Starty, rozumiem, że możesz żonę kochać, raz mogła ci nie wierzyć, ale skoro za drugim razem lekką nogą kopnęła cię w dupę przez same głupie plotki, to ty moim zdaniem powinieneś zrobić to samo. Zrobisz, jak uważasz, ale już 2 razy pod rząd pokazała, że ci nie ufa. Na spokojnie dowiedź swojej niewinności na rozprawie rozwodowej, niech jej będzie głupio,a dzieciaki jeszcze na kolanach będą cię przepraszać.
List do Boga
2018-08-21 23:10Witam.
Na wstępie pragnę napisać że jest mi ogromnie przykro że żyje w tak wiesniackim kraju oblanym smierdzacymi ludźmi, alkoholikami, którym jedynym sposobem i spędzaniem czasu jest picie piwa pokroju warki i zagryzanie jej jakąś chujowa kiełbasa z biedronki. Ludzi którzy po wypłacie zapierdalaja dumni do sklepu i napierdalaja do koszyka chujowej wieprzowiny że świni która nie miała mózgu i nigdy nie widziała nieba. Ludzi którzy nie potrafią się ubierać i są takimi wiesniakami którzy podwyższają swoje ego koszulkami z napisami „Tommy Hilfiger” i myślą że są bogami i ryj wysoko noszą. A w domu wpierdalaja pasztetową. Tych bogaczy kredyciarzy którzy sprawiają na pozór wrażenie że stać ich na nową skode a jebie na nią od bladego świtu Zbyszek z Danusia i jeżdżą nią na działkę ugrillowac kiszke ziemniaczana.
Niewierzący konserwatysta urodzony w nieodpowiednich czasach
2018-08-21 23:10Witam serdecznie. Pozwolicie, że dorzucę swoje trzy grosze. Jak widzicie w tytule pomimo, że jestem ateistą to mam konserwatywne podejście do życia i świata. Pech taki, że muszę żyć w XXI wieku, którego nienawidzę. Dlaczego? Bo każdy każdego zdradza, kult używek i dzikich imprez, kult homoseksualizmu, zupełny brak odpowiedzialności, bo jakoś to będzie, a po nas choćby potop. I to wszystko przez tą przeklętą rewolucję obyczajową z 1968 roku, która doszczętnie zniszczyła niegdyś wspaniały świat zachodni. Zupełnie nie mogę się odnaleźć w dzisiejszym świecie. Mogę co prawda zadawać się z katolikami, ale wiem, że będą oni na siłę wciskać mi swoją wiarę. Po dwóch latach względnego spokoju znowu zaczynają się w głowie pojawiać myśli samobójcze. Naprawdę nie wiem co mam zrobić. Czuję się kompletnie w potrzasku i przede wszystkim strzasznie samotnie.
Komentarze do "Niewierzący konserwatysta urodzony w nieodpowiednich czasach"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Luzuj parówkę. Takich jak Ty jest więcej na przykład ja. Dla dodatkowego pocieszenia powiem Ci, że znalazłem dziewczynę która ma takie same poglądy. Tak więc spokojnie, po prostu szukaj ludzi takich jak Ty.
50 -
Odpowiedz
upadek i degeneracja
100% racji60 -
Odpowiedz
Jak to kurwa nie wiesz co zrobić ? Natychmiast zapodaj sobie w kakao.
01-
Odpowiedz
Tu ksiadz proboszcz…………czekam na ciebie misiaczku.Wszystkie twoje problemyznikna w chwili polkniecia mojej paly.
00
-
-
Odpowiedz
Ruchaj cichodajki z Filmowki. One sa niewierzace i daja dupy kazdego jasnego dnia.
10 -
Odpowiedz
Mam podobne odczucia…
10 -
Odpowiedz
jest nas wielu, damy rade
11 -
Odpowiedz
Kuuuuurwa dokładnie mam to samo, pierdolona degrengolada i upadek obyczajów.
Według mnie to wina marksizmu, który po ’45 wyjebał jak z rakiety.
Zostawiam kontakt jak chcesz napisz: policeman92 @ prokonto . pl41 -
Odpowiedz
Mam dokładnie bardzo podobne podejście. Prawie nie wychodzę z domu, a jak już to łażę po lasach bo nie chcę się zderzać z tym kurestwem i zgnilizną moralną. Ale mam świetne poczucie humoru, jeśli uda mi się Ciebie rozweselić i wesprzeć że nie jesteś sam, będę bardzo zadowolona.
tancyrka@tlen.pl71 -
Odpowiedz
Niewierzący konserwatysta – następne dziwadło (katolicy to też dziwadła). Ty się przestań przejmować problemami świata ( w większości wyolbrzymionymi przez twoje skrzywione myślenie) i weź się za składanie swojego rozjebanego życia. Jak się sobą zajmiesz, to nagle się okaże, że dzikie imprezy, na które i tak nie chodzisz, nie mają na twoje życie żadnego realnego wpływu, a żaden „kultowy” pedał nie czyha na twoją dupę. I nie sarkaj tak na ten XXI wiek, bo wedle wszelkiego prawdopodobieństwa, byłbyś tak samo w dupie w każdym innym, nie wspominając o tym, że każdy inny wiek miał w sobie równie wiele chujowych elementów co ten, a często i więcej. Myślisz, że się kiedyś nie zdradzali i nie sprzedawali, nie otumaniali masowo? – taa jasne chłopie. To całe gadanie, że się jest samotnym ze względu na jakieś szczytne ideały i zasady, to tylko zasłona dymna, to nie ma nic do rzeczy. Dobrze wiesz co z tobą nie tak, tylko nie chcesz się przyznać przed sobą, a inni i tak to widzą. Spójrz w lustro i skończ pierdolić. Masz coś do stracenia?
144 -
Odpowiedz
Też mnie dopadł ten stan…zagubienia, niezrozumienia społeczeństwa i takiej głębokiej nostalgii podszytej depresją. Pamiętam jeszcze lata 90-te, chyba przyznasz, że relacje były wtedy zdrowsze i bardziej szczere między ludźmi? i nie było tej gonitwy za hooy wie czym
Kiedyś próbowałem leczenia psychiatrycznego ale zrezygnowałem po czasie z leków-może to był błąd.
Jestem też osobą, która mimo iż skrajnie introwertyczna, potrafi być mega sentymentalną.50 -
Odpowiedz
Mam radę dla autora tematu. Przeczytaj sobie definicję słowa „kult” zanim go użyjesz.
10 -
Odpowiedz
Kradnij krokodyle, pij whiskey, szczaj do zlewu w socjalnym. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.
01 -
Odpowiedz
Wyluzuj i olej to wszstko. Niech sobie żyją jak chcą ty się nie musisz takim ludźmi otaczać. Co Ci to tak bardzo przeszkadza że ktoś sobie wybrał w życiu takie cele a nie inne? Pierdol to. Znajdź sobie jakieś hobby takie żebyś poznał nowych ludzi to nie będziesz się czuł taki samotny i nie będziesz się tak tym wszystkim przejmował. Pozdrawiam.
10 -
Odpowiedz
Poluzuj gacie
00 -
Odpowiedz
Poruszyłeś ciekawy problem. To co widzisz, to po prostu znak upadku Cywilizacji Zachodniej. Przeszedł przez to Egipt, przeszła przez to starożytna Grecja i Rzym. Nic nowego. Tak, czy inaczej nadejdzie odnowienie moralne. Dokona się ono przez nową i przelaną wojnę, bo krew II WŚ wsiąkła już w ziemię i została zapomniana lub za sprawą Islamu, który w swojej prostej i wojowniczej formule będzie miał dość siły, aby tego dokonać, tak jak Wandale, którzy zdobyli Rzym. Ja już może tego nie doczekam, bo mam swoje lata, ale podejrzewam, że za jakieś pięćdziesiąt lat Europa będzie wyglądała zupełnie inaczej niż teraz. Uważam, że to nieuniknione. Na pocieszenie powiem Ci, że ludzie podobni do Ciebie, a jest nasz dużo odnajdą się idealnie w tych nowych czasach, bo to będą ich czasy.
41 -
Odpowiedz
Zawsze tak było, i w starożytności, i w renesansie, i w epoce przemysłowej, i w czasie obu wojen światowych(!)… Zawsze było, jest, i będzie nieco ludzi, którzy tworzą coś wspaniałego, a reszta ma wyjebane… I chuj.
00
Przyjaźń
2018-08-21 23:10„Dobry zwyczaj – nie pożyczaj” – taaa. Jak można nie mieć przez 3 lata oddać 200zł, które się pożyczyło od wtedy najlepszego kolegi?
