Pizza „Avanti”

Witajcie, tu pierwotny (oryginalny) Autor wpisów o miejscowości Wyszogród. Kiedyś w Wyszogrodzie w Biedronce przy ulicy „Mickiewicza 16” była pizza „Avanti” – pamiętam, że w 2009 r. jadłem tę pizzę. Irytuje mnie, że już jej nie ma.

1
7
Pokaż komentarze (3)

Komentarze do "Pizza „Avanti”"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ale jest Biedra a w niej Amarena tylko nie wiem po ile teraz.
    Po ile jest teraz ta Amarena?
    Przejdź się, zobacz i napisz na tym forum.
    W zacnym mieście Wyszogrodzie był kiedyś drewniany most przez Wisłę, najdłuższy w Europie.
    Stał przez wiele zim aż któregoś razu taki lód ruszył, że chuj go strzelił.
    Gdzieś w archiwach TV jest nawet film ukazujący jak chuj strzela ten most.
    Wszystko ma swój początek i koniec, pizzernia Avanti także.

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Archiwa TV XD

      0

      0
      Odpowiedz
  3. Tak był taki film jeszcze czarno-biały puszczony w TV jak ten most wali się do Wisły, jak lód go znosi z prądem rzeki.
    Nie pamiętam kiedy to było ale chyba w latach 60-tych lub 70-tych XX wieku.

    0

    0
    Odpowiedz

Wszędzie wyścig i dumping !

Ja pierdolę!!!
Przeraża mnie to, że wszędzie, dosłownie wszędzie w każdej pracy jest złota zasada byleby człowiek zrobił jak najwięcej i jak najtaniej !
Ja jestem człowiekiem, który lubi się cieszyć z własnej pracy czy to intelektualnej czy to fizycznej !
A wszędzie gdzie się rozglądam za pracą wszędzie to samo – (poza pracą w ochronie, gdzie pracownik ochrony samotnie przebywa 12/24/48h i nawet sobie śpi w robocie tak jak mój znajomy XD)
– wszędzie poza tym jest byleby pracownik zrobił jak najwięcej i jak najtaniej !
No kurwa!!!
Taka praca, nawet, gdy jest moim życiowym hobby nie jest w stanie dać mi żadnej satysfakcji, bo albo muszę zapierdalać za grosze albo jak skończę jedną pracę to już muszę zapierdalać za drugą pracą, bo nie mam czasu się nacieszyć efektami mojej pracy, bo praca poprzednia była poniżej wszelkiej opłacalności (a jedynie w najlepszym wypadku wyjdzie człowiek na tzw. „0”).
Może jedynie nisza na rynku byłaby dobrym rozwiązaniem… tylko skoro jest nisza na rynku to i kurwa klientów brak XD. Czyż nie?!?!?!
I po wszelkiej satysfakcjonującej robocie kurwa!!!

12
2
Pokaż komentarze (4)

Komentarze do "Wszędzie wyścig i dumping !"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. La sierdolę!
    Bżmaraża mię do, de żęndźie, kołsłownie swędzie Gażdej sracy! yesd srebrna trasa(da): grbyleby cwelwiek grabił krak srajwięcej i krak gwałtaniej!

    1

    2
    Odpowiedz
  3. Też tego nie rozumiem, ja również uwielbiam cieszyć się spokojnie owocami mojej pracy, każdą minutą spędzoną przy projekcie, wyzwaniami, które przede mną stoją i każdą ciekawą rozmową ze współpracownikiem czy klientem.

    Moim głównym zajęciem jest produkcja bimbru –_–

    2

    2
    Odpowiedz
  4. Trzeba raczej polować na niszę rynkową, ja na przykład znalazłem swój niewielki rynek, a nawet kilka rynków. Chodzi mi dokładnie o takie zegarki z takim niebieskim podświetleniem, dwa przewodniki pt. „długi weekend w ŁWF” oraz „10 największych atrakcji w ŁWF”. Kolejnym produktem jest ebook szkoleniowy, który dokładnie opisuje jak kraść krokodyle i kanapki kolegą z pracy oraz jak strzelać gumką recepturką tym ostatnim w jajka. Od czasu wprowadzenia ich na rynek, czyli od kilku lat, robię tylko to co mnie interesuje – kursy electric boogie w Neapolu

    4

    0
    Odpowiedz
    1. dzięki kurwa,
      pomyślę nad tym XD

      0

      0
      Odpowiedz

Chamskie odzywki/żarty na neutralne teksty/żarty

Ja jebie!!!
Czemu zawsze w każdym środowisku, gdzie jest minimum grupka ludzi znajdą się takie chamy, gdzie
gdy jakiś człowiek sobie zażartuje na neutralne tematy albo wypowie się inteligentnie… to znajdzie się jakiś socjopata/psychopata, który nawet na neutralny żart zamiast odpowiedzieć neutralnym żartem albo kreatywnym tekstem to oczywiście jedyną odzywkę jaką ma to w zasadzie zawsze jest to jakiś mega chamski żart na temat człowieka rozpoczynającego kreatywną dyskusję !!!
i oczywiście pierdolony cham zyskuje do tego poklask jebanego bydła i głupkowatego pospólstwa!!!
Zero inteligencji, a jedynie chamstwo się ludziom podoba!!!
No ja wiem skąd się to bierze: bo inteligentny tekst wymaga posiadania wysokiego IQ, ale większość ludzi to głupie bydło !!!
Strach kurwa się odzywać… lepiej ewidentnie milczeć cały czas, bo inaczej kurwa człowiek zostaje oficjalnie frajerem, którego całe stado bydła będzie cały czas besztać bez skrupułów – tylko dlatego, że człowiek powiedział coś inteligentnego/neutralnego.
I oczywiście jebany nieudacznik (ten prawdziwy nieudacznik, czyli socjopata) zostaje równocześnie wywyższony na przywódcę przez to bezmyślne stado bydła!!!
PRZECIEŻ TO JEST KURWA CHORE!!! LECZCIE SIĘ DEBILE I BEZMÓZGI !!!
CZEMU WY JESTEŚCIE TACY BEZDENNIE GŁUPI !!!

9
6
Pokaż komentarze (22)

Komentarze do "Chamskie odzywki/żarty na neutralne teksty/żarty"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Konkrety, gnoju! Gdzie i kiedy ktoś kurwa wyśmiał Twój „kreatywny tekst”, pojebańcu? Jaki to był kurwa tekst? I w jaki sposób Cię wyśmiali? Znalazł się kurwa inteligentny rodzynek, wyzywający innych od bydła! Jedyny inteligentny i dowcipny, kurwa! Jeszcze więcej napierdol tych jebanych wykrzykników, to będziesz kurwa uchodził za mędrca, szmaciarzu. I jeszcze kilka razy napisz „kreatywny”! Podajesz z dupy wzięty przykład i wszyscy mają Ci kurwa uwierzyć, bo jedyny mędrzec, tak napisał, co? A chuja! Kultury się naucz i szacunku do innych, kutasie pierdolony!

    4

    2
    Odpowiedz
    1. No przecież widzisz na tym przykładzie, ten skurwiel chciał być łyntelygentny, łoczytony, ale kurwa znowu go zjebali jak psa. A on jest niczym tylko kawałkiem śmierdzącego gówna, które słusznie jest jebane w realu jak dziwka za 2zł w pułku wojska.

      Pewnie to przykłady typu, skurwiel zapierdala z mopem, wyciera podłogi, idą dyrektorzy od marketingu i finansów, a ten do nich że hehe taki fajny żart słyszałem, że podobno jestem tak inteligentny że nikt tego nie jest w stanie zrozumieć.

