Przemyślenia na swój temat

Zawsze myślałam, że nie mam nikogo bo spotykam na swojej drodze samych zjebow. Po głębszych przemyśleniach na swój temat doszlam do wniosku, że to ja jestem zjebem.
Miałam coś jeszcze dopisać, ale byłoby to tłumaczenie się, a na pewne rzeczy nie ma innego wytłumaczenia niż niedojebanie mózgowe.
Przy okazji pozdrawiam wszystkich zjebów. Może są tu tacy.

73
6
Pokaż komentarze (23)

Komentarze do "Przemyślenia na swój temat"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Też jestem zjebem, anty społecznym. Miło poznać.

    5

    1
    Odpowiedz
  3. Zjebów tu raczej nie brakuje.

    13

    0
    Odpowiedz
  4. Szukam właśnie kobiety zjebanej na umyśle. Podaj kontakt jakis to sie moze poznamy? Nienawidzę nudnych bab wiec Ty powinnaś byc idealna i moze ja dla ciebie

    4

    4
    Odpowiedz
    1. ale czy ma wygoloną?

      1

      1
      Odpowiedz
  5. Zrób se tosta diablo.

    3

    1
    Odpowiedz
    1. Później Twoim celem powinno być zapełnienie tej mapy, oczywiście po uprzednim pograniu na konsoli. Następnie będziesz już na tyle spełniony żeby kraść krokodyle i pić whiskey – dzięki czemu oszczędzisz wystarczająco dużo forsy by kupić sobie sprzęgło do Żuka, Trabanta, Moskwicza, Wartburga lub podobnej limuzyny.

      2

      0
      Odpowiedz
  6. Od konsolki jest zjebem.

    4

    0
    Odpowiedz
  7. Daj spokój kurwa, może kogoś w końcu spotkasz.

    3

    0
    Odpowiedz
  8. Chujowo to nie jest zamieszkać w Wyszogrodzie i robić zakupów w tamtejszej Biedronce przy ul. Mickiewicza 16. Ponadto tę Twoją konsolkę można właśnie kupić w Biedronce w Wyszogrodzie przy ul. Mickiewicza 16.
    A Wyszogród znajduje się na zachodzie Mazowsza, bardzo blisko Wyszogrodu płynie rzeka Wisła.

    1

    1
    Odpowiedz
  9. Staraj się o eutanazję

    7

    3
    Odpowiedz
  10. Właśnie dotarło do mnie, że chyba też jestem zjebem. Też myślałem tak jak ty do tej pory. Odmieniłaś moje spojrzenie na mnie i ludzi , których spotykam.

    7

    1
    Odpowiedz
  11. Skoro zdajesz sobie sprawę, że możesz być zjebem to jest nadzieja że nie jest z Tobą tak źle. W sumie najważniejsze żebyś dobrze opierdalala pałę swojemu facetowi reszta to drugi plan.

    10

    2
    Odpowiedz
  12. Kradnij krokodyle, pij whiskey, szczaj do zlewu w socjalnym. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.

    1

    4
    Odpowiedz
  13. Czy jestes cichodajka z Filmowki?

    1

    2
    Odpowiedz
  14. Męczy mnie te życie.

    2

    2
    Odpowiedz
  15. Przemyślenia na temat swojego losu pozostaw żydowskim panom siedziącym w swoich gabinetach w tel-avivie i waszyngtonie.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. pozdrawiam, zjeb

    1

    0
    Odpowiedz
  17. Anna Grodzka?

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Lewandowska?

    0

    0
    Odpowiedz
  19. dzięki ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Zjebami świat jest usłany.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Pozdrawiam zjeba.
    Zjeb

    0

    0
    Odpowiedz

Refleksja na temat społeczeństwa

Odnoszę wrażenie, że coraz bardziej odstaję od współczesnego stylu życia przepełnionego wszelakimi ideami. Ludzie wypowiadają poglądy zaczerpnięte z różnych źródeł traktując je jako prawdę (i do tego uważaną za własną). Nie ma w nich żadnej refleksji, nie ma chęci pogłębiania wiedzy, nawet nie ma intencji poznania problemu, skoro już się w niego tak bardzo wierzy. Społeczeństwo jest otumanione wszelakimi ideami począwszy od mody, poprzez różne teorie naukowe (np. że niby człowiek wywołuje globalne ocieplenie), kościelne, polityczne, obyczajowe, dotyczące finansów, medycyny itd. To jest porażające, gdy widzi się tłum ludzi krzyczących jakieś hasła na ulicy, których to haseł nie rozumie albo gdy ktoś zdecydowanie narzuca agresywnie poglądy innym ludziom. Ogół społeczeństwa podupada na umyśle! A wystarczy po prostu sceptycznie podchodzić do tematów, dopóki samemu nie wyrobi się jakiejś opinii na podstawie własnych dociekań. Tak, dociekań, przemyśleń, poznawania różnych punktów widzenia, nie teraz ani jutro ale przez dłuższy czas. Obcowanie z ludźmi przynosi mi coraz większe rozczarowanie i pesymizm na przyszłość.

64
8
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Refleksja na temat społeczeństwa"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jedz kurze odchody, a będziesz miał duże dochody patałachu.

    1

    3
    Odpowiedz
  3. Konstytucja! Konstytucja!

    2

    2
    Odpowiedz
  4. Kradnij krokodyle, pij whiskey, szczaj do zlewu w socjalnym. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.

    0

    3
    Odpowiedz
  5. Niech zgadnę… Ziemia jest płaska, bo nie da sie samemu udowodnić jej kulistości? A globalne ocieplenie wywołuje człowiek, poczytaj trochę 🙂

    0

    2
    Odpowiedz
    1. Nie rozumiemy wiele, prawda?
      Zobacz profil temperatury przez ostatnie 500 000 lat.
      Potem pomyśl i zrewiduj swój durnowaty slogan. Ocieplenie jest znami, a my je podtrzymujemy, rozumiesz? Pewnie nie.

      0

      0
      Odpowiedz
  6. Jak już przeczytałem, że uważasz, że globalne ocieplenie nie ma racji bytu, to uważam cię za idiotę.

    1

    2
    Odpowiedz
  7. bardzo dobry tekst!

    3

    0
    Odpowiedz

Brzydki i spokojny to przekleństwo

Witam.

Od dziecka słyszałem iż jestem brzydalem. Ponadto jestem typem zupełnie innym niż większość facetów. Nie fascynują mnie używki, bitki i koflikty, rywalizacja, dopiekanie innym, nie potrzebuję drogich rzeczy by czuć się lepszy. Uwielbiam zdobywać wiedzę, interesuję się nudnymi dla innych tematami jak elektronika i informatyka. Wolny czas zamiast spędzać na zabawach poświęcam hobby które jest jednocześnie moim źródłem zarobków. Nie jestem religijny, ba nawt agnostykiem jestem lecz zawsze uważam by nie zranić czyichś uczuć i żyć zgodnie z prawem. Znajomych mam mało bo większość mnie męczy, nudzi – typowy ze mnie introwertyk. Od ponad 10 lat szukałem kobiety, trafiły się dwie tylko, jedna się znudziła mną po miesiącu, seks dopiero po ślubie lecz to mi nie przeszkadzało bo popęd nie jest dla mnie tak ważny. Druga mnie oszukała i okradła. I teraz po 10 latach poznałem kobietę z charakteru jak ja. Rozumieliśmy się we wszystkim. Myslałem że w końcu to to, wiecie jak ciężko spotkać spokojną kobietę? Taką typu szara myszka, domatorka, naukowiec? Facetom takim jak ja zarzuca się że lecimy na ostre suki a gówno prawda! Ja całe życie wodziłem wzrokiem tylko za tymi bez tapety, cichymi. Takich praktycznie nie ma nigdzie. Wracając do tej dziewczyny z którą wiązałem nadzieje, niestety po długim okresie pisania doszło do spotkania. Usłyszałem że świetnie się ze mną dogaduje lecz z wyglądu nie mam szans żadnych. A co ciekawe sama zbyt ładna nie była. Mam doła. Czas ucieka, w zasadzie w mym wieku brak wolnych. Nastolatki mnie nie interesują bo pedofilem nie jestem a dzieciatych nie chcę bo naprawdę ja nawet nie wiem jak to jest być blisko z kimś więc nie będę się rzucał „na głęboką wodę” wychowując nieswoje dziecko. Aha i jeszcze dodam że nigdy nie zakochiwałem się w dziewczynach z wyglądu, wszelkie moje zauroczenia były związane ze spokojem i uduchowieniem tychże dziewczyn. Liczy się dla mnie tylko charakter, w wyglądzie później się zakochuje. Niestety kobiety mają inne podejście.