Rozumiem, że MOPS nie nadąża wypłacać zasiłku, żeby mieć za co balować przy remizie na wypizdowie z nażelowanymi koleżkami o IQ klapka kubota, ale ludzie…
Na wioskowe imprezy za garażami, obowiązkowo na srogiej bani za pomocą najtańszego piwa jest, a oddać to ni ma komu. Chyba mu mordę obiję, a kiedyś dałbym sobie za niego rękę uciąć. Kurwa mać, przyjaźń to gówno.
Komentarze do "Przyjaźń"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Kurwa, mam ten sam problem. Te same pieniądze, tylko gość wisi od roku. Na ćpanie to ma, a na zwrot już kurwa nie. Jak nie odda po wypłacie to mu ryj obiję i tyle.
30-
Odpowiedz
Oddał, obyło się bez bicia po ryju.
10
-
-
Odpowiedz
O chłopie, też kiedyś pożyczyłem koledze pieniądze, tylko kurwa ponad 1300 zł. Pracowałem już to miałem, a on miał zacząć spłacać jak skończy studia. Skończył i oczywiście nic, przypominałem, prosiłem i chuj. Ostatecznie „przyjaciel” poleciał sobie z rok temu do Tajlandii. Jak to zobaczyłem to mnie coś strzeliło i po jego powrocie zawsze kiedy dostawał wypłatę dzwoniłem i wysyłałem wiadomości w ilościach hurtowych aż część oddawał. Już mam to z głowy, a temu złodziejowi chuj w dupe, bo jakbym go nie męczył dziesiątkami wiadomości, to żadnych pieniędzy bym nie zobaczył.
61 -
Odpowiedz
Trzeba było już dawno temu wjechać mu na chatę i go napierdolić po ryju, a potem odebrać należność.
21 -
Odpowiedz
No to z fajnymi ludźmi się zadajesz. Jacy przyjaciele, taka przyjaźń. A ty sam jesteś pewnie profesorem na uczelni wyższej.
12-
Odpowiedz
To znajomy jeszcze ze szkoły, dobrze się dogadywaliśmy, ale wpadł w złe towarzystwo i się stoczył na samo dno. W sumie teraz nawet mi go nie żal.
11
-
-
Odpowiedz
To jeszcze pikuś. Mnie mój kolega u którego byłem świadkiem na ślubie jak został przełożonym mobbingował i ujebał na ocenie.
50 -
Odpowiedz
Kradnij krokodyle, pij whiskey, szczaj do zlewu w socjalnym. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.
00 -
Odpowiedz
I byś teraz kurwa nie miał ręki 🙂
00 -
Odpowiedz
Lajk za klapka kubota
10 -
Odpowiedz
Pogodaj z nim szczerze i stanowczo. Albo kurwa weźmie się w garść cwel jebany albo mu najeb. Jak nie będzie chciał oddać to postaw sprawę jasno: kasa na wyznaczony termin albo wpierdol i powiedz że Tobie bez różnicy które wybierze.
11
Nie dziwię się cwaniakom
2018-08-21 23:10Wiecie co? Byłam JEBANYM DEBILEM że wróciłam z emigracji. Posłuchałam wszystkich „teraz jest lepiej”. Może i pracowałam na magazynie 8 godzin 5 dni w tygodniu, ale utrzymałam siebie, psa, mieszkanie, odłożyłam, kupiłam auto (gruchota bo gruchota, ale nie w kredycie i sprawne), zabawiłam się i odpoczęłam. Wróciłam bo się zakochałam, znalazłam pracę 2200 z premią na rękę. Sądziłam że to wystarczy na spokojne życie pojedynczej osoby, ale gdzie tam kurwa. Samo wynajęcie mieszkania wpierdalało mi 1400 złotych, nikt nie chciał wynająć mi mieszkania z psem taniej. A gdzie spożywka, chemia, paliwo, ewentualni lekarze, jakiś telefon. Sam Ryszard zaczął chorować, wizyty u weta i leki też mi dokopały. Miałam oszczędności z zagranicy, które oczywiście szybko zaczęły topnieć.
Jak wygląda moja sytuacja dziś? Muszę sprzedać auto które dziś jest warte 1,500 tysiąca złotych bo od roku nie stać mnie na jego naprawę. Mam 24 lata i już pierwszy kredyt na głowie, na szczęście niewielki. Żyję jak kloszard od dłuższego czasu. A z tym facetem i tak nie jestem. Planuję powrót zagranicę w najbliższym czasie.
I przestaję się dziwić tej całej patoli jebiących dzieci na potęgę. Ja chyba też pierdolnę sobie piątkę i w końcu zacznę żyć jak człowiek.
Do pracy iść już nie musisz, a żyjesz na poziomie porównywalnym do osoby ciężko pracującej. Emerytura przy dobrym obrocie kanału rodnego też podobno będzie zapewniona. I co z tego że wszyscy ich obrażają? Przechylają do gęby kolejną puszeczkę piwa i się śmieją z nas. Frajerów. Bo pracujemy dla kraju który ma nas w dupie, dopóki nie zaczniemy się mnożyć. Bo się boją chuje że na ich emeryturki nie będzie miał kto robić.
Komentarze do "Nie dziwię się cwaniakom"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Niestety – wszystko to prawda…Zal dupe sciska.
32 -
Odpowiedz
Kocham grać w szachy.
61-
Odpowiedz
Nom, zagrałbym z kimś w szachy…
11
-
-
Odpowiedz
A ty kurwo chcesz sie znizac do tej patologii która potrafi tylko się jebać w dupe. Poszukaj lepszych warunków za granicą a nie pierdolisz jak potluczona.
28 -
Odpowiedz
Mogę jechać z Tobą? ;D
10 -
Odpowiedz
Jesteś na tyle mądra że chętnie wezmę Cię tak jak tylko zechcesz. Pzdr 35-latek
33 -
Odpowiedz
Kto ci każe jebac na magazynie za 2200 ? Chyba jesteś debilem skoro pracowalas w tak mało ambitnej pracy. Co będzie następne ? Zbieranie śmieci czy mycie kibla ?
111 -
Odpowiedz
Polska to jest kraj z którego można tylko spierdalać. Młodzi uczcie się języków i wypierdalajcie stąd bo tutaj nigdy nie będzie lepiej.
91-
Odpowiedz
Pozdrowienia z Tokio
21 -
Odpowiedz
Ale ty jesteś baran. Byłoby dobrze, gdyby większość społeczeństwa nie była zbaraniona jak i ty. Głosujecie co wybory w kółko na tych co was dymają, a potem pierdolenie „uciekajmy stąd, tu nigdy nie będzie dobrze”. Młodzi, nie spierdalajcie z tego kraju, tylko walczcie o niego. Będzie dobrze, jak głupi naród ruszy głową i przestanie popierać tych, którzy kradną i oszukują.
01
-
-
Odpowiedz
Jak sama wspomniałaś podczas pobytu zagranica zajmowałas się przesuwaniem pudełek w magazynie , w związku z tym podejrzewam ze nie potrafisz robić nic innego. Za co wiec ktoś miałby Ci zapłacić więcej niż 2200 netto ?? Gdybys miała widzę / konkretne umiejętności z pewnością zarabialibys więcej . Polecam wiec najpierw je nabyć a następnie wykazywać roszczeniowa postawę
414-
Odpowiedz
Tylko ze w normalnym kraju nieważne co robisz, ale możesz przeżyć, a nie wegetowac jak w Polsce
90 -
Odpowiedz
Ja za mycie kibli w GB miałem w tydzień tyle co Ty miesiac w tym swoim IT z wyższym. Spierdalaj łoju.
12-
Odpowiedz
Haha, ciekawe bo ja mam ponad 18,000 zyli. W UK dostaniesz ~ £1,100 (37.5 bez overtime) – wynajem (normalny dom min. £950 mc + council tax £220) lub council (£330 + £110 council tax). Jebany biedacki chuj !
00
-
-
-
Odpowiedz
Kradnij krokodyle, pij whiskey, szczaj do zlewu w socjalnym. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.
03 -
Odpowiedz
Dobry 500+ nie jest zły. A tak na poważnie to mam takich sąsiadów pełno co to mają po kilka 500+ ale się nimi nawet nie opiekują tylko chleją i tylko patologia w domu. A państwo nie sprawdza jakoś szczególnie dobrze rodziców najwyraźniej bo by już dawno dzieci zabrali. Tacy ludzie to najgorsze gówno jakie może być. A wychowywanie dzieci to też ciężka praca. Kiedyś może będziesz mieć męża i będzie chciała sobie zrobić 500+ to wtedy spoko ale jako metoda zarobku nie polecam 🙂
32 -
Odpowiedz
Wręcz przeciwnie – byłaś bardzo mądra, że wróciłaś do Polski. Jebanym debilem to jesteś, bo chcesz znowu być za granicą. NIE dla emigracji Polaków na zachód, TAK dla walki o lepszą Polskę.
