Jutro znów ta sama, utarta, zohydzona do porzygu zjebana i bezcelowa rutyna. Pobudka 4.30, ciemno w pizdu – tak ciemno jak moja wizja tego że się kiedyś wyrwę z tego skurwiałego schematu. Przecieram zaropiałe oczy – znów żałuję że się w ogóle obudziłem. Idę się wypróżnić i widzę pająka albo muchę – w myślach zazdroszczę każdemu stworzeniu nie będącemu świadome bezsensu swoich wysiłków. Mają wyjebane na ludzkie schematy i kierują się tylko własnymi instynktami. Włączam radio – tematy: korki, objazdy, smog, wypadki, wybory, nowe ustawy, przymrozki, deszcz, promocje na mięsa wieprzowe, minęła właśnie 5 w radiu zjeb, spór o trybunał. W trakcie zjem byle co – wszak wpierdalanie na siłę myśląc jedynie o powrocie do łóżka lub o skończonej robocie nie dodaje apetytu.
Wywlekam swoje zwłoki do kołchozu, odwalam automatycznie ustaloną mi normę starając się w tym czasie wyłączać myślenie. Wracam z produkcji zjebany jak knur po 10-tym z rzędu kryciu – zaschnięte smarki, przepocone skarpety i sine stopy, przyklejony tshirt do pleców i pył we włosach. Dylemat jeść, spać, umyć się? Wybieram ostatecznie wszystko z nadzieją że w końcu jutro będę bardziej rześki albo odwalę kitę i w ogóle nie będzie jutra. Powtarzam to sobie od kilku lat. Do niedawna karmiłem się naiwnie coucho – motywacyjnym pierdoleniem ludzi sukcesu i jakoś ciągnąłem swój pług po tym ugorze. Lub kilka lat temu odurzałem się katolickimi banialukami o wartości cierpienia w drodze do zbawienia i wiecznym popierdywaniu z drinkiem w chmurkach. Dziś ostałem się bez jakiejkolwiek motywacji. Mój poziom pesymizmu bije mnie po łbie. Jestem jednym wielkim minusem – gdybym stanął obok Dalajlamy to pierdolnąłby mnie prąd. Nie liczę już na cuda. Tyle mojego że wyskrobie swoje 3 grosze na jakimś forum czy chujni, poczuję się trochę lepiej i ktoś to zaplusuje albo zminusuje. Tymczasem włączam Johna Lennona – working class hero i pozdrawiam tych którzy czują tą piosenkę.
Tak zwany Plot twist
2018-10-25 21:42Poszedłem na studia… Pewnie pomyślicie: Super! Otóż nie do końca. Owszem, jestem na studiach, w dodatku na takich, które według wielu osób z różnych środowisk są w miare przyszłościowe i całkiem wszechstronne – bo mowa tutaj o inżynierskich – mechanika i budowa maszyn… Nie ogarniam najważniejszych rzeczy (typu matematyka, gdzie nawet powtórka z tematów z poziomu licealnego (typu funkcje kwadratowe, logarytmiczne, wymierne, wykładnicze, etc.) kończy się jakimiś pokurwionymi wzorami, których nikt w sali poza wykładowcą nie jest w stanie przekształcić… Dalej: ostatnie laborki z metaloznawstwa, gdzie facet tłumaczył i pokazywał bodajże defektoskop i się nim bawił, pokazując jak sprawdza gdzie w stalowym klocku są wywiercone otwory i w jakiej odległości od poszczególnych ścianek (bo to był tak jakby prostopadłościenny klocek)…) Mam już na chwilę obecną od chuja zaległości, co prawda nie związanych strikte z papierkową robotą w stylu zadania domowe, prace pisemne, tylko bardziej z uczeniem się i czytaniem notatek… No właśnie, NOTATKI. Nie czytam ich w ogóle, mimo że są (choć nie zawsze mam je kompletne) Dlaczego? Są dwa powody, przy czym ten drugi jest nawet głównym tematem tego śruta… Pierwszy: Ja się boje tego wszystkiego… Boję się tych studiów, boję się że nie ogarnę, boję się czuć się jak śmieć, kiedy poświęcę powiedzmy cały dzień na naukę, po czym się okaże na przykład że zawalę kolokwium… Boję się, czasami nawet nie wiem czego, ale tyle jest w tych studiach niepewności i rzeczy których nie jestem pewien (bo to moja pierwsza przygoda ze studiowaniem), że od razu mnie odpycha od robienia czegokolwiek… Drugi powód? Jest (tak przynajmniej czuję) humanistą. O wiele lepiej mi wychodzi język polski, mógłbym pisać wypracowania, tworzyć jakieś zajebiście kreatywne historie, wymyślać jakieś opowiadania czy ot, pisać głupiego bloga… Jestem w tym po prostu lepszy. Dlaczego? Bo to akurat mnie interesuje, bo jest to dla mnie na tyle ciekawe, że gdy mam zupełnie wolną chwilę, to gdy zamknę oczy, potrafię sobie wyobrażać na przykład jakieś sceny z Władcy Pierścieni, Gwiezdnych Wojen czy czegokolwiek innego, co ma jakąś fabułę i wcale się nie nudzę (z tego też powodu (nadmienię przy okazji) czekanie w różnego rodzaju kolejkach (czy to do dentysty czy na egzaminie na prawku) nie było dla mniej jakoś specjalnie nieprzyjemne). Jeśli natomiast o samochody chodzi – absolutnie się tym nie jaram. Po prostu, mam zupełnie inne podejście do auta – auto ma jeździć, ma działać i doprowadzić mnie do jakiegoś punktu, tak, żebym był tam o wiele wygodniej i szybciej niż idąc pieszo. Co mnie obchodzi ile ma pod maską, jaki ma silnik, w ile robi 100 km/h czy jaką może osiągnąć prędkość maksymalną? Co to w ogóle za różnica, skoro w mieście i tak nie pojedziesz więcej niż te 50 czy tam 90 poza zabudowanym? Ewentualnie droga szybkiego ruchu – to wtedy maksymalnie 120 czy 140. Nie pociągają mnie w ogóle tematy jakichś silników, turbin czy ogółem dłubania przy samochodzie. Ktoś mógłby zapytać, To po co w ogóle poszedłeś na takie studia? Odpowiem pytaniem na pytanie: a co niby miałbym robić po humanistycznych studiach? Jest w społeczeństwie (szczególnie tym, które teraz nazywa się młodzieżą (a więc powiedzmy 17 – 30 lat)), że po studiach humanistycznych ma się zmarnowane 3 lata życia, a kończy się na kasie w maku (CZEGO JA STRASZNIE SIĘ BAŁEM (w sumie boję się nadal)). Tak czy inaczej, czuję wstyd przed samym sobą, że posłuchałem ogólnej opinii o humaniźmie, zamiast własnego sumienia i jakiejś własnej woli, z drugiej strony czuję się beznadziejnie z powodu tego, że gdy już jestem na tych studiach to nic nie ogarniam i w linii prostej dążę (nieuchronnie i przecież nie z własnej woli i chęci) tylko do tego, żeby mnie stamtąd wyjebali…
Jedyne przysłowie (a w zasadzie powiedzenie) jakie przychodzi mi teraz do głowy, jakie do tego pasuje to, że nie ważne co zrobisz, i tak będzie chujowo…
śrut
Komentarze do "Tak zwany Plot twist"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.
40 -
Odpowiedz
Też tak kiedyś miałem jak ty. Byłem na mechanice i budowie maszyn. Ale w przeciwieństwie do ciebie, ja wszystko zaliczałem… Nie mniej na drugim semestrze, stwierdziłem kurwa, że mnie to kompletnie nie interesuje. Jebane materiałoznastwo mnie wykończyło… Myślałem sobie, po jakich chuj ja się tego uczę, co ja tu robie, przecież mnie to w ogóle nie interesuje…. Rzuciłem te studia. A potem zmieniłem na informatykę, coś co mnie bardzo kręciło i czym uwielbiałem się zajmować. Dziś nie żałuje tej decyzji, to chyba najlepsze co w życiu zrobiłem…. Kasa jest ważna ale nie aż tak ważna…. Uważam że powinieneś studiować to co jest dla ciebie pasją. Apraca ta czy inna zawsze się znajdzie. Pieniądze przyjdą same z czasem jak będziesz inteligenty i kreatywny we wszystkim co robisz….. Pozdro
20 -
Odpowiedz
Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Lać zimnym końcem.
32 -
Odpowiedz
Boisz się, że poświęcisz JEDEN dzień na naukę i zawalisz? Nosz kurwa jak pierdolę!! A spierdalaj ty patałachu rowy kopać! Was chyba już kompletnie pojebało! Jeden dzień to se mogłeś patałachu w gimnazjum przyrodę zaliczyć na dopa a nie się kurwa na studia pchasz!
21 -
Odpowiedz
Jestem po tym kierunku i nawet nie pracuję w branży pokrewnej. Mam papierek ale mechanik ze mnie żaden. Przebrniesz przez pierwszy rok i dasz radę. A potem szukaj roboty nie koniecznie w branży. Ten papierek będzie kartą przetargową bo każdy pomyśli że taki inteligentny jesteś i ogarniasz te naprężenia, momenty i całki:)
20 -
Odpowiedz
Jestem twoją odwrotnością
00
Jepane pieniądze, stresy w życiu i sukces
2018-10-25 21:42Wszyscy są zafiksowani na punkcie pieniędzy, sukcesu i walidują te rzeczy, które w ostatecznym rozrachunku w ogóle nie zwiększają szczęścia. Tylko kasa i kasa. Non stop siedzę w pracy i brakuje mi czasu na przyjemności. Wspominam te czasy, gdy byłem na studiach, wracałem sobie do domu i grałem w gierki i cały świat dla mnie nie istniał, zaklęty i zahipnotyzowany w fabule gry. Teraz postanowiłem sobie to odświeżyć i już wziąłem urlop od soboty. Kupilem se World War 3 i już wszedłem na chwilę, gra jest rewelacyjna. W piątek siadam i pogrążam się w grze i tak cały weekend mnie nie ma. W dupie mam ten świat. Chce się na chwilę od niego odciąć. Na chuj mi ta kasa która leży i nic z niej nie mam.
Ja się wiążę z takim problemem…
2018-09-15 23:27Od wieku nastoletniego nie potrafię oprzeć się wrażeniu, że jestem lepszy od innych. I nie – nie chodzi o pieniądze czy urodę. Chodzi o głębię myślenia. Chodzi o to, że prawie każdego traktuję z góry, bo ludzie (w większości) wydają mi się po prostu albo nudni, albo głupi, a najczęściej jedno i drugie. Za chuja nie mogę pojąć, jak można być tak prostym cepem, jak niektórzy. Jak można zapuścić się w wieku dwudziestu paru lat i jeszcze ogłaszać wszystkim: „a mnie jest tak dobrze!”. Jak można rzucać tymi ogranymi tekstami o pieprzeniu, albo cieszyć się, że się znowu do nieprzytomności najebało w weekend. Jak można oprzeć całe swoje życie na fanatycznej wierze w coś, czego (kogo?) istnienia nikt nigdy nie udowodnił? Albo odczuwać dumę, że jest się zwykłym prostakiem, czy na przykład kibolem. Albo tapeciarą z wiejskiego dicho, lub też głupią pipą z Insta czy innego Tindera. Jeszcze całkiem niedawno lud chociaż trochę czytał, a dziś wpierdala jakieś memy z chujowymi cytatami i myśli, że się przez to staje mądry życiowo. LUDZIE! Dajcie mi, do chuja wafla, choć cień szansy, żebym mógł traktować was jak równych sobie! Żebym mógł traktować was poważnie! Dlaczego chleb i igrzyska to wszystko, czego wam trzeba? Dlaczego „pyfko” i grill u szwagra to szczyt waszych możliwości? Czemu nie potraficie rozmawiać o sprawach choć odrobinę głębszych, niż wasze dekolty (panie) albo kieliszki (panowie). Co za zjebana planeta!
Komentarze do "Ja się wiążę z takim problemem…"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Kradnij krokodyle, pij whiskey, szczaj do zlewu w socjalnym. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.
424 -
Odpowiedz
Aha, kolejny Janusz z kompleksem wyższości:(
3922-
Odpowiedz
Janusz to jest, ale w grupie w wyżej opisanym poście. Ale niestety fakt faktem, że prostaki mają jeszcze większe mniemanie o sobie od ludzi uduchowionych, czy tzw inteligencji, której w tym kraju już jest naprawdę mało
10-
Odpowiedz
Najgorsi są ci, którzy „posiadają wykształcenie” przewyższające poziom ich intelektu…
00
-
-
-
Odpowiedz
Mam to samo co Ty.
225 -
Odpowiedz
Ciekaw jestem jak inny mizantrop opisałby Ciebie mój drogi 🙂
Osobiście nie przepadam za tymi ludźmi ,którzy pragną prowadzić wywody intelektualne. Każdy ma swoje przemyślenia co nie znaczy ,że uwielbia uzewnętrzniać się i imponować otoczeniu. Zdecydowanie wole piwko u szwagra. Czy już jestem podczłowiekiem?
