Witam Chujowiczów i Chujowiczki. Otóż moja chujnia jest stosunkowo błaha, ale jakże irytująca! Byłam dziś na kocu, chciałam się opalać, jak to ludzie w parku przy słonecznej pogodzie robią. I co? Nie dało się. jak nie mrówka to pajączek, jakaś muszka, robaczek, znów mrówka, no cholera! rozumiem, po kocu, ale co to to dziadostwo wchodzi na nogi? Na rękę, plecy, kurwa na twarz nawet! Nie jestem jakaś brzydliwa dama, ale dziś to było przegięcie. Namnożyło się tego ze chuj. Zdenerwowałam się, spakowałam manatki i wróciłam do domu. A tu co? Roj muszek owocówek w kuchni, normalnie aż szaro – współlokatorka kupuje tyle owoców ze nie zje ich i potem gniją. I naległo się dziadowsta a jak ja chce coś do jedzenia zrobić to oganiając się, kubek i talerze od tego dziadostwa! Dziękuję, pozdrawiam.
Jebane owady
2014-07-06 18:5232
69

Sam nie wiem jak do odnieść do czegoś takiego.
Ludzie potrafią pisać tu o poczuciu bezradności wobec czasem bardzo trudnych spraw, a Ty piszesz o muchach i innych żyjątkach, którym na dodatek to Ty przeszkodziłaś rozkładając się ze swoim kocem w miejscu ich życia.
Nie no, bez jaj.
Jak ci robale przeszkadzają, to się offem wypsikaj
piczka z ciebie
Straszna chujnia. Nie można w spokoju sb poleżeć bo jakieś białko chodzi po człowieku.. no ja JEBE! Na chuj takie coś istnieje.
’nie jestem jakas brzydliwa dama’ Hahaha to mnie rozwaliło. Ogarnij sie
„współlokator wszarz” w wersji babskiej o kurwa zanosi się na kolejną sagę dłuższą niż moda na sukces
Ja pierdole. To sobie rozłóż kocyk na środku pokoju.
O tej porze roku to normalne że tyle robactwa jest.Kto się opala w parku?
Idź na plaże,nad jezioro a nie do parku!
żałujesz, że nie owad a wąż nie ugryzł cie w piczę i teraz pierdolenie o szopenie
Niewiem jak komuś mogą przeszkadzać robaczki, przecież to pożyteczne stworzonka. No może pomijając kleszcze i komary, ale w przyrodzie wszystko ma swoje miejsce i to nie wina robaczków że wchodzisz na ich teren…
Dziewiątka dobry komentarz, uśmiałam się :):):) hahahaha
brudas jesteś i posprzątaj kurw
a oo
Ale grubego węża to sie nie boicie cio?
możliwe że owe owady przyciągał odbyt autorki
park nie jest od opalania sie tylko plaza lub własny ogródek
Nasmaruj swoje ciałko jakimś chujostwem przeciw owadom i będzie o.k.
psychiatra powinien rzwiazac twoj problem…
Też nienawidzę robactwa. Przeszkadza mojej loszce w obciąganiu mojej zajebistej, wielkiej i potężnej pały, gdy np. musi odganiać muchy lub tną ją komary. Dlatego dbam o czystość i stosuję preparaty owadobójcze by zapewnić mojej loszce spokój, gdy oddaje się swojej ulubionej czynności – ciągnięciu mojego fiuta lub oddaje mi cała.
Nie ma to jak w letniej porze, można bzykać się na dworze, letni wietrzyk w dupę dmucha, a na chuju siedzi mucha, mucha to stworzenie boże, więc na chuju siedzieć może, lecz gdy w chuja cię pierdolnie, wtedy musisz jebać wolniej
Zgadzam sie z autorką.Całe to robactwo ktoś powinien spalić.
licz się z tym, że te muszki owocowe uprawiały wyuzdany seks na waszym stole.
Użyj repelenta na owady. Jeśli chodzi to nie musisz się sama pryskać, a opryskać koc naokoło. Wybieraj w sklepie preparat który ma najwięcej % DEED.
Trzeba myć brzoskwinkę, to nie będzie muszek owocówek. Daj znać, gdy będzie brudna, to ją z rozkoszą wyliżę i spiję soczki.
Moja loszka nie ma z tym problemow bo zapinam ja codziennie ostro w picze, tobie chyba brakuje dobrego bolca i dlatego tak ci wszystko przeszkadza mam racje ??
W innych państwach żrą robale. Może jakbyś opierdolił troche tych muszek odsmarzonych na maśle na patelni, to byś miał problem z głowy
Lord of the Flies
ja zwabiam te małe cwelineczki owocami na talerz gdy nagromadzi się chmara biore dezodorant zapalam zapałke i nakurwiam w nie płomieniem że aż miło