Życie jest szyte ponad miarę

Wiodłem sobie życie małżeńskie, nie było łatwo, liczne potomstwo, mało kasy, ufałem, że kiedyś zdarzy się cud i będzie lepiej, moje małżeństwo nie dotrwało do tego lepiej, rozpadło się, teraz może jest inaczej ale nie lepiej. Moje dzieci są właściwie wszystkie dorosłe, uczą się jeszcze. Ja pożyczam kasę by płacić te skromne alimenty które im się należą, nie mam pracy a długi coraz większe, próbowałem zagranicy, tam nie miałem komfortu trafić na dobrych ludzi, starałem się być na powierzchni jednak teraz tonę, mam propozycję pracy na którą każą mi jeszcze czekać, nie umiem prosić o wsparcie jednak robię to, pomagają w miarę możliwości najbliżsi a ja wciąż nie wychodzę na prostą, mam kupę pomysłów na biznes lecz bez środków to raczej nie możliwe i nie potrafię powiedzieć czy coś wypali bo konkurencja nie śpi a ja nie mam na start, czas biegnie i wszystko wciąga mnie coraz głębiej do dna, boję się, że już nie dam rady ale boję się radykalnego rozwiązania, rozpacz popycha mnie w totolotka ale to tylko złudna nadzieja, nie topię smutku w alkoholu bo wiem, że to nie jest pomocne, brnę dalej w tę czeluść na trzeżwo i ze świadomością beznadziejnego końca, nie mam już pomysłu na życie, jak dalej to robić, może ktoś kto to przeczyta znajdzie złoty środek, dodam że lata lecą i nie jestem już sprawny jak atleta, do języków innych niż polski też trudno mi się dostosować, pozdrawiam wszystkich czytających

50
6
Pokaż komentarze (18)

Komentarze do "Życie jest szyte ponad miarę"

  1. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    1

    2
    Odpowiedz
  2. Co potrafisz? Jakie są twoje zainteresowania? Cieciu… chlaj, nic lepszego Cię nie czeka.

    2

    7
    Odpowiedz
  3. Opowiedz swoją historie na youtube, pomagaj na filmach ludziom z podobnymi problemami. Za jeden film na 50.000 wyświetleń zarobisz
    1-2k pln. To łatwiejsze niż myślisz

    4

    4
    Odpowiedz
    1. Be-ze-du-ra. Człowieku, weź koło i pierdolnij się w czoło.
      Nie pozdrawiam, Edwin.

      1

      1
      Odpowiedz
  4. Poprzedni komentarz był chujowy.

    2

    2
    Odpowiedz
  5. Złoty środek: nie marzyć o biznesie jak dziecko z przedszkola ( a otworzylbym to i tamto, gdybym miał na start). Nie masz na start, ale masz długi. Pierwsza opcja: idź na budowę, tam zarobisz 4-5 tysięcy jeśli coś potrafisz. Jak nie potrafisz to 2-3 będziesz miał w małym mieście. Zrób prawko na tiry. Spłacaj powoli zobowiązania, potem zbieraj na start swojego biznesu.

    6

    2
    Odpowiedz
  6. Współczuję :* dobrze że nie popadleś w alko. To już jest duży sukces w takiej sytuacji. Trzymaj się !

    5

    4
    Odpowiedz
  7. Poszukaj w internecie: Krzysztof Król – Akademia biznesu.

    1

    7
    Odpowiedz
    1. Jeżeli macie jakiś sensowny pomysł lub ideę, to pomożcie autorowi w miarę możliwości.
      Żyjemy w bardzo chujowych czasach, nielatwych czasach. Masę ludzi boryka się z ogromnymi kłopotami. Nie każdy jest stworzony na menadżera, biznesmena albo małego kapitalistę. Często nawet dość inteligentni ludzie nie wiedzą, jak sobie poradzić w trudnych, często nie zawinionych przez siebie sytuacjach.

      2

      0
      Odpowiedz
  8. Zacznij chlać skoro wszystko jest do dupy, za pięć lat będziesz uśmiechał się do baby w monopolowym i sam nie będziesz wiedział dlaczego, usrasz się w pory i zwalisz se na klatce w bloku, będziesz pierdolić mantre na delirce i odlejesz się przy ludziach na przystanku, a teraz idź po flaszkę szkoda czasu

    5

    2
    Odpowiedz
  9. Opisz swoje pomysły na biznes. Ocenie czy coś z tego będzie.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Gdybyś na rynek pracy wchodził za PRL jeszcze to bym sobie odpuścił, ale z tego co piszesz to raczej już w latach 90. wchodziles. Dlaczego brałeś się za robienie dzieci zamiast zasuwac gdzieś na czarno za granicą i oszczędzać na biznes skoro tyle pomysłów masz? Dlaczego nie uczyles się wtedy języków? Jak sobie poscielisz tak się wyspisz jak to mówią. Teraz już ciężko będzie coś zmienić. Powodzenia tak czy inaczej.

    1

    0
    Odpowiedz
  11. Nk i po co się męczyć? Lepiej kup staromiejską i zachlej ryja. Poczujesz ulgę. To wszystko czego potrzebujesz.

    2

    2
    Odpowiedz
  12. Stawiaj kropki.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Tusku, musisz

    1

    0
    Odpowiedz
  14. Chyba w takiej sytuacji zrobić cokolwiek niż nic będzie najlepszym wyjściem
    Nie bój się prosić o pomoc
    W życiu jest tak i oprę to na swoim doświadczeniu , że jeżeli nie zmienimy schematów i nie wyjdziemy poza swoje zasady to potem tego pożałujemy.
    Skoro życie i tak wciąga cię jak bagno to nie masz tak naprawdę nic do stracenia/ no może coś tam masz ( własny honor? Nwm czym się kierujesz)
    Własny biznes fajnie brzmi ale gorzej smakuje
    A skoro nie masz na start to chyba oczywiste co powinieneś zrobić „garstka do garstki i zbierze się miarka” czy jakoś tak to brzmiało
    Znalezienie pracy ze średnią krajową nie jest wcale takie trudne jak się może wydawać
    A co do twojego wpisu to brzmi on jak wołanie o pomoc i zapowiedź samobójstwa ( przynajmniej w moim odczuciu) Jeżeli jednak naprawdę tak jakby „ toniesz” to może znajdź najpierw źrodło problemów, wybierz się na terapię?
    Pozdrawiam/Bunia

    1

    0
    Odpowiedz
  15. Masz swoje lata, a zachowujesz się jak mały zasmarkany chłopczyk. Chyć się kurwa jakiejkolwiek roboty

    0

    1
    Odpowiedz

Wyjdź ze swojej głowy na początek

Czy jesteś gotowa tak żyć całe życie ? Całe życie zmagać się ze swoim lenistwem, pesymizmem i depresją? Czy jesteś gotowa popaść w patologię i naśladować ojca ? Czy może jesteś gotowa aby rozpocząć zmiany ?

Zmień swoje otoczenie, wyprowadź się do większego miasta. Poznaj innych ludzi, rozejrzyj się za kimś kto dobrze Ci życzy i inspiruje. Zapełnianie pustki facetami może wpędzić Cię w związek z kimś kto zniszczy Ci życie. Będzie Cie ciągnął w dół. Gdy zaczniesz się rozwijać i szukać swoich pasji poczujesz satysfakcję z życia.

27
14
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "Wyjdź ze swojej głowy na początek"

  1. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    3

    2
    Odpowiedz
  2. Tego mi było trzeba, dzięki

    1

    1
    Odpowiedz
  3. Podziwiam Cię za jasność myśli. Nie podziwiam za prawdopodobny brak konsekwencji w działaniu i postawę „wszystko, albo nic”.

    Jeśli masz jeszcze dość siły w sobie, by zaczynać od nowa, pomnij moje słowa: Zanim wzniesiesz się wyżej opanuj swoją codzienność i ciesz się nią.

    Nie żadne „zacznę się rozwijać i szukać swoich pasji”. Znajdź terapeutę, który ma profesjonalnego superwizera i niech on, bądź ona, naprostuje Twoje schematy myśli. Czy wszystko dobrze z Twoim zdrowiem fizycznym, nie ogranicza Cię? Jeśli tak, i jesteś w miarę zadbana, to właśnie terapia Ci pomoże. Tak długo jak nie wlicza faszerowanie się lekami; to już zostało obalone, wystarczy wygooglować przemysł opioidów w USA i jego powolny upadek.
    Sama raczej sobie nie poradzisz i będziesz tkwić w schematach myśli. Życzę Ci na trafienie na dobrze życzące Ci osoby. Ja życzę Ci dobrze i piszę komentarz, ponieważ przypominasz mi mnie. U mnie jednak każda próba ucieknięcia z kryształowej kuli skończyła się jak dotąd na porażce, a obecnie regeneruję psychikę na następną próbę.
    Jeśli to do Ciebie dotrze, autorko, to życzę Ci przede wszystkim spokoju i nie rwania się z motyką na słońce. I żebyś znalazła wsparcie, bez szukania go.

    1

    1
    Odpowiedz
  4. Bo jak ktoś ma pecha wpisanego w żywot to skończy marnie. Zagubione szczęście już nie wraca.

    2

    0
    Odpowiedz
  5. Skończ dupcyć

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Jeszcze jedna uwaga – staraj się, żebyś miała zawsze wygoloną. Inaczej będziesz po prostu passe de mode, rodem ze średniowiecza. Pozdrawiam, Edwin.

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Tak. Zmień pracę i weź kredyt. Bul upy.

    0

    1
    Odpowiedz
  8. Jeden debil za stodołą pokazał mi dupę gołą.

    1

    0
    Odpowiedz

Odeszłam

Byliśmy razem ponad 6 lat. Był moim najlepszym przyjacielem. Z czasem zaczął być chamski, potem mnie bił. Pomimo że mu oddawałam nie zniechęcał się. Wszystko robiliśmy razem. Potem wybrał swoich pokurwionych kolegów i puszczał się razem z nimi. Sama siedziałam w domu i płakałam, wiedziałam że to koniec. Zaczął oglądać jakieś pojebane filmy i zachowywać się jak gówniarz. Codziennie awantury, chlanie, wyzwiska, codzień kazał mi się wynosić a ja nie miałam dokąd odejść. W końcu odeszłam. Czuję jak umieram. Przez niego miałam próbę samobójczą, wylądowałam w szpitalu. Ciągle rozglądał się za obcymi babami a jego tłumaczenie było szczytem chamstwa i arogancji. Teraz mam tak pocięte lewe przedramię, że boję się że te blizny nigdy nie zejdą. Codziennie piję. Płaczę. Nie jem. Szkoda że musiałam stracić tyle czasu żeby zobaczyć jak ohydnym jest człowiekiem.
Jeśli to czytasz to wiedz, że zniszczyłeś mi życie. Przez ciebie nie chce mi się żyć.
Nigdy nie wchodźcie w związek. Nigdy. Przenigdy.
Kiedyś kochałam. Śrut.

15
46
Pokaż komentarze (25)

Komentarze do "Odeszłam"

  1. gimbaza nie pamięta konsoli
  2. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    2

    2
    Odpowiedz
  3. Jesteś zwykłym workiem na spermę, który z czasem został już tylko workiem do bicia. Sama jesteś sobie winna.

    12

    16
    Odpowiedz
    1. Jak można tak komuś napisać idioto? Powinieneś się wstydzić.

      3

      3
      Odpowiedz
    2. Jesteś śmieciem

      1

      2
      Odpowiedz
  4. Najwidoczniej mu się znudziłaś.

    2

    4
    Odpowiedz
  5. Dla faceta? Naprawdę? I to widać takiego z patologii? Daj spokoj kobieto

    1

    1
    Odpowiedz
  6. Glupia cipo, gdybym ja zaprosił cię na kawę, to obrzuciłabyś mnie pogardliwym spojrzeniem, mimo, iż nigdy nie uderzyłem kobiety i w ogóle nie jestem agresywny. Wy lubicie być lane. 40letni prawiczek.