No i nikt nie ma zamiaru żebyś traktował go na równi z sobą ,bo kim ty jesteś do „chuja wafla” jakimś bucem i tyle. Czemu ktoś miałby zabiegać o twoje uznanie. Raczej wszyscy mają je w dupie ,więc już tak nie zadzieraj nosa.
7613 -
Odpowiedz
Sam pewnie jesteś takim samym zjebem, o których tu piszesz, tylko jeszcze tego nie do dostrzegasz.
5611 -
Odpowiedz
Tak naprawdę to większość osób myśli podobnie do Ciebie, no i tu Cie pewnie rozczaruje, ale jeśli tym swoim myśleniem nie wybiłeś się na poziom odnalezienia jakiejś innowacji to cóż – jesteś tak samo przeciętny jak te osoby które tutaj wypunktowujesz, po prostu lubisz pierdolić na inne tematy niż alko i ujebanie się w weekend
555-
Odpowiedz
Zamilcz, smutna fujaro 😀
10
-
-
Odpowiedz
Bo ludzie są w większości jak zwierzęta.
274-
Odpowiedz
Nie obrażaj zwierząt
00
-
-
Odpowiedz
Myślisz że tylko Ciebie to wkurwia i tylko Ty się tak czujesz? Zmień towarzystwo na lepsze 🙂
173 -
Odpowiedz
Niby taki inteligentny, ale jaki głupi. Też kiedyś myślałem tak jak ty, jednak w pewnym momencie dotarła do mnie prosta rzecz. Czego byś nie robił i tak umrzesz. Chcesz spędzać czas na smętnym rozkminianiu wszystkiego? Nie ma problemu. Ktoś lubi najebać się w weekend, to niech się najebie. Ktoś lubi gryla ze szwagrem, to niech sobie je organizuje. Chuj ci szczerze do tego. Czasem sam chciałbym być jak oni. Cały czas zabawa, beztroska, nie myślenie co będzie jutro itp. W końcu i tak kiedyś każdy umrze i gówno tak naprawdę będziemy z tego mieli.
PS. Musisz być nieźle zakompleksiony (podświadomie), skoro uważasz się lepszy od każdego (bądź prawie każdego) lub po prostu otaczasz się ludźmi nudnymi tak jak ty. Ja na przykład powiem, że w moim najbliższym otoczeniu są ludzie wyłącznie inteligentni i z pasją.
4213-
Odpowiedz
Haha, jaki przegryw!!!
00 -
Odpowiedz
Ale z ciebie pajac – nic z tekstu żeś nie pojął durnoto
00 -
Odpowiedz
Lepiej bym tego nie ujął…
00 -
Odpowiedz
Miałem napisać podobnie do ciebie. Kurde, każdy ma swoje życie, niech żyje jak chce. Co cie to obchodzi? Bo co, czujesz się lepszym? Bo niby o czym ty masz głębokie tozkminy? O czym? Weź żyj i pozwól żyć. I tak umrzesz jak każdy z nas.
00
-
-
Odpowiedz
Baranami się łatwo rzádzi więc promuje się baranie życie.
Lepiej niestety nie będzie gdyż barany leniwe sá z natury.281 -
Odpowiedz
Sporo racji.Pozdrawiam.
00 -
Odpowiedz
Niestety najgorsze jest to, że również te 3/4 prostego bydła ma lepsze mniemanie o sobie od innych. Ale poza tym zgadzam się w 100%. Niestety ludzie się skurwili…
00 -
Odpowiedz
Jestem ananasem, tylko nasza rasa jest Rasą Panów.
00 -
Odpowiedz
Ale koszerni mają ubaw z gojów w koszernej telewizji.
10 -
Odpowiedz
Mam tak samo, mniej więcej na studiach doszedłem do wniosku, że ludzie to tępacy i tak mi zostało, jestem już 15 lat po studiach i tylko umocniłem się w tym przekonaniu. Po prostu jestem w stanie każdemu powiedzieć co źle robi np. w pracy czy w życiu i że dlatego jest dla mnie tępakiem, naprawdę – masakra.
01 -
Odpowiedz
Dali Ci tu popalić komentarzami i nie dziwię się. Sam się o to prosisz i będziesz miał ten problem długo jeśli nie spróbujesz zmienić swojego podejścia do ludzi. Nie wszyscy są tak puści jak Ci się zdaje. Może Twoje znajomości są zbyt powierzchowne i nie masz okazji poznać czyichś głębszych przemyśleń? Może emanujesz takim poczuciem wyższości, że nikt z otoczenia nie ma ochoty się przed Tobą otwierać? Jest to, niestety bolączką wielu ludzi. Każdemu, a na pewno większości z nas wydaje się, że jesteśmy jedyni, niepowtarzalni. I tak jest, ale sztuka polega na tym, żeby dostrzegać tę niepowtarzalność również w innym człowieku. A spotkania przy grillu to nie jest czas na głębokie przemyślenia i rozmowy tylko czas relaksu, głupawki i śmiechu. Równoważnia dla przytłaczającej nie raz rzeczywistości i głębokich przemyśleń. Spróbuj. Może zapomnisz o swoim problemie.
Owszem, jest wielu ludzi, z którymi nie ma się ochoty przebywać, (najlepiej minąć i iść dalej) ale warto zejść z piedestału, trochę się otworzyć i spróbować zobaczyć „człowieka w człowieku”, żeby się przekonać, że są też inni.
PS. No i koniecznie pamiętaj: nie „wiąż” się już z żadnymi problemami. Przychodzą to i odejdą. Niektóre wymagają tylko trochę uwagi, przemyślenia, zadziałania i znikają 🙂10 -
Odpowiedz
Z gdzie jest głębia twojego myślenia? To, że czujesz się lepszy od innych, nie oznacza jeszcze, że jesteś rzeczywiście lepszy. Nie dałeś żadnego argumentu. A może odwrótnie, jesteś takim samym zjebem jak ci, którymi gardzisz, ale trudno ci to zaakceptować i ogarnąć?
00 -
Odpowiedz
Jesteś małym, niedojrzałym człowiekiem.
Człowiek o wybitnej inteligencji owszem widzi marność tego świata ostrzej niż inni ale właśnie dlatego szlifuje te umiejętności, zalety, walory charakteru które pozwolą mu unieś się ponad to.
Pracuje nad charakterem podnosząc coraz to wyżej poprzeczkę( intelektualną a przede wszystkim moralna ) stając się dzięki temu człowiekiem widzącym tylko to co ważne w życiu a to co marne – jest dla niego niewidzialne.
To wielka sztuka, ogromna praca, wysiłek na który poświecić trzeba całe życie. Wymaga to ogromnej siły charakteru by przede wszystkim na początku tej drogi ujrzeć siebie jako marność ( spojrzenie prawdzie w oczy ) która bez ingerencji, pomocy, wsparcia siły wyższej – Boga, nie jest wstanie zrobić nic, absolutnie nic. Bowiem, pycha zawsze kroczy przed upadkiem.
00-
Odpowiedz
Czasem jest tak, ze przez late moses na kolanach blagac Boga o pomoc , a On ci nie pomoze…Potem kazda nastepna modlitwa staje sie tylko zrodlem frustracji…
00
-
-
Odpowiedz
Musisz mieć bardzo nudne życie kolego.
Ja też uważam siebie za inteligentnego. Prowadzę własną działalność i rozmawiam z różnymi ludźmi, z każdym na inny temat. Jeżdżę drogim samochodem i lubię ubierać się w dobre ciuchy.
Mimo to nie patrzę na nikogo z wyższością. Jestem także wierzący i nie mam problemu z wiarą innych. Mam również narzeczoną i dziecko.
Pomimo tego wszystkiego odnajduję czas na zabawę. Lubię najebać się w weekend i nie koniecznie modną whisky. Wystarczy mi zwykłą białą wódka i piwo za 2.20pln.
Pieniądze są rzeczą nabytą i po śmierci ich że sobą nie zabiorę, więc wydaję na przyjemności. Na tym życie polega.
Na koniec fragment „Desideraty” dla Ciebie:Prawdę swą głoś spokojnie i jasno, słuchaj też tego co mówią inni, nawet głupcy i ignoranci, oni też mają swoją opowieść. Jeśli porównujesz się z innymi możesz stać się próżny lub zgorzkniały, albowiem zawsze będą lepsi i gorsi od ciebie.
10 -
Odpowiedz
Jestem ananasem, wypierdalaj.
00 -
Odpowiedz
Kolejny kurwa debil, pseudointeligent co napierdala zjebanymi banałami, który nie potrafi się bawić, czerpać przyjemności i swoje spierdolenie tłumaczy tym, że to świat jest zjebany, a nie on…
10 -
Odpowiedz
Oho,kolejny ograniczony kretyn z gatunku ,,ja jestem najlepszy a inni to bydło”.Rozczaruje cię,tępy pajacu,nie jesteś jedyną osobą która tak samo myśli o innych a jest największym głąbem i burakiem z całego towarzystwa.I lpiej nie zabieraj się za myślenie bo ci to beznadziejnie idzie i jak zwykle coś zepsujesz.Ehh dać wam gówniakom rocznik 2002 dostęp do internetu to poprostu zenada…
10 -
Odpowiedz
Pierwszy raz pisze komentarz na tym portalu bo odczuwam to samo co TY =)
00 -
Odpowiedz
Eric Harris myślał tak samo jak ty. Poczytaj kim był on i Dylan klebold
10-
Odpowiedz
Bardzo dobry komentatrz
00
-
-
Odpowiedz
Ziomus… Nie chcialo mi sie czytac innych komentuf. Ale wszystko co napisales mozna strescic jednym tekstem, ktory wypowiedzial Janusz Gajos w filmie „zolty szalik”.
„Ja chce byc jako i wy… Bracia moi i siostry moje!!! Zadowolonym z siebie sytym kretynem… Jako i wy siostry i bracia moi…” Albo jakos tak to lecialo.
Albo jak to mawial klasyk „jeszcze plyne ale kra nademno zamarza…”
Konkluzja jest taka… Najeb sie solidnie i wlacz „zolty szalik” z gajosem.To napisalem Ja! Robert M. Jak konkluzja
00 -
Odpowiedz
Tak was zaprogramowaliśmy, goje, abyście byli tępi i łatwi do zmanipulowania. My będziemy was doić w krainie polin, a wy będzie na nas zapierdalać i na nasze tłuste, doskonale odżywione dzieci i żony.
Ajwaj,
Rabbi Szewa Hajs.20 -
Odpowiedz
Haha, mówi to śmieć który nawet nie kupił domu nawet na kredyt, nie mówiac o gotówce.
Ja uważałem się za w miarę inteligetnego, ale to przekułem w pieniądze, dużo pieniędzy. A Ty ofermo ? Tylko pitolić potrafisz, ale nic nie udowodniłeś. Jesteś takim samym przymulonym biednym typem, który nie dość że nie ma rozrywek, to do tego jest biednym, zakompleksionym śmieciem którego nawet nie stać by było na jedną opone do mojego AMG.
Eh biedackie smęty śmiecia.
00 -
Odpowiedz
Może czas zakończyć życie/studia na kierunku sztuka melanżu itp w Psiej Wólce, a zacząć studiować kierunek techniczny na politechnice Warszawskiej, Wrocławskiej albo AGH i problem się sam rozwiąże
00 -
Odpowiedz
Witaj! wyżej wała nie podskoczysz, jesli wejdziesz między wrony, krakaj jak i one. Myslisz że mając głebsze przemyslenia przeskoczysz ponad klasę w jakiej się urodziłeś. Nigdy. nawet bedąc najwiekszym filozofem wsród roboli, nie zostaniesz następnego dnia mecenasem lub wojewodą. Musisz znac swoje miejsce w szeregu i zadne mędrkowanie Ci nie pomoze. kazdy ma rozrywki na swoją miarę i zasobnosc portfela, jak ktos żyje od wypłaty do wypłaty to marzy o grilu i piwku, a nie o safari w Afryce. pozyjesz zobaczysz. Pozdrawiam
00 -
Odpowiedz
Ukończyłeś studia ? Znasz języki obce ? Masz jakiś talent ?
Jeśli nie masz nic z powyższych jesteś po prostu kolejnym debilem z dużym ego. Których należy eliminować.
Jeśli odpowiedziałeś 2/1 to jesteś przeciętniak.
Mimo wszystko zakładam, że to co jest normalne dla pająka staje się chaosem dla muchy.
Nie każdy urodził się filozofem panie filozofię z chujem w dupie. A inni po prostu nie czują potrzeby głębi tylko to co jest na pokaz . Przestań uderzać w swoje dramatyczne tony xd00-
Odpowiedz
To czy sie ma talent, czy nie, nie of nas zalezy. Wiec nie mozna nikomu zarzucac jego brake.
