Jednak Ferdydurke to była prawda

Gdy w szkole polonistka omawiala z nami ta książkę, której nie przeczytałem. To zastanawiałem się o co jej chodzi. Jakieś wpadnie z formy w formę. Gdy uwolnimy się z jednej wpadamy zaraz w inną. Teraz kończąc 3o lat wiem o co w tym chodziło. Wpadamy z gówna w gówno. Życie to tylko robota. Zmienimy ją i co z tego? Będzie inna.. Podobna. Oczywiście znajomi tam pracujący będą gadać że jest super i inne farmazony. Przychodzisz tam i okazuje się że jest podobnie. A owi znajomi też na nią narzekają. I już nie bajkopisarza jak jest super.
Jeżeli ktoś zrozumiał moja chujnie to dzięki. Jeśli nie.. To trudno.

86
2
Pokaż komentarze (15)

Komentarze do "Jednak Ferdydurke to była prawda"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Dlatego dziś mnie olśniło. Trzeba przestać pracować na etacie.

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Nie tylko gdzie robić?

      0

      0
      Odpowiedz
  3. Kradnij krokodyle, pij whiskey, szczaj do zlewu w socjalnym. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.

    1

    5
    Odpowiedz
    1. Sraj te rokdyle

      1

      0
      Odpowiedz
  4. Łatwiej byłoby ją zrozumieć, gdybyś pisał po polsku. Ale wynika z niej, że już w szkole unikałeś czytania książek i efekty tego widać jak na dłoni.

    13

    2
    Odpowiedz
  5. Jestem ananasem, u nas w Ananasowym Królestwie maski noszą tylko szamani.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Pogódź sie ty narzekasz na prace a jeszcze 15 lat temu narzekaliśmy ze jej brakuje. Stoczniowcy nie mieli jeść wołali chleba daj nam polsko i przysłano im milicję i wojsko.
    W 44 ludzie umierali z głodu na ulicach warszawy. Kurwa nie rozumiem takie czasy pełno w dupach a narzekają

    0

    1
    Odpowiedz
    1. A ty kurwa nie narzekasz.

      2

      0
      Odpowiedz
  7. Gombrowicz to ty chujowy . Moze przeczytaj te ksiazke i wytlumacz o co ci lata ?

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Weź się nie mądruj. Sam se przeczytaj.

      0

      0
      Odpowiedz
  8. Polska balasem świata.

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Idź się zwolnij i załóż swoją firmę. Pierdol etat

    0

    1
    Odpowiedz
    1. Własna firma to dużo większe bagno! Jak już zbankrutujesz, (a wkoncu tak się musi stać) to będziesz tynk że ścian tej firmy zjadał z głodu co najwyżej.

      2

      0
      Odpowiedz
  10. XD własna firma to hajs essa

    0

    0
    Odpowiedz

Zupełnie tego nie rozumiem

Od dziecka zawsze i wszędzie słyszę, że trzeba być z ludźmi, żeby być szczęśliwym. A mnie od dziecka ludzie wkurwiali. Nie mogę przypomnieć sobie choćby jednego spotkania czy imprezy, po której stwierdziłbym, że było warto. Mało tego, zawsze mam po nich poczucie straconego czasu, nic więcej. Wielu moich kumpli uważa, że w weekend trzeba się zabawić i idą do klubu. Próbowałem. Musiałem porządnie się napić, żeby tam wytrzymać. Oczywiście rano żałowałem.
To prowadzi mnie do innego wniosku: na imprezach ludzie piją nie dlatego, że lubią pić. Piją, żeby jakoś wytrzymać te parę godzin, bo na trzeźwo jest ciężko.
Nigdy nie miałem w sobie tej potrzeby zabawy i bycia z kimś. Lubię, kiedy pada, bo od razu mniejsza szansa, że ktoś do mnie wpadnie albo będzie mnie gdzieś wyciągał. Mój idealny dzień? W łóżku, z książką. Nie potrzebuję wrażeń z zewnątrz, bo mam wystarczająco bogate życie wewnętrzne.

90
4
Pokaż komentarze (15)

Komentarze do "Zupełnie tego nie rozumiem"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Pojebany jest łańcuch pokarmowy, choroby, zwłoki, śmierć, sranie, ruchanie, psychopaci, zaprogramowanie genetyczne, skazanie na los, cierpienie, smród, brzydota, stęchlizna, rutyna, schematyczność, znanie życia na pamięć, rozkład, przemijanie, zyskiwanie by tracić, udręka z przymusu, samotność, niemoc, niezrozumienie

    16

    0
    Odpowiedz
  3. po prostu jestes frajerem bez poczucia humoru i sztywniakiem elo

    3

    14
    Odpowiedz
    1. Śmieciu, wiesz w ogóle co to znaczy frajer?

      1

      0
      Odpowiedz
  4. Kradnij krokodyle, pij whiskey, szczaj do zlewu w socjalnym. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.

    1

    5
    Odpowiedz
  5. Adi
    co ty pierdolisz, ska=ąd bierzesz znajomych ze chcą cie gdzieś wyciaągnać, skoro wolisz masturbować się w wyrku przez cały dzień zasłaniając namiot książką, ja wolę zamoczyć w pachnącą wypielęgnowaną cipę

    6

    6
    Odpowiedz
    1. Chyba w dupę – przyznaj się, że jesteś ciotą, to modne i na czasie

      1

      0
      Odpowiedz
  6. Jestem ananasem, my też jesteśmy bogaci wewnętrznie w mnóstwo witamin typu ch-uj 1.

    1

    0
    Odpowiedz
  7. pewnie jesteś introwertykiem i masz zbyt wysokie IQ, połowa ludzi ma dwucyfrowe IQ i jest zasadniczo upośledzona intelektualnie (zwłaszcza ekstrawertycy)

    1

    0
    Odpowiedz
  8. No i urodził się pustelnik.

    1

    1
    Odpowiedz
    1. twój stary…

      0

      0
      Odpowiedz
  9. Nie przejmuj się ^^ książki to najlepsze co człowiek mógł oferować drugiemu człowiekowi, a pijackie znajomości albo są albo ich nie ma wszystko jedno. Cisza i spokój popieram Cię w 100%

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Jestes introwertykiem i nic w tym dziwnego. Nie rozumiem krytyki w komentarzach. Taki jetes i tyle….Nie wszyscy stworzeni są do podboju świata.

    1

    0
    Odpowiedz
  11. No i zajebiście. Co chcesz zmieniać? Jeżeli Ci się to podoba to po co gnać za czymś za czym inni gnają. Tylko żeby nie doskwierała Ci samotność.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. CIEKAWE PRZEMYŚLENIA – WARTE ZASTANOWIENIA SIĘ …

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Ludzie to jednobiegunowe miernoty. Wiec to ty jesteś lepszy, bo nie podarzasz za stadem jak reszta upośledzonych baranów.

    2

    0
    Odpowiedz

Wkurwiają mnie śluby

Tak, jestem kobietą i tak, wkurwiają mnie śluby.
Zupełnie nie rozumiem co praktycznie całe społeczeństwo widzi w tej jebanej szopce?
Dodam, że sama mam chłopaka ale już mu na wstępie powiedziałam- żadnych ślubów, ewentualnie w przypadku dziecka czy coś, szybkie załatwienie sprawy w urzędzie i do domu. I nie, nie chodzi o to, że go nie kocham, nie jestem go pewna itp. To mit wymyślony przez ludzi z tak ciasną czaszką, że nie są w stanie sobie wyobrazić, że dwa stworzenia mogą być razem, przedłużać gatunek, ruchać się czy co tam jeszcze robić bez durnych papierków, białych, brzydkich, zjebanych sukien i żelastwa na łapach. Tragedia. Nie chcę brać ślubu z jednego tylko powodu- NIE INTERESUJE/ NIE INTERESOWAŁO mnie to nigdy. Małe dziewczynki zawsze marzą o byciu żoną, matką, o białej sukni, welonie itp. Dla mnie to kicz. Każdy ślub, każde wesele wygląda tak samo. Wszystkie zdjęcia moich znajomych z ich imprez są nie do odróżnienia. To ma być WYJĄTKOWY dzień? Jaki kurwa wyjątkowy jak tak czy siak wylądujesz w kościele/ urzędzie, a potem chlańsko z ciotkami, wujkami, disco polo, jakieś idiotyczne przesady typu tłuczenie szkła czy łapanie wel0nów czy innych gówien, rodem ze średniowiecza, noc poślubna i ruchanie tak inne, na pewno, zupełnie inne niż to które uprawialiście już przed tym zjebanym obrządkiem jakieś milion razy. Ale wiecie, to WYJĄTKOWY dzień. Dżizas…

Ale dlaczego hejtuję śluby? A hejtuję bo im starsza jestem tym coraz częściej słyszę jakieś zjebane teksty od ludzi na temat tego, że chcę sobie całe zyce przeżyć w związku partnerskich na tzw. kocią łapę, co dla mnie jest najkorzystniejszą opcją. I tu mam rzeczy, które mnie wkurwiają u ślubowiczów:

1. Pierdolenie, że bez ślubu to taka wiecie, zabawa… No kurwa zupełnie jak dzieci w piaskownicy. Szkoda tylko, że życie po ślubie i mieszkanie razem bez ślubu to… uwaga uwaga.. ZUPEŁNIE TO SAMO. Kurwa, tak samo pierzesz brudne gacie, tak samo gotujesz, tak samo ustalasz rachunki, tak samo się kłócicie, tak samo się kochacie, tak samo kurwa. Sa pary, które wychowują razem dzieci. BEZ ŚLUBU. Myślicie, że ci ludzie nie płacą rachunków? Że nie wiem…imprezują ciągle do białego rana? Że ich związki jakoś naczej wyglądają? Chuja tam inaczej. Ślub może zmienić życie pary tylko w jednym przypadku- kiedy przed ślubem mieszkali osobno inaczej nie ma szans, że po podpisaniu kawałka papieru człowiek zmieni się jakimś cudem o 360 stopni z dnia na dzień. Jeśli dzielisz życie z drugim człowiekiem to nie ma znaczenia czy masz obrączkę czy nie, i tak te same „poważne’ (jak to kisielu w gaciach dostają na to słowo osoby po ślubach) obowiązki was dopadną prędzej czy później.

2. Bez ślubu ktoś może spierdolić. No może i faktycznie łatwiej niż po ślubie i wiecie co ? I bardzo dobrze. Kim ja do choler jestem, żeby trzymać swojego faceta na siłę? Ten argument sam się gryzie, bo skoro facet po ślubie (mówię cały czas o facetach bo piszę z perspektywy kobiety ale wiadomo, że chodzi o obie płcie) chce odejść ale nie robi tego BO ŚLUB no to kurwa rzeczywiście, powód do radości macie. To zupełnie jak ci wszyscy ludzie, którym sypią się związki ale trwają w nich bo dzieci. To jest gówno a nie argument. Taki człowiek tak czy siak odejdzie, ja tam już wolę żeby zrobił to dnia na dzień niż latać po sądach, kasę wydawać, bo już nie chcemy być razem, zresztą sam pomysł to paranoja. Czaicie, nie chcesz zadawać się z tym określonym człowiekiem ale o zgodę na łaskawe zerwanie tej znajomości musisz prosić kurwa obce osoby XD No rzeczywiście, DOJRZAŁY ten obrządek w chuj.

