Chujnia z kobietami

Powoli zaczynam dostawać kurwicy! Dziewczyna, która dała mi definitywnie kosza teraz wpatruję się w moją osobę z tego powodu, że obcuję z inną, jeszcze koleżanką. Człowiek chce zapomnieć o tej jebanej jednostronnej miłości, którą dość długo, za długo przeżywał a ona się tak patrzy na mnie i patrzy. I to nawet tego nie ukrywa, na żywca się odwraca kiedy np. rozmawiam z wyżej wymienioną jeszcze koleżanką, czy wygłupiam się (często się wygłupiam), wcześniej w żaden sposób nie reagowała na to co robię. Wkurwia mnie to! Najpierw mówi permanentne NIE!, a gdy widzi, że znalazłem sobie inny obiekt zainteresowania zaczyna się interesować moją osobą. Zazdrości czy jaki chuj? a może dopiero zobaczyła z czego zrezygnowała?

21
36

Budują mi nowe domy

Mieszkam od 20 lat na spokojnym osiedlu. Za oknem mieliśmy piękny widok na ogromną łąkę z drzewami. Wiosną latem widok był na prawdę godny pozazdroszczenia. Wszędzie zieleń, koniki na łące i wszechobecna cisza. Jak to w tym jebanym kraju jest właściciel ziemi zaczął mieć problemy finansowe i sprzedał calutką tą piękną łąkę. Wpierdolił się ciężki sprzęt, wyjebali drzewa, rozkopali. Po pierwsze straciłem z resztą sąsiadów świetny widok, a po drugie od 6 rano ten ciężki sprzęt doprowadza mnie do kurwicy. Dziś akurat miałem możliwość sobie odespać po raz pierwszy od tygodnia i chuj! Tłuką się, drą i warczą – zesraj się, a nie zaśniesz! Jak zbudują te chaty i się okaże, że sąsiedzi też są zdrowo pierdolnięci to ja się stąd wyprowadzam.

25
40

Ciemne umysły…

Drodzy chujowicze, dziś chciałem zaprosić do naszego grona kumpla, który ma problemy emocjonalne- gówniana sprawa… Doradziłem mu aby odwiedził naszą mekkę i podzielił się swym problemem z innymi, oraz poczytał jaka to chujnia spotyka innych… Wszystko po to aby mógł zrozumieć pojecie chujni w życiu człowieka i jakoś to wszystko ogarnąć… I co?? Jego umysł okazał się zamknięty na naszą filozofię… Wstyd mi za niego, ale jak widać nie każdy może doświadczyć zrozumienia ogromu mocy płynącej z chujni. Tylko niektóre jednostki potrafią żyć w symbiozie z chujnią, rozumieć ją i akceptować. Wiem, że po tym wpisie zostanę pojechany i odesłany na samosia.pl albo dostanę nakaz napisania do przyjaciółki. Ale wiem również, że wytrawni chujowicze zrozumieją mój przekaz, bo tylko ktoś kto chujnie rozumie, zrozumie i mnie… A kto mnie wyśmieje, jest jak mój kumpel- nie rozumie istoty chujni. Pozdrawiam . Smolboy

24
46

Zryta psycha

Jestem mężatką i bardzo kocham mojego męża, ale od jakiegoś czasu mam wściekłą ochotę rzucić się na „podwładnego” z pracy. Koleś jest duużo młodszy ode mnie (z 10 lat) i nawet nie wiem czy odwzajemnia moje zainteresowanie. Byle wytrzymać do końca czerwca – wtedy nasze drogi się rozejdą. Nie chcę zdradzać męża więc wkurwiam się sama na siebie, bo tamten koleś totalnie mnie zauroczył. Masakra.

24
44

Rok 2010 rokiem k….

