilka do pochwalenia się znajomym że mnie znają, niektórzy nawet podają się za moich przyjaciół w rozmowach z innymi podczas gdy ja im tylko czesc mówię z grzeczności gdy mijamy się na ulicy.
Zastanawiam się jak wrócić na ziemię może jakiś wolontariat? Może darowizny anonimowo? Mam wrażenie że odpływam że żyje w bańce. Kompletnie nie wiem jak to jest być zwykłym Kowalskim. Może dlatego mnie to męczy ze w duchu wciąż jestem biedota z milionami na koncie? Przypuszczam że moje dzieci wychowane w dostatku nie będą miały takich przemyśleń.

17
2
Pokaż komentarze (10)

Komentarze do "finansowo odrealniony, życie w bańce"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nie jest tak źle jeśli piszesz na chujni to może to wszystko sobie wymyśliłeś i dalej jesteś biedakiem. Prawdopodobnie siedzisz teraz pod mostem z plecakiem pełnym podeptanych puszek i butelką amareny w łapce. Po paru łykach podłączasz się się do neta podkradanego od starej babci po sąsiedzku która nie ma szyfrowanego połączenia bo źle skonfigurowała ruter. Jako jedyny w grupie kloszardów masz dostęp do internetu i dlatego wołają na ciebie per „Informatyk”. Żłopnij jeszcze do końca nalewki i biegusiem do skupu złomu zanim zamkną…..

    3

    5
    Odpowiedz
    1. hahahahahahaha

      1

      3
      Odpowiedz
    2. Nawet mnie rozbawiłeś, w nagrodę zginiesz jako ostatni -_-

      1

      2
      Odpowiedz
  3. Jeśli jesteś najbogatszy w pokoju to zmień pokój. Przeprowadź się na pół roku na Lazurowe to zobaczysz jakiś jest kurwa bogaty. Ja też z moją dyszką netto zarabianą zdalnie czuję się jak młody Bóg we Włocławku haha

    3

    3
    Odpowiedz
  4. Tak, oscyloskop i lutownica to jest klucz do sukcesu.
    Można też zarabiać na majtaniu cyckami na jakimś portalu, ale Ty raczej nie masz cycków.
    Niezależnie czy cycki, czy lutownica, to i tak jest kurestwo, bo nie robisz tego na co naprawdę masz ochotę lecz to, co daje Ci zarobić.

    6

    5
    Odpowiedz
    1. ale z ciebie debil kurwo

      6

      1
      Odpowiedz
      1. Pawełku, ochłoń.

        1

        6
        Odpowiedz
  5. Problem twój taki że odskakujesz od skrajnej biedy, ale wiesz że do bycia bogatym potrzebujesz żyć z odsetek tego co masz na koncie jak milioner (czyli móc np. kupić nowa s klase co miesiac bo nie pasuje Ci wnętrze jakie wybrałeś w salonie).

    Do przodu i do góry. Na pewno dojdziesz gdzieś.

    Nie patrz na plebs, jego myślenie i problemy. Oni sa jak kula u nogi w kontaktach z Toba.

    Ogranicz znajomych którzy nie sa warci min. 3-5x tyle co Ty. Wierz mi że potrafia ciażyć.

    3

    1
    Odpowiedz
  6. Taka prawda. Mentalność biedaka z człowieka nigdy nie znika i raz będąc biednym będzie się nim do końca życia. W mojej rodzinie też się kiedyś nie przelewało i liczyło każdy grosz. Teraz jako klasa średnia mam taki misz masz w głowie. Z jednej strony uważam, że 1000 PLN czy nawet 10 000 PLN to żadne pieniądze a zarabianie 5000 PLN miesięcznie na rękę to granica biedy. Z drugiej jak coś podrożeje to klnę producenta od zdzierców oraz narzekam jak w chuj podrożało mleko z 3,50 na 5,50 PLN, czasami nawet go nie kupując z tego powodu. Wiadomo ta granica się trochę przesuwa im więcej forsy się ma, ale nigdy nie znika. Bogacze wychowani w dobrobycie tego nie mają. Oni bez mrugnięcia okiem są w stanie przepierdolić 1000 PLN za 100g szynki.

