Lewi

polscy katole są zaślepieni nienawiścią i własną „prawością” !

5
1
Pokaż komentarze (1)

Komentarze do "Lewi"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. pseudokatole i pseuchrześcijanie (szczególnie młodzi, w średnim wieku, starzy janusze!!!) kurwa rzecz jasna, a nie realnie wierzący i praktykujący!
    ~Tu Autor posta

    1

    1
    Odpowiedz

Gry na NESa – co polecacie?

Niedawno ktoś napisał temat o tym jakie filmy animowane polecacie. A ja założę o starych grach.

Istnieją takie gry na NESa, które wiele lat temu były popularne, chodzi mi o takie coś, że konsolę podłączało się do TV, a potem w tę konsolę wkładało się tzw. kartridż, w którym była gra albo wiele gier.

Ja polecam te gry:
1. Super Mario
2. Track&Field
3. Brush Roller
4. Othello
5. Goal 3
6. Bugs Bunny Crazy Crazy

Na szczęście w Internecie istnieją emulatory i pliki z grami, które można pobrać na PC i grać w nie za pomocą emulatora. Gier na NESa jest znacznie więcej, ale te wymienione moim zdaniem są najbardziej warte polecenia. A Wy co polecacie?

2
2
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Gry na NESa – co polecacie?"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. kup sobie telewizor kurwa!

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Ja zaproponuję takie oprogramowanie:
    1. Funny Barn (o naprawianiu starych komputerów dla starych ludzi)
    2. My mummy is drunk, let’s make a prank
    3. BASIC (na 100% był na kartridżu)
    4. Atari Logo, kolejny język dla tępych adeptów informatyki
    5. Monopoly Super Nintendo (o tym, że pieniądze szczęścia nie dają)

    Każdy z tych programów jest dostępny na taki zegarek z takim niebieskim podświetleniem takiego wyświetlacza. Ten taki zegarek ma gniazdo na kartridż, dwa procesory Intel 4004 i da sobie radę.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Pięć stów w łapę, CV w zęby, dupsko w pociąg, bilet do Łodzi i jutro pod bramę Łódzkiego Wydziału Fabrycznego. Prezes Euromebel przydzieli ci stanowisko, gdzie będziesz zapierdalać od świtu do nocy w pocie czoła a po godzinach walić z resztą patałachów od do głównego zbiornika i utwierdzał potencjalnych klientów w przekonaniu, że to aromatyczny sos od siebie. Niewykluczone, że będziesz miał też zaszczyt przystąpienia do egzaminu na prawo jazdy w pojeździe Multicar M25. Musisz być jednak bardzo ostrożny, gdyż w wywrotce znajdują się krokodyle różańcowe. Jeśli któryś z nich się poruszy, wówczas egzaminator, czyli Byczywąs, wybiegnie z pojazdu i opuści siłownikiem wywrotkę a wtedy patałachu marny twój los.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. byleby kurwa nie było adminów-nieudaczników, z urażoną dumą, że przegrywają haha XD

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Na kolana patałachu, uszy po sobie i posłuchaj Pana twojego Mesia, który zaprawdę ci powiada: Pięć stów w łapę, CV w zęby i jutro pod bramę Łódzkiego Wydziału Fabrycznego. Prezes Euromebel przydzieli ci stanowisko, gdzie będziesz zapierdalał od świtu do wieczora za trzech i w pocie czoła a po godzinach walił do głównego zbiornika, utwierdzając potencjalnych klientów, że to aromatyczna śmietanka do kawy. Kilkanaście lat harówy i uzbierasz na własną willę, krokodyle i zapas Amareny.

    0

    0
    Odpowiedz

Chujnia

Zaczytuję się w tej stronie od dłuższego czasu na tyle, że „chujnia” weszło do mojego słownika na dobre. Znalazłem sobie nawet zespół do słuchania o nazwie C.H.U.J.N.I.A i wkurwia mnie, że nikt z moich znajomych i rodziny nie podziela mojego entuzjazmu.

6
1
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Chujnia"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. co? jest taki zespół?

