
Prawie cała Europa już się wyleczyła z absurdalnych pomysłów jakie nam serwowały elity przez ostatnie lata i zmieniła wektor, wywożą lewactwo na taczkach, poparcie tych spierdolin poleciało na łeb, w Niemczech protestują, w innych krajach wygrywają ugrupowania, które odżegnują się od lewackiego zamordyzmu i odklejek. W Brukseli protestują. No, a w Polsce? W Polsce społeczeństwo jeszcze bardziej brnie w miłość do swoich oprawców. Coraz więcej ludzi ich wybiera, a im bardziej ktoś jest odklejony w stronę dystopijnych pomysłów urządzenia Kowalskiemu piekła na ziemi tym bardziej Kowalski na niego głosuje.
Ludzie, których znam narzekają na