    5

    2
    Odpowiedz
    1. Granica skrajnego ubóstwa to 10tysi.

      6

      0
      Odpowiedz

Szmaty na internecie

Wkurwiaja mnie szmaty z neta, tiktoka jutuba i innych ścierwa, dupy nie daja a zarabiają, nagrywaja te durne filmiki selauanlne tanczace i dwuznaczne, i zarabiają, suki. Tam do kasy na handel magazyn i produkcje wypierdalac, a nie. Ja bym cofnął to wszystko do roku 2003 gdzie wtedy nic nie bylo. Wtedy te nieudaczniki by poszli do nornalnej roboty

30
8
Pokaż komentarze (20)

Komentarze do "Szmaty na internecie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Podzielam Twą złość i rozgoryczenie. Dają zły przykład młodzieży. Swym zachowaniem wywyższają beztalencie, narcyzm, prymitywizm i miernotę. Niestety, wolność Tomku w swoim domku. Jeśli prawo tego nie zabrania… Jedyne co możesz zrobić to sam tej żenady nie oglądać i dawać przykład swoim dzieciom. Taki jest (chory) wolny rynek. Piłkarze Bundesligi zarabiają przez jeden sezon tyle co chirurg naczyniowy przez całe życie. I co? Są chętni to płacą i oglądają. Życie

    4

    0
    Odpowiedz
    1. Chirurg naczyniowy w stanach , przez całe swoje życie jest w stanie zbliżyć się do kwoty o której myślisz .

      1

      0
      Odpowiedz
  3. Dobra Janusz spokojnie, zaraz tylko mi powiedz gdzie leki masz to Ci przyniosę bo chyba nie wziąłeś

    4

    1
    Odpowiedz
    1. Naczytał się na forum że najlepiej działa sproszkowany Apap w kinol. I taki rezultat.

      0

      2
      Odpowiedz
  4. Zarabiają przez słabych facetów którzy to gówno milionami oglądają, lajkują i subskrybują; a są i tacy łosie, które takim szmaciskom pieniądze wysyłają nie otrzymując kompletnie NIC w zamian.

    4

    0
    Odpowiedz
  5. Też czekam niecierpliwie aż to wszystko pierdolnie. Mam dosyć tego jebanego świata i zjebanych ludzi

    8

    0
    Odpowiedz
  6. Bo prawda jest taka, że przed 2003 rokiem matka gówniary ubranej jak dziwka i nagrywającej tego rodzaju „taniec” zdzieliłaby ją przez łeb mokrą szmatą wyzywając ją przy tym nie gorzej, niż stary marynarz. A jej babka chwyciłaby za miotłę i też użyłaby kilku „mocnych” słów. A dziś kurwa? „Niech Oliwka/Julka pokaże coś, przecież nie musi się wstydzić swojego ciała”. A potem zdziwienie, że po 30-stce jedynym chętnym do małżeństwa jest Sebastian z własnym „biznesem”, wyrażający siebie poprzez 10 tribali, dla którego szczytem poczucia humoru jest przewrócenie toj-toja z pracownikiem w środku.

    4

    0
    Odpowiedz
    1. „Bo prawda jest taka, że przed 2003 rokiem matka gówniary ubranej jak dziwka i nagrywającej tego rodzaju „taniec” zdzieliłaby ją przez łeb mokrą szmatą wyzywając ją przy tym”

      racja, ale takie matki sa nadal na szczescie, mimo wszystko. A dwadziescia lat temu moralnosc wcale nie kwitla, tylko po prostu duzo mniej bylo neta w domach. Zatem nie idealizuj, moze 25 lat temu tak bylo jak opisujesz ? Pozdro.

      0

      0
      Odpowiedz
  7. Skoro zarabiają to ktoś im płaci.
    Kto?
    SPERMIARSTWO STULEJARSTWO I INNE PRZEGRYWY

    3

    0
    Odpowiedz
  8. I tylko spermiarze i simpy walą sobie konia przy modelkach na Instagramie i onlyfans.

    1

    0
    Odpowiedz
  9. To kurwy, normalne, pracowałyby na ulicy lub w klubach obciagajac śmierdzace fujary.

    Niczym się nie różnia.

    8

    0
    Odpowiedz
    1. Różnią się tym, że nie muszą obciągać i dawać dupy, a i tak im płacą. Wygrały życie bo te najpopularniejsze za nic nierobienie lub minimalny wysiłek w rok zarabiają tyle na co normalny człowiek jego dzieci i wnuki razem wzięte muszą zapierdalać przez całe życie.

      1

      1
      Odpowiedz
      1. Spoko, też bym wolał by kurwa miała tatuaż na ryju że jest kurwa.

        Jednakże teraz spotykajac worek na sperme możesz ja szybko zweryfikować. Zrobienie researchu to nie problem i nawet nie 2tysie by prześwietlić ja dokładnie na internecie.

        3

        0
        Odpowiedz
  10. Zminusowała pewnie jakaś szmata 🙂

    1

    1
    Odpowiedz
    1. i to nie jeden raz… Nazywam je szmatami wielogłosowymi.

      1

      0
      Odpowiedz
  11. Kurwy jebane. I tak powiem!

    6

    0
    Odpowiedz
  12. Photoshop z największego paszteta zrobi miss świata a Sony Vegas albo inny Adobe do obróbki filmów to samo jeśli chodzi o tańczące na ekranie szantrapy.

