Problem z butami

Może tytuł mało interesujący, ale dla mnie to po prostu pojebana sprawa. Przadłużać nie będę, więc powiem krótko. Mam takie pojebane nogi, że każde buty mnie obdzierają. Jakie bym nie kupiła to i tak wszystko kończy się tym, że musze lecieć na pogotowie, bo mam okropne rany na nogach. W teorii powinnam nosić specjalnie przygotowane buty do swoich warunków. Ale w praktyce w moim województwie jest tylko jeden szewc, który robi takie chujowe buty, że ból jest jeszcze gorszy niż, gdy chodzę w standardowych, jak zdrowy człowiek. Tak źle i tak nie dobrze, z chęcią bym wymieniła te swoje nogi na zdrowsze. Chujnia z grzybnią i śrut.

13
3
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "Problem z butami"

  1. gimbaza nie pamięta konsoli
  2. Zostań syreną

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Może to za sprawą grzybni bo śrut już latem wypadł przez sandałki.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. 1.Kupujesz skórzane buty.
    2. Moczysz skarpetki w ciepłej wodzie, zakładasz na stopy a potem zakładasz buty.
    3. Wiem, mega ciasno. Chodzisz tak po domu po 20 minut co jakiś czas do momentu aż but się nie odkształci do twojej stopy.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Znasz Cejrowskiego??? Bujaj się gołą stopą albo znajdź sobie fetyszystę kopyt…

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Plaskostopie

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Chciałbym mieć twoje problemy.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Gdybyś, lampucero, wyemigrowała do Kalifatu Berlińskiego i była ubogacana kulturowo na dwa baty przez Ahmeda i Abdula, tak jak ja, to nie miałabyś takich problemów… Ostatnio kupiłam – na specjalne zamówienie, prosto z najnowszej kolekcji Wyjebiekite Cloacu – sobie tak zajebiste szpilki na 11 centymetrowych obcasach w kolorze oczojebnego fluorescencyjnego różu, że wszystkie kurwy na St .Pauli w Hamburgu pozieleniały z zazdrości. A ta pryszczata Helga spod latarni po drugiej stronie ulicy, to się nawet fiutem zadławiła z wrażenia, jak mnie, lekko i z wrodzonym wdziękiem pląsającą w nich, zobaczyła. Oczy jej wylazły z orbit a zamiast ojro klient ją w mordę z czterdziestkipiątki strzelił… I nic nie ma prawa uwierać moich pięknych stópek rozmiar 46. Ale co ty o tym możesz wiedzieć… /Tosia Transetka, dawniej Antoni

    3

    1
    Odpowiedz
  9. A Kiedy wreszcie rząd wprowadzi bykowe dla kawalerów? Powinni płacić; panny nie, bo to mężczyzna ma inicjatywę. Demografia kuleje, więc niech uczciwie płacą na 500+ dla tych, co chcą mieć dzieci. A kto na emerytury tych singli zarobi?!

    0

    2
    Odpowiedz

Silna płeć?

Witam chujan. W tym odcinku chciałbym wyprostować pewną kwestię, którą już od dawna ktoś powinien szczegółowo objaśnić. Urodziłem się na początku lat 90. i jak wielu moich rówieśników i kolegów byłem poddawany intensywnemu programowaniu umysłu na modłę feministyczną. W zasadzie niemal od początków szkolnictwa na chłopców nakładano coraz większe obciążenia i obowiązki, co zresztą widać obecnie. Już nie wystarczy coś sobą reprezentować, aby zainteresować drugą połówkę, trzeba jeszcze mieć porządne $$$, być wodzirejem, wyglądać jak model, mieć gadkę szmatkę, żeby księżna się nie znudziła, być zaradnym, przedsiębiorczym ($$$$), trochę łobuz ale jednak romantyk, król parkietu itp itd. Dziewczyny natomiast już nie muszą jak dawniej się szanować, być kulturalne, miłe, dbać o dom, kochające i tak dalej. Poluzowano im obowiązki, przybyło nieuzasadnionych praw i przywilejów. I zauważcie jak bardzo zmieniła się retoryka. Utarło się w XXI wieku, że kobiety to silna płeć a faceci dzisiaj są słabi. Otóż jest dokładnie odwrotnie. Tak słabe i głupie, jakie są dzisiaj to kobiety jeszcze nigdy w całej historii świata nie były. Są silne ale tylko w gębie, bo jak przychodzi co do czego to „ty jesteś facetem”. Komuś kompletnie pomieszały się definicje. Silna to była moja babcia, która przeżyła Syberię, wychowała 3 dzieci, miała jednego męża całe życie (dla moich rówieśnic to niepojęte, bo one skaczą po chujach jak po trampolinie). Silne były dziewczyny, które w powstaniu warszawskim opatrywały rannych pod ostrzałem, nosiły wodę, amunicję, żywność, opiekowały się cywilami. To były silne kobiety. Dzisiejsze natomiast są tępe, głupie, nie nadają się kompletnie na matki i żony. O ile nasze babki umiały sobie dać radę ze wszystkim, dzisiejszym gwiazdom strach zostawić psa do popilnowania, a co dopiero zakładać z tym czymś rodzinę. Skoro są takie silne, to dlaczego wrzeszczą o parytety, wiecznie tylko to daj, tamto zrób, ja nic nie muszę. Totalna patologia. Fajki w gębie, słownictwo z rynsztoka i trociny we łbie. Porównajcie sobie dzisiejsze lachony z poprzednimi pokoleniami to zobaczycie, że współczesne tzw. „silne” kobiety to pomyłka ewolucji. Zaorać to, zakopać i zapomnieć, że kiedykolwiek istniało. Śrut

101
7
Pokaż komentarze (17)

Komentarze do "Silna płeć?"