00
-
-
Odpowiedz
Z głębią myślenia to widzę, że nie ludzie a ty masz problem tempaku. Jakby istnienie kogoś/czegoś ktoś udowodnił to już nie mielibyśmy doczynienia z wiarą a wiedzą. Widzę, że nie odróżniasz pojęć. Jakbyś naprawdę tak głęboko myślał, to wiedziałbyś, że każdy na tej planecie dąży przede wszystkim do tego by być szczęśliwym, więc jeśli komuś picie i palenie daje szczęście to niech to robi i ..uj ci do tego. Jednego uszczęśliwia bieganie długodystansowe, drugiego wyścigi konne a trzeciego właśnie robienie memów. Jesteś tempakiem jeśli nie potrafisz tego zrozumieć i uszanować.
10 -
Odpowiedz
Taki inteligentny? Poczytaj kim są kibole bo mylisz ich z chuliganami. Czyń dobro i sie tym nie chwal.
00 -
Odpowiedz
piszesz do Napoleona, plebsie
00 -
Odpowiedz
Polouzuj majty pacanie. Jestes zarozumiala gimbaza . Jak przyjade do Polski to szukam takich jak ty zeby potrenowac . Wiem jak cie poznac w tlumie .
00 -
Odpowiedz
A wiesz że umiejętność obserwowania bez oceniania to najwyższy poziom inteligencji ? Założę się że jesteś młody , zamknięty w sobie i nie lubisz imprez. Wiesz na czym polega inteligencja ? Nie na mówieniu że Janusz i Grażyna to takie buce nie dorastają mi do pięt – tylko na tym by mieć to w dupie. Rozwijać się wewnętrznie. Kochać siebie. Dobrze czuć się w swoim towarzystwie. Otaczać się ludźmi ktorzy Cię nie denerwują a jeśli takich nie ma pogodzić się z samotnością. Akceptować innych takimi jacy są. To że ktoś ma inny styl życia nie znaczy że jest głupszy od Ciebie. Jest zwyczajnie inny.
00 -
Odpowiedz
To powiedz mi jakie są twoje motywacje, problemy, inspiracje i ambicje. Dlaczego oceniasz ludzi w ten sposob? Spojrz z innej perspektywy na siebie. Ilu masz znajomych i przyjaciol? Hę?
10 -
Odpowiedz
Nie odkryłeś nic nowego. Większość społeczeństwa to tępaki, większe lub mniejsze. Zawsze tak było, jest i będzie. A mądrzejsi powinni na tym korzystać. Zarabiać na nich i w dupę jebać, jak mawiał klasyk.
20 -
Odpowiedz
Jakbys byl osoba szczesliwa i spelniona w zyciu to bys takimi pierdolami sie nie przejmowal. Nie musialbys nikomu (sobie?) nic udowadniac. Jestes po prostu zwyklym przegrywem, ktorego mechanizmem obronnym jest zanizanie wartosci innych.
00 -
Odpowiedz
Chciałem Ci po pierwszym zdaniu nawrzucać, ale Ty nie czujesz się lepszy tylko według standardów poważnych ludzi czujesz się normalny, jest po prostu dużo patusów totalnych, planktonu, 10 wieków temu takimi się pola orało, a teraz kurwa wszystko poszło do przodu i oni gdzieś się muszą podziać.
10 -
Odpowiedz
Kurwa! Też tak mam!
00 -
Odpowiedz
dno ? no dno . nie przeklnę ale słabo mi się robi jak Cię czytam … Ale wkoncu to jest ta strona właśnie dla Januszów Frustracji i tym podobnych ludzi . Nie mam wkurwa na to co bredzisz . Jesteś atomem w skali świata czyli nic nie znaczysz i ziemi nie poruszysz . Sam jedziesz na ręcznym i pijesz do lustra pewnie . Zmień to ! Wyjdź do ludzi
00 -
Odpowiedz
Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Każdy musi poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Lać zimnym końcem.
00 -
Odpowiedz
Papajak Watykaniak xD
00 -
Odpowiedz
A czy Ty wysłuchałeś już najnowszych przebojów Papajaka Watykaniaka?
10 -
Odpowiedz
Sam wybierasz sobie ludzi, którymi się otaczasz. Ale ok, wmawiaj sobie dalej, że jesteś „tym jedynym oświeconym”, tylko wiedz, że to domena właśnie prostaków.
Innymi słowy – chuj ci w dupę nygusie.
00 -
Odpowiedz
„Od wieku nastoletniego nie potrafię oprzeć się wrażeniu, że jestem lepszy od innych. ” Jarosław Kaczyński ma to samo. To twój wujek?
10 -
Odpowiedz
All i can tell u – fuck u . And fuck off . And don’t meet me , cuz u won’t like it , bitch . Stuck up one.
00 -
Odpowiedz
zmierz sobie IQ jak masz powyżej 120 to to jest twoim problemem, zwłaszcza wysokie IQ połączone z introwersją. Zwyczajnie, statystycznie rzecz biorąc połowa ludzi jest poniżej przeciętnej w zdolnościach intelektualnych i niewiele się różni od zwierząt. Poczytaj też o osobowościach możesz mieć np. INTJ które ma 1% ludzi.
00 -
Odpowiedz
Czyli czujesz sie lepszy, bo masz ciekawsze tematy do rozmow i szerszy swiatopoglad? Jesli to glowny Twoj argument to prawdopodobnie jestes najzwyklejszym Januszem z kompleksem wyzszosci (taki Narcyzm jako zaburzenie osobowosci wywodzi sie paradoksalnie z poczucia nizszosci i niedowartosciowania. Narcyzm wydaje sie być nieduzym problemem, bo przywyklismy do bucow i Januszy, natomiast zawsze jest to postawa patologiczna i de facto obronna) Kiedys sam mialem podobne podejscie, ale to nie prowadzi do szczescia i satysfakcji z zycia. Raczej utrudnia osiaganie tej radosci i zraza do Ciebie ludzi. A bez ludzi dookola to nie wazne jaki bys nie byl piekny i wspanialy, gowno z tego bedziesz mial. A i tak wszyscy umrzemy, wiec zamiast pieprzyc glupoty to wez sobie facet idz np. na dziewczyny. To duzo wazniejszy temat niz wszystkie Twoje rozkminy razem wziete.
00 -
Odpowiedz
A tam , grill u szwagra je fajny , panie … ale co ja tam wiem , nie mam rodziny i z ludzmi mam tylko kontakt przez prace .
00 -
Odpowiedz
Ja, Meś Panwasz mam o wiele ciekawsze i głębsze sprawy do rozkminy. Chocby kolor i zapach mojego stolca… Jakże różnym być potrafi. A ostatnio i jego smak. Taki trochę gorzki, trochę kwaśny po kapustce, patałachy…
10 -
Odpowiedz
zrob se loda
00 -
Odpowiedz
Nie jestes niestety, wydaje Ci sie ze jestes dare Boga dla tej planety, jestes tylko zadufanym dupkiem. Czlowiek intelligently nigdy nie osadza, ani nie oceania I szanuje to ze kazdy ma inny Punkt widzenia
00 -
Odpowiedz
Posłuchaj nowych kawałków Papajaka Watykaniaka xD
00 -
Odpowiedz
Ty takich debili traktujesz z góry a ja z takimi przebywam na co dzień z wyjątkiem weekendu bo sytuacja życiowa mnie zmusiła do podjęcia pracy „na teraz” i jest to praca jako fizol. Większość osobników tam pracujących to tępe młoty obojga płci co ich tematem jest tylko w.w., żadnych ambicji, marzeń, planów, tylko ruchanie, chlanie i ewentualnie bijatyki. Jako że w Bolanda nie ma żadnego high techu i przemysłu prawie tylko kołchozy pracy taśmowej i różne januszowe firemki to można wyobrazić sobie że……….taka jest zdecydowana większość w tym kraju. Pamiętajcie matoły że to nie Żydy, Masony i Reptiliany są przeciw wam tylko wy sami! Bolandyjczyki rywalizują ze sobą o byle gówno a mistrzami są w obgadywaniu,dojebywaniu sobie nawzajem, fałszu, obłudzie, zakłamaniu i tyraniu jak woły robocze dzięki czemu wyzyskiwacze podnoszą targety i jest obóz pracy a nie zakład pracy. Kraj to wy! Wy go tworzycie! Nie ma już jaśniepanów i władzy dziedzicznej! Jeśli większość to debile, oszuści, kombinatorzy, obłudnicy zakłamani to dlatego tutaj jest tak chujowo i byle jak. Dlatego tu siermięga, bylejakość i ciemnota zawsze będzie dominowała. Ten kraj nigdy sie nie podniesie bo kto ma go podźwignąć?
20 -
Odpowiedz
CZEMU?…bo tak jest od zarania i od wieków na wieki i ament. A ty jesteś głupi prostaczek który nie rozumie zasad życia/współistnienia w społeczeństwie.
00 -
Odpowiedz
Pewnie nie masz kolegów bo jesteś nieśmiała p*zdą ewentualnie cię dręczyli – i po prostu nie zdajesz sobie sprawy że nawet w tamtych kręgach się czasem rozmawia o innych tematach, ale spoko za kilka lat jak poznasz ludzi to zrozumiesz. Ewentualnie jeżeli chociaż się dobrze uczysz to takie „bydło” będzie ci podlegać. Ale po wypowiedzi stwierdzam że masz jakiś kryzys. Swoją drogą to kiedyś lud też nie czytał bo czytały tylko wyższe kręgi. Kiedyś większość obywateli czytać nie umiała cepie
00 -
Odpowiedz
Niestety im więcej wiesz i im więcej myślisz tym bardziej jesteś nieszczęśliwy. Pamiętaj że niewiedza jest błogosławieństwem, dlatego Ci wszyscy niezbyt rozgarnięci ludzie potrafią cieszyć się życiem. Tobie proponuje to samo, zacznij żyć i korzystać z każdego dnia. Inaczej pozostaniesz wiecznie niezadowolonym malkontentem. Zaufaj mi, wiem, co mówię. Mam tak samo jak Ty.
10 -
Odpowiedz
Ładne dziewczyny w czarnych pończochach terroryzują podmiejskich bogaczy, którzy za czereśnie i winogrona testują je w nocy, a brzydkie dziewczyny spod saturatora, które są warte góry złota, oddają się za talon na hokejówki lub amerykański opiekacz.
00 -
Odpowiedz
Wiele ludzi widzi sens w wiarę w „coś.”
I jesteś w błędzie, jeśli uważasz że istnienia Boga nie można udowodnić.
Nie jest bajką, że Jezus Chrystus zmartwychwstał. Przeczytać opinie niezależnych grup ekspertów, którzy badali tą sprawę. Zostało to naukowo udowodnione, że zmartwychwstanie to nie fake. Wiem, że to wielu nie przekona, i gdybym był ateistą to pewnie i mnie by nie przekonało (aczkolwiek jeden ateista postanowił udowodnić, że Chrystus umarł i nie ożył, a był dziennikarzem. Nie udało mu się to i musiał przyznać że to prawda, człowiek został Chrześcijaninem – napisał książkę, na podstawie której nakręcono film – Sprawa Chrystusa) ale i tak bez tej wiedzy wierzę. To, i moja żona – to jest sens, pociecha mojego życia00 -
Odpowiedz
Miałem nadzieję, że ten tekst będzie trochę głębszy
00 -
Odpowiedz
Pożyjesz jeszcze trochę na tym świecie i zrozumiesz, że każdy ma tu swoje miejsce.
I Janusze co po tyrce na budowie otwierają sześciopak harnasia, i tipsiary-blachary z dyskoteki, i sterydy-kibole także. Zaakceptujesz to. Zrozumiesz, że to jest część tego samego, tragikomicznego przedstawienia cyrkowego, w którym grał i Lucjusz Anneusz Seneka i William Shakespeare także. A najśmieszniejsze w tym wszystkim będzie jak zdasz sobie sprawę z tego, że Ty też w nim, chcąc-niechcąc, uczestniczysz.
A tymczasem znajdź sobie towarzystwo innych inteligentych narcyzów, bo z nikim innym interakcje Ci nie klikną.
Wiem co mówię.
PS: I lepiej pilnuj, żeby ten Twój kompleks wyższości miał solidne podstawy. Masz być naprawdę lepszy, bo jak kiedyś upokorzy Cię na Twoim polu jeden z tych ,,niższych” to oberwiesz po psychice jak śrut.PS2: Przeczytaj ,,Greka Zorbę” Kazantzakisa.
00 -
Odpowiedz
Gdybyś był taki mądry zająłbyś się tworzenie swojego sukcesu a nie marnował energię na osądy innych.
00 -
Odpowiedz
Nie wiem, w jakich kręgach się obracasz. Ale na pewno nie jesteś lepszy od nich. To, że nie się nie upijasz i nie ćpasz, to żade osiągnięcie, że nie rzutasz wulgarnych tekstów o seksie też nie. Ale ta twoja głębia myślenia za bardzo oddaliła cię od ziemi. Przestań lewitować na poziomie swojego wybujałego ego i pitolić, jaki to jesteś lepszy od innych. Zejdź na ziemię i zrób coś pożytecznego, np dla innych istot.