    38

    9
    Odpowiedz
  7. „Jeśli to czytasz to wiedz, że zniszczyłeś mi życie.”

    Nie on, szmato, tylko ty sama sobie zniszczyłaś. Trzeba było nie myśleć kroczem. Ale się mokro tępej kurwie robiło na widok „łobuza co kocha najbardziej”, co? To masz, na co zasłużyłaś. Nie ma kogo żałować. Bo niby kogo? Jakiegoś tępego szmaciska, co dobrowolnie wybrało jakiegoś patusa zamiast kogoś normalnego (normalny pewni był „nudny”, co? W końcu nie ćpał, nie impreował z podobnymi patusami i mordy ci nie obijał…)? Spierdalaj do rynsztoka, gdzie twoje miejsce wraz z takimi patusami, jak ten z którym byłaś, i ich kurwami.

    Nad patologią się nie lituje – patologię, jak szczury, się tępi. Dla własnego i cudzego dobra.

    35

    9
    Odpowiedz
    1. W zasadzie ten mąż to dobry człowiek. Szlaufa trzeba lać.

      3

      0
      Odpowiedz
  8. A wszystko to, bo i Ciebie i jego nie wychowywali rodzice. Smutne.

    4

    0
    Odpowiedz
  9. Kupie tylne lampy do syreny bosto.

    17

    1
    Odpowiedz
    1. Mam takie prawie nowe i mogę wymienić za parę tylnych zacisków do Daihatsu Charade. Pozdrawiam, Edwin.

      2

      0
      Odpowiedz
  10. Biedna ;* wiem jak beznadziejnie się czujesz, ale małymi kroczkami możesz odbudować swoje życie na nowo. Krok po kroku, powoli. A z czasem zobaczysz że znowu zaczniesz się uśmiechać, a to doświadczenie sprawi że będziesz silniejsza. Powodzenia!

    9

    11
    Odpowiedz
    1. Kroczkami? Chyba kroczami. Byleby były mokre i wygolone.

      1

      2
      Odpowiedz
  11. Życie jest jeszcze do uratowania, ważne że w końcu podjęłaś dobrą decyzję, nie każdy by to potrafił w takiej sytuacji jak Ty. Nie przejmuj się bliznami, wygląd to naprawdę nie wszystko. Najważniejszą bitwę w życiu wygrałaś, musisz to kontynuować. Odstaw, a przynajmniej ogranicz alkohol. Napić się można raz na jakiś czas, ale nie traktuj tego jako recepty na problemy. Zacznij jeść, spróbuj się poruszać, samopoczucie na pewno na początku się poprawi, wykorzystaj to i idź do przodu. Powodzenia!

    7

    3
    Odpowiedz
  12. Spierdalaj stąd, dobrze Ci tak, ja jestem samotny, lubię kobiety i praktyczne każdej zrobiłbym minete nawet na ulicy ale wy kurwa nie dacie wylizać cipki, wsadzić paluszka w dupcie pod spódnicą, potrzymać za kolano, possać cyca to zdupcaj do tego kutasa

    3

    1
    Odpowiedz
  13. Zajebiści jesteście kobieta jest w stanie popełnić samobója a wy jej jeszcze ciśniecie, jebana znieczulica. Żyj, o to cię tylko proszę, nie powiem ci jak będzie bo tego nie wiem ale szkoda by było nie spróbować, spakuj plecak, jedź gdzieś, gdziekolwiek. Wyjdź na Kasprowy, weź głęboki oddech, popatrz na piękno wokół, są ludzie na tym świecie dla których jesteś wszystkim, możesz ich jeszcze nie znać, czas nie ma znaczenia, daj sobie szanse. Jeśli planujesz koniec, proszę Cię daj sobie rok.

    4

    2
    Odpowiedz
  14. A czy opierdalałaś mu pałę ? Odpowiedz ,to bardzo ważne pytanie.

    2

    1
    Odpowiedz
  15. Jesteś sama sobie trochę winna że nie odeszłaś od tego polskiego robaka kurwa śmiecia z takimi ludźmi nie da się być stworzyć zdrowego związku, mimo to współczuje ci też trochę i życzę żebyś uporała się ze swoimi problemami a może jeszcze kiedyś w przyszłości znajdziesz swojego Jankesa

    2

    0
    Odpowiedz
  16. To jakieś siedlisko ludzi gowien te komentarze.. ehh stulejarze spermiarze incele i niedojeby.. A szkoda bo domena ma potencjał. W kibel z takimi czytelnikami

    32

    2
    Odpowiedz
  17. Jakim cudem takie doświadczenie ma sprawić że poczuje się mocniejsza? Co najwyżej zabije w niej resztki chęci na cokolwiek, a napewno na związki.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Boze podejrzewam że większość tych tzw komentarzy„na pozioie” napisali samotni debile
    Współczuję wzystkim którzy mają zjebane życie no cóż
    Ale spójrz na pozytywy tej sytuacji i znajdź przyjaciół
    Trzymaj się kochana
    Są jeszcze ludzie sensownie na tym świecie (co prawda niewiele)

    3

    0
    Odpowiedz
  19. Po chuj się starać, jak laski lecą na badbojów. Prościej napierdalać – przyjemne z pożytecznym.

    8

    0
    Odpowiedz

Globalna katastrofa

Wkurwia mnie, że już od ponad dekady media buczą o globalnym ociepleniu a ludzie nic z tym nie robią. Ziemia umiera, globalne ocieplenie jest faktem, po oceanach pływają gigantyczne wyspy śmieci, setki drzew w lasach tropikalnych i nie tylko są wycinane w każdej minucie i co? Gówno! Bo upośledzone jednostki nie potrafią wrzucić tego jebanego śmiecia do kubła oddalonego o dwa metry, wożą grube dupska samochodami zamiast przejść się do tego osiedlowego sklepu i robią wiele innych rzeczy, często ciesząc przy tym puchę jakby właśnie zasiedlili nową planetę będącą w stanie utrzymać życie. Ale wiecie co? Tak się kurwa nie stanie, bo nawet jeśli taka jest, to zanim ludzie zdążą się na niej rozplenić i spasożytować wpadną w ten dół wypełniony ich własnym gównem i zaduszą się smogiem, powymierają z głodu i pragnienia. Dotyczy to właśnie nas, właśnie teraz. To nie jest jakiś problem innych. Masz coś zaplanowane na swoją przyszłość? Hmm, powodzenia, tylko szkoda, że zdechniesz zanim ci się to uda. Nie wychowasz swoich dzieci, nie będziesz mieć „spokojnej starości”. Nawet wróble są zagrożone wyginięciem. Wróble, czaisz? Pomyśl następnym razem, podnieś tę pierdoloną butelkę, przejdź się zasrane 500 metrów po te buły, zasadź drzewo. Chociaż to ostatnie i tak nie pomoże, bo stężenie dwutlenku węgla w atmosferze jest za wysokie, by drzewa zdołały je zmniejszyć. Ogólnie nie jestem w stanie wyrazić swojej pogardy dla ludzi jako gatunku. Wiecie w ogóle po co istniejecie? Tłumaczcie to sobie jakimś bogiem albo inną bzdurą, wyprosicie u niego zbawienie świata? Nie, nie zrobicie tego, bo fakty są takie, że ziemia umiera a my umrzemy razem z nią. Życie jest tylko przypadkiem we wszechświecie z nieograniczoną liczbą możliwości i przypadkien akurat trafiło się tak zjebanemu gatunkowi jak my. Nienawidzę was, ludzi, i siebie przez przynależność do tego ułomnego gatunku. Uratujcie tę planetę albo pierdolcie się zupełnie, bo tu nie chodzi tylko o was. Ale gatunek ludzki to temat na zupełnie inną chujnię. Może odwodnię się zanim ją napiszę. Jak na razie żegnam was i mam nadzieję, że umrzecie. I ja też. Żeby już nie widzieć śmierci tych biednych zwierząt, które miały nieszczęście żyć w świecie zdominowanym przez największe porażki wszechświata. Walcie się wszyscy.

45
42
Pokaż komentarze (28)

Komentarze do "Globalna katastrofa"

  1. chujowo to nie jest grać w tą konsolę
  2. Szlachetne pobudki oraz myśli, lecz błędna logika i debilizm zepsuły wpis. Polecam wyjąć kija z dupy i się zrelaksować i dopiero wtedy rzetelnie skrytykować działalność człowieka na planetę.

    3

    0
    Odpowiedz
  3. Weź poruszaj skórką. Skórka musi schodzić jak z ogórka i wtedy nastąpi błogie uczucie które pozwoli Ci odrzucić negatywne myśli. Polecam

    9

    1
    Odpowiedz
    1. Co jeśli nie schodzi?

      5

      0
      Odpowiedz
  4. Masz racje czlowiek to totalny pasożyt niedający nic i siebie. Niestety swiat jest taki że liczby na papierze musza sie zgdzac. A srodowisko ciagle umiera. A głupi człowiek chyba zapomnial ze ma tylko jedna planete i zadne smieszne kolonie na ksiezycu mu nie pomoga. Szkoda ze przy okazji wymrą tez wspaniale zwierzęta i rosliny. Tylko przez chytrosc nasza :/

    7

    1
    Odpowiedz
  5. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    3

    0
    Odpowiedz
  6. Popieram obszerną wypowiedź. I też mi się rzygać chce, że należę do tego popierdolonego ludzkiego gatunku – który jest największym przekleństwem pięknej planety Ziemia.

    5

    2
    Odpowiedz
  7. No to wszystko prawda, ogaldalem ostatnio serial pt kosmos. Ziemia umiera i to przez ludzi. To do czego dąży ludzkość jest krótkoterminowe, co z tego że coś tam osiągamy jak sami siebie skazujemy na zagładę. Ile energii można pozyskać z wiatru, słońca i wody, samo słońce to tak potężna energia, jeśli by ją tylko wykorzystać. Ale nie, wszystko napędzane ropa, benzyna, węglem, przez to poziom co² w atmosferze jest obecnie tak wysoki jak nigdy przedtem. Pewnie jeszcze kilkadziesiąt lat a klimat przestawi się tak, że każdy będzie zdychał w 50°C w cieniu. Ludzie jednak w akcie egoizmu nie dbają o dobro przyszłych pokoleń, liczy się tu i teraz, chujnia z makiem

    5

    2
    Odpowiedz
  8. Uwaga do autora : zrób ulgę dla świata i jego ludzi i się zwyczajnie zabij.

    3

    14
    Odpowiedz
    1. Wypierdalaj obsługiwać żuli za sklepami

      4

      1
      Odpowiedz
  9. Pan twój Mesio cie rozumie, bowiem on sam w swojej norze na wysypisku śmieci ma identyczny problem. Patałachy z miasta i ze wsi nie potrafią segregować śmieci, przez co Panu twemu bardzo trudno znaleźć cokolwiek, żeby przeżyć. Mowa tu o dobrach typu resztki jedzenia patałachów, które Pan twój Mesio musi sam osobiście odgrzebywać w hałdzie odpadów patałajskich. Prócz tego, Pan twój musi wśród rozkładającego się plastiku i szkła kolorów wszelakich szukać kartonów po mleku, żeby wykonać z nich obuwie, a jeżeli Pan twój Mesio zechce mieć kapcie to szuka plastikowych butelek z etykietami i przerabia je na modne klapki. Ale, co ty możesz wiedzieć, patałachu…Dla ciebie liczy się tylko to, by mieć na ratę kredytu na 40 lat, który (jak każdy patałach) zaciągnąłeś na norę w mrówkowcu. Natomiast Panu twemu niczego nie brak – śmieciarki regularnie przynoszą mu surowce potrzebne do budowy willi dla Byczywąsa.