  1. Twoim celem powinno byc zapelnienie tej mapy:
  2. Jestem znacznie starszy i powiem tak: żyj tak jak Tobie pasuje i nie zmieniaj tego dla baby. Jak jej coś nie pasuje, niech spierdala.

    13

    0
    Odpowiedz
  3. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Jakie to prawdziwe

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Ej kolego, nikomu nie zyczy się śmierci. Ponadto za jakieś 15 lat będzie jeszcze gorzej i będziesz tylko mile wspominał jakie to fajne laski kiedyś były.

    1

    5
    Odpowiedz
  6. Dzisiejsze kobiety są od małego, poprzez bajki, matkę, i filmy romantyczne z Karolakiem, programowane na to że są księżniczkami, które nic nie muszą robić, a facet to ma być frajer dla ich zachcianek.

    14

    1
    Odpowiedz
  7. Weź się teraz ożeń w tych czasach hehehehehe

    6

    0
    Odpowiedz
  8. Co do tej treści o powstaniu: za tamtych czasów Polka prędzej by dała sie wysłać do obozu niż pójść z Niemcem. Dzisiaj natomiast Polki słyną z kurestwa, może być głupi, brzydki, szczerbaty, garbaty ale jak mówi w obcym języku to pchają mu się na kutangę jak małpy. Te opowieści o kurwieniu się na erazmusach nie wzięły się znikąd. Nasze dziewczyny uchodzą za tanie szlaufy. A najlepszym podsumowaniem ich moralności jest fakt, że dawały na siebie nasrać za dolary arabusom (ta słynna afera z modelkami). Ktoś krzyknie, że to tylko modelki to szmaty. No dobra, a simon mol ile polek zaraził hivem? Przeciętny, poczciwy polski chłopak latami nie może znaleźć partnerki, a przyjeżdża byle śmierdziel z afryki i ma branie jak ciepła bułeczka. Polki to są kurwy i śmiecie.

    17

    1
    Odpowiedz
  9. Ale wiesz, że ten problem dotyka obu płci? Faceci dzisiaj nie lepsi, bo stosunkowo „łatwo” znaleźć takiego co dolary (najczęściej po tatusiu) ma na koncie, wąskie spodnie i pedalską grzywkę, co dzisiaj uważa się za zadbanie, trudno natomiast takiego, który i kran naprawi i obroni i okaże się odpowiedzialny. Mam takiego współlokatora, koleś nie potrafi wody na czajnik wstawić, sprzątać wszystko za niego musi jego dziewczyna, nie zliczę ile rzeczy popsuł w mieszkaniu, niektóre wystarczyłoby skleić taśmą ale nawet tego książe nie potrafi za to w zajmowaniu łazienki na 2 godziny na wyjście po bułki to pierwszy. Mało jest takich chłopców?

    8

    0
    Odpowiedz
  10. Kolego – trafiłeś 100%.

    4

    0
    Odpowiedz
  11. Jak widzę laskę z fajką to mówię, że ma w buzi fajkę ,ale nie tą co trzeba, albo proponuję cygaro (do pociągnięcia).

    1

    0
    Odpowiedz
  12. Najlepsza chujnia o pseudo-kobietach, jaką czytałem.

    5

    0
    Odpowiedz
  13. Postawiłbym Ci piwo chłopie. Sama prawda.

    3

    1
    Odpowiedz
  14. mimo ze jestem młodą kobietą to zgadzam się i dałam łapkę w góre

    7

    0
    Odpowiedz
  15. A Kiedy wreszcie rząd wprowadzi bykowe dla kawalerów? Powinni płacić; panny nie, bo to mężczyzna ma inicjatywę. Demografia kuleje, więc niech uczciwie płacą na 500+ dla tych, co chcą mieć dzieci. A kto na emerytury tych singli zarobi?!

    0

    9
    Odpowiedz
  16. Czym ty się kórwa zajmujesz? Kup sobie kozę i napierdalaj,do tego cię może wystarczy…

    0

    6
    Odpowiedz
  17. Święte słowa. Dawniej nasze babki były świetnymi kandydatkami na żony. Dzisiaj poleczki słyną na świecie głównie z tego, że są najbardziej zdemoralizowanymi, najgorszymi kurwami na tym padole. Żadnej nacji kobiety nie przynoszą wstydu tak dużego, jak poleczki nam, Polakom. Tanie wycieruchy i zbiorniki na nasienie dla arabskich i murzyńskich śmierdzieli, byle zapkuty, zaszczamy angol za kilka funtów może nasrać im do ryja. Zero poszanowania dla siebie, swoich rodzin, kultury ani rasy. Co za czasów dożyliśmy że takie ścierwo chodzi po tej planecie zamiast zdychać w kanale za całe zło, jakie wyrządza.

    11

    3
    Odpowiedz

Koleżanka z pracy

Zauroczyłem się w koleżance z pracy, moja świadomość mówi mi, że nie chcę mieć dziewczyny, bo zapewne to mnie zniczy jak mojego ojca. Obiecałem sobie kiedyś jeszcze jak byłem nastolatkiem, że z nikim nie będę, żeby nie powtórzyć nigdy roli ojca pijaka .

Podświadomość jednak cały czas myśli o niej.
Strasznie mnie to irytuję, zasrany instynkt. Starał się jej unikać jak ognia, ale ciągle muszę mieć z nią kontakt z powodu zadań w pracy i zawsze są jakieś dodatkowe rozmowy. Później się zastawiam co ja robię.

Koleżanka to typowa „wariatka”, mnóstwo zdjęć na portalach społecznościowych, większość jej zadań polega na przysłowiowym parzeniu kawy.