      A Ci jak sie na niego nie zaczną drzeć, wyzywać od złamanych chujów, nieudaczników, jebanych opierdalaczy klopa, pluć, kopać, obrzucać śmieciami i starym olejem, no to ten skurwiel tu przybiega i się kurwa żali.

      3

      1
      Odpowiedz
      1. współczuje ci takich doświadczeń
        kolejny nieudaczniku jebany!

        0

        0
        Odpowiedz
      2. a czegoż innego można się kurwa spodziewać po jebanych hejterach-nieudacznikach, gdzie mają maksymalną wolność słowa bez ponoszenia żadnych konsekwencji?
        albo nadmierny hejt z milionem wyzwisk i wulgaryzmów kurwa
        albo jebany sarkazm

        0

        0
        Odpowiedz
    2. wiem pierdolony nieudaczniku,
      że cię kurwa zabolało, bo to post o tobie hahaha
      szmata to twoja stara

      0

      1
      Odpowiedz
    3. ok, iść paść bydło,
      bo ty i twoje bydło to kurwa jeden wielki chlew

      0

      0
      Odpowiedz
    4. samce alpha to jebani nieudacznicy kurwa!!!
      oglądnijcie sobie kurwa filmy np. wojenne;
      tam kurwa jest jaskrawo zawsze pokazywane, że ci mocni w komentowaniu samców beta potem kurwa pierwsi się chowaja na wojnie hahaha
      a samce betha zostają Honorowymi Bohaterami Wojennymi

      np. „Hacksaw Ridge” albo „Zaginiony Batalion”
      więc zamknij jebaną mordę-szczekaczkę, bo jesteś takim samym pierdolonym gówno-gadułą, a jak przyjdzie co do czego to pierwszy stchórzysz, jebany gównotchórzu!!!

      I nie otwieraj już ryja, z pierdylionem chujowych wymówek, bo jesteś tylko mocny w ryju gównonieudaczniku.

      0

      1
      Odpowiedz
  3. Sam się, kurwa, lecz!
    A tak już na serio, znalazłem w internecie pewien filmik i czytałem komentarze pod filmem.
    W którejś odpowiedzi ktoś do autora filmu napisał:
    „Polecam wizytę u psychiatry.”
    Odpowiedź na to była taka (nie od autora filmiku):
    „Może sam pójdziesz do psychiatry?”

    To pokazuje mniej więcej jak bardzo wiarygodny jest to lekarz.

    To mój pierwszy żart. Mam nadzieję, że tematyka Wam się podoba 😉
    Kiedyś miałem ich więcej, ale niestety, nie odzyskam już tego co straciłem.

    0

    1
    Odpowiedz
    1. A jak straciłeś?
      I dlaczego kurwa nie odzyskasz?!

      0

      0
      Odpowiedz
      1. O, to ciekawe pytanie 😉
        To trochę się rozpiszę.
        Pisałem pewną obszerną notatkę na temat psychiatrów z powodu pewnego urazu który miałem do tych lekarzy.
        Jeśli przeliczyć ją na strony to by było ok 40 stron, ale mniej niż 50.
        To były moje myśli uzbierane przez lata, były tam też żarty na te tematy.
        Nawet miałem telefonik z pełną klawiaturą na którym ją zapisywałem i nosiłem go niemal zawsze przy sobie (było to dla mnie wygodniejsze niż ołówek automatyczny + notatnik).
        Zazwyczaj z telefonu wszystko usuwałem, ale przed tą czynnością kopiowałem wszystko na zewnętrzny dysk twardy. Z telefonu nic nie odzyskam, bo wpadł mi do wody, jest to już niemożliwe, zardzewiał itd.
        Pewnego razu coś mi odbiło i usunąłem tę notatkę z tego dysku twardego, bo uznałem to wszystko co w niej zapisałem za stek bzdur.
        W sumie to mogłem ją jeszcze odzyskać, ale później też zerowałem dysk i wybrałem nie ten co trzeba. Przepadły też moje zdjęcia.
        Kopii zapasowej nie miałem żadnej. Pogratulować 🙂
        Tworzyłem tę notatkę tylko dla siebie i chyba bym nie mógł jej udostępnić, bo… oczerniała tych lekarzy.
        Ciekawe miałem wtedy zainteresowania: psychiatria, antypsychiatria, historia psychiatrii.
        Nie przejmuję się, jakoś mi lżej po tym. Jestem też zdania że jeśli Bóg istnieje to jeśli umrę to moje najgenialniejsze myśli których nie zapisałem i też tę straconą notatkę oraz pozostałe dane odzyska jeśli ja tak będę chciał, bo co to dla Niego.
        Jak na mój obecny stan wiedzy to nie usuwałbym jej. Stworzyłbym bootowalny pendrive z systemem z zaszyfrowaną przestrzenią i tam bym ją trzymał na pamiątkę. Hasło bym oczywiście długie wymyślił.
        Pewnie wróciłbym do niej po latach (minimum dwóch).
        Dodam, że na stronie chujnia.pl nie zamierzam już pisać żartów na temat psychiatrów.

        0

        0
        Odpowiedz
  4. albo jesteś bo stronie socjopaty, psychopaty albo po stronie bydła ludzkiego i jebanego

    1

    0
    Odpowiedz
    1. no właśnie kurwa tak właśnie jest!!!

      0

      0
      Odpowiedz
    2. tak właśnie kurwa funkcjonuje to pierdolone społeczeństwo!!!
      dlatego kurwa zawsze macie wybór jedyny: PiS lub PO

      0

      0
      Odpowiedz
    3. PiS lub PO
      albo
      PO lub PiS

      haha, zjebie!

      0

      0
      Odpowiedz
  5. do katoli piszesz capslockiem bęc kutko i na temat

    1

    1
    Odpowiedz
    1. bęc kutko to z ciebie jest kurwa!!!

      0

      0
      Odpowiedz
    2. nie piszę kurwa do katoli!!!

      0

      0
      Odpowiedz
    3. piszę kurwa do buroli – do was

      0

      0
      Odpowiedz
  6. Nie obrażaj skurwysynie jebany przez osły socjopatów czy psychopatów. Nie pracujesz z nimi chyba że dla nich ty synu kurwy.

    A pewnie nawet nie rozumiesz że Twoje zjebane neutralne żarty nie są takie neutralne, bo wypowiada je taka ciota beta jak Ty. Pewnie naturalnie wkurwiasz samców alfa bo jesteś niedojebany i gówniany.

    4

    1
    Odpowiedz
    1. a ty za to jesteś zjebanym samcem gamma nieudacznikiem jeszcze większym kurwa ode mnie!!!
      gamma to zawsze mocny w ryju w komentowaniu kurwa wszystkiego i wszystkich, a jak przyjdzie co do czego to kurwa wyrzekasz się tego co mówiłeś wcześniej hahah

      0

      0
      Odpowiedz
    2. tak moja matka to kurwa!!!
      to się zgadza w 100%

      0

      0
      Odpowiedz
  7. Też byłam wiele razy tak traktowana. Like dla Ciebie i nie łam się. Kultura jest cenna.

    0

    0
    Odpowiedz

Głosy nie chcą bym się rozwijał i bym pracował – a chcą bym jedynie się opierdalał !!!

A może kurwa te wkurwiające mnie głosy mi się włączają w głowie, gdy robię coś w dobrym kierunku???
Bo jak pracuję albo zaczynam rozwijać się to wtedy te głosy występują, ale kurwa jak gram i się opierdalam, oglądam cały czas filmy/seriale i ciągle słucham muzyki to tych jebanych głosów jakoś prawie nigdy nie ma!!!
Jednak jak chce coś robić ze swoim życiem i pracować czy wychodzić gdzieś by swoje życie nakierować na rozwój to jest wysyp tych jebanych głosów !!!