62
18
Pokaż komentarze (14)

Komentarze do "Brzydki i spokojny to przekleństwo"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Typowe, baby teraz gówno sobą reprezentują do tego np. brzydal ale wymagania i oczekiwania na takie jakby była co najmniej księżna Walii i miss Polonia w jednym … A potem płacz że 36 lat a ja nadal sama… To przez tych złych facetów….

    13

    1
    Odpowiedz
    1. A co soba tacy nijacy faceci jak tutaj reprezentujecie?

      1

      0
      Odpowiedz
  3. Ty pizdo. Przyklej jaja i zacznij być normalnym facetem.

    2

    16
    Odpowiedz
  4. Sama prawda. Powodzenia, ja znalazłem.

    5

    0
    Odpowiedz
  5. Cześć, wiesz czytam twoją chujnię i czuję się jakbym czytał swój opis trochę, ja też jestem brzydki ale właśnie bardzo spokojny, jak Ty, nie lubię kłótni ani imprez, wolny czas spędzam w domu albo idę pobiegać lub pograć w nogę(jestem zapisany w klubie), to akurat bardzo lubię i to moje jedyne zajęcie poza domem. W kwestiach sercowych, też nie zakochuję się tylko w wyglądzie, jest dla mnie drugorzędny i liczy się przede wszystkim charakter i to jak się dogaduję z drugą osobą. Wiesz powiem Ci że swoją dziewczynę poznałem przez neta, długo rozmawialiśmy i świetnie się dogadywaliśmy, w końcu przyszedł czas na spotkanie(po ponad roku) a ja nigdy wczesniej jej nie widziałem lecz i nie odrzuciłbym jej i tak bo była wspaniała zawsze, teraz jesteśmy ze sobą, więc wierzę że są dobre kobiety jeszcze na świecie. Znajdzie się jeszcze jakaś na pewno, może spróbuj jakiś portal, nie wiem, próbuj poznawać ludzi, trzymaj się i pozdro. Aaa, zapomniałem dodać że kobieta z którą jestem jest moją pierwszą i mam nadzieję ostatnią.

    7

    0
    Odpowiedz
  6. Typowy stulejarz z ciebie. Jeśli nic nie zmienisz to sytuacja się nie zmieni sama. Bo niby dlaczego ma się zmienić. Cudu nie będzie. Jesteś towarem na rynku matrymonialnym. Towarem , na który popyt jest prawie zerowy. Zainwestuj w siebie, w wygląd przede wszystkim i będzie git. Laski patrzą tylko na wygląd i kasę. Kasę zakładam masz. Charakter to sprawa drugorzędna. Musisz się spodobac z wyglądu i mieć kasę, duuużo kasy.

    8

    12
    Odpowiedz
    1. Tępa dzido ty chyba inny tekst czytałeś, on nie chce szmaty tylko żonę

      4

      0
      Odpowiedz
  7. Kradnij krokodyle, pij whiskey, szczaj do zlewu w socjalnym. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.

    0

    4
    Odpowiedz
    1. Durny jesteś z tymi komentarzami…

      1

      0
      Odpowiedz
  8. Kazdemu pasztetowi trafi sie cichodajka z Filmowki, nawet jasnego dnia!

    0

    1
    Odpowiedz
  9. Znajdziesz kogoś Paweł.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. to twój koniec jedyny sposób dla ciebie to zostać transpedałem

    1

    0
    Odpowiedz
  11. Ugh… jesteś dość nudny… w cholerę nudny… i brzydki… cóż… mamy prawo wymagać, albo być radosne i tryskające energią i nie znaczy to, że jesteśmy bezwartościowe xD

    1

    5
    Odpowiedz
  12. „Aha i jeszcze dodam że nigdy nie zakochiwałem się w dziewczynach z wyglądu, wszelkie moje zauroczenia były związane ze spokojem i uduchowieniem tychże dziewczyn. Liczy się dla mnie tylko charakter, w wyglądzie później się zakochuje. ” – straszny bełkot. Nie rozumiesz człowieku, czym jest miłość.

    1

    3
    Odpowiedz

Seksualne niedopasowanie

Te głupie królicze jebadła, dla których tak prosta czynność jest jeszcze prostsza, niż dla kogokolwiek takiego jak ja… Ci idioci myślący pizdami i chujami, ci bezduszni – w zupełnie innym sensie, bo lubią produkować biedne dzieci – trutnie, dla których jebanie jest tym, czym dla mnie bezcelowe otwieranie lodówki co 5 minut. Ich egzystencja obrzydza mi tę część mojej osoby, której chciałabym się teraz poświęcić i dać jej prawo głosu, prawo – jakże należyte – istnienia. Zatracić się w błogiej przyjemności, nadać jej swoją twarz i ciało. Uczynić to dziełem dla samego dzieła z człowiekiem, który patrzy na to podobnie, a nie jak kolekcjoner zatęchłych remizowych pizd, które wilkotnieją na hasło '500+’. Gardzę tym pierdolonym motłochem i gardze tymi bezmózgimi pizdami, które nic kurwa nie wiedzą, tylko się kurwa puszczają, gdy ty zarywasz noce, żeby się czegoś nauczyć. Pieprzone idiotki faworyzowane przez ewolucję i programy socjalne. Biada ich mądrzejszyn córkom – z większym bólem odczują niedopasowanie do tego rozpierdolonego oborniczego świata.

57
16
Pokaż komentarze (4)

Komentarze do "Seksualne niedopasowanie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Kradnij krokodyle, pij whiskey, szczaj do zlewu w socjalnym. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.

    1

    3
    Odpowiedz
    1. Sam kradnij krokodyle. Chuju.

      2

      0
      Odpowiedz
  3. Mimo, że jesteś kobietą – wal konia.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Gdybym Ci machnął cudną minetkę, na pewno zmieniłabyś poglądy w 15 minut…

    1

    1
    Odpowiedz

Dość gorąca

A ja mam dość upałów. Leje się z dupy, cuchnie ode mnie jak od żula. Wszędzie wszystkich pełno na osiedlu, nie mozna nawet „przemknąć” bez powiedzenia setek „dzień dobry”. Dzieci piszczą, psty ujadają. Ech ja tak lubię zimę, za chłód i ciszę. Pozdrawiam zimnolubny introwertyk.

P.S a ja piję piwo Kustosz z Biedry,nie dobre ale nie miałem siły iść dalej po inne.

36
12
Pokaż komentarze (4)

Komentarze do "Dość gorąca"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. W biedrze dobre czeskiepiwo żateckie . 10 zł za 4 puszki. Szwejk

    0

    2
    Odpowiedz
  3. Kradnij krokodyle, pij whiskey, szczaj do zlewu w socjalnym. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.