Gdyby dowiedziała się kim tak naprawdę jestem to nawet nie chciałaby ze mną rozmawiać.

Widzi mnie jako człowieka sukcesu.

Dodatkowo jestem nieudacznikiem w wynajętym mieszkaniu, który zarabia trochę ponad 3 tysiące na rękę. Mój ojciec jest alkoholikiem, z którym na szczęście już nie mieszkam.

To nie jest typ alkoholika, który po prostu pije i pracuje. To najgorsza szmata, która śpi po rowach, wyzywa ludzi i nie pracuje już od lat, dodatkowo ma zaniki pamięci.

Ona ma idealną rodzinę, dom, podróżuje. Ja co najwyżej mogę pojechać do rodziców na urlop i liczyć na to, że ojciec będzie trzeźwy.

Mam takie fobie społeczne, że nie mogę nigdzie wyjechać na wycieczkę, ponieważ mój mózg by chyba eksplodował z powodu zdenerwowania i tików nerwowych.

Ostatnio nawet rozliczyłem się za urlop w formie pieniężnej, żeby nie jechać do domu rodzinnego.

Gdybym o tym komuś powiedział w twarz, że mam ojca alkoholika , chyba bym się popłakał, chociaż mam 28 lat.

42
4
Pokaż komentarze (12)

Komentarze do "Koleżanka z pracy"

  1. gimbaza nie pamięta konsoli
  2. Przesadzasz, tylko tyle.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Koleżanki mamy syn

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Ja Ci powiem tak, pierwsza i żelazna zasada to gdzie się mieszka i pracuje tam się hujem nie wojuje, a druga to taka, że jak nie spróbujesz to się nie dowiesz. Wszystko zależy od Ciebie!

    2

    0
    Odpowiedz
  6. Wal gruchę w kiblu w pracy.

    1

    0
    Odpowiedz
  7. moze psycholog by jakos mogl pomoc , poza tym w polsce nie ty jeden tak masz sa ludzie ktorzy jakos wychodza z takich fobii , coz takie juz to zycie pojebane

    0

    0
    Odpowiedz
  8. jeżeli spotkasz mądrych ludzi na swojej drodze, to nikt nigdy nie popatrzy na Ciebie z perspektywy Twojego ojca

    0

    0
    Odpowiedz
  9. kurwa czlowieku mieszkasz w polsce !!! to kraj pijakow i takich ojcow alkoholikow jest tu miliony, o patrz, nawet mój ! nikogo to raczej nie dziwi…dopoki ty menelem nie jestes to nie powinnes w ogole oceniac siebie przez pryzmat ojca a z doswiadczenia wiem ze jak ktos jest normalny a rodzine ma patologie to ludzie go jeszcze bardziej wlasnie szanuja niz tego co mial zawsze cud miod bo mimo trudnosci wyszedl na ludzi a tez mogl skonczyc pijany obejszczany pod plotem

    1

    0
    Odpowiedz
  10. Wyruchaj ją , a całą pierdol.

    1

    1
    Odpowiedz
  11. Miałam podobnie. Mam 30 lat i już mogę rozmawiać o starym. Nigdy nie wracaj do niego

    0

    0
    Odpowiedz
  12. A Kiedy wreszcie rząd wprowadzi bykowe dla kawalerów? Powinni płacić; panny nie, bo to mężczyzna ma inicjatywę. Demografia kuleje, więc niech uczciwie płacą na 500+ dla tych, co chcą mieć dzieci. A kto na emerytury tych singli zarobi?!

    0

    2
    Odpowiedz

Stulejarze, czyli jak się pakować w czyjś związek z brudnymi buciorami

Może zacznijmy od początku, mam na imię Tomek, mam 23 lata i od około 1.5 roku jestem w związku. Bardzo kocham swoją dziewczynę, ufam jej ale niemiłosiernie wkurwiają mnie pewne sprawy. Irytują mnie stuleje, które się wokół niej kręcą, a to jeden, typ kurwa 28 lat, singiel, który jest tak niemiłosiernie miły, mówi jej jaka to nie jest śliczna cały praktycznie czas, a to drugi który z resztą dostał z 4 lata temu od niej kosza i usilnie utrzymuje relację „przyjacielską”(I tak wiem, że nadal oczekuje czegoś więcej, przez te 4 lata nie znalazł sobie dziewczyny skurwysyn). Gdy poruszam ten temat z Anką to słyszę tylko, że jestem zazdrośnikiem i, że to tylko przyjaciele. No owszem, dla Ciebie to tylko przyjaciele, z tym że obaj liczą na coś więcej wiedząc że masz faceta. Skąd to wiem? No jak się nie jest ślepotą to się takie rzeczy widzi po samym ich stosunku do niej przy mnie. Nie wiem czy te cwele chcą celowo wywołać we mnie zazdrość i chcą żebym im w końcu naklepał żeby zrobić ze mnie w jej oczach agresywnego typa czy o co im chodzi. Doczepi się taki do jednej dziewczyny i wywalone ma czy jest w związku czy nie. Ładuje się taki w cudze sprawy, wypisuje do niej jak to nie zasługuje na kogoś lepszego i robi za pseudo pocieszacza. Najgorsze jest i tak to jak dziewczyna zaczyna mi cytować „bo Adrian powiedział to, bo Adrian powiedział tamto”. Ostatnio i tak gościu przegiął totalnie, mianowicie musiałem w ostatniej chwili odwołać spotkanie z Anią bo okazało się, że na drugi dzień mam kolokwium o którym wcześniej nie wiedziałem. Jak zawsze, Ania zrozumiała bo wie, że studiuję żeby coś osiągnąć a ten palancik co? Wypisuje jej że „Jak on mógł dla kolosa Cię olać” po czym wychodzi razem z nią i wysyła mi wspólne snapy z jej telefonu jak to świetnie się nie bawią. Nie wiem czy coś ze mną jest nie tak czy jestem serio takim zazdrośnikiem ale ostatnio dostaję na tym punkcie pierdolca, nie wiem co byłoby w stanie poprawić mój nastrój. Co gorsza chyba moja luba się dowartościowuje tym, że kręcą się w okół niej Ci frajerzy i albo sprawdza mnie jak na to reaguje albo co bo jak na przykład jest po spotkaniu z jednym czy drugim to mówi mi tylko „Jaki to Adrianek jest fajny, jak to kupił sobie nowy samochód a nie jeździ starym trupem w którego non stop pakuje hajs”- to podobno z resztą jego słowa (śmigam mercedesem w124 coupe, nie dlatego, że mnie nie stać tylko po prostu lubuje się w starszej motoryzacji i samochód praktycznie od nowości należał do mojego zmarłego już dziadka, który od kiedy pamiętam zawsze o niego dbał a ja obiecałem mu gdy wręczył mi kluczyki w moje 18 urodziny, że utrzymam to autko w stanie w jakim mi je podarował). Nie wiem już totalnie co zrobić, dorwać typa i sobie z nim porozmawiać czy olać totalnie temat (co może być trudne biorąc pod uwagę moje wkurwienie) Chujnia i śruuut