00
Rodzinka żony
2018-08-21 23:10Witam chuja. Przedstawię po krotce sprawę. Jestem żonaty od grudnia 2006r. Praktycznie od samego początku miałem problemy z rodziną żony. Ciągłe plotki i wymyślone historię na mój temat. Muszę dodać iż rodzina żony jest bardzo majętna( mam tu na myśli naprawdę grube dziesiątki milionów złotych). W pewnym momencie życia zacząłem nawet pracować u nich w firmie. Po fali kolejnych plotek żona zdecydowała się wyrzucić mnie z domu, oczywiście przy pomocy swojej mamusi i rodzinki. Zostałem wyrzucony z domu i zmuszony do płacenia tzw. alimentów na 2 dzieci w wysokości 1600, przy zarobkach netto 1800zl. Wiedząc iż nie podołam zrezygnowałem z tej pracy bo i czego miałem tam szukać. Wyjechałem do Holandii. Mieszkam tu już pięć lat. Po kilku miesiącach od wyjazdu udało mi się przekonać żonę że te wszystkie rzeczy jakie o mnie słyszała były nieprawdziwe. Oczywiście w międzyczasie sumiennie wywiązywałem się z płacenia na dzieci poświęcając nawet większość pieniędzy na to aby odzyskać rodzinę. Udało się po dwóch latach wyrwać żonę i dzieci z tego, przeprowadziliśmy się do mojego rodzinnego miasta( oczywiście ja cały czas pracuję i przebywam za granicą po dziś dzień) . Żona wytrzymała tak 8 miesięcy z dziećmi i zdecydowała się wrócić do swojego miasta. Oczywiście nakłaniana do tego przez swoją matkę i innych członków rodziny. Od lipca 2017r. Wynająłem mieszkanie , a właściwie żona wynajęła a ja za nie płacę, i jakoś tak sobie żyliśmy spokojnie lub trochę mniej. Jak to bywa w małżeństwie. W maju tego roku skontaktował się ze mną bez powodu cały herszt rodzinki , po 5 latach… Rozmowa potoczyła się pokojowo, wręcz byłem z niej zadowolony. Pożniej 3miesiace ciszy. I nagle kilka dni temu moja żona zaczęła otrzymywać jakieś wiadomości od pewnej nieznanej mi kobiety, że ona ma ze mną dziecko, że mieszkamy razem, wysyła mojej żonie jakieś listy zakupów dokonanych na Allegro rzeczy dla dziecka, oczywiście wszystko z najwyższej półki, jakieś informacje o niby naszych wspólnych podróżach zagranicznych… Nie jestem w stanie wytłumaczyć mojej żonie że to wszystko nieprawda. Obecnie sprawa wygląda tak że najprawdopodobniej rozwiedziemy się. Wmieszane w to zostały również moje dzieci, ponieważ miały sprzężone konto google z matką i wszystkie informacje docierały również do nich. Nienawidzą mnie teraz. Gdy dojdzie do sprawy rozwodowej z całą pewnością cała sytuacja zostanie użyta przeciw mnie. Podkreślam nie jestem niczemu winien i nie zdradziłem mojej żony, lecz wytłumaczyć się z tego przez telefon łatwo nie jest, a wręcz niemożliwe. Proszę o poradę co powinienem zrobić? Jak się zachować? Czy to możliwe że np. sąd uzna że cała sytuacja jest prawdziwa? Przecież ja nigdy nie miałem kontaktu z tą kobietą, nie wiem nawet jak się nazywa, nie wspominając o dziecku- niby jak? Skoro jej nie znam , nigdy się nie kontaktowałem. Co mam robić? Oczywiście żona i dzieci nie chcą mnie znać.
Komentarze do "Rodzinka żony"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Stary a glupi. Trzeba bylo dymac cichodajki z Filmowki kazdego jasnego dnia. Cena: butelka soku marchwiowego z Feniksa.
53 -
Odpowiedz
Walcz tylko o dzieci o kontakt z nimi. Teraz będzie Ci trudno bo są blisko Matki ale jak dorosną zaczną myśleć to zrozumieją kto miał rację. Co do żony olej ja skoro woli słuchać rodziny nie ciebie. Znajdź sobie osobę która będzie Cię szanować i ufać a przede wszystkim kochać. Nie poniżaj się więcej zachowaj Honor pozdrawiam
91-
Odpowiedz
Dzięki za ten komentarz. Jednak to nie takie proste. Dzieci nigdy już nie spojrzą nawet w moja stronę. Nie masz chyba pojęcia jak działają pieniądze. Na każdego. I za życie w dobrobycie oddasz wszystko, i uwierzysz we wszystkie bzdury.
51
-
-
Odpowiedz
Znajdź jakiegoś dobrego adwokata, a w sądzie miej w miarę spokojne podejście.
51 -
Odpowiedz
Jako osoba stojąca z boku powiem Ci jedno … współczuję tak głupiej i łatwowiernej żony. Kopnij to całe towarzystwo w dupę i zapomnij bo będziesz się tak męczył całe życie.
161 -
Odpowiedz
Lepiej kup se konsolke i ruchaj dmuchane lale
01 -
Odpowiedz
wyp pier dalaj Pan z tą konsolka bo Panu w dupę strzelę 🙂
101 -
Odpowiedz
Mega niewiarygodne to wszystko.
21-
Odpowiedz
Racja, niewiarygodne. Też w to trudno mi uwierzyć chociaż w tym uczestniczę. Czasem zdaje mi się że to tylko złudzenie, sen.
30-
Odpowiedz
Musisz dzieciom i zonie udowodnic ze z tą drugą babą jest fejk. Wez dedektywa co za jedna skad wysyla zdjecia. Niech da prawdziwe dowody. Jesli to rzeczywiscie jakoes podstawione rzeczy to ktos pojdzie siedziec. Pewnie twoja twsciowa. Chca sie Ciebie pozbyc w perfidny i bolesny sposob.
40
-
-
-
Odpowiedz
Zrobić test na ojcostwo..
70 -
Odpowiedz
Napisałbym, żebyś zapodał sobie w kakao, ale to Ci nie pomoże (czasami pomaga). Ciekawe czy ta kobieta będzie w sądzie. Bez jej obecności jak i z jej obecnością sąd może uznać, że ta sytacja jest prawdziwa. Wiesz jak pojebane są sądy. W nocy wciągają cox i ruchają dziwki, a nastepnego dnia skazuja na puche za blunta i spierdalaja przez to komuś zycie do konca zycia.
61 -
Odpowiedz
Skoro twierdzi, że ma dziecko z tobą, to pewnie nie będzie miała problemu by potwierdzić ojcostwo.
Kurwa, dobrze, że jest chujnia – dzięki niej wiem, by nie pchać się w śluby i gównioki.
113-
Odpowiedz
Haha, co nie? Spierdoli ci jedna życie tylko. Ja też się cieszę że jestem sam.
31
-
-
Odpowiedz
W 21 wieku nie ma chyba problemów z udowodnieniem ojcostwa lub jego zaprzeczeniem? A tym samym podważeniem całości oświadczeń tej kobiety.
50-
Odpowiedz
Z ojcostwem nie będzie, gorzej z mentalnością takiej bogatej, zmanierowanej panci… Co, ona kurwa nie wie o tym? Albo traktuje gościa jak zabawkę albo jest bezdennie głupia. Miałem kiedyś taką idiotkę, sama popadala w paranoję, bo ktoś coś tam powiedział. Włamywała mi się na skrzynkę pocztową i robiła awantury o jakieś zdrady. Jak jej pokazywałem, że akurat wtedy byłem u niej to kretynka dalej nie wierzyła i czekała tydzień i znów awantura. Ona była chora psychicznie ale takiego traktowania to nie toleruj bo ma cię za jakieś gówno co w razie czego wróci…
41
-
-
Odpowiedz
No, może ktoś zaznajomiony z tematem odpowie… Czy tego typu dowody mogą być uznane przez sąd jako prawdziwe? Oraz, w czyjej gestii jest udowodnienie ich prawdziwości lub jej braku?