    0

    0
    Odpowiedz
  3. A walisz pod obraz i z pamięci do Pana naszego, Mesia?

    27

    0
    Odpowiedz
  4. Aż posłuchałem tej chujni i faktycznie nazwa nie wzięła się z nikąd…

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Nie pierdol, też wpisałem z ciekawości na yt i przy kawałku „hau hau” oplułem monitor jedząc bigos haha, jak dla mnie beka wchuj -_-

      0

      1
      Odpowiedz

Brak miejsca na karty pamięci i nawet SIM w wypasionych telefonach

KURWA!! Brak miejsca na karty pamięci i nawet SIM w wypasionych telefonach! Chce kupić wypasiony telefon za 6000 zeta, czaicie? I tam nie ma miejsca na karte pamięci by sobie włożyć! Chuj mnie obchodzi że telefon ma 256GB lub 512GB wewnętrznej pamięci. JA CHCĘ MIEĆ KONTROLĘ! Jak telefon sie zepsuje to kartę z danymi wyjmę od razu do kompa ładuję i nic nie tracę, a jak ważne dane stracę na wewnętrznej pamięci to jestem w dupie! Propoganda i debile mówią bym dane do smartfonowej chmury zapisał. Banda debili, a może ja sobie nie życzę swoich rzeczy w net wysyłać? Mnie to nie obchodzi! Tak samo z kartami sim nawet zaczynają robić, nazywa sie to eSIM, czyli jakiś kod QR przypisany do modelu czipu telefonu, nie możesz sobie numeru swojego karty nanosim wyciągnąć bo jej nie ma! Jeszcze minijacka 3,5mm nie ma do słuchawek na kabelku. Nie ma mocnego telefonu z bebechami i aparatem żeby miał te podstawowe rzeczy, nawet RADIA FM nie ma fizycznego. Ale dobra… Kupiłem samsunga za 2000 zeta z minijackiem i miejscem na karte pamieci. Musiałem zejsc z ambicjami, bo chciałem za 7000zeta telefon kupić szczerze… Ale dla zasady NIE, bo tam nie ma tego czego ja chcę. Aha, te kretyńskie dziury w ekranach to na przednie kamery niech sobie wsadzą w pizde, ale zzdzieżyłem już to bo jednak mi ta kropka tak nie wkurwia jak ten brak reszty komponentów

10
2
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "Brak miejsca na karty pamięci i nawet SIM w wypasionych telefonach"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Cześć Piotrek, ja to mam taki telefon za 180 złotych z przesyłką z dwoma kartami sim, zwykłymi guzikami i zewnętrzną kartą pamięci. Podejrzewam, że bateria trzyma trzy razy dłużej niż ten, na którego polowałeś, dane w pamięci zewnętrznej bardziej anonimowe i bezpieczne, nie kusi mnie żeby nagle sprawdzać jakieś gówno-ciekawostki w internecie bo po prostu nie ma takiej funkcji i nie będę miał wdowiego garba w wieku czterdziestu lat bo wyjmuję go tylko kiedy dzwonię, ktoś dzwoni, sprawdzam godzinę lub sprawdzam kalendarz. Po Twoim wpisie widzę również, że wypasiony smartfon pierdoli ludziom nerwy bo wyjątkowo nerwowy ten wpis. Same plusy, dłużej lepszy wzrok, spokojnie półtora godziny dziennie więcej przeznaczone na realizowanie tego co sobie ubzdurałem zamiast mizianie paluszkiem i dziesiątki wartościowych rozmów zaczynających się od „co tam” / „elo” / „co tak se siedzisz”. Wyłącz mózg i się uśmiechnij, z Panem Bogiem 😉

    1

    1
    Odpowiedz
    1. „Półtora” mówimy w rodzaju męskim, „półtorej” w żeńskim, dlatego „półtorej godziny”, a nie „półtora godziny”.
      Grammarnazi

      1

      0
      Odpowiedz
    2. „wartościowych rozmów zaczynających się od „co tam” / „elo” / „co tak se siedzisz””

      XDDD

      0

      1
      Odpowiedz
  3. Im nowszy telefon tym większe gówno i droższe.
    Tylko debil z najwyższej półki trzyma dane w chmurze nawet szyfrowane AES-256.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. a co to znaczy?

      0

      0
      Odpowiedz
      1. Że ci się noktowizor zaraz rozkraczy.

        1

        0
        Odpowiedz
      2. Co co znaczy?

        0

        0
        Odpowiedz
  4. Pierdolę czule trzymanie danych w chmurze.
    Odetną Ci net i jesteś w piździe, czarnej piździe.

    0

    0
    Odpowiedz

Instagram to portal randkowy ?

