Tępota umysłowa

Cześć chujanie! Chce powiedzieć o tym, że strasznie mnie wkurwia to jak głupi i naiwni ludzie (czytaj lemingi) wciskają ci kit, że bez szkoły wyższej jesteś nikim i za chuja niczego nie osiągniesz! Sami nie ukończyli żadnych studiów, a pierdolą tak, bo nie potrafią inaczej sobie radzić w życiu niż praca fizyczna.. a jest przecież tyle możliwości w życiu, wcale nie jest powiedziane, że jak skończe studia to będe miał jakąkolwiek prace, powtarzam JAKĄKOLWIEK nawet tą z chujowymi zarobkami! Ale tamci przecież pierdolą, że będziesz „gość” jak skończysz studia, a będziesz zamiatał chodnik. No kurwa jasna! Nie znam nikogo kto by poszedł na studia tylko po to, by potem zamiatać chodnik, albo napierdalać w fabryce azbestu…
Poza tym w takiej Francji jest o połowe mniej studentów od faktycznej liczby studencików w Polsce, dodajmy do tego, że we Francji jest więcej ludzi i jakoś kurwa żyją, póki socjalizm, muslimy i UE ich nie wykończą!
Ale do rzeczy. Wole być bogatym biznesmenem po zawodówce, niż śmieciem z papierkiem wyższej szkoły który jest robolem! To wszystko jest celowo ustawiane, żeby było mniejsze bezrobocie, to wpychają młodych na siłe do wyższych szkół! I wszyscy kończą te jebane studia na pokaz, wszystko w tym kraju to jedna wielka pokazówka! Jeden przed drugim pokazuje jaki jest fajny, bo ma wyjebaną bryke, albo papierek ukończonej szkoły, a reszta znaczy tyle co chuj ze śrutem, nic tylko szkoła i bezrobocie…

65
71

Komentarze do "Tępota umysłowa"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. weź spierdalaj koleś.. co to w ogóle ma być, sugerujesz że każdy kto poszedł na studia jest tępakiem a ci co nie to alfy i omegi. Chuja. Spójrz na to bydło pod zawodówką.. gdyby te szkoły nie brały odpadków po gimnazjum na pewno zmniejszyła by się liczba studentów, a tak to co mamy? mamy ucieczki tych którzy nie chcą wpaść w wiadome towarzystwo i lądują w innych szkolach a potem idą na studia. (tak wiem, że nie wszyscy z zawodówek to patola ale bądźmy szczerzy..)

    2

    1
    Odpowiedz
  3. a ja wolę być bogatym biznesmenem z papierkiem z wyższej uczelni:)

    1

    1
    Odpowiedz
    1. Czyli tępakiem z kasa ? No sumie nie ma co od ciebie wiele wymagać.

      2

      0
      Odpowiedz
  4. W latach 90-tych jak grzyby po deszczu zaczęły się pojawiać różne „uczelnie” prywatne. Wtedy wykształcenie wyższe było czymś, a bezrobocie szalało, więc ludzie pchali się tam drzwiami i oknami. Uczelnie państwowe dostają kasę od studenta, więc również przyjmują każdego jak leci i tworzą miliard nikomu do niczego nie potrzebnych specjalności. Pracodawcy zauważyli, że prawie wszyscy, którzy się zgłaszają, mają papierek z tego czy innego kierunku. Uznali więc ten stan za normalny i zaczęli olewać ciepłym moczem wszystkich, którzy takiego papierka nie mieli. Nastąpiła dewaluacja wykształcenia. Maturę teraz każdy, kto nie ma zespołu Downa (a i tacy się znajdą, co mają), magistrów jest jak psów, szkolnictwo zawodowe leży i zdycha. Znam ludzi, którzy mają zamiar robić doktorat, by mieć szansę na rynku pracy. Jak tak dalej pójdzie, to kasjerki w biedronce będą miały doktoraty z ekonomii, a ochroniarz będzie profesorem prawa. A nikt mi nie wmówi, że np. do zwykłej pracy biurowej potrzebne są studia. Dlatego opowiadam się za iście socjalistycznym rozwiązaniem: 50% młodzieży idzie do zawodówek, 40% do techników a 10% do ogólniaka. Jedna czwarta tych po technikum i ci po liceum idą na studia wyższe. Technicy zostają inżynierami a licealiści idą do różnych „humanistycznych” zawodów. Przydział robiony jest po skończeniu gimnazjum na podstawie różnych testów.

    2

    0
    Odpowiedz
  5. No nareszcie jeden normalny, bo tak to wszyscy „ukończyłem studyja i ni mom roboty…”

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Jeżeli oprócz gustownego garnituru, posiadasz odpowiedni kapitał początkowy na rozwinięcie dochodowej działalności gospodarczej, przeprowadziłeś badanie i penetrację rynku znajdując odpowiednią niszę w której mógłbyś zaistnieć zmniejszając możliwość wyeliminowania przez konkurencję, jesteś zdeterminowany i nie boisz się ryzyka, masz zmysł do pomnażania zysków i cierpliwość do biurokratów, nie załamują cię chwilowe niepowodzenia które służą ci jako zbieranie cennych doświadczeń, umiesz planować i patrzeć dalekosiężnie w przyszłość, poświęcając przy tym znaczną część dochodów na inwestycje które mogą się zwrócić dopiero po dłuższym czasie, to witam w klubie ludzi sucesu

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Ciekawe czy zgodzisz się z tym co napisałeś za 30lat!

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Chuj z wykształceniem i tym rodziny nie nakarmisz

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Dziecko drogie. Widać, że liceum jeszcze nie skończyłeś gołym okiem. Przejrzyj oferty pracy, porównaj z własnymi kwalifikacjami i wykształceniem i dopiero potem chujuj na chujni, Póki co, odrób lekcje, bo mama się zezłości :*

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Niektórzy to tak pierdolicie,że aż uszy bolą… Święta racja! Wcale nie jest powiedziane,że bez studiów jesteś nikim! Weźcie na ten przykład Rysia Peje! Zobaczcie ile w życiu osiągnął,a skończył zaledwie podstawówke! I do tego jest bardzo inteligentnym człowiekiem! Bo w życiu nie chodzi o to,żeby zrobić magistra,ale to co síe naprawde kocha w tym i rozwijać się w tym kierunku, także nara wykształciuchy, dalej gniewie na bezrobociu!

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Studia można kończyć różne przydatne w życiu albo zupełnie bezcelowe na przyszłość. Studia prawnicze i jakaś aplikacja lub medyczne i jakaś specjalizacja lub studia techniczne to co innego niż studia humanitarno społeczne o poglądach Lenina w wieku 7-10lat i jego wpływ na rozwój czarnego kontynentu. Proponuję trzy języki obce angielski, niemiecki, francuski zapisać się do klubu ulubionego posła i Bruksela. To tyle.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. otóż to zgadzam się z tobą

    0

    0
    Odpowiedz