3. Jak się oświadcza to znaczy, że kocha. Eee nie? Po pierwsze to masa ludzi idzie do ślubu bo nie mogą znieść już jęczenia drugiej strony, po drugie wiele osób już po zaręczynach/ ślubie zdradza swoich partnerów po trzecie, co drugie małżeństwo się rozpada więc nie, nie tworzycie trwałych związków, bo macie obrączki na palcach, żyjecie w iluzji i żadne z was się do tego nie przyzna. Oczywiście, związki pozamałżeńskie też się rozpadają i pewnie tak samo często jak te po ślubach. Różnica jest taka, że ci drudzi nie oszukują innych i siebie przy okazji, że wraz ze ślubiem będą żyć długo i szczęśliwie, że przestana się kłócić, zdradzać i chujowo zachowywać. Tak, bo pamiętajcie- osobowość człowieka zmienia się diametralnie po podpisaniu papierka.

Innym słowem- dla mnie ślub to idiotyzm, nie rozumiem aż takiego parcia na to, traci się mnóstwo pieniędzy, nerwów i zaczyna żyć w iluzji i pogardzie dla tych, którzy to bagno nie wdepnęli.

184
57
Pokaż komentarze (68)

Komentarze do "Wkurwiają mnie śluby"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ty od konsolki, wypierdalaj!

    29

    3
    Odpowiedz
  3. Taką chujnie to ja lubię.

    37

    3
    Odpowiedz
  4. Wypierdalaj na Łódzki Wydział Fabryczny, tam też nie potrzebują ślubu denna labadziaro

    15

    33
    Odpowiedz
    1. nie byłbym taki pewien.

      2

      0
      Odpowiedz
    2. Morda kurwo ludzka!

      1

      2
      Odpowiedz
  5. Zdanie mam identyczne. Do tego kwestie materialne, jak można przepłacić nierzadko 100 patyków na jeden wieczór. Prawda jest taka, że taką imprezę szło by zrobić za ułamek tego, co kosztuje te nieszczęsne wesele, ale jak już ktoś usłyszy to magiczne słowo to ceny się mnożą x5. Dla mnie ślub jako taki nie ma żadnej wartości, nie daje mi NIC, czego bym w związku nie miał, a jak słyszę od kogoś, że wypada się oświadczać, to mam mega polew.

    Pozdrawiam, człowiek wolny od zabobonów.

    46

    6
    Odpowiedz
  6. Ślub to coś wyjątkowego, gdy jest dwoje mądrych ludzi, którzy wiedzą co to prawdziwa miłość. Tym, którzy widzą tylko ruchanie w życiu, jest to zbyteczne. Możesz mieć mnóstwo partnerów w życiu, ale pewne rzeczy dzieją się tylko 1 raz. Ślub prawdziwy jest tylko raz, potem już tylko kopia. Mądrzy ludzie, umiejący kochać, potrafią po ślubie kochać się nawet 50 lat, bo wiedzą co to miłość. A teraz takich ludzi coraz mniej, bo liczy się rżnięcie, FB, foteczki, kasa i inne bzdety. A nie bezcenne wartości + ślub z kimś kto oddałby za ciebie życie.

    41

    47
    Odpowiedz
    1. Wiesz co moja babcia z dziadkiem mieli cywilny bo takie czasy byly twoja teoria jest z dupy wyssana i chyba masz zal dupy ze poslales tyle kasy praktycznie wpizdu do blota.jeden raz prawdziwy slub przyrzekania nie zyciowe przed obca osoba czarna pchla .co to za bzdury wypisujesz?

      1

      5
      Odpowiedz
    2. Widze ktoś tu jeszcze nie dorósł i nadal czerpie wiedzę o rzeczywistości z bajek i filmów…

      3

      1
      Odpowiedz
    3. zapraszam wypierdalać

      3

      1
      Odpowiedz
    4. Jak mądrością jest przepierdalanie kosmicznych dla szaraka pieniędzy na jedną noc, to dzięki. Wolę być głupim debilem z samochodem o równowartości wesela.
      Wolę mimo tego, że nie mam prawa jazdy i ten samochód by stał i się kurzył.

      10

      2
      Odpowiedz
    5. Prawdziwa miłość? Burza hormonów wykolejająca na łeb, na szyję zdrowy rozsądek. Wszystko po to, by przedłużyć gatunek, nic więcej. No ale niektórzy dodają do tego jakąś magiczną otoczkę zaślepiając samych siebie. Jeśli masz 15 lat, to jeszcze jestem w stanie zrozumieć ten twój niepoprawny romantyzm. Jeśli więcej, to cóż…

      16

      5
      Odpowiedz
    6. Lecz się na nogi bo na mózg za późno

      1

      3
      Odpowiedz
  7. Ja pierdolę. Jeśli autorem tej chujni faktycznie jest kobieta, to chciałbym tylko powiedzieć: zaimponowałaś mi w tym momencie. Pytanie tylko gdzie w prawdziwym życiu są tak zdrowo i krytycznie myślące kobiety potrafiące wyjść poza wpojony szablon, no gdzie?

    58

    13
    Odpowiedz
    1. W dupie kurwa

      6

      10
      Odpowiedz
    2. Są, nie ona jedna:) W naszym kraju na większe tego typu „zjawiska” trzeba poczekać trochę lat, aż większość szarej masy dojrzy, co tak naprawdę w życiu się liczy w związku z drugą osobą. I nie jest to bynajmniej obrączka na palcu.
      Przyznam, że niestety większość moich rówieśniczek już owego obrządku dokonała. Czy słusznie? Same stwierdzą, a czas to pokaże. Natomiast pozostała część chce się na rzadko zesrać ze strachu bycia samym, porównywany bądź złego nastwienia reszty społeczeństwa.

      I tak, też byłam dziewczynką, która krzywiła się słysząc marzenia innych „księżniczek” o ich bajkowym ślubie.
      Królowymi to one raczej nie będą.

      3

      2
      Odpowiedz
  8. Kradnij krokodyle, pij whiskey, szczaj do zlewu w socjalnym. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.
    Poza tym popieram.

    5

    11
    Odpowiedz
  9. szkoda, że masz chłopaka bo chętnie bym się z Tobą ożenił kek

    22

    5
    Odpowiedz
  10. Jak widac nikt na tym nie cierpi tylko ty sama. Widocznie jednak cię coś w tym boli skoro aż tak to przeżywasz

    26

    33
    Odpowiedz
    1. Bo pewnie łażą takie mendy jak ty i co chwile jej d trują kiedy ślub, jak tak można itd.

      23

      2
      Odpowiedz
  11. Spierdalaj toksyczna babo czy gimbusiaro, jestes pusta bo tych prostych spraw dla „plebsu” nawet nie czaisz to jestes gorsza niz ci ktorych krytykujesz.

    19

    44
    Odpowiedz
    1. Dla ciebie zbyt madra jest

      11

      6
      Odpowiedz
    2. ojej jakie lotne słownictwo baby bądź chłopa, który to wszystko „rozumie” – wykurwiaj

      5

      1
      Odpowiedz
  12. Za długie. Lubisz mlec ozorem.

    18

    18
    Odpowiedz
  13. Najlepsza chujnia w tym roku, elegancko wypunktowane. Szanuję postawę.

    34

    18
    Odpowiedz
  14. Mam to samo, ale niestety, w biały dzień każdy się śmieje z memów z nosaczem, gardzi polactwem. Gdy przychodzi czas na czyjeś wesele to nagle się okazauje, że każdy jest takim samym cebulakiem, dla którego szczytem rozrywki jest śpiewanie jakichś wiejskich głupot będąc najebanym.

    Kobieta złoto, myślałem, że takie nie istnieją.

    Aha i walić w czoko frajerów, co bawią się w rytułały wejścia w związek małżeński i traktują je poważnie. Wmawiacie sobie, że związek jest nierozerwalny tak samo jak pięć tysięcy lat temu ludzie wmawiali sobie, że kręcąc dupą przy ognisku sprowadzą na swoje ziemie deszcz.

    41

    9
    Odpowiedz
    1. Ta niby kobieta to facet bez siura.

      8

      3
      Odpowiedz
  15. kocham Cię !

    6

    2
    Odpowiedz
  16. Ad 1, cytując Bombę, „nawrót o 360 stopni i cała naprzód!”

    16

    0
    Odpowiedz
  17. Chciałbym widzieć minę gościa, który napisał tu kiedyś „Żadna kobieta nie myśli perspektywicznie”

    11

    4
    Odpowiedz
    1. Bo nie myślą. Ta tutaj (o ile faktycznie jest kobietą) to owszem – wyjątek, ale reguły to wciąż nie zmienia.

      3

      4
      Odpowiedz
  18. Fakt .pewnie wielu mysli ze jeszcze ze na samym weselu jeszcze zarobia I czarna pchla zarobi. to rzniecie z siebie kogos niedoinformowanego po nie zyciowych przyrzeczeniach ktore zloza przed czarnym-hipokryzyjnej istoty dalej beda zyc tam samo

    2

    1
    Odpowiedz
  19. Dorośniesz, zrozumiesz o co w tym chodzi. Mi zajęło to 40 lat hahaha

    2

    1
    Odpowiedz
  20. Wyjdź za mnie. Zakochałem się.

    6

    2
    Odpowiedz
  21. Aleś się dziewczę napisała… podsumowując: chuj tam, idę się odesrać…

    1

    0
    Odpowiedz
  22. Koszerni wymyślili śluby żeby ludzi zniewolić.

    5

    3
    Odpowiedz
  23. 4. Wywala się do kilkanastu tysięcy w błoto na wesele.

    5. Niektórzy zdradzają się tuż przed ślubem na panieńskim/kawalerskim albo na samym weselu.

    5

    0
    Odpowiedz
  24. Autorka zapomniała o czymś tak cudownym jak walka o majątek przy rozwodzie. Albo o tym, że jak ma się dziecko to ojciec ma z nim ustalone widzenie przez sąd. Albo o tym, że mąż płaci na dziecko nawet jak kobieta go zdradziła i ma dziecko z innym (bo sąd kieruje się tzw. dobrem dziecka).

    15

    1
    Odpowiedz
  25. Jesteś tak pusta, głupia i wulgarna, że temu twojemu facetowi jeżeli w ogóle istnieje to tylko serdecznie współczuć. Wyczuwam samotną, zazdrosną i roszczeniową blacharę której nikt nie chce.

    12

    13
    Odpowiedz
  26. Po ślubie wszystko zmienia się o 360 stopni. Czyli wcale.

    3

    0
    Odpowiedz
  27. Nie chcesz ślubu to nie bierz. Twoje życie, Twoje wybory, ale „ciasny umysł” to masz i Ty bo nie rozumiesz, że nie dla wszystkich to tylko szopka i nie wszyscy muszą chcieć żyć tak jak Ty. Czemu nie reagujesz odpowiednio do tych, którzy Cię krytykują czy nagabują pytaniami, tylko wrzucasz wszystkich do jednego wora i obrażasz? Ja jestem po ślubie. Chcieliśmy tego oboje. Może nawet mąż bardziej niż ja. To mit, że tylko kobiety chcą ślubu. Tak czy inaczej, nie masz prawa nikogo krytykować, ani nikt Ciebie. Ochłoń trochę i reaguj na bieżąco, a nie wybuchasz jak gniazdo szerszeni jak by Ci po odcisku deptali.

