Rocznica urodzin, śmierci, wyboru na papieża. Euforia, smutek, duma i tak co rok, cały naród poruszony, a przedstawienie trwa. Czy my już kurwa nie przerabialiśmy kultu jednostki? Odrzuciliśmy Lenina, Stalina, dlaczego, ja się pytam, dlaczego kurwa teraz musimy czcić Wojtyłę? Co on takiego dla nas zrobił, że to ja jestem dziwny bo nie rozumiem jego fenomenu, a nie banda debili skaczących i śpiewających mu pieśni pochwalne z tekstem na poziomie wypracowania z podstawówki. Kiedy skończy się ten popierdolony bez reszty obłęd, a nasz dzielny naród przejrzy na oczy i odrzuci mafię w czarnych szatach raz na zawsze?!
Kategoria: Bez kategorii
Pan Henio
2011-07-08 23:43Przyprawił mnie dziś o wściekłość graniczącą z szałem!! Skurwiesyn od tygodnia ściemnia, że drzwi robi.. I codziennie inna wymówka, aż w końcu dziś mi wykrztusił – przyciśnięty do muru lodowatym tonem mego głosu – że ON się nie będzie denerwował i on tych drzwi nie zrobi:-O Chwileczkę!! ON?? To ja się zdenerwowałam, bo co to ma być do cholery, że ja mam poślizg z tym remontem przez niego, a on się denerwuje!!! Ja go dopiero kuźwa zdenerwuję, niech no tylko te schody skończy!! Biada mu.
Czemu one są wszędzie?!
2011-07-08 23:43Mowa oczywiście o tych durnowatych, zjaranych blondyneczkach, które nawet głos mają spalony prostownicą… No nie wytrzymuje z takimi w grupie, myślałam, że na studiach będę miała spokój, ale nie, kurwa. Pytanie tylko, po co one studiują? Noszą ze sobą jakieś jebane różowe piórniczki, różowe futerały na różowe telefoniki, różowe bluzeczki na wf i chuj wie co jeszcze, ich dusza też pewnie jest różowa… jak można w wieku 20 lat wyglądać w taki żenujący sposób?
Gałki prysznicowe
2011-07-08 23:43Po stresującym dniu, chcąc się zrelaksować mam ochotę wziąć ciepły prysznic. Ale jak mam to zrobić jak po dotknięciu kranu 1 mm w lewo woda jest gorąca jak chuj, a gdy chcemy ją ochłodzić muśnięciem gałki w prawo woda staje się lodowata. I jak tu się odprężyć?
Parauczelnia w Łodzi
2011-07-08 23:43Chodzę do pewnej parauczelni, gdzie nawet Maciek z „Klanu” zdałby gdyby zapłacił. Pomijając inne aspekty tej chujozy chciałem się podzielić tym co ta szkoła odpierdoliła z praktykami. Mianowicie dopiero teraz na 3-im roku raczyli nas poinformować, że praktyki są obowiązkowe, jakby nie mogli tego powiedzieć nam przed wakacjami!!! Rozumiem, że to niby „studia” i że sami powinniśmy pytać, ale dopiero teraz postanowiono robić obowiązkowe praktyki. Wcześniejsze roczniki tego nie miały. Wszystko to (zapewne) wina tych upośledzonych bakłażanów z dziekanatu, które zapomniały po raz n-ty kartki wywiesić wcześniej, bo musiały obżerać się te stare tłuste krowy pączkami. Teraz nie znajdę se praktyk i będę zmuszony zostać na tej parauczelni na magisterskich (powiedzą pewno nie ma praktyk – nein problem – możecie u nas zostać i na 4/5 roku je odrobić) – a już miałem ambitny plan iść na UŁ… Śrut!
Weekend
2011-07-08 23:43Normalnie chuj strzela jak cały tydzień jestem zdrów jak ryba no i oczywiście (no bo czemu nie) kaszel w piątek, a dalej już z górki. Cieknie z nosa, temperatura 39 stopni, dalej kaszel, apetytu zero i na kompie też nie posiedzę, bo łeb po 15 minutach napierdala. Jak znam życie to we wtorek mi przejdzie w sam raz na zaliczenie w szkole…
Dzisiejsza „młodzież” :/
2011-07-08 23:43Żal mi dzisiejszej młodzieży, której miarą zajebistości jest to ile wychlali wódy na imprezie i czy zaliczyli zgon, czy rzygali i po jakim czasie (albo ewentualną opcją jest też to ile lasek zaliczyli danego wieczora). Sama zaliczam się do młodzieży i w ogóle nie mogę tego pojąć. Jakby nie mogli przed kolegami zaszpanować czymś innym. Rzygam n takich ludzi. Po prostu to jest żenada!!! Tyle mogę powiedzieć na ten temat!
Idiotki…
2011-07-08 23:43Żal mi tych pustych idiotek co po obejrzeniu Titanica szukają wielkiego love i nie wiadomo co, a zadają się tylko z lokalnymi menelami. Potem lament jak to jej nie skrzywdził bo to i tamto, ale wiele więcej spodziewać się nie można było bo jabol czy piwko najważniejsze to co mu będzie jakaś tyłek zawracać. Potem takie łażą i rozgadują jakie to świnie z mężczyzn, wsadzając wszystkich do jednego worka a porządnych ludzi cała masa, tylko po co na takiego spojrzeć, lepiej jeździć tandetnym bmw z kolesiem oblepionym łańcuchami jak choinka i takim co to honorowo z pięcioma kolegami niewinnych obkładają na ulicach…
Wykrakana „WIELKA MIŁOŚĆ”
2011-07-08 23:43Niedawno miałam wigilię w pracy – tzn. podzieliliśmy się opłatkiem i poszliśmy do domów. Wszyscy mi składali życzenia: wszystkiego dobrego, wesołych świąt, szczęścia i. wielkiej miłości [wiedzą, że jestem sama]. No i jakby wykrakali. WIELKA MIŁOŚĆ nadeszła. Tylko, że nie z mojej strony, a to pewien znajomy, nawet nie kolega ubzdurał sobie, że się we mnie zakochał… Chujnia nieprzeciętna, bo nie chcę go ranić, a z tego co mi mówił, to mu zależy na mnie. Powiedziałam, że daję mu szansę, ale teraz żałuję, bo w sumie tych szans nie ma. Na chwilę obecną. Chyba niepotrzebnie facetowi nadziei narobiłam. Cieszę się, że już niedługo święta, w końcu będę mogła od wszystkiego odpocząć: pracy, facetów. W ogóle od codzienności. Pozdrawiam Chujowiczów i życzę wesołych świąt Bożego Narodzenia.
Latające kołpaki
2011-07-08 23:43To nie dzieje się po raz pierwszy – kołpaki odpadały mi już nie raz. Na polskich drogach nie jest trudno je stracić… Tym razem jednak odpadł i prawie uderzył w dziecko na chodniku… Zatrzymałem się oczywiście, bo chamem nie jestem, przeprosiłem matkę ale ona mnie prawie zlinczowała parasolem… Nie przetłumaczy głupiej, że kołpaki były dobrze zamocowane i ŻE TO NIE MOJA WINA!