    P.S.
    Nie ma PS’a – właśnie nadjechała śmieciarka z nową dostawą

    41

    4
    Odpowiedz
    1. Spoerdalaj do swojego ZKM podszywie

      10

      18
      Odpowiedz
    2. Genialna imitacja Mesia – nawet lepsza niż jego wpisy xD

      18

      1
      Odpowiedz
  10. Człowiek generuje

    1

    0
    Odpowiedz
  11. Uległeś medialnej propagandzie i myślisz, że tzw globalne ocieplenie to zasługa człowieka. To zjawisko ma długą tradycję w historii świata i nawet ostatnio miało miejsce w średniowieczu i co? I jakoś kurwa żyjesz – Ziemia również.

    11

    4
    Odpowiedz
  12. Pierdu-pierdu: najpierw dziura ozonowa, potem globalne ocieplenie a teraz zmiany klimatyczne – zawsze jest jakiś powód by doić od jeleni kasę „na ekologię”.

    11

    4
    Odpowiedz
    1. niektórzy mówią rownież, że już niedługo Islam zapanuje nad Europą. Wy, którzy piszecie tu jakże mądre komentarze, możecie czy też macie okazję wypowiedzieć się na ten temat
      wiążąco i w miarę wyczerpujące. ja myślę, że czekają nas chujowe czasy, bardzo chujowe.

      1

      0
      Odpowiedz
  13. Wyjąłes mi tą chujnię z ust. Czlowiek to największy syf tej ziemi, a najgorszy chyba kurwa na mazowieckiej wsi…

    5

    2
    Odpowiedz
  14. A niech Ci jeszcze chuja urwie kutosie to będzie spokój i spierdalaj stąd, pierdolisz farmazony i straszysz chuja wie czym, najwyżej szlag Cię trafi kurwo nie ma nad czym ubolewać

    2

    1
    Odpowiedz
  15. Kiedy Ty drogi autorze posprzątałeś las czy łąkę niedaleko swojego miejsca zamieszkania? Czy dałeś innym dobry przykład?

    2

    0
    Odpowiedz
  16. Ale masz łeb zjebany przez propagande.

    2

    1
    Odpowiedz
  17. nadchodzi epoka lodowcowa debilu zajebany. To co sie teraz dzieje, to naturalny proces, przez ktory ziemia przechodzi od lat.
    Nie ufaj propagandzie.

    3

    1
    Odpowiedz
  18. PiS ma 19wieczne rozumienie państwa i narodu więc będzie stawiał na węgiel a ceny prądu będą najwyższe w Europie

    11

    0
    Odpowiedz
  19. Wiesz to że wy jebane brudne polskie zwierzęta macie syf w kraju i cała polska to wygląda jak jedno wielkie wysypisko nie znaczy że wszędzie tak jest jakbyś Jankesa spytał jak on postrzega swoje otoczenie podał by ci o wiele odmienną wizje świata nie jest aż tak źle, ale przez ekopierdolców polskich jak ty później inni powielają takie mity kurwa polaczki

    2

    0
    Odpowiedz
  20. Walimy się solidną gumową pałą na komisariacie.

    1

    0
    Odpowiedz

Podbieranie kumpli

Moja chujnia może wielu z was się wydać lamerska, bo jakby mi ją ktoś inny kiedyś napisał to bym zgrzał z typa że jakiś gejzer. Ale sam nie wiesz jak się poczujesz, dopóty się sam w danej sytuacji nie znajdziesz. Otóż: mam stałą ekipę przyjaciół, ale mam też kilku bardzo dobrych znajomych jakby z innych kręgów. Nie lubię się dusić ciągle „w jednym sosie”, więc lubię się czasem spotkać z kimś spoza ekipy, porobić coś innego, pogadać o innych tematach, o innych ludziach itd. Zresztą w ekipie są różne układy, układziki, nieformalne hierarchie itd. każdy kto w jakiejś grupie ludzi funkcjonuje to wie o czym mowa – nie warto się zamykać w jednej grupie bo to męczące na dłuższą metę. No i nigdy nie zamierzałem tych „innych” znajomych specjalnie izolować od ekipy. Ale to się chyba zmieni. Z rok temu ustawialiśmy się na mecz Ligi Mistrzów całą grupą w pubie. Przed wyjściem dzowni mój dobry kumpel [nazwijmy go SSS], ale właśnie kolo z całkiem innych klimatów, pyta co robię, bo się pokłócił z dziewczyną i nie chce mu się z nią siedzieć i na piwko by wyskoczył. Podałem mu w jakim pubie się spotykamy i żeby przyszedł. Poznałem go ze wszystkimi i niby spoko razem wszyscy obejrzeliśmy mecz. Mija 3 dni i dzwoni do mnie koleżka ze stałej ekipy i mówi czy wpadnę tu i tu, że będą prawie wszyscy i że wydzwonił na messengerze również SSS i on też będzie… No kurwa poczułem się mega chujowo, trochę mnie zamurowało. Nagle ludzie z mojej ekipy dzwonią do mojego kumpla którego ledwo co poznali, raz widzieli. Wiadomo że nie mam do niego żadnych praw rozporządzania z kim się może widywać, no ale jakoś tak jakby trochę uderzony z liścia się poczułem. Lamerskie uczucie, ale tak było. W sumie to było już z rok temu. Nie powiem że jest w ekipie ale zna wszystkich, i jak się z nim spotykam to już nie mogę pogadać z nim – ot tak – o kimś (czy nawet obgadać) na luzie, bo już wie o kogo chodzi. Jest powkręcany w tematy z ekipy, także chuj a nie inny klimat z nim teraz, tylko prawie to samo co w ekipie. Ostatnio miałem niemal lustrzaną sytuację, poszedłem z jednym z moich znajomków się napić i pogadać, ale jakoś ustrzelili nas ziomale z mojej stałej ekipy i oczywiście się przysiedli. Dzisiaj mi mówi ten typ co pierwszy kiedyś wydzwonił do SSS-a, że wczoraj wyszukał tego mojego zioma na Fortnite i razem napierdalali, i się na jutro ustawił z nim na browar i MOŻE TEŻ PRZYJDĘ? Noż kurwa! Pierdolę takie coś, i mnie to mega wkurwia.

7
52
Pokaż komentarze (10)

Komentarze do "Podbieranie kumpli"

  1. Twoim celem powinno byc zapelnienie tej mapy:
  2. Bardzo dobrze, że dochodzą nowi ludzie do ekipy. Już Ci tłumaczę dlaczego. Naturalnym jest, że niektórzy z niej odchodzą bo np poznali dupeczkę, wyjeżdżają, nagle dużo harują i nie mają czasu, czy nawet zakładają rodzinę. By ekipa mogła się utrzymać potrzebny jest stały napływ nowych członków, ponieważ i tak się ludzie wykruszają. Dzięki temu w ekipie się coś dzieje i ludzie chcą się ze sobą spotykać częściej. Nie bądź o to zazdrosny, bo to zjawisko jest jak najbardziej pozytywne. Pozdrawiam cieplutko!

    6

    1
    Odpowiedz
  3. Fortnite piłka nożna piwka z kolegami
    Ty chyba jesteś gejem

    9

    2
    Odpowiedz
  4. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    2

    4
    Odpowiedz
  5. Nie pisz już tu więcej frajerze o umyśle dziecka.

    3

    3
    Odpowiedz
  6. Co ty masz 16 lat?

    3

    3
    Odpowiedz
  7. Buahahahaha ale masz kurwa problem.

    6

    1
    Odpowiedz
  8. Ty kurwa głupi chuju, skończ pierdolić bo chyba Ci mózg zeżarło, twój problem to se w chuja wsadź, ruchaj się z każdym w ekipy zjebów a na koniec zwal do mordy swojego starego

    2

    0
    Odpowiedz
  9. Tylko polaczek może mieć takie problemy ciesz się że w ogóle ktoś chce się z tobą spotykać, niektórzy nie mają w ogóle znajomych, jakbyś do Jankesa wyjebał z takim problemem najpewniej napluł by ci w mordę i dał z liścia na ogarnięcie i w sumie dobrze by zrobił.

    3

    0
    Odpowiedz
  10. Nie mam ziomów ekipy ani kumpli bo nie odczuwam potrzeby przebywania i rozmawiania z frajerami.

    11

    0
    Odpowiedz

Wspomnienia

Wkurwiają mnie wspomnienia, jest cicho i przyjemnie albo głośno i zajebiście sie bawisz aż tu nagle przypominają ci sie sytuacje w których serce pęka, przypomina ci sie jakim jesteś idiotom i debilem i co głupiego odjebałeś a za każdym razem gdy próbujesz sie zmienić na lepsze i być takim, na taki okres czasu żeby zapomnieć jakim byłeś idiotom to ktoś i tak sprowadza cie do swojego poziomu i cały misterny plan idzie sie jebać. Także no wspomnienia to kurwy, najlepiej sie czuje jak dużo wypije albo zapale wtedy to już nawet jak na kacu wstane i przypomni mi sie jak obrzygałem sobie rękaw 10 razy leżąc w kałuży to będe miał w to wyjebane. I może ktoś powie, że zatruwając swój organizm nie stane sie lepszy a ja już mam to w dupie bo próbowałem wszystkiego żeby godnie żyć i sie nie da.

21
13
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Wspomnienia"

  1. gimbaza nie pamięta konsoli
  2. Przed przeznaczeniem nie da uciec się ,jak przed wspomnieniami. Gdy zechcą to dopadną cie za siedmioma górami za siedmioma rzekami za siedmioma lasami

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    2

    3
    Odpowiedz
  4. „Idiotom” no jesteś…

    1

    1
    Odpowiedz
  5. I racja matole pij, tylko alkohol pomaga jest nawet taka terapia alkoholowa pijesz dopóki nie umrzesz

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Normalnie tak głębokie i składne jak przemyślenia przeciętnego dresa, któremu się zebrało na filozofowanie i wspomnienia.

    0

    0
    Odpowiedz

samotność w małżeństwie

Nie ma nic gorszego niż samotność w małżeństwie. Kiedy żona przestaje być partnerką życiową, a staje się tylko matką twoich dzieci i córką twoich teściów. Kiedy rozmowa ogranicza się tylko do małostkowych i bieżących spraw podejmowanych przy stole. Kiedy patrzysz z zazdrością na inne pary, jak spacerują, jeżdżą na rowerach, odwiedzają znajomych, wyjeżdżają na wczasy, oglądają razem filmy…Miłość to chęć spędzania czasu z drugą osobą, a nie ignorowanie, wymawianie się brakiem czasu, nadmiarem obowiązków, zmęczeniem. Jeżeli jest czas na codzienny serial, przedłużające się zakupy w sklepie, godzinną rozmowę telefoniczną z koleżanką, czy posiedzenie przy kawie i plotkowanie z rodzicami, ale brakuje czasu i chęci, aby zaproponować jakąkolwiek wspólną aktywność (i nie mówię tutaj o wyrywaniu trawy z ziemniaczanego pola, bo hobby teściów nie musi być twoim) z partnerem, to czy takie małżeństwo ma sens? Czy bycie piątym kołem u wozu, cieniem na usługach innych i marionetką, za którą podejmowane są decyzje, tylko dla dobra dzieci i małżeństwa na papierze, jest w porządku wobec siebie? Czy nie powinniśmy dążyć do szczęścia, samorealizacji, a nie zniewalać się nawzajem w związku, w którym każdy ciągnie w inną stronę? W zamian za wyprane skarpety i naprędce sklecone, niedoprawione danie „pod dzieci”, rezygnować z bycia sobą, dążeń, by każdy dzień przynosił nowe doświadczenia, a nie wypełniony był rutyną tych samych w kółko powtarzanych czynności, bo tak trzeba, bo tak inni robią, tak wypada, a najczęściej bez sensu. I samemu. Bo pies ogrodnika pilnuje i ma pretensje o każdą minutę poza domem, tylko po co, skoro mu nie zależy? Dla zasady? Napiszcie co o tym sądzicie i jakie są wasze doświadczenia?

