Mam 178cm i 102kg wsgi, chętnie najebałbym komuś i każdemu za kase, jestem entuzjastą karate kyokushin,
trenowałem 3 lata, ale praktyki mam 13 lat, potrzrbuje kasy, wiem ze z walk mozna sie dorobic. Ale nie wiem z jakich, nie jestem oficjalnym kimś. Nie wiem czy z drogi kogoś przyjmują, chetnie bym komuś najebał jakiemus garbamelowy czy innemu debilowi. Pytam. Bo Żadna kurwa mi nie odowie w necie, próbuje tutaj.
Kategoria: Bez kategorii
Pojazd
2023-10-03 18:25Panowie, proszę oceńcie mój pojazd po najlepszym kumplu za to, że nie oddał mi gitary w terminie, którą pożyczył i się umówiliśmy, że ma mi oddać do konkretnego dnia, generalnie to zawsze komuś leci kasę, coś pożycza i nie oddaje.
Napisałem mu:
Ah…no tak podejrzewałem. Już od podstawówki twoja osoba kojarzyła mi się z bezrefleksyjnym zepsuciem i złem. Twoja nieuczciwą natura, w której nad umysłem zwycięża zawsze CHUJ nabuzowany spermą i hormonami oraz chamstwo zawsze bierze górę.
Dodam, że po tym obraził się śmiertelnie i się nie odzywa.
Amerykańska lodówka
2023-10-03 18:24Mieszkam na wsi i uwielbiam starocia. Kilka lat temu kupiłem lodówkę marki Philco. Rok produkcji 1961 Made in USA. Lodówka nie miała kabla, była brudna ale nie śmierdziała. Chłop chciał na przysłowiową flaszkę a że byłem akurat samochodem, to wziąłem rupiecia. Wyszorowałem porządnie i okazało się że jest w całkiem niezłym stanie, nic nie popękane, niczego nie brakowało, niewielkie rysy tu i tam. Instalacja elektryczna wyglądała dobrze. Ciekawy jest agregat bo napędzany paskiem klinowym. Paska oczywiście, także nie było ale udało mi się jakiś dopasować, kabel też się znalazł i w końcu podłączyłem do sieci. Oczywiście przez transformator bo lodówka ma zakres napięcia 100-130 V
Pierwsze co mnie zdziwiło, to niesamowicie cichy agregat i silnik. Praktycznie ich nie słychać, jedynie lekkie cykanie i szum. Okazało się, że ta lodówka jest w pełni sprawna, chłodzi i mrozi pięknie. Co innego jednak mnie zdziwiło najmocniej, otóż jej wykonanie i ergonomia. Tam każdy element jest spasowany idealnie, nic się rusza, nie skrzypi, nie odstaje i prawie wszystko jest metalowe, w tym wiele elementów ze stali nierdzewnej. Plastiku prawie tam nie ma. Nawet wnętrze jest metalowe !!! Co do ergonomii, to czapki z głów dla amerykańskich projektantów z tamtych czasów. Miałem w życiu trochę lodówek, nawet dziś w ciągłym użyciu są dwie. Nie jakaś wysoka półka super luksus ale nowoczesne, dobrej klasy lodówki marki Electrolux. Stary Philco jednak, bije je na głowę wygodą użytkowania i pomysłowością. Choćby szuflady, których głębokość można zmieniać albo komora do mrożenia lodów domowej roboty ze specjalnie dobraną temperaturą. Zamek w drzwiach wygląda i pracuje jak w szafie pancernej prawie 🙂 Poza tym, ta lodówka jest… zielona. Jedyną jej wadą jest pobór prądu. Żre więcej niż dwie, większe i nowoczesne lodówki razem wzięte ale poza tym, uważam że to o wiele lepszy sprzęt od współczesnego no i która, dzisiejsza lodówka będzie działać po 60 latach. Czy właśnie długowieczność urządzeń, nie jest najbardziej ekologiczna ?
paradoks
2023-10-03 00:46Co, jeśli na bramce stanie bramkarz, który broni każdy strzał, jest nieomylny i skuteczny w 100% a na przeciw stanie napastnik, który będzie strzelał karne. Każdy jego strzał kończy się bramką, jest nieomylny i skuteczny w 100%. Co wydarzy się po oddaniu strzału.
Czy trenujac amatorsko kulturystyke, dorobię sie cukrzycy typu 2?
2023-10-02 14:28Naturalnie. Bez sterydow, dieta na mase, 700gramow weglowodanow w diecie, 200gramow białka, 110gramow tluszczu, w ciagu doby. Doprowadzi ci cukrzycy typu2? Wiecie dlaczego to piszę tutaj? BO ŻADNA KOŁCZINGOWA KURWA NIE CHCE ODPOWIEDZIEC NA TO PYTANIE!!!
Język polski
2023-10-01 22:05Język polski jest najpiękniejszy i najlepszy na świecie. Tak przeklinać, jak po polsku, ni chuja nie da się w innych językach. Bluzgi po polsku można odmieniać, łączyć, modyfikować a nawet tworzyć nowe. Nasz język umożliwia tyle możliwości przeklinania, że ja pierdolę.