    1

    0
    Odpowiedz
    1. To najzabawniejsze, większość tych kurw to zazwyczaj grube pasztety które w realu nawet nie wejda do centrum handlowego;)

      Nie wiem skad podniecanie się tym że ma farbę na ryju, a ciało morsa.

      2

      0
      Odpowiedz
  13. No chłopie , jak chodzisz wkurwiony to rób MaSe . Napierdalaj z treningami ile wlezie. Jak za trzy miechy nie będzie efektu, to pomyślimy nad jakimś wspomaganiem.
    Trener Bogdan

    1

    0
    Odpowiedz
  14. Liczą pewnie na puste komplementy, lajki i rozgłos.
    Za takie coś. Pieniążki swoją drogą.
    Nie wiem co najgorsze.

    2

    0
    Odpowiedz

uzaleznienie od wygrywu

Jestem uzalezniony od bycia gora. Zawsze musze miec najwiecej pieniedzy, najwiekszego chuja, najmocniejszy silnik w aucie, pierwszy z pod swiatel, zarabiac najwiecej na miesiac.
Kurwa
wiem ze niektorzy ludzie i znajomi maja mnie juz dosyc.
jednak nie potrafie tego zmienic. Chodze i klapie ozorem ile to tysiecy nie zarabiam na miesiac (pracuje jako kelner ale z napiwkami wychodzi naprawde niezle – miedzy 7 a okolo 15 tysiecy na reke).
mam juz powoli dosyc bo nie moge byc zawsze we wszystkim najlepszy – na przyklad znajomy ostatnio zrobil studia a ja przerwalem i tu bol bo jestem gorszy i mnie rozpierdolic chce.
inny przyklad?
dziewczyna mojego kolegi ma wieksze cycki niz moja dziewczyna. jego ma chyba E a moja dziewczyna malutkie B. o tego to nie moge zniesc, rozpierdala mnie to i najchetniej bym ja uwiodl i spuscil sie miedzy te cycory jemu na zlosc… najchetniej wylizalbym jej cipe od A do Z a potem jemu o tym powiedzial
jak zyc

14
10
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "uzaleznienie od wygrywu"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Hmm uważasz się za wygrywa? Jakich masz znajomych? Kurwy i bezdomnych ćpunów????

    2

    5
    Odpowiedz
  3. Prawdopodobnie ktoś kiedyś wchodził ci do wanny i bawiliście się w poszukiwanie potwora z Loch Ness. Regres do tego wydarzenia pomoże Ci wyzwolić spętaną psychikę.

    4

    7
    Odpowiedz
  4. Słuchaj gnoju! Jestem kucharzem i jeśli trafiłbyś do mojej restauracji i próbowałbyś być górą podczas przekazywania mi informacji o menu albo próbowałbyś mnie pośpieszać, to w mgnieniu oka wylądowałbyś na stole obok ryby, którą zaraz wrzucam na ruszt. A nawet jeśli nasrałbym do kolacji, to co najwyżej by mnie zwolnili, a Ty musiałbyś się gęsto tłumaczyć przed najebanym posłem, chamem z chamów i mizdrzyć się do niego, jak do księżniczki. Za takie i inne lamerstwa bierzesz napiwki i to dla Ciebie powód do dumy? Żadna praca nie hańbi, ale wbij sobie do głowy cymbale, że nawet w knajpie, w której pracujesz nie zawsze jesteś górą. Znam porządnych kelnerów i znam łajzy, które próbowały zgrywać cwaniaków. Uwierz mi, że w chwili, w której menedżer (a nawet menedżerka) razem z kucharzem udzielali mu reprymendy, kelnerzyna trząsł się niczym uczniak przed nauczycielem-sadystą. Skończ zatem swoje żałosne wywody o uzależnieniu się od wygrywania. Zrozumiano?

    1

    7
    Odpowiedz
    1. Stul pizdę cwelu. Jak czytam wasze plebarskie kłótnie to rzygać mi się chce. Jeden z drugim to śmieć a wykłucaja się kto wyżej.

      Rozumiesz że i ty i on jesteście wraz z menagerka na poziomie łajna dla nas? Dopóki nie masz 20-50mln zł na końcie to traktujemy was jak niewolników, bo zrobicie co chcemy, a my możemy też z wami wszystko.