00 -
Odpowiedz
Ciężka sprawa. Na szczęście jest na to wszystko rada. Trzy stówy do łapy, wsiadaj w Polskiego Busa prosto do Łodzi. Dotrzej do bramy Łódzkiego Wydziału Fabrycznego i złóż CV na taśmę. Jeśli dostaniesz tę tyrę, to dajemy umowy na 10 lat z możliwością jednostronnego wypowiedzenia ze strony zakładu. Płacimy może niezbyt wiele, bo 800 zł brutto, ale ale. Możesz wynająć w barakach na terenie zakładu pryczę na 8 godzin na dobę i szafkę na 24. Zakład to państwo w państwie. Czarna dziura miasta. Żadne informacje się stąd nie wydostają, a wszelkie urzędy trzymają się zdala. Dokąd będziesz u nas pracował – wydajnie i posłusznie, to nie wydamy cię. Nikt cię tu nie dosięgnie. Żaden komornik, policjant, kurator. Mamy nawet sklep spożywczy w obrębie, więc w ogóle nie musisz wychodzić za bramę.
61-
Odpowiedz
Macie tam w socjalnym jamniki do ruchania? Ile ewentualnie za kwadrans się płaci?
00
-
-
Odpowiedz
No rekruter prawdę mówi. Ja się zaciągnąłem do ŁWF 4 lata temu. Aplikowałem o pełen pakiet z mieszkaniem i wszystko otrzymałem! Wcześniej mieszkałem gdzieś pod mostami i na działkach bo uciekałem przed komornikiem. Mam spory dług nie do spłacenia. Odkąd pracuję w ŁWF to się mi nie przelewa ale jestem bezpieczny i mam swój kąt. Zawsze też pod koniec dnia starczy na drobne przyjemności – machorkę, piwko albo wódeczkę. Jest ok. Nikt z zewnątrz ci nie wejdzie do zakładu. Właściciel i Prezes mają jakieś układy i wszelkie firmy komornicze, policja, urzędy są o tym powiadomione. Kiedyś zdarzyło się nawet że jakiś świeżak z urzędu skarbowego tu przyszedł. Chyba nie wiedział co i jak. Nawet nie dotarł do do podwyższonego biura Prezesa. Dostał taki wpierdol od ochrony że na następny dzień sam się zwolnił z urzędu. Prezes nawet chyba nie wie o tym zajściu. No ale coś za coś. Będziesz miał trudniej niż inny pracownicy ale się przyzwyczaisz. Desperaci trafiają na tzw niebieską listę. To jest lista osób którym szczególnie zależy na utrzymaniu tej pracy. My mamy zawsze dokręcaną śrubę. Jak bezpłatne nadgodziny albo jakaś kara to zawsze my. Wiedzą że jak się nie podporządkujemy to nas wyrzucą a wtedy stare problemy zza bramy wrócą. Jak zaczniesz pracować i będziesz miał umowę na 10 lat, to od początku staraj się wnioskować o przedłużenie na kolejne 10. Jest wielu kandydatów, ale w zaufaniu ci mówię że masz szansę jak zadbasz wcześnie. W sekretariacie znajdziesz odpowiednie formularze. Tam będziesz dokumentował swoje zasługi dla zakładu. Wysoko cenione są podejmowane dodatkowe prace – na przykład u Prezesa w ogrodzie. Ważne jest też składanie raportów z zaobserwowanych nieprawidłowości w zakładzie. Po 3 latach wzorowej pracy składasz wniosek o przedłużenie umowy, no i czekasz. To jest dość długo rozpatrywane. Musisz też mieć szczęście, umieć się układać, dobrze żyć ze wszystkimi żeby ci ktoś nie wykręcił afery, bo wtedy nie dość że ci nie przedłużą umowy to mogą cię wyjebać z pracy wprost na talerz do komornika. Powodzenia.
80-
Odpowiedz
Za wydymanie wazonu w holu głównym dopisują 2 lata do umowy. Nie dziękujcie.
00
-
-
Odpowiedz
Twoja żona tak daje się manipulować? Nie daje Ci nawet szansy nic wyjaśnić? Obawiam się że bez dowodów jej nie przekonasz jeśli do tej pory nic nie poskutkowało. Może dopiero w trakcie sprawy rozwodowej jak wszystko wyjdzie na jaw. Na razie możesz sobie dać spokój z nią. Jeśli jest tak uparta to dąż do rozwodu i w sądzie wszystko wyjaśnisz i udowodnisz. Wtedy albo zrozumie błąd albo się rozstaniecie. Wydaje mi się że jak udowodnisz że jej rodzina się mieszała i przeszkadzała podczas małżeństwa to nie będzie z Twojej winy. Znajdź dobrego prawnika od rozwodów on będzie wiedział co zrobić. W między czasie zbieraj dowody. Komu by najbardziej zależało żeby coś takiego zrobić? Żeby rozbić wasze małżeństwo? Zadzwoń do tych osób, do tej rodziny i nagraj rozmowę. Może ich odwiedź? Twarzą w twarz trudniej jest kłamać. Postaraj się przyjaźnie powypytywać jakoś. Powiedz że jesteś załamany i nie wiesz o co chodzi ani co masz robić i czy oni czegoś nie wiedzą. Udawaj że niczego nie podejrzewasz. Na pewno będą kłamać ale może zdradzą jakąś mała wskazówkę. Może pogubią się w tych swoich wersjach. Jeśli masz jakiś prywatny i nienadzorowany kontakt z dziećmi spróbuj im wyjaśnić sprawę tak jasno jak się da. Wyjaśnij wszystko od początku że od zawsze były takie cyrki i że nie ma przeciwko Tobie żadnych dowodów. Zastanów się jeszcze nad jedną rzeczą. Ta kobieta niby tyle o Tobie wie ale na pewno jest coś czego nie wie bo rodzina Twojej żony na pewno nie mogłaby wiedzieć. Wypytaj żonę, jej rodzinę lub dzieci o dokładne szczegóły bo skoro ta kobieta z Tobą mieszkała to na pewno o Tobie wszystko wie. No i gdzie ona niby teraz jest, jak wygląda i gdzie przebywa? Może jak zadasz odpowiednie pytania uda Ci się przyłapać ich na kłamstwie. Czasem wystarczy tylko mała rzecz. Dobierz się to tych listów, może uda Ci się zdobyć jakieś informacji z nich. Powodzenia. Głowa do góry. Z takimi manipulatorami nie będzie łatwo wygrać ale w sądzie niczego Ci nie udowodnią (bo niby jak?) szczególnie jak się do niczego nie przyznasz. Zrób wszystko żeby prawda wyszła na jaw.
40 -
Odpowiedz
Nie warto się teraz hajtać
11 -
Odpowiedz
Przecież teraz wszystkie numery telefonu są rejestrowane, idź na psy i znajdź tę osobę (pewnie teściowa).
10
Podróże – drugie dno
2018-08-12 21:58W ostatnich latach bardzo wielu ludzi funkcjonuje tak, jakby żyło w niekończącym się blogu podróżniczym. Widać to zwłaszcza w internecie, zalewanym każdego dnia tysiącami zdjęć, na których wszelkiej maści atencjusze wypinają swoje dupska w najróżniejszych zakątkach świata. Pytając jakąkolwiek dziewczynę o hobby, z prawdopodobienstwem graniczącym z pewnością można spodziewać się odpowiedzi P O D R Ó Ż E. Czy jest w tym coś złego? Zdecydowanie nie. Zastanawiam się jedynie, czy tylko mnie po powrocie z jakiegokolwiek dalszego wyjazdu łapią aż takie
feelsy.
Ostatnio złapałam doła, uświadomiwszy sobie coś w gruncie rzeczy banalnego. Mianowicie to, że w podróżach jak w soczewce skupia się ludzkie życie. Po raz pierwszy pojechałam niedawno na wakacje do Grecji, gdzie miałam okazję przyglądać się z bliska obiektom sprzed kilku tysięcy lat i uderzyła mnie ta z pozoru oczywista myśl, że podczas gdy one stoją w tym samym miejscu tyle czasu, to przez ziemię przewinęło się kilkanaście miliardów ludzi. I co? No właśnie nic. Stały kilka tysięcy lat przed moim przyjściem na świat – ba, nawet niewyobrażalnie dłużej niż istnieje cały mój kraj – i jeśli nie dojdzie do żadnej katastrofy, to będą stały tam, gdy ani po mnie, ani po Polsce nie będzie już śladu.