    2

    4
    Odpowiedz
  4. Mój piesek nie szczeka bo go zjadłem 🙂 (ps jestem w chajna)

    2

    4
    Odpowiedz
  5. Może się spróbuj umyć? Ja tak zrobiłem na Wielkanoc i mówię ci, to jest odlot…

    1

    1
    Odpowiedz

Społeczeństwo

Denerwuje mnie popularne oraz kłamliwe hasło 'just be yourself’ czy inne gówna. Mimo, że jest moda na bycie tolerancyjnym to warto nie zapominać, że ludzie to hipokryci. 'Bądź sobą’ jest równie kłamliwe co cała ludzkość, bo możesz sobie żyć po swojemu do momentu, aż nie przekroczysz granicy wyznaczonej przez społeczeństwo co do bycia ich zdaniem ok. W innym przypadku, jesteś skazany na życie pod presją. Chcesz być sobą i iść na kulturoznawstwo? Te studia to jedynie przedłużenie dzieciństwa gówniarzu! Jesteś wysoką laską, co chce założyć wysokie szpilki i mieć 190 cm wzrostu? Nie powinnaś tego robić, jesteś już wystarczająco wysoka! Zobacz jak ty wyglądasz! Masz 30 lat, ale życie z rodzicami tobie i im nie przeszkadza? Jaki przegryw, może byś w końcu coś zrobił ze swoim życie. Wolisz pograć sobie w gierkę zamiast szlajać się ze znajomymi po klubach i chlać alkohol? Cholerny jaskiniowiec bez życia. Masz nadwagę, ale założenie krótkich spodenek nie jest dla ciebie problemem? Czemu nie masz na sobie spodni? Wszystko ci się wylewa
Środkowy palec lamusy

111
6
Pokaż komentarze (20)

Komentarze do "Społeczeństwo"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Podsumowując masz ból dupy że ludzie mają własne zdanie i Ci je komunikują. Przykre; może to denerwujące ale tacy ludzie to skarb, wolisz klakierów?

    Jesteś miękki.
    Jakby było inaczej to miałbyś to gdzieś i robił swoje.

    Szanuję że nie jara Cię ganianie po klubach ,a wolisz inne zajęcia-też nie lubię,to kwestia człowieka, nie powinno się z powodu presji spędzać czas tak jak się go nie lubi.

    Ale ale… W kwestii studiów używasz argumentacji dziciucha który – tak ,chce dłuższych wakacji. Pomyśl jak na to patrzy druga strona ,a sam pomyśl długoterminowo. Przez 3 lata możesz ogarnąć dorosłość co by żyć na poziomie ,a zainteresowania możesz poszerzać inaczej niż idąc na studia ,możesz też iść na zaoczne i tak dalej. Motywy postępowania,możliwości wyboru i wątpię żeby ktoś z premedytacją Ci źle życzył i blokował z premedytacją.Pozdro.

    12

    19
    Odpowiedz
    1. Fakt, że ten komentarz ma mniej minusów pokazuje, że nie warto wchodzić na tę stronę.

      1

      1
      Odpowiedz
  3. Ale kulturoznawstwo to syf… Jak chce ktoś takie gówno studiować to niech najpierw znajdzie robotę, a później hobbystycznie uczy się na swoim ukochanym kierunku.

    8

    5
    Odpowiedz
  4. Kradnij krokodyle, pij whiskey, szczaj do zlewu w socjalnym. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.

    3

    7
    Odpowiedz
  5. Ale z tymi spodenkami to prawda. Rzygać sie chce kiedy tłuścioch zakłada leginsy czy inne ciasne jeansy.

    13

    8
    Odpowiedz
  6. A Ty zamieszkaj w Wyszogrodzie, który znajduje się na zachodzie Mazowsza, a bardzo blisko Wyszogrodu płynie rzeka Wisła. I rób zakupy w tamtejszej Biedronce przy ul. Mickiewicza 16. Bo warto. Napisz mi czy to zrobiłeś/zrobiłaś.

    A co konsolki to powiem, że jest fajna. Pozdrawiam.

    3

    8
    Odpowiedz
    1. Często tam bywam razem z moją Grażyną,Janusz z Bodzanowa gdzie kozy kóją

      1

      0
      Odpowiedz
  7. Jedyny ratunek to cichodajka z Filmowki, ona bedzie dawac kazdego jasnego dnia.

    3

    1
    Odpowiedz
  8. To chyba prowokacja, ale jak to prawda to schudnij tłusta parówo, albo inaczej – na chuj tyle żarłeś?

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Nic Ci do tego kto co robi. Jeżeli nikomu nie przeszkadza to niech sobie to robi. A to, że jesteś zakompleksiony i musisz o tym napisać na stronie dla innych sfrustrowanych przegrywów to twoja wina.

    2

    0
    Odpowiedz
  10. Buddyzm nadzieją dla Europy.

    0

    1
    Odpowiedz
  11. Jeśli nie urodziłeś się żydem to masz przejebane.

    2

    0
    Odpowiedz
  12. „Jaki przegryw, może byś w końcu coś zrobił ze swoim życie.”
    „Wolisz pograć sobie w gierkę zamiast szlajać się ze znajomymi po klubach i chlać alkohol?”
    Dałeś receptę na bycie kimś. Sam jesteś hipokrytą, jakie masz prawo mówić innym jak spędzą swoje krótkie życie.

    0

    1
    Odpowiedz
  13. Pierdolić to społeczeństwo i tyle, które wymusza na mnie „bycie kimś”, jebać skórwysynów którzy dyktuja mi co mam robić by byc przez nich szanowanym.

    2

    0
    Odpowiedz
  14. Chyba nie widzicie że to jakiś gruby paszczur się wypłakuje nam, że ludzie rzygają na widok grubego paszczura. Wszyscy nienawidzą grubasy, chorzy, drodzy dla służby zdrowia i opychający się wszystkim.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. sprawdź sobie definicję słowa hipokryzja hatfu

    0

    0
    Odpowiedz
  16. “Trenyngi pod pękającymi drzewami”

    O Leszczyno,
    Ty głupia świnio!
    Ile Cię trzeba szargać
    ten tylko się dowie, kto się musi z Tobą zmagać!
    O Leszczyno ma,
    niechaj Tobie głąb do mózgu sra!
    Niechaj ci, co wymyślają steki bzdur i wrzucają do Twej głowy jak do torby
    zrobią sieczkę raczej z Twojej mordy!
    Uwierz, nikt by nie chciał czyjąś torbą być
    i od wynalazków i teorii bzdurnych tyć!
    Niechaj w Twojej głowie wierci więcej dziur
    jakaś piz.a albo napuszony .huj!
    Niechaj Ciebie jakaś kur.a lub kur.iszon dmucha chucha
    od ucha do ucha!
    Niechaj w Twojej głowie rzeźnik przewrót robi
    i Twój łeb w słuchawki zbroi!
    Niechaj Tobą prądem jako małpą trzepie,
    jak uchodźca lub sportowiec ćwiczy rzut oszczepem albo wieśniak wali cepem,
    aż się wszystko w Tobie sfajczy i zakończy w głowie echem!
    Niechaj Tobie kto chemię podaje albo prądem błyśnie,
    aż się zesrasz gębą, a krew nosem tryśnie!
    Niechaj Tobie, jak ten kapuściany lisć,
    spadnie z głowy pierza kiść!
    Niechaj Tobie w nochal leją zupę,
    żebyś mogła ubrać go w pieluchę!
    Niech Tobie ryja przyprawią,
    w głowie popcorn prażą!
    Niech do ucha Tobie brzęczą, że ta stymulacja
    to jest taka rewelacja!
    Gdy już Cię wyleczą pstrykiem,
    gdy się zdławisz już językiem,
    to odfruniesz z tego świata jak ta głupia szmata!
    Swąd po Tobie pozostanie
    i niemiłe wspominanie!
    Uwierz, nie ma osób, którym by się takich wrażeń chciało!
    Co Cię, kur.a, pogrzebało?!
    Niechaj Tobie wmawia jakaś mafia,
    że nie Twoja, tylko ich jest racja!
    Niechaj Ciebie ciąga, czochra, szarpie byk lub kur.a upierzona!
    Wymodulowana, zaspana, utrwalona skończysz jak ta kur.a upieprzona!
    Niechaj Tobie ptak lub ptica, kwak, kwoka, latawica w picę zajrzy
    i na Twym przykładzie wykładowca robi wykład dla jakiegoś fiuta albo jakiejś łajzy,
    dla studenta czy studentki,
    absolwenta/absolwentki
    (w portkach, getrach czy spódnicy, bez różżnicy!),
    dla zboczeńca/zboczenicy, co ma oczy więc się patrzy!
    Niechaj Tobie w głowie trzepią kurz!
    Niechaj Tobie zbrodniarz w kitlu wbija nóż!
    Niech się w Twoje kręgi wbiją,
    Twoje płyny spiją!
    Niechaj Ciebie nikt nie słucha, tylko rucha,
    a po wszystkim powie, że Cię gryzła mucha!
    Niechaj Tobie tak odpowie skąd ta w Tobie rozpierducha,
    gdy już będziesz nieruchoma, ślepa, głupia, głucha!
    Niech Ci tyle zrobią
    i powiedzą, że dopiero teraz jesteś zdrową!
    Byłaś kur.ą,
    teraz jesteś krową!
    Mniejsza o to! Masz jeszcze wieczność przed sobą!
    Tyle teraz wiesz,
    że karierę możesz robić jako wesz!
    Teraz masz okazję, by zachodzić w głowę,
    jak to się stało, że masz taką historię!
    Nie masz czego żałować,
    nie należy rezygnować!
    Możesz nie widzieć i nie słyszeć,
    ważne, że masz posprzątane w głowie, pęp i zwisły cycek,
    przy okazji powód do zadyszek!
    Możesz się teraz czuć wybrana,
    krowo uklepana!
    Z wyrazami poważania!
    Chwila! Ależ ze mnie kawał chama!
    Lepsze są życzenia:
    Ślę wyrazy (p)ozdrowienia!
    Bez zastanowienia!