Witam czytelników. Muszę bo się uduszę.. muszę się wygadać. Założyłam konto na insta. Jakie było moje zdziwienie, gdy już pierwszego dnia miałam kilka nowych osób i wszyscy z poza naszego kraju. Ucieszyłam się, bo fajnie poznawać nowe osoby. Nie przeszkadza mi bariera językowa. Jednak rozczarowanie przyszło bardzo szybko bo okazało się, że insta to portal randkowy, bo każdy chce się umawiać, czy wymieniać fotami. Ale najgorsze to, że większość to Oszuści i Naciągacze. Kilka razy próbowali wyciągnąć ode mnie kasę a to na brak żony i samotne rodzicielstwo innym razem na brak możliwości przelewu ze swojego kraju do Polski.. i można by mnożyć przypadki …. A jak się nie zgodzisz to jaka obraza majestatu, dlaczego nie pomożesz, serca nie masz itd… Wielkie rozczarowanie i chujnia…

14
0
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Instagram to portal randkowy ?"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Takie jest życie 🙂 Ludzie lecą w wała.
    Lepiej się przyzwyczaić zamiast szukać pseudo znajomych.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Moja droga.
    Przeczytaj post poniżej „Social media” i przemyśl to co tam jest napisane.
    Pozdrawiam Ciebie cieplutko.

    0

    1
    Odpowiedz
  4. „Spoza”.
    Grammarnazi

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Nie polecam używania portali społecznościowych. Jeden wielki jebany śmietnik, który naprawdę zabiera sporo czasu, rozpierdala uwagę i wpędza w jeszcze większe kompleksy ludzi już i tak kurewsko zakompleksionych. Jedyny przypadek, w którym uważam te gówna jako stolce częściowo wartościowe to promowanie swoich produktów lub usług będąc już przedsiębiorcą lub planując takim zostać. Nie jest to żadna prawda objawiona tylko moje prywatne zdanie, a każde podobieństwo do realnego miejsca lub osoby w powyższym wpisie jest całkowicie przypadkowe, wyjątek stanowią jedynie kurwy z pisu. Aliwederczi Roman

    2

    0
    Odpowiedz
  6. Naprawdę nie wiedziałaś że na insta konta zakładają tylko puste żęsoklejone lapmucery i klocki w krawacikach? Że zboczeńcy właśnie tam szukają zdjęć, którymi tak się chętnie dzielicie? A na chuj ma mnie cały internet oglądać?! No kurwa, najbliższa rodzina, znajomi i chuj koniec. Stanęłabyś na głównej ulicy ze swoim zdjęciem z wakacji wielkości plakatu? Pewnie nie, ale na insta ogląda to tyle ludzi, że musiałabyś tam stać 24h na dobę. Chore nie?

    2

    0
    Odpowiedz
  7. Facebooka założył Zuckerberg na polecenie CIA, NSA albo innej agencji. To samo dotyczy instagramu i pokrewnych social media.
    Ponieważ wielkimi krokami zbliża się Wielki Reset to Ci co pozakładali konta na tych gównach są na pierwszym miejscu do odstrzału.
    Uprzejmie proszę nie pierdolić mnie tutaj o szurach, foliowych czapeczkach i teoriach spiskowych, albowiem różnica między teorią spiskową a ujawnioną prawdą wynosi okolo 6 miesięcy vide C19.

    0

    2
    Odpowiedz

Braki towarów

Witajcie, wnerwia mnie gdy są braki towarów. Udam się do sklepu, a nie ma rzeczy, które chcę kupić. Kilka dni temu jak byłem w sklepie to taka sytuacja miała miejsce – nie mogłem kupić tzw. zupki chińskiej.

A Wam zdarzają się takie wkurwiające sytuacje?

4
7
Pokaż komentarze (17)

Komentarze do "Braki towarów"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Spróbuj dla odprężenia zimą powyżerać siano sarnom z paśnika, gwarantuję że pozwoli Ci towyzwolić twoje spętane psyche. Ubierz futro z lisa i nieśmiertelną czapkę z borsuka i niczym niestrudzeni Traperzy znad Wisły przemierzaj otchłanie Puszczy Kampinowskiej aby w towarzystwie żubrów doznać spełnienia w nirwanie. Bądź jak Spadkobierca Stołu Magdy Gesler Nie zawahaj się przed schabowym. Bądź Mistrzem!

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Nie ma „Puszczy Kampinowskiej”, jest „Puszcza Kampinoska”.
      Grammarnazi

      1

      1
      Odpowiedz
  3. Zdarza się. Mnie wkurza bardziej to, gdy chcę po coś sięgnąć, a tam rozkraczony pracownik rozkłada towar. Wszędzie dookoła poustawiał palety. Nie ma jak sięgnąć i nie wiem jak długo bym czekał, aż się zwolni miejsce.

    0

    1
    Odpowiedz
    1. To Zdzisiek, łatwo go poznać po smrodzie gówna na opakowaniach rozkładanego towaru. Zdzisiek robi to specjalnie dla utuczonych serwisantów starych komputerów.