    13

    11
    Odpowiedz
  28. Pełna zgoda.

    1

    1
    Odpowiedz
  29. Jaki rynsztok…

    5

    1
    Odpowiedz
  30. Ślub można traktować pragmatycznie – małżonkowie płacą razem podatki, współdzielą majątek, mogą się reprezentować bez upoważnień. Razem we dwoje można zdziałać wiecej pod kątem organizacyjnym i finansowym. Co do wiejskich wesel, też ich nie znoszę. Razem z narzeczoną kosztem wiekszego wysiłku organizacyjengo zrobiliśmy wesele z charakterem, bez disco-polo, a na dodatek spędziliśmy je z tylko tymi ludźmi, których chcieliśmy. Nie było w nim Kościoła ani pierdolenia o obowiazkach obywatelskich w urzędzie. Tak się da. Rozumiem, że możesz nie chcieć albo nie będzie Cię to cieszyło – spoko. Proponuję zatem wycieczkę do USC i uprzejma informacja dla Waszych rodzin, że oto zakładacie swoją własną rodzinę na Waszych zasadach. Kochają, to zrozumieją, jak nie to niech się pi******

    11

    2
    Odpowiedz
  31. A kto by się chciał z tobą żenić? Jesteś coraz starsza, coraz mniejsze szanse, więc rzeczywistość ślubną psychologicznie wspierasz i dissujesz. Nie chcesz ślubu. Twoja brocha i twój bóbr. 😉

    4

    6
    Odpowiedz
  32. Jestem ananasem, u nas w Ananasowym Królestwie nie ma ślubów, są tylko zaduszki.

    3

    0
    Odpowiedz
  33. Jestem kobietą i uważam tak samo

    5

    1
    Odpowiedz
  34. Jesteś jebniętą lewaczką – zajeb się więc.

    2

    10
    Odpowiedz
    1. Lepiej skoczyć z mostu w Wyszogrodzie do Wisły, a Wyszogród znajduje się na zachodzie Mazowsza.

      1

      0
      Odpowiedz
  35. Sama jesteś dzieckiem! Raczej dziewczynką, która nie wie czego chcieć od życia! Stąd te Zjebane wywody!

    4

    6
    Odpowiedz
  36. Bo one mają sens z religijnego punktu widzenia a tak dla świeckich ludzi to faktycznie nie.

    4

    2
    Odpowiedz
  37. Jesteś zajebista i tyle, chętnie wytaśtał bym Ci kuciapkę.

    3

    2
    Odpowiedz
  38. W pełni się z Tobą zgadzam, ślub ? wesele ? Strata czasu który można by wykorzystać w inny sposób.

    1

    0
    Odpowiedz
  39. Twoj stary slöp

    0

    0
    Odpowiedz
  40. Eeeee, ale od disco polo to ty się odpierdol.

    0

    2
    Odpowiedz
  41. Myślę tak samo. Śluby wesela na całą remizę – festiwal próżniactwa i tyle

    2

    0
    Odpowiedz
  42. Przede wszystkim, jest to zwiazek niesakramentalny, niepoblogoslawiony przez Boga.
    To jest grzech cudzolostwa, jako katoliczka powinnas to wiedziec.
    Diabel ma przez to latwiejszy dostep do dzieci. Sa wieksze szanse na to ze im się nie uda w zyciu, ze beda mieli problemy.
    Wesele mozna przygotowac nawet skromne, nie wydajac zbyt duzo, nie patrz na to jakie sobie robia znajomi na FaceBooku, na pokaz.
    A poza tym, nie wiem co ze spadkiem w przypadku koscielnego, ja się na tym nie znam, moze ty wiesz lepiej

    1

    1
    Odpowiedz
  43. na ślubach najbardziej pojebany zwyczaj to bisurmanski welon z ery hyboryjskiej szmata rodem

    0

    0
    Odpowiedz
  44. Bardzo inteligentny wpis. Szkoda, że ja nie poznałem nigdy tak ogarniętej kobiety.
    Jeśli kiedyś będziesz sama zapisz sobie moje GG, chętnie Cię poznam – 832342. 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  45. To naucz się jakiegoś tekstu gdy ktoś będzie truł Ci dupę o ślubie i go używaj, żeby dana osoba już ani razu Ci o tym nie gadała…. Hejtujesz ślub tak samo, jak ludzie hejtują to że go nie bierzesz.

    0

    0
    Odpowiedz
  46. No i w czym problem ? Chcesz bierzesz, nie chcesz nie bierzesz.

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Jak to nie bierzesz kurna !? Ksiundz nie przeżyje jak nie będzie ślubu w kościele i będzie truł dupę dziadkom i babkom, że sodomia i gomoria w parafìi!

      A jak sie nie podoba to win do kalifatu. Zobaczymy jak tam postepowo i tolerancyjnie potraktują.

      Nie ma. Do kościoła można nie chodzić a ślub i krzciny muszom być. To jest Polska, kurna!

      0

      0
      Odpowiedz
  47. Też nienawidzę wesel. Jedynie ślub cywilny ma uzasadnienie. I kosztuje 84 zł + dwoje świadków. Tak, jestem ateistą, ale to nie ma nic do rzeczy.

    0

    0
    Odpowiedz

Pojebana akcja

Taka sytuacja… poznałem laskę na imprezie jakaś 7/10 i spoko poszliśmy potem do mnie na chatę ja mocne 4/10 to się cieszę ze zdobyczy, ale dobra tam nie będę pierdolił farmazonów bo chodzi tylko o ruchanie więc całą otoczkę pominę i przejdę od razu do rzeczy. Chociaż jak będziecie chcieli poznać kulisy naszego spotkania to też wam o tym kiedyś opowiem.
Chodzi o to że ta laska w łóżku jest jakaś kurwa jebnięta i nie wiem co mam o tym myśleć. No taka sytuacja zaczynamy się całować i już przypał, myślałem że ja nie umiem całować no ale to co ona odpierdala językiem to jakby lizać się z upośledzonym dzieckiem downa z ADHD w czwartej fazie Parkinsona. Chuj po chwili przestałem nawet ruszać językiem bo nie było sensu, ona za to swoim napierdalała za trzech a to i tak był najmniejszy problem bo od razu mi włożyła łapę w majty i zaczęła opierdalać kabla z izolacji z prędkością młota pneumatycznego góra dół góra dół aż jej nadgarstek zaczął strzelać coś jak metronom wybijający tempo największych hitów Slipknota. Wyobraźcie sobie moje zdziwienie kiedy do jej palety ruchów zostały dołączone kolejne dwa kierunki świata no kurwa aż mi się przypomniały wakacje w Sianożętach kiedy za gówniaka katowałem Tekkena na automatach… na szczęście chyba nie lubiła zbyt długiej gry wstępnej (thanks God) bo po chwili szepcze mi na ucho „zerżnij mnie jak w Greyu” no by ją chuj strzelił nie chcę psuć atmosfery to nie przyznam się przecież, że ostatni film na jakim bylem w kinie to Tajemnice Brokeback Mountain a znając ją to jeszcze by podchwyciła temat. No ale co mi pozostało mówię sobie w głowie dobra zaczynamy, rozebrałem ją i rzuciłem na łóżko, nie wiem czy dobrze zrobiłem musiałem improwizować. Domyślałem się że chodziło jej o jakiś fetysz wiec kazałem się jej obrócić tyłem i zacząłem jej dawać klapsy dłonią a ta krzyczy, że mocniej mam ja zdzielić… no to kurwa ją tam walę aż mnie ręka już zaczęła boleć a ta wyła jak dzika najsmutniejsze w tym jest to że do dzisiaj sąsiad z góry jak mnie widzi to lapie swojego synka za rękę i przytula go do siebie. Ta się w końcu przewróciła na plecy i mówi „a teraz mnie zwiąż” no i tu wyczułem swoją szansę bo akurat trafiła na sternika z 10 letnim stażem, wyciągnąłem z szafy szybko linkę regatową z kevlaru 5mm i przywiązałem jej ręce do ramy łóżka węzłem kotwicznym. Widzę kątem oka, że jest już gotowa cała wilgotna przez chwilę nawet myślałem że się zlała na mój nowy materac. Jeszcze zanim w nią wszedłem spojrzałem z troską na mój biedny sprzęt cały aż siny i obtarty przez to odjebane Fatality, Wchodzę w nią delikatnie jak Bóg przykazał a ta zaczyna znowu swoją jazdę. Miota nią kurwa jak Szatan krzyczy w niebogłosy mocniej, mocniej głębiej, głębiej no chuj jakbym miał kurwa czym wejść głębiej to bym przecież wszedł już mnie wkurwiła na wejściu co ja kurwa Rocco Siffredi czy jaki murzyn. Wtedy dodatkowo rozkojarzył mnie taki pusty metaliczny dźwięk z rur, chyba sąsiad z góry zaczął napierdalać głową swojego durnego dziecka o kaloryfer. Jakby tego było mało nagle ta mi tu mówi ze nie czuje dłoni… no kurwa nie czujesz dłoni bo jak się szarpiesz to się zaciska węzeł głupia pizdo… próbuję jej to poluzować a ta jak nie zaciśnie swojej cipy to momentalnie poczułem swoje jądra w żołądku. Więc w tym momencie wygląda to tak, że obydwoje z miną ala srający kot na pustyni próbujemy wyplątać się z tego miłosnego uścisku. Po dłuższej chwili w końcu mi się udało poluzować więzy ale miałem mega stresa i zjebkę, jebłem się z tego wszystkiego na plecy biorę odpalam fajkę i cieszę się że to już koniec tej przygody, aż ta nagle wskakuje na mnie i zaczyna mnie ujeżdżać jak gdyby nigdy nic i skacze i skacze łóżko wydaje dźwięki kurwa jakby miało się zaraz zarwać, pet mi spadł na panele a ta w amoku… po chwili kapła się że nic nie czuje i prosi żebyśmy zmienili pozycje Haha no kurwa nic nie czujesz słońce bo mi już fiut nie stoi odkąd mi założyłaś nelsona swoją hitlerowską cipą pomyślałem, nie czuje się już na silach żeby się z Toba kochać mówię a ta, że szkoda, że poczeka może za chwilę spróbujemy jeszcze raz ale wtedy poprosiłem ją żeby wyszła bo nie kręcą mnie takie jazdy. Jeszcze na koniec dojebała do pieca, że tak w ogóle to ona się za bardzo na seksie to nie zna i że miała tylko jednego chłopaka i że interesuje się książkami i ogólnie nauką a po maturze chce studiować prawo i jeszcze pyta czy pójdę z nią na studniówkę… kurwa milion myśli na minutę i wszystkie na jednym tchu wypowiedziane. Nie chciało mi się już nic odpowiadać tylko odprowadziłem ją do drzwi z lekkim sztucznym uśmieszkiem podałem kurtkę do rąk i wyprosiłem z mojego lokum. To był ostatni raz kiedy poszedłem na bal Świadków Jehowy we Wrocławiu wyrywać dupy.