11
1
Pokaż komentarze (18)

Komentarze do "Głosy nie chcą bym się rozwijał i bym pracował – a chcą bym jedynie się opierdalał !!!"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Słuchaj głosów Zdzisiu, zaufaj mi. Ja tak robię i sobie siedzę już przy piwku, a jest 14:16 i dodatkowo wtorek. Zamiast pracować lub zrobić coś, co wiem, że powinienem robić, żeby się polepszyło to robię wszystko, żeby nie słyszeć głosów. Słuchaj głosów, zaufaj mi.

    3

    0
    Odpowiedz
    1. tak, ale jesteś jebanym patolem bez ambicji.
      DLATEGO WIĘC PIERDOLE TWOJE „RADY”

      Choć zgadzam się, że lepiej nic nie robić, by nie słyszeć jebanych głosów – bo jak robię coś pożytecznego to wtedy to jebane głosy pierdolą mi 1000 pierdół na godzinę. KURWA!!!

      0

      0
      Odpowiedz
      1. Może to opętanie? Próbowałeś egzorcysty? Wiara w Jezusa uzdrawia.

        0

        0
        Odpowiedz
    2. 1000 pierdolniętch bełkotów słownych na jebaną godzinę!!!
      Kurwa średnio co minutę kurwa!!! A nawet 5 razy na minutę!!!

      0

      0
      Odpowiedz
  3. Ja Ci już chłopie podałem rozwiązanie, to może je opiszę dokładniej.
    Ja też słyszałem głosy w głowie, ale stało się to od kiedy się „zainicjowałem” dzięki radzie pewnego sekciarza… Nie będę opisywał o jaką sektę chodzi i w jaki sposób to zrobiłem.
    U mnie pomogła: spowiedź (oczywiście pokutę też odmówiłem), przyjęcie Komunii Świętej (po spowiedzi), Koronka do Miłosierdzia Bożego i Różaniec (1 część, czyli 5 tajemnic na dany dzień tygodnia).
    Dodam, że nie pomogło „od razu”, tylko za 3 albo 4 razem.
    Dalej bym nie szukał…
    Jakieś 4 lata minęły od kiedy nie słyszę głosów.
    Poczytaj może o zagrożeniach duchowych, może słuchasz czegoś nieodpowiedniego?
    Jak wolisz się truć psychotropami i wierzyć w naukę to Twoja sprawa.

    0

    1
    Odpowiedz
    1. Ja kurwa jestem ateistą.
      Ja kurwa dzięki wierze w twojego jebanego boga, straciłem wszystkich bliskich i wszystko, a jeszcze klecha w konfesjonale mnie opierdolił, że uważam się za Hioba XD.
      Nie wierzę ani w boga ani w kościół.

      0

      0
      Odpowiedz
      1. Nawet jak jesteś ateistą to nie zaszkodzi spróbować tego co napisałem.
        Co do księdza to cóż, ja mam takie powiedzenie:
        „Na podstawie nie jednej k”wy nie ma co oceniać wszystkich kobiet” 🙂
        Nie wiem czy poprawnie to sformułowałem, ale mam nadzieję, że przekaz jest zrozumiały.
        Cóż, mnie się udało. Gdyby nie Łaska Boża to prawdopodobnie dalej bym słyszał głosy i to mimo brania leków (tak jak miałem w szpitalu), a bywają i tacy.
        Możesz sprawić żeby inni pomodlili się za Ciebie, np udać się na pielgrzymkę i wypisać intencje.
        Są msze święte o uzdrowienie które prowadzą księża po święceniach kapłańskich, są egzorcyści (podobno ci co do niego przychodzą bardzo często są już leczeni psychiatrycznie).
        Ja sam myślałem że będę musiał skorzystać „z jednego” albo/i „drugiego”, na szczęście nie musiałem.
        Co do „uzdrawiaczy” świeckich byłbym ostrożny, a więc nie korzystał z ich usług.
        To w sumie tylko tyle co mi przychodzi do głowy.
        Mnie jakby coś nie pomagało to bym szukał innego rozwiązania.
        A co do tego „dalej bym nie szukał” to miałem na myśli inne religie niż katolicyzm.

        0

        0
        Odpowiedz
    2. Psychotropy to jedyne rozwiązanie kurwa!
      Żadna wiara w boga nie pomaga ludziom… to tylko trik psychologiczny kurwa!
      Ciekawe gdzie był ten twój jebany bożek w Aushwitz!!!

      0

      0
      Odpowiedz
    3. No to gratuluję, że Tobie się udało.

      0

      0
      Odpowiedz
    4. TAK KURWA SŁUCHAM CZEGOŚ NIEODPOWIEDNIEGO:
      PIERDOLONEGO BOGA I JEBANEGO KOŚCIOŁA SŁUCHAŁEM, ŻE BÓG PRZEMAWIA POPRZEZ NATCHNIENIA, I W KOŃCU TAK INTENSYWNIE W TO UWIERZYŁEM, ŻE MAM CAŁY CZAS KUREWSKO PRZEJEBANE!!!

      0

      0
      Odpowiedz
    5. Psychotropy kurwa mi pomogą, a przy okazji nie będę się kurwa musiał martwić, że grozi mi eksmisja.
      Wiara gówno mi pomoże finansowo.

      0

      0
      Odpowiedz
  4. Nie rób nic. I tak wszystko jest marnością.

    2

    0
    Odpowiedz
    1. gdybym kurwa miał taką możliwość, to bym się tylko opierdalał !!!
      ale mieszkam sam, i jeśli nie zrobię zakupów, nie będę miał na czynsz, i nie zrobię sobie prania i nie posprzątam to będę bezdomny, brudny, śmierdzący i będę głodował.
      Także kurwa, gdybym mógł nic nie robić!!! – ale tak jest 1 opcja, bo jestem kurwa samotny na świecie – to SZPITAL PSYCHIATRYCZNY NA 3 MIESIĄCE!!!

      0

      0
      Odpowiedz
    2. CHCIAŁBYM KUREWSKO MIEĆ TEN LUKSUS!!!
      Jedynie jeśli pójdę do psychiatryka to tak będę miał!!!
      Ale co ja kurwa całe życie mam być w psychiatryku!!!
      Ja chcę kurwa normalnie żyć!!!
      ALE PRZEZ TE JEBANE GŁOSY NIE MOGĘ – TAK SAMO JAK PRZEZ PSYCHOTROPY !!!
      Ale w szpitalu przynajmniej zaoszczędzę pieniądze kurwa z czynszu wynajmu i na jedzeniu, i będę miał psychotropy całodobowe na te pierdolone gównogłosy, i wyśpię się.
      Minus jest taki, że psychotropy kurewsko obezwładniają człowieka… że się tylko śpi, je, śpi, je, wc, i kurwa w zasadzie nic więcej, nawet na krześle i w kolejce się ciężko stoi!!!

      0

      0
      Odpowiedz
    3. Nie należę do ludzi, którzy mają na wszystko wyjebane!

      0

      0
      Odpowiedz
    4. Coś w tym.
      Chyba kurwa pierdolnę faktycznie wszystkimi swoimi postanowieniami;
      i kurwa zamknę się w psychiatryku na 3 miesiące.

      0

      0
      Odpowiedz
    5. Pomyślę nad tym.
      Dzięki.
      Wiem, że kurwa i tak wszystko idzie mi na marne, ale kurwa nie należę do ludzi, którzy są jebanymi nihilistami.