25
9
Pokaż komentarze (28)

Komentarze do "Stulejarze, czyli jak się pakować w czyjś związek z brudnymi buciorami"

  1. spokojnie, spokojnie, chwytaj karafke i bedzie lepiej:
  2. Pies nie weźmie jak suka sama nie da

    2

    0
    Odpowiedz
  3. Wg mnie jesteś frajerem.

    10

    0
    Odpowiedz
  4. Olej Ankę, bo z tego co piszesz jej szacunek do Ciebie to takie pi razy dżwi.

    1

    0
    Odpowiedz
  5. „„Jak on mógł dla kolosa Cię olać””
    Normalnie kurwa

    3

    0
    Odpowiedz
  6. A ktoś Ci broni mieć takie koleżanki? Zacznij się szlajać z laskami i zobaczym wtej jak lubiew Twoja zareaguje. Poza tym rzeczywiście możesz przesadzać z zazdrością, choć w tym, że liczą na więcej jest trochę racji. Sam byłem w podobnej relacji, że najpierw z premedytacją próbowałem, teraz ogarnąwszy się mimowolnie, jak samotność do łba uderzy podbijam do zajętej przyjaciółki. Jak niektórzy po czasie zrozumieją, że nie ma to sensu odpuszczą, lub będą się tylko „sucho” przyjaźnić. Druga sprawa musisz być bardziej pewien siebie, by mieć wyjebane na wymoczków

    2

    0
    Odpowiedz
  7. Kolego brak ci tego, czego faceci potrzebują najbardziej. Tak, chodzi o jaja.
    Piszę całkowicie serio, bo też kiedyś takim zazdrośnikiem byłem i nie wychodziło mi to na dobre. Zmianę zachowania zacząłem od uświadomienia sobie, że jak dziewczyna będzie chciała to i tak się puści i trząść portkami nie warto, o tym że to mimo koleżków do panny wypisujących to ja ją przysłowiowo dojeżdżam w wyrze, a nie oni.
    Teksty które słyszysz to są zwykłe tzw „shit test”`y, czyli coś na zasadzie pułapki. Zareagujesz=przegrałeś (oczywiście czasem trzeba znać granice i pokazać gdzie się kończy), a jeżeli po poinformowaniu jej o tym, że koło chuja latają ci opinie jej psiapsiół dalej będzie nacierała, to robisz dokładnie to samo z koleżankami i sytuacja szybko zaliczy obrót o 180st.
    Dzisiaj w jakiejkolwiek sytuacji z kobietami jestem na wygranej pozycji, uważam siebie za wartościowego człowieka i to kobiety muszą się starać, żeby czegoś nie spierdoliły, a nie ja.
    Powodzonka.

    10

    0
    Odpowiedz
  8. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Na mój gust to nie są winni ci stulejarze lecz twoja kobieta. Gdyby traktowała wasz związek na poważnie to definitywnie przecięłaby pępowinę od tych adoratorów.
    Natomiast zamiast tego pogrywa sobie w dwa/trzy ognie i tak naprawdę to do końca nie możesz być pewny co ona tam odpierdala z nimi.

    1

    0
    Odpowiedz
  10. Olej te laske, bo jakby Cię kochała to by w takie gierki się nie bawiła. Widać, że jest pierdolniętą księżniczką jak większość z podejściem „staraj się o mnie, bo na Twoje miejsce mam stado innych samców”

    1

    0
    Odpowiedz
  11. Zabierz na wycieczkę swoim klasykiem ładną dziewczynę, może być tępa, ale ma mieć ładne paznokcie, fryzurę, wyzywający makijaż i kuso ubierana. Znajdziesz taką na portalach ze zdjęciami zaoferuj sesję zdjęciową. Aparat pożycz od kumpla jak nie masz. Niech Ci ustawi na „auto” jak się nie znasz, pozostanie jeden przycisk do obsługi. Zaoferuj zrobienie profesjonalnej sesji w plenerze. Po drodze wyślij zdjęcie swojej obecnej partnerce.
    Skoro woli spędzać czas z „kolegą” w nowej dacii logan to droga wolna. I nie zastanawiaj czy Cię zostawi. I tak to zrobi a Ty przynajmniej pokaż że masz jaja, a nie oczy jej cipką zarośnięte.