    0

    0
    Odpowiedz

Nienawidzę telefonu

Mam tak, że za każdym razem gdy słyszę dzwonek telefonu czuję nerwowe ukłucie w sercu. Telefon to dla mnie: a) zła bądź smutna wiadomość b) próba zangażowania mnie w jakiś problem, najczęsciej wyjęty totalnie z dupy c) próba wciśnięcia mi jakiegoś produktu (zazwyczaj kredytu „na spełnienie marzeń”) – pomimo, że wszystkich blokuję i niewyrażam na to zgody d) próba wyłudzenia moich danych osobowych poprzez jakąś ankietę też z dupy. Najchętniej całą telefonię posłałabym daleko w kosmos i używała telefonu tylko jako tabletu. Jebać darmowe minuty. Kurła, kiedyś to było! Płatne minuty i święty spókój! Lepsza ta konsolka, bo przynajmniej nie dzwoni.

58
7
Pokaż komentarze (22)

Komentarze do "Nienawidzę telefonu"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. nie wcisnęłam spacji w „niewyrażam”.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Grammarnazi docenia czynny żal.
      #grammarnazi

      1

      0
      Odpowiedz
    2. Gdybyś patałachu zarabiał 17 tysi netto miałbyś ekskluzywną linię którą znałby tylko prezydent Stanów Zjednoczonych i kilka osób w NASA. Odebranie byłoby dla ciebie przyjemnością. Jedną ręką trzymałbyś złoconą słuchawkę a drugą grzebałbyś środkowym palcem w tyłku doprowadzając się jednocześnie do niesamowitego orgazmu. Twój kwik podczas szczytowania byłby za każdym razem nagradzany uściśnięciem ręki (tej od telefonu), a już na pewno wpisaniem na ekskluzywną listę rekordów Guinnesa – wiecie patałachy co to takiego? Tak myślałem… Powiem wam tylko tyle, że corocznie przyznawana jest tubka najlepszego lubrykantu, który zapewnia jeszcze silniejsze orgazmy. PS/. Adminie, chujnia zdycha, weź coś z tym zrob a w nagrodę dam ci potrzymać mego ptaka (sześć centymetrów skały!!!) – Mesio

      7

      1
      Odpowiedz
  3. Kurwa kiedys to bylo. Kupiles gre za 200 zeta i miales wyjebane. Dzisiaj kupuje gre za 259 zeta i mikoplatnosci rejestrację i inne gowna i na koniec usuna ci konto i juz gra ci nie dziala. Dlatego gram w piraty na pc a gry kupuje na PS4 i chuj. Nawet nie xboxa

    4

    5
    Odpowiedz
  4. Kurwa ja to samo. U mnie się to wzięło chyba z czasów, gdy miałem mocno jakieś nerwice czy inne gówno + zerowy poziom asertywności i mi minimum 2, 3 razy w tygodniu z roboty dzwonili czy przyjadę wcześniej, czy przyjdę za kogoś. Do teraz mam to chujowe uczucie jak ktoś do mnie dzwoni lub pisze.

    11

    0
    Odpowiedz
  5. Mam tak samo z SMSami. Albo problem, albo potrzeba, albo zla wiadomosc itp.

    5

    0
    Odpowiedz
  6. Co ostatnio tu rzadkie, świetna chujnia. Sam bym chętnie wrócił do płatnych rozmów i braku Internetu w telefonie. Nikt by nie dzwonił, żeby ględzić 20 minut o jakiś nudnych pierdołach, serio wolałbym czasem zapłacić znacznie większy rachunek, ale sprawy załatwiać w minutę, a czysto towarzyskie rozmowy kończyć w kilka minut, bo drogo. A Internet, ileż ja książek przeczytałem w pracy i autobusach dopóki tego gówna wystarczało mi na obejrzenie jednego filmu na yt. A teraz? Kurwa memy i inne otępiający mnie syf. Dobrze że już chociaż na ryjbuka nie wchodzę.
    Przy podpisywaniu kolejnych umów poproszę o chujowy Internet, zadzwonić jednak do mnie darmowominutowcom niestety nie zabronię.

    11

    3
    Odpowiedz
    1. Nikt Ci nie zabrania, możesz sobie to wszystko wyłączyć albo kupić telefon bez internetu (serio takie jeszcze produkują).

      2

      0
      Odpowiedz
  7. Kradnij krokodyle, pij whiskey, szczaj do zlewu w socjalnym. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.

    2

    6
    Odpowiedz
  8. Jej się na ryj, ok? To ja dzwoniłem

    2

    1
    Odpowiedz
    1. Chyba „To ja spuściłem”

      0

      0
      Odpowiedz
  9. Też nie lubię telefonów. Używam swojego jako radio, budzik i minutnik. Nikt nigdy do mnie nie zadzwonił lub zaSMSował z dobrą wieścią.

    2

    1
    Odpowiedz
    1. Jebac telefony, masz racje, skurwiale marnujace czas gowno ze skurwysynami wydzwaniajacymi o 6stej rano, lub tez co bardziej popularne – wydzwaniajacymi gdy sram „moge panu zajac minutke?” – akurat sram – „ale nie przeszkadzam? a moze kredycik?”

      4

      0
      Odpowiedz
  10. Jesteś nieźle pierdolnięty.

    1

    3
    Odpowiedz
  11. Nie miałeś zaszczytu począć się z łona matki żydówki to cierp męki.

    5

    0
    Odpowiedz
  12. Ja mam jakąś chujową ofertę na kartę, która jest droga: nie ma darmowych minut, a internet kosztuje krocie, więc praktycznie go nie używam. I dzwonię tylko kiedy muszę. Używam starego telefonu i jakoś mi nie brakuje internetu. Po jasną cholerę to jest potrzebne na ulicy? Nie da się bez tego przeżyć, czy co? Dawniej były automaty uliczne i nie było telefonów w domach i też się dało! Nawet lepiej.

    3

    0
    Odpowiedz
  13. U mnie to dzwonek do drzwi. Komornik, ABW, CBŚ ,CBA, mafia,jakaś pisowska, albo ONR-wska bojówka? Mosad, CIA, KGB? Jak żyć Panie Premierze???

    5

    1
    Odpowiedz
  14. Wyciągnij SIM kartę, osiole !

    1

    0
    Odpowiedz
  15. Rozmowa kontrolowana .

    2

    0
    Odpowiedz
  16. Nie spodziewałem się z tutaj sie pojawi chujnia pod którą się będę mógł podpisać. Zazwyczaj piszą tu takie pizdy że szkoda gadać.