      0

      0
      Odpowiedz
      1. Idź do spowiedzi i nie zaniedbuj sakramentòw.

        0

        0
        Odpowiedz

„WALKA WSZYSTKICH PRZECIWKO WSZYSTKIM”

Wkurwiacie mnie wy wszyscy, którzy, gdy człowiek się was zapyta o pomoc, zawsze pierdolicie ogóły a nigdy konkretów co gdzie jak !
Kurwa!!!
Bęcwały, za to, że wszyscy tak ze mną postępują to choćbym kurwa wiedział też wam nie powiem (jak będę mieć okazje) albo też wam będę pierdolić masło maślane !!!
Np. tutaj na forum kiedyś skrytykowałem Caritas, że niby prowadzą akcje humanitarne, ale jak potrzebuję pomocy to cholera nawet na ich oficjalnej stronie nie piszą gdzie mogę się udać za tą pomocą!!!
Wielu z was pisało „a mi pomogli, dali paczki żywnościowe” = TO KURWA WIEM, BO TO SAMO CZYTAM NA ICH STRONIE INTERNETOWEJ!!!
ALE KURWA NIKT Z WAS DO TERAZ NIE NAPISAŁ MI GDZIE MOGĘ SIĘ UDAĆ BY TEŻ UZYSKAĆ OWĄ POMOC ŻYWNOŚCIOWĄ!!!

DLATEGO, GDY ROLĘ SIĘ ZAMIENIĄ I WY BĘDZIECIE ZDYCHAĆ Z GŁODU TAK SAMO WAM BĘDĘ PIERDOLIĆ, ŻE „TAK, TAK”, ALE NIC WAM KONKRETNEGO NIE PODPOWIEM JAK TĄ JAKĄKOLWIEK POMOC BYŚCIE MOGLI UZYSKAĆ HAHAHA.
//już nie będę zmieniać Caps Locka.

Co więcej nawet jak komuś pomagam i dobrze przekierowuję to w zamian jak ja potrzebuję pomocy otrzymuje albo brak odpowiedzi i udawanie, że o nic się kurwa nie zapytałem albo jedynie wymijające wredne kąśliwe teksty na mój temat !!!

8
2
Pokaż komentarze (3)

Komentarze do "„WALKA WSZYSTKICH PRZECIWKO WSZYSTKIM”"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nie wiem jaka jest Twoja sytuacja ani kim jesteś. Krzyczysz, że „zdychasz z głodu”, ale nikt nie może się domyślić, czy to taka przenośnia z powodu nadmiaru frustracji czy na prawdę chodzisz niedożywiony. Nie pamiętam co radzili Ci inni na tym forum, ale ja pisałem Ci już kiedyś żebyś po prostu zadzwonił do najbliższej parafii lub zaszedł do księdza i spytał. Dziwi mnie, że dotarłeś po raz drugi na Chujnię.pl a wciąż nic nie zrobiłeś w tej sprawie (przynajmniej nic o tym nie piszesz) i odgrażasz się rzeszy anonimowych chujowiczów. Praca domowa:
    1. Wypisz sobie dokładnie czego potrzebujesz
    2. Znajdź na stronie www telefon do Caritasu
    3. Zadzwoń do księdza w Twej okolicy
    4. Pogadaj z sąsiadami
    powodzenia

    3

    0
    Odpowiedz
    1. Nom… dziękuje za ten wpis!
      Jestem ostatnio jakiś kurewsko bezradny i wszystko mi się tylko jebie na potęgę i ciągle ino jestem skrajnie zmęczony!
      Widać w gąszczu hejtów przeoczyłem ziom twój pomocny komentarz!

      A co do komentarza:
      1. kurwa szukałem – np. Wigilia Caritas, ale znalazłem tylko o przeszłych Wigiliach, a o tegorocznej Wigilii oczywiście nie ma na ich oficjalnej stronie ani jednego konkretu typu gdzie / kiedy / w jaki sposób otrzymać pomoc.
      2. to bardzo dobra myśl, dzięki !
      to może być jedyna nadzieja i punkt zwrotny kurwa!
      3. to też całkiem przyzwoita myśl, tyle, że to bardzo krępująca sytuacja dzwonić do proboszcza z parafii.
      4. somsiady… niestety takie same mendy tak jak hejterzy na tym forum kurwa!
      Byleby nie pomóc, a zniszczyć człowieka hejtem i obmowami kurwa!!!

      1

      0
      Odpowiedz
    2. Bardzo dziękuję kurwa!

      0

      0
      Odpowiedz

Zdzisio synek Zdzicha i Zdzichy

Siema ziomusie jestem Zdzisiu synek Zdzichy i Zdzicha.
Mam dopiero 2 latka ale już wiem co chcę robić w życiu.
Pragnę wykładać towar w sklepie jak mamusia i tatuś.
Na razie wykładam gówienka z pieluszki ale jak dorosnę to będę pracował jako układacz towaru w jakimś jebanym markecie. To moje marzenie pracować jak mamusia i tatuś.
Moi rodzice z pewnością przekażą mnie swoje umiejętności w zakresie układania towaru na półce oraz sposobu i kolejności czynności. Z pewnością zacznę od grzebania w dupce.
Mam młodszą siostrzyczkę, która już pali się do pracy jak tatuś i mamusia ale jest jeszcze za mała i musi dorosnąc żeby przyjechala ciotka jak co miesiąc do mamusi.
Wtedy razem będziemy układać towar na półkach w markecie z tym, że ja będę grzebał w dupce a siostrzyczka w cipce.

5
9
Pokaż komentarze (2)

Komentarze do "Zdzisio synek Zdzicha i Zdzichy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ło kurwa jaki to towar?

    1

    0
    Odpowiedz
  3. WYPIERDALAJ PEDOFILU !!!
    Zgłoszę cię do Łowców Pedofilu i się kurwa skończy !!!

    2

    1
    Odpowiedz

Praktyczne prezenty pod choinkę

Na Boże Narodzenie chciałbym dostać prezent pod choinkę duży wór węgla lub olbrzymią butlę gazu żebym miał ciepło.
Na chuj mnie srajfon za 10k złotych albo zegarek za 100k zł, przecież nim nie ogrzeję się.
Takie teraz modne są prezenty pod choinkę pod rządami PIS, tego jeszcze nie grali jak sięgam pamięcią.
A w przyszłym roku modnym prezentem będzie bochenek chleba, litr mleka albo 2 kg ziemniaków jak PIS jeszcze trochę porządzi.
Wesołych Świąt życzę wszystkim, wszystkim oprócz polityków, którzy do tego doprowadzili.

13
5
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Praktyczne prezenty pod choinkę"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. ja widziałem jak gość na słoik ale olbrzymią butle gazu? odważnie

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Kurwa gościu
    zastawisz w lombardzie srajphona za 2,500 zł (średnio w lombardzie dają 25% wartości za nowe rzeczy), a zegarek za 25 złotych = i się kurwa ogrzejesz, bo będziesz mieć na rachunki!!!
    TYLKO NIE PRZEŻRYJ tej kasy, tak jak ja przeżarłem swoje oszczędności w luksusowych restauracjach np. w budce z kebsem!!!