      6

      0
      Odpowiedz
      1. Sam się zamknij, kurwo. Na koncie mam chwilowo 800 milionów, bo 300 pożyczyłem znajomemu na drobne wydatki. Dopada mnie lekka depresja z powodu braku miliarda na koncie, ale jakoś to przeżyję.
        Gotuję bardziej dla przyjemności, ewentualnie wezmę jakieś drobne, typu kilkanaście baniek za wystawny obiad dla kilku moich ziomków typu Trump, Messi, Angelina Jolie albo sułtan Brunei. Z tych właśnie powodów mogę sobie pozwolić na dodawanie czegoś „od siebie” do przygotowywanych dań, jeśli tylko wkurwi mnie atmosfera pracy. W razie czego rzucam na stół kilka baniek i żaden szef kuchni nie wspomni o ww. incydentach. Dlatego uniosłem się widząc przechwałki głąba, którego pensja jest niższa od kwoty dziennych wydatków na samą sałatę w mojej restauracji. A gdzie wydatki na inne warzywa, piździelcu? Prawda jest taka, że rzeźnik w mojej knajpie ma większą pensję, niż Twoje żałosne 20-50 milionów. Poważnie nazywasz grosze, które nie stanowią nawet połowy wydatków na oczyszczanie z robactwa moich kilkunastu jezior, majątkiem? Gdybym chciał mógłbym wynająć samolot, za pomocą którego zatopiłbym całą Twoją żałosną chałupinkę w gównie, a Ty mówisz coś o niewolnikach?
        Rozbawiłeś mnie biedaku, jeśli stać Cię na uiszczenie opłaty za miejsce dla helikoptera, to zapraszam do mojego kabaretu. Wpisowe wynosi 5 milionów, więc postaraj się sprzedać jakiemuś frajerowi jeden ze swoich rzęchów, to może dasz radę.

        0

        7
        Odpowiedz
        1. Stul pysk nierobie imbecylu
          Zrozumiano?

          7

          1
          Odpowiedz
    2. ahahah ty przyglupie ale zabolalo cie

      10

      0
      Odpowiedz

Mieszkanie ze współlokatorami to męka

Mam 29 lat. Za dwa miesiące wyprowadzam się w końcu do kawalerki. Przemęczyłem się prawie 9 lat dzieląc mieszkania za każdym razem z obcymi ludźmi, zawsze w 4 osoby, nigdy mniej. Z reguły nie było aż tak źle, ale od czasu do czasu trafiałem na takich, którzy odbierali chęci do życia. Najgorsi są ci, którzy po prostu mają w dupie, że coś ci przeszkadza. Jak im zwrócisz uwagę, to pokiwają głową, obiecają, że nie będą, a potem i tak robią swoje. Żeby nie było, nie jestem świrem. Wymagam podstawowych rzeczy – wynoszenie śmieci, sprzątanie kiedy jest twoja kolej, zachowanie podstawowej ciszy po 23. Ale to za dużo dla niektórych.

Mieszkam teraz z taką dwójką, co nie umie zamykać drzwi naciskając na klamkę, jak człowiek, tylko za każdym razem puszcza je luzem albo dociska do framugi na siłę. Jebs, jebs, jebs, i tak przez cały dzień. Ściany są cienkie więc każde takie jebnięcie słyszę u siebie. Mnie starzy nauczyli obsługi klamki jak miałem 9 lat, ale widocznie nie we wszystkich domach ta technika jest znana.

Najlepsza jest teraz dziewczyna, która potrafi o 23 w tygodniu gotować obiad prowadząc jednocześnie wideorozmowy w kuchni ze swoją rodzinką albo chuj wie z kim. Ogólnie ona jak wraca do mieszkania, to prawie zawsze już z kimś rozmawia przez telefon, i to tak głośno, że wszystko słychać. Potem często nie zamyka drzwi do swojego pokoju tylko dalej trajkocze. Albo swoją chujową muzykę puszcza. Kilka rzeczy zdołałem jej wybić z głowy, jak na przykład robienie prania o 1 w nocy, ale teraz już się poddałem. Nie będę jej się po kolei czepiał o każdą rzecz bo to jest śmieszne, jakbym był jej rodzicem.

Sprzątanie to też parodia. Niby umawialiśmy się na sprzątanie mieszkania co tydzień, a potrafi minąć 3 tygodnie i dalej taki bęcwał nie umie zrobić tego, co do niego należy.

Wynoszenie śmieci? Chuj, że odpadki już gniją w koszu i jebie, oni tego nie czują.

Zmycie noża albo patelni to też zbyt trudne, potrafi to leżeć dobę albo nawet dłużej, a to że innym naczynia też są potrzebne, to ich nie obchodzi.

Za kawalerkę będę płacił ponad 2 razy więcej niż za pokój, ale chuj, rozjebane zdrowie psychiczne przez mieszkanie z wieśniakami też ma swój koszt.