    1

    1
    Odpowiedz
  17. Bawiłem się 14 lat temu.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Tez nie nawidzę tych gowien. Zawsze kurwa jakiś jebany chuj gapi się w ten ekran. Na spotkaniu, w pracy, na przerwie, wszedzie kurwa leb w dół i coś tam grzebie w telefonie. Ludziom przez te jebane telefony mózg wypalilo

    2

    1
    Odpowiedz

Błogosławiony

Nie wiem od czego zacząć. Moja definicja życiowa to „nie wiem kurwa, jebać to”. Jest to najczęściej wypowiadana przeze mnie kwestia. Mam nerwicę od kilku lat. I nie wiem czy to leki tak działają czy co, ale wszystko pierdolę i jest to u mnie odruch bezwarunkowy. Stan kiedy niewiele potrzebujesz jest cudowny. Możecie mnie nazwać warzywem ale pierdolę to, ot tak bez zastanowienia. Zastanawiam się czy to normalne. Ale dla mnie chyba jest skoro czuję się z tym okej. Może się Wam wydawać że potrzebuje oceny bo może myślę że coś ze mną nie tak, a ja jestem po prostu ciekaw co o tym sądzicie. Jak czytam niektóre chujnie to jestem w szoku że ja nie mógłbym tego wziąć na poważnie. Straciłem pracę, znalazłem drugą. Stracę obecną, no i chuj, znajdę następną. Rozstałem się po 4 latach i też to pierdolę. Nie przeżywam tego. Zresztą wkurwiało mnie życie czyimś życiem, spotykanie się, chodzenie do kina, spanie ze sobą. Ślub, dzieci, a na chuj mi to? Skoro wcalę nie czuję potrzeby? Kredyt, mieszkanie? Nie będę szczęśliwszy jak zamieszkam na swoim. Teraz wynajmuję już od 7 lat z jakimiś zjebami. Ale chciałbym zamieszkać z rodzicami bo ich kocham. Kiedyś się kłóciliśmy ale to jedyni ludzie którym mogę ufać i z którymi się dobrze czuję. Tęsknię za nimi. 7 lat mieszkam bez nich. Chcę pracować ale jedynie dlatego że w domu bym nie wysiedział, lubię być aktywny, lubię pracować. Lubię średniowiecze, kocham Irlandię i Szkocję tam pada deszcz i nie ma takich zjebanych upałów jak na kontynencie, mógłbym tam paść owce. Słucham dużo muzyki house, bardzo się w nią wsłuchuje, nie dla samej rozrywki ale czuję w tym jakąś potrzebę artystyczną. Może nauczyłbym się grania. Od dziecka słuchałem bardzo dużo muzyki. Wpadła mi do głowy nauka gry na pianinie. A diżejów pierdolę, kiedyś miałem jedną lekcję za darmo w klubie a potem koleś chciał ciągnąć ze mnie niebotyczną kasę i pisał maile kiedy znowu przyjdę. Może uzbieram na jakiś sprzęt, ale spiny nie mam że muszę. Jak nie uzbieram no to chuj nie będę grał i z głowy problem. Pracuję w archiwum i to dar od Boga bo innej roboty nie chcę. Kocham święty spokój i od dziecka taki byłem. Nie lubię atrakcji i adrenaliny. Kiedyś chodziłem na siłownię, na imprezy, na imprezach lizałem się z laskami, piłem do urzygu albo zgonu, paliłem marihuanę, ruchałem dziewczyny i na dziwki za pieniadze też chodziłem. I co, i chuj, nie potrzebuję tego już. Znajomych miałem, teraz nie mam bo to pierdolę. Strata czasu, mógłbym zrobić w tym czasie co innego. Obejrzeć pięćsetny raz Braveheart czy Wiatr buszujący w jęczmieniu. I będę zadowolony. Nie potrzebuję samochodów, w ogóle nie potrzebuję zarabiać dużo, 3, 13 czy 30 tysięcy. Mam mieć na swoje potrzeby i już. Muszę zapłacić za wynajem, żarcie, telefon i mam fioła na punkcie ciuchów, koszulki adidasa, jeansy levisa i skórzane kurtki. Zwłaszcza te ostatnie. Ludzie mówią że skóry niemodne a ja ich pierdolę. Mogę mieć i 50 sztuk. Mogę nie nosić ale muszę mieć bo mi się podobają. I czuję z tego satysfakcję. Ogromną. Nie mam facebooków itp bo nie potrzebuję, nie chcę. Tylko konto na soundcloud. W ogóle jak się kiedyś zjarałem to powiedziałem do kolegów że zawsze miałem ludzi za nic. I tak jest. Oprócz rodziców bo ich szanuję i kocham. A wredne suki i wrednych typów mam w dupie. Wasze miejsce jest na cmentarzu i tam się spotkamy. Nic ze sobą nie weźmiecie pamiętajcie. A była dziewczyna druga w moim życiorysie nie potrafiła wymienić nazwy stolicy dowolnego kraju Europy czaicie xD zresztą ćlamkała jak świnia i waliła sztućcami, rozpychała się na moim łóżku tak że nie mogłem się wyspać, wkurwiało mnie to i czekałem aż sobie pójdzie. Oczywiście jak się 2-3 razy w niej spuściłem i przyniosła mi coś do żarcia. Bo w innym celu jej nie zapraszałem przyznaję. Do trawy i mocnych narkotyków mnie nie ciągnie, czasem sobie popiję mocne browary bo innych alkoholi nie lubię. Nie palę na szczęście. Czy nowa dziewczyna będzie, nie wiem, nie chce mi się jakoś, obydwu poprzednich nie szanowałem i miałem je za nic. Dobra, nie piszę już, pierdolę to.

63
22
Pokaż komentarze (23)

Komentarze do "Błogosławiony"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Dziękuję Administratorowi za szybkie dodanie mojego tekstu.

    2

    3
    Odpowiedz
  3. już mam kupiłem u Was, dziękuję, a teraz pierdolcie się

    7

    1
    Odpowiedz
  4. chwalisz się, żalisz się czy szukasz akceptacji ?

    3

    7
    Odpowiedz
  5. Dałbym ci plusa, ale zgadzam się tylko połowicznie i nie wiem co zrobić. Więc nic nie zrobię.

    15

    1
    Odpowiedz
  6. Podoba mi sie ta chujnia

    5

    3
    Odpowiedz
  7. Przeczytałem do końca, bo stylem przypomina mi to mojego kumpla, przećpanego strasznie z problemami psychicznymi.
    Twoje motto życiowe, to po prostu wybieranie łatwej drogi, łatwizna. Na krótką metę OK, później zaczniesz żałować. Ślub może faktycznie nie jest potrzebny, ale posiadanie dzieci jest niezwykle ważne bo nadaje sens życiu. Twoje życie teraz nie ma sensu.
    Małe potrzeby są OK jeśli wynikają ze zdrowego rozsądku. 90% ludzi nie potrzebuje telefonu za 3000zł. Nie rozumiem po co pracują miesiąc by go kupić.
    Opisując siebie skupiasz się na pierdołach. Pewnie to jest też cech twojego charakteru. Brak przyjaciół łatwo zrozumieć. Nie jesteś stabilny emocjonalnie, mało wartościowy i trochę depresyjny. Dziewczyna cię zostawiła z tych samych powodów. Teraz jej za to nienawidzisz, poniżasz jej wartość pisząc , że tylko była do seksu.
    Ostatnie zdanie miało być śmieszne, nie wyszło po tak długim tekście.