50
3
Pokaż komentarze (19)

Komentarze do "samotność w małżeństwie"

  1. To się nie zmieni na lepsze, uważam, że powinieneś się rozstać. Z dziećmi i tak będziesz mógł się widywać, ale przynajmniej pozbędziesz się kobiety która Cię nie kocha i kto wie, może znajdziesz inną?

    3

    1
    Odpowiedz
  2. Może z żoną gadaj a nie się w internecie żalisz

    7

    1
    Odpowiedz
  3. No to masz duzy problem. Masz trzy drogi . 1. Zostac jak jest. 2. Odejsc bo i tak nic z tego nie masz. Bo to twoje zycie i chuj ze dzieci ze znajomi. Znajdziesz nowych a dzieci bedziesz odwiedzal. Kobiete nowa tez znajdziesz. Nie zmarnuj zycia bo tak trzeba. Chuj z tym sa inne czasy. A jak ktos cie ocenia to go wygon niech sie wyraca. 3. Mozesz znow stac sie facetem i pewnego dnia twardo zlap zone i powiedz jak teraz bedzie. Po twojemu ze znow chcesz zeby bylo jak na poczatku. Jesli ci na tym zalezy. To tak w skrocie. Reszte znajdziesz na yutube. Poszukaj. Sa madrzejsi ludzi od nas i nie musimy sie ze wszystkim meczyc sami. Ja poogladalem i calkowicie zmienilem swoje zycie. Zamieszkalem w innym miescie. Kosztowalo mnie to mnostwa wyrzeczen i poswiecen. Ale nie zaluje. Zajelo mi to kolo 9 miesiecy. I zyje na nowo. Powodzenia zyje. Uwierz ze sie da.

    4

    1
    Odpowiedz
  4. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    1

    2
    Odpowiedz
  5. widziały galy co brały kolego, pewnie ma kochanka ;/.

    0

    4
    Odpowiedz
  6. To się nazywa ”wypalenie” małżeńskiej codziennej rutynie. Lub niedobrania się – po prostu.

    5

    1
    Odpowiedz
  7. Każdy jest więźniem małżeństwa. Mąż i żona. Obie strony muszą oddać część siebie by dać innym. Dylemat jest zawsze – czy warto. Po co?

    4

    0
    Odpowiedz
  8. Tak kolego wyglada zwiazek bez przyszlosci. Teraz albo ona sobie znajdzie kogos na boku albo ty. Rozmowy na ten temat pewnie juz miales wiec ja na Twoim miejscu albo bym szukal czegos na boku albo przemyslal, czy warto to kontynuowac… Zycie masz jedno i jesli chcesz sie tak „poswiecac” do konca zycia to nie ma dle Ciebie ratunku. Musisz jej przynajmniej pokazac, ze bedziesz w stanie odejsc jak nic sie nie zmieni. Jak to nie pomoze to sam sie domysl co dalej. Powodzenia

    3

    0
    Odpowiedz
  9. Jak słyszę od matki, że mam się żenić i dzieci robić bo już czas i takiem tam głupoty, to mnie chuj strzela.

    9

    0
    Odpowiedz
    1. mnie kurwa też

      2

      0
      Odpowiedz
  10. Rozumiem i serdecznie współczuję. Znam do bólu te małżeńską samotnosć.Dzieci dorosłe, a ja czuję, że juz nie wiem kim jestem.Nigdzie już nie czuję sie dobrze, brak szacunku przełozył sie na moje myslenie o sobie, a to wplywa na wszystkie dziedziny życia.Rozmowa nie ma sensu,bo przede wszystkim ktos musialby zauwazyc moje cierpienie.A to jest tak samo niemozliwe jak to,że bedziemy zyc wiecznie. Ciagle jeszcze probuje sie ratowac, ale coraz mniej sily.Boje się,że ktoregos dnia upadne i tak juz pozostane.POzdrawiam i zyczę wytrwalosci i konsekwencji.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. A widzisz – nie czytałeś Kotońskiego i Grzywocza, nie słuchałeś Rafała Olszaka, to teraz pozostaje ci zachlać ryja. Ewentualnie walić chuja z jękiem i chodzeniem łóżka. Lub pokonać wszystkich groksów. Albo też Łódzki Wydział Fabryczny lub EUROmebel.

    1

    0
    Odpowiedz
  12. poogladaj polskie porno moze zona sie tam dobrze bawi

    1

    0
    Odpowiedz
  13. Kurwa polaczki jacy wy jesteście ograniczeni ja nie byłem w takiej sytuacji ale powiem co by się stało gdybyś spytał Jankesa który w takiej był otóż powiedział by ci że w cywilizowanym kraju już dawno zapierdalałbyś z żoną na terapie małżeńską kurwa biedaki buraki robaki

    1

    0
    Odpowiedz
  14. Ja zakończyłem taki związek, niestety jako facet muszę płacić alimenty….Pomimo wszystko cieszę się że to zrobiłem.

    1

    0
    Odpowiedz
  15. Trwałem w takim gównie wiele lat. Na szczęście ostatkiem sił doprowadziłem do rozwodu. Teraz żyję zgodnie z prawdą i sobą. Przestałem być cieciem dla żony i dzieciaków. Nie jest łatwo samemu, ale zdrowiej niż w toksycznym układzie.

    0

    0
    Odpowiedz

Mądrości starych tyraczy

Kurwa. Wkurwia mnie poprzednie pokolenie ze swoimi mądrościami, przekazanymi z dziada pradziada. Przez nich młodzi ludzie muszą na rynku na rynku zderzać się z Januszami biznesu, którzy są przyzwyczajeni do uległej, służalczej, wegetacyjnej postawy starych, śmierdzących pracowników. Wkurwiają mnie mądrości, że „każdą pracę trzeba szanować”, i że „pracodawcy ci chleb dają”. Janusz biznesu zaciera ręce, bo ma na swoich usługach takich właśnie frajerów, którzy na jego firmę będą urabiać ręce aż do zwyrodnienia stawów i całować za jakiekolwiek wynagrodzenie. Oni nazywają nasze pokolenie roszczeniowymi millenialsami, czy chuj wie jak, a nie rozumieją, że my też chcemy mieć podstawowe dobra, które kosztują dużo więcej w obecnych czasach. Ile 20 lat temu kosztowała ziemia, mieszkanie, czy dom? I nigdy na to nie zarobimy dopóki właściciele film mają starych frajerów, na których plecach zbudowali swoją potęgę. Oni nazywają nas roszczeniowymi, bo chcemy, żeby warunki umowy były dotrzymywane. Dopóki Janusz sam nie będzie musiał iść tyrać na taśmie to grosza złamanego nie da. U mnie w firmie to co pojawi się młoda krew to zaraz się zwalnia i emigruje za lepszą pracą. Tylko stare, śmierdzące tyracze, gotowe wyciąć nerkę dla pracodawcy będą tam jebać do usranej śmierci i zatruwać życie młodym ludziom, skazując ich na przedłużenie wolontariatu. Jeszcze ci prawią, że trzeba starać się w pracy. Nie kurwa będę dawał z siebie minimum, bo pracodawca daje mi minimum ile tylko może, a tylko głupek liczy, że ktoś doceni starania. Wiecie co? Pracowałem w młodym zespole sześciu osób na pewnym stanowisku i wszystko było fajnie, bo młodzi potrafili ubiegać się o swoje, szanować siebie, rzucić papierami kiedy trzeba. I problemy zaczęły sie, gdy zespół zmienił się na starych, slużalczych tyraczy, którzy nigdy nie odejdą z tyrki i będą zawsze na baczność, perfekcyjnie i z sercem do pracy, bo takich właśnie potrzebuje ludzi pracodawca, starych frajerów z wiecznym zapałem, którzy zawsze wyrobią 150 procent normy . I firma kipnęła się, że starzy tyracze z mojego zespołu to inna bajka, nigdy nie odejdą. I od razu Janusze biznesu zatarli ręce, bo już się kąpieli, że nas mają i od razu nasze warunki spadły na łeb na szyję. Taki właśnie ferment sieją starzy tyracze w pracy. Oby to wszystko wyzdychało jak najszybciej, bo inaczej my młodzi będziemy jebać, wykorzystywani do maksimum. Normalnie życzyłbym im emerytury, ale oni nawet na emeryturze dalej będą zapierdalać dla przyjemności.

153
19
Pokaż komentarze (45)

Komentarze do "Mądrości starych tyraczy"

  1. gimbaza nie pamięta konsoli
  2. Nie czytałem do 1/3 nawet bo opisałeś to, co sam myślałem kiedyś. Wynika to z dwóch faktów : chcemy więcej niż nasi protoplaści mieli – co jest całkowicie normalną rzeczą oraz drugi fakt : patrzymy poprzez media na ogólnodostępne bogactwo świata złodziei, wyzyskiwaczy, kolonistów, morderców, podżegaczy wojennych, zbrodniarzy światowych, którzy wszyscy swoje biznesa i majątki zbili na obracaniu świata w jedno wielkie Gówno. Nie da rady dojść do tego pracą. Nie da rady dorobić się domu za 2 mln w postkomunistycznej Polsce, nie wykorzystując przy tym znajomości do dorabiania się na samorządowych dobrach, nie wykorzystując znajomości do wycinania konkurencji skarbówką, nie korzystając z pomocy urzędowych do przeglądania pomysłów-próśb o dotację unijną by ich pomysł samemu przepisać z przystawioną pieczątką przez kolegę z adnotacją ZATWIERDZONO… A kamienicznicy? A vato-mafia? A paliwo-gangsterzy? A nielegalny hazard? A narkobiznes? Amen. Howgh.

    9

    1
    Odpowiedz
  3. Szczera prawda. Pracowałem w pierdolonym elektro markecie ze sprzętem agd i rtv. Miałem być doradcą klienta bla bla a zostałem wpierdolony na magazyn. Na sklep gdzie mogłem dostawać premie za sprzedaż chujowego sprzętu byłem puszczany okazjonalnie. Po 2 tygodniach noszenia lodówek, kuchenek rzuciłem papierami w pizdu i teraz za te same grosze robię, ale w biurze gdzie się tak nie napierdolę jak tam. Rodzinka oczywiście krzywo patrzy bo prawdziwy chłop to tylko praca na kopalni 12h na kromce chleba.

    11

    0
    Odpowiedz
  4. Poziomu Zachodu się zachciało? Zachód palił, grabił, plądrował, wyzyskiwał… Czo mod to puści, czy jest ćpą?

    4

    1
    Odpowiedz
  5. Dlatego też w Naszym Łódzkim Wydziale Fabrycznym oferujemy umowy na 10 lat z możliwością jednostronnego wypowiedzenia ze strony zakładu. Sam zobaczysz. Trzy stówy do łapy i pędź złożyć CV na taśmę. Praca do wyboru – w trybie 12×5 albo 8×365 za 800 zł brutto. To ciężka praca dla zdrowych, mocnych, wytrwałych i posłusznych. Przez te 10 lat albo zdechniesz, albo przerobimy cię na takiego starego tyracza. Tak cię urobimy, że po dekadzie będziesz błagał o kolejną umowę. U nas w tyrze bezustannie powtarzasz kilkusekundową czynność. Ma być szybko i perfekcyjnie. W upale albo mrozie, w pyle i smrodzie. W zgiełku przerywanym mowami motywacyjnymi. Zasilany kiepskim żarciem, krótkim snem, wydziałową wódą i papierosami oraz solidnymi kopniakami brygadzisty – przemielimy cię na doskonałego homo robolus.