109
31
Pokaż komentarze (26)

Komentarze do "Pojebana akcja"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Kradnij krokodyle, pij whiskey, szczaj do zlewu w socjalnym. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.

    4

    7
    Odpowiedz
  3. Zmyślone w chuj, ale mało się nie popłakałem ze śmiechu.

    36

    0
    Odpowiedz
  4. Wroclaw? Czy to byla cichodajka z lodzkiej Filmowki?

    10

    1
    Odpowiedz
  5. Dawno się tak nie uśmiałem, jeżeli już ktoś ma pisać o czymś innym niż o swoich problemach to właśnie w ten sposób, a nie jak ta spierdolina od tych krokodyli 😛

    27

    3
    Odpowiedz
  6. pet mi spadł na panele 😀

    11

    2
    Odpowiedz
  7. Masz bracie gadane,dawno mnie post na chujni tak nie rozbawił.

    39

    0
    Odpowiedz
  8. Kurwa, ale zajebiste :DDD

    8

    2
    Odpowiedz
  9. Tak, tak, Panie Ptak.

    0

    1
    Odpowiedz
  10. A potem się obudziłeś zalany 3 dniowym moczem… Wypierdalaj!

    7

    9
    Odpowiedz
  11. Hahaha, dobre dobre.

    3

    1
    Odpowiedz
  12. Koszerny typ naszczał ci do łba kiedy cię produkował.

    0

    3
    Odpowiedz
  13. Łolaboga, Zbigniew Stonoga?

    2

    0
    Odpowiedz
  14. qp pan sprzengło

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Ale mi tym humor poprawiłeś dzięki! 😀

    4

    1
    Odpowiedz
  16. Czekam na kulisy spotkania!

    1

    0
    Odpowiedz
  17. Zajebane z wypok kropka pe el

    0

    1
    Odpowiedz
  18. bardzo mi się spodobało! dawno się tak nie uśmiałam;) dzięki

    3

    0
    Odpowiedz
  19. To jest pasta, auto chujni ją jedynie tu przekleił. Ale i tak klasyk.

    3

    0
    Odpowiedz
  20. Jestem ananasem, jakbyś dorwał się do ananasowej miss, to jest dopiero jazda.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Pisz dalej, masz talent. Poplakalismy sie z żona ze smiechu

    2

    0
    Odpowiedz
  22. Wreszcie ktoś z poczuciem humoru i ta pointa, dawno się tak nie uśmiałem, pisz dalej bo masz talent.

    2

    0
    Odpowiedz
  23. A później: Tilt, Tilt, TILT kurwa mówię!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Fajne 🙂 prawda czy fake, prosimy o więcej takich historii. Mnie też rozbawiles.

    0

    0
    Odpowiedz

I za co się obraża?

Od kilku lat żona sukcesywnie ograniczała nasz seks – co tydzień, później co miesiąc, później co kwartał, aż do rekordów typu pół roku bez. Wkurwiałem się strasznie, nosiło mnie, nie wiedziałem o co chodzi. Jak już coś było, było super, no ale ta częstotliwość… Nic nie pomagało – ani rozmowy, ani sprzeczki, ani prezenty. Nic. W końcu olśniło mnie – stwierdziłem, że proszenie się o seks jest żałosne, a numerek raz na 4-6 miesięcy to żart. To nawet nie ma szans poprawić humoru, jak już się zdarzy. Powiedziałem jej, że z tym kończę. Że więcej seksu nie będzie. Teraz ona chodzi naburmuszona, jakbym jej sens życia zabrał, mimo że robiliśmy to kilka razy w roku. I za co się obraża? Przecież sama doprowadziła do takiej chujni. Na koniec dodam, że nie ma tu mowy o braku seksu z powodów estetycznych – oboje jesteśmy czyści i zadbani. Ona po prostu stwierdziła kiedyś, że taka częstotliwość jej wystarcza, a jeśli mnie nie, to nie jej problem. A teraz obrażona, nosz kurwa…
Ja natomiast czuję się teraz wolny i szczęśliwy – przestałem gonić za czymś, co z jakiegoś powodu było mi jedynie wydzielane, jak jakiemuś jebanemu żebrakowi. Mam 38 lat, mogę obyć się bez seksu – to już nie młodzieńcze lata, kiedy jaja puchły po dwóch dniach bez bzykania.

72
11
Pokaż komentarze (33)

Komentarze do "I za co się obraża?"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. No tak typowa empatia. Jej taka częstotliwość wystarcza a Ty rób co chcesz. Dałeś się szantażować poprzez seks. Naszczescie widzę ze odzyskałeś rozum. Czasem się nie płaszcz. Nie chciała to niech s….a idź na silke zadbaj o Siebie. Pokaz jej ze masz inne zainteresowania oprócz jej marnego tylka

    25

    0
    Odpowiedz
  3. Noż kurwa a nie nosz kurwa imbecylu.

    4

    4
    Odpowiedz
    1. No żebyś się nie posrał :)))))))))))

      6

      0
      Odpowiedz
  4. Mimo, że młodszy to sytuacja podobna, z tym, że nie na częstotliwość a na jakość narzekać mam prawo.
    Decyzję też podjąłem, czekam jeszcze aż do deadline`u i żegnam się z panną, szkoda życia na takie kłody. A ty staruszku się nie łam, tylko na siłownie, dobre ciuszki i młode 20latki będą prosiły o pęto dojrzałego faceta.
    Pozdro

    18

    1
    Odpowiedz
    1. Lepiej i taniej wyjdzie Roksa. A poza tym bardzo dobrze.

      2

      0
      Odpowiedz
    2. Warto mieć marzenia , acz kolwiek ciuchy i siłownia nie sprawia że przestaniesz wyglądać jak stary Janusz , będziesz wyglądał jak stary Janusz ale wersja exluzuv

      1

      2
      Odpowiedz
  5. Kradnij krokodyle, pij whiskey, szczaj do zlewu w socjalnym. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.

    0

    3
    Odpowiedz
  6. Potwierdzam nie ma co się prosić…nie spinasz się ,masz czasu na pasje a jakby się tobie zachciało to nie ma już problemu… Nie dotyczy młodzieży

    5

    0
    Odpowiedz
  7. Ale się wpierdoliłeś. Moja loszka powinna robić mi pałę kilka razy dziennie bo inaczej to nie ma sensu.

    6

    2
    Odpowiedz
    1. Tak samo jak nie ma sensu być z facetem biedakiem

      2

      0
      Odpowiedz
  8. Idź do burdelu.

    5

    1
    Odpowiedz
  9. Mam 35 i chyba jestem na tym samym wirażu. Wiesz, że chyba kupię tą jebaną konsolkę? 🙂

    24

    1
    Odpowiedz
  10. cipa to jej karta przetargowa którą mogła grać, straciłeś nią zainteresowanie to ona nie może już tobą rządzić

    19

    0
    Odpowiedz
  11. A może ona chodzi ruchać się z kimś innym?

    3

    0
    Odpowiedz
  12. Mam odwrotną konfiguracje ale problem ten sam. Dobry człowiek z mojego ale trochę mało „kontaktowy”. Nie specjalnie lubi dotyk, przytulenie, choć seks z nim jest wyśmienity. Też kupię konsole, co zrobić 😉

    1

    0
    Odpowiedz
  13. Zapomniałeś jeszcze jej zapodac przysłowie „Czego facet nie ma w domu, znajdzie sobie na mieście”. I już ma nogi z waty , że znajdziesz inna a ona won!

    1

    1
    Odpowiedz
    1. Już wszystkie lecą łapać przechodzonego starego cepa

      1

      3
      Odpowiedz
  14. Ale fake. Masz wyobraźnię.

    0

    3
    Odpowiedz
  15. Od kilku lat koszerni jebią cię w dupę na 3 baty(łącznie z twoją żoną)

    1

    2
    Odpowiedz
  16. Ja się na prawdę zastanawiam skąd takie ku*wy mają mężów. Jest obrażona bo zacząłeś grać na swoich zasadach. Tak trzymaj i nie daj się wciągnąć w inne gierki – zapewne coś wymyśli, żeby cię wkurwiać nadal. Znalazłeś toksyczną babę która, nie szanuje twoich potrzeb.

    4

    2
    Odpowiedz
    1. A jak on jej nie kupuje torebki grucci 3 razy do roku to nie szanuje jej potrzeb , toksyk jeden

      0

      0
      Odpowiedz
  17. Słabo ruchasz.

    1

    1
    Odpowiedz
  18. Sex jest dla młodych, potem cieszą inne rzeczy.

    0

    3
    Odpowiedz
  19. Weź wal konia w jej obecności. Ciekawe jaka będzie jej reakcja.

    5

    1
    Odpowiedz
  20. Jestem ananasem, u nas w Ananasowym Królestwie gody są cztery razy do roku.

    1

    0
    Odpowiedz
  21. wyglądasz pewnie jak stary janusz z brzuchem to nie chce cię bzykać. Daj jej młodego ogiera z sześciopakiem to będą się parzyć codziennie. Pozdro januszu

    2

    5
    Odpowiedz
  22. Ja mam 34 lata i chętnie się z Tobą zabawie nawet dwa razy dziennie 🙂 daleko do Krakowa masz?

    1

    0
    Odpowiedz
  23. A ja kurwa nie rozumiem tego fenomenu seksu… że tak strasznie żyć bez niego nie możecie… Jest ważny i też go lubię, ale jakby go nie było to też bym żyła. Jak już się zdarzy jakiś okres, że się z mężem dawno nie parzyliśmy (bo praca, bo zmęczenie, bo choroba bo coś tam) to przecież kurwa można ręką, wibratorem poluzować napięcie… Po za tym to chyba normalne, że z czasem ta ochota na seks jest mniejsza. Bosh… No nie wiem, może nie czaję bo mamy z mężem podobne potrzeby, nie bzykamy sie codziennie, ale jest ok. Ale współczuje ludziom co im seks życie porządkuje. Jak zwierzęta normalnie…

    4

    2
    Odpowiedz
    1. No…, ja tesz tak mam…
      – kiedyś to jeszcze mnie bardziej ciongło, ale teraz to wrencz odwrotnie…
      Awdodatku te prezerwatywy teraz jakieś takie luźne… i wdodatku czensto spadajom…
      – normalna chińszczyzna…!