    3

    0
    Odpowiedz
  12. hahah jakie śmieszne są te problemy niedoświadczonych gówniarzy…

    2

    0
    Odpowiedz
  13. Stary, ja co prawda jestem lesbijką ale powiem Ci parę słów od siebie. Zachowanie jakie reprezentuje ten gość Adrianek, z pewnością czysto przyjacielskie nie jest. Przyjaciel ma wspierać a nie gorszyć Ciebie w jej oczach i przekabacać Twoją dziewczynę na swoją stronę. Ta sytuacja jest delikatna bo najbardziej pasowałoby frajerowi najeba* ale wtedy dziewczyna może wykorzystać to przeciwko Tobie i zarzucić Ci raz że agresję a dwa (i to jest najgorsze) odcinanie ją od przyjaciół.

    2

    0
    Odpowiedz
  14. Posłuchaj. Jak suka nie da pies nie weźmie. W takiej sytuacji to bym zrobił porzadek z nimi, ale skoro ona ci nagminnie pierdoli ze jestes zazdrośnikiem to zacznij sobie kogos nowego szukać a tą pizde olej. Mam doświadczenie długie wiec taka moja rada w tym temacie. Inaczej siednie ci psychika. Życzę zdrowia

    3

    0
    Odpowiedz
  15. Zerwij z nią

    1

    0
    Odpowiedz
  16. Stary babe krótko przy ryju, a jak jej się nie podoba niech wypierdala. 2 dni Cie poboli i przejdzie, a nie będziesz marnował zdrowia i życia na dziwkę… Pewnie tam obaj ja sutkaja, a ona ma z ciebie polewe. Temat znany przez wielu. Póki jesteś młody i życie przed tobą to huj w nią.

    3

    0
    Odpowiedz
  17. Moim zdaniem i Adrianek, i Aneczka robią z Ciebie chuja po całości, i na Twoim miejscu bym ich olał.

    3

    0
    Odpowiedz
  18. Kopnij ją w dupe.

    3

    0
    Odpowiedz
  19. A dlaczego z góry zakładasz że to oni są winni. Gdyby twoja luba miała poukładane w głowie, nie umawiała by się z facetami będąc z tobą w związku. Owszem, możecie się wspólnie wszyscy spotykać na imprezie, domówce, urodzinach. Ale jeśli laska sama wychodzi z innym facetem, to coś jest nie halo. Przetrzyj oczy koleś bo wdepniesz w wielkie gówno.

    2

    1
    Odpowiedz
  20. Oczywiscie ze dorwac i mu wpierdolic. ale dziewczynie tez zrob wkoncu ostrą borute i zagroź ze jak nie przystopuje z kolezkami to poprostu ją zostawisz i tyle będzie

    1

    0
    Odpowiedz
  21. Nie chcę się drapać po nie swoich jajach ale śmierdzi mi to zdradą jak chuj, weź ją rzuć i tak się puści

    1

    0
    Odpowiedz
  22. Nie zdziw się kiedy okaże się, że twoja dziwczyna była przebolcowana. I nie chodzi mi o czas przeszły ,ale przyszły. Piszę serio. Nie zdziw się kiedy za kilka dowiesz,że twoja dziwczyna się puściła. Jeśli się na to przygotujesz to w przyszłości nie będziesz zawiedziony.

    2

    0
    Odpowiedz
  23. Ziomku… nie pisuję tutaj od w chuj dawna, ale ten post mnie zirytował. Weź no wyjmij głowę z dolnego ujścia przewodu pokarmowego i kopnij swoją „dziewczynę” w cztery litery.
    Może sam uwierzyłeś w to, że to tylko relacja „przyjacielska”, może ona sama w to wierzy (chociaż szczerze w to wątpię), ale takie akcje zdecydowanie dobrze nie rokują. Jest z Tobą? Jest lojalna i wierna? To po chuj się powołuje na każdym kroku na swoich „przyjaciół”? Co to, kurwa, damskie kółko wzajemnej adoracji?
    Już nie wspomnę o tej akcji ze wspólnym wyjściem z „przyjacielem” i wrzucaniem wspólnych snapów…. no kurwa, jeżeli laska robi coś takiego swojemu facetowi (albo facet lasce, równouprawnienie w końcu mamy), to należy w kulturalny sposób pokazać jej drzwi i kazać wypierdalać, niech się dalej dobrze bawi ale Ciebie w to nie miesza.
    Szanuj siebie – to podstawa, inaczej nie ma mowy, żeby inni szanowali Ciebie.
    Głowa do góry! Trzymam kciuki żebyś szybko zmądrzał! Strzała!

    5

    0
    Odpowiedz
  24. Jak kobieta tak mówi, że Adrian to a to to licz się z przeskokiem panny na innego bolca

    3

    0
    Odpowiedz
  25. Krótko mówiąc. Dziewczyna – tępa pizda, atencjuszka, nie warta zachodu. Stulejarze – wiadomo, dno, ale jednemu z drugim może się uda cycki przez ubranie pomacać, a przy bardzo sprzyjających wiatrach zaliczyć, zwłaszcza że ty też jesteś samiec omega. Bo po pierwsze jesteś o te cioty zazdrosny, a po drugie nie trzymasz panny krótko za ryja. Nimi się bawi, a z tobą jest z braku lepszej opcji.

    2

    0
    Odpowiedz
  26. Rzuć ta kobietę. Nie szanuje Cię. Gdyby szanowała ucięłaby te znajomości. Jak kiedyś się miedzy wami pogorszy, zdradzi Cię. Nie bądź głupcem, szkoda życia.