      2

      0
      Odpowiedz
    2. Mogą go kurwa nie wykładać jak ci sie nie podoba. Będziesz lizał puste półki matole.

      0

      0
      Odpowiedz
    3. To akurat bardzo sowieciko-ukraińsko-polskie. Nigdzie indziej tego nie spotkasz, bo klient to Pan, i wszystkie doładowania towaru odbywają się z wózków żeby klientom po pierwsze nie przeszkadzać, po drugie ze względów bezpieczeństwa w alejkach nie może być palet (tak uderzenie w palete w zwykłym bucie boli i może być powodem sowitego odszkodowania).

      Tylko w buraczanej polsce, te kurwy się rozstawiają jakby sklep był dla nich. Wszędzie palety. Jak ja kurwa nie nawidzę polaczkowatych kurw!

      0

      1
      Odpowiedz
  4. Zupka chińska na pewno była w sklepie, tyle że na magazynie a Zdzisiek nie zdążył wyjąć z paczki i rozłożyć na półki bo był zajęty grzebaniem w dupie i wycieraniem rąk o zakrętki butelek, które potem kupuje taki spasiony informatyk z czerwonym ryjem, bez talentu i któremu tylko pieniądze mogłyby dać szczęście. Niestety, nie dadzą, bo zamiast poświęcić czas na zarabianie pieniędzy, zmarnuje czas na czyszczenie zakrętek z gówna.

    0

    1
    Odpowiedz
  5. Co? Ani jednej nie było? W ogóle? Nie wierzę. A mnie wkurwiają klienci, którzy po stwierdzeniu „kurwa nie ma mojego serka, co za sklep ide gdzie indziej”. A wypierdalaj chuju tępy, brać co jest i won. Twój to on będzie jak za niego zapłacisz. Jest pierdylion smaków i rodzajów wszystkiego i naprawdę żeby czegoś nie było to cud.

    2

    0
    Odpowiedz
  6. mi nie, ale to samo wczoraj odpierdalała emerytka w sklepie co waćpan, i jeszcze smędziła, że przecież tu nie Ros ani Ukr

    0

    1
    Odpowiedz
    1. Boisz się putina, ruska onuco, że zamiast napisać cały wyraz „rosja” piszesz jakimiś urywkami? Zdanie zaczynamy dużą literą i kończymy kropką, „rosja” piszemy małą literą.
      Grammarnazi

      1

      0
      Odpowiedz
  7. a myślisz, że woda bierze się z kranu patałachu kurwa?

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Zupki chińskie są bardzo smaczne, pożywne i zdrowe. Zawierają całą listę tablicy Mendelejewa i całą chemię, którą wymyślił człowiek.
    Zastanów się co piszesz i udaj się do psychiatry jeśli spożywasz chińskie, wietnamskie gówno, od którego można dostać raka i powaźnie rozchorować się.

    0

    4
    Odpowiedz
    1. Nie pierdol, jem takie zupki od kilkudziesięciu lat i jeszcze nigdy nie dostałem raka.

      0

      0
      Odpowiedz
      1. Co ty pierdolisz jak chińskie czy wietnamskie gówno jest na rynku polskim najwyżej kilkanaście lat.
        Nie pierdol głupot!

        0

        1
        Odpowiedz
      2. Spoko, cierpliwości jeszcze dostaniesz.
        Poczytaj na opakowaniu tej zupki ile tam jest różnych rakotwórczych E.
        Jak Ci chuj odpadnie i jaja zgniją na dobry początek to inaczej zaśpiewasz.
        Cienkim głosem ale będzie już za późno.

        0

        0
        Odpowiedz
  9. Pisz doktorat.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Zapierdalając na taśmie 14 godzin w ŁWF u Mesia stać Cię będzie na znakomitej jakości zupkę Vifon a po wyrobieniu nadgodzin przedniej jakości wino Amarena.
    Czego chcieć więcej od życia?

    2

    0
    Odpowiedz

Mikołajki

Chuju złoty,
wkurwia mnie niemiłosiernie mój ziom Mikołaj.
Pierdoli cały czas o Jungu, przeczytał dwie jego książki i kozaczy.
Nienawidzę takich sprzedajnych kurew.
Na dodatek zbliżają się Mikołajki i wszędzie prześladuje mnie ten pomiot szatana.
Jebać sprzedawczyków kmwtw

6
5
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "Mikołajki"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Czy chodzi o tą książkę Junga, w którek wyjaśnia on fenomen kryptopedalstwa u niektórych informatyków „przy kości”?