    10

    2
    Odpowiedz
  6. Martwo urodzony.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Dawanie się dymać na każdym kroku to jakby nie patrzeć domena polskich zwierząt cóż poradzić jakbyś Jankesa przywiózł do polski i mu to pokazał prawdopodobnie udusił by się ze śmiechu kurwa polaki biedaki buraki

    20

    0
    Odpowiedz
    1. Ja tam zawsze mówie że jakby mieszkaniec cywilizowanego kraju przyjechał do naszej Bolandy i musiał „żyć” tu jak my „żyjemy” to po roku popełnił by samobójstwo.

      10

      0
      Odpowiedz
    2. No Słuchajcie Kurwa.
      Dzisiaj na siłowni była afera w szatni, bo kurwa przyleciał manager – zawołali go Jankesi (niemiec z pochodzenia ten manager) i się pyta:
      -co się stało?

      A Jankesi mówią, że złodzieja złapaki kurwa. Mówię
      -jak to złodzieja…? Ale panowie co sie w ogóle stało?
      Okazało sie, że kurwa jeden z waszych (polak) tam był, jakiś kontraktor, chyba kurwa glazurnik i mówię: (glazurnik bo kurwa złapali na kradzieży ręczników z siłowni)
      – Ja pierdole! Ludzie wszystko ma swoje granice!
      Wogóle scena wyglądała tak, że przyleciał Billy (manager) i kurwa na tego polaka wsiadł i mówi do niego tak:
      – Ty kurwa… Ty kurwa jebany polskie zwierzę – tak do niego mowi – Ty kurwa jebany zwierzaku!
      Tam Jankesi zaczeli do niego mówić, że
      -chłopie uspokój się, w końcu nic się nie stało, nie? Jak pochodzi z biednego kraju, to.. – zaczeli się z niego troche też śmiać, z tego polaka – może nie wiem… Jego rodzina gówna wpierdala, on to wyśle. W europie wiesz, nie mają gdzie robić prania, w zlewie robią pranie. Może zlew im się zapchał to im wysyła czyste rzeczy do Polski, nie?
      A on mowi do nich (ten niemiec – Billy, ten manager)
      – Nie! Ja ich kurwy znam polaków. Są kurwa… są kurwa takie chuje, złodzieje i kurwy…
      Ja mówie do niego:
      -Billy, kurwa tak raczej nie możesz mówić publicznie
      A on mówi:
      – A co kurwa! Co nie moge mówić… publicznie. Prawdę mówię, nie?
      No i w końcu ja się wkurwiłem, bo widzę, że ten polak nic nie rozumie co się tam dookoła niego dzieje, co do niego ludzie mówią. I wiesz- Ja żyd jestem, ale mówie do niego:
      – Ty kurwa chłopie. Oni tu po Tobie jadą. Wyzywają Cię kurwa od kurew, nie?
      Nawet mi nie dał dokończyć kurwa. Padł na kolana przed tym niemcem i zaczął go całować po rękach żeby policji nie wzywał kurwa, bo on jest biedny. A Billy do mnie mówi:
      -Ty.. Zimmermann, co on kurwa pierdoli? Ten kurwa robak – ten śmieć pierdolony..
      -Ty, on Cię prosi żebyś nie wzywał policji bo… Bo wiesz, on do Polski wysyła te ręczniki żeby jego rodzina mogła je sprzedać i kupić sobie ryż.
      A on mówi do mnie (Billy) :
      – Kurwa pierdole te polskie karaluchy – wzywam policje!
      No i ten polak zaczął płakać kurwa. No i w końcu Billy się wkurwił. Bo w końcu jakbyś Jankesa posądził o coś takiego to by kazał Ci wypierdalać i wyszedł by normalnie z siłowni. A że polak zrobił z siebie takiego robaka to Billy zaczął pluć na niego. A ten polak kurwa… To aż mnie wkurwiło – żyda. Bo zamiast postawić się to zaczął zębami tą śline jak pies kurwa łapać.

      No i wytłumacz mi – gdzie tu jest ten honor tego wielkiego narodu. Ja tego nie rozumiem. Jak on mógł tak się zachować, ten polak – no wytłumaczcie mi to. Kurwa mać – biedaki, robaki, buraki.

      2

      0
      Odpowiedz
  8. Bo kurwy, debile mieli wszystko tanie jak mieszkanie i rachunki, najważniejsze podstawy byly jak najtansze, dzisiaj podstawy sa jak najdrożej wycenione. Jebac hanysow i tepych POlakow, bo naród wysrany to jedno ale to wina polakow ze tak robią

    12

    2
    Odpowiedz
  9. Pokonaj wszystkich Groksów tak jak Ja.

    1

    1
    Odpowiedz
  10. poczekaj pare lat a z dymanego staniesz się dymającym, a z obrażanego obrażanym. Nic sie nie zmieni , chyba tyle ze powiesz ” wkurwia mnie nowe pokolenie ze swoimi mądrościami…”

    2

    3
    Odpowiedz
  11. Też zapierdalam ze starymi tyraczami. W każdej robocie jestem najmłodszy i mówią do mnie młody. Niedawno przyszedł ktoś młodszy ode mnie i jak mówią młody to nie wiem czy mówią do mnie czy do niego.

    3

    2
    Odpowiedz
  12. Eh Kolego, masz sporo racji. Ja zazdroszczę zdrowego podejścia ludzi Twojego pokolenia. Niestety mam jeszcze kredyt na norę, dzięki któremu trzymam mordę przy ziemi.
    A jako urzędnik rządowy w już średnim wieku powiem ci, że dzięki takim tyraczom w ogóle jeszcze działa to państwo, rzekomo powstałe z kolan oraz mlekiem i miodem płynące. Płace w urzędach administracji rządowej, po 10 latach zamrożenia, są w tej chwili tak dramatycznie chujowe, że siedzą tam albo nic nie robiące pupilki obecnej władzy bez żadnych kwalifikacji (oni akurat mają najwyższe mnożniki pensji i dodatki zadaniowe i nagrody, więc wyjdą na swoje) albo właśnie stare baby, które gadają o szanowaniu pracy i poczuciu odpowiedzialności za wykonanie zadań. Często są to osoby samotne – grube lub z innych powodów nieatrakcyjne stare panny, które nie mają żadnego życia prywatnego. Przeważnie jebią po godzinach za darmochę, (tak, tak, w urzędzie nie ma płatnych nadgodzin), bo i tak nie mają co ze sobą zrobić w domu i nikt na nie nie czeka. Albo zabierają robotę na weekend, kumasz??!!! Dzięki takim ludziom jako tako wykonane są wszystkie zadania. Trzeba zmienić jakąś ustawę albo rozporządzenie? Nie ma sprawy, zostajemy do 22, bo przecież poczucie odpowiedzialności. I jeszcze mówią „ci młodzi teraz nie mają poczucia odpowiedzialności, że trzeba zostać, bo terminy”.
    Inna grupa to żony dobrze zarabiających mężczyzn. Te z kolei pracują średnio intensywnie, chodzą na L4 na opiekę nad gówniakami i słyną z dawania dobrych rad mężczyznom takim jak ja – czytelnicy Kotońskiego skumają, o co chodzi. Pizdom wydaje się, że są niezależne i się realizują, podczas gdy na wszystko zarabia mąż, a budżet domowy specjalnie nie ucierpiałby, gdyby siedziały w domu. Ostatnia grupa to wspomniane pupilki władzy. Lizusy, donosiciele i spijający śmietankę. Jest jeszcze kadra kierownicza – to osobna historia. Ale reasumując, jakby urzędnicy w tym kraju zaczęli się szanować, to państwo po prostu dawno by pierdolnęło. Polska nie szanuje ludzi dla niej pracujących. Ludzi młodych jest jak na lekarstwo. Dominują ludzie po 50. Wielka Brytania wydaje miliony funtów na jakiś nikomu niepotrzebny dwór królewski z jebanymi książętami, a w Polsce jak tylko ktoś napisze gdzieś o jakichś nagrodach w urzędzie czy nie daj Bóg podwyżkach, to w mediach i w internecie trwa gównoburza i hejt na urzędników. A nie każdy z nich to leń.

    13

    0
    Odpowiedz
  13. Przestań bredzić, roszczeniowy millenialsie. Ja mam niewielkie mieszkanie na kredyt, zarabiam mało, ale mam dwójkę dzieci i dostałem na nie dodatek finansowy. Micha pełna. To pierwszy rząd, który naprawdę robi coś dla biednych. I cudowny prezydent. Brawo Panie Andrzeju – pokazał Pan klasę. Jestem wdzięczny. Z góry oświadczam, że wszystko co robię, robię legalnie i nie zamierzam sprawiać żadnych problemów. Co złego, to nie ja. A jak nie dostanę paragonu w sklepie, to doniosę do skarbówki, żeby był porządek i wszystko zgodnie z prawem. Nie mogę się doczekać chipów pod skórą i likwidacji gotówki. Wtedy wszystko będzie ewidencjonowane i nikt się nie będzie migał.

    21

    15
    Odpowiedz
  14. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    0

    7
    Odpowiedz
  15. O to to to! Właśnie to!

    0

    5
    Odpowiedz
  16. Pracę trzeba szanować burolu. Wy młode byśta chcieli minimum 5k netto a nic nie umieta, wszystkiego trza was uczyć. Zanim taki młody pracownik zacznie przynosić zysk trwa to nie raz i z rok. Poza tym som wyoskie koszty pracy. Zacząłem zatrudniać osoby po 40. Szanują przełożonych i tyrają jak trzeba.

    1

    11
    Odpowiedz
  17. Dobrze gadasz, stare chuje szanują tych skurwysynów pracodawców, a ja ich pierdole z góry na dół, nie pozwolę żeby jebał mnie taki bezłeb co sam chuja wie o czymkolwiek, pierdole tych fuckupów

    13

    1
    Odpowiedz
  18. 0k 70 % tych młodych nie wiele potrafi i musi nabyć doświadczenia. Nie myślę o ludziach na taśmie, gdzie to doświadczenie względnie szybko się nabywa…
    Ale jeśli uważasz że należysz do tej drugiej grupy, to walcz o swoje. Z drugiej strony jesli uważasz że kiedyś można było sobie o tak kupić ziemię, dom, samochód… to mało wiesz. Normalny człowiek tyrał i tyrać będzie, to proste… gdyby nie było różnic to pieniądz nie wiele by znaczył. Czyli po ch…j żyć jakaś utopią i mieć żal do całego świata. Masz możliwości to je wykorzystaj, jeśli nie to też ok

    1

    7
    Odpowiedz
  19. Prezes EURO Mebel powie Ci, że masz rację. Takich tyraczy jebiących ponad normę potrzebujemy. Nie życz im źle, ich ideą jest budowanie imperium swojego Pana. Oni maja z tego radość, że ich tyrka przyczyniła się do czegoś wielkiego. U mnie w zakładzie też tak jest. Gamonie tyrają niewąsko, żeby imperium Prezesa się rozwijało, rosło w siłę. Chcecie mieć podstawowe dobra powiadasz….U mnie w zakładzie jest ich cała masa. Niektórych nie kupisz. Spokój, harmonia, zhierarchizowanie tyrających gamoniów. Wzajemny szacunek, brak mącących w głowie urlopów czy zwolnień. Gamoniowi po urlopie nie chce się robić, a tak jebie na okrągło i zachowany jest ciąg tyry. Jest przyzakładowy sklep, kupiona kromka chleba z cukrem, mortadelą czy smalcem popite piwniczanką poprawią humor i zachęcą do dalszej tyrki niewąskiej. Nie wrzucaj gamoniu, wszystkich do jednego worka. Prawdą jest, że musisz się starać w pracy – za to Prezes Ci płaci. Uczciwe 3000 zł/500 godzin w miesiącu. Prezesowi też płacą za to, co robi. Powiadasz, że młodzi uciekają z pracy. Zachodnie warunki bytu i trendy do reszty im we łbach pomieszały. Ajfonów im się zachciało….SUV-a se musi kupić…. Pamiętaj, tylko ciężka tyra doprowadzi Cię do nowej taczki i szpadla. Ale więcej Ci gamoniu, nie potrzeba – do przydomowego ogródka wystarczy. Ogródek, puszka Argusa, tyrka w EURO Mebel….Czego chcieć więcej?