    1

    0
    Odpowiedz
  27. Szczerze to ci powiem jak facet facetowi. Twoja luba tak jak zresztą zauważyłeś, dowartościowuje się obecnością tych dwóch przydupasów, co nie świadczy za dobrze o niej, no ale abstrahując baby takie są. Twoją rolą jest doprowadzić ją do porządku, ale szczerze to czytając Twoją chujnie wydaje mi się że w sytuacji gdyby pojawił się gość na wyższym poziomie, to bez wahania kopnęłaby Cię kolego w dupę. Uważaj na nią

    3

    0
    Odpowiedz
  28. Zlej laske i znajdź kogoś na swoim poziomie

    0

    0
    Odpowiedz
  29. Haha studiuje zeby cos osiągnąć haha dobre, na studia chodzą same cioty, ktore nic nie potrafia hhaa. A ta twoja lalunia juz myśli o innym kutasie.

    2

    0
    Odpowiedz

Wszechobecna inwigilacja

Kurwa, wpienia mnie do nieprzytomnosci, że jesteśmy ze wszystkich stron inwigilowani, a pojęcie prywatność można uznawać już powoli za archaizm. Po wszystkim co robimy zostaje jakiś ślad, który może kiedyś w przyszłości zostać wykorzystany przeciwko nam. Jeśli nie spalisz telefonu, komputera i nie zaszyjesz się w jakiejś prastarej jaskini w górach to jesteś na celowniku 24 na dobę. Jest śledzona twoja cała aktywność i miejsca, w których byłeś, nawet jak idziesz do kibla. Każdy ruch, każda sprawa administracyjna się gdzieś zapisuje. Jak pojdziesz na leczenie psychiatryczne na tydzień to może za 10 lat gdzieś wyjść w papierach i np. nie dostaniesz roboty, albo zmuszą cię do czegoś, bo zmienią się przepisy i wejdzie takie prawo. Od tego już tylko o krok do zaczopowania nas i całkowitego sterowania nami. Przecież już widać tego początki, na podstawie naszej aktywności, która jest cały czas widoczna bombardują nas reklamami i ofertami, wydzwaniają do nas, a niedlugo pewnie będą w samochodach i wszystkich miejscach pomostowane jakieś mikrokamerki. Moje dane osobowe mają już pewnie nawet w Somalii, bo kiedyś wysyłałem gdzieś CV, albo coś wypelnialem i podałem dane to pewnie jeszcze tego samego dnia były w połowie baz danych na świecie. I najbardziej rozśmiesza mnie pierdolenie, że to jest wszystko dla naszego dobra i wygody, a chodzi o to, zeby zrobić z nas oznakowane bydło i niewolników. Będzie jak w Equilibrium, Igrzyskach śmierci, albo chuj wie w czym jeszcze. I nawet nie zauważymy kiedy. A jeśli to wszystko odrzucisz to Cię odetną od jakiejkolwiek pomocy.

33
2
Pokaż komentarze (10)

Komentarze do "Wszechobecna inwigilacja"

  1. Twoim celem powinno byc zapelnienie tej mapy:
  2. Reklama dźwignią handlu, a handel to jedna z podstaw naszej cywilizacji. W takich pojebanych czasach żyjemy i nic nie możemy z tym zrobić. Chyba żeby się usunąć stąd w postaci zgonu.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Synu, co ty wiesz o inwigilacji…
    Poczytaj sobie o wprowadzonym w Chinach tzw. Systemie Kredytu Społecznego, a nie przestaniesz mieć koszmarów na ten temat.
    Które zresztą się ziszczą… To tylko kwestia czasu. Niestety.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Całkowicie popieram. Inwigilacja to część planu NWO. Lewactwo od zawsze marzyło kontrolować KAŻDEGO na każdym kroku. Musimy połączyć siły i obalić światowy rząd zanim to on obali nas.

    3

    2
    Odpowiedz
  6. Jednym z przykładów jest przymusowa rejestracja kart SIM. Wpaja się nam że to dla bezpieczeństwa a tak nie jest. Do więzienia komuchów, faszystów, nazistów i innych totalitarystów.

    1

    0
    Odpowiedz
  7. NWO. Mówi Ci to coś?

    2

    0
    Odpowiedz
  8. System jest daleki od upadku.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Ja chętnie cię zaczopuję. Gej Roman

    3

    0
    Odpowiedz
  10. A Kiedy wreszcie rząd wprowadzi bykowe dla kawalerów? Powinni płacić; panny nie, bo to mężczyzna ma inicjatywę. Demografia kuleje, więc niech uczciwie płacą na 500+ dla tych, co chcą mieć dzieci. A kto na emerytury tych singli zarobi?!

    1

    2
    Odpowiedz
  11. No żebyś się kórwa nie zgubił w markecie,albo między kuchnią a kiblem(chyba że u ciebie to jest jedno pomieszczenie-to wtedy nie wiem..). A łojce żeby cię nie szukali,bo robić trza a nima komu.

    2

    0
    Odpowiedz

Patologiczni sąsiedzi

Moi sąsiedzi przechodzą samych siebie! Ci z góry całymi dniami rąbia kopytami w podłogę, ze nie idzie wytrzymać. Oczywiście, ze walimy kijem w sufit ale to tylko powoduje, ze zaczynają skakać nam nad głową! Nigdzie nie możemy tego zgłosić! Mają takie znajomosci i układy ze nie ma na nich sposobu! Nawet nie wiecie, ile by nam ulżyło, gdyby otrzymali sądowy zakaz tupania!

12
1
Pokaż komentarze (4)

Komentarze do "Patologiczni sąsiedzi"

  1. tego Ci trzeba:
  2. Jest jeden sposób ale sprzeczny z prawem.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Nad kim ty mieszkasz? Nad Błaszczakiem?