    21

    19
    Odpowiedz
    1. Jaki sens życia, człowieku, życie nie ma sensu, tak samo zdechniesz jak i on, niczego ze sobą nie zabierzesz, ani tych majątków ani tych dzieci, najlepsze lata przelecą jak woda w kranie, jedyna różnica między tobą a nim to tylko to, że on sobie przynajmniej poużywa i wygodnie sobie pożyje a ty się tylko ozapierdalasz na te wszystkie bzdety. Gdzie ta twoja wyjątkowowść i zajebistość że tak nie myślisz jak on – jesteś przecież taki sam jak taki pajączek, mrówka, szczurek, piesek co też całymi dniami zapierdala, szuka nory i organizuje ją, żre, coś zarucha, zapierdala na dzieci i zdycha, gówno z tego wszystkiego mając, tak samo golutki i samiutki będziesz za te pare lat w ziemi i po kilku latach kompletnie zapomniany jak i ten co pojebał te wszystkie wysiłki. O jakim sensie ty mówisz, ty jedna z milionów much i robaków…

      7

      3
      Odpowiedz
    2. Nie byłem sobą w tym związku. Teraz jestem sobą i mam komfort psychiczny. Dlaczego mam się dostosowywać za cenę mojego samopoczucia? Nie jestem uczuciowy a już na pewno nie lubię się wkurwiac.

      1

      0
      Odpowiedz
  8. Znaczy jesteś nudnym, leniwym ćwierć diskobojem. Wróć do rodziców, wybłagaj plejke pod choinkę i nie udawaj dorosłego.

    10

    10
    Odpowiedz
  9. Robisz to co chcesz i na całą resztę masz wyjebkę. Szanuję w chuj. Piję Twoje zdrowie Ziomuś.

    16

    9
    Odpowiedz
  10. Poszedłem do pracy, myślę zarobię – kupię sprzęt.

    Zarobiłem – teraz mi szkoda kasy na ten sprzęt.

    To jest dopiero masakra

    2

    0
    Odpowiedz
  11. Gdybyś został poczęty z koszernego łona to nie miałbyś problemów z nerwicą i byłbyś szczęśliwym człowiekiem a tak cierp męki i traw się we własnym sosie.

    5

    0
    Odpowiedz
  12. Dzięki za ten wpis autorze, już myślałem że tylko ja mam takie „dziwaczne” podejście do życia, a tu proszę, jest nas więcej. Pocieszające…

    2

    1
    Odpowiedz
  13. Diagnoza: socjopata. I pierdole to .

    3

    1
    Odpowiedz
  14. No i brawo ziomek, staram sie miec podobne podejscie. Co prawda bardzo mi zycie utrudniaja problemy zdrowotne, ale chuj moze jakos bedzie. A jak nie bedzie to tez pierdole, najwyzej umre albo sam sie zajebe jak nie bedzie sie dalo wytrzymac.

    2

    1
    Odpowiedz
  15. Przykre jest to że ciągle coś „pierdolisz”, masz innych za gówno, albo jeździsz po byłej partnerce, która nie powinna cię już za bardzo obchodzić (sam twierdzisz że masz w dupie ludzi, więc jak to w końcu jest?). Poczytaj sobie książkę „Filozofia f*ck it, czyli jak osiągnąć spokój ducha”.

    1

    2
    Odpowiedz
  16. Big Lebowski?

    2

    0
    Odpowiedz
  17. Dobre nastawienie, mam podobne, ale ja jednak lubie sobie poruchac, wiec tego nie odpuszczam.

    0

    1
    Odpowiedz
  18. Autor: żebyście wiedzieli ile ja się musiałem nawkurwiać w życiu, w robocie, w związku, w szkole, w domu to nie dziwilibyście mi się. Stąd mam nerwicę. Pierdolę wysokie zarobki, bogactwo, sukces, akceptację, wymagania. Te wszystkie jebane społeczne normy. Wymyślono pojęcie przegrywa – w tym problem że taka osoba daje sobie to wmówić i to jest problem. Nie ma czegoś takiego. Trzeba być ponad to wszystko. Ja mam zainteresowania i to jest dla mnie jakiś sens. Nie wyobrażam sobie użerania się z żoną, nie lubię bachorów, kredytów i życia pod presją. Nie jestem degeneratem, jestem wolny. Poczytajcie Przebudzenie Anthonny’ego de Mello. Ambicje i narzucane normy są przyczyną waszego nieszczęścia. Przejrzyjcie na oczy. Nie róbcie tak jak wszyscy tylko z tego względu że nie wiecie jak robić inaczej. Macie roboty w korporacji, chujowego szefa, zdradzające żony, bezczelne dzieci, kredyt i co teraz kurwa? Ja pojadę do Amazonii wyciągać za ogon z bagna jebane anakondy, wejdę na jakiś kilkutysięcznik, pojadę nad morze łowić dorsze. I nie, nie będę myślał że powinienem siedzieć w domu po robocie z bandą bachorów i wkurwiającą żoną.

    2

    0
    Odpowiedz
  19. Rozumiem, że z tego napełniania znajomej nie będzie biednych dzieci, które będą musiały mówić ci tato. Taki hipisowski styl życia może być OK, ale do pewnego czasu. Potem trzeba się poderwać i zakończyć wegetację. Po co? „Nie wiem kurwa, jebać to”, tak trzeba

    0

    1
    Odpowiedz
    1. Owszem, biednych dzieci nie będzie. Jak to „tak trzeba” bo co jeśli nie?

      0

      0
      Odpowiedz
  20. jakbyś był mną xd serio oprócz house nie lubie tej muzyki tyko hh glownie z usa w pada w ucho , i zamiast irlandi i owiec wstawiłbym jakis dom w srodku lasu na stawem albo jeziorem z dala od ludzi. pierdol co ludzie mówiom zawsze bedą ci wpychac to co oni osobiscie wola , bo maja za mały mózg żeby wpaść na to , że nie wszyscy są tacy sami .

    1

    0
    Odpowiedz
  21. Ja też kocham Irlandię, deszcz, zielone wyspy i mogłabym tam umrzeć, nawet nie mają pojęcia jakie szczęście maja ci co tam żyją. Nam niestety przyszło zdychać w zawszonej polszy :/

    2

    0
    Odpowiedz

Pierwszy dzień w pracy

Pozwólcie, że podzielę się z Wami moją wielką i przykrą chujnią. 1.08 zacząłem pracę w jednym z łódzkich komercyjnych labów medycznych. Nie dość, że nie podpisałem umowy, bo „szef pojechał na urlop i jej nie przygotował” to jeszcze przez bite 8 godzin nie mam możliwości odejścia od pieprzonego stanowiska, wyjścia chociażby do pierdolonego kibla. Pierwszego dnia dostaliśmy 3700 zleceń na badania- żeby to zarejestrować, przyjmując, że na 1 przeznaczymy minutę, potrzebujemy 60 GODZIN, a nie kurwa ośmiu. Ja pierdole. Nawet za przeproszeniem wyszczać się nie można. Jutro chyba założę pampersa pod dupę. Kurwaa. Do pełni szczęścia brakuje tylko, żeby szef poleciał ze mną w chuja z umową po powrocie z urlopu.

Aha, bym zapomniał- już pierwszego dnia przyszła drąca swoją japę pani, że nie zadzwoniłem 10 lipca do jakiegoś tam szpitala. Wyłumaczyłem, że pracuje od dzisiaj i żeby się uspokoiła, bo to nie ja nie tego nie dopilnowałem

Chuj z taką robotą

75
3
Pokaż komentarze (16)

Komentarze do "Pierwszy dzień w pracy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. pierdol to gówno, te kurwy sie nie zmienią, trzeba spierdalać z tej patoli… Btw za PRLu nie było takich problemów