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Gdybyś nie był patałachem, patałachu, to byś przeczytał przynajmniej dwie książki o Jungu, dołożył coś o Freudzie, Nietzschem, Kancie itd. i dojechałbyś kumpla. A tak to jesteś głupszy od tamtego patałacha i w dodatku wychodzisz na frajera… Nadajesz się więc do nas (jak nie na taśmę to w ostateczności do zamiatania trocin na wietrze czy na karmę dla dżdżownic kalifornijskich Mesia, Pana twojego. A więc pięć stówek w łapę… /Mesio PS. „Docgae’elh 'hh valhaer”, jak mawiają Romulanie. Ale co ty, patałachu, możesz o tym wiedzieć…

    102

    0
    Odpowiedz
    1. Patałachu,

      Jestem terapeutą z 15-letnim stażem pracy, pozycje wszystkich w/w autorów mam w małym paluszku. Pierdol się japiszonie

      0

      1
      Odpowiedz
      1. Komu te bajki, patałachu smrodliwy… 15 lat to ty najwyżej wykładasz chemię w Bierdze, albo tyrasz przy taśmie, a terapeutę to wdziałeś, gdy twoi starzy posłali cię do specjalistów, żeby dokładnie zbadać twój poziom imbecylizmu. /Mesio PS. A z plugawe słownictwo pod adresem Pana twego, Jego Muminki cię wyśledzą, zajebią i zjedzą. I będziesz wdzięczny za nadejście chwili tego „zajebania”, po tym co z tobą zrobią tuż przed nim… A zaczną, tradycyjnie, od stalowego pręta w twojej zagrzybionej dupie, po którym będą płynąć kilowaty.

        0

        0
        Odpowiedz

Wynajem w Polsce mieszkań to parodia

Kto kurwa pisał te przepisy? Dlaczego właściciel może wpuścić na minę wynajmcę skoro to jego jebany sprzęt i nie będzie nikt wszystkiego sprawdzał?

Ten jebany złodziej wymyślił sobie że 3tyg po wprowadzeniu lodówka która ma 5 lat się zjebała jakoby z mojej winy i teraz ja mam kupić nowa.

A taki chuj kurwo! Kupię sobie nówkę, a pod koniec wynajmu wstawię stara z olx za 20zł z grzybem i hivem.

Pierdolony skurwiały chuj!

11
1
Pokaż komentarze (11)

Komentarze do "Wynajem w Polsce mieszkań to parodia"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Tu Jakub, służący Arktosa. Gdybyś mieszkał w Lodolandii lodówka ani zamrażarka nie byłyły ci potrzebne. Cała Lodolandia jest zamrażarką, więc na chuj jakiś złom.

    Chwała Lodolandii 😀

    3

    0
    Odpowiedz
  3. Ja mam lodówkę Boscha 20 lat i działa jak nowa. Już nie wspomnę o starożytnych Polarach pamiętających Gierka, które też działają do dziś (trzymam w garażu jako rezerwa). Tylko że tak, po pierwsze primo, trzeba umieć sprzęt używać, po drugie primo, naprawiam sam a nie w jakimś zapyziałym serwisie u pijanego Kazika. Mam też mieszkanie na wynajem i wiem jakie zjeby potrafią być najemcami. Co drugi to tępy chuj bez żadnej świadomości technicznej. A lodówka to nie jest kurwa jego w te i nazad, nocnik z pozytywką. Minimum umiejętności obsługi trzeba mieć. Co, kurwa zaskoczeni jesteście? No to dalej rozpierdalajcie lodówki, piekarniki, komputery, telefony, sprzęt RTV i mikrofalówki, tępe chuje.
    Dlatego gdyby taki skurwiały gnojek spierdolił moją bądź co bądź lodówkę, to musi ponieść koszty naprawy.

    0

    1
    Odpowiedz
    1. wypierdalaj januszu pasożycie !

      0

      0
      Odpowiedz
    2. Stare Polary i ruskie Minski były wieczne nie do zajebania.Wystarczyło raz na kilkanaście lat dopuścić gazu freonu za parę złotych i dalej działały.
      Ale pojawili się ekolodzy i dziura ozonowa i skończyły się dobre trwałe lodówki.
      Dziś mamy gówna ze sztuczną inteligencją podpięte do internetu,które mają działać określony przez producenta czas a później spierdolić się i to tak, żeby nie dało się ich naprawić.