      85-latek

      2

      1
      Odpowiedz
  24. Ona też go może iść zdradzać bo jest starym nie atrakcyjnym Januszem , pewnie woli młode jędrne ogory a nie starego miękkiego flaka

    0

    1
    Odpowiedz
  25. dziwne bo mam 39 lat i nie wyobrazam sobie braku seksu czy tez seksu raz na m-c Stary to ja będe za 10 lat czuje sie mlodo ! Gdybym był w podobnej sytuacji to bym spotykal sie na boku, jak mozna szantazowac kogos seksem a jak obiadu w domu nie mam to ide do restauracji

    1

    0
    Odpowiedz
  26. Znajdź kochankę a żona niech siedzi w garach i przy pralce.

    0

    0
    Odpowiedz

Jestem wypalony

Mam 29 lat. Większość powie i mówi że taki młody, całe życie przed tobą, co ty wiesz o życiu. A ja się czuję jak 70 latek. Wychowałem się w skrajnej biedzie, z ojcem pijakiem i zaborczą matką. Od 12.r.życia musiałem sam zarabiać na jedzenie poprzez zbieranie złomu od czego padł mi kręgosłup. Nigdy nie miałem czasu być dzieckiem. Teraz nie pracuję, sprawuję opiekę nad schorowaną babcią zresztą nie daję rady niegdzie dłużej się utrzymać, powód „za wolno pan robi, za słaba kondycja”. Wszędzie wymagają zapierdolu, młodzieńczej werwy której ja nie mam. Rówieśnicy mnie irytują, wypoczęci z uśmiechem na twarzy, z kobietami. Ja na to nie mam sił i nie mogę już udawać że jest fajnie. Pozdrawiam.

139
6
Pokaż komentarze (17)

Komentarze do "Jestem wypalony"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Przynajmniej napisałeś dobrą chujnię, co rzadko się zdarza. Więc jest lepiej niż bardzo źle.

    20

    0
    Odpowiedz
  3. Kradnij krokodyle, pij whiskey, szczaj do zlewu w socjalnym. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.

    0

    17
    Odpowiedz
  4. Stary mam podobnie wykonczony zyciem zmęczony chorobami (mam odwarstwienie siatkówki),depresją derealizacją i kontaktem z kobietami i muszę odpocząc bo się wykończe potrzebuje mentalnego odpoczynku mam radę nie zmuszaj sie do niczego nie rob nic wbrew własnej woli ja takie mam podejscie i jest coraz lepiej.

    15

    0
    Odpowiedz
  5. Ja tez cie pozdrawiam i mocno szanuje. Życzę ci abyś byl szczęśliwy u boku jakiejś poeknej i dobrej kobiety

    22

    0
    Odpowiedz
  6. Przestań walić konia.

    1

    4
    Odpowiedz
  7. WSADZ SOBIE TE KONSOLĘ W DUPĘ

    46

    1
    Odpowiedz
  8. Spróbuj za granicą. Serio. Pierdol ta cebulandie.

    16

    0
    Odpowiedz
    1. Jasne wyjedzie za granicę i nagle wszystko się zmieni i stanie się szczęśliwy.

      7

      1
      Odpowiedz
    2. Za granicą trzeba mieć zdrowy kręgosłup inaczej jestes nie przydatny. Pracuj jak ja, podnosząc 7 godz paczki po 20-30 kg i zobaczysz co to znaczy robić za granicą.Każdy myśli,że tu kasa z nieba spada!

      8

      1
      Odpowiedz
      1. Jesteś patalachem. Podnoszenie paczek- japierdole. Od dziecka pewnie to chciales robic.

        0

        0
        Odpowiedz
  9. A wez joge se pocwicz

    0

    1
    Odpowiedz
  10. Nadstaw kakao to cie wyrucham.

    0

    1
    Odpowiedz
  11. Jestem ananasem, zjedz jednego z nas to humor Ci się poprawi, mam kilku niewolników na sprzedaż.

    2

    0
    Odpowiedz
  12. Miej wyjebane a będzie Ci dane

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Ogolnie to wspolczuje Wam mlodym ludziom teraz ! A najgorsze ze lepiej nie bedzie. za granica zaden angol czy holender nie zapieprza u siebie w kraju. Zarobki macie słabe, perspektyw zero Współczuje Ta polska to nie kraj to juz sie robi oboz przetrwania

    4

    1
    Odpowiedz
  14. Wyjazd to dobry pomysł. Gdybym była bardziej przebojowa sama bym wyjechała bardzo chętnie. Odrestaurowalabym bym psychikę. Z dala od znanych aż do wyrzygu miejsc i ludzi. Czasem trzeba zmienić otoczenie na nowe, żeby to stare cię nie pochłonęło w czarna otchłań.

    1

    0
    Odpowiedz

Zasiłki

To jest chore ile Polska patola jest w stanie wyciągnąć kasy z zasiłków. Wcale nierzadko niż średnią krajową lub więcej a zdarzają się przypadki, że jeszcze grubo więcej niż kierownicy albo menedżerowie wyciągają i mieszczą się w 3 procentach ludzi o najwyższym dochodzie. Ja znam dwa przykłady takiego absurdu. Jeden to moja sąsiadka, szóstka bachorów, kazde dziecko z kimś innym, tylko jedno dziecko pełnoletnie, czyli 500 plus na piątkę dzieci, do tego alimenty, renta na jakieś zaburzenia, pomoce z Mopsu. Te dzieciaki tylko siedzą i chleja piwo przed domem, ćpaja, albo lądują w poprawczakach, na odwykach i w szpitalach po dopalaczach..Drugi przypadek to sąsiad mojego kumpla z żoną, wyciągają z tych zasiłków ponad 7000 i jeszcze koleś dorabia na czarno czasem na jakichś naprawach 1000-1500 to już mają 8000-9000 tysi i jak mój kumpel inżynier po ciężkich studiach idzie do pracy za 3500 to potrafi ten sąsiad mu rzucić w twarz ze śmiechem, żeby szedł do pracy, bo ktoś musi robić na jego zasiłki. Sami baluja po nocach i jak mój kumpel wraca zmęczony z tyry o 19 to mówi że czasem ryk jest nie do zniesienia. Kolejny przypadek to wyczytałem z internetu i o ile dwóch przytoczonych przeze mnie jestem pewny na stówę o tyle ten może być zmyślony ale wyczytałem jak ktoś pisał na innym forum, że ponoć jakaś babka 12 tysięcy wyciąga razem z różnych pomocy, alimentów i potrafi się wykłócać w urzędach jak się spóźniają z wypłata czegoś, że ona do Warszawy napisze. Dla mnie to jest chore. Po co ja codziennie do pracy chodzę…No po co? Już mam dosc

102
9
Pokaż komentarze (17)

Komentarze do "Zasiłki"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. A nie lepiej po prostu przestać głosować na socjalistów czyli np. PiS?

    18

    0
    Odpowiedz
  3. To nie chodź.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Matka mojego znajomego nie dość, że bierze 500+ z trójki dzieci, to w dodatku ciągnie z 5 zasiłków. Nikt w tym domu nie pracuje, a mogę się założyć, że z 5 koła miesięcznie to spokojnie biorą. W końcu koleś mieszka 4 bloki od szkoły, a sobie taksówkami cały czas lata :p

    5

    1
    Odpowiedz
  5. Chujowo to jest żyć w tym pojebanym kraju absurdów. Też codziennie zastanawiam się po co wstaję rano do roboty i zapierdalam na tej jebanej hali 8 h za 1650 zł/ mies. Na całe szczęście jak pisała Szymborska „czemu ty sie zła godzino, z niepotrzebnym mieszasz lękiem jesteś, a więc musisz minąć miniesz a więc to jest piękne” – widzę już kres mojej bezsensownej harówki, zwieńczony wyjazdem z tej krainy kwitnącej cebuli, gdzieś gdzie ludzie są inni, a zarobki pozwalają na normalne życie – nie tylko wegetowanie od 10-tego do 10-tego. Łączę się zatem w bólu i wkurwieniu drogi autorze, życząc jednocześnie byś też kiedyś wyemigrował i nie musiał oglądać tego ponurego cyrku.

    22

    0
    Odpowiedz
    1. Pocieszeniem dla ciebie będzie to że, jeśli ktoś w Polandi był ciemną masą, to nawet gdyby wyjechał chujwiegdzie dalej nią będzie, i myślisz że jak wyjedziesz to od razu zarobisz miliony? Bez doświadczenia, znajomości języka, i trochę szczęścia? Tysiące takich Januszy wyjeżdża, a później płacz o nie ma za co wrócić!! Wtedy biją się po tych pustych łbach!

      0

      0
      Odpowiedz
      1. Do Polski się nie wraca, nie ma do czego.

        3

        0
        Odpowiedz
  6. Te przypadki które wymieniasz to nie jest ich tak dużo, bardziej bym sie wkurwiał na obcokrajowców np ukrow ktorzy chodza do roboty po to by miec na zabawy, bo z socjalu dostaja mieszkania żarcie i jakies bonusy. Ukraincy sie śmieją nam w ryj ze w robocie tyrce za 2300 zeta netto oplacamy utrzymanie a oni na melanże przewalaja kase

    11

    2
    Odpowiedz
    1. Nienawidze tych skurwysynow.

      2

      0
      Odpowiedz
  7. Kradnij krokodyle, pij whiskey, szczaj do zlewu w socjalnym. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.

    0

    2
    Odpowiedz
  8. To jak im tak zazdrościsz to nie chodź i tez bierz zasilki. Naprawdę jest czego zazdrościć i komentować

    3

    6
    Odpowiedz
  9. Niedługo skończy się ta swawola pt. „Bidy ni ma, bo momy pińćset plus” To 500 zł traci ciągle na wartości: paliwo w gorę, żywność w gorę, ubrania, RTV i AGD- ceny ciągle rosną.
    Ten patologiczny PO-pisowski system MUSI upaść. 4 biliony długu nie wzięło się znikąd.
    W latach 2020-2029 będziemy mieli rewolucje. Nieroby będą musieli wziąć się za robotę i być może nastanie choć odrobina sprawiedliwości gdzie człowiek mądry i pracowity będzie miał lepsze życie niż pasożyty społeczne z 500 plusem, którym życzę zdychania z głodu za to, że nie chciało im się robić, tylko mnożyć się jak króliki.

    15

    3
    Odpowiedz
    1. A to pracowici mieli kiedyś lepsze życie – raczej nie w tym kraju. Tutaj najlepiej jest takim którzy pracą sobie rąk w życiu nie pobrudzili, którzy mają ustawionych rodziców i zaraz po szkółce (skończonej w mękach) załatwioną posadę.
      Co do rewolucji, to obawiam się że lud tutaj nie jest zdolny do takowej, do rewolucji doszłoby jakby zabrali 500+ – wtedy zaczęłyby się protesty. Wiadomo, ze nie zabiorą bo poza tym pseudo zasiłkiem (bo na ten zasiłek składają się wszyscy) co oni mogą zaoferować, nie potrafią budować fabryk, tworzyć miejsc pracy, a najlepiej prezentują się w pozycji klęcznej.
      Aha zapomniałbym bo właśnie kolejny wielki „sukces” odtrąbili, płaca minimalna w przyszłym roku poszybowała do 2250 brutto – kurwa to całe 1630 do ręki, co ja z takimi pieniędzmi zrobię? Z tego bogactwa chyba w głowie mi się przewróci, rzucę żonę i na wycieczkę dookoła świata pojadę.
      Ja pierdolę, gdzie my żyjemy zapierdalać za 390 Euro/mies. Ktoś tutaj kiedyś pisał, ze nie ma większego frajerstwa niż praca w Polsce.