Chciałbym mieć mennice w domu
2023-10-01 21:42wytwarzałbym sobie monety i kupował potrzebne sprzęty. Jednym z takich pierwszych artykułów to by była kabina prysznicowa. Nie produkowałbym pieniędzy ciągle tylko zainwestował z czasem w jakiś legalny biznes.
Grooming
2023-10-01 20:35Co do ostatnich wydarzeń w Internecie. Nadal to we mnie siedzi, ponad rok temu dowiedziałem się, że osoba, którą znałem w dzieciństwie dopuściła się groomingu. 24-letni typ „podrywający” 15-letnią dziewczynkę w Internecie. Miejscowość, z której pochodzę jest nie za mała, aby nazwać ją miejscem, gdzie wszystko wszyscy wiedzą, a też nie jest za duża, aby przestępstwo w Internecie odbiło się bez echa wśród miejscowych. Całą sprawą zajęła się prokuratura, wiem o tym od znajomej z rodziny pokrzywdzonej, lecz nie znam jej wyniku dokładnie, jednak z ulgą wiem, że przestępca został ukarany. I zdaję sobie sprawę, że tu może znaleźć się pajac w komentarzach, który zaraz zacznie pisać o tym, że małolatki same pchają się, a potem płaczą. Jeśli tak się stanie to wiedz, że twoja matka musiała przeprowadzić na tobie eksperyment społeczny nazywając to prześmiewczo wychowaniem. Nie rozumiem czemu dorośli ludzie pchają się do małoletnich, zapędy pedofilskie to jedna z najbardziej odrażających rzeczy, jakie może w sobie mieć człowiek. Chodziłem z nim do jednej szkoły średniej, nie byliśmy nawet na cześć. A potem widzisz rozesłane screeny, gdzie dziecko pisze mu wprost, aby ją zostawił, a on wysyła jej kadry porno i pyta o niewyobrażalne rzeczy. Dziecko wtóruje mu o zostawienie w spokoju po czym blokuje. Ten z drugiego konta dalej swoje. Horror. Cyberprzestępczość na tle seksualnym. To nawet nie grooming tylko po prostu spierdolenie. Skąd pewność, że przestępca znał doskonale wiek ofiary? Otóż drodzy państwo chodził z jej starszą siostrą do klasy maturalnej, a nawet był raz w ich domu widząc się X lat przed zdarzeniem z dziewczynką, kiedy ta prawdopodobnie miała około 10 lat.
bzdury o drożyźnie w polsce
2023-10-01 20:35Nic mnie tak nie wkurwia jak pierdolenie starych wąsatych januszy i grazyn którzy wychowali się w PRL jaka to teraz drożyzna jest. Całe życie skurwiele nic nie robili ledwo szkole podstawową skończyli i jeszcze narzekają. Państwo im dało wszystko a gowno się im należy.
Teraz co do młodych. Oni też nie są świeci. Jebane nieudaczniki z roczników 1987 do 2000 i więcej nie potrafią odnaleźć się w obecnym systemie gdzie rządzi pieniądz. Starzy ich nauczyli ze wszystko im się należy i tego oczekują ze będą zarabiali kokosy bez odpowiednich kwalifikacji.
Chuj ze nie potrzeba nam tyłu polonistów czy innych zjebow, ale to było najprostsze aby przedłużyć dzieciństwo, więc wybrali. A teraz płaczą przy dystrybutorze na stacjach tankując swoje gówniane cinquecento 1.0 w gazie albo w sklepie przy kasie.
Dobrze wyedukowany człowiek z wiedzą ma w dupie ceny tak jak ja. Nie mam czasu na takie bzdury jak Inflacja w Polsce, bo mam majątek zdywersyfikowany w różnych formach w różnych krajach zjeby.
Mam w dupie wasze problemy zamknąć ryje albo weźcie się do roboty kurwy!!!
A i nie ważcie się głosować na pisiorow
Elektryfikacja wsi
2023-10-01 20:35Pamiętam, jak mój dziadek opowiadał mi o wielkim wydarzeniu w jego wiosce na Mazowszu. We wsi, zakładano prąd elektryczny. Ci, których było stać, kupili radia a nawet telewizory, już na kilka miesięcy wcześniej. U dziadka w domu, też były już zapasy sprzętu AGD. Na stole stało radio, w kredensie, czekało żelazko a mój przyszły ojciec, jako nastolatek, czekał niecierpliwie aż pierwszy raz zobaczy coś w telewizji. Co prawda dziadek nie miał telewizora ale obok mieszkał sołtys, który kupił telewizor i już zapowiedział wspólne oglądanie telewizji. W końcu prace ruszyły, wzdłuż jedynej drogi we wsi, wbito drewniane słupy, na których rozwieszono później przewody elektryczne. Po domach zaczęły chodzić ekipy monterskie. Montowali liczniki, kładli kable, przykręcali gniazdka, itd. W końcu nadszedł wielki dzień, w którym miało nastąpić uroczyste uruchomienie prądu. Zanim jednak to nastąpiło, ludzie zostali poinstruowani aby niczego jeszcze nie podłączać do gniazd i nie zapalać światła. Najpierw musieli pomierzyć różne rzeczy a w papierach, musiała być jakaś tam pieczątka i podpis ważnych panów z komisji odbiorczej czy jakoś tak to się nazywało. W każdym razie, jest już prąd i mogę pisać na chujni.