      2

      0
      Odpowiedz
      1. Prawda, były nie do zajebania, jedyny problem, że potrzebowały w chuj energii. Za to jak otwierałeś Mińska, to od razu temperatura w mieszkaniu spadała o 3 stopnie 😀

        1

        0
        Odpowiedz
    3. Ale głupoty śmieciu jebany pierdolisz.

      Jaka umiejętność użytkowania? Jakby mi jakiś smieć w wynajmowanym mieszkaniu kazał naprawiać sprzęt to dostałby taki pozew że ten jego jebany domek po sprzedaży by nie wystarczył na spłatę.

      Mieszkam poza Polską i wszystko co jest w wynajętym mieszkaniu (chyba że specjalnie zniszczone) musi być wymienione od 24h- 7 dni przez właściciela inaczej czynsz jest obniżany o ileś tam ustawowych procent.

      Co Wy tam kurwy odpierdalacie? Masz fuksa rumunie biedacki szczęści że nie wynajmujesz mi, oż kurwo łysa miałbyś takie przeboje że codziennie byś mi zapierdalał czyścić rynny (niby dlaczego ja miałbym to robić w wynajętym domu?)

      Tutaj nawet nie raz normalnym jest że właściciel opłaca ogrodnika, ale takie widzę jebane w dupę janusze bezdomne jak Ty by się zesrały w cywilizowanym świecie.

      1

      1
      Odpowiedz
  4. wpierw kurwa napisz co masz napisane w umowie,
    potem pójdziemy dalej z tematem !

    0

    1
    Odpowiedz
    1. Nic nie ma na ten temat.

      0

      0
      Odpowiedz
  5. wiadomo, to jebane janusze;
    wyprowadź się od zaraz, nie płać jebanemu naciągaczowi;
    zbierz dowody, że to nie twoja wina;
    i jak cię poda do sądu to masz alibi

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Ech, gdybyś choć raz sam zastosował się do swoich mądrych rad, nieudaczniku.
      Zdania zaczynamy dużą literą i kończymy kropką.
      Grammarnazi

      0

      0
      Odpowiedz

Opinia na swój temat

Mam rocznikowo 26 lat i od dwóch lat często pijałem piwko (w zasadzie nie wyobrażałem sobie piątku bądź soboty bez kilku piwek). Aż któregoś dnia obudziłem się z takim bólem wątroby, że myślałem, iż skonam. Uwierzcie, but w jaja to przy tym masowanie napleta. Od tamtego poranka minęły już dwa miesiące gdy wówczas stanąłem przed lustrem i rzekłem : dosyć, kurwa. Powagę sytuacji potęgował również fakt, że pijałem głównie najtańsze popłuczyny typu romper extreme 12%, halne i inne od Van Pur. W skrócie – nieważny smak, byle jebało w czerep. Ale jak sobie zwizualizowałem, że za max 10 lat z tych tanich upijaczy przejdę na tankowanie dykty pod mostem, to stwierdziłem, że pierdolę. Przestrzegam młodych ludzi: Ograniczajcie ile się tylko da to gówno niszczące bebechy i odbierające mózg. I niech mi nikt nie pierdoli, że a piwko to mało alkoholu ma i nie szkodzi. Piwsko jebie po wątrobie tak samo, jak inne alkohole. I te wymówki, że zdrowe na nerki, pomaga zasnąć itd. Chcecie zasnąć, to polecam rozładowanie energii poprzez bieganie, siłownię itd. I się lepiej wyśpicie i przy okazji sylwetka wam podziękuje. Uwierzcie, nie warto iść w alkohol i inne używki. Świat jest bez tego piękniejszy.

12
2
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "Opinia na swój temat"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Gdybyś zarabiał kilka baniek miesięcznie i jeździł Bugatti Chiron tak jak ja, patałachu to by szybko ci minęła depresja i niechęć do życia. Ale nic straconego, trzy stówki w łapę i już dzisiaj możesz się stawić przed bramą Łódzkiego Wydziału Fabrycznego, w zamian za tę opłatę damy stabilne zatrudnienie, czternastogodzinny dzień pracy za minimalną stawkę i dwie stówki pod stołem, idealną dla takich patałachów jak ty oraz możliwość spotkania Pana i władcy waszego Mesia.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Jest taki test dostępny w internecie, nazywa się AUDIT, każdy może zrobić sobie testa. Dziesięć prostych pytań, ale kurwa jego w te i nazad, raz zróbcie coś uczciwie i odpowiadajcie bez naciągania. Ja sobie kiedyś zrobiłem i mi wyszło, że piję ryzykownie i od tej pory… nie zmieniłem nic w moim piciu i jestem nadal szczęśliwy.

    2

    0
    Odpowiedz
  4. Kolejny patałach, któremu na własne życzenie musiało dopierdolić, by poszedł po rozum do głowy… Takich są miliardy.