      8

      1
      Odpowiedz
    2. Tak, system nie wytrzyma dluzej. Ale ty, pracowity i być moze oszczędzający człowieku, w czasie upadania zostaniesz NA PEWNO przez państwo okradziony. Rząd postawiony pod ścianą na gwałt sięgnie po wszystkie możliwe środki, od mocnego wzrostu podatków i składek, po częściową lub całkowitą konfiskatę oszczędności bankowych. Dodatkowo rozkręcająca się w takim momencie inflacja zeżre oszczędności w skarpetach. Dlatego uczciwy człowieku, pomyśl za wczasu jak się przed tym zabezpieczyć. Kup jakieś złote czy srebrne monety, jak masz więcej odłożone to i może jakąś małą działkę. Od wszelkich obligacji, funduszy, akcji i foreksow trzymaj się z daleka.

      3

      0
      Odpowiedz
  10. Patole pinćset plus i beneficjenci mopsu do gazu.

    3

    0
    Odpowiedz
  11. Tak to jest jak głosuje się tylko na jedną z dwóch partii. Z jednej skrajności w drugą. Jedni zaraz wyskoczą i powiedzą „co dzieciom żałujesz?” a drudzy „skandal rząd rozdaje pieniądze na prawo i lewo!”. W rzeczywistości to nie jest takie proste.

    3

    0
    Odpowiedz
  12. Jestem ananasem, u nas w Ananasowym Królestwie nie ma zasiłków, wszystkich napierdalamy zużytymi kablami internetowymi po plerach.

    3

    0
    Odpowiedz
  13. Drogi autorze, zdajesz sobie sprawe, ze Ci ludzie wykopali sobie grób, do ktorego naznosili czipsow i alkoholu, zakupionych za pieniadze z zasilkow?
    O ile doskonale rozumiem o co Ci chodzi, gardze ludzmi takimi jak Ty.
    Jestescie prosci jak budowa cepa – 'menele chleja i biora zasilki! Dzieciaki cpaja! Cale zycie rozrywka, a ja zapierdalam!’
    Otoz nie, moj drogi krotkowzroczny cymbalku.
    Gdybys zaznal w zyciu cierpienia i dobrze znal ludzi z podobnych srodowisk, zyczylbys im milej zabawy na 500+, bo wiedzialbys, ze oni za te zapomoge zaplaca wlasnym zyciem.
    Ich dzieci zaplaca za zasilki z mopsu brakiem wyksztalcenia, przyszloscia w kryminalach i na odwykach, a i nierzadko smiercia w mlodym wieku.
    Uwazasz, ze mamusie i tatusiowie takich Brajankow poczetych w ramach inwestycji, co by od panstwa cos skapnelo, kupuja z tych zapomog nowe zeszyty? Ksiazki? Buty dla tych dzieci?
    Myslisz, ze te dzieciaki, ktore znaja tylko bol usmierzany dopalaczami, marihuana, alkoholem i innym syfem, zyja marzeniem przecietnego Kowalskiego?
    Polska pracujaca, „lepsza”, „oswiecona” mlodziez to zjawisko na kształt amerykanskich Yuppies – pogardzanych w latach 80 mlodych maklerow, ktorzy mimo 30-tki na karku dorabiali sie sporej fortuny. Oni tez czuli sie lepsi niz wszyscy wokol i takze byli pusci jak beben turecki, z ta roznica, ze z materialistycznego punktu widzenia oni naprawde byli kims. Ty, kochany autorze, nie.
    Nie wiesz czemu chodzisz do pracy? Polecam uzaleznienie od heroiny – na odwyku bedzie Ci cieplo, dostaniesz darmowe zarcie, a i o piatej do pracy nie bedzie trzeba wstawac.
    Buziaczki!

    2

    1
    Odpowiedz

Motoryzacja

Witam. Chciałbym dzisiaj podzielić się z wami moją chujnią. Otóż jakiś czas temu znajomy kupił samochód słynnej marki Mercedes. Zdążył mi się już nim pochwalić jaki on to nie zajebisty i w ogóle ile kasy na niego wydał. Skomplementowałem, że fajny i ładny, bo naprawdę mi się podoba, a ten jak się nie podjarał.. zaczął mi wygadywać o silniku, że V6, że hamulce takie i takie, skrzynie jakieś. Stałem przed nim jak osioł i nie wiedziałem o czym mówi. Ja myślałem, że samochód to samochód, 4 kółka i jedzie, a jak jest przy okazji ładny to też w porządku. Znam temat jedynie ze strony tankowania paliwa, a tak to nic poza tym. Oglądając filmy na YouTube jakichś twórców, którzy zajmują się motoryzacją, zastanawiam się czy dla nich gadanie o oznaczeniach silników, diesli nie diesli, benzyniaków czy innych podzespołów samochodowych to jest jakaś frajda czy katują się w swojej pracy? Również mam samochód, ale cholera, ja patrzę raczej na design, wygodę i komfort jazdy, a nie na to ile mogę pojechać maksymalnie na autostradzie. Nawet nie wiem po co ludzie to robią, żeby się popisać jakie mają zajebiste auto? Ostatnio również ktoś mnie pytał jaki silnik, pojemność w moim aucie itd. Mówię zawsze od razu, że się nie znam na autach to gość odchodzi ze skrzywioną miną jakby to była jakaś choroba psychiczna. Nie wiem kiedy powstał pierwszy samochód, jakieś 150 lat temu? Dosyć dużo czasu, ale nie mogę nadal uwierzyć jak bardzo ludzie zapoznali temat i jak wiele osób zna temat osiągów, silnika itd. Na internecie zauważyłem, że panuje nawet pewna wojna pomiędzy posiadaczami różnych producentów aut, najczęściej chyba między posiadaczami BMW a posiadaczami Mercedesa. Podobają mi się te auta oczywiście, ale raczej z wyglądu, a nie z tego ile maksymalnie jedzie. Pozdrawiam wszystkich, którzy przeczytali do końca.

53
15
Pokaż komentarze (18)

Komentarze do "Motoryzacja"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Mercedesy są do dupy. Jeśli kogoś uraziłem to sory. To tylko moja opinia.

    2

    4
    Odpowiedz
    1. Merc to był 20 lat temu. Teraz to kupa plastikowego gówna. Dosłownie. Zaprogramowane zużycie baaardzo drogich komponentów i podzespołów, także oprogramowania. Elementy ulegające zużyciu w krótkim czasie, nawet nie mogące „przetrzymać” gwarancji. Nagłe awarie, uszkodzenia sterowników, błędy oprogramowania i … laweta. Niepotrzebnie rozbudowane systemy, nikomu niepotrzebne gadżety, z których połowa użytkowników nie korzysta, a 90% nawet nie wie o ich istnieniu. Niemożność demontażu i naprawy większości elementów – wszystko to jednorazówki. Wszystko pozapinane i pomontowane na klipy i zatrzaski, które przy próbie demontażu natychmiast się rozpadają. Strukturalne uszkodzenia elementów plastikowych – starzenie się w szybkim czasie. Wszystko po to, aby auto za kilkaset tysięcy szybko zamieniło się w kupę gówna. Żaden mercedesiarz nie przyzna się, ile kasy zostawia, aby jego gwiazda jeździła jako tako. Trzeba być dzisiaj naprawdę bogatym, aby trwonić na takie cóś kasę.
      Kiedyś było: bez gwiazdy nie ma jazdy.
      Dzisiaj: z gwiazdą chuj nie jazda.

      2

      0
      Odpowiedz
  3. Facet się musi znać na autach bo inaczej jest pizda
    Nie wspominając że o zasadach działania silnikow wytwarzania kompresjii mam cylindrach czy mechanizmy krzywkowe w układach rozrządu. Tylko debile bez szkoły nie interesuja się takimi fascynującymi rzeczami. Pozatym na pewno jeździsz peugotem. Wstyd i tylko wstyd mieć taka postawę

    5

    6
    Odpowiedz
    1. No taaa.. bo inne hobby nie istnieją. Jak pracuję w służbie zdrowia to mam mieć zainteresowania inżyniera? Jasne, trzeba umieć zmienić koło i wymienić olej ale ku*wa bez jaj z rozkładaniem silnika na czynniki pierwsze.

      2

      1
      Odpowiedz
    2. Ty oczywiście znasz się na motoryzacji w huj kurwa jego mać,typowy głupi tępy poloczek,pierdol się głąbie kapuściany.

      1

      0
      Odpowiedz
  4. Ku@wa, skąd ja to znam…

    2

    1
    Odpowiedz
  5. Kradnij krokodyle, pij whiskey, szczaj do zlewu w socjalnym. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.

    0

    3
    Odpowiedz
  6. Nie znasz się, boś cep i kmiot.

    3

    6
    Odpowiedz
  7. Mozesz nie znac sie na autach, ale znaj sie chociaz na cichodajkach z Filmowki!

    2

    2
    Odpowiedz
  8. Jak mi ktoś pierdoli fachowo o samochodach to wprost mówię, że nie mam o tym pojęcia, bo dlaczego mam mieć skoro samochody interesują mnie równie mocno, co życie płciowe modliszki błękitnej na Seszelach. Chociaż,gdyby taka istniała, byłaby ciekawsza od motoryzacji.

    7

    1
    Odpowiedz
  9. To jest poprostu hobby. Coś czego większość ludzi nie posiada. Ja nie interesuję się samochodami jak i Ty ale elektroniką, nowinkami technologicznymi. Dla mnie laptop czy telefon to nie tylko ładne urządzenie a znam jego parametry, cieszy mnie to, czytam fora techniczne. To tak jak baby się lubują w gotowaniu i analizują przepisy i składniki, co znowóż mnie nie interesuje. Żarcie ma być dobre i pachnące a z czego się składa nie interesuje mnie. Zrozumiałeś chyba? Czy nie masz żadnych zainteresowań?

    10

    2
    Odpowiedz
  10. Gdzie tu chujnia?

    2

    0
    Odpowiedz
  11. W Polsce w ogóle ludzie mają pierdolca na punkcie tego, kto czym jeździ. W wielu dużych miastach na świecie (np. NY) ludzie olewają temat, bo mają taksówki i metro, ewentualnie wypożyczalnie aut, jak już muszą się gdzieś dalej dostać. A w Polsce jak ze wszystkim: zastaw się, a postaw się. Potem jeździ taki pacan „wypasioną” furą, a żeby kredyt za nią spłacić, wpieprza chleb z margaryną i popija kranówką.

    15

    5
    Odpowiedz
    1. Zgadzam się z Tobą,pierdolone polactwo.

      1

      0
      Odpowiedz
  12. Jestem ananasem, u nas w Ananasowym Królestwie nie mamy samochodów, jeździmy na pojebanych wielbłądach.