    2

    0
    Odpowiedz
  4. JA JUŻ KURWA CHCE POD CHOINKĘ PACZKI ŻYWNOŚCIOWE Z WIGILII CARITAS,
    TYLKO NIGDZIE NIE PISZĄ KIEDY I GDZIE TO MOŻNA UZYSKAĆ !!!
    Piszę tylko „od kogo” „dla kogo”.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. No to se kup skurwysynie

    1

    1
    Odpowiedz
    1. Ten post ma głębszą wymowę ale taki prymitywny chujek nie potrafi tego zajarzyć.

      0

      0
      Odpowiedz
    2. Do kogo ten tekst chujku?
      Pojebało Cię?
      Sam sobie kup mózg zardzewiały knypie.

      0

      0
      Odpowiedz

Gówno w wózku sklepowym

Poszedłem na zakupy i nie wziąłem ze sobą torby na zakupy, a musiałem je jakoś zanieść do domu. Dlatego pożyczyłem sobie wózek sklepowy, płacąc złotówkę. Kiedy wyjąłem z wózka produkty, okazało się, że w wózku są ślady gówna. Nie było ich na produktach, bo wcześniej sprawdziłem je z obawy przed Zdziśkiem. Czy ta łajza specjalnie wyszła ze sklepu na zewnątrz, żeby wytrzeć swoje gówno w wózek? Widziałem podobny wózek w lesie, chyba nie tylko ja miałem taką „przygodę”. Zaznaczam, że idąc do sklepu następnym razem oddam wózek. Teraz trzymam go w ogródku, więc nikt go nie ukradnie. Szkoda, że Zdzisiek nie jest dostawcą żywności dla jakiejś korporacji. Zapłacić 15 zł za posiłek i zobaczyć gówno. To byłyby niezapomniane wrażenia dla pracowników.

8
2
Pokaż komentarze (10)

Komentarze do "Gówno w wózku sklepowym"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. kto myśli, że to fake to kurwa jest niespełny rozumu !!!

    1

    1
    Odpowiedz
  3. 15 złotych to chyba kurwa za samą zupę!!!
    Gdzie ty masz teraz gościu obiady za 15 złotych!!!

    2

    0
    Odpowiedz
  4. Masz rację:
    kurwa to są niezapomnianie wrażenia dla klienta!!!

    2

    0
    Odpowiedz
  5. JEŚLI MASZ OGRÓDEK NA PARTERZE TO NA PEWNO SIĘ ZNAJDZIE JAKIŚ PIERDOLONY ZŁODZIEJ – A ZWŁASZCZA, GDY NIE MASZ PSA OBRONNEGO ANI OGRODZENIA!!!

    3

    0
    Odpowiedz
  6. Bym tej kurwie łeb rozjebał. Do tego inspekcja sanepidu gwarantowana tego samego dnia.

    2

    1
    Odpowiedz
    1. hahah kurwa;
      ja miałem i kurwa pastę do zębów z fekaliami i kurwa wody mineralne i co kurwa!!!
      dalej kasjerka-krowa i kasjer-świnia pracują na kasach.

      1

      0
      Odpowiedz
    2. i jak to kurwa niby zgłosić?
      to kurwa bujda co piszesz, bo np. książeczkę sanepidowską wyrabia się na 10 lat kurwa!!!
      10 lat!!! – przecież przez dekadę można się kurwa nabawić 5 pandemii !!!

      0

      0
      Odpowiedz
    3. i co niby zrobisz kurwa?!
      powiesz kasjerom/kasjerkom (przy obecności innych ludzi) – świniom/krowom:
      „proszę państwa na nakrętce jest wasze gówno” hahah
      na pewno tak zrobisz!!!
      Jedynie będzie ci kurewsko wstyd i odżałujesz te pieniądze, bo tak jak ja nic nie powiesz i wyrzucisz do koszy zakupiony towar i tyle kurwa!!!

      1

      0
      Odpowiedz
      1. Komu kurwa jest wstyd ? Ładujesz do woreczka, idziesz do zjebanego kierownika, i robisz skargę. Nigdy kurwa skarg nie robiłeś? Skarżę i pozywam wszystkich co coś zjebią.

        0

        0
        Odpowiedz
    4. „krowa która dużo ryczy mało mleka daje” kurwa!!!

      0

      0
      Odpowiedz

Bezrobocie

Chuj mnie strzela z tym siedzeniem na bezrobociu. Od 1 roku i 4 miesięcy bezskutecznie szukam pracy. Nikt nie jest mną zainteresowany, nawet na gówno płatnych stażach w Januszexie za 1500 zł. Podbiją mi skierowanie z urzędu pracy i na tym się kończy. Wysłałem już ponad 150 razy CV do kogo się dało i co? GÓWNO. Nie chcą mnie ani na magazynie, ani do sprzątania, ani kurwa NIGDZIE. Sprawdziłem, czy może źle coś napisałem w CV, ale wszystko jest okej. Te ogłoszenia o pracę to też jedna wielka sraka. Chuj jasny mnie strzela, gdy otwieram setne ogłoszenie, a tam albo jebany status studenta, albo orzeczenie o niepełnosprawności, albo 150 lat doświadczenia na podobnym stanowisku. A ja nie mam żadnego doświadczenia, bo nigdzie nie pracowałem do tej pory. Dlaczego? Bo chodziłem na studia dzienne i nie miałem ochoty ich łączyć z robotą. I jeszcze mieszkam na chujowym zadupiu, gdzie nawet nie ma przystanku PKP, a jedyne oferty pracy to mechanik, kierowca ciężarówki, elektryk albo pierdolone supermarkety. A ja nie mam żadnych specjalnych talentów ani umiejętności. W zeszłym roku wykładałem towar w Rossmannie, ale okazało się, że jestem zbyt powolny do takich prac, a potem przestali mnie tam potrzebować i się zwolniłem. Nie wiem, co dalej będzie z tym życiem. Żeby nawet roboty nie można było znaleźć! Nawet gdy nie jest wymagane doświadczenie, to mnie olewają. Mimo, że niedługo skończę 26 lat, to muszę dalej siedzieć na utrzymaniu rodziców. Nienawidzę pierdolonego życia.

21
4
Pokaż komentarze (40)

Komentarze do "Bezrobocie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Idz na kurs z urzedu pracy, wtedy przyspawac będą musieli cie do tej roboty. Skurwiele jebany kraj taki jest. Bedziesz miał hejt za bycie studentem ale nie bierz tego do siebie, twój rocznik mial obiecane normalne życie wtedy

    5

    1
    Odpowiedz
    1. no i kurwa skończy jak jebany patol !!!

      1

      0
      Odpowiedz
  3. A zapraszają cię chociaż na rozmowę kwalifikacyjną? Może brak ci siły przebicia

    0

    1
    Odpowiedz
    1. no dobre pytanie…
      a może po prostu nie są kurwa zainteresowani typem?
      Może problem z… tym, że zdjęcie w CV go wyeliminowuje jako kandydata?
      Czytałem dawno temu, że brzydcy kandydaci są z automatu skreślani.

      0

      0
      Odpowiedz
      1. Pracodawca często pisze, że zatrudni kogoś o „nienagannej aparycji”, a nie „niech się żaden brzydki kutafon z krzywym ryjem nie zgłasza, a co dopiero foka z nadwagą” -_-

        0

        0
        Odpowiedz
  4. Tu Jakub, służący Arktosa. Udaj się do Lodolandii, Arktos na pewno znajdzie ci pracę.

    Chwała Lodolandii 😀

    0

    1
    Odpowiedz
    1. ja mogę kurwa poodśnieżac!!!

      1

      0
      Odpowiedz
  5. Bardzo dobra praca czeka na Ciebie w ŁWF na stanowisku ciecia kotłownianego czyli zastępcy, zastępcy nadzorcy palacza w kotłowni.
    Minimalne wykształcenie to wyższe najlepiej z doktoratem z Wyższej Szkoły Gotowania na Gazie.
    Firma oferuje znakomite warunki finansowe w postaci 1/4 minimalnego wynagrodzenia w Polsce, zakwaterowanie w 50-cio osobowym baraku ze szczurami, wszami i pluskwami a także posiłek regeneracyjny zupkę Vifon a raz w tygodniu w piątek pół musztardówki znakomitej jakości wina Amerena.Wszystko to za jedyne 500 zł wpisowego i 14-sto godzinny dzień pracy.
    Taka okazja nigdy więcej nie powtórzy się więc wsiadaj w pociąg do Łodzi i staw się gotowy,pełen zapału do pracy w ŁWF u Byczywąsa.
    Serdecznie zapraszamy.