    18

    2
    Odpowiedz
    1. Ale właśnie to PRL zrobił z polaczkami

      1

      1
      Odpowiedz
  3. Jesteś z Łodzi? To świetnie się składa. Pierdol jakieś laby medyczne, my mamy dla ciebie lepszą ofertę. 3 stówy do łapy, CV w zęby i staw się jutro na tyrę w Łódzkim Wydziale Fabrycznym.
    Piszesz: „nie podpisałem umowy, bo szef pojechał na urlop i jej nie przygotował” – to rzeczywiście jest skandal. Dział HR Łódzkiego Wydziału Fabrycznego nie dopuszcza do sytuacji, by ktoś pojawił się w tyrze bez umowy. Wszystko jest lege artis – umowa na 10 lat i weksel in blanco musi być.
    Potem stwierdzasz: „przez bite 8 godzin nie mam możliwości odejścia od pieprzonego stanowiska, wyjścia chociażby do pierdolonego kibla” – w Łódzkim Wydziale Fabrycznym nie dopuszczamy do takich sytuacji. Jak chcesz wyjść do kibla, to odbijasz swoją robolską kartę (czas w kiblu jest odliczany od tyry i musisz go odpracować). Poza tym przy wyjściu z kibla odbijasz się znowu i wtedy widzisz cennik i regulamin – jedynka 3 złote, dwójka 5 zł. Wszystko jasne i przejrzyste.
    Wspominasz również: „Pierwszego dnia dostaliśmy 3700 zleceń na badania – żeby to zarejestrować, przyjmując, że na 1 przeznaczymy minutę, potrzebujemy 60 GODZIN, a nie kurwa ośmiu.”. I znowu mamy przewagę. U nas w okresie letnim taśma zapierdala jedynie o 20% szybciej, a nie prawie 8 razy szybciej jak wynika z twojego tempa jedno zlecenie na minutę. Jak widzisz, same plusy. Mieszkasz w Łodzi, wsiadaj w autobus 60 A,B,C i zapraszamy – dołącz do naszego Zespołu.

    27

    3
    Odpowiedz
    1. Wiedziałem xD

      1

      0
      Odpowiedz
    2. Już nudny jesteś.

      0

      0
      Odpowiedz
    3. Autobus 60 A,B,C na Dworzec Fabryczny? Tam gdzie Cezary Pazura przeklnął „Łódź, kurwa”?

      0

      0
      Odpowiedz
  4. Dzwoń do pip-u, umowę powinien Ci dać zanim w ogóle zbliżysz się do miejsca pracy.

    11

    1
    Odpowiedz
  5. Mesio na urlopie?

    3

    2
    Odpowiedz
  6. Mamy dużą i tanią konkurencję na rynku farmaceutycznym. Pan Byczywąs nie jest z wykształcenia farmaceutą, ale trzyma się jednej prostej zasady, która skutecznie pozwala Mu być właścicielem przedsiębiorstw działających w różnych branżach. Ta zasada to żelazna redukcja kosztów. Łódzki Wydział Laboratoryjny odnosi sukcesy ponieważ jest tańszy od wszelkich innych laboratoriów. Pozwala na to między innymi odważna decyzja Pana Byczywąsa o niepłaceniu jakichkolwiek składek od pracowników i unikania wypłaty pensji. Nie licz na umowę. „Urlop” Prezesa się przedłuży, później wypadnie coś innego. Następnie po kilku miesiącach dostaniesz jakąś zaliczkę na wypłatę. Zaraz później z nadzieją dalszej współpracy podpiszesz weksel in blanco, który cię zatrzyma w firmie. Po kolejnych kilku miesiącach kolejna zaliczka na wypłatę. I tak się to będzie ciągnęło, aż firma wyssie z ciebie wszystko. Potem cię wysra i chapsnie jakiegoś kolejnego farmaceutę, poszukującego pracy. Oczywiście to nie ŁWF i śmierdzący robole. W twoim wydziale wszystko odbędzie się z kulturą, w garniturach, na kredowym papierze.

    8

    1
    Odpowiedz
  7. No, Pan Właściciel Jan Byczywąs to charakterna figura, twardy biznesmen. Jeśli z Nim współpracujesz, to nie wyjdziesz na plus chyba, że jesteś mianowanym przez Niego Prezesem. To jedyny wyjątek. Nawet tu pewności nie ma, ale Prezesi Wydziałów jeżdżą dobrymi furami, bogato mieszkają, piją dobre trunki, więc chyba im się powodzi. Ale skoro pracujesz w Łódzkim Wydziale Laboratoryjnym to masz trochę szczęścia. Pan Byczywąs jest trochę nerwowy i hardy – dla Niego życie było jedynym uniwersytetem, więc jest zbyt surowy dla miękkich gryzipiórków po jakichś oficjalnych uczelniach. Dział PR wybłagał, żeby Pan Byczywąs osobiście nie odwiedzał ŁWL. Pan Byczywąs lubi podwładnym „ręcznie” wytłumaczyć, co Mu się nie podoba. W Łódzkim Wydziale Fabrycznym, gdzie bywa często, nieraz jakiś robol obskoczył od Niego plaskacza na mordę albo kopa w dupę. Raz wybił nawet jednemu kastetem zęby. Takie traktowanie gryzipiórków z ŁWL nie jest skuteczne, bo nowi nie będą zaciągać się do roboty z takim wizerunkiem miejsca pracy. Tam Pan Byczywąs Prezesowi nawet kazał zrobił jakiś licencjat, żeby ten się obył z inteligencją. Jak coś idzie nie tak, to do akcji wkracza też mecenas Skurwysynowicz. Gryzipiórkowi nie daje się po pysku. Dużo skuteczniejsze są urzędowe pisma w szarej kopercie, z dużą ilością czerwonych akapitów. Gryzipióry przede wszystkim boją się takich pism, urzędów, prokuratorów, policji, sądów. Na roboli też działają takie metody, ale mniej. Robol z ŁWF zapomni, co było w piśmie, bo skomplikowane, bo wóda uśpi umysł, a jak się to przypieczętuje ciosem w pysk, to siniak będzie mu przypominał o trzymaniu norm roboczych.

    15

    1
    Odpowiedz
  8. Kradnij krokodyle, pij whiskey, szczaj do zlewu w socjalnym. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.

    1

    3
    Odpowiedz
  9. To trzeba było idioto iść się wyszczac i jeszcze zrobić sobie przerwę piętnaście minut dwa razy w ciągu dnia bo to są twoje prawa pracownika xD chyba że robaków to nie dotyczy

    6

    0
    Odpowiedz
  10. Trzeba bylo nie isc do sieciowy.Tez tak pracowalam,zmień zawód diagnosto

    3

    0
    Odpowiedz
  11. Ja bym do pracy bez umowy nawet się na krok nie zbliżył. Ciekawe czy Ci za te dni na czarno zapłacą;) To Twoja pierwsza praca? Angażowanie się w obowiązki i wysłuchiwanie krzyków jakieś no name’owej pracownicy dla której się nie liczysz i wogóle Cię nie zna, w momencie kiedy jesteś tam na tak „pewnym gruncie” co przechodzień który od tak stanął za biurkiem i udaje pracownika pokazuje że doświadczenia ani szacunku do siebie jeszcze nie masz:) No cóż, mocny kopniak w dupę od życia na pewno wyjdzie Ci na zdrowie:) Pozdrawiam:)

    2

    0
    Odpowiedz
  12. Witamy, tak wygląda praca w korpo, a takie laby medyczne z takim przerobem zleceń to też jak korpo ale medyczne. Ogólna rada = olej tą robotę (np chyba że bardzo dobrze płacą tzn. masz na starcie 5k PLN na czysto…. ogólnie to hujnia jakich mało.
    Zapamiętaj radę: nie daj się stłamsić przez niedouczone kadrowe i księgowe które chciały by młodych pracowników wykorzystywać. Wiem – mama nie nauczyła rozpychania się łokciami – to się k..wa naucz w w expresowym tempie i lej na hamów, ucz ich rozumu a jak do mnie z ryjem by przyszła jakaś paniusia to nie wiem czy bym jej nie wyjebał z trepa w ryj. Pozdro.