Tak, nikt się nie spodziewał? 2010 mogę śmiało orzec rokiem pełnym sporej ilości kurestw. Chociaż prawda jest taka, że co roku zdarza się dokładnie tyle samo złych rzeczy, tylko że się ich nie nagłaśnia. Ot, co ? przez pył wulkaniczny spadł samolot. Czy ktoś rozmawiał o tym dłużej niż przez 2-3 dni? Nie, ot taka katastrofa. Chuj, że 100 ileś ludzi, chuj, że zginęli, najważniejsze, że nie było tam nikogo sławnego, kogo zabrakłoby w telewizji. Nie ma emocji ? nie ma oglądalności. Ale nie o to chodzi. Chodzi o to, że ludzie dziwią się temu, co jest przewidywalne. Co roku dziwią się, że są wypadki, bo ulice są pełne dziur, a ja się pytam ?Co w tym takiego dziwnego??. Tak jest, co roku! Co roku mamy dziury i co roku kierowcy dziwią się, że w nie wpadają, a ich auta dostają mocno po dupie. Albo to: ?Zima zaskoczyła drogowców? ? zima zaskakuje drogowców każdego roku. Co w tym dziwnego? Jeśli przez 10 lat było kurewsko ślisko, to za 11 najprawdopodobniej też będzie. Fakt faktem, że tegoroczna zima naprawdę nie oszczędzała nikogo, jednak to nie usprawiedliwia ludzi, którzy dopiero w lutym uświadomili sobie, że warunki są kurewskie, a oni nie mają zimówek. Idąc spać, nie dziwię się, że następnego dnia muszę wstać o 6.00 do budy. Dlaczego? Bo to jest logiczne! To rutyna, do której przywykłem, a tamci kolesie wybałuszają gały, bo ich optymizm nie pozwala im myśleć, że następnego roku też wpierdolą się w zaspę. No dobra ? ale mamy lato. To inny przykład ? powódź, o której ostatnio tyle się mówiło. Ludzie zdziwieni, że zalało te tereny, chociaż te tereny regularnie są zalewane. I żaden idiota w rządzie nie wyciągnął wniosków, że ludzie tam mieszkający mają po prostu przesrane i powinni mieszkać w miejscu bezpieczniejszym. Śmieszne jest też to, że jakiś brukowiec oznajmił ?jednomyślnie?, iż cała katastrofa została spowodowana przez wulkan w Islandii. Tak ? to wulkan jest wszystkiemu winien. On powoduje gwałty, on powoduje rasizm, niech zarzucą mu jeszcze komunizm w Chinach. Bo lepiej zwalić na coś, niż przyznać się do błędu, że dało się zabudować teren tam, gdzie nie powinno się tego robić. Nikt z licealistów się nie spodziewał, że po skończeniu szkoły gówno osiągnie bez studiów. Nikt z nich się tego nie spodziewał i teraz stoją na ulicy z podkrążonymi oczami i się wkurwiają, chociaż starsze pokolenie mówiło im dokładnie to samo. Liczyli na farta. Liczyli, że oni się na pewno wyróżnią, bo jak nie oni, to kto inny? Nikt się nie spodziewał, że Amerykańskie władze mają nas w dupie, wciskając nam tani syf, który oni uznali za niezdatny, zresztą nie tylko oni. Nikt nie przewidział, że używana maszyna, której właśnie z bananem na ryju pozbyli się za przystępną cenę, będzie awaryjna. Nosz kurwa? Ludzie naprawdę zachowują się naiwnie. Nauczycielka od angielskiego, która poza PiS-em nie widzi innej partii, się wielce kurewsko dziwi, że na maturach było 2 Mongołów, co mieszkali w Polsce! Pewnie myślała, że Polska to kraj, gdzie żyją tylko Europejczycy. Ale tak to już jest ? Polak mądry po szkodzie. A ja bym dodał do tego przysłowia jeszcze ?i dalej robi swoje?, bo niektórzy nie uczą się na własnych błędach i nadal dziwią się rzeczom, które odbywały się przez poprzednich kilkanaście lat. Gdzie oni wtedy byli? Musieli siedzieć dupą na kiblu i niczego nie widzieć. A jak już widzieli, to pamięć się im wymazała i znowu nic nie pamiętali.

23
42

Slung

Mnie niemiłosiernie wkurwia jak czytam coś, albo rozmawiam z kimś i nie rozumiem o co chodzi, w sensie nie kumam danych słów, bo albo ktoś sam sobie wymyśli, albo jakaś „paczka” a potem napierdalają tak ludzi spoza paczki O.o Tak jak dzisiaj na chujni kilkakrotnie spotkałem się ze słowem „ŚRUT”, chuj wie to znaczy, koledzy nie wiedzą, miejski.pl głupieje, wypierdala z linkami na allegro, nie wspominając o starym wujaszku gugl, który na moje zapytanie burknął „no coment”. Byłbym wielce rad gdyby ktoś wytłumaczył biednemu old-boy’owi nowoczesne znaczenie tego chujstwa i umożliwienie spokojnego snu.