00 -
Odpowiedz
Znam rozwiązanie Twojego problemu. Obracasz się w kijowym towarzystwie.
Mówisz że inni to inni tamto a sam dodajesz „wafle i chuje” do wypowiedzi, czy to sprawia że Twoja wypowiedź jest lepsza?
Rada… popatrz na siebie takim samym okiem jak patrzysz na innych a odkryjesz, że jesteś taki sam 😀00 -
Odpowiedz
Wal konia do grubasek. Ulży ci.
00 -
Odpowiedz
Taka sytuacja albo dobieraj sobie ludzi albo ciesz sie z malych rzeczy. Ogarnianie ludzi, ktorzy sa w Twoim zyciu zbedni tylko swiadczy o tym, ze masz za duzo czasu gupku
00 -
Odpowiedz
Przecież prawie każdy tak ma. Zresztą posłuchaj sobie „każdy ponad każdym”.
00 -
Odpowiedz
Właśnie u szwagra jak żeśmy przy browarku se gadali to pomyślałem to samo, że wszyscy to debile i nie umiom rozmawiać o głebokich żeczach.
20 -
Odpowiedz
Pomyliłam się i wysłałam ten komentarz w złe miejsce na stronie, już się poprawiam:
Wiesz, co wyróżnia ludzi mądrych? Pokora, której Tobie bardzo brakuje.
Masz potencjał, bo jesteś dość inteligentny, lecz wciąż zbyt „zafiksowany” na własnym punkcie. Do mądrości jeszcze długa droga – powodzenia!
PS. Z punktu widzenia wrażliwej kobiety: dużo przeklinasz, takie słowa używane w nadmiarze przestają być mocne, a zostaje po nich tylko niesmak. Według mojego doświadczenia męski mężczyzna nie potrzebuje takich ulepszaczy swojej męskości 😉
Pozdrawiam!
Alicja10 -
Odpowiedz
Kurcze jakbym o sobie czytał
00 -
Odpowiedz
Widze ze łysiejesz…
00 -
Odpowiedz
Putostan z ciebie i to nie tylko emocjonalny ! Kto dał ci prawo do tego aby oceniać ludzi i mówić im co mają robić ? Jeśli gdzieś na „dnie twojej buty” pomyślałbyś o drugim człowieku to nie miałbyś problemów np z wolontariatem- ale nie ty wolisz „udzielać dobrych rad” wszystkim dokoła. Człowieku w czasach totalitaryzmów(chyba wiesz o czym piszę) byli tacy tuzi intelektu którzy mieli wizję tego co zrobić żeby wszyscy byli szczęśliwi ? „Zabić wszystkich nieszczęśliwych” (J.S) … Stalin i Hitler mając niepohamowane rządze ustawiali w jednym szeregu wszystkich takich, co mają inny pogląd niż oni, ale historia przynajmniej nazistów oceniła odpowiednio … Więc zacznijmy od rzeczy protych i zrozumiałych – jeśli chcesz wszystkich zmienić – proponuję zacznij zmianę od siebie ! Trudna sprawa w twoim przypadku – co ? Powiem ci dlaczego – ponieważ jesteś typem narcystycznym i nikt ani nic nie jest w stanie tego zmienić ! Pozdro dla całej pakiety (jeśli wogóle jakąś masz) …
00 -
Odpowiedz
He!
00 -
Odpowiedz
Stary, jezeli myslisz ze otaczaja cie ludzie conajmniej glupi zapraszam na wycieczke do parku „bungalow” czy chuj wie jak to sie zwie w Holandii. W zasadzie sa to malutkie domki kempingowe wynajmowane polakom za gruby hajs (koszt jednego domku to moze 200/300 euro na miesiac po podpisaniu umowy z holendrem, ale agencja po wynajacie takiego domku rozdziela to na 3/4 polakow z ktorych kazdy placi po 400 euro). Powiem wam ze nigdy tam nie bylem ale sa tu ku temu powody poniewaz chcialem zobaczyc co to jest prawdziwe polskie dno, lecz kiedy uslyszalem o codziennych pobiciach i rozojach tam zrezygnowalem. Naprawde, jezeli wydaje Ci sie ktos debilem, to tutaj spotkasz Debil^2 albo i nawet ^3
Naprawde zawiodlem sie na tej tzw. Polonii, kiedy byly to takie osoby jak Mickiewicz, teraz jest albo Janusz albo Andrzej najebany do trupa w swoich fekalich (juz widzialem jeden taki przypadek na domku), co nasmieszniejsze to bylo tylko 5 albo 6 miesiecy.
Najgorsze jest to ze co maja sobie pomyslec obcokrajowcy o nas Polakach jako calym narodzie, kiedy co chwile widza jakiego zjeba, najebanego i zwracajacego na siebie uwage, a najlepiej dumnie w barwach polskich i dumny z swojego zachowania…20 -
Odpowiedz
Bo dzisiaj te zjebane media, smartfony i inne bzdety społecznościowe ryją ludziom banię na tyle intensywnie, że nie mają czasu na własne przemyślenia i rozwój.
Niestety będzie jeszcze gorzej, totalna inwigilacja, lokalizacja, profilowanie, zakaz używa
nazwiska (RODO) spowoduje, że ludek stanie się po prostu numerem. Sektor finansowy już kontroluje wszelakie wydatki jednostki posługującej się kartą płatniczą. Jeszcze trochę to każdy dostanie czipa w dupę. Wejdzie do sklepu bez obsługi i tylko na wyjściu zostanie zeskanowany co najebał do kosza i wartość ściągnięta zostanie z konta.
Natomiast „aktywni” najebane mają po kilka tysięcy znajomych na wirtualnych miejscach wymiany „myśli” a w sobotę nie mają kompana do wypicia piwa.
To tak jak w tym dowcipie w domu pogrzebowym. Przy trumnie siedzi trzy osoby a zmarły miał 5 tysięcy znajomych na Fejsie.
Jedno wielkie gówno, współczesny młody człowiek jest oszukany idzie na pustą ilość.
Na próżno szukać tutaj jakości.00 -
Odpowiedz
Gdybyś był tak inteligentny jak piszesz nie zadawałbyś tych pytań w necie bo znałbyś na nie odpowiedzi. Pisanie o wydekoltowanych panienkach świadczy tylko że nie jesteś w stanie wyrwać nawet mola książkowego. Darmowa rada od wujka. Zapisz się na siłkę i pruj panienki zamiast rozmyślać o pierdołach wyższego lotu. Z punktu widzenia biologii tylko zrobienie bachorów jest ważne, więc ci co nie myślą tylko pierdolą zachowują się racjonalnie a ty jesteś ślepym zaułkiem ewolucji.
00 -
Odpowiedz
Nie ma chłopie lepszych czy gorszych. Wszyscy są niczym i skończą tak samo. Czyli w piachu z robalami. Kwestia jest tego kto ile jest w stanie znieść na tym padole. A padół życia prócz garstki szczęśliwcow jest bardzo ciężki.
10
Porażka z rodziną i celem w życiu
2018-09-15 23:27Witajcie. Mam 26 lat i nie mam żadnej motywacji do czegokolwiek w życiu, w szczególności to znalezienia kobiety, posiadania dzieci, do założenia jakiejkolwiek rodziny. Przez kilkanaście lat nałogowo masturbowałem się po kilka razy dziennie. Robiłem to na wszelkie możliwe sposoby i widziałem przez ten czas wszystkie możliwe rodzaje pornoli. Wszelkie mieszanki ras, wieku, gatunku, typów urody, schorzeń. Wszelkie pozycje, dewiacje, pakowanie we wszystkie rodzaje otworów. Zaczęło się od zwykłych klasycznych erotyków. Następnie pojawił się głód nowych bodźców i poszukiwanie nowych rodzajów pornoli, aż doszedłem do momentu, gdy widziałem już wszystko, przeżyłem wszelkie możliwe bodźce i nie podnieca mnie już nic. Od kilku miesięcy nie staje mi pała i nie odczuwam żadnego pociągu seksualnego. Myślałem, że po odstawieniu pornoli to minie, ale chyba jest już za późno. Od tych orgazmów przepalił mi się mózg. Jestem jak zombie.
Komentarze do "Porażka z rodziną i celem w życiu"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Kradnij krokodyle, pij whiskey, szczaj do zlewu w socjalnym. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.
315-
Odpowiedz
Najlepiej będzie jak zapłodnisz kobietę po pijaku i dziecko urodzi się z alkoholowym uszkodzeniem płodu.
00
-
-
Odpowiedz
Rozumiem, że skoro nie chce ci się zapakować jakiejś babce kutasa w piczu, dupu, paszczu, to nie masz nic innego do roboty i nie masz sensu życia, karaluchu? To się zabij bo po co się męczyć, a takich robali dla których liczy sie tylko rozmnażanie jak u innych zwierząt i tak nie brakuje.
1526-
Odpowiedz
Skoro już chcesz być taki dosadny, to nie „w dupu” tylko „w żopu”, pajacyku.
11
-
-
Odpowiedz
Ja rok temu byłem w podobnej sytuacji ale chyba w porę odstawiłem pornole i ograniczyłem walenie do około 1 raza w tygodniu i zmiana była niesamowita.
222-
Odpowiedz
masakra
00
-
-
Odpowiedz
Zrób sobie badania na hormony płciowe, żelazo, cynj itp itd…
144 -
Odpowiedz
ty konski zwisie
183 -
Odpowiedz
a hentaje też oglondales ??
145 -
Odpowiedz
Konar zapłonie
140 -
Odpowiedz
Nie przepalił ci się mózg od orgazmów tylko myślę że masz depresję. Sam powiedziałeś że nie masz chęci do życia to nic dziwnego że cię nie ciągnie do seksu. W takiej sytuacji byłoby to normalne. Twój problem może polegać też na tym że zadowalasz się czymś wirtualnym zamiast szukać tego czego potrzebujesz w rzeczywistoci.
303 -
Odpowiedz
Siema. Ogółem mam jak ty za wcześnie się dowiedziałem o pornosach. To rak. To jest uzależnienie i to niszczy. Poczytaj w sieci o uzaleznieniu od porno, tak.samo działa jak narkotyki silny bodziec w ośrodku nagrody. Trzeba leczyć się i tyle. Sam mam problem, bo mam dziewczynę a nieraz wolę sobie zwalić pod pornosy niż z nią coś robić. Przykre ale prawdziwe. Niestety trzeba będzie się pomeczyc. Sam jestem dokładnie w twoim wieku stary 26l. Ale mi staje i cała reszta jest ok. Ale jestem potwornie zmęczony. I na psychikę wyniszczajaco działają te gówna w sieci. Nic tylko zerwać z nałogiem i najlepiej jakieś hobby zajęcie czasu żeby nie myśleć.o dupach. Tyle i powodzenia ✋
392-
Odpowiedz
Ja, Meś Panwasz, patałachy, też waliłem do pornosów. W odosobnieniu, w zaciszu mojej willi za dwie bańki. Dostałem deprechy, nie mówiąc już o otarciu mego prężnego, sześciocentymetrowego wacka. Chodziłem z nim zabandażowany jak jakiś kurwa faraon i ocierałem się o laski w tramwajach i autobusach. Aż jednego wieczoru złapał mnie kanar. Pan Zdzisiu. I pokazał mi to i owo. Zostaliśmy serdecznymi przyjaciółmi. Weekendy spędzamy razem wymieniając między sobą bieliznę i podkoszulki. Śmiechu przy tym co nie miara. Potem wspólne lody, spacerki w parku, rowry i pedałowanie. W bezkres horyzontu do utraty tchu… To jest życie patałachy…
20 -
Odpowiedz
Zjebałeś sobie układ nagrody, poczytaj trochę o dopaminie, pornole odstaw na dobre, walenie konia fajnie by było ograniczyć do minimum, zadbaj o suplementacje witamin i minerałów. I nie przejmuj się tak bo seks w prawdziwym związku nie jest na pierwszym miejscu, ani nawet na drugim, kiedyś zrozumiesz jak przestaniesz wierzyć w te bzdury promowane w popkulturze. Bądź cierpliwy bo myślę że co najmniej pół roku potrzeba na regenerację.
50
-
-
Odpowiedz
Jestem ananasem, na pewno wciąż jeszcze nie widziałeś „Two pineapples, one mower”.
10 -
Odpowiedz
Serio uważasz że cokolwiek przeżyłes bo widziałeś w necie? Co za lamus. Wyruchaj sam te różne piękności z różnych zakątków świata, spróbuj tych udziwnien, żyj w realnym świecie. Zwiedzaj świat, pomieszkaj na innych kontynentach. Bo na razie to w dupie byłeś i gówno przeżyłes. Sieroto obrzygana.
10 -
Odpowiedz
Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Każdy musi poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką.