    Ale masz „plus dodatni” 😉 za wyciągnięcie słusznych wniosków. Jednak Pan twój, Mesio, nie liczyłby na to, że do tych, których ostrzegasz, coś dotrze – patałach to takie bydło, że na ogół cokolwiek zaczyna do niego docierać dopiero wtedy, gdy przedwcześnie zdycha z powodu własnej głupoty, a wtedy jest za późno. Masz dużego farta, patałachu, że ci się udało coś pojąć, gdy jeszcze możesz się wywinąć tanim kosztem (choć nie łudź się, że to tak zniknie bez śladu – prędzej czy później się odezwie, dorzucając swoją cegiełkę do utraty zdrowia). /Mesio PS.

    „Pijemy, co leci,
    Co uznasz, że w dechę,
    Co da się przepuścić przez kichy.
    Z kielicha, ze szklanki,
    Z butelki, na krechę,
    Stosując ku temu zagrychy…
    Pijemy, co leci,
    Co tylko ma procent,
    I grzeje spragnione podroby…
    A pije robotnik, nie gardzi pan docent,
    Ładują dziś wszystkie narody…
    (…)
    Pijemy wszystko,
    Choć mordę wykręca,
    Choć cofa ci nieraz przegryzką.
    Pijemy wszystko,
    I zżeramy wszystko,
    Bo bebech to takie śmietnisko…
    Pijemy z okazji, pijemy od święta,
    Pijemy, gdy żrą nas choroby.
    Pijemy na klina, kondycję i wzdęcia,
    Póki szlag nam nie trafi wątroby…
    A potem zdrówko jak lampa nawala,
    I robisz się żółty jak jajo…
    I po doktorkach, przechodniach się ślajasz…
    (…)”

    102

    0
    Odpowiedz
    1. Ja, pokorny patałach, zaiste powiadam, Panie mój, Mesiu : Piękne to, co Pan mój i władca Mesio napisał.

      1

      0
      Odpowiedz
      1. Wszędzie wazelina, wszędzie.

        0

        0
        Odpowiedz

Wyrzucanie jedzenia

Wkurwia mnie to jebane „prawo” że żaden człowiek nie może wziąć sobie jedzenia ze śmietnika, mam na myśli te kosze gdzie są wyrzucane obok marketów jak biedronka i dino itd. JAPIERDOLE!!!! LUDZIOM NIE WOLNO JUŻ JEŚĆ NAWET ZE ŚMIENIKA? BO ZA DARMO?? CO ZA KUREWSKA MENTALNOŚĆ **OWSKA

14
1
Pokaż komentarze (17)

Komentarze do "Wyrzucanie jedzenia"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Tu Jakub, służący Arktosa. I bardzo dobrze, że tak jest. Arktos także to pochwala. Trzeba pracować, nie za darmo brać. Neoliberalne rządy Arktosa są świetne.

    Chwała Lodolandii 😀

    0

    1
    Odpowiedz
  3. Pięć stów w łapę, CV w zęby, dupsko w pociąg, bilet do Łodzi i jutro pod bramę Łódzkiego Wydziału Fabrycznego. Prezes Euromebel przydzieli ci stanowisko, gdzie będziesz zapierdalać od świtu do nocy w pocie czoła a po godzinach walić z resztą patałachów od do głównego zbiornika i utwierdzał potencjalnych klientów w przekonaniu, że to aromatyczny sos od siebie. Niewykluczone, że będziesz miał też zaszczyt przystąpienia do egzaminu na prawo jazdy w pojeździe Multicar M25. Musisz być jednak bardzo ostrożny, gdyż w wywrotce znajdują się krokodyle różańcowe. Jeśli któryś z nich się poruszy, wówczas egzaminator, czyli Byczywąs, wybiegnie z pojazdu i opuści siłownikiem wywrotkę a wtedy patałachu marny twój los.

    2

    0
    Odpowiedz
  4. Jakie kurwa prawo? Kto ci zabroni w śmieciach grzebać?

    0

    0
    Odpowiedz
    1. gość ma racje

      1

      0
      Odpowiedz
    2. to zależy kurwa w których śmieciach…

      0

      0
      Odpowiedz
  5. Pewnie dlatego, że w innym przypadku pod śmietnikiem dyskontu byłby tłum bezdomnych, morze butelek, zarzygane, zasrane wszystko wokół, jeszcze by się kłócili między sobą o zgniłe jabłka. A tak-spokój gwarantowany ustawą.