    2

    0
    Odpowiedz
  13. Omg… masakra jakaś jeśli o faceta chodzi

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Ja też ostatnio idę i spotykam znajomego przy nowym aucie, zmienił nastoletnie na paroletnie, faktycznie lepiej wypasione. Też jakieś systemy których nazw nie rozumiem. Ma pierdolca w dodatku, że auto musi być w chuj terenowe, napęd na cztery koła jakieś tam dyferencjały itd, sam nie wiem co tam jeszcze. Chociaż najbardziej mu się przydaje do stania w korku w drodze do pracy. Stoi obok ten jego poprzedni wóz, faktycznie mniejszy i już rdza tu i ówdzie wyłazi. Miesiąc temu kochał go jeszcze a teraz pierdoli jaki chujowy. I się plącze przy tym, bo jak mówi, że nowy coś ma tam super duper, a stary tego nie ma, to zaraz dodaje, że to nic bo w starym to niepotrzebne było. Jak nie było potrzebne, to po co szukał nowego z tym czymś właśnie. I takie pół godziny pierdolenia żebym uwierzył, że kupił najlepszy samochód na świecie. A może sam do końca w to nie wierzy i musi sobie powtarzać.

    2

    0
    Odpowiedz

Brudne koszyki w supermarketach

Wkurza mnie, że koszyki w supermarketach nie są myte i dezynfekowane. One lepią się od syfu. Rzygać mi się chce jak mam wziąć do ręki koszyk za uchwyt który trzymały setki ludzi brudnymi rękami. W biedronce w tych koszykach jest wszystko. Co najmniej centymetr syfu jest na tych koszykach. Jak można kłaść jedzenie do takiego gówna, bo one dosłownie są oblepione gównem. Można się zarazić żółtaczką albo czymś innym. Dlaczego sanepid nic z tym nie robi? Czy te baby tam tylko siedzą i pierdzą w stołki? Po co ten sanepid w ogóle jest? Poza tym nieraz widziałam jak osoby wykładające towar wchodziły butami na półkę z jedzeniem (w biedronce) i kładły jedzenie na podłodze (w tesco). Gdzie jest kurwa sanepid?!

99
7
Pokaż komentarze (27)

Komentarze do "Brudne koszyki w supermarketach"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. To jedzenie , które tam wkładasz też jest gownem. Nawet takie które wydaje się zdrowe.

    17

    3
    Odpowiedz
    1. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Każdy musi poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Lać zimnym końcem.

      6

      2
      Odpowiedz
  3. No ja pierdole. Sanepid jest od tego żeby wypić na zapleczu z zaprzyjaźnionym właścicielem i wystawić mu pozytywną opinię a ja i Ty jesteśmy od tego, żeby na to wiecznie narzekać jak ostatnie pizdy. Howgh.

    19

    0
    Odpowiedz
  4. Kradnij krokodyle, pij whiskey, szczaj do zlewu w socjalnym. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.

    3

    5
    Odpowiedz
  5. O to prawda w biedronkach szczególnie, co drugi koszyk zepsuty, a wszystkie lepią się z brudu.

    8

    2
    Odpowiedz
  6. Najgorsze to jest zatłoczenie w sklepie. A co do koszyków to też prawda, niestety.

    2

    1
    Odpowiedz
    1. Zatłoczenie mi akurat nie przeszkadza.

      0

      0
      Odpowiedz
  7. Pokaż jej wygląd to może kupię.

    6

    1
    Odpowiedz
  8. Kapitalizm, przecież nie oplaca sie koszykow czyścić i wozkow na towar robic olaboga

    5

    1
    Odpowiedz
    1. W komuniźmie za to parówki robiono z papieru toaletowego i padniętych nutrii (autentyki – kto pamięta ten wie). Przynajmniej możesz iść do Piotra i Pawła, Lidla, Tesco, chuj-wie-gdzie. A w komunie to książką Skarg i Zażaleń się podcierali w kiblu (bo papieru do dupy nie było).

      3

      2
      Odpowiedz
  9. Jak ma się solidny układ odpornościowy to nie ma problemu.

    2

    0
    Odpowiedz
  10. Błogosławiony przez koszernych na pierwszego do odstrzału.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Dla własnego zdrowia psychicznego wolę tutaj nie zaglądać. Wam też polecam

    0

    1
    Odpowiedz
  12. Ujebane jakąś farbą czy nie wiem czym.

    5

    1
    Odpowiedz
  13. nie tylko w Pierdonkach,u mnie w osiedlowych to samo.A CZY TY MYJESZ RĘCE PO KIBLU????!!!!!!!!!! Zasrańcu jeden

    0

    1
    Odpowiedz
  14. W Biedronce w Grudziądzu, przy ulicy Dworcowej to syf lepi się od koszyków a sanepid istnieje na papierze.

    1

    0
    Odpowiedz
  15. W USA podobno są chustki dezynfekujące przed wejściem do sklepu.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Tak .Sa pojemniki i taka mokra szmato/chustka do obcierania ujebanych wozkow . Mieszkam w Big Chujopolis na Dzikim Zachodzie . Dla omamionych Magia Usa polecam -Scenes from Walmart . Jesli myslicie ze tylko w Polsce ludzie sraja poza toaleta albo zmieniaja pieluche w pizzeri to sie mylicie . Nie mowie nawet o jakims ghetto niggaz. Tu kurwa najgorsze bo w tych wozkach tez wsadzaja bachory : buty , zasrana pielucha , zasmarkane pazury a ty potem tam zarcie w ten sam kosz … Chuj mnie bierze . W zbiorowych kiblach -duzy % shit & split bez mycia pazurow . W amerykanskich domach syf jest powszechnym gosciem . Jak ich nie stac na meksykamke to jest rozpierdol. Przestancie sie kurwa zachwycac tym jebanym Zachodem! Tu kurwa nie ma takiego raju i realia sa inne niz te co widzicie w durnej tv .

      2

      0
      Odpowiedz
  16. Wkurwia mnie to, że Bóg lub Bogowie, którzy stworzyli ten świat pozwalają by zło prawie zawsze wygrywają, że niewinne osoby, które pragnęły żyć odchodzą z tego świata – przez niego, bo wyceluje/ją w nich raka albo czymś innym dowalą. Kiedy ty Boże/Bogowie sięgniecie po rozum i sprawiedliwość, by chronić dobrych ludzi i im pomagać?!!! Bo źli ludzie, m.in.: pedofile, mordercy, gwałciciele, którzy niszczą innym życie żyją sobie do długiej starości, nic ich złego nie trafia! Zaś ty Boże/Bogowie zabieracie tych niewinnych dobrych, dzieci małe z tego świata, rozpieprzacie komuś dobremu życie w ten sposób. Nie masz/nie macie uczuć pozytywnych, bo nie umiecie chronić niewinnych, a chronicie ludzi-śmieci. I to mnie wkurwia najmocniej, ta twoja/wasza niesprawiedliwość, bo ja mając taką władzę jak ty/wy, bym chronił dobrych ludzi, którzy pragną żyć i im pomagał, robił coś, czego ty/wy nigdy nie potraficie!!! Ostatni sprawiedliwy.

    3

    0
    Odpowiedz
  17. Nie chodź do Biedry !!!

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Chodzę bo mam blisko.

      0

      0
      Odpowiedz
  18. Masz rację, albo bachory sadzają, które na butach gówna przenoszą do takiego koszyka. Jedynie w Auchan widziałem napis, by nie wkładać dzieci do wózków, ale zjebane blondi i inne pustaki tego nie rozumieją. A potem można dostać wirusowe zapalenie wątroby, a to poważny problem, bo jak zniszczy wątrobę, to potem zgon.

    2

    0
    Odpowiedz
  19. Ale debilne komentarze.

    0

    1
    Odpowiedz
  20. Weź szloufa i umyj, wuju.

    1

    0
    Odpowiedz
  21. Jestem ananasem, u nas w Ananasowym Królestwie nie potrzebujemy koszyków, mamy niewolników.

    2

    0
    Odpowiedz

Przedłużanie gatunku

Gdzieś na obrzeżach Wypizdowa Dolnego żył sobie człowiek nr. 24846111, a właściwie to tyracz taśmowy nr.(patrz wyżej). Powiedzcie mi po co nasz gatunek w ogóle się rozmnaża? Przecież mija się to z celem i sensem, miliardy pcheł, których celem jest żryc, spać, roochać i srac i tak przeżyć, spłodzić kolejnego, kipnąć i użyźnić glebę. Powiedzcie mi po co płodzić kolejnego, pozbawionego znaczenia człowieka nr. 4927372558 który będzie miał tak samo schematyczne życie? Po co kurwa ktoś ma się 80 lat męczyć i powtarzać ten sam schemat, który został zrealizowany już tysiące razy? To wszystko ma jakiś sens? Bo ja go nie widzę. Na chuj moi starzy mi zawracali doope i wydawali mnie na ten świat. Dobrze mi było tam gdzie byłem zanim zostałem plemnikiem. Teraz muszę czekać aż moje ciało kipnie, żeby tam wrócić. Żeby chociaż reinkarnacja była to chciałbym po śmierci inkarnowac w siuraka jakiegoś możnowładcy. Nawet jesli złamię schemat to co z tego? Kiedyś ta planeta wybuchnie, albo skończy się w inny sposób i wszystko czego tutaj dokonaliśmy jak krew w piach. I nikt nie będzie pamiętał ani Juliusza Cezara, ani Jezusa Chrystusa, ani Kowalskiego tyracza taśmowego spod piątki. Jeżeli to jest sensem, żeby żyć i przetrwać kolejny dzień to jakiś kompletny debil to wymyślił.

126
18
Pokaż komentarze (59)

Komentarze do "Przedłużanie gatunku"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Wedłig katoli wymyślił to buk – takie drzewo. Widać że Debil

    26

    9
    Odpowiedz
    1. A pradziady lewaków to pawiany, kapucynki i inne gibony. To są dopiero jaja.

      7

      7
      Odpowiedz
      1. Jeśli mówisz o ewolucji to jest ona faktem udowodnionym naukowo już jakieś 150 lat temu kiedy ludzie jeszcze nawet nie wiedzieli co to jest DNA. Widać też, że nie posiadasz podstawowej wiedzy w tym temacie, bo człowiek nie pochodzi od małpy.

        2

        3
        Odpowiedz
        1. Tak samo „udowodnione”, jak istnienie Boga. Jakieś stare gnaty wykopane w Mozambiku niczego nie mówią o pochodzeniu człowieka ( chyba tylko takim naiwnym frajerom , jak ty). I bądź łaskaw(a) mi tu nie filozofować, bo twoje zdanie koło pędzla mi lata.

          7

          6
          Odpowiedz
    2. Żeby dobrze żyć trzeba wiedzieć, z której dupy wyjść. W Polaków lepiej się nie inkarnować.

      0

      0
      Odpowiedz
  3. Zanim to wszystko pierdolnie, my będziemy już okupywać inną planetę, zabierzemy stąd nasze serwery i jak jezus z cezarem przeczytają Twój wpis to pójdą do kowalskiego żeby wpierdolił Cię gdzieś na taśme.

    13

    7
    Odpowiedz
  4. Kolejne rozkminy kolejnego gimbusa. Wez sie za robote lepiej bo starych obciążasz tym pierdoleniem.

    19

    41
    Odpowiedz
    1. Widać robol nr 53986 został obrażony podsumowaniem swojego życia.

      39

      4
      Odpowiedz
    2. Rozumiem, że doznałeś objawienia i dobrze wiesz po co istniejemy i twierdzisz, że twoje tyranie w robocie jako fiziol żeby wystarczyło ci na harnasia z promocji w żabce? Ma jakiś pierdolony sens? No dalej, oświeć nas, chuju.