    0

    0
    Odpowiedz
  5. A Kiedy wreszcie rząd wprowadzi bykowe dla kawalerów? Powinni płacić; panny nie, bo to mężczyzna ma inicjatywę. Demografia kuleje, więc niech uczciwie płacą na 500+ dla tych, co chcą mieć dzieci. A kto na emerytury tych singli zarobi?!

    1

    2
    Odpowiedz

To się wyprowadź

Przeszkadza ci dziecko biegające u dołu tak, ze tynk i cegły odpadają ze scian? A może wyjący dwieście godzin na dobę pies którego pysk nigdy sie nie zamyka? A może masz już dosyć słuchania gry na pianinie czy całodobowego burowania w ścianę, na które nie ma sposobu? To sie wyprowadź mówi internet. Ale kurwa dokąd, jak nigdzie nie dają gwarancji, ze będzie lepiej. Ci ktorzy udzielają takich porad mają jak u pana boga za piecem, mieszkaja w willach z basenem i na milion procent nie wiedzą co to znaczy mieć złośliwego sąsiada, na ktorego nie ma chuj rady! Gdyby tak sami pomieszkali w bloku to by dziady zaczęli inaczej krakać!

18
3
Pokaż komentarze (4)

Komentarze do "To się wyprowadź"

  1. kup se konsolke zycie bedzie latwiejsze
  2. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. No wiesz, właśnie dlatego płacisz za swoją klitę w mrówkowcu, jak to by mesiu powiedział, 300 tys zł, a nie 2 bańki. Chcesz mieć luksus i ciszę, to dopłać 1700 tys do willi. Tylko że jak teraz masz kredyt na 30 lat, to byś musiał dostać na 10 x dłużej, czyli na 300 lat albo i 600, biorąc pod uwagę, że i odsetki większe. Nie widziałem takich ofert. Ciesz się, że dupa ci nie marznie. Przeprowadziłeś się od przodków z jaskini albo lasu do ogrzewanego m. Taki masz upgrade. Nie można mieć wszystkiego. Bloki są dla plebsu, wille dla elity.

    3

    0
    Odpowiedz
  4. Wyprowadz się

    1

    0
    Odpowiedz
  5. A Kiedy wreszcie rząd wprowadzi bykowe dla kawalerów? Powinni płacić; panny nie, bo to mężczyzna ma inicjatywę. Demografia kuleje, więc niech uczciwie płacą na 500+ dla tych, co chcą mieć dzieci. A kto na emerytury tych singli zarobi?!

    1

    3
    Odpowiedz

Jebana praca

A więc tak,mam 17 lat i pracuje w sALoniKU PraSOwym i kurwa jego mac mam szefa no wydawaloby sie ze spoko gosciu ale nie kurwa mi sie wydaje ze on mnie wykorzystuje bo co to ma byc jak przychodzi dostawa np3 kartony w ktorych jest conajmniej 200 szt papierosow albo innego chujstwa i ja kurwa sam mam wszystko rozpakowac + wpisac fakture do systemu + użerać sie z tymi przyjebami co tam przychodzą ja pierdole odpierdolcie sie ode mnie wszyscy

8
13
Pokaż komentarze (4)

Komentarze do "Jebana praca"

  1. Twoim celem powinno byc zapelnienie tej mapy:
  2. Pograj sobie na konsolce lepiej

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. prawdziwa chujnia a nie jebane pedalstwo jakich tu wiele
    plus

    1

    1
    Odpowiedz
  5. A Kiedy wreszcie rząd wprowadzi bykowe dla kawalerów? Powinni płacić; panny nie, bo to mężczyzna ma inicjatywę. Demografia kuleje, więc niech uczciwie płacą na 500+ dla tych, co chcą mieć dzieci. A kto na emerytury tych singli zarobi?!

    1

    1
    Odpowiedz

Fetysz do Iphone

Jestem nowa w klasie. Ja rozumiem ze jest moda na iphone i wgl… ale mówienie przez całą lekcje o iphone w mojej grupie na angielskim nie słuchając lekcji to przesada. Jestem w 2 liceum. A ta grupka z tyłu zachowuje się jak niedojeby. Jedna mówi ze ja podnieca jabłko, nawet widziałam jak kupują zeszyty jakieś, ubrania i… uwaga… POŚCIEL z jabłkiem… Osobiście posiadam samsunga galaxy a7. Nie to, że iPhone mi się nie podobają. Może i maja system tez dobry i wgl. No ale ludzie. Kurwica mnie bierze na te rozmowy

25
6
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Fetysz do Iphone"

  1. spokojnie, spokojnie, chwytaj karafke i bedzie lepiej:
  2. Xiaomi pocofine f1 jest lepszy i tańszy. Niedługo wyjdzie f2.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. W każdej klasie znajdzie się banda popierdoleńców, zignorować i problem z głowy.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Nie od dzisiaj wiadomo że iPhony dodają +20 do respektu na dzielni.

    0

    1
    Odpowiedz
  6. Ajfony to gówno dla dzieci lecacych na hajs i za prestiżem

    2

    0
    Odpowiedz
  7. A Kiedy wreszcie rząd wprowadzi bykowe dla kawalerów? Powinni płacić; panny nie, bo to mężczyzna ma inicjatywę. Demografia kuleje, więc niech uczciwie płacą na 500+ dla tych, co chcą mieć dzieci. A kto na emerytury tych singli zarobi?!