18
36

Ceny paliwa

Co najgorsze – jesteśmy bezradną masą kierowców, którzy siłą rzeczy MUSZĄ zatankować tu i ówdzie… te pojebane akcje: „nie tankuj na BP i STATOIL” nie mają żadnego konstruktywnego sensu. I tak zatankujemy i tam, bo np. opuszczą o grosz w stosunku do konkurencji. O JEBANY GROSZ! Nie ma się z czego śmiać. Paliwo zaczyna być dla bogatych- auto możesz kupić za psi grosz, ubezpieczyć za mały chuj, ALE LEJESZ ZA POŁOWĘ PENSJI! Ta bezradność mnie wkurwia- niczego nie możemy zrobić, choćbyśmy wyłazili ze skóry. jesteśmy uzależnieni od wachy (wahy?) i chuj. A jak nie MY osobiście, to na pewno i mimo wszystko ktoś, kto pozwala Ci docierać z punktu A do punktu B. Niech będzie to i komunikacja miejska… więc nie pierdol, że jeździsz rowerem i to Cię jebie. Chyba, że chcesz do końca życia jeździć WYŁĄCZNIE jebanym rowerem. CHCESZ? Nie chcesz się poruszać autem, odmawiasz podwózek i nie łapiesz „stopa”? Nie chcesz sobie w PRZYSZŁOŚCI kupić auta? Nie? Pierdolisz! Z gazem będzie też chujnia jak się Białorusini zboczą… CHUJ i CHUJ i dzieci jedzą suchary, bo tata ma daleko do roboty, gdzie mu kijowo płacą 🙂 np. ogólnie DRUT, nawet nie ŚRUT. no i chujnia.pl – że ja na to nie wpadłem… ps. zajebista strona!!!

18
42

Wybory

Generalnie jestem wkurwiony na te wybory, na media i na tych ciuli wyborców. Od początku już media i sondaże pokazują Komorowskiego i Kaczyńskiego (w tej kolejności) i miałem choć nadzieję, że wyniki będą inne. KURWAAAAA! Polacy to banda niemyślących debili. Do tego już 5 minut po zakończeniu wyborów były sondaże na temat drugiej. WRÓŻKĄ NIE MUSZĘ BYĆ ŻEBY WIEDZIEĆ KTO WYGRA W DRUGIEJ TURZE. Ale chuj, zrobię na złość Wam wszystkim baranom, którzy nienawidzą Kaczyńskiego i głosują na te „nic emocjonalno-ideowe” byle by Kaczka nie wygrała. ZAGŁOSUJĘ NA KACZKĘ ? WAM NA ZŁOŚĆ. I chciałbym żeby Kaczka wygrała i było w kraju chujowo i żeby każdy narzekał.

29
43

Shizofrenia – potok myśli

Witam, chciałbym tu opisać swoje zachowania i zasięgnąć opinii czy jestem naprawdę inny? Zauważyłem w gimnazjum, że każda pora roku ma przypisany swój zapach, oraz określony stan psychiczny, nie wiem jak to wytłumaczyć ale jak pomyślę o np. 3 klasie gimnazjum od razu widzę obrazy szkoły, poszczególne klasy, przypominam sobie zapachy szkoły lata, zimy. Szczególny zapach ma jesień lecz każda kolejna pora roku jest inny od poprzedniej i nigdy się nie powtarza. W szkole szło mi średnio, zazwyczaj średnia oscylowała w zakresie 3,6. Miałem niewielu kolegów heh kolegów… w sumie to miałem 1 i był podobny do mnie. Siedzieliśmy w ostatniej ławce i nie często się do siebie odzywaliśmy. Raz w tygodniu miewałem deja vu co było naprawdę pojebane… Za każdym razem starałem zmienić swoje zachowanie by się nie sprawdziło jednak chwile potem przypominałem sobie, że tak właśnie „kiedyś postąpiłem”. W LO zaczęła się ostra jazda. Nie miałem żadnych znajomych, którzy znaliby mnie choćby z widzenia. Zacząłem spostrzegać ludzi, którzy się na mnie non stop gapią przez co często chodziłem do toalety sprawdzić czy nie jestem brudny czy „fryzura” jest ok. Ubierałem się przeciętnie, dżinsy (bez kroku w kolanach), koszulka (quicksilver ulubiona marka), buty DC i tyle… O CHUJ IM CHODZI się zastanawiałem. To samo działo się w autobusie ale w tam nie miałem drogi ucieczki dlatego zainwestowałem kieszonkowe w rower i gdy tylko pogoda dopisywała jeździłem rowerem, nigdy nie poszedłem sam do miasta, bo ludzie od razu się na mnie gapią, a to we mnie budzi lęk okropny. Broniłem się myślami, miałem wrażenie, że wszyscy ci ludzie wiedzą o mnie wszystko lecz nie są w stanie przeczytać moich myśli, lecz te rozwiązanie okazało się krótkotrwałe. Pod koniec LO doszło hmm jak by nie wiem jak to opisać, gdy szedłem wśród ludzi traciłem równowagę często się potykałem starałem się iść wzorowo, by nie budzić żadnych podejrzeń. Podczas studiów zaczęła się masakra. Musiałem zacząć nawiązywać kontakty, wiedziałem, że w pojedynkę nic nie zdziałam. Podczas rozmów ze „znajomymi” (którzy o mnie nic nie wiedzą) patrzyłem się w oczy, lecz kąt widzenia sięgał od stóp po głowę. Po ruchu ciała świetnie odgadywałem, jakie mają intencje, oraz w jaki sposób układać rozmowę. Przewidywanie możliwych odpowiedzi i pytań, to było niezłe przez pierwsze kilka miesięcy, potem już nawet lekkie drgnięcie powieki partnera rozmów przyprawiało mnie o przynajmniej 10 zdań w myślach „czyżby był znudzony rozmową, muszę kończyć, ale jeszcze nie uzyskałeś wystarczających informacji, czy aby na pewno nie pomyśli o tobie jak o debilu?” To była masakra. Na zajęciach o osobowości wyszły takie rzeczy, że nie chce mi się o tym pisać… Wszystkie te przypadłości się kumulują!! Jest mi naprawdę ciężko. Podczas rozmów z rodzicami staram się ukrywać brak znajomości, wychodzę wieczorami na pobliskie własne miejscówki, biorę mp3 i patrze się w niebo, wtedy mam chwile spokoju. Rozmyślam o następnym dniu, jak i co mam zrobić gdzie i z kim i na jaki temat będę rozmawiać (lecz tego unikam jak ognia). Do psychologa nie pójdę, bo wtedy przyniosę wstyd rodzicom i bratu nie chcę być postrzegany jako czubek. Nigdy wcześniej nie ujawniłem tego nikomu, tu przynajmniej mam 100% pewność anonimowości …