      26

      5
      Odpowiedz
    3. Napisz nędzny wyrobniku z którym zdaniem tekstu autora się nie zgadzasz, a robotę zostaw dla siebie. Budżet polski na 500+ sam się nie wypracuje.

      16

      1
      Odpowiedz
    4. boisz się mu przyznać rację kutasie

      15

      1
      Odpowiedz
  5. Jeżeli tak naprawdę uważasz, to się dziwię czemu jeszcze nie popełniłeś samobójstwa. Skoro życie nie ma żadnego sensu, to śmiało, chwila i brak problemów.

    9

    30
    Odpowiedz
    1. Widać robol nr 45545986 został obrażony podsumowaniem swojego życia.

      18

      3
      Odpowiedz
    2. Panie doktorze, a jak byłem u Pana ostatnio, to Pan mówił, że tylko seks analny jest lekarstwem, że nie ma nic cenniejszego od pindola w dupie. Skąd w Panu tyle entuzjazmu?

      4

      2
      Odpowiedz
    3. Dobrze koleżka napisał, bo opisał najprawdziwszą chujnię. Komu wesoło, to niech zmieni portal na Pundelka.

      14

      1
      Odpowiedz
      1. Lub konzaczka.

        0

        0
        Odpowiedz
        1. Złota łopata dla tego pana

          0

          0
          Odpowiedz
    4. No pewnie ja tak zrobiłem i jakoś żyję

      0

      1
      Odpowiedz
    5. Zalosny kmiocie to ze jestes na poziomie rozwoju ameby definiuje cie jako ziarenko piasku na pustyni glupoty.

      1

      0
      Odpowiedz
  6. To jest jedyny cel jaki ma każdy człowiek na tej planecie , przedłużyć gatunek . Cała reszta ,czy będziesz pilotem odrzutowca , czy będziesz sprzątał kible nie ma żadnego znaczenia .

    16

    17
    Odpowiedz
    1. Ale dlaczego ?

      0

      0
      Odpowiedz
      1. Kto pyta nie błádzi.

        0

        0
        Odpowiedz
  7. Twoim celem powinno byc ruchanie cichodajek z Filmowki kazdego jasnego dnia.

    6

    1
    Odpowiedz
  8. „To wszystko ma jakiś sens?” Nie.

    3

    0
    Odpowiedz
    1. Na tylko ukryty.

      0

      0
      Odpowiedz
  9. Co więcej – kiedy zjadasz jajko, wkładasz do gęby coś co przed jakiś czas temu wyszło z dupy. A za chwilę znowu wyjdzie z dupy.

    27

    2
    Odpowiedz
  10. Kolejny utrzymanek rodziców, który całe dnie spędza przed komputerem rozmyślając nad sensem istnienia. Bardzo nie doceniasz ile człowiek jest w stanie zrobić, ile przeżyć emocji i czego w życiu doświadczyć. Przykro mi z powodu twojego smutnego i szarego życia.

    6

    21
    Odpowiedz
    1. Za to ty jesteś tyracz taśmowy, który tylko ciągle zapierdala i potem nie ma siły pomyśleć, czy to wszystko ma sens i że jest ruchany w dupę przez państwo, dyra i zagraniczne korporacje

      9

      1
      Odpowiedz
  11. Ale przynajmniej można poruchać.

    3

    2
    Odpowiedz
  12. A musi mieć sens? Ważne żeby było przyjemnie, dostatnio i wygodnie a reszta to chuj. Reszta niech se zapierdala w kołowrotku za te śmieszne 2k, wpierdala się w chujowe sytuacje i daje innym wykorzystywać do śmierci gówno mając z życia, jebać ich, ważne żeby tobie było dobrze i przyjemnie. Zdechniesz jak i oni ale przynajmniej nie będziesz się męczył ani szarpał ani żył jak bydlę.

    30

    14
    Odpowiedz
  13. Nie zesraj się. Gimbus by chciał dokonywać rzeczy wielkich i być pamiętanym przez wieki. Jakie to typowe. Zajmij się sobą i swoimi życiem żeby nie było tak nudne i powtarzalne jak tam mamrolisz.

    4

    5
    Odpowiedz
  14. Ludzie mają marzenia, chcą podróżować, zwiedzać i poznawać świat. Pytanie brzmi co Ty chcesz zrobić ze swoim życiem. Życie na Ziemi może się skończyć dlatego ważne jest, żeby poznawać inne miejsca w naszym układzie słonecznym i posyłać tam ludzi, żeby je zamieszkiwali. Wtedy jest większa szansa, że nasz gatunek przetrwa. O wybuch planety się nie martw. Martw się o aktualne zagrożenia takie jak globalne ocieplenie albo fakt, że ludzie nie chcą się szczepić na choroby.

    5

    12
    Odpowiedz
  15. Planeta wybuchnie. To żeś dojebał

    6

    0
    Odpowiedz
  16. Myślę, że szalejesz-

    0

    3
    Odpowiedz
  17. nie słuchajcie go to pierdolony heretyk

    2

    1
    Odpowiedz
  18. Chyba w „tę” konsolę…

    5

    2
    Odpowiedz
    1. Chyba kurwa na tej konsoli

      2

      1
      Odpowiedz
      1. A może soli kon?

        0

        0
        Odpowiedz
  19. Będą na mnie hejty, ale to właśnie w tym skurwiałym kraju, którego nienawidzę można obrać takie myślenie. Dlaczego? Dlatego, że nasz naród ma chujową mentalność. Pojedź proszę kiedyś za granicę, do jakiegoś cywilizowanego kraju. Tam ludzie potrafią czerpać radość z życia, spędzać wolny czas z rodziną, jeździć na wakacje itp. Bo ich na to stać. I mają na to czas. U Polaków w genach zakorzenione jest niewolnictwo, a jedynym sensem życia jest zapierdalanie w zakładzie przy taśmie, aby otrzymać co miesiąc z wielką łaską marne wynagrodzenie, które ledwo wystarcza na egzystencję. Przeciętny człowiek jakiegoś normalnego kraju w życiu nie poświęciłby swojego życia na coś takiego. Ale Polak ma taką naturę. Musi być pierdolonym, smutnym robolem, żyć od pierwszego do pierwszego i na wszystkim oszczędzać. Nikt normalny nie ma w takiej sytuacji chęci życia i wszystko wydaje mu się beznadziejne.

    45

    4
    Odpowiedz
    1. Dokładnie. A potem gość na stare lata leży schorowany i myśli czego on by teraz nie zrobił gdyby był młody i zdrowy. Jest takie dobre powiedzenie na to: lepiej przeżyć 7 lat jak król niż 70 jak dziad.

      13

      0
      Odpowiedz
    2. O kurwa lepsze niż właściwa chujnia

      1

      0
      Odpowiedz
  20. Po pierwsze masz sporo racji. Po drugie, powinno się ciebie jak najszybciej zutylizować bo to twoje pierdolamento może mieć destrukcyjny wpływ. Pies cię jebał, pozdrawiam.

    3

    11
    Odpowiedz
    1. twoją starą

      1

      0
      Odpowiedz
    2. murzyński chuj ci w dupe jebany skurwysynku,wszo pierdolona,dziwko zajebana,kim ty jesteś cweluchu niedopierdolony? odpowiem ci ty stara szmaciuro,zlewkiem z chuja pedała – twojego starego… 😉

      1

      5
      Odpowiedz
      1. Odezwał się Seba xD

        1

        0
        Odpowiedz
  21. Dla własnego zdrowia psychicznego wolę tutaj nie zaglądać. Wam też polecam

    2

    0
    Odpowiedz
  22. po to abyś zarabiał pieniądze na tych co tych pieniędzy nie potrzebują

    2

    0
    Odpowiedz
  23. Z jakichś wyliczeń wynikało, że na świecie dotąd żyło ok. 100 miliardów ludzi, więc niedoliczyłeś…

    1

    0
    Odpowiedz
  24. czy tego siurakutasazjebakonsolkowego nie mozna zbanować KURWA!!!!

    1

    1
    Odpowiedz
  25. Ta planeta nie wybuchnie, bo kosmici (Bogowie), którzy nas stworzyli nie pozwolą na to. A ludzi zrobili wyłącznie dla swej rozrywki, by ich potem niszczyć np. rakiem, tsunami, chorobami. Jak chcesz wygrać z Bogami to nie miej dzieci, bo dzięki temu wygrasz z nimi, bo ci dzieci Bogowie nie zniszczą cierpieniem w chorobie, itp. Tylko tak można raz Bogom dojebać i zmienić ich plany, bo oni bawią się naszym życiem. A skurwysynów-oprawców kochają, dobrym ludziom nie pomagają – tylko uśmiercają. Zjebaną psychikę mają i nie wiedzą co to miłosierdzie.

    19

    1
    Odpowiedz
  26. Zlej się w babe.

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Jestem ananasem, my jesteśmy dużo bardziej potrzebni, dlatego się rozmnażamy.

    1

    0
    Odpowiedz
  28. E tam, pierdolenie smutnego siura parcianego. Istnieją jeszcze ludzie, którzy np. pasjonują się swoją pracą i mają szczęście robić w życiu to, co lubią. Myślisz, że każdy jest tyraczem taśmowym tak, jak Ty? Co prawda każdy jest jebany w dupę na podatkach, mimo tego zawsze można coś dla siebie uszczknąć. Z tego pogardzanego przez Ciebie rozmnażania, z samego aktu, dwoje kochających się ludzi czerpie rozkosz, jedną z najsilniejszych znanych człowiekowi przyjemności i cieszą się tym oddawaniem się sobie wzajemnie. Jakbyś wiedział, co to prawdziwa miłość, nie pierdolił byś takich smętòw. Sam owoc tej miłości bezgranicznej też przynosi później niemało radości. Poza tym ja na przykład zawsze wypełniałam sobie czas podróżami, poznawaniem innych kultur, zawsze umiałam się zachwycić jak dziecko pięknem tego świata i niesamowitymi monumentami natury. Jest tyle pięknych rzeczy do zobaczenia, poznania, skosztowania, doswiadczenia, jest cały świat do zawojowania, mnóstwo rodzajów hobby i zajęć jakim możesz się oddać. Życie jest fascynujące, bez takiego metafizycznego pierdolenia. I mówię to, pomimo wykształcenia filozoficznego. Od kiedy zarzuciłam refleksje na temat sensu i celu, żyję szczęśliwym życiem prostaczka.

    0

    18
    Odpowiedz
  29. No można faktycznie wielu emocji doświadczać, można kochać, nienawidzić, rozpaczac, zwiedzać, chorować, ruchać, tyrać jak wół, schlac się piwskiem za 3 złote, tylko poco to wszystko jak i tak się jebnie w piach???

    1

    0
    Odpowiedz
  30. Większość to nie ma czasu nawet kosztować tego świata, bo musi tyrać od rana do wieczora co by z głodu nie umrzeć.

    9

    0
    Odpowiedz