    0

    4
    Odpowiedz

Moja chujnia z żoną

Moja żona nie pracuje bo nie musi, moje zarobki wystarczają nam na życie.
Ogólnie „na początku” było fajnie. Ja typowy Polak wracam z***ny z roboty i mam chociaż zrobiony obiad przez żonę i wyprasowane koszule.
Ale od około pół roku jest inaczej:
-wracam z pracy
-żona włosy roz***ne, twarz zaspana, zazwyczaj po domu chodzi w spodenkach i t-shircie…
-żarcia brak. W tym wypadku albo je sam zamawiam albo idę do sklepu i K*** gotuję.
-a jak ugotuję to ona nie zmyje nawet garów
-to samo reszta innych obowiazkow domowych. Zero sprzatania, prania….NICZEGO!!!
Nazwijcie mnie mizoginem no ale do cholery!!! Siedzi w wyrze, z laptopem, ogląda gówna na netflixie, i zamawia szmaty dla gówniaka siostry z jakiegos olx i tyle. Bolec na boku odpada bo stała się za bardzo odrażająca. I to jest kolejna chujnia.
Siedzi, żre, oglada gowna i tyje dupa. Najgorsze że ja mimo ze jestem sporo starszy to dbam o siebie: 3 razy w tygodniu biegam i gdy starcza mi sił to jeszcze skoczę na siłownie.
Ona kompletnie straciła swoją atrakcyjnosc. Gdy proszę ją abysmy cwiczyli razem to jej sie nie chce, a z bieganiem ma tak ze przebiegnie 300 metrów i koniec.
Wrócę jeszcze do gotowania: jestem hobbystą anatorem kucharzem i lubię zrobić coś sam. Zazwyczaj wychodzi to naprawdę niezle. W swoim czasie zacząłem gotowac „bajery” codziennie…no i chyba ją przyzwyczaiłem do tego. Jesli chodzi o kuchnię to moja zona potrafi ujebać jakies durne schabowe i usmazyc piers z kurczaka. To tyle. W kuchni lewe ręce. Wszędzie lewe ręce. Wczesniej tak nie było. Ja bym się chetnie zamienił: ona pracuje a ja robię w domu.

36
10
Pokaż komentarze (15)

Komentarze do "Moja chujnia z żoną"

  1. To się zamień

    0

    0
    Odpowiedz
  2. Złapała Cię na utrzymanie i dobroć to korzysta. Inaczej: podłożyłeś jej róże pod nogi. Trzeba było oprócz róż troche szkła podsypać – wygonić do roboty!

    2

    1
    Odpowiedz
  3. Trza było pasożyta dla łatwego poruchania do życia sprowadzać?

    2

    1
    Odpowiedz
  4. Zrób jej trójkę dzieci, rok po roku. Będzie się musiała ogarnąć. Dodatkowo 2xpińcet+ wpadnie.

    4

    1
    Odpowiedz
  5. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    0

    2
    Odpowiedz
  6. Jakie to typowe, dziwi mnie natomiast jak to jest że w XXI wieku kiedy miliard razy taką sytuację jak twoją opisują w necie czy to w Polsce czy gdziekolwiek gdzie znają angielski, nadal są frajerzy którzy w takie gówno się wpakowali… Ja pierdole, co ty kurwa myślałeś, że będziesz miał w 2019 tak w domu jak było w latach 50? Czasy się zmieniły

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Trzeba było się nie żenić, frajerze…
    Zostaw babę na lodzie i spierdalaj do Mesia, do ŁWF. Wyjdziesz na tym lepiej.

    4

    1
    Odpowiedz
  8. przynajmniej nie zdradza
    gorzej jakby byla odjebana i pelna energii
    wtedy patrz bo ktos ja rucha pod twoja nieobecnosc
    kup kamerke

    2

    1
    Odpowiedz
  9. wygląda jak depresja

    3

    0
    Odpowiedz
  10. Po przeczytaniu twojego postu odpowiedź jest tylko jedna: wal chuja junacko i buńczucznie!

    2

    0
    Odpowiedz
  11. Przyzwyczaiłeś ją do dobrego i sie rozleniwiła. Ciężko to będzie odkręcić.

    0

    1
    Odpowiedz
  12. A Kiedy wreszcie rząd wprowadzi bykowe dla kawalerów? Powinni płacić; panny nie, bo to mężczyzna ma inicjatywę. Demografia kuleje, więc niech uczciwie płacą na 500+ dla tych, co chcą mieć dzieci. A kto na emerytury tych singli zarobi?!

    1

    4
    Odpowiedz
  13. Bo tak to już jest kolego, że mężczyźni, starzeją się z klasą a kobiety niestety wręcz przeciwnie. Większość młodych kobiet ma do zaoferowania jedną rzecz – dupę, przez długi okres czasu to wystarcza, niestety z biegiem lat karta przetargowa którą jest dupa ulega przedawnieniu i zostaje WIELKIE NIC. Kolego masz dobrze płatną pracę, z tego co czytam jesteś wysportowany, masz swoje pasje, CO MA ONA do zaoferowania ? bo z tego co piszesz to NIC. Od kiedy to Znicz Opole dyktuje warunki Realowi Madryt ? pamiętaj gra się na tyle na ile przeciwnik pozwala, obudź się ! Z tego co piszesz to ona nie widzi w Tobie nawet mężczyzny a powinna, dla mnie to jest totalna bezczelność o brak JAKIEGOKOLWIEK szacunku nie wspomnę, Ty chłopie bo robocie musisz sobie obiad gotować a ona palcem nie kiwnie, szkoda słów, przemyśl to.

    5

    1
    Odpowiedz
  14. twoje bieganie to podświadoma ucieczka od niej

    2

    0
    Odpowiedz
  15. Musisz z nią porozmawiać. Być może Twoja żona ma początki depresji, to nie koniecznie musi być spowodowane lenistwem.

    5

    0
    Odpowiedz