10 -
Odpowiedz
Tak. Zepsułeś sobie pornosami mózg. Jest o tym sporo materiałów w internetach. Zalewałeś go hektolitrami dopaminy i się musiał na nią uodpornić. Oczywiście zaraz znajdzie się jaki „mądry”, który napisze, że porno jest smaczne, zdrowe i pożywne, że każdy to robi tylko się nie przyznaje, że pomaga to w związkach i nie powoduje kontuzji nadgarstków. Poszukaj jakiejś grupy anonimowych seksoholików. Powodzenia w procesie wychodzenia z uzależnienia!
30 -
Odpowiedz
Porno to syf, trucizna dla duszy.
00 -
Odpowiedz
Niezły z Ciebie stallion.
00 -
Odpowiedz
Myślisz, że byłbyś szczęśliwszy z wrzeszczącym bachorem i roszczeniową laską u boku, od której już byś nie miał szansy oderwania się? Ludzie, żyjecie złudzeniami, że gdzieś tam, w jakiejś bliżej nieokreślonej sytuacji będzie wam lepiej, to bzdura, zaspokojenie jednej potrzeby rodzi kolejne potrzeby i tak w nieskończoność aż zdechniecie.
31 -
Odpowiedz
Nie żeń się. Włōż jej, zlej się o tyle.
11 -
Odpowiedz
Dla Ciebie cipa zawsze będzie za luzna, nie ma takiego regulowanego scisku jak dłoń. Zwykła kobieta zawsze będzie lochą, nie tak piękną jak lale z pornoli. nawet jakbys chciał zostac ojcem to jak to zrobisz?> Wlaczysz hardporno ostra masturbacja i 10 sek przed ęwytryskiem wbijesz się w partnerkę. Powodzenia na resztę życia.
00 -
Odpowiedz
Fu.. zwierzęcy instynkt znjszczyl psychikę niby rozumnej i świadomej istoty … Obrzydliwe
20 -
Odpowiedz
Ciesz się chłopie. Przy takim nastawieniu lada moment zostałbyś pedofilem, jak twój proboszcz. Tylko, że jego przeniosą najwyżej do innej parafii, a ty zgniłbyś w pierdlu.
01 -
Odpowiedz
Miałem dokładnie to samo, dokładnie. Nie martw sie, to akurat ci przejdzie. Potem znow bedziesz miał chęci. Narazie to pograj na konsoli jak masz albo zajmij sie zainteresowaniami a potem bedziesz w normie.
00 -
Odpowiedz
To co robiłeś w przeszłości jest tylko rozdziałem w Twoim życiu, który możesz zamknąć gdzieś w szufladzie, jednak pamiętaj że świat nie stoi w miejscu. Ludzkość idzie na przód. Polecam rozwój osobisty, zacznij się porządnie rozciągać, uprawiać sporty. Jak będziesz dobrze rozciągnięty to na luzie będziesz mógł sobie ojebać pynto kiedy tylko będziesz chciał, to nie to samo co zwyczajne nękanie jaszczura
20 -
Odpowiedz
No i zajebiście. Poświęć ten czas na coś wartościowego. Np ubliżanie socjalnym pasożytom w internecie.
01 -
Odpowiedz
Nie martw sie … ja też lubiłem zerwać napleta … od 13tego roku zycia do dzis tylko jak mialem 13 lat to spuszczalem sie na widok nagiego foto 5 x dziennie …. teraz raz na tydzien wale konia i raz na miesiac bzykam laske . jak to mowia mlodzi Stulejarz jestem czy Noob czy jak tam
01 -
Odpowiedz
To posłuchaj mądrych i pełnych prawdy przebojów Papajaka Watykaniaka.
11 -
Odpowiedz
Posłuchaj mądrych i pełnych prawdy utworów Papajaka Watykaniaka.
00 -
Odpowiedz
Warto posłuchać twórczości Papajaka Watykaniaka, świetne nutki i dobry przekaz.
00 -
Odpowiedz
No i gitara.Teraz jesteś Człowiekiem.
00 -
Odpowiedz
Niestety w Twoim przypadku jedynym sensownym rozwiązaniem jest wizyta u lekarza psychiatry. Nie Ty pierwszy i nie ostatni, ktorego dotyczy problem uzależnienia od pornografii.
20 -
Odpowiedz
Wal konia do tłustych loch po 40stce (BBW i SSBBW). Natchnienie wróci.
01 -
Odpowiedz
No to chyba dobrze, teraz wolny od zwierzecych instynktow mozesz zaplanowac sobie (prawie) idealne zycie. Za bledy sie placi, co nakradles(nawaliles) to Twoje ić i wykorzystaj te bodzce, ktore zostaly
00 -
Odpowiedz
a ja jestem prawiczkiem a mam 23 lata, ale gruche se tarmosze tez pare razy dziennie aczkolwiek jeszcze sie nie wypalilem, nieduzo mi potrzeba aby dojsc
00 -
Odpowiedz
Jacek Zielonka, to ty?
00 -
Odpowiedz
Jest takie coś jak uzależnienie od pornografii. TO Cie zniszczy. Potrzebujesz przynajmniej 90dni odstawienia tego (plus minus), aby zaczęło się polepszać. Poczytaj w sieci o tym, np. na wykopie #nofapchallange. Polecam
20 -
Odpowiedz
Zacznij walić sąsiadowi może jemu staje.
00 -
Odpowiedz
Wsadz se olowek w fiuta, to dalej bendziesz mugl…
– ja tesz tak robiem00
Okres próbny
2018-09-15 23:27Kurwa. Wkurwia mnie ta dziwna maniera polskich pracodawców i to nie tylko prywatnych ale również w panstwowkach, że robią pracownikon chuj wie jak długie staże, okresy próbne, umowy na czas określony. Kurwa to jest już szczyt pojebania. Niedługo jak ktoś będzie przyjmowany do pracy dorywczej przy dmuchaniu balonów na trzydniowym wiejskim festynie to będzie musiał się najpierw zatrudnić na trzymiesięczny okres próbny. No i oczywiście musisz mieć conajmniej 2 lata doświadczenia w branży do której się zatrudniasz, bo wiadomo, że jak gdzieś pracowales to dopiero po dwóch latach zaczales jarzyć mniej więcej jak pracować na swoim stanowisku i o co chodzi w Twojej robocie, a przez te dwa lata cierpliwie czekali w twojej firmie aż się nauczysz i płacili ci za nic.
Komentarze do "Okres próbny"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Kradnij krokodyle, pij whiskey, szczaj do zlewu w socjalnym. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.
08 -
Odpowiedz
Jakie 2 lata ? Musi być 5 lat.
93 -
Odpowiedz
Bo okres próbny to robienie z Ciebie frajera, mają pracownika co zapie…la stara się i w ogóle a potem i tak go zatrudnią,bo nie mają ludzi (np, na poczcie)
00 -
Odpowiedz
To załuż własną firmę, zatrudniaj bez okresu próbnego i bądź szczęśliwy
00 -
Odpowiedz
Jestem ananasem, u nas w Ananasowym Królestwie nie ma CV ani okresów próbnych, u nas komunizm się sprawdził.
00 -
Odpowiedz
Koniojebco już czas poddać sie eutanazji. Uwolnij świat od swego śćierwa .
11 -
Odpowiedz
Taa i jeszcze masz byc dziewica ,ale kochac chuja … Najlepij jak masz 26 lat to juz wiecej z domu nie wychodz i nic nie szukaj , bo wiesz…kurwa , nic juz ci sie od zycia nie nalezy .
00 -
Odpowiedz
jakbys zalozyl swoja działalność to też chciałbyś najpierw obczaić czy pracownik się nada mordo
00 -
Odpowiedz
A kurwa mongolski na B+ to pewnie nie znasz? i ty chcesz robotę? no kurwa…
30 -
Odpowiedz
Papajak Watykaniak porusza w swoich przejmujących piosenkach ważne tematy.
00 -
Odpowiedz
Jebać tych skurwiałych Januszy biznesu, też juz mam tego dość. U mnie po roku i trzech umowach na określony Łaskawca dał na nieokreślony, ale na tej samej stawce… ja to pierdola
20 -
Odpowiedz
Bo nie wiedza kiedy ci odwali szajba w robocie i staraja sie ubezpieczyc na takie wypadki .
00 -
Odpowiedz
Hmm, zdaje sie, ze typówka brak kompetencji, brak perspektyw. Sorry mordo, ale u nas trzeba myslec o przyszlosci juz od 18 roku zycia, przy zalozeniu, ze zyjesz w rodzince sredniej+. Nizej sie nie wypowaidam, a wyzej wiesz jak jest:)
10 -
Odpowiedz
UWAGA! Przyjmiemy na stanowisko: konserwator powierzchni (sprzątacz)
Od kandydatów oczekujemy:
– wiek do 30 lat
– doświadczenie 20 lat
– doktorat
– otwartość, umiejętność pracy w grupie
– znajomość 3 języków obcych na poziomie biegłym
– gotowość do pracy od poniedziałku do soboty w godzinach 6.00-20.00
Oferujemy:
– atrakcyjne wynagrodzenie (50 gr/h)
– umowę-zlecenie na czas nieokreślony po bezpłatnym 12-mies. okresie próbnym
– pracę w najszybciej rozwijającej się firmie na świecieAplikujących prosi się o dołączenie:
– CV w języku angielskim
– list motywacyjny
– życiorys
– skan dyplomów
– skan dowodu, karty kredytowej i odcisku palca
– zgodę RODO80
Praca w biurze
2018-09-15 23:27Mam dosyć już tej roboty.
Na poczatku były studia. Później szereg dupo-prac a teraz robota w biurze ze zmierzłymi babskami. Jestem jedynym siurakiem pracującym w towarzystwie bab w różnym wieku. Myślałem, że po przejściu do biura wyzwole się od pracy fizycznej i bedzie już supcio. Co prawda jest lepiej, bo sie nie męcze ale znowu trafiła się jakaś inna uciążliwość. Problem sprawiają niesympatyczne babska, które są bardzo złośliwe i upierdliwe. Mam taki plan, że: Powiem im, że jak się nie uspokoją to wydymam każdą w dupsko i w cipsko. Może to pomoże a ponadto połącze przyjemne z pożytecznym.
Komentarze do "Praca w biurze"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Jak tak powiedz to dopiero cię … wykorzystają.
50 -
Odpowiedz
Kradnij krokodyle, pij whiskey, szczaj do zlewu w socjalnym. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.
110-
Odpowiedz
Ty od szyszek, a za sądził ci kto już kopa w dupsko?
10
-
-
Odpowiedz
Jak powiesz że wydymasz to baby się ucieszą i dopiero wtedy nie dadzą ci spokoju. Widać że nie znasz się na kobietach. Baby są bardziej napalone na seks niż faceci. Szczególnie takie na które mąż już nie chce spojrzeć.
240 -
Odpowiedz
Jestem ananasem, nasze ananasowe panny nie mają ani cipsk, ani dupsk, i jest to dość felerna sytuacja…
100-
Odpowiedz
To żałuj ja jestem orzechem i sami siebie ten tego ta tą itd wgl to szas idjsfhdapsfjoaisdfas
00
-
-
Odpowiedz
Ruchaj wszystkie po kolei.
60-
Odpowiedz
+1
00
-
-
Odpowiedz
Powiem tak przyjacielu 🙂 bardzo spodobał mi się ten pomysł z wydymanien każdej, powiem więcej! Zerżnij każdą w pysk! Bo to jadaczka jest problemem tak?? Jak włożysz pałę w gębę takiej idiotce i dajmy na to przez parę minut zacznie się dławić kutasem to może zmięknie. Na koniec nie zapomnij zakleić jej ust spermą tak żeby popamiętała co czyni!!! I tak z każdą. Fajny pomysł co nie? 😀 ewentualnie jeszcze jest pomysł żebyś odbił na ksero swojego kutasa i podrzucił którejś kartkę. Będzie śmiesznie a pizdy będą miały o czym gadać i paplać! Powodzenia!
298 -
Odpowiedz
Reprezentujesz niestety taki sam niski poziom jak i one. Pasujecie do siebie.
10 -
Odpowiedz
Prosta sprawa, upiecz jakieś ciasto, przynieś słodycze, bądź dla nich miły, ciepłe słówka. Gwarantuę Ci, że wszystkie będą robić co chcesz, zruchasz je, utuczysz i będziesz mógł się zwolnić. Zemsta doskonała.
00 -
Odpowiedz
Zrób to od razu, bez gadania. Mówię ci, fajnie będzie…
00 -
Odpowiedz
Witam! Obejrzyj ” Porno” film polski z 1989r. Ku przestrodze, bo możesz biegac jak Michal po przychodniach i leczyć ” małego” z chorób wenerycznych.
00 -
Odpowiedz
baby są głupie, nikt z nimi w domu nie wytrzyma a co dopiero w robocie !
00 -
Odpowiedz
Słuchajcie Papajaka Watykaniaka!