    10

    0
    Odpowiedz
  13. Przepraszam, chuj mnie strzela. Minęły 3 tygodnie i umowy jak nie było tak nie ma. Byłem w tej sprawie u szefa, który wrócił z urlopu- zapewnił, że wie, że to bardzo ważne i jak tylko przyślą umowę z centrali w W-wie to nas zawoła. Byłem u kierownik- powiedziała mniej więcej to samo. Jeśli do końca tygodnia nie dostanę umowy to chyba powiem im, że zgłaszam sprawę do PIP-u, bo wcale nie jest mi do śmiechu. Chyba za bardzo się przejąłem, że polecił mnie kumpel, który już tam pracował, starałem się wykonywać powierzone mi obowiązki jak najlepiej, stąd nie starczało mi czasu na przerwy, prawie codziennie wychodziłem 15-30 minut po czasie, nie chciałem robić problemów… To teraz mogę mieć problem jak mi nie zapłacą.

    P.S. Diagnostą jeszcze nie jestem, od października 5-ty rok studiów. Może stąd też wynika to traktowanie, że jestem studentem. Ale do k#wy nędzy oni mnie zatrudnili, to nie staż, nie praktyki, dane do umowy kazali mi uzupełnić od razu, ale sami się nie wywiązują. Wiem jedno- po studiach chce trzymać się z dala od sieciówek, bo to wyzysk, jadą po bandzie- nie tylko ja nie mam umowy.

    0

    0
    Odpowiedz

Budujemy nowe państwo

Słuchajcie wszyscy, którzy macie mózgi, ciekawe zainteresowania, życiowe ogarnięcie i odrobinę odwagi oraz kobiety, które potraficie uprawiać rośliny, nie straszne Wam życie na wsi i nie zadzieracie nosa oraz można na Was polegać.
Stopniowo przejmujemy opustoszałe tereny w pięknym regionie u podnóża Alp i jednocześnie nad Morzem Liguryjskim, za grosze kupujemy ziemię, albo oliwne sady, zapuszczone wiejskie kamienne domki i budujemy społeczność świadomych ludzi, którzy pierdolą życie w wyzysku i matriksie. Jesteśmy w kraju cudownego klimatu, gdzie nie ma zimy, kraju najlepszego jedzenia, gdzie wszystko rośnie i gdzie nie jesteście dla policji automatycznie przestępcami. Nie potrzebna kasa, żeby dołączyć. Zaciekawieni? Dawajcie do nas! Znajdziecie nas po haśle Księstwo Wichrowych Mórz

51
8
Pokaż komentarze (13)

Komentarze do "Budujemy nowe państwo"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Potwierdzam, ja już dołączyłem, a na dowód wdzięczności kupiłem im konsolkę.

    2

    4
    Odpowiedz
  3. Kupie jeśli mają tam prąd

    0

    3
    Odpowiedz
  4. To nie głosujmy na PiS i PO (szczególne PO), to może będzie lepiej.

    7

    0
    Odpowiedz
  5. ale ja jeszcze nie zakisiłem

    4

    1
    Odpowiedz
  6. Kradnij krokodyle, pij whiskey, szczaj do zlewu w socjalnym. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.

    0

    4
    Odpowiedz
    1. Takie życie to chyba na świadczeniach rodzinnych!

      0

      0
      Odpowiedz
  7. Pomarzyć zawsze można Mesiu.

    7

    2
    Odpowiedz
  8. Dawej tu namiary do twego dilera . Tez sie chcem tak najebac i tak nawijac .

    1

    0
    Odpowiedz
  9. To ile trzeba mieć na start EUR?
    Brzmi jak idylla chciałoby się rzec je*ać prace tylko skąd potem na rachunki i jedzenie mieć?

    1

    0
    Odpowiedz
  10. A ja bym spróbował mam dość tego życia. Moza by się ugadać i większą grupą jechać. To nie sekta jak się nie spodoba wracamy

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Też mnie to zaciekawiło.
      Chętnie to omówię napisz na maila: policeman92 @ prokonto . pl 😉

      0

      0
      Odpowiedz
  11. “Trenyngi pod pękającymi drzewami”

    O Leszczyno,
    Ty głupia świnio!
    Ile Cię trzeba szargać
    ten tylko się dowie, kto się musi z Tobą zmagać!
    O Leszczyno ma,
    niechaj Tobie głąb do mózgu sra!
    Niechaj ci, co wymyślają steki bzdur i wrzucają do Twej głowy jak do torby
    zrobią sieczkę raczej z Twojej mordy!
    Uwierz, nikt by nie chciał czyjąś torbą być
    i od wynalazków i teorii bzdurnych tyć!
    Niechaj w Twojej głowie wierci więcej dziur
    jakaś piz.a albo napuszony .huj!
    Niechaj w Tobie jakaś ośmiornica szuka winy,
    niechaj w Twojej łepetynie pajac spustoszenie czyni!
    Niechaj Ciebie jakaś kur.a lub kur.iszon dmucha, chucha
    od ucha do ucha!
    Niechaj w Twojej głowie rzeźnik przewrót robi
    i Twój łeb w słuchawki zbroi!
    Niechaj Tobą prądem jako małpą trzepie,
    jak uchodźca lub sportowiec ćwiczy rzut oszczepem albo wieśniak wali cepem,
    aż się wszystko w Tobie sfajczy i zakończy w głowie echem!
    Niechaj Tobie kto chemię podaje albo prądem błyśnie,
    aż się zesrasz gębą, a krew nosem tryśnie!
    Niechaj Tobie, jak ten kapuściany liść,
    spadnie z głowy pierza kiść!
    Niechaj Tobie w nochal leją zupę,
    żebyś mogła ubrać go w pieluchę!
    Niech Tobie ryja przyprawią,
    w głowie popcorn prażą!
    Niech do ucha Tobie brzęczą, że ta stymulacja
    to jest taka rewelacja!
    Gdy już Cię wyleczą pstrykiem,
    gdy się zdławisz już językiem,
    to odfruniesz z tego świata
    jak ta głupia szmata!
    Swąd po Tobie pozostanie
    i niemiłe wspominanie!
    Uwierz, nie ma osób, którym by się takich wrażeń chciało!
    Co Cię, kur.a, pogrzebało?!
    Niechaj Tobie wmawia jakaś mafia,
    że nie Twoja, tylko ich jest racja!
    Niechaj Ciebie ciąga, czochra, szarpie byk lub kur.a upierzona!
    Wymodulowana, zaspana, utrwalona skończysz jak ta kur.a upieprzona!
    Niechaj Tobie ptak lub ptica, kwak, kwoka, latawica w picę zajrzy
    i na Twym przykładzie wykładowca robi wykład dla jakiegoś fiuta albo jakiejś łajzy,
    dla studenta czy studentki,
    absolwenta/absolwentki
    (w portkach, getrach czy spódnicy, bez różnicy!),
    dla zboczeńca/zboczenicy, co ma oczy więc się patrzy!
    Niechaj Tobie w głowie trzepią kurz!
    Niechaj Tobie zbrodniarz w kitlu wbija nóż!
    Niech się w Twoje kręgi wbiją,
    Twoje płyny spiją!
    Niechaj Ciebie nikt nie słucha, tylko rucha,
    a po wszystkim powie, że Cię gryzła mucha!
    Niechaj Tobie tak odpowie skąd ta w Tobie rozpierducha,
    gdy już będziesz nieruchoma, ślepa, głupia, głucha!
    Niech Ci tyle zrobią
    i powiedzą, że dopiero teraz jesteś zdrową!
    Byłaś kur.ą,
    teraz jesteś krową!
    Mniejsza o to! Masz jeszcze wieczność przed sobą!
    Tyle teraz wiesz,
    że karierę możesz robić jako wesz!
    Teraz masz okazję, by zachodzić w głowę,
    jak to się stało, że masz taką historię!
    Nie masz czego żałować,
    nie należy rezygnować!
    Możesz nie widzieć i nie słyszeć,
    ważne, że masz posprzątane w głowie, pęp i zwisły cycek,
    przy okazji powód do zadyszek!
    Możesz się teraz czuć wybrana,
    krowo uklepana!
    Z wyrazami poważania!
    Chwila! Ależ ze mnie kawał chama!
    Lepsze są życzenia:
    Ślę wyrazy (p)ozdrowienia!
    Bez zastanowienia!

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Nie ma za co! Tylko dodaj ten komentarz!

    0

    0
    Odpowiedz