14
8
Pokaż komentarze (16)

Komentarze do "Mieszkanie ze współlokatorami to męka"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Słuchaj jaki to problem masz 29 lat więc zakładam że zarabiasz no przynajmniej te 8 do 10 tysięcy na reke czy ile tam teraz mlodziez na początku kariery wyciąga? Ja w wieku 29lat miałem 14 tysi
    Ja bym się wyprowadził na Twoim miejscu ale Twój wybór.

    4

    0
    Odpowiedz
  3. Nie jesteś kimś kto może czegokolwiek od nich wymagać, ale oni od ciebie też nie mogą, więc po co się przejmujesz? Zmywaj talerze tylko dla siebie, rozrzucaj śmieci byle gdzie, zamknij drzwi od jej pokoju solidnym pierdolnięciem. Innymi słowy c’est la vie, miej wyjebane a będzie ci dane.

    2

    1
    Odpowiedz
  4. Jebać dzielenie kwadratu. Tylko na swoim.

    2

    1
    Odpowiedz
    1. Najczęściej występującą pensją w Warszawie przed dwoma laty było 3100 zł netto czyli mniej więcej tyle ile miesięcznie kosztuje 40 metrów kwadratowych z mediami na Ursusie. Jebać dzielenie kwadratu, tylko na swoim! ====_====

      4

      0
      Odpowiedz
  5. Jako prawdziwy wojownik zawsze uzgadniałem z właścicielem, że ustalamy wypowiedzenie 30 dniowe dla obydwu stron i mogę wchodzić nawet dzisiaj. 30 dniowe, a nie miesięczne bo miesięczne brzmi przeważnie „następuje z początkiem miesiąca zaczynającego się po miesiącu, w którym nastąpiło wypowiedzenie którejkolwiek ze stron..” lub coś kurwa w ten deseń czyli pierdoląc ofertę np. 10 lipca wypowiedzenie liczy się od początku sierpnia i kluczyki oddajesz dopiero na przełomie sierpień/wrzesień, a więc prawie dwa mieszki zamiast jednego.

    Jako prawdziwy wojownik w momencie zauważenia „zjebanowościowości” moich współlokatorów informowałem jednorazowo o czynie niegodnym, a gdy w przyszłości czyn się powtarzał, jak przystało na prawdziwego wojownika, spierdalałem stamtąd z prędkością światła w ciszy ponieważ czynami niegodnym otaczać się nigdy nie zamierzałem. Prawdziwy wojownik wiedzę takową posiada, że nie warto tracić nawet sekundy na otaczanie się i naprawę jednostek zjebanych, a odszukiwać należy jednostki godne i nimi najprędzej otaczać. Wojownik podobne wytyczne stosuje w przypadku partnerów matrymonialnych i w momencie pierwszej oznaki podejrzenia zjebania u suczki pozostawia ją losowi i zajmuje się odszukaniem jednostek nieuszkodzonych, jak przystało na prawdziwego wojownika.

    3

    1
    Odpowiedz
  6. Jak ładna to rżnij ja w dupę lub cipę i będziesz mieć wyrównanie swoich krzywd.

    Usiadź z nia dzisiaj, powiedz o problemie i zaproponuj nowy układ. Dajesz regulamin i za każde złamanie rżnięcie.

    4

    2
    Odpowiedz
    1. Wypierdolić rosjan kopami w dupy po schodach, z warszawy i z polski tak samo ukrainców: po dwa kopy w dupy; niech spierdalają tam skąd przyszli!

      2

      1
      Odpowiedz
      1. Ale co to ma do rżnięcia współlokatorki za to za pierdolnie drzwiami?

        Jebnie drzwiami to Ty ja wtedy jebiesz i po krzyku.

        Reszta niech wypierdala.

        1

        1
        Odpowiedz
  7. Współlokatorzy to ruletka, bo większość społeczeństwa to neandertalczycy i jaskinia dla nich to właściwe lokum.

    3

    0
    Odpowiedz
    1. Jaka tam ruletka, informujesz właściciela, że oprócz oglądania chciałbyś zamienić słowo z potencjalnym współlokatorami i po 30 sekundach wiesz z kim masz do czynienia. Puść bąka, a powiem Ci kim jesteś.

      0

      0
      Odpowiedz
  8. Powiem ci coś lepszego, sąsiad vel sąsiedzi w okolicy kawalerki, to też ruletka. Na ład w domu wpływu nie mają, ale melomani i inni, którzy jak słusznie zauważyłeś nie potrafią obsłużyć klamek to kurwa norma. Plus odkurzanie po 23, bo akurat ma nieodpartą ochotę. Powodzenia tak czy owak. Boże ile bym dał, żeby móc wrócić na wieś, ale tak mi się życie poukładało, że już się chyba nie uda i będę gnił w mieście, gdzie odsetek trafienia zjeba za ścianą jest znacznie wyższy niż na wiosce.