Aspekt czasowy to pierwsza kwestia. Druga związana jest z poczuciem przestrzeni. Dalsze wyjazdy ze zdwojoną siłą uświadamiają, że człowiek jako jednostka nie znaczy nic. Nie wyjeżdżając nawet z kraju, tylko jadąc od punktu do punktu mija się po drodze tyle miejscowości, których nigdy nie będzie się miało okazji zwiedzić. A w każdej z nich dziesiątki, setki, tysiące ludzi. I każdy z nich ma swoją historię, której nigdy nie poznamy. Dlatego kompletnie nie rozumiem ludzi, którzy po kilkugodzinnym pobycie w jakimś państwie uznają, że mają je „odhaczone”. Co to w ogóle za określenie? To jakiś wyścig, kto szybciej i więcej „odhaczy”? Tymczasem, jeśli ktoś mieszka w większym mieście, to istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że przez całe swoje życie nie odwiedzi nawet wszystkich jego ulic. A co dopiero mówić o skali regionu, kraju, kontynentu czy świata.
Wreszcie ostatnia sprawa to to, że jakiekolwiek miejsce, które odwiedzamy, przez okres naszego pobytu staje się centrum naszej życiowej aktywności. To tam śpimy, jemy, robimy zakupy. I co chyba najważniejsze, poznajemy nowych ludzi. Świadomość, że to wszystko jest tylko na chwilę, niesamowicie mnie dołuje. To, że nie dowiem się, jak dalej potoczyły się losy sympatycznych gospodarzy, u których nocowaliśmy, to, że nie zobaczę, jak po remoncie wygląda stary rynek, który podczas naszej wizyty był cały rozkopany.
A najdziwniejsze jest uczucie po powrocie. Było się tak daleko, zobaczyło się tyle nowych miejsc, poznało się tylu nowych ludzi, aż wreszcie wróciło się do swojego własnego pokoju. I co? Znowu nic. Wszystko jest dokładnie tak samo, jak przed wyjazdem. To samo nieszczelne okno, ten sam głośny tramwaj na ulicy i te same dzieci siedzące na klatce schodowej. Tyle się zmieniło, żeby wszystko pozostało takim, jakie było.
Komentarze do "Podróże – drugie dno"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Gdy byles w podrozy, cichodajka z Filmowki mogla zaliczyc kolejnego niemca kazdego jasnego dnia.
26 -
Odpowiedz
Niegłupie przemyślenia. Czas i ogrom miejsc jednoznacznie pokazują, że jesteśmy praktycznie niczym. Jesteśmy niczym, jednocześnie przeżywając zupełnie nieistotne sytuacje i problemy (np . pryszcz na czole albo jakiś złośliwy komentarz w naszą stronę). Zabawne.
01 -
Odpowiedz
„feelsy”?.. Co to jest? Co to kurwa jest?!!
20 -
Odpowiedz
Kradnij krokodyle, pij whiskey, szczaj do zlewu w socjalnym. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.
00 -
Odpowiedz
Jesteś pier*nięta.
30 -
Odpowiedz
Dlatego podróże są takie niebezpieczne dla mnie, zawsze mam ochotę gdzies zamieszkać, chociaż na rok 😀 Obsesyjnie wracam w te same miejsca, byłam w Portugalii 6 razy bo ciągle mam wrazenie, ze jej nie znam. Teraz rozpoczynam dążenie do pomieszkania rok w Toronto, bo nie ogarniam, ze mogłabym tam wpaść na chwile i wyjechać…nie czuje, ze mam to odhaczone 😉
00 -
Odpowiedz
Podroze , kurwa , ksztalca .
00 -
Odpowiedz
Co cię, kurwa łapie? Feelsy? A fiordy to ci z ręki jadły…
00 -
Odpowiedz
To wszystko wina twoich panów nędzny goju płci żeńskiej
00 -
Odpowiedz
Kurwa za długie piszesz pierdoły nie chce mi się czytać tyle po nocy
20 -
Odpowiedz
No ale przecież takie jest życie. W skali czasu lub przestrzeni niewiele znaczymy…lecz jeśli wygrałeś los zwany życiem , to żyj.
Najważniejsze to nie gonić swojego ogona, nie grać kogoś kim się nie jest, uznać że czas mija …20 -
Odpowiedz
Dobry wpis! nawet bardzo. Marność marność wszystko marność
11 -
Odpowiedz
Feelsy?! Co to, kurwa, jest?
10 -
Odpowiedz
nie mogę tego znieść, że nie jestem wszędzie na raz :/
00 -
Odpowiedz
Wakacje wg S. Kinga: „mają nie więcej treści niż wata cukrowa”.
00 -
Odpowiedz
1000 procent racji mam tak samo pozdrawiam
01 -
Odpowiedz
Ale syf.
00 -
Odpowiedz
Podróże są super do momentu kiedy nie dostanie się bolesnej obstrukcji . Pozdrawiam Janusz Gołąb
20 -
Odpowiedz
Dokładnie opisałeś co mi w duszy gra.
00 -
Odpowiedz
Już wyjaśniam, dlaczego mogę sobie „odhaczyć” miejsce. Otóż, jeżeli chcę pojechać do Rzymu i zobaczyć na własne oczy koloseum, a całą resztę w tym kraju mam w dupie, włącznie z mieszkańcami, to po takim wyjeździe przybijam pieczątkę zaliczonego miejsca i jest to dla mnie całkowicie uzasadnione. Idąc twoim tokiem rozumowania, to w każdym miejscu należałoby zamieszkać wiele lat i nic innego nie robić, jak tylko poznawać je na wszelkie możliwe sposoby(a i tak nigdy do końca nie poznasz, jak chociażby własnego kraju), na co i tak nie starczyło by ci życia.
Konkluzja jest taka, że mogę cię odhaczać wiele razy, jeśli ładnie poprosisz61 -
Odpowiedz
Gdybyś należał do narodu wybranego to nie miałbyś takich problemów.
00 -
Odpowiedz
Bardzo madrze napisalas.
01 -
Odpowiedz
Też tak kiedyś pisałem i wygasłem. Idzie się zatruć badawczym myśleniem.
00 -
Odpowiedz
Zmierzasz do depresji.
Gratulacje! 😉30-
Odpowiedz
Witamy w klubie
00
-
-
Odpowiedz
Jestes prostakiem . Zacznij czytac .
00
Liczcie…
2018-08-12 21:58To znowu ten z włoskiego lasu, z tej „sekty”, jak tu się głosy podniosły. Czytam wasze chujnie i jedyne, co mi przychodzi do głowy to – Liczcie. A kto umie liczyć – liczy na siebie.
I oto czytamy – cała pensja poszła na opłaty. My tu w lesie nie mamy żadnych opłat, woda z rzeki, prąd ze słońca, jedzenie na grządce. Nawet polskiej wódki jest jeszcze parę flaszek. Czytamy dalej – mieszkania drożeją. U nas nie drożeją, bo po co komu prostokątna jaskinia? Tu nie ma bloków! A tym bardziej takich jak w obozie pracy atomowej strefy zgniotu? Tu są domki kamienne, które tanieją, bo italiańce wymierają. Kolejny pisze, że mu w robocie źle, tępe pizdy co włażą w dupę go wygryzają z kariery. My to mamy w dupie, bo nie chodzimy do żadnego korpo do pracy, a żadna tępa dziunia tu nie przeżyje. Kryzys na eurodolarze? Nikt nie zauważył, bo wszyscy na plaży, zresztą strona banku nie działa od miesiąca… Jak deweloper wróci z wakacji na Sardynii, to już kryzys się skończy. Spokojnie robimy sobie pomidorki w oliwie na zimę, choć zima krótka i będą na krzakach do grudnia. Za chwilę będą winogrona, a potem orzechy i na końcu oliwki, a potem znowu kiwi, cytryny i pomarańcze i wiosna… Ludzie patrzą, dziewczyny z Polski lajkują, bo kto nie lubi włoskiego jedzenia zamiast oliwek z lidla smakujących jak tektura i pomidorów smakujących jak kłaki z kanapy? No i popatrz, niektóre nawet przyjeżdżają…
Komentarze do "Liczcie…"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Skoro tak tam genialnie to po co się reklamujecie? I to w dodatku na takich stronach? Przecież na chłopski rozum po osiągnięciu sukcesu marketingowego (przyjazd dodatkowych 100 osób) wasz raj może się posypać 🙂
92-
Odpowiedz
Raju na świecie nigdzie nie ma, to kwestia indywidualnej świadomości. Po pierwsze nam żaden sukces marketingowy nie jest potrzebny, bo im mniej o tobie wiedza, tym lepiej. Żadne 100 osób nie przyjedzie, bo w społeczeństwie świadomych ludzi jest max promil, a my z roszczeniowymi idiotami męczyć się nie chcemy. Potrzeba kilku łebskich i serdecznych osób z jakaś tam przydatna wiedza i zapałem i to w zupełności wystarczy. Może jakaś świadoma kobieta się trafi. Z tego tysiąca, co to może przeczyta zastanowi się nad tym głębiej może dziesięć, piec będzie w coś umoczone i nie będzie mogło jechać, trzy stchórzy, dwie przyjedzie, jedna zostanie. Reszta powie znajomym i za pare miesięcy proces się powtórzy. Żadna roślina nie daje dobrych owoców w tydzień. Strona ta tutaj, nie jest gorsza od innych, można coś napisać i po chwili bez większej cenzury większość rzeczy przejdzie. A to już w internecie rzadkość.