    5

    1
    Odpowiedz
    1. już kilka razy kurwa pisałem, byś podał dokładny adres !

      3

      0
      Odpowiedz
  6. Pan twój Mesio bez słowa przyjmie cię pod bramą Łódzkiego Wydziału Fabrycznego jutro o 7:00 z CV w zębach i z trzema stówami w łapie. Dostaniesz stanowisko przy głównym zbiorniku, gdzie będziesz miał do wyboru :
    A : walić do niego i przekonywać potencjalnych konsumentów, że to aromatyczny sos ”od siebie”
    B: pilnować innych patałachów, by walili do głównego zbiornika i pobierać próbki nasienia do badań, czy zawierają odpowiednie ilości mikro i makroelementów oraz własnoręcznie doprawiać jej wanilią.

    2

    1
    Odpowiedz
  7. Byczku, a lubisz się użerać z klientem i ogólnie gadać z ludźmi czy nołlajf i siedziałbyś tylko z komórką w kącie swojego zadupiowego pokoju? Pytam bo w sprzedaży/obsłudze klienta przy jakichś niezaawansowanych rzeczach w przeważającej części ofert „doświadczenie” jest tylko „mile widziane”, a oni szkolą jak dziecko za rączkę od pierwszych dni. Mało jest dobrych handlowców, mało osób to lubi robić bo źle im się kojarzy pt. naciągacz, sprzedawca, bajkopisarz, wciskocz, to też mało tam się osób zgłasza. Ja to uwielbiam robić, a pamiętam jak ledwo miesiąc po skończonym technikum na 15-20 wysłanych CV’ek miałem spokojnie 4-6 telefonów na rozmowy.

    2

    0
    Odpowiedz
    1. A czy to dlatego, że masz tylko kurwa technikum, a koleś tutaj ma aż studia? XDDD

      0

      0
      Odpowiedz
    2. i co kurwa? całe życie w jednej robocie?
      nie nudzi ci się to?

      0

      0
      Odpowiedz
      1. Powiem ci ze własnego doświadczenia że siedze 6 lat w jednym miejscu i codziennie robie to samo . Ale wiem co robie i za jakie wynagrodzenie , i wiem że wynagrodzenie za moją race jest na tyle dobre że chcesz to robić , znasz cały ten schemat , wiesz co do czego i uczyć się nie musisz niczego nowego . Największą nagrodą jest to że to robota na stałe i o nic martwić się nie musisz .

        1

        0
        Odpowiedz
      2. Pietrek, gdzieś Ty to kurwa najsłodszy wyczytał z mojego wpisu, że siedzę cały czas w jednej robocie? Klepio tym dziobem byleby pocisnąć i przez chociaż 3 sekundy być górą… Zasugerowałem, żeby chłopak spróbował zaaplikować w tego rodzaju miejscach pracy bo ich jest najwięcej, a dodatkowo mają chujową opinię więc jeśli jest najwięcej ofert i mało chętnych nań to se kurwa chodzisz w kapeluszu z cygarem i wybrzydzasz w ofertach, a nawet często miasto sobie możesz wybrać jakie chcesz. Ja śmigam na własny rachunek od zawsze, mam swoją główną usługę, na boczku 10 własnych produktów w wersji cyfrowej (nie cza magazynu i Pani co lata na pocztę) i jeszcze na boczku produkty innych kilku firm. Dodatkowo przez 8 lat mieszkałem w 13 miastach, które mnie ciekawiły. To teraz porównaj moją fuchę z Twoją i poziom nudy w obydwu : )

        0

        0
        Odpowiedz
    3. a kurwa czym handlujesz wciskaczu?

      2

      0
      Odpowiedz
      1. Sprzedaję różne rzeczy różnym ludziom w różnych miejscach. Tak ich naciągam, że często mnie polecają znajomym lub rodzinie. Przecież wiesz, że naciąganie działa na krótką metę, a uczciwość i zajebisty produkt/usługa w dłuższej perspektywie dają lepsze profity niż wciskanie, chyba, że nie wiesz? A Ty czym się zajmujesz Jebaku Leśny?

        0

        0
        Odpowiedz
  8. Ty weź aplikuj na jakieś stanowisko zgodne z profilem studiów albo wymagające wyższego bo jak widzą typa po studiach co chce w Biedronce na kasie zapierdzielać to myślą z mety, że jakiś pierdolnięty i trzeba go olać.

    1

    0
    Odpowiedz
    1. albo kurwa koleś ma za duże wymagania finansowe;
      wiem, bo jak kurwa ja szukałem pracę w biedronce to chcieli by podawać ile chce się zarabiać…

      1

      0
      Odpowiedz
      1. Wyobraz sobie że w 2003 jak kończyłem bude i tydzien pozniej poszedłem do urzedu zarejestrować się jako bezrobotny też oto pytali 😀 . Ale fakt zdarzali się pracodawcy co też oto pytali ale , to już rzadkość.

        0

        0
        Odpowiedz
    2. może typ kurwa po prostu nie ma książeczki sanepidowskiej? XD

      2

      0
      Odpowiedz
  9. Zatem chyba pozostaje Ci na poważnie rozważyć pracę w supermarkecie, jeżeli rzeczywiście chcesz zacząć jakakolwiek pracę albo wynajem mieszkania/pokoju i znalezienie odpowiedniej pracy w innym miejscu.

    1

    0
    Odpowiedz
    1. dzięki, pomyślę kurwa nad tym

      1

      0
      Odpowiedz
  10. Pięć stówek w łapę, CV w zęby i pod bramę naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego. U nas jest jak w raju… A jak się, patałachu, spiszesz i wyrobisz 250% normy, to wraz z innymi przodownikami zapierdolu dostaniecie po lodzie… Do zrobienia. /Mesio PS. PS-a… nie będzie. I jarek wam w adriana.

    21

    1
    Odpowiedz
  11. Ja nie wiem jakie studia kończyłeś ale nie wierzę w to że nie możesz dostać jakiejkolwiek roboty, złóż cv do MC Donald albo podkręć trochę doświadczenie w cv. Zawsze możesz powiedzieć że pracowałeś na umowie zlecenie lub za granica i nie masz świadectwa pracy.