    3

    0
    Odpowiedz
    1. Też z przyjemnością zamieniłbym duże miasto na wioskę, nawet nie wiesz jak bardzo, ale kurwa wioskę na włoskim, chorwackim lub francuskim wybrzeżu z ciepłymi ośmioma miesiącami, bez azbestu i starych okien w rzece i bez palenia pieluch na ciepłą wodę, a nie kurwa pół roku zimy.

      1

      0
      Odpowiedz
  9. „Kilka rzeczy zdołałem jej wybić z głowy, jak na przykład robienie prania o 1 w nocy”

    Dramat… wiekszosc takich wspolokatorow na emigracji to znerwicowane prymitywy, roboty ludzkie, ale pewnie ty wlasnie w UK albo Eire jestes ? ( Albo Wawa ? :-(( )

    Mieszkalem tak w Anglii… a potem w cieplejszych krajach, i bardziej normalnie, na szczescie. Ale blok to zawsze blok…

    Fajnie z ewreszcie bedziesz mial swoja chate , pozdro.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Nie lękaj się. Musisz zbierać na własny dom. Zajmie to przynajmniej dekadę.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Ziomek przeżyłem to samo i w końcu i tak wylądowałem u rodzica na kanapie.
    Słusznie dzięki za przypomnienie bo będę zbierac na wynajem kawalerki teraz.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Nihilisci jebani.

    0

    0
    Odpowiedz

Jechanie na kredytach

Wkurwia mnie, że mamy taki system, który ewidentnie wymusza, wręcz wpycha ludzi w to, żeby ładowali się w kredyty i budowali majątek tylko na długach. Jest zrobione wszystko, żeby dokręcić śrubę oszczędnym ludziom, którzy nie chcą się zadłużać, a tak się składa, że ja należę do tych oszczędnych. Dobra takie jak mieszkania, domy, drogi sprzęt, w miarę dobry samochód jest dostępne tylko ludziom, którzy zadłużają się pod korek. Potem mają to wszystko, ale zostają zakredytowani po uszy do końca życia z pętlą i skazani na życie w strachu. Sam już stwierdziłem, że skoro tak to wygląda, jest specjalnie nakręcona inflacja, nieuzasadniona bańka na nieruchomościach i taki system to wezmę chociaż jakaś pożyczkę gotówkową, ale jak przejrzałem oferty to oczywiście każda z tych ofert to haczyki na frajerów. RRSO z dupy, prawie nigdzie nie ma tak niekorzystnych warunków kredytowych jak w Polsce. Najpierw był haczyk na Franki, potem był na frajerów, którzy się kredytowali przy zerowych stopach, a teraz nagle wszystkie oferty, które banki mają w menu to stałe oprocentowanie, bo wiedzą, że za jakiś czas będzie już tylko obniżka stóp procentowych i ubiorą teraz w stałe, a frajerzy zostaną z oprocentowaniem na chorym poziomie. Wszystko musi być w chuj drogie. Jeśli chodzi o gotówkę to praktycznie może 2 procent ludzi ma takie zarobki, żeby kupować sobie takie rzeczy z uzbieranych pieniędzy. Trzeba zarabiać przynajmniej kilkadziesiąt tysięcy miesięcznie.

20
6
Pokaż komentarze (13)

Komentarze do "Jechanie na kredytach"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Weź nie pierdol, dobre auto można mieć za 15-20 tys.

    1

    3
    Odpowiedz
    1. Hahah auto za 15 tys to chyba prosto ze złomu wzięte?
      Ja dałem za auto żony 190 tysi a to klasa c tylko.
      Za moje zapłaciłem 310 tysięcy a wciąż to żaden luksus

      2

      3
      Odpowiedz
      1. Bo auto służy do jeżdżenia autem, ćwoku. A ty się spuszczaj na widok faktury za to auto. Potem możesz napisać tutaj setny wysryw ile to ono nie kosztowało.

        3

        2
        Odpowiedz
    2. Mógłbyś podać dwa przykłady jakiejś fajnej furki w tej cenie? Niezmotoryzowany, nie znam się nawet trochę, a chciałbym sobie coś w lipcu przyjebać w przedziale jaki wskazałeś, szczerze proszę i bez dogryzania o jakichś jelczach w cabrio albo multipli w combi, serio.

      1

      0
      Odpowiedz
    3. Passata po dzwonie, zespawanego z 2 połówek przez zdolnych polskich mechaników o małym przebiegu 100tyś. liczniku + 500tyś poza licznikiem przywiezionym na lawecie z Holadii albo Raichu, odpicowanego czteroślada bo jest przekoszony i jedzie bokiem.
      Pierdolę taką imprezę za 15-20 tyś.