00 -
Odpowiedz
Genialny plan! Gratuluję i kibicuję! ;-D
00 -
Odpowiedz
Albo mozesz -streszczajac sie -zrobic loda szefowi …
10 -
Odpowiedz
Kup se diablo i dupę dmuchana.
10 -
Odpowiedz
„Zmień prace i weź kredyt.” B. Komorowski
01 -
Odpowiedz
Z tym pomysłem wchodzisz w strefę dużego ryzyka, jak im się spodoba to przepadłeś, chyba że jesteś królikiem – mała kuśka szybkie strzały.
00 -
Odpowiedz
Pierdź – to pomaga. Najlepiej cichacze w kuchni.
10 -
Odpowiedz
Jesteś jak one, tylko z kutasem.
10 -
Odpowiedz
A nie lepiej bylo se na studiach zapalnowac kariere aka sciezke (zawodową;)? Przez 5 lat, mozna cos wymyslec. Najsprawniej idzie na 5. roku 😀
00 -
Odpowiedz
Na razie to my wydymałyśmy ciebie na biurku w dupsko … Krzysztof. Wracaj do kwitów zamiast siedzieć w necie.
00 -
Odpowiedz
A mugbyś tesz mnie wydymać ?
– bardzo lubiem być dymana wdupsko i wcipsko…10
A chuj z tym wszystkim
2018-09-15 23:27Mam już wszystkiego dość, mam już dość wstawania z łóżka o 5.50 rano bo po co. Po co się męczyć. Od dłuższego czasu nachodzą mnie myśli ze łatwiej było by to wszystko zakończyć, przestać się męczyć. Nie mam nikogo bliskiego, komu mógłbym powiedzieć co mi siedzi w głowie. Tylko powierzchowne znajomości. Toksyczni rodzicie od których odciąłem się i wyprowadziłem niedawno, zatruwali mi umysł przez 25 lat i zrobili kisiel z mózgu. Zawsze bylem inny. Wiem to, wiedziałem ze nie będzie mi lekko w życiu jeśli chodzi i kontakty międzyludzkie. Mając ponad 25 lat nigdy nie miałem dziewczyny i na tym chyba najbardziej mi zawsze zależało. Każde wesele – sam, prawie każdy sylwester – sam, wakacje – sam, teraz pewnie i święta spędzę samemu bo nie wiem czy pojadę do rodziców. Mam 25 lat a jestem styrany przez życie jak bym miał 80. Mogę obyć się bez znajomych ale zawsze chciałem mieć jedną osobę przy sobie przy której będę mógł być sobą i która mnie będzie akceptować. Najgorszy problem to dla mnie początek znajomości. Długo mi trzeba żeby poczuć się swobodnie przy kimś. Nienawidzę imprez, wesel, klubów, miejsc gdzie jest głośno i dużo ludzi – koncerty to wyjątek. Lubię naturę, las, noc, spokój, świeże powietrze, klimatyczne miejsca, spacery. Rozmowa sprawia mi trudność. Czuje jak się wtedy mecze gadając o pierdołach. Może dlatego ze ciągle natykam się na chujowych ludzi? Depresja, fobia społeczna, skrajny introwertyzm, wrażliwość, osobowość unikająca, osobowość schizotypowa czy schizoidalna, już sam nie wiem co mi dolega – a mimo to jeszcze mam siłę zakładać tą pierdoloną maskę i żyć między ludźmi, pracować, chodzić na zakupy i gotować. Jestem osobą z ułomnością społeczna ale inteligentna. Dlatego w pracy nie idzie mi źle, powiedziałbym że nawet ją lubię jak nie musze za dużo się integrować. Jak słyszę słowo „impreza integracyjna” to włącza mi się ucieczka i chęć zwrócenia śniadania. Nadmierna inteligencja to przekleństwo. Ekscentryzm w polaczeniu z odmiennymi poglądami na świat to przekleństwo. Lepiej być tępym i szczęśliwym. Nie wyobrażam sobie swojego życia w nudny i schematyczny do porzygu sposób typu edukacja + wesele i ślub + dzieci i życie tak jak większość. Moim idealnym życiem było by zamieszkać gdzieś w spokojnej okolicy, najlepiej blisko lasu z tą jedną wyjątkową osobą i zwiedzać świat. Nie wyobrażam sobie ze mógłbym urządzić swoje wesele, nie ma mowy. Całe to życie jest gówno warte. Jesteśmy tylko pierdolonymi atomami w potężnym wszechświecie. Mamy wąskie pole widzenia ograniczone przez nasza świadomość. To ona każe nam się bać śmierci, steruje emocjami, jest z nami tylko od punktu A do punktu B czyli narodziny i śmierć. To niezwykle jak nasz mozg może sam na nas sprowadzić śmierć poprzez depresje czy inne choroby. Wszechświat i umysł – to są dwie najbardziej tajemnicze rzeczy które istnieją. O co w tym wszystkim chodzi? Pewnie się nigdy nie dowiemy.
Komentarze do "A chuj z tym wszystkim"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Mam to samo moze psychoterapia coś da pewnie czujesz sie tak przez bycie ddd
131 -
Odpowiedz
Czuję, jakbym to ja pisał o sobie :O
30-1 -
Odpowiedz
dobra…;..;.;.;.;..;…;.;…;.;….;.; zamknij się kurwa. Oschłeś ??
127 -
Odpowiedz
Pozostaje nadzieja, że kometa pierdolnie na te zjebeną planetę. Szczytem szczescia byłby cel polski. Byłaby pewność że wszyscy z tego zjebango kraju zdechną. Czas na powstanie nowego gatunku czymkolwiek on by był.
436 -
Odpowiedz
Kradnij krokodyle, pij whiskey, szczaj do zlewu w socjalnym. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.
718 -
Odpowiedz
Znałem takich jak ty „romantyków”
W końcu poznawali swoja drugą połówkę i do puki był to związek bez zobowiązań to wszystko było ok . Ale kobiety w większości bezpłodne nie są i jak ktoś uprawia seks, to musi się z ciążą liczyć. Sama myśl was przytłacza że będziecie musieli wsiąść kredyt na mieszkanie i poświęcać większość swojego czasu rodzinnie. Na szczęście jak widać na twoim przypadku, kobiety w Polsce głupie nie są i wolą mężczyzn twardo stąpających po ziemi. Którzy zamiast szwędać się po lasach i podziwiać pszczółki i kwiatki, umieją się odnaleźć w społeczeństwie i nie boją się zobowiązań.1552-
Odpowiedz
Myslisz ze jestem jakim romantykiem ktory po nocy bedzie recytowal wiersze swojej Julii pod balkonem? Wkurwia mnie tylko to ze cale zycie jestem sam bo mam niskie zdolnosci spoleczne, bardzo wolno sie adaptuje w relacjach z ludzmi, dluzej mi to schodzi. Jak sie wkurwie to tez potrafie pierdolnac w stol, ale nie robie tego bez byle powodu. Nie boje sie kredytu na 25 lat, jak trzeba bedzie to wyjade za granice na 2-3 lata – nawet mam taki plan bo w tym chorym kraju nie mam pojecia jak sie inaczej dorobic na wlasne mieszkanie. A to ze w zwiazku jest tylko pieknie na poczatku to tez sobie zdaje sprawe ale chce w koncu tego doswiadczyc. Tak pozniej przychodza problemy, rutyna, klotnie o byle gowno ale chuj z tym. Cale 25 lat stracilem na nerwy z toksycznymi rodzicami wiec malo co mnie potrafi teraz wyprowadzic z rownowagi.
80 -
Odpowiedz
Twardo stąpający ludzie?
Mówisz o tych wysrywach, dla których zlanie się w kuciapę pannie + wychowanie kolejnych przeciętniaków, którzy w życiu jedyne co będą robić to jeść i srać, to najwyższe osiągnięcie w życiu? Brawwwwooo170 -
Odpowiedz
chciałem napisać „ty głupia kobieto”, ale niestety jesteś zakałą rodzaju męskiego. Dam Ci jedną radę. Przeczytaj książkę „dzikie serce”, chociaż wątpię abyś coś z niej wyciągnął..
05-
Odpowiedz
SAM JESTES GLUPI NEANDERTALCZYKU !
00
-
-
Odpowiedz
A co jest złego w szwędaniu się po lasach i pustkowiach? Ja tak robię i mam wyjebane na społeczeństwo. Nawet mi nie przeszkadza to, że jestem prawiczkiem po 30. Ludzie to wredne kurwy. Przyroda, zwierzęta, rośliny, nigdy nie wyrządziły mi krzywdy. Ludzie owszem i to jeszcze jak!
160-
Odpowiedz
To wloz jezowi palec do dupy ty pojebany znawco przyrody.
11
-
-
Odpowiedz
Mówiąc „Mężczyzn twardo stąpających po ziemi” masz na myśli „Podatnych na manipulacje sponsorów-debili”?
130
-
-
Odpowiedz
Jestem ananasem, u nas w Ananasowym Królestwie nie ma imprez integracyjnych, i dzięki temu nasza gospodarka jest na poziomie 25% wzrostu rok w rok od wielu lat.
171 -
Odpowiedz
Poruchamy się?
1710 -
Odpowiedz
Znam życie solo, a jeśli chcesz pogadać z kimś kto ten status zna, napisz do mnie koniecznie podając link do posta, abym mogła skojarzyć z kim piszę: woman88@o2.pl
151 -
Odpowiedz
czytam o sobie
Z pozdrowieniami, A.
211 -
Odpowiedz
człowiek wez zarob se jakis kwit wypierdol na wakacje do tajlandii obczaj co tam się odpierdala (to tylko przyklad), tam uzyskasz dalsze wskazówki piona.
162-
Odpowiedz
Potwierdzam. Wiecej info na makaov@aim.com
01
-
-
Odpowiedz
Aktywowałeś tym wpisem we mnie tryb marudy i muszę to z siebie wyrzucić…:
Dlaczego ludzie widząc jak to całe życie i wszechświat wygląda dalej się rozmnażają, a nie pokażą temu wszystkiemu środkowego palca i papa?… Istnienie jest potwornie pojebane i przerażające, a koncept czasu to wgl choooy co wgl jest prawdziwe? Codziennie chodzimy ulicami pod którymi leżą trupy miliardów takich ludzi jak my, którym wydawało się, że są bóg wie kim i wszystko wiedzą i zamiast nawzajem umilać sobie ten ziemski pobyt byli sobie wzajemnie gnojami i wywoływali wojny. Ludzkość to skończeni kretyni skąd niewolnictwo (zniesione dopiero ok 150 lat temu!), bestialstwo itp? Nie chce być tego częścią, nienawidzę życia ale jestem jego niewolnikiem jak całe nasze ludzkie stado baranów idące za tym co inne barany na górze narzuciły bo najlepiej skryć się w stadzie by czuć się bezpiecznie i iść gdzie wszyscy chooy, że ja Hitlerem czy innym. A no tak już pamiętam rozmnażamy się by gospodarka mogła być stabilna, bo znajomi mają dzieci to my też tak musimy, ktoś musi robić na zus, ̶b̶o̶ ̶ż̶y̶c̶i̶e̶ ̶j̶e̶s̶t̶ ̶p̶i̶ę̶k̶n̶e̶, z miłości ̶d̶o̶ ̶w̶ł̶a̶s̶n̶y̶c̶h̶ ̶o̶r̶g̶a̶n̶ó̶w ̶r̶o̶z̶r̶o̶d̶c̶z̶y̶c̶h̶.462-
Odpowiedz
Dlaczego nie pokaza? Tez kiedys mialem to w dupie az pewnego razu aktywowalo mi sie w glowie tryb „samotnosc”. Chodz bys chcial to tkwi gleboko i nie da sie tego tak o przeprogramowac w glowie, to po prostu jest i musisz jak to mowia „deal with it”. Wiec dazysz do tego zeby z kim byc, nie mozesz po prostu tego tak usunac. A dzialanie wbrew sobie powoduje wlasnie takie stany w jakich niektorzy z nas sie znajduja. Jeden bedzie sie czul bardzo dobrze gdy bedzie sam bo tak ma wgrane w glowie a drugi bedzie chcial byc z kims. Wazne by zyc zgodnie ze swoimi przekonaniami i pierdolic to co inni mowia.