22
34

Straż Ochrony Kolei w Krakowie

Było piękne, słoneczne popołudnie i wraz z chłopakiem postanowiliśmy wybrać się na dworzec pks w Krakowie by zakupić upragnione bilety w bieszczady (a mamy jechać za tydzień). Wesoło zaparkowaliśmy motóra koło galerii Krakowskiej i ruszyliśmy na łowy. Wtem… pierwszy cios! oczywiście jedna kasa otwarta, chyba na dziesięć tam będących. Drugi cios- kolejka jak skurwysyn! No ale nic, stanęliśmy grzecznie na samym końcu. Trzecim ciosem była cena biletów kurwa! 70zł za dwie osoby i to studenckie! Ja pierdole-myślę sobie, ale nie bede się niepotrzebnie złoscić bo to nie ja płacę :] Szczęśliwi i „bogatsi”… o bilet, skierowaliśmy się w stronę wyjścia. Wraz z tłumem jebanych wczasowiczów przemierzaliśmy podziemne korytarze dworca głównego. Wtedy, gdy szczęśliwie z nich już wychodziliśmy podeszło do nas dwóch koksów z tekstem „państwo pójdą za mną” i „poproszę o dokumenty”. Jeden z nich podobny do germańskiego gestapo chichocząc się spytał jecze czy się bardzo spieszymy- TAK! wykrzyczałam, jednak być może miał uszkodzony słuch, bo jakoś nie zmieniło to jego chęci zaciągnięcia nas do ich skrzętnie ukrytej na drugim końcu dworca kanciapki z szacownym napisem STRAŻ OCHRONY KOLEI. Strach się bać! Kolega SS pozwolił nam nawet za czas sprawdzania przez nich naszych dokumentów zapalić sobie papieroska-a co! Noi tak żeśmy zrobili. Czekaliśmy na te jebane dokumenty ze 20 minut, plus przepytywanie o imiona rodziców etc. Wciąż nie wiedzieliśmy czego od nas chcą i co zrobiliśmy? Na koniec wyszedł „twardziel”, precel jebany, i zaczął zastraszać, że za palenie dostaniemy od nich z wielką łaską JEDYNIE 70zł do zapłacenia- ŁAŁ kurwa! Wielkie dzięki! W przeciwnym bowiem razie sprawę skierują do sądu okręgowego. Zapytał jeszcze raz- zapłaci pani? NIEEEEE! Chwila ciszy… ostatnie skrobanie długopisem po notatniczku- dziękujemy państwu za dokumenty, to by było na tyle. DZIĘKUJEMY KURWA :[

37
62