      3

      0
      Odpowiedz
      1. Wielkie dzięki! Wpiszę to co napisałeś w wyszukiwarkę na olx i zobaczymy co wyskoczy. Koledzy kurwa, koledzy….

        0

        1
        Odpowiedz
      2. Oj dokladnie… znasz zycie w tym temacie 😉 Mialem cztery Passaty.
        Na szczescie takie juz „lokalne” od lat, ale tych przywozonych dla naiwnych nadal hest od groma : powiedzenie ze 'naiwnych nie sieja’ mimo ze klasyk to przeciez ciagle aktualne.

        Czasami jednak , jak sie ma szczescie plus troche sie zna, albo kuzyn mechanik czy kolega mechanik to mozna fajne autko za 15 k PLN jednak znalezc : ale lepiej za dwie dychy ! Haha…

        Tak szczerze : najlepiej 25 minimum… ehh. Pozdro.

        0

        0
        Odpowiedz
  3. Jest trochę ludzi którzy wzięli na stałej stopie ze dwa lata temu i mają po 5-6% . To wciąż gorzej niż na zachodzie gdzie płacą po 1-2% , ale zawsze coś

    0

    1
    Odpowiedz
  4. Kredyty nie powinny w ogóle istnieć.

    1

    1
    Odpowiedz
  5. Za komuny i w latach 90 to mieszkania panstwo dało, wystarczyłoby mieszkania ludziom dac a reszte to sami sibie by poradzili, jebany system bandycki, my praktycznie nie mamy gdzie mieszkac gdyby nie spuscizna po naszych starych

    1

    1
    Odpowiedz
    1. Pierdolenie komuchow nieudacznikow

      2

      0
      Odpowiedz
  6. Ludzie, którzy mogliby sobie kupić drogie samochody i domy za gotówkę też biorą je na kredyt, żeby obniżyć sobie podatek dochodowy w firmach, a za odłożoną sporą gotówkę mogą miesięcznie robić inne drobniutkie spekulacje, które kilkukrotnie przewyższą procent z pożyczki.

    2

    1
    Odpowiedz
    1. Zadłużają się aby obniżyć podatek dochodowy? 😀

      0

      0
      Odpowiedz

Ludzie to kurwy

Samobójstwa istnieją z powodu innych ludzi, w 99%, jestem o tym przekonany. Czasami w życiu jest tak, że pieniądze nie wystarczą i liczy się obecność drugiego człowieka. I wychodzi na to, że jestem jebanym frajerem. Bo jak ktoś czegoś chciał zawsze starałem się pomóc jak tylko mogłem a sam dostaje teraz całego chuja do ryja. Nagle 'nikt’ nie ma dla mnie czasu. Mam ponad 30 lat na karku i dorobiłem się 2 prawdziwych przyjaciół, dla reszty mogę zdechnąć i nawet nikt się nie przejmie(rodziców nie wliczam). Nie wiem z czego to wynika, że każdy patrzy na czubek swojego chuja, może tak już musi byc, że albo jesteś kurwą albo cierpisz i jesteś wyzyskiwany.
Zabić się nie zabije, bo po burzy zawsze wychodzi słońce, ale od teraz utrzymuje kontakt z max. 5 osobami, reszta wypierdalać z mojego życia.

28
4
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Ludzie to kurwy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Zgadza się, ludzie to kurwy ale do tego niektórzy to są jeszcze chuje i to tępe chuje.
    Nie martw się bo jak napisałeś po burzy wychodzi słońce i kto wie może znajdziesz jeszcze prawdziwych przyjaciół takich od serca, którzy wyciągną do Ciebie pomocną dłoń gdy będziesz w potrzebie. Także nie skreślaj innych i nie każ im wypierdalać z Twojego życia bo nie wszyscy to kurwy i tępe chuje.
    Życie chodzi różnymi drogami i nigdy nie wiadomo jaki los Tobie zgotuje.
    Głowa do góry, uśmiechnij się i patrz z optymizmem w przyszłość.

    3

    2
    Odpowiedz
  3. Widzisz ja z nikim nie utrzymuje kontaktu ponadto mieszkam sam. Mam 31lat i uważam że ludzie to kurwy. Wolę być samotnym wilkiem.

    6

    1
    Odpowiedz
    1. A co jeśli okazałoby się, że Ty też jesteś taką samą kurwą, tyle że samotną?

      1

      6
      Odpowiedz
  4. A jebać ten świat kurwa byle do śmierci i nigdy więcej żadnego życia w dupę jebanego. A i dzieci mieć nie zamierzam. Jebać to gówno.