40 -
Odpowiedz
Antynatalizm, też uważam że powinniśmy doprowadzić do samozaglady poprzez zaprzestanie rozmnażania się. Ale nie, bo po co, lepiej płodzić bez pytania ludzi na ten padół łez. Życie jest piękne tylko na instagramie, cały czas każdy kto jest trochę inteligentniejszy zmaga się z ciężarem istnienia. Jak często myślicie o samobójstwie? Ja conajmniej raz w tygodniu. Zadaję sobie często pytanie: „Czy ja wgl istnieje?”. Czy ten świat wgl jest realny? Istnieje w nim pełno niedomówień, a im głębiej zaglądamy, tym bardziej wiemy że nie da się o nim nic dowiedzieć. To nie jest tak, że układanka zaczyna się rozwiązywać. Znajdując kolejne puzzle wszechświata, zauważamy że nie mamy wgl pojęcia jak ułożyć jebaną ramkę, a co dopiero składać to wszystko do kupy. Aż dziw bierze, że większość ludzi wierzy w milosiernego boga. Ehh, rozpisałem się
170-
Odpowiedz
bo tak naprawdę nasze duszę są nieśmiertelne i reinkarnujemy w nieskończoność. Tylko jesteśmy cały czas w chuja robieni i wydaje nam się że żyjemy tu i teraz ostatni raz. A to gówno prawda. Życie jest jak gra komputerowa, a nasza dusza, ego, wspomnienia, marzenia jak gracz. Kiedy ta gra się skończy(śmierć), ockniemy się a zaraz potem włączymy następną. I kiedy gramy(żyjemy) nie zdajemy sobie sprawy z tego że to fikcja, kolejne wcielenie.
12
-
-
Odpowiedz
Zgadzam się z Tobą. Ja tam zazdroszczę tym którzy żyli w czasach wojny bo można było łatwo zdobyć cyjanek czy pistolet i samemu wylogowac się z tego świata.
71 -
Odpowiedz
Dawno czytałem dobry artykuł na temat tego, że jesteśmy niewolnikami własnej podświadomości, a całe nasze życie polega tylko na przekazywaniu dalej naszego kodu DNA. Tu nie chodzi o budowanie jak najwyższych budynków, gromadzenie jak najlepszych zapasów. W tej grze chodzi o przetrwanie informacji, najcenniejszej informacji ze wszystkich i robimy to za wszelką cenę. Nawet była hipoteza o tym, że pracujemy nad wydajnymi komputerami, AI i symulacjami tylko dlatego, że nasz kod DNA tego chce i chciałby z chęcią przeskoczyć do wirtualnego świata, gdzie byłby niezniszczalny i nieśmiertelny. Ale to już podchodzi trochę pod „foliarstwo”;)
50
-
-
Odpowiedz
Zamiast szukać kogoś w klubach i na imprezach idź do teatru, galerii (sztuki, nie kurna handlowej), muzeum lub biblioteki.
Pamiętaj o tym, że dziewczyn z takimi probmemami jak ty masz jest pewnie tyle samo, co chłopaków. Szukaj w dobrych miejscach, a kogoś wartościowego poznasz.POWODZENIA!!!
322 -
Odpowiedz
Mam identyczne
30 -
Odpowiedz
Jakbym czytała o sobie, słowo w słowo…
40 -
Odpowiedz
Szybko , bo mi się nie chce długo pisać.
Po Twoim wpisie wnioskuje że uważasz się za lepszego od innych, ponadto uważasz że jesteś taki zajebisty i NALEŻY Ci się druga połówka. Otóż nie drogi towarzyszu ! jesteś taki jak wszyscy srasz, jesz, śpisz i powiem więcej w życiu nic nikomu się nie należy ! Użalasz się nad sobą w poczuciu że świat cię nie docenia, jak ktoś tak inteligentny jak ja lubiący przyrodę, las itp. może być sam ? stawiasz się w roli ofiary z tego nigdy nic nie zbudujesz. Uświadom sobie że jesteś taki jak inni a życie nie ma obowiązku dać ci czegokolwiek, może jedynie zabrać ! . I jeszcze jedno nie szukaj miłość w innych ludziach bo jej tam nie ma ! i nigdy nie było ! Kochać siebie trudne wiem? może przynajmniej lubić, ale tak zdrowo i nie oczekuj od ludzi NICZEGO dobrego. Ludzie są interesowni a zwłaszcza kobiety.72 -
Odpowiedz
ja pierdole tyle ludzi ma ten sam problem weź nie marudź
21 -
Odpowiedz
Fobie ktore posiadasz to schematy, swiadomosc i inteligencja ktora posiadasz sluza do tego by sie ich POZBYĆ, bo jest to możliwe, trudne i wymaga czasu, ale możliwe, a wtedy dostrzeżesz jak daleko można zajsc tą „ograniczoną” świadomością. Nie mialem tak ciezko jak Ty, ale uwierz, ze nikt kto chce być dobry nie ma łatwo wymaga to naprawde glebokiego skupienia sie w samym sobie i stopniowego rozwijania tej samoswiadomosci, w ten sposob pozbywamy sie lęków, zycie staje sie wtedy wymagajaca przygodą, zamiast koszmarem… WARTO. Trzymam za Ciebie kciuki i wierze!
40 -
Odpowiedz
Skoro to wszystko dokładnie wiesz i rozumiesz to odwroc ten tok myślenia. Czy musisz sam siebie osądzać że robisz źle ? Kto tak Ci ” karze” sądzic swoje postępowanie,eganie świata jako złe. To idiotyzm. Ja mam podobnie ale przestałam postrzegać to za coś złego. Są miliardy ludzi na tej planecie po co skupiasz się na przeżywaniu wyborów innych ludzi.. omijaj to ,zwyczajnie nie łącz żadnych emocji nie dywaguj ścieżek życia innych ludzi 😀 przekonasz ich ze źle przeżywają swoje życie? Prostota jest łatwa i przyjemna . Większość nie wysila się nad „zastanawianiem” . Szara masa. Żyją w swój sposób i mają do tego prawo. ;D
20 -
Odpowiedz
Żyjemy po to by po nas ktoś inny miał szanse, kobietę trzeba zdobyć a to nie łatwe aby była dla nas wszystkim. Ja mam taką wspaniałą żonę poznałem ja w wieku 17lat i jesteśmy 8 lat po ślubie i od 15lat razem. Mamy dwoje dzieci pracujemy razem, jemy śniadania obiady i kolacje razem. Chociaż zaczynałem od zera, matka próbowała nas rozdzielić jak i moje rodzeństwo chciało nas skłócić wyprowadziliśmy sie teraz zaczynamy życie, kupiliśmy dom, tyraliśmy po 16h 6 dni w tygodniu ale udało sie. Sens życia to rodzina , własna rodzina. Znajdź kobietę która będzie choć trochę podobna do ciebie abyście sie rozumieli i choć odrobinę inna abyście sie kochali:)
52 -
Odpowiedz
Kurwa.
Pierwszy dobry tekst od kilu lat…31 -
Odpowiedz
O co ci chodzi ? Pierdolisz jak inni i uwazasz ze twoje pierdolenie jest wyjatkowe .Chuj ci w dupe .
24 -
Odpowiedz
Też mam dosyć tego życia. Niech ktoś w końcu zniszczy tą planetę
110 -
Odpowiedz
Jakbym o sobie czytała.
70 -
Odpowiedz
Idź na kurwy i nie pierdol smutów. Doczytałem do połowy. Większość kobiet dziś leci na kasę, więc to nie będzie nic niezwykłego. Dziwce zapłacisz od razu, a przynajmniej dupy Ci nie będzie truła.
32 -
Odpowiedz
Życie bez sensu nie ma sensu … Bez celu nie ma sensu …
Po prostu żyjesz na złość innym i to się liczy . Szacun30 -
Odpowiedz
Koleś dobrze napisane. Też tak mam. I to się nasila. Mój mózg postanowił włączyć guzik autodestrukcja.
51 -
Odpowiedz
wbijaj na phobiasocialis.pl
10 -
Odpowiedz
Polecam transerfing rzeczywistości vadima zelanda.
20 -
Odpowiedz
Jakbym czytał o sobie, z tą tylko różnicą, że ty masz tylko 25 lat a już 35. Od dawna cierpię z samotności, a nie jest tak, że jest to mój sposób na życie, sam sobie tego nie wybrałem. Ilekroć spotkałem kobietę, którą naprawdę lubiłem okazywało się, że ja zasługuję na nic więcej niż tylko na przystąpienie do kręgu znajomych. Ostatnio spotkałem cudowną dziewczynę, którą bardzo lubię ale moje szczęście nie trwało długo, kiedy po kilku spotkaniach dostałem od niej przeprosiny z informacją, że ona jest zaręczona z kimś innym ale bała się mi o tym powiedzieć. Coraz bardziej nastawiam się na to, że skończę w tym padole jako samotnik. Na wakacjach nie byłem od 15 lat bo nie ma z kim. Zawsze wtedy słyszę: a czemu nie pojedziesz gdzieś sam, to cudowny sposób na poznawanie nowych ludzi. Problemem jest to, że taki wujek „dobra rada”, najczęściej nigdy nie był sam nigdzie. Z drugiej strony po co gdzieś wyjeżdżać samemu, przecież wakacje powinny być ucieczką od codzienności a nie być samotną codziennością tylko gdzieś indziej. Posiadam znajomych ale oni najczęściej mają mnie w dupie. Co roku spędzam samotnie urodziny, sylwestra itp. Zapraszam ludzi, to najczęściej nie przychodzą. Ehhhh jebać takie życie.
51 -
Odpowiedz
Nie myśl, że jesteś wyjątkowy. To choroba całego pokolenia. Ja przeżyłem to samo. Jak znaleźć kobitę to Ci nie powiem, ale sam się nieźle namęczyłem tyle wiem. I próbowałem z wieloma tępymi cipami coś zacząć. I jeszcze jedno moim zdaniem bez kobity nie masz szans na wyjście z tego stanu więc kobita powinna być priorytetem.
12 -
Odpowiedz
A gdyby tak wziąć przykład z Thanosa i wymazać pół życia…?
10 -
Odpowiedz
Inteligentny człowiek nie boi się ludzi. Ty jesteś zwykłym przygłupem.
27 -
Odpowiedz
Hmm pierwsze skojarzenie, ktore przychodzi mi na takie, jakze typowe zjebanie, to organizacja studencka typu klub kadr. Wycieczki piesze, rajdy, gory. male gadki, alko. Czlowiek jest istota spoleczno’ czy chcesz czy nie chcesz. Dlatego radze szukac zjebow podobnych sobie. Troche nas jest w tej Polsce gwarantuję, ze nie jestes wyjatkowy 🙂
01 -
Odpowiedz
Nie tylko ty tak masz… I zobaczysz, że w najmniej oczekiwanym momencie cos sie zmieni. Powodzenia bro!
10 -
Odpowiedz
Czuje się jakbym czytał swój życiorys. Poruszyłeś mnie, ale z drugiej strony pomimo tego, że jestem taki jak ty to nienawidzę ludzi tego typu, bo sieją wszędzie tylko demotywacje i ten jebany pesymizm. Staram się odmienić swoje życie już parę lat i nadal jest chujowo lecz się nie poddaję i momentami jest trochę lepiej. Co do kwestii istnienia to życie samo w sobie nie ma sensu, sens trzeba nadać samemu. Róbmy to co lubimy i żyjmy, nie krzywdźmy innych i miejmy wyjebane już na te wszystkie normickie schematy. Pozdrawiam
21 -
Odpowiedz
ja się zgadzam z wypowiedzią i całe życie czułam się podobnie..a śmierci się nie boję..nigdy też nie czułam żebym miała brać z kimś ślub, albo żebym wpasowała się w normy społeczne rodząc dzieci. Sama jestem sobie żaglem i okrętem i tak mi najlepiej-) z dala od ludzi najlepiej na łonie przyrody
70 -
Odpowiedz
Eee tam, po cichu to każdy tak myśli jak ty, że życie to generalnie bezsens, ale się nie przyzna żeby nie wyjść na marudę i malkontenta. Wcale nie jesteś jakiś pokrecony tylko głębiej przezywasz życie, a większość ludzi przyodziewa po prostu radosne maski jacy to niby są szczęśliwi i czego to nie mają. Nie zmienia to jednak smutnego faktu, że każdy z nas skończy w piachu.
91 -
Odpowiedz
Pięknie to opisałeś, myślę że taki stan lub podobny ma wiele osób m.in. ja. Bezradność, ból istnienia, niemoc. W tym posranym świecie, gdzie doświadcza się samotności w tłumie brrrr. Piszesz że wyprowadziłeś się niedawno z „gniazda”, prawdopodobnie po tym nasilił się Twój wkurw na wszystko. Zmiana w życiu- już ją dokonałeś, a od niej wszystko się zaczyna. Podjąłeś ten krok. Bracie, myślami jestem z Tobą. Jest już późno a nie chce już dobierać odpowiednich myśli, zdań, słów bo w moim przypadku zabiera to sporo czasu, a jutro muszę jakoś wstać żeby nadal stwarzać pozory że we mnie jest życie, pozdrawiam, MCMXCII
30 -
Odpowiedz
No właśnie, skąd w was przekonanie że jest taki wyjątkowy i zasługuje na złote góry? Nikt nie jest wyjątkowy, kazdy to skóra i kości i ewentualnie dusza jeśli ktoś w bajki wierzy, a wszyscy i tak przecież skończą tak samo.
11 -
Odpowiedz
nie zgadzam siem
01 -
Odpowiedz
Przypadkiem wpisałam zdanie z tytułu, byłam ciekawa co też interesującego pojawi się na ekranie. A tu proszę, jakbym czytała o sobie. Tylko, że mam prawie 40 lat, przestałam się przejmować i trochę szkoda, że dużo ode mnie młodsze osoby już tak się czują.