10
-
-
Odpowiedz
Kradnij krokodyle, pij whiskey, szczaj do zlewu w socjalnym. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.
210 -
Odpowiedz
Żebyś się zrobił ogromny niczym Ciotka Marge i odleciał w powietrze
41 -
Odpowiedz
Tak tam macie zajefajnie … a naganiasz jakby Ci za to płacili… Ty sądzisz że ktoś w to wierzy ? Pewnie twoje ofiary koncza jako niwolnicy na wloskich plantacjach…
10 -
Odpowiedz
Pewnie siedzisz w jakims kultowym silosie nalezacym do Aum Ra i werbujesz nowy narybek .
00 -
Odpowiedz
Tak a te oliwki wsadź sobie w dupę i niech cię słoń nadepnie… Będziesz napierdalał jak ckm
00 -
Odpowiedz
Liczcie na litość i wspaniałomyślność swych żydowskich panów bo w przeciwnym razie zginiecie marnie.
00 -
Odpowiedz
gówno prawda wiem, że piszesz to z klatki w SP ZOZ Choroszcz czyli ze szpitala psychiatrycznego z oddziału dla pedofilii, nigdy nie byłeś za granicą powiatu nawet
10
Dzień wypłaty…
2018-08-12 21:58Zarabiam 3000 zł na rękę. Tyram na budowie jak dziki osioł. Po opłatach,rachunkach,zostawieniu sobie 400 zł na życie i jebanym komorniku krwiopijcy została mi stòwa. No w sumie to już 75 bo kupiłem pół litra żubrówki żeby zapomnieć o tym syfie.
Komentarze do "Dzień wypłaty…"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Ja nie pracuję i wychodzę na tym do przodu.
321 -
Odpowiedz
Ile godzin w miesiącu pracujesz? Bo jak 160h na miesiąc to nie jest źle, ale jak więcej to chujnia po całości… skurwysyny
160 -
Odpowiedz
Cichodajki z Filmowki mozesz ruchac za darmo kazdego jasnego dnia!
24 -
Odpowiedz
Kradnij krokodyle, pij whiskey, szczaj do zlewu w socjalnym. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.
29 -
Odpowiedz
Jak to kurwa komorniku?
11 -
Odpowiedz
Czego oczekujesz po państwie a raczej po rządach gdzie patolom dają 500+, a zmarłemu redukują zasiłek pogrzebowy aby żyło sie lepiej złodziejom, kutafonom. Mafia komornicza wydoi wszystko co możliwe. Wypłata mała, wydatki duże a podatki jeszcze większe. 3000 w łape to i tak jesteś hrabia.
282 -
Odpowiedz
Żebyś się zrobił ogromny niczym Ciotka Marge i odleciał w powietrze
22 -
Odpowiedz
Po co narobiłeś bachorów karynom?
241 -
Odpowiedz
powiem że dobra i konkretna chujnia. Pozdrawiam!
32 -
Odpowiedz
TO jest właśnie POlska kurwa mać, jebiesz jak osioł, a wnet dostajesz po dupie i do ręki marne szekle, za które można wegetować bo życiem tego nazwać nie można….
191 -
Odpowiedz
A pierdolisz kurwa czy szpanujesz?. Za 3 tysiące na łapę żył bym jak Bill Gates. Tu praca za 800zł na miesiąc na hucie szkła bez umowy i żadnych praw, musisz się wyzbyć człowieczeństwa bo będziesz traktowany gorzej niż karaluch. Pozdrowienia z Tarnowa w małopolsce, stolicy alkoholizmu (5 sklepów alkole 24h na 2km kwadratowe).
31-
Odpowiedz
Pierdolisz o tej hucie. U wrzesniaka nie placa tak malo.
00
-
-
Odpowiedz
Ja se na wiosce w IRL zalegam. Przygotowuje salatki w rest. I jest sztos 9,5k PLN
Pokarm calkiem, calkiem… Ale najlepiej wchodza stejki!
Do robo mam 3m zajebioza!!00 -
Odpowiedz
Ale… Ale przecież budownictwo to według chujni utopia. Po kij na studia jak możesz iść na kopanie rowów albo układanie cegieł i mieć 3k i perspektywy rozwoju większe.
20 -
Odpowiedz
A ja mam 11 netto.
00 -
Odpowiedz
160 godzin w miesiącu? Kurwa to ja bym z głodu zdechł albo spał pod mostem. Żeby zarobić te zasrane 3 koła to muszę zapierdalac na tym cholernym słońcu 11 h dziennie. Co daje 55 h w tygodniu. A w miesiącu 220. 160 h…. Marzenie…
20 -
Odpowiedz
I jeszcze co. To jest faktycznie wegetacja. Tyrasz miesiąc w sumie to za jedzenie kurwa. No i jeszcze magiczny piątek i sobota po wypłacie kiedy możesz się nachlac jak świnia,włączyć muzykę i wyobrażać sobie życie które nie przypomina piekła. W tygodniu nie mógłbym się napić nawet bo po poprostu przy 33 stopniach w cieniu i ciężkiej pracy nie dało by się wytrzymać czegoś takiego na kacu hehehehe już mi się śmiać nawet z siebie chce
20 -
Odpowiedz
Kurwa i jeszcze coś dodam. Na umowie mam 2100 brutto jakbym się rozchorował i poszedł na l4 to dostalbym na wypłatę jakieś 1200 hehehehe z czego komornik wziął by mi 500 zł. I co wtedy? Może starczyło by na gnata od ruskich żeby sobie w łeb pierdolnąć.
10 -
Odpowiedz
w Polin który w praktyce należy do twych żydowskich panów nie ma miejsca dla ludzi wykształconych i światłych na umyśle bo w przeciwnym razie roznieśliby nas w drobny pył.
10 -
Odpowiedz
To nawet na zakaske nic nie kupiles ? :O
00 -
Odpowiedz
bogacz jebany 3000 na rękę i zle jeszcze, popracuj za minimalna w magazynie to zobaczysz ty burżuju
21 -
Odpowiedz
Żubrówka za 25?! Przepłaciłeś. Gdzie ty to kupiłeś? Na CPNie?! Ja ta planujesz wydatki to i 6 tysi będzie mało.
10 -
Odpowiedz
Ale powaznie? 3000 na łape i Ci malo? Ja mam 2500 na siebie i dziecko i jakos starcza nawet na wlanie do baku i wynajecie mieszkania w duzym miescie. Cos duzo Ci komornik zabiera
10 -
Odpowiedz
Najlepiej zainwestowane 25 zł . gratz.
00 -
Odpowiedz
Naucz się kłaść cegły, robić ścianki, zbroić, naucz się kłaść płytki, robić wylewki, naucz się robić dachy. Wtedy Twoja harówka na budowie przyniesie Ci cenne umiejętności. Za położenie 2 m2 płytek płaci się 500 złotych (razem z wylewką). Nie znam budowlańca, który źle zarabia, jeżeli ma umiejętności. Obecnie budują się tysiące ludzi i szukają dobrych wykonawców, nie mówiąc o budowach za granicą. Możesz się ogłaszać na olx w swojej miejscowości, że kładziesz płytki i umiesz zrobić prosty remont mieszkania.
Domyślam się, że po pracy jesteś skonany, ale są weekendy, możesz dorobić.