    0

    1
    Odpowiedz
    1. Terz tag kuamałem z tym doświadczenię i mówiłem wszendzie, że na cywilnoprawnych cisnąłem i nie mam potwierdzenia i że wchuj umiem i w ogóle i mnie dzienki temó wzieli. Morał: Waurto ledzieć w chója -_-

      -1

      1
      Odpowiedz
    2. … ale to kurwa nie zmieni, iż nadal doświadczenia gość mieć nie będzie XD

      0

      0
      Odpowiedz
  12. Znam człowieka, którego edukacja zakończyła się na podstawówce, nawet nie skończył gimnazjum.
    Nie znając ni w ząb angielskiego pojechał do Anglii, zaczepił się w jakiejś robocie, następnie ściągnął znajomych, powoli urządził się i nie ma zamiaru wracać do Cebulandii.
    Pracując fizycznie wakacje spędza sobie na Majorce.
    Prosty człowiek ale nie widząc perspektyw dla siebie w kraju, zdecydował się na emigrację i nie żałuje tej decyzji.
    Na co Ty czekasz mając ukończone studia i zapewne znając jakiś język obcy?
    Skończone prymitywy bez wykształcenia, bez znajomości języka wyjebały na stałe z Cebulandii bo tu czekało ich tylko rozgoryczenie i klepianie biedy oraz zapierdol za grosze.
    W budowanym naprędce Ukropolinie będzie tylko coraz gorzej dla tubylców czyli Polaków.
    Byle przybłęda będzie miał większe przywileje we wszystkim niż Polak z dziada pradziada.
    Nie bądź ślepy i wypierdalaj stąd póki jeszcze możesz, póki nie zamknęli granic.
    Świat jest mały to tylko kilka godzin lotu samolotem i widzisz się z rodziną.

    5

    3
    Odpowiedz
    1. Ogólnie się zgadzam, ale kurwa gościu…
      czy program „Katastrofy w Przestworzach” nic ci nie mówi!!!

      1

      1
      Odpowiedz
    2. tak, zobaczy się z rodziną, jeśli kurwa samolot nie wpadnie do oceanu;

      2

      0
      Odpowiedz
      1. Może wpaść do oceanu ale w Polsce w dupę najebany Ukr też może pierdolnąć Cię tirem jak będziesz czekał na zielone w swojej bryczce albo przechodził po pasach też na zielonym.
        Nie tak dawno pod Mińskiem Mazowieckim właśnie najebany jak szpadel Ukr zmiażdżył tirem osobówkę z ludźmi w środku czekających na zielone.

        1

        0
        Odpowiedz
  13. 13 grudnia spałem do południa. /Jarek (TW „Balbina”)

    4

    0
    Odpowiedz
  14. Nakłamać w CV, napisz ze masz doswiadczenia w pracy fizycznej i chuj, wymyśl 5 prac w kazdej robiles po pół roku lub niecaly rok i tyle,świadectwa pracy zadnego nie masz bo zleceniowki robiles i chuj

    3

    1
    Odpowiedz
    1. … ale i tak kurwa gość doświadczenia mieć nie będzie!!!

      lepiej napisz gdzie ty pracujesz!!!

      0

      0
      Odpowiedz
  15. KURWA praca jest zle , nie ma tez zle , ale musisz szukac , a najwiecej na kuchni znajdziesz ofert . GWARANTUJE CI że nawet na zmywaku dobrze zarobisz a mniejsza odpowiedzialność niż pomoc kuchenna .TO wysyłanie cv o kant dupy można rozbić , ile sie człowiek nawysyłał czy naroznosił i mial z 3 telefony z tego , a i tak hooy wyszedł . OBECNIE siedze 5 rok w jednym miejscu bo zarobki dobre , robotana stałe i mam zamiar do 50 tu siedzieć , czyli jakieś 12 lat jeszcze 🙂

    2

    0
    Odpowiedz
  16. ziom,
    jeśli ogarniasz photoshopa albo gimpa;
    to masz kurwa u mnie robotę!
    Szukam grafika-amatora na początek.

    0

    1
    Odpowiedz
  17. gościu… popełniałem te same błędy z ciągłym wysyłaniem CV pozostawianymi bez odpowiedzi (za wyjątkiem 2 prac, które ostatecznie podjąłem), gdy byłem młody i głupi !
    teraz jestem młody i mądry XDDD.

    Prosta odpowiedź:
    jeśli chcesz pracować w jakiejś zwykłej robocie to nie potrzebujesz kurwa ani CV ani listu motywacyjnego ani kompetencji !
    Wystarczy, że jesteś naprawdę chętny do pracy NA TERAZ: Tzn. gdy widzisz ogłoszenie, od razu tam dzwonisz i po krótkiej rozmowie telefonicznej u januszy masz robotę od jutra!!!
    Jest tylko jeden problem: ty jako studenciak mało prawdopodobne, że się dogadasz z januszami-robolami.
    A i oczywiście powinno się mieć prawo jazdy kat. B.

    Ponieważ takie specjalne wymagania jak CV to wymagane są naprawdę do jakiś renomowanych firm/korporacji, gdzie kładą nacisk na dobry wybór pracowników na stałe, bo są związani przepisami prawa, a jak kurwa nieadekwatnie dobiorą sobie pracownika to potem mają pracy więcej ich księgowi i ich prawnicy…
    A u janusza możesz mieć pracę za 5 minut – ale po 5 minutach możesz stracić robotę u janusza, bo janusz jak coś to nie będzie związany umowami cywilno-prawnymi, bo prawie zawsze janusze robią na szaro (tzw. czarno).

    Ja pracuję jeszcze inaczej, ale legalnie;
    tylko opisuję swoje wnioski.

    1

    0
    Odpowiedz
  18. Ja kurwa chciałbym pracować w sklepach albo kurwa przy odśnieżaniu!!!
    Ale kurwa też jestem za powolny, i już nawet nie mam zdrowia na żadne prace fizyczne!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  19. przynajmniej kurwa mieszkasz ze starymi!!!

    Ja sam ledwo wiąże koniec z końcem, ale mam tak popierdolonych antyrodziców, że głowa mała!!!

    1

    0
    Odpowiedz
  20. bo jak kurwa jesteś na garnuszku rodziców, to kurwa tak szukasz pracy… jakbyś nie szukał kurwa!!!
    bo ci nie zależy, bo masz dach nad głową i masz codziennie ciepły posiłek… i w zasadzie wszystko i sobie tylko grasz na komputrze…

    0

    1
    Odpowiedz

Szablonowe życie

Niemiłosiernie wkurwia mnie 99% populacji która żyje według obrzyganych schematów kończących się na zakładaniu rodziny i posiadaniu potomstwa. To jest cel nadrzędny prawie całego człowieczeństwa, schemat do którego dążą wszyscy. Ja się pytam – po jaki chuj? Co jest fajnego w użeraniu się przez 40 lat swojego życia z jedną i tą samą osobą pod jednym dachem, w kłótniach, wkurwianiu się na siebie, praniu czyichś skarpet, wysłuchiwaniu czyichś problemów a jakby tego było mało robieniu potem bachorów na które łoży się przez 18 albo i więcej lat swojego życia i nie mieć kiedy się nawet wysrać? Zastanawia mnie jak słabi muszą być ludzie żeby uzależniać całe swoje szczęście i życie od kogoś drugiego z kim muszą się wiązać bo sami są niewystarczalni i nie daliby rady psychicznie przez to życie przejść? Nigdy tego nie zrozumiem. Najpiękniejsza jest podróż w głąb samego siebie, samorealizacja, doskonalenie, spełnianie swoich marzeń, doświadczanie różnych rzeczy a przede wszystkim spokój w życiu, komfort, niezależność a nie drugi człowiek który jest kulą u nogi i więcej z niego problemów niż pożytku.

9
6
Pokaż komentarze (14)

Komentarze do "Szablonowe życie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Bo jestes tepy, zydzi i muzulmanie maja w dupie te myslenie o jakim mowisz, dlatego zaraz bedziemy mniejszością i bedziemy ich niewolnikami

    2

    1
    Odpowiedz
  3. Jesteś nihilistą. Grzeszysz przeciwko Ewolucji, która każe każdemu stworzeniu przedłużać egzystencję gatunku. Ty jesteś zdegenerowanym elementem długiego łańcucha istnień. Nie płódź dzieci. Zdechnij samotnie i usuń swe słabowite geny z puli! Tschüss!