    2

    0
    Odpowiedz
  6. To nie tak, patałachu… Z normalnego śmietnika możesz jeść do woli, tylko z pojemników, do których sklep wywala żarcie przeznaczone do utylizacji, nie możesz, bo to nie jest śmietnik. Dlaczego tak jest? Wina przepisów. Sklep musi się rozliczyć z towaru. Jeśli towar nie zszedł w sprzedaży, to musi zostać zutylizowany. Ale jak go ktoś ukradnie, to sklep ma „manko” w towarze i zaraz na głowie kontrole z możliwymi wielomilionowymi karami z zarzutu, że sprzedawał na lewo towar i się nie rozliczył z urzędem skarbowym. Więc co mają zrobić? Muszą pilnować tych kubłów przed samowolką tych, którzy by chętnie to żarcie wzięli, żeby potem nie bekać przed skarbówką. A z kolei jakby sami rozdali, to muszą od tego zapłacić podatek, więc też im się nie opyla (poza tym jak przyzwyczają ludzi do tego, że rozdają towar, to w końcu będzie tak, że nikt nie będzie chciał kupować w sklepach, bo każdy będzie czekał, aż sklep rozda). Podsumowawszy: jak każdy patałach – z definicji ograniczony umysłowo -obwiniasz kapitalistę, zamiast system stworzony przez polityków, których, deklu, sobie wybrałeś, bo ci obiecali jakieś ochłapy w ramach kiełbasy wyborczej… A więc kto jest temu winien? TY, PATAŁACHU (I TOBIE PODOBNI). /Mesio PS. Lata temu głośna była sprawa piekarza, który nie chciał wyrzucać upieczonego a niesprzedanego chleba, więc go rozdawał biednym. Dopierdolono mu taką karę za zaległy podatek, że interes wraz z piekarzem z mety padł na ryj.

    101

    1
    Odpowiedz
    1. Kurwa gościu…
      1 raz w miesiącu dają produkty z ostatnim dniem ważności w Caritasie

      2

      0
      Odpowiedz
    2. nie pisz tyle, tylko kurwa naucz się czytać ze zrozumieniem

      0

      2
      Odpowiedz
      1. „Zdania zaczynamy dużą literą i kończymy kropką”. Proste zdanie, którego nie rozumiesz. Najpierw wymagaj od siebie, potem od innych, deklu.
        Grammarnazi

        0

        1
        Odpowiedz
  7. Prawo?
    Jakie kurwa prawo w teoretycznym państwie z dykty, w którym żyjemy.
    Ukradnij miliard to nic Ci nie zrobią a ukradnij batonik za 0,99 zł to wpierdolą Cię do więzienia.
    Pobudka!
    Obudź się!

    3

    0
    Odpowiedz
    1. patusy kradną socjale na potęgę i kurwa nikt ich nie zamyka w pierdłach

      0

      0
      Odpowiedz
      1. A wiesz kurwa dlaczego kradną?
        Bo jak do OPS-u przyjdzie naprawdę potrzebujący to chuja dostanie.
        A jak przyjdzie najebany menel to dostanie pomoc bo panienka zza biurka wie, że jak mu nie da pomocy to on będzie czekał na nią aż skończy pracę.
        I chuj go wie jak to może się skończyć np. dawaj kurwo kasę albo dawaj kartę i PIN bo Ci zapierdolę.
        Bo temu menelowi chuj zależy i jak go zamkną to jemu to wisi.

        0

        0
        Odpowiedz
  8. Uklęknij patałachu przed Panem twoim Mesiem, który zaprawdę ci powiada: Pięć stów w łapę, CV w zęby i jutro pod bramę Łódzkiego Wydziału Fabrycznego. Prezes Euromebel przydzieli ci stanowisko, gdzie będziesz zapierdalał od świtu do wieczora za trzech i w pocie czoła a po godzinach walił do głównego zbiornika, utwierdzając potencjalnych klientów, że to aromatyczna śmietanka do kawy. Kilkanaście lat harówy i uzbierasz na własną willę, krokodyle i zapas zupek Vifona.

    1

    1
    Odpowiedz
  9. lol,
    jestem skrajnie ubogi, ale już wolę jeść chleb z kefirem kurwa, niż grzebać po śmietnikach

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Normalnie aż żal, że stać cię na dostęp do internetu, hłe hłe hłe.

      0

      1
      Odpowiedz
  10. Kurwa gościu…
    1 raz w miesiącu dają produkty z ostatnim dniem ważności w Caritasie

    ale żeby dostać produkty musisz spełniać kryteria finansowe, więc i tak się nie załapiesz, jeśli masz pracę XD

    0

    0
    Odpowiedz