Tylko płać ZUS, tam jest też składka rentowa.11 -
Odpowiedz
A ja prawie cały dzień udaję, że pracuję, i zarabiam ponad dwa razy tyle 😉
01
Własne mieszkanie
2018-08-12 21:58Wkurfia mnie, że tylko 1 procent osób w tym kraju stać na to, żeby kupić mieszkanie bez kredytu. To oznacza, że mamy gorzej niż niewolnicy. Zarobki 8-9 tysi to minimum, żeby dało się oszczędzić na mieszkanie, czyli coś na co w każdym normalnym kraju może sobie pozwolić większość ludzi. Jak ktoś ma zarobki 5 tysi i sam się utrzymuje to oszczędzi na mieszkanie w wieku 40 lat. A dla większości polskich tyraczy taśmowych nawet 3 tysiaki to abstrakcja. Koszty życia w tym kraju są chore. To 75 procent kosztów Europejskich przy 1/5 średniej pensji Europejskiej. Nawet po auta ludzie jeżdżą z Polski do Niemiec, czy Austrii, bo taniej tam kupić niż u nas. Mam dość życia w tym kraju. Weźmiesz kredyt na dom warty pół miliona i nie spłacisz 1/4 bo stracisz robotę to bank wystawi całą twoją hatę na aukcji i sprzeda za 1/5 ceny jakiemuś kolesiowi że znajomościami, bo oni w pierwszej kolejności sprzedają kumplom. Mój wujek tak kupił wille za bezcen. Gówniany kraj. Gdzie ludzie tyraja na taśmie za 1800 a wąskie elity, politycy, nieroby, piłkarze i tępe vlogerki dorabiają się na tych tyraczach taśmowych mieszkań, hoteli i restauracji. I jeszcze jedno. W Norwegii dostajecie po roku pracy o 20 Zeta na godzinę podwyżki. W Polsce o 80 gr za godzinę.
Komentarze do "Własne mieszkanie"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Jesteś debilem i innym próbujesz te ciemnotę wciskać. I nie pierdol o Norwegii bo raz, że to nienormalny kraj, a dwa tam metr kwadratowy mieszkania kosztuje 50-65 tys koron. A godzinowa stawka dla super wykwalifikowanego fachowca pracującego w zawodzie to ok 200 koron, reszta ma nawet i połowę niżej, a koszty życia są drogie.
Także nie pierdol, lamusie, i wypierdalaj.
1024-
Odpowiedz
Pozdrawiam z Anglii. Uważam ,że ten gość w dupie był gówno widział. Jak koleżanka mi powiedziała za ile sprzedała swoje mieszkanie, że drogo(podobno). To jak przeliczyłam na funty to pomyślałam ,że tu to może garaż bym kupiła za to. Właśnie chciałam siadać i pisać jak w Anglii mi słabo a idzie a czytam o tym jak w Polsce źle. Zależy jak leży ja się o mieszkanie w pl martwić nie muszę, bo mam,a w jukeju za to mieszkanie to tak jak mówie pół garażu może bym miała. Także niech ten gość się przymknie bo mnie też to pieprzenie wkurza. Niech przyjedzie tu i zobaczy jak z tych rzekomych kafli by odkładał. Gówno by nie odłożył bo wszystko tak drogie ,że ryczeć się chce.
13
-
-
Odpowiedz
Głosujcie dalej na tych co od 30 lat was w dupsko dymają to nic się nigdy nie zmieni na lepsze. A uwierzcie mi – partii politycznych w Polsce jest znacznie więcej niż banda czworga.
185 -
Odpowiedz
jesteście frajerami poloczki, zamiast zawalczyć o los to wy jeszcze bronicie swoich żydowskich panów chuj wam w dupe kurwy
263 -
Odpowiedz
Jeśli ktoś chce kupić mieszkanie to na chuj czekać i zbierać? Brać kredyt i użytkować od razu a nie za pierdylion lat jak już będziesz szykować się na cmentarz
510-
Odpowiedz
I płacić 300 tysięcy jak się wzięło 200 tysięcy + ubezpieczenia i inne gówna, które doradca w banku ci wciśnie tak, że nie pozbierasz się z rozumem.
30
-
-
Odpowiedz
To jest nic, za to co piszesz to Cie zjadą jakies kurwy, porownaj Polske z Białorusią, Białoruś ma o wiele niższe PKB niz Polska a tam 20latek ma rodzine założoną i wlasne auto i mieszkanie, to jest abstrakcja dla Polaka a dla nich tam to standard
242-
Odpowiedz
To wypierdalaj na Białoruś lamusie, i przestań stękać że ci tu tak źle nieudolu, bo jak nie, to Ci zakurwię z laćka to ci przejdzie.
01
-
-
Odpowiedz
1. Ci, którzy mają głowę na karku dają sobie radę. Kilka lat pracy po studiach, zdolności i wiedza, umiejętność ustawienia się przy korycie tak by inni popracowali na nich i sobie radzą. Sam znam takich wielu. Koniec kropka, musisz wiedzieć czego chcesz, jak nie jesteś wystarczająco dobry i przebojowy to zostaje ci narzekanie na cały świat.
2. Nie każdy może mieć wszystko od razu – wy młodzi uważacie że wszystko wam się należy JUŻ a to tak nie ma i nigdy nie było.
3. Nie ukrywam tego, uważam że rodzice powinni pomyśleć o tym, że ich słodkie dzieciaczki rosną bardzo szybko i zawczasu zadbać o to żeby im trochę pomóc w usamodzielnieniu się. Niestety większość z nich to taka sama ciemna masa jak i ich potomkowie. Ciągłe narzekanie, zero dobrych wzorców, wpajania zasad, uczenia wiary w siebie. Inna sprawa, że tym wypranym przez elektronikę mózgom ciężko coś przetłumaczyć i w końcu odpuszczają by nie tracić nerwów.
4. Co do uwag o reszcie świata to mieszkania się głównie wynajmuje, u nas ten trend zaczął być bardzo widoczny od roku, dwóch.
5. A poza tym, po co wam te mieszkania. Żenić się nie chcecie, rodzin zakładać też , na dzieci i kobiety psioczycie najgorszymi wyzwiskami. To już lepiej posiedzieć ze starymi dołożyć się do gara i opłat i dać im wsparcie na starość, przynajmniej będzie z tego jakiś pożytek.2418-
Odpowiedz
Mądrze gadasz, masz browara 🙂
01 -
Odpowiedz
Czemu Cię minusuja, przecież masz rację. Chyba jednak to co piszesz jest niewygodną prawdą dla użytkowników
03 -
Odpowiedz
„2. Nie każdy może mieć wszystko od razu – wy młodzi uważacie że wszystko wam się należy JUŻ a to tak nie ma i nigdy nie było.”
Przykro mi ale pierdolisz waćpan/i farmazony. Takie mądrości to można wciskać Kaczorowi u władzy, który na dzień dobry z bratem mieszkał w willi, zajadał kiełbasę i grał w jacku i placku gdy inni wpierdalali ziemniaki i ocet bo nic innego nie było. To przykład z naszego podwórka, a innych przykładów dzieci bogaczy, które palcem w dupie ruszyć nie muszą i mają wszystko o razu też się sporo znajdzie czy to w Hollywood czy Emiratach Arabskich.
„4. Co do uwag o reszcie świata to mieszkania się głównie wynajmuje, u nas ten trend zaczął być bardzo widoczny od roku, dwóch.”
No super, a od kogo wynajmują mieszkania wynajmujący mieszkania? Typowe myślenie paroba, wynająć mieszkanie zamiast mieć ich kilka i wynajmować.
Ja nie widzę nic złego w tym, że ludzie chcą mieć wszystko już i teraz. Prawidłowe podejście bo życie jest za krótkie na oranie jak niewolnik do emerytury by potem wypoczywać przez 7 lat nie robiąc nic bo ciało nie pozwala i wywalić kopyta po około 7 latach. Co to za życie ja się pytam.
51-
Odpowiedz
Podejście do życia może i prawidłowe tylko co z tego? Żyj sobie dalej marzeniami i pierdol dalej o Hollywood.
02
-
-
Odpowiedz
„A poza tym, po co wam te mieszkania. Żenić się nie chcecie, rodzin zakładać też , na dzieci i kobiety psioczycie najgorszymi wyzwiskami. To już lepiej posiedzieć ze starymi dołożyć się do gara i opłat i dać im wsparcie na starość, przynajmniej będzie z tego jakiś pożytek.”
Pięknie powiedziane sama prawda.
22 -
Odpowiedz
Ty to qrwa masz łep,kup se konsolkę z niebieskim śfiatełkiem
00 -
Odpowiedz
zgadzam się w zupełności choć jestem leniem patentowatym
00
-
-
Odpowiedz
Kradnij krokodyle, pij whiskey, szczaj do zlewu w socjalnym. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.