    3

    1
    Odpowiedz
    1. Ten program z TVN,
      to się kurwa nazywał „najsłabsze ogniwo”???

      0

      1
      Odpowiedz
  4. Dobrze, że zastanawiasz się teraz bo może coś z tego będzie jak wyciągniesz wnioski. Ja zacząłem się zastanawiać po 13 latach małżeństwa, 2 dzieci i bzykaniu raz na miesiąc. Nie warto. Idź swoją drogą. Pieprzyć konwenanse.

    4

    2
    Odpowiedz
  5. No wiesz, wydaje się, że każdy z nas chciałby mieć dla kogo żyć, założenie rodziny to też może być proces samorealizacji, poza tym natura mimowolnie przyciąga obie strony do siebie.

    To o czym mówisz jest zbyt proste i mocno negatywnie nacechowane.

    Wszystko zależy od nas samych, w końcu w związku, czy w rodzinie nie chodzi o to by się ciągle na siebie wkurwiać, lecz wzajemnie się wspierać i uzupełniać, razem doskonalić i zmieniać siebie samego na lepsze z każdym dniem.

    Dzieci nie powinny być twoim uciemiężeniem, a radością i szczęściem, darem, jeżeli patrzysz na to w taki sposób, w jaki opisujesz, to chyba rzeczywiście rodzina nie jest Ci pisana, choć faktem jest, że gdyby nie ona, wielu z nas nie byłoby dziś na świecie, w tym i Ciebie. 😉

    Wiesz, wielu ci powie, że razem źle, ale samemu całe życie jeszcze gorzej, mimo iż z czasem człowiek się przyzwyczaja i jest łatwiej, to też zależy od naszej ogólnej aktywności życiowej.

    I teraz co do ostatniego, wiesz wiele z tego, a może i wszystko można osiągnąć wspólnie, jedno drugiemu nie przeczy, możesz mieć marzenia, sławę, intratną posadę, pieniądze itd., ale jaką to wszystko będzie miało dla Ciebie w przypadku gdy wylądujesz w szpitalu i zdasz sobie sprawę z tego, że nie ma kto Ci nawet zrobić porządnych zakupów i Cię dobrze nakarmić czy przywieźć potrzebne rzeczy z domu, a na starość być może będzie przeszywał Cię lęk, a co gdy coś mi się stanie udar, zawał, Alzheimera, kto z bliskich się mną dobrze zaopiekuje…

    Myślę, że rodzina to największa wartość w życiu człowieka, tylko trzeba chcieć i móc o nią dbać.

    Fajnie, jeśli ma się kto nami zaopiekować w trudnych momentach, ktoś bliski.

    4

    1
    Odpowiedz
    1. czyli wy zjeby chcecie mieć rodziny tylko po to, by wami się ktoś opiekował !!!

      Ja mam te przeżycia co opisałeś o szpitalu i chorobach, i mam te same myśli; ale nie wyznaje utylitaryzmu kurwa!

      1

      1
      Odpowiedz
    2. czyli po prostu dla was to biznes!!!
      jak wam się opłaca to chcecie mieć rodzinę, ale jak wam się kurwa nie opłaca mieć kogoś to go wydziedziczacie tak jak mój antyojciec mnie kurwa!!!

      „Utylitaryzm – kierunek (…) według którego to, co jest pożyteczne, jest dobre, a miarą słuszności postępowania jest użyteczność jego skutków”
      Wikipedia

      1

      0
      Odpowiedz
    3. a ja uważam, że autor postu tak jak ja wychowywał się w patologicznej rodzinie

      1

      0
      Odpowiedz
  6. Rzecz jest prosta patałachu jak konstrukcja ZOMO-wskiej pały należącej do Jego Ekscelencji Wiecznego Prezesa Byczywąsa (wręczonej mu, Anno Domini 1986, na 30-lecie tej zasr… khem… zacnej organizacyji, osobiście przez Jaruzela). Wynika z wpojonych norm społecznych, które z kolei wynikają z biologicznych uwarunkowań i wynikłych z nich potrzeb, jakie przedstawia choćby piramida Maslowa. I eto wsio. Człowiek potrzebuje zabezpieczenia bytu i rodzina – przynajmniej w zamyśle – mu je ma zapewniać. Z punktu widzenia ludzkich biologicznych ograniczeń i potrzeb (a więc przede wszystkim, choć nie tylko, pomocy w potrzebie) to nie jest głupie. Przynosi szereg korzyści. A że ma też i złe strony… Wszystko ma dobrą i złą stronę. Dlatego społeczeństwo jest tak a nie inaczej urządzone i dlatego przyzwyczajeni do tych norm od dziecka mamy wyrobioną – a wspartą wspomnianymi biologicznymi uwarunkowaniami – potrzebę posiadania rodziny. Wot i cała filozofia. A każdą „podróż w głąb samego siebie, samorealizacja, doskonalenie” i resztę tych pierdoł trafi szlag gdy z jakiegoś powodu nie będziesz mógł otrzymać pomocy w momencie kiedy będziesz tego potrzebował. Dodatkowo, człowiek nie tęskni za tym czego nie zna, co oznacza, że jako jednostka i część społeczeństwa jesteś albo za młody i za głupi, albo po prostu wybrakowany. I związku z tym jest duże prawdopodobieństwo, że jest tylko kwestią czasu, jak okaże się, że sam potrzebujesz tej rodziny. Zwykła szeroko rozumiana biologia w połączeniu ze zdarzeniami losowymi oraz tym, że nawet jeśli jesteś psychicznie zjebany, to normy społeczne w jakimś stopniu i na tobie się odcisnęły, dadzą o sobie (prawdopodobnie dotkliwie) znać. /Mesio PS. Do tego, by to się zmieniło i te normy odeszły do przysłowiowego lamusa potrzeba tylko jednej rzeczy: człowiek musiałby uzyskać teoretycznie możliwą – nieśmiertelność. Wtedy te główne biologiczne uwarunkowania, które odpowiadają u ludzi za motywator do posiadania rodziny (wiesz, taki w stylu: „kto ci poda szklankę wody”), znikną, bo człowiek, jednostka, poradzi sobie sam, a także dodatkowo nie będzie potrzebował przekazywania swoich genów.

    2

    2
    Odpowiedz
    1. dzięki mnie kurwa znasz piramidę Masłowa XDDD

      0

      2
      Odpowiedz
    2. Czyli w skrócie jedno słowo: UTYLITARYZM KURWA!!!
      No 2 słowa.

      1

      1
      Odpowiedz
    3. jak to kurwa teoretycznie możliwa nieśmierelność?
      wtf?!

      0

      2
      Odpowiedz
      1. „jak to kurwa teoretycznie możliwa nieśmierelność?
        wtf?!”

        Normalnie patałachu, normalnie… 🙂 Ale to nie na twoją głowę ani nie dla ciebie, więc się tym nie przejmuj. Patałachy są tylko do roboty a potem na kompost albo wkład do konserw. /Mesio PS. Jedno z mott Jego Ekscelencji Wiecznego Prezesa Byczywąsa brzmi: „Śpieszmy się gnoić patałachów, tak szybko kopia w kalendarz”.

        0

        0
        Odpowiedz
  7. Niektórzy ludzie nie powinni miec rodziny, zgadzam sie z tym. Moj ojciec na przyklad, okropny tyran i egoista. Zrobil pieklo naszej rodzinie. Jesli taj bardzo nie chcesz miec rodziny, mialbys ja znienawidzic, to lepiej nie uprawiaj z nikim seksu, zeby przypadkiem kogos nie skrzywdzic na cale zycie.

    1

    0
    Odpowiedz