    2

    2
    Odpowiedz
  20. Pojebany jesteś i tyle

    0

    1
    Odpowiedz
  21. Dlaczego kiedyś to były czasy, a teraz to czasów nie ma?

    1

    1
    Odpowiedz
  22. To załóż leniu śmierdzący swoją firmę i zatrudniaj tylko takich samych jak ty – młodych, leniwych, roszczeniowych gamoni. Zobaczymy jak długo się utrzymasz. Gówniarstwo opierdalało się w liceum, potem na studiach w jakiejś Wyższej Szkole Lansu i Baunsu, gówno wie, gówno umie, może coś tam po angielsku wybełgocze i od razu daj takiemu 5 tysięcy na rączkę, pakiet socjalny z kartą Multisport i prywatnym ubezpieczeniem medycznym i nie wiadomo co jeszcze. Starzy wcale nie robią za grosze. Tylko jak pracodawca ma płacić takiemu młodemu zasrańcowi, to woli zapłacić staremu, który coś potrafi i żyje w realnym świecie, a nie tylko głowa w chmurach i marzenia o luksusach, a chęci do pracy zero. Starzy pracują i zarabiają, a smarkateria niech robi za minimum i to najgorsze roboty, bo do niczego się nie nadaje. Mówię to jako kierownik. Jeszcze nie miałem tak żeby mi stary pracownik zachlał w weekend i brał kacowe w poniedziałek jak trzeba podgonić z robotą. U szczeniaków to norma że albo nie przyjdzie w poniedziałem albo przyjdzie i zdycha pół dnia jak już wyczerpie urlop na żądanie. Starzy pracują a małolaty co chwila tylko telefon w łapie i napierdala na Messengerze albo SMSy. Was się powinno brać na dwa lata w kamasze jak za dawnych czasów, to wojsko by z was zrobiło mężczyzn i nauczyło życia. Mniej więcej 9 na 10 młodych mężczyzn to miętkie faje z poczuciem własnej wartości sięgającej gwiazd. Gdyby starzy nagle w jednej chwili zniknęli z rynku pracy to byś gamoniu przy świeczkach siedział i z dzidą po lesie zapierdalał, bo wszystko by padło. Tak właśnie pracujecie wy – millenialsi.

    31

    15
    Odpowiedz
    1. Widzę, że ktoś ma ból dupy.

      ” i od razu daj takiemu 5 tysięcy na rączkę, pakiet socjalny z kartą Multisport i prywatnym ubezpieczeniem medycznym i nie wiadomo co jeszcze.”

      Czyli najniższy standard w rozwiniętych krajach unii. Nie najlepiej żeby człowiek zapiedalał za 1500 na rękę z bananem na ryju kiedy byczywąs się wozi nową audicą z fotelami ze skóry.

      „Tylko jak pracodawca ma płacić takiemu młodemu zasrańcowi, to woli zapłacić staremu, który coś potrafi i żyje w realnym świecie, a nie tylko głowa w chmurach i marzenia o luksusach, a chęci do pracy zero.” Skoro na studiach nie uczą to jak ma zdobyć doświadczenie? Już przewiduję, że powiesz żeby nie szedł na studia tylko do roboty. Tylko myk jest taki, że żeby dostać pracę w tym kraju w czym bardziej ambitniejszym niż roboty fizyczne trzeba mieć papier. Oświeć mnie jak mieć dyplom i doświadczenie w pracy do której wykonywania potrzebujesz dyplomu ze studiów.

      „Jeszcze nie miałem tak żeby mi stary pracownik zachlał w weekend i brał kacowe w poniedziałek jak trzeba podgonić z robotą.” Byś się zdziwił, u mnie w pracy czy to młody czy to stary biorą na kaca i choroby.

      „Starzy pracują a małolaty co chwila tylko telefon w łapie i napierdala na Messengerze albo SMSy.” Skoro pracownik wykonuje swoją robotę, którą ma zaplanowaną na dany dzień i ma jeszcze czas na dłubanie w smartfonie to o chuj ci chodzi, zazdrościsz? Z drugiej strony jak się bawi na smartfonie i nie wyrabia przez to z robotą to co za problem zwolnić? Zwalniasz, tłumaczysz, że się nie wyrabia i nie nadaje kiedy inni dają radę i zatrudniasz nowego.

      Rynek się zmienia, młodzi ludzie nie chcą już być białymi murzynami, niewolnikami byczywąsa prezesa i chcą zarabiać i żyć godnie, a nie w wyzysku i na granicy nędzy, pogódź się z tym.

      5

      0
      Odpowiedz
  23. „Nie dlatego Mojżesz chodził z żydami przez 40 lat po pustyni, bo nie mógł trafić. Chodził tak dlugo żeby wymarło pokolenie wychowane w niewoli, bo z takimi zasrańcami nic by nie osiągnął”. To idealna aluzja do naszego grajdoła.

    6

    0
    Odpowiedz
  24. albo wbijasz do nowego januszexu a tam każdy Ci słodzi i udaje przyjaciela żeby wybadać (rozwiązać język i dać fałszywe poczucie bezpieczeństwa) czy jesteś niewolnikiem czy ich wrogiem czyli tym „rozszczeniowym” zazwyczaj są to młodzi co po parę lat robili, zawsze wierni januszowi uznający ciężki zapierdziel za marne grosze, jako swoją drugą religie a z boku o wszystkim informują przełożonym żeby Cie sprzedać za 30 judaszowych srebrników bo długopis z logiem zakładu i uścisk ręki prezesa to szczyt ich marzeń.
    pamiętajcie nawet jak zakład jest ciulowy, bhp tragiczne i nie chcecie tam tyrać po parę lat ze zjebami genetycznymi tylko trochę żeby odłożyć na wyjazd za granice i spierdolić z tego pojebanego kraju to nigdy głośno nie mówcie o tym tylko z fałszywą mordą mów że wszystko jest ok i to najlepszy zakład na świecie bo cię wyczają i będą ci utrudniać życie
    pracodawcy się nie mówi prawdy tylko to co chce słyszeć bo lojalność w januszexach się kupuje

    7

    0
    Odpowiedz
    1. Czy młodzi nie powiedział bym, raczej pół na pól. Takim podpierdalaczem może być i młody liczący na awans za lizanie dupy jak i stary pracownik który liczy na premię albo immunitet co by go z roboty nie wypierdolili, poza tym szczera prawda.

      0

      0
      Odpowiedz
  25. Praca w polsce nawet dla osob po sytudiach z doswiadczenem to tragedia

    2

    0
    Odpowiedz
  26. albo:
    „trzeba zapier**lać”
    „sznela, sznela bo nawet na chleb nie zarobisz młody”
    „ciężką pracą daleko tu zajdziesz”
    „jak bolą plecy to znaczy że jeszcze żyjesz!”

    typowe zakładowe bezmózgie zombie, wyprane z emocji ,sprzedające swoje dusze co miesiąc za parę groszy a żeby złagodzić gniew wszechmogącego prezesa, składają mu ofiary w postaci nowych pracowników których eksploatują do granic możliwości

    3

    0
    Odpowiedz
  27. Słuchaj mądrości starych tyraczy, albowiem skończysz tak samo jak oni i będziesz jebał za minimalną do emerytury(no może dostaniesz 50 groszy podwyżki) chyba, że pierdolniesz na zawał kiedy bedziesz wracał z tyrki i twoje ciało będzie leżało w worku na przystanku autobusowym(true story).

    2

    1
    Odpowiedz
  28. A do kogo, chłopie masz pretensje !?
    Kiedyś, t.j. za PRLu było mniej, więcej „równo”, tzn każdy miał podobny start, podobne warunki, podobne szanse, itp…
    W latach 70 ub.w. od tej ogólnej względnej społecznej równości, co poniektórym „solidurniom” przewróciło się w głowie, bo chcieli mieć „więcej” i „lepiej”…
    Zrobili więc przewrót, no i teraz masz, „wolność, demokrację i kapitulizm”…
    – podziękuj za to Twoim rodzicom (w ogólnym znaczeniu), to ich pokolenie doprowadziło do takiej sytuacji….
    A Ty ?
    – do pracy, przecież masz „wolność, demokrację i kapitulizm” !

    60-latek

    7

    5
    Odpowiedz
    1. Przepraszam, ale pierdolisz głupoty. Równy start w PRL’u? Serio? Jak ktoś miał znajomości albo był szują bez sumienia skrupułów i honoru lub był komuchem to miał się 1000 razy lepiej niż inni będąc na lukratywnych posadach bądź trzepiąc kokosy na przekrętach czy donosicielstwu.

      1

      0
      Odpowiedz
  29. Przede wszystkim synku to musisz zrozumieć jedną rzecz, że optyka postrzegania świata i podejścia do tematu pracy między innymi zmienia się niestety wraz z wiekiem i to niestety zmienia się bardzo szybko. Tobie też się zmieni i ciekawe jak wtedy będziesz się czuł gdy ktoś ci powie żebyś zdechł jak najszybciej. Zresztą trudno to nawet komentować. Znam wielu świetnie wykształconych, znających języki, zdolnych młodych ludzi, z otwartą głową, którzy krótko po studiach odnoszą wspaniałe sukcesy, robią karierę i nie muszą przy tym życzyć nieszczęścia starszym kolegom. Jest też kategoria ta najbardziej powszechna młodych, roszczeniowych przeciętniaków, którzy nie mają nic ciekawego do zaoferowania i tyle. Niczym się nie wyróżniają i nic nadzwyczajnego sobą nie reprezentują. Myślisz że jak rzucasz tymi papierami to ktoś po tobie płacze? Więc cię uświadomię, pięć minut po tym nikt już o tobie nie pamięta. Przez moją firmę przewija się ich tylu że nawet nie staram się zapamiętać imion. Spojrzę tylko na gębę i już widzę, że po miesiącu zniknie. No i co każdą kolejną robotę masz lepszą? Nie pozdrawiam.

    6

    7
    Odpowiedz
    1. To prawda: twój pogląd siè zmieni razem z wiekiem. Teraz kiedy jesteś młody i nie masz żadnych zobowiązań to sobie możesz rzucać papierami. Ale jak już będzie żona, dzieci, dom i auto na kredyt to będziesz siedzieć cichutko bo niedajboże wywalą cię z pracy i za co zapłacisz ratę. Żadko kiedy zdarzali mi się dobrzy młodzi pracownicy. Ja swoich ludzi doceniam. Ci co najlepiej pracują, najwięcej potrafią i w miarę mają poukładane w głowie to zarabiają najlepiej. I oni wiedzą że warto się starać i jakiś gówniak nie będzie mi tu mówił o zdychaniu starej kadry. Najprawdopodobniej zero wiedzy w tobie a do pracy przychodzisz żeby odjebać co swoje. Nie szanuję takich ludzi.