03-
Odpowiedz
Ale pierdolisz. W raju Holenderskim, z którego wróciłam zniesmaczona, po 10-ciu latach wygnania, ludzie żyją ciasno stłoczeni w zuniformizowanych szeregowcach. W tym właśnie kraju, gdzie 75% społeczeństwa pracuje jako ” uitzendkrachci”, tj. przez złodziejskie bura pracy, każdy ma, podobnie jak w Bolandzie, kredyt na 30 lat, albo bidne mieszkanie gminne, jeżeli spełnia kryterium zebrackiego dochodu. Nikt tu nawet nie słyszał o ” budowaniu się”, dla przeciętnego
obywatela klasy średniej to jest abstrakcja. Budują się tu tylko polytycy i celebryty. Nie można nabyć gruntu na wlasnosc, tylko w wieczna dzierżawę od króla ( min. 1000 euro
na miesiąc). Płacisz potężny podatek od spadku, tak potężny, że dzieci przeczuwając rychłą śmierć rodziców, są zrozpaczone. Nie tylko z faktu ich pewnej utraty… Dodatkowo ubezpieczenie zdrowotne jest prywatne, obowiązkowe i strasznie drogie, a nie możesz z niego korzystać, bo dostanie się do specjalisty( którzy pracują tylko w szpitalach, a nie mają np. własnych praktyk) graniczy z cudem. Poza tym są dziesiątki pomniejszych absurdalnych opłat, których w Polsce nie ma. Obawiam się, że niedługo wprowadza opłatę od pierdnięcia i daninę solidarnościowa na utrzymanie mnożących się na potęgę beżowych najeźdźców.
Panuje skandaliczna polityka obrzydliwego interwencjonizmu i włażenia z buciorami w czyjeś życie rodzinne. Dosłownie. Od czasu urodzenia dziecka, ciągle ktoś do domu przylazi, ogląda katy, wypełnia papierki i wypytuje.. . Odrażające. Jeżeli nie przylazą, to poczta polska przychodza podchwytliwe ankiety do wypełnienia. Każdy holender narzeka, że jego kraj jest chory, nienormalny i skorumpowany, a trawa jest bardziej zielona gdzie indziej. To samo anglicy, Niemcy i obywatele innych krajów protestanckich. A już Norwegia, to najbardziej chyba komunistyczny kraj świata, ludzi z totalnie wypranymi mòzgami.
Radzę więc odnaleźć się w tej rzeczywistości, jaka Ci została dana i docenić jej zalety. Zaprawdę powiadam Ci, prawdziwa to łaska, że tutaj można kupić ziemię, np. za gotówkę z mieszkania po zmarlych rodzicach i można wykopać własną studnie glebinowa. Produkować energię na własne potrzeby, chodzić do lasu, który nie jest na każdym kroku otoczony pastuchem albo płotem i Prywatny, jak w niektórych krajach zachodu. Możesz bezkarnie zbierać runo leśne i palić ogniska.
Możesz się diagnozowac i leczyć na własną rękę, nie czekając do czasu, aż będziesz musiał iść z głową pod pacha do swojego GP. Masz bezpieczne i jednolite etnicznie miasta, komunikację zbiorowa. Tego nam zachód zazdrości. A jak miałeś głowę na karku, to i tu da się zarabiać godne pieniądze. Tako rzekuam, ament.90
-
-
Odpowiedz
Chyba żartujesz, ze w innych krajach ludzi stać na mieszkania, to Polska ma tak ogromną ilosc ludzi, ktorzy mają mieszkania na własność, na zachodzie dalej cisną wynajem i niewiele osób ma swoje mieszkania, poczytaj statystyki. Dodatkowo ktoś kto zarabia bardzo dobrze pewnie mieszka w duzym miescie, w Wawie metr w normalnym miejscu 9k-13k, w Pradze 12-18k, w Berlinie nawet nie pisze, bo tam nie ma szans mieć mieszkanie, nie mają już gdzie budować. Zarabiając w Warszawie 8k, po jedzeniu i wynajmie 50m zostaje Ci 4600, odkładając wszystko odlożysz na swoje 50m po 8latach absolutnych wyrzeczeń (zero wakacji, ubrań, zachcianek, wydajesz tylko na jedzenie i mieszkanie.) NIKT nie ma kolorowo, ziomek. Zarabiając 8k kredyt na to 50m spłacisz za te 15lat, a masz normalne zycie przez ten czas. Zarabiając 4k w mniejszej miejscowości kupisz też 50m na kredyt, bo mieszkanie będzie o połowę tańsze.
30 -
Odpowiedz
Norwegia również jest opanowana przez twych żydowskich panów i niedługim czasem sięgnie takiego same dna jak polin.
10 -
Odpowiedz
Wlasne mieszkanie? O ho ho ! Co ty zydow nie znasz? Wasze ulice nasze kamienice to ich motto. Tych talmudycznych skurwysynow. Co to sie uwlaszczyli na majatku narodowym w latach 90. Myslisz ze im sie podoba ze jakis goi ma cos wlasnego? Masz brac kredyt i splacac jak najdluzej bo na odsetkach sie swietnie zarabia.
10 -
Odpowiedz
Na pocieszenie, w wieku 40 lat masz już wszystko w d…. i zaczynasz cieszyć się tym, że świeci słońce. Tak, każdy z nas chciałby znaleźć męża/żonę, mieć fajną pracę, własne mieszkanie, samochód, zdrowe dzieci. Ale nie każdy z nas to zdobędzie i wściekanie się nic nie da. Dlatego praktyczniej jest cieszyć się tym, co się ma i po prostu pogodzić się z tym, że pewnych rzeczy nigdy nie dostaniemy mimo katorżniczej pracy. Pogódź się z losem, nie porównuj się do nikogo. Ciesz się, jeżeli możesz iść na spacer i kupić sobie kawę albo obejrzeć ulubiony serial.
52-
Odpowiedz
Dobrze napisane 🙂 a do Autora wpisu polecam poprosić wujka, żeby ci też ogarnął taką chawirkę za ten hajs co go już w Norwegii zarobisz 🙂 Pozdrawiam
00
-

Nazwa samochodu, który wymieniłeś prawidłowo zapisuje się „Škoda” (wymowa „szkoda”).
Nie uzalaj sie, tylko kazdego jasnego dnia ruchaj cichodajki z Filmowki!
Naprawde dobry list! Tylko bardziej pasowało by go skierować do prezydenta i pana premiera, ponieważ „Pan Buk” ma wyjebane na słowa i modlitwy… Nie neguje jego istnienia, może rzeczywiście stworzył ten cały świat, a potem pierdolnął ręką na to wszystko dzisiaj ma wyjebane na wszystko i powiedział żyjta se jak chceta, co zresztą widać po tym co się odjaniepawla na tym chorym świecie…
Naprawde dobry list! Tylko bardziej pasowało by go skierować do prezydenta i pana premiera, ponieważ „Pan Buk” ma wyjebane na słowa i modlitwy… Nie neguje jego istnienia, może rzeczywiście stworzył ten cały świat, a potem pierdolnął ręką na to wszystko dzisiaj ma wyjebane na wszystko i powiedział żyjta se jak chceta, co zresztą widać po tym co się odjaniepawla na tym chorym świecie…
Szczytem wieśniactwa jest kupno `konsolki` sprowadzanej z ChRL za 2 zł hurtowo niż kupienie porządnego PS 4.
Generalnie ja ich zachowanie rozumiem. Co innego mogą zrobić, i tak nie mają szans na nic lepszego niż życie robaka i jak to robaki porównują sobie te swoje kule z gówna. Prawda jest taka że fajne życie może mieć max 5% ludzi bo tylu mniej więcej może dopchać się do koryta bo ma ku temu zdolności, samodyscyplinę, umie się zakręcić, moco przyfarci albo dobrze się urodzi. Reszta to zwykły plebs od zapierdalania, żeby tym 5% było dobrze. A wszelkie środki manipulacji, mody, kreowanie trendów i tego co jest cool służą do tego żeby tak się ciągnęło cały czas i pozycja tych 5% nie była zagrożona.
Konstruktor – Apel Poległych. Wpisz w Youtube
Kradnij krokodyle, pij whiskey, szczaj do zlewu w socjalnym. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.
Jacyś ludzie jadą sobie na działkę pogrilować sobie mięsko z biedry, nikomu nie szkodząc. I gdzie dokładnie masz w tym problem przegrywie ? Ogarnij swoje priorytety i życie, a nie wpierdalasz się innym do tego co robią w wolnym czasie.
Wlasnie. A jak bede chlal szampana i zagryzal kawiorem to zmniejszy ci sie bol dupy czy nie?
Dokładnie. Kolejny Mądrala i jego brednie.
Bo wszyscy polacy to jedna rodzina, oprocz tego somsiada skurwysyna/ ZawszeNastukany
Na Zachodzie jest gorzej
Jebać pozerów
No pieką kiełbaskę z Lidla i ciągną piwsko z Biedry wśród zachwaszczonych działek, bo na nic innego ich nie stać i nie będzie stać. Krewetki w sosie miodowym i kawiory z szampanem to nie nasz poziom.