    5

    1
    Odpowiedz
  5. Dobrze, że przy tych pieniądzach napisałeś „czasami” bo moim zdaniem one likwidują 90 procent problemów, a zostaje 10%, które sobie sam wymyślisz (pomijam problemy zdrowotne „odurodzeniowe” i inne „mikropenisy”).

    „Ludzie są zjebani, a ja jestem inny”, pomyślało w jednym momencie 90% ludzie w kraju.

    Żeby mieć przyjaciół najpierw samemu trzeba być przyjacielem. Tylko szczerze z własnej chęci i do ludzi, których darzymy sympatią, a nie w celu niepewnych przyszłych korzyści bo to się wyczuwa kurewsko łatwo.

    2

    1
    Odpowiedz
  6. Trzymać kontakt z tymi osobami z którymi się tylko chce. Ot cała filozofia

    0

    0
    Odpowiedz

Zjebane fasony szortów

Lato jest, więc chciałem kupić sobie jakieś szorty, to też wczoraj poszedłem do kilku galerii i… ni chuja. Wróciłem z gołymi rękoma, bo to, co tam leży na sprzedaż, to wygląda, jakby te spodenki rozjuszony pies poszarpał i wypluł, kurwa mać. Jakieś przetarcia, ćwieki, fasony slim fit w które wejdzie co najwyżej wygłodzony więzień z Oświęcima. Zero, podkreślam zero zwykłych szortów jeansowych z klasycznym fasonem.

11
4
Pokaż komentarze (16)

Komentarze do "Zjebane fasony szortów"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. 2023 rok mamy heloł zakupy robi się w necie

    2

    2
    Odpowiedz
    1. Ja to się chyba urodziłem 80 lat za późno. Jak kurwa można kupić ubranie/buty bez wcześniejszego założenia ich na dupę/nogi? Kurwa jak? Zamawiasz se 10, żeby poprzymierzać wszystkie, a potem 8 odsyłasz?

      0

      0
      Odpowiedz
      1. Niestety do tego jest się zmuszonym. Wiele marek w ogóle nie ma stacjonarnych sklepów albo ma jeden na drugim końcu Polski. A w galeriach z reguły gówno albo nie ma twojego rozmiaru.

        1

        0
        Odpowiedz
      2. Patrzę na rozmiarowke, widzę co kupuję na zdjęciach i szczerze mówiąc na jakieś 200 zamówionych rzeczy zawiodłem się 2 razy ale to dlatego ze kupiłem podróbki u oszusta na nieswiadomce

        0

        0
        Odpowiedz
      3. Nie, wystarczy przed zakupem sprawdzać wymiary i nie kupować ubrań które muszą być bardzo dobrze dopasowane.

        1

        0
        Odpowiedz
    2. A jak kupisz coś i będzie za duże albo za małe 'heloł’?
      Ja na przykład miałem taką sytuację, chciałem kupić przez internet combatshirta w multicamie z demobilu z magazynów armii brytyjskiej, wziąłem rozmiar L i kurwa to było jak jebane XL,albo nawet XXL, JAK WIELCY SĄ BRYTYJCZYCY?

      0

      0
      Odpowiedz
      1. To Ty mały jesteś ziomek

        0

        0
        Odpowiedz
        1. ale zwinny jak pyton spod Rybnika!

          1

          0
          Odpowiedz
    3. W pizdzie twojej.

      0

      0
      Odpowiedz
  3. No bo – jak robisz MaSe , to nogi też robimy kpw ?
    Trener Bogdan

    2

    0
    Odpowiedz
  4. Mam to samo odczucie.

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Tu wyjątkowo Pan twój Mesio, rację ci patałachu przyznaje. Pan twój raczej uważa, że 99,5 do 99,9 procenta to patałachy. Nic nie zrobisz. Wybić to bydło trzeba by było. /Mesio PS. 300 w łapkę i CV w zęby i dopiero w naszym zakładzie przekonasz się , jakimi kurwami potrafią być nieowłosione, dwunożne ,tępe jak scyzoryk Pana twojego – istoty.

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Koment ten , Pan twój Mesio , zamierzał był wpisać pod tematem ” ludzie to kurwy ” . Coś się Panu twojemu pomyliło , może to starość ? Albo ten płyn do dezynfekcji, który Pan twój raczył spożywać ostatnio z Jego Ekscelencją Byczywąsem , pozostawił jakiś deficyt neurologiczny./ Mesio

      0

      0
      Odpowiedz
  6. No i cena +170 zł za szorty 😀

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Gdybyś zarabiał 30 tysi netto miesięcznie i jeździł nowym mesiem to nie…. (tutaj już można sobie samemu dokończyć hahah -_-

      0

      0
      Odpowiedz