30 -
Odpowiedz
No i chuj.
00
Praca…
2018-09-15 23:27Ja nie wiem… czy ludzie są aż tak pojebani? PRACA NAJWYŻSZĄ WARTOŚCIĄ! Przepraszam, ale czy was popierdoliło? Jaką, kurwa, najwyższą wartością? Co my, kurwa, mrówki jakieś?!!!
Na całe szczęście – mam swoją firmę. Na nieszczęście – dopiero po czterdziestce ją założyłem. Wcześniej pracowałem na etacie i były to najgorsze lata mojego życia. Niby życie jest bezcenne, ale 8h tego życia dziennie sprzedajesz za bezcen jakiemuś platfusowi, który robi z tobą wtedy, co mu się żywnie podoba. Wstajesz rano. Wyrabiasz nadgodziny (zwykle bezpłatnie). Błagasz na kolanach, żeby móc wyjść 1-2h wcześniej. Usprawiedliwiasz się, bo śmiałeś (!) zachorować. Do tego te pizdy (zwłaszcza wyemancypowane panny), które wsadzą ci nóż w plecy, byle tylko przetrwać i utrzymać się na stanowisku (najgorsze są samotne matki, no i oczywiście katoliczki). I jeszcze te jebane zebrania, na których jest konkurs, kto głębiej wejdzie szefowi w dupę…
Powiem wam tak: jak się okazało, pracując na swoim, zarabiam na godzinę więcej, niż wcześniej przez cały dzień. Nikt mnie nie wkurwia, nikt mnie do niczego nie zmusza, a zebrania to sobie co najwyżej robię sam ze sobą.
Praca NIE JEST najwyższą wartością. Najwyższą wartością jest samo życie i czas, a im więcej ich mamy, tym bardziej wygrana jest po naszej stronie. Na łożu śmierci nie będziemy tęsknić za biurem. Dziękuję za uwagę.
Komentarze do "Praca…"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
no synek życie to nie bajka zapierdalać czeba
220 -
Odpowiedz
Kiedyś też tak będę! 😉 Propsy!
72 -
Odpowiedz
Jestem ananasem, u nas w Ananasowym Królestwie pracujemy tylko wtedy, gdy ma to jakiś sens, nie musimy pracować, by przeżyć, bo umieramy tylko wtedy, gdy ktoś nas zje.
98 -
Odpowiedz
Nic dodać, nic ująć, naszym celem jest życie w wygodzie, a praca i pieniądze to środek do tego. Kurwa, serdecznie gratuluję własnej działalności, też rozwijam teraz umiejętności, by być kiedyś na swoim i nie musieć dla nikogo pracować. A teraz i tak prawie nic nie robię i zarabiam ponad 6 tys., a dwa razy w roku bonusy, co rok podwyżki… Ale i tak wolę swoje.
193-
Odpowiedz
A jako kto pracujesz?
00
-
-
Odpowiedz
Kradnij krokodyle, pij whiskey, szczaj do zlewu w socjalnym. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.
27 -
Odpowiedz
Jam jest Illuminati i mnie szokuje Twój wpis.
63 -
Odpowiedz
Tyle że ty miałeś chociaż pomysł na dz. Gosp. . I ci jakoś ona idzie. A są działalności gospodarcze które ledwo idą. I co? I wtedy to dopiero wkurw
91 -
Odpowiedz
Ba! Żeby to było 8 h i żeby w biurze! Niektórzy zapierdalają po 12 h w najgorszych kołchozach za najniższą krajową!
Ale co do całej reszty zgadzam się w 100%!161 -
Odpowiedz
a co jak ktos nie dorobił się biura
04 -
Odpowiedz
pierdol pracę zostań nindża
160 -
Odpowiedz
Zgadzam sie w 100 % odnośnie sprzedawania pracodawcy swojego cennego czasu. Mamy tylko 1 bezcenne życie i jeszcze trzeba je oddawać za określona stawke. Młoda jednostka musi tracić swoją młodośc po to, by odlożyć na samochód czy jakieś inne gówno, które predzej czy później i tak się rozleci. Najlepiej zająć się twórczością i pracować na swój wizerunek
221 -
Odpowiedz
U mnie było wręcz odwrotnie. Firmę prowadziłem od 24 ronu życia. Kasa była lepsza, niż na etacie, ale obowiązków więcej i duża odpowiedzialność. Jako przedsiębiorca często pracuje się 24h/7 Teraz mam 43 lata i znowu robię na etacie. Niech się szef wszystkim martwi, ja odpierdzielę moje godzinki i jestem wolny!!! Faktem jest, że pracę mam w zawodzie, który lubię, a nadgodzinki są rozliczane co do minuty i ekstra płatne. Wolne biorę kiedy chcę i tyle dni ile mam ochotę. Po prostu wtedy nie zarabiam. Coś jak freelancer, zero odpowiedzialności za firmę, zero obowiązków niewolnika. Prosta zasada: robisz – masz kasę, nie robisz – masz bezpłatny urlop, po którym wracasz do swoich obowiązków i już 🙂
202 -
Odpowiedz
ciekawe w jakiej branzy w godzine zarobisz 5 stówek ?
Adi62 -
Odpowiedz
Praca kiedyś była wartością – bo była oparta i napędzana wartościami – gdy człowiek mógł iść do roboty i z jednej wypłaty zapewnić 4 osobowej rodzinie godny byt. Wakacje, jakieś drobne rozrywki, miał czas na odpoczynek, troskę o rodzine. Dzisiaj to głównie wyścig szczorow, mobbing, chamstwo, nepotyzm – słowem wyzysk człowieka przez człowieka. Taka prawda a wuj zmtym wszystkim chce się rzec
61 -
Odpowiedz
Wow, ale jesteś zajebisty, masz własną firmę i nie męczysz się. No popatrz, a inni całe życie poświęcają na swoją działalność. Twoje narzekanie wzięło się pewnie stąd, że nie chcesz dać podwyżki ambitnym pracownikom. Albo ta twoja firma to kit. Normalny biznesmen miałby w dupie jakimi wartościami kierują się obcy ludzie. Wypierdalaj.
10 -
Odpowiedz
Pracujemy żeby żyć, nie żyjemy żeby pracować. Zarabiamy pieniądze tracąc zdrowie, później tracimy zdrowie i wydajemy pieniądze z nadzieją na odzyskanie zdrowia. Własny biznes jest ok tylko pamiętaj abys ty nie był chujem dla pracowników kiedyś, daj im zarobić, tez mam firmę i nie wyobrażam sobie aby ktoś z pracowników zarabiał mniej niż średnia krajowa.
00 -
Odpowiedz
Aaah szczesliwy . No to czego do chuja tu pisal ?
10 -
Odpowiedz
60% kobiet to kurwy.
11 -
Odpowiedz
Jak ja Ci kurwa zazdroszczę. Nie firmy, tylko tego że nie musisz słuchać poleceń innych ludzi.
10 -
Odpowiedz
A ja mam wyjebane na zapierdol w robocie . Gram w totolotka wraz z kilkoma tysiącami innych frajerów i liczę, że kiedyś zjebie się ta maszyna losująca i wylosuje moje liczby.
Wtedy zesram się szefowi na wycieraczkę niech ma rewanż.
A na razie muszę srać do kibla bo szef płaci i wymaga.
Aaaaaaaaaaaaaa. tak sobie tylko pomarzyłem – Pozdrawiam00 -
Odpowiedz
W zlym pokoleniu sie mordo urodziles milenialsi pracuja by zyc. Ponadto klasyka brak dobrze wynagradzanych kompetencji rynku pracy= praca w gowno robotach za gowno pieniadze. Kolega mi opowaida o takich kołchozach, zycie kureskie, jednak szanuję uwolnienie sie z matni:]
20 -
Odpowiedz
Zycie wcale nie robi sie lepsze w pracy gdy zarabiasz wiecej.
Zarabiam minimum 6500 netto miesiecznie a czesto oscyluje w granicach 10,000zl netto (czasem mniej czasem wiecej).
Firmowy samochod nowiutenki co pol roku z przebiegiem 0km odliczany od podatku.
Sporo fajnych bonusow.
23 lata i nudzi sie w chuj.11
Moja matka
2018-09-15 23:27Wkurwia mnie moja matka. Zawsze jak jest na coś zła cholera wie, na co, albo ma chujowy dzień, to zaraz się na mnie wydziera, krzyczy na mnie z byle powodu lub w ogóle bez powodu. Jak coś jej dolega, to niech napisze o tym na tej stronce lub na jakiejś innej, po wyładuje się na kartce papieru, nie wiem co jeszcze , ale niech się kurwa nie wyżywa na mnie, tak jakbym był coś winien, bo ja nie jestem osobą, na której można wyładować swoją złość!!! Pozdrawiam wszystkich.śrut.
Komentarze do "Moja matka"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Kurwa, moje „dzieciństwo”…
41-
Odpowiedz
Moja robi tak samo drże się na mnie ciągle.
ma żal że se bachora nie spłodziłam .
Powiedziałam że wole sobie zaszyć pizde niż rodzić dzieci20
-
-
Odpowiedz
Kradnij krokodyle, pij whiskey, szczaj do zlewu w socjalnym. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.
210 -
Odpowiedz
Pokaż jej to co napisałeś albo jej to powiedz stanowczo. Może dotrze.
41 -
Odpowiedz
Szanuj swoją matkę, bo jak jej zabraknie to będziesz kwiczeć jak zaczynają świnia, a będzie za późno. Amen
526-
Odpowiedz
Ja tam nie bede bo moi starzy to niedo jeby marks zazdrosci mlodosci
00
-
-
Odpowiedz
Też mam taká matkę. Wyprowadziłam się i mam spokój.
121 -
Odpowiedz
No to powiedz jest to i tyle…
00 -
Odpowiedz
Widać jesteś dla niej ciężarem
24 -
Odpowiedz
Jestem ananasem, my nie rodzimy się z cipy, tylko z puszek.
01 -
Odpowiedz
Być może jest chora, hormony, menopauza, tarczyca. Albo dusza – brak sensu, miłości, wartości w życiu.
Przemysł to i rozkmiń co to – bądź jej oparciem, wyciągnij pomocna dłoń. Zrób wszystko co w twojej mocy by sobie w gębę nie pluć na łożu śmierci.
A jak się uda wyleczyć kobite – tylko radość nastanie i o to chodzi. Pzdr.01 -
Odpowiedz
Jestem ananasem, u nas w Ananasowym Królestwie szorujemy podłogi za pomocą wycieraczek.
00 -
Odpowiedz
Chłopie weź sie za życie. Idz na swoje będziesz miał spokój. Moze właśnie o to sie wkurwia
10 -
Odpowiedz
Ja tam nie mam rodziny . Wiem co to jest rodzina . Nie jestem patusem . Twoja matka ma problem . Jak chcesz to jej pomozesz . Wydaje sie dobrze pojebana ale moze jest nadzieja . Ty pewnie tyz easy-breezy . Not .
10 -
Odpowiedz
Rób kurwa to samo co ona i nie żal się więcej.
20

Wg mnie powinieneś zastanowić się nad sobą. Co robisz, czego oczekujesz czego byś chciał od życia. Z tego co piszesz to niefajna sytuacja raczej jest u ciebie. Pewnie ta robota jest na tyle chujowa że odbiera chęci do życia. Jeśli nie jesteś czymś uwiazany czy jakiś specjalnie tępy to zmień ta pracę. A to już zajebiscie duży krok w kierunku poprawy. Piona i powodzenia!
Ta, zastanowić się nad sobą, radzi jakiś pewnie zmotywowany kołczem za pieniądze tatusia grzybek. Stary, masz świetny talent do pisania. Niestety zmarnowany w Polsce, tak jak mój. Lata podcinania skrzydeł i kotwica w plecy zrobiły swoje. Wydziel w tym chujostwie maleńką przestrzeń dla siebie i się nią ciesz. Co nam innego pozostało… pozdrawiam
Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Lać zimnym końcem.
Nie wiem czy masz wielu znajomych czy nie, nie wiem też czy masz dobre relacje z rodziną czy nie, i nie wiem czy masz jakąś kobietę czy nie, ale jeśli odpowiedz przynajmniej dwa razy brzmi nie, to spróbuj odłożyć trochę kasy i wyjedź za granicę. Ja mam 21 lat, k wyjechałem, nie trzyma mnie nic w Polsce, kontakty z rodziną słabe, znajomych brak o kobiecie nie wspominając. Mimo średniego stopnia mojego języka dogaduje się dość dobrze, mam spokojna prace, stałe godziny pracy i nie narzekam, jest okej. Spróbuj zmian, zrób coś co da temu życiu coś nowego, nie żałuj i się nie bój, masz jedno życie, co Ci szkodzi spróbować? Pozdro i powodzenia, trzymaj się gościu