      1

      1
      Odpowiedz
  30. A ja dzisiaj odjebałem lipe i chuj, nie wiedziałem że szef słyszy i zacząłem napierdalać na tego chuja i wypłaty hahaha jakbyście widzieli minę tego ulepa

    7

    0
    Odpowiedz
  31. To co piszesz to prawda, te Stare kurwy mają mózgi napchane komunistycznym sloganami przekazywanymi z dziada pradziada i wpychanymi do ich pustych pierdolonych głów tak długo ze nie są w stanie przyjąć żadnej innej wersji rzeczywistości niż ta PRLowska w której żyją i żyć będą aż do śmierci „żadna praca nie hańbi” „szanuj prace” „pracodawca ci chleb daje” tak kurwa, tylko ze 30 lat temu nie zastanawiałeś się dlaczego wynajem 2 pokojowego mieszkania w średniej wielkości miescie kosztuje z opłatami więcej niż minimalna ja reke, większość młodych ludzi nienawidzi swojej pracy bo oddają połowę pensji na wynajem chujowego obsranego mieszkania podczas gdy stary komuch dostał je od państwa 30 lat temu albo kupił w czasach prywatyzacji za grosze bo wtedy te mieszkania i lokale chodziły po 20-30tys. Ale poczekaj tylko, obsrane kożuchy nazywają Was roszczeniowymi? Posłuchaj sobie byłych stoczniowców co to poprzechodzili na emeryturę w wieku 50lat a mają tej emerytury 3-4k + odprawy po 50k bo oczywiscie zakład był państwowy i teraz my wszyscy musimy na to jebac, posłuchaj sobie takiej jednej z drugą kurwy co pierdoli ze „jej się należy bo ona sobie zapracowala” zobaczysz co to znaczy roszczeniowosc jak komuchkurwa zacznie ci pierdolic ze masz jebac na jej emeryturę

    15

    2
    Odpowiedz
    1. kapitalizm nie lepszy…

      0

      0
      Odpowiedz
  32. no tak,ale co zrobisz jak nic nie zrobisz. trzeba szanować każdą pracę…

    0

    3
    Odpowiedz
    1. Zapierdalć czeba

      0

      1
      Odpowiedz

Łuszczyca

Nienawidzę chodzić do fryzjera, wiosny, lata i medycyny.
To jebane gówno na głowie zwane łuszczycą jest tak uciążliwe jak wrzód na dupie. Stosowałem leki, naturalne domowe sposoby i inne, które zalecali mi lekarze bądź internet. Jak już coś pomoże to organizm się uodporni i szlag wszystko trafia. Najgorzej jest wiosną i latem bo wtedy budzę się rankiem ze swędzącą głową i tym białym dziadostwem.
Ostatnio u fryzjera była na moje nieszczęście praktykantka, która zapytała się mnie „a co to się sypię z głowy? „. Weź jej teraz kurwa wytłumacz, że jest różnica pomiędzy tłustymi włosami z łupieżem a czystymi z łuszczycą.
Przez to mam ograniczoną pewność siebie. Idąc miastem mam wrażenie, że każdy się patrzy na moją głowę(mając 172cm wzrostu jest to bardzo prawdopodobne). Jebać.

39
3
Pokaż komentarze (29)

Komentarze do "Łuszczyca"

  1. A CO TO SIE SYPIE Z GLOWY? AHAHAHAH

    2

    3
    Odpowiedz
    1. A chuj się sypie,jak nie wiesz co! Tak bym odpowiedział.

      2

      0
      Odpowiedz
  2. Martwo urodzony!

    0

    1
    Odpowiedz
  3. Kurwa polaczki brak mi słów jakbyś Jankesa spytała o łuszczyce nie wiedział by co to bo oni są uodpornieni na tego typu dolegliwości tylko jebane brudne biedne polaczki mają z tym problem

    2

    3
    Odpowiedz
  4. Ostatnie słowo w Twoim wypracowaniu jest kluczowe, tego się trzymajmy. Jebać, jebać i jeszcze raz jebać, wtedy nawet jakaś tam łuszczyca przestaje być straszna. Szu szu szu, bo jedno w życiu co opłaca się, to iść vabank z piękną dziewczyną, szu szu szu -_-

    1

    1
    Odpowiedz
  5. Jak pokonasz wszystkich Groksów tak jak Ja, to Ci łuszczyca minie. Serio. Też kiedyś ją miałem ale po pokonaniu Groksów mi przeszła.

    2

    2
    Odpowiedz
  6. Na łuszczycę działa jedynie sperma geja. Trzeba wcierać dwa razy dziennie.

    5

    3
    Odpowiedz
  7. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr
    Lać zimnym końcem.

    0

    2
    Odpowiedz
  8. Kolego, są sposoby na łuszczycę. Poszukaj w necie wykładów Czerniaka lub Zięby (nie pamiętam już który o tym mówił). Musisz zmienić dietę i będzie git!

    3

    1
    Odpowiedz
  9. Nie pij wódki nie pij wina, smaruj głowę zwykłym żółtkiem z jajka z dodatkiem oliwy, spłucz zimną wodą. Mam nadzieję, że pomogłem

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Nie ryzykuj by twój rycerz poczuł na włosach twój łupież.

    1

    1
    Odpowiedz
  11. Kartalin pomoże

    1

    0
    Odpowiedz
  12. Mam znajomego z tym, podleczyć to jakaś chińska maścią bardzo drogą w malutkiej tubce.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Grunt że z cipki nic się nie sypie kochanie, mam rację skarbie?

    1

    1
    Odpowiedz
  14. Spróbuj szamponu Paul Mitchell shampoo one.

    1

    0
    Odpowiedz
  15. Tak jest gamoniu, jebać. Prezes EURO Mebel powie Ci, że łuszczyca skóry głowy jest chorobą autoimmunologiczną. Ciężko się to leczy. Prezes się domyśla, żeś przeczytał cały polski, niemiecki i kawałek białoruskiego Internetu celem wyleczenia tej dolegliwości. U mnie w zakładzie tyrający gamonie i szwaczki nie zwracają uwagi na takie rzeczy. Nadasz się, byleś tyrał niewąsko. Zad w pekaes i Ikarusem pod bramę EURO Mebel. Rzuć hasło ” łeb mnie swędzi” stróżowi Antoniemu, dostaniesz ksywę Gołąbek i zostaniesz zaprowadzony na halę. Tam, w kłębach kurzu i trocin nie będziesz zwracał uwagi na Twój problem. Na koniec zmiany łeb przedmuchasz kompresorem i po problemie. Jest też zakładowy fryzjer. Co prawda wcześniej na łyso golił głowy w wojsku nowo wcielonym żołnierzom, ale szybko się uczy. Po za tym dużo Prezesowi nie zawołał za miesiąc. Prezes stale rozwija swój zakład.

    1

    1
    Odpowiedz
  16. Łuszcz skórkę

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Dlaczego kiedyś to były czasy, a teraz to czasów nie ma ?

    2

    0
    Odpowiedz
  18. powinni wprowadzić kartę wzrost + ,ustalamy wartość powiedzmy 170cm a jak ktoś ma więcej to ucinamy jednemu połowe głowy drugiemu całą a trzeciemu barki, a jak ktoś ma mniej to wydłużamy sztucznie
    enjoy socjalism

    0

    1
    Odpowiedz
  19. Wyciskaj flaka

    0

    1
    Odpowiedz
  20. Nie jesteś sam. Trzym się

    3

    0
    Odpowiedz
  21. Moze masz pasozyty? albo candide? poczytaj o tym. pewnie masz zagrzybiony organizm

    1

    0
    Odpowiedz
  22. Nie wiem, czy łuszczyca jest jednolita, ale również zostałem obdarzony tym gównem. Pierwszy wysyp miałem kilka lat temu ( mając 22 lata), miałem całe ciało od stóp do samego czubka głowy obsypany ( poza twarzą). Próbowałem różnych środków i dopiero mocna maść na sterydach, którą przypisała mi dermatolog, pomogła. Nie ma co się z tym szczypać, lepiej zgodzić się na jak najsilniejszy lek, masz niemal 100% prawdopodobieństwo, że to Ci zejdzie. Ta maść była jednak na ciało, na głowę nic nie brałem mimo, że sypało się ze mnie jakbym wyszedł z piekarni. Najlepszym sposobem jest łapanie światła, dużo opalania w ciepłym okresie oraz chodzenie na solarium w dni, kiedy masz wysyp, a nie ma do tego pogody. Mnie wtedy dopadło w okresie wiosennym, kuracje zacząłem przed latem i we wrześniu wszystko zeszło. Rok później powtórka i od tamtego czasu mam spokój. Jestem z Tobą brachu.

    3

    0
    Odpowiedz
  23. Cześć Kolego.
    A próbowałeś na świąd PoxyClin CoolMousse? też mam łuszczyce i huja pomaga, ale ta pianka daje takie chłodzenie na banie i nie czochrasz się jak pojebany, dodatkowo na rozdrapania fucibet – steryd z antybiotykiem. Ja dodatkowo gole banię na 3mm sam w domu i mam w huju czy ktoś się patrzy na mnie czy nie. Choroba to choroba.
    Pozdro, więcej uśmiechu i mniej nerwów, po po nerwach sam wiesz co się dzieje…

    4

    1
    Odpowiedz
  24. Spierdalaj dziwko, baby to spierdoliny, są gorsze od chłopów, okresy się leją, dupa się łuszczy, jakieś haluksy czy chuj wie co i wieczne pierdolenia po cichu między sobą o intymnych cipach, Spierdalajcie kurwy jebane!!!! Koniec tego syfu, a jak taka cipa ma już 35+ to marudzi jak stary kierownik chuj na budowie, marudzą jeszcze młodsze ale te ścierwa do piachu żywcem bo to gówno a nie ludzie

    1

    2
    Odpowiedz
  25. Zainwestuj w szampon selsun 2.5% selenium sulphide,angielski, dostępny na ebay

    0

    0
    Odpowiedz
  26. tez mam ten problem. krotkie wlosy i czapka z daszkiem zalatwia sprawe 🙂 za to czapki zimowe powoduja nasilenie dolegliwosci… alkohol papierosy i inne zabawki tez bardzo na to szkodzą… musisz duzo sie opalac na sloneczku a w zime zostaje solarium. slyszalem legendy o zbawiennym wplywie wody i blota z morza martwego na luszczyce, pojechalem tam (trafilem bilety w 2 strony za 300 zl do izraela:)) i od razu przeszlo, ale to moglo byc od samego slonca bo grzalo tam nieziemsko.. trzymaj sie chlopie i poluzuj gume, stres szkodzi bardzo jak sie choruje na to gowno

    0

    0
    Odpowiedz

Ostatni frajer na dzikim zachodzie

Tak właśnie jest drodzy państwo. Przyznaję to uczciwie i otwarcie, że jestem jebanym biedakiem i wyzyskiwanym przez typowy Januszex frajerem, któremu żal dupę ściska z zazdrosci. Zazdroszczę wszystkim, którzy o wiele mniejszym wysiłkiem trzepią większą kasę niż ja. Mieszkam w małej miejscowości przy granicy niemieckiej i jestem pewnie jedynym frajerem, który zarabia tu jeszcze poniżej pięciu koła, rąbiąc na etacie. Jest to wylęgarnia cwaniaków, gangsterów, przemytników i typowa wiocha, sebixiarnia gdzie słychać ryk silników 1.9 TDI i widać mieniące się kolorami tęczy okulary przeciwsłoneczne na każdym kroku. Ze 20 procent ludzi mieszkających tutaj dojeżdża do niemiec do pracy. Kolejne 20 procent dorabia się na gangsterce, przemycie, przekrętach, albo opylaniu frajerom bitych aut z kręconymi licznikami, chłopaczki po 24 lata mają tutaj pobudowane domy za milion i trzy audice pod domem. Kolejne 20 procent ma tutaj pozałatwiane dobrze płatne, wygodne posadki na szczycie w firmie, lub rzadziej tak wysokie kompetencje, że nie muszą pracować w Niemczech. Kolejna część to ludzie, którzy mają własne firmy, bogatych starych, lub idą na radnych, wójtów, burmistrzów etc. I pośród tego wszystko ja. Ostatni frajer, jebany filozof po studiach na etacie za 3 koła, którego mijają Passaty i audice, z których szczerzą się z doń z szyderą nieskalane myślą mordy młodych sebixów, jadących na balety przepieprzać grube pieniądze, na które ja muszę zapieprzać miesiąc. I tak mija dzień za dniem na zazdrości i wypływaniu jadu. Na snuciu pomysłów, które choć genialne to nigdy nie zostaną zrealizowane, jak u wielu podobnych mnie leszczy, którzy analizują, gdy sebixy działają, a nie „siedzą na dupie i użalają się nad sobą”. Może gdybym miał dojście do metanabolu to moje życie potoczyłoby się lepiej i po paru zastrzykach również stałbym się „człowiekiem czynu”. Tak przyznaję. Chciałbym być na ich miejscu. Zamiast męczyć się na etacie i gówno realizować w życiu, a potem upuszczać jad z czystej zazdrości. No, ale kogo obchodzi ich moralność, kogo obchodzi ile mają na sumieniu. Dziś takie coś nazywa się „zaradnością” a najlepiej i najłatwiej zarabiać na głupocie ludzkiej. Ludzie potrzebują dawki prymitywnych emocji i pragną tego bardziej niż jakiejś jebanej moralności, czy stymulacji intelektualnej. Dlatego oglądają głupoty w TV i na internecie. Dlatego tak łatwo trzepać na nich kasę. Dlatego charyzmatyczni cwaniacy robią im wodę z mózgu okłamując ich, grając na prymitywnych emocjach, bombardując kolorowymi reklamami i płytkimi przekazami, które biernie konsumowane wywołują erupcję dopaminki w układzie limbicznym. A ja tego pragnę jak tlenu, pragnę być jednym z tych cwaniaków, którzy zrobią naszemu głupiemu społeczeństwu wodę z mózgu bezlitośnie ciągnąc od nich kasę. A to tylko dlatego, że w alternatywie tacy jak ja mają widmo ciężkiego uczciwego zapierdolu przez całe życie za marne pieniążki. A głupota ludzka aż leży na ulicy i prosi się żeby zarabiać na niej hajs, mamiąc to bydło głupimi reklamami, rozrywkami dla plebsu, alkoholem, rozgrywkami sportowymi, dupami, muzyką, która brzmi jak walenie młotkiem w ścianę, a teksty to zlepek rynsztokowych zwrotów, obietnicami dobrego bica, zarobku w necie 17 tysi dziennie, socjalu za siedzenie na dupie tylko za głosy przy urnie na mój stołek. Jest tyle możliwości zrobienia kokosów na bezdennej głupocie naszego gatunku, że sam się w tym gubię i dlatego mi to nie wychodzi, bo za dużo opcji. Widocznie jestem od tego, żeby tyrać bez celu jak głup. Ale tacy ludzie też są bardzo potrzebni.

84
6
Pokaż komentarze (31)

Komentarze do "Ostatni frajer na dzikim zachodzie"

  1. kup se konsolke zycie bedzie latwiejsze
  2. To co tu jeszcze robisz biedaku wracaj wpierdalać obierki od cebuli albo zrób coś ze sobą jak byś do Jankesa wyjebał z taką litanią to złapał by się za głowę i pomyślał jak to w ogóle możliwe że gdzieś na świecie żyją takie zwierzęta jak ty i te sebixy kurwa biedaki robaki buraki

    2

    2
    Odpowiedz
  3. Pokonaj wszystkich Groksów tak jak Ja.

    1

    1
    Odpowiedz
  4. Nie rozumiem wobec tego czemu jebiesz w Polsce. Nie możesz jak inni wsiąść w 15-letniego tedeika i dojeżdżać do Niemca?
    Ja też wegetuję za 4 tysie i z tego tysiąca ojro spłacam jeszcze kredyt na norę, ale niestety mieszkam w środkowej Polsce. Zazdroszczę Ci miejsca zamieszkania. Gdybym mieszkał tam gdzie ty, to radośnie zapierdalał bym do roboty do Reichu. Po co jebać tu za 3 tysie cebulionów. Już pisał ktoś na chujni spod zachodniej granicy, że miejscowi Janusze nie mają tam chętnych do tyry, bo wszyscy jeżdżą do Niemiec. A dlaczego ty nie możesz? Więc skoro nie chcesz, albo ciebie noe chcą to nie pierdol. Wal chuja.

    4

    1
    Odpowiedz
  5. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    1

    1
    Odpowiedz
  6. It’s (s)too late

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Jesteś tak pojebany, że to są granice możliwości, pierdolisz jak po mefedronie chuju masz tak dużo kutosie że inni o tym marzą a ty narzekasz pierdol się, za pięć lat będziesz najebany syntholem i srać będziesz pod siebie od piwska przy grillu z tymi sebiksami, a później z żalu że Karyna Ci nie popuści pizdy zatrujesz się spalinami z dizla 1.9 SDI bo na TDI nie zarobisz bucu

    4

    0
    Odpowiedz
  8. Wniosek nasuwa sie sam. W tym typowo dzikim wschodnim bantustanie uczciwie dorobisz sie wielkiego gówna a jakiś sebek o ryju nieskalanym żadnym przemyśleniem ci powie że jesteś „niełudacnik jebany he he!”I co zrobisz? I nic nie zrobisz bo jak coś powiesz to jeszcze wpierdol dostaniesz(jak nie umiesz sie bić) od małomiejskiego „fajtera bodibajldera”.Poza tym de facto on „ma” i nikt nie pyta jak zdobył pieniądze. „Ma” więc tu jest uważany za zaradnego byznesmena i jest „kimś”. Nie ważne że to tępak i bandzior nie umiejący czytać i pisać. Nasze Oksany i Zuzanny „lecom” na takich czyli sebiksów z charakterystycznym plackiem na podgolonym łbie w BMW sprowadzanym z Niemiec a ty zawsze będziesz „leszcz i frajer” walący konia w samotności co jeździ starym Golfem na gaz albo MPK. Każdy chłopek roztropek weźmie zawsze jego strone. Raz ze strachu a dwa kasiaści zawsze są podziwiani. Kto nie ma dojść, układów, znajomości lub rodziców przy korycie ten musi kombinować bo w przeciwnym razie czeka los pół niewolnego parobka za miske zupy u jakiegoś prywatnego buraczka kombinatora lub na śmieciówce przez agencje z umową na dwa tygodnie. Te 20% co uczciwie tyra w Niemczech może ma więcej z pracy uczciwej ale tam są robociarzami i przy ciężkim zapierdolu zapłacą zdrowiem. Bolanda to jak Ukraina czy Rosja czyli trzeci dziki świat z typowo ordyńco-chamskim pochodzeniem gdzie bogatszy, silniejszy i wyżej postawiony zawsze ma racje i jest na uprzywilejowanej pozycji.Reszta to mierzwa, bydło, woły robocze.

    3

    0
    Odpowiedz
  9. Tak gamoniu, Prezes EURO Mebel Ci powie, że masz rację. Nie każdy nadaje się do bycia człowiekiem Sukcesu. Gamonie tyrający niewąsko też są potrzebni. Są potrzebni bardzo, gdyż ktoś musi tyrać na imperia ich Panów. Tak kręci się gospodarka. Dostajesz trzy koła, powiadasz…. Musisz uwierzyć Prezesowi, ale są tacy co mają mniej. W związku z tym Prezes Cię pocieszy, że nie jesteś ostatnim frajerem. Sebix w passacie Ci imponuje? Hehehe, jeszcze w kopciuchu 1.9….Prezes jeździ A8 w wersji Long 55 TFSI 4×4 w benzynie. A sebix w kopcącym pastuchu z wyciętym pewnie DPF-em, bo sebixa nie stać na nowy filtr. Po drugie, gamoniu, masa ludzi z takich „wyżyn” ma kredyt na garbie. Kupują ponad stan, wiesz, zastaw się, a postaw się. Często też dostają majątki po starych. Prezes nie widzi po Twoim wpisie jakichkolwiek ambicji w osobie Twej. Tylko narzekanie, z tego nigdy nic nie będzie, w ten sposób będziesz człapał do emerytury. Prezes nieraz już o tym pisał. Wydajesz się być pogodzony z własnym losem. Żyj więc, tyraj, narzekaj. A jak chcesz zmienić towarzystwo i miejsce, w którym tyrasz – zapraszam. Po krótkiej weryfikacji staniesz się częścią machiny EURO Mebel. Machiny, którą Prezes długo budował, ale wziął się do roboty i teraz są efekty. Teraz to gamonie i szwaczki zarabiają na Niego…

    1

    0
    Odpowiedz
  10. Pierdolisz gościu głupoty!

    1

    0
    Odpowiedz
  11. Czego jęczysz? Zapewne chciałbyś handlować furami, ale brakuje ci jaj. A taki Seba jaja ma. Kupi w rajchu bitego, poflotowego wieśwagena, spreparuje książkę serwisową, licznik odkręci, furę polakieruje tak, że czujnik nic nie pokaże, klimę nabije propanem butanem, silnik i tapicerkę umyje, doleje do silnika miodu żeby uszczelnć i będzie furka od dziadka z Niemiec co pod kocem trzymał, płakał jak sprzedawał i do granicy gonił. Seba zgarnie hajs i wieczorem będzie pukał miejscowe piękności. A ty zostaniesz jak zwykle z Renią. Bo nawet metanabolu nie umiesz kupić. Jak nie masz jaj na biznes to rusz dupę do roboty do rajchu. Po chuj siedzisz w cebulandii w Januszexie i narzekasz.

    6

    1
    Odpowiedz
    1. Co masz do Renault? Że są wygodniejsze i trwalsze od szwabskiego gówna na kołach którym wystarczy wjechać na krawężnik i pęknięta miska olejowa?

      1

      1
      Odpowiedz
      1. On zostanie z Renią Rączkowską a nie z Renault patałachu

        2

        0
        Odpowiedz
  12. Jak się mówi Słowenia czy Słowacja?

    1

    0
    Odpowiedz
  13. Dlaczego sam się za coś nie weźmiesz? Łatwo narzekać i zazdrościć innym. Jak tak łatwo być cwaniakiem to dlaczego nim nie jesteś?

    0

    0
    Odpowiedz
  14. podpisz cyrograf, zmień prace, weź kredyt

    1

    0
    Odpowiedz
  15. To trzep tą kasiorę cepie i przestań pierdolić

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Doić frajerów

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Dymać patałachów

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Wyhasaj klacz

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Orzynaj niedojebów

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Wychujaj cipeuszy

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Wydój dobre części i wstaw stare

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Skasuj frajera jak za zboże 😛

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Zchlej ryja i wróć do domu z mordą przy ziemi. I zrób testament.

    1

    0
    Odpowiedz
  24. Co zrobić? Przestańcie być pizdami bo to jest żałosne.

    2

    0
    Odpowiedz
  25. Mozesz probowac pisac ksiazki 🙂 Masz do tego talent, a wokol mnostwo inspiracji (gangsterski polswiatek). Dzieki za wpis i zycze wszystkiego dobrego, ziomek.

    0

    0
    Odpowiedz
  26. No to zmien swoje zycie. Ja wlasnie rozpoczalem wszystko od nowa . nikt ci nie kaze tkwic w tym szajsie..

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Gdzie ta wiocha o której piszesz? Brzmi jak dobre sasiedztwo, pozdrawiam Sebastian

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Spakuj się i spierdalaj z tej wiochy do dużego miasta albo za granicę zamiast narzekać. Jak nie ruszysz stamtąd dupska to nic się nie zmieni.

    0

    0
    Odpowiedz
  29. Nienawidzę takich wsiunów którzy nie dość że zazdroszczą to jeszcze obrażają, a mają wszystko na wyciągnięcie ręki. Szkoda gadać.

    0

    0
    Odpowiedz