Produkcje, które 10-15 lat temu wydawały mi się przeciętne teraz przy tym chłamie, który jest wypuszczany w eter wydają mi się wybitne. Do dobrych produkcji ze starych lat to współczesne kino nie ma podejścia. Dlaczego teraz, mimo, że rozwinęła się tak technologia, efekty specjalne, środki na nakład można przeznaczyć na coś innego, dopracowanie scenariusza to produkują takie dziadostwo?
Ja pamiętam produkcje, na których się wychowałem, stare części gwiezdnych wojen, Władcy Pierścieni, Indiana Jones, Jumani, stare animacje Disneya i wiele innych filmów. Nawet horrory były lepsze, bardziej budujące napięcie. Nawet stare polskie produkcje to było 5 klas wyżej od tych wszystkich współczesnych chlamów.
Teraz człowiek idzie czasem do kina czy włącza coś z tych platform to już z góry wie, że pewnie będzie chłam i ściek kompletny. Tylko się przeskakuje po platformie i myśli, a kolejne gówno. Jak to włączysz to po pięciu minutach masz dość, bo jesteś przebodźcowany tym, że jest przesada ze wszystkim. Teksty, które mają być śmieszne są żałosne. Czasem jak głupia tłuszcza śmieje się w kinie to ja nie wiem kurwa z czego.
Wiem, że i tak się do mnie dopierdolicie hejterzy, powiazecie to jakoś z kasą i powiecie, że mam jej mało, ale już chuj z tym . Musiałem to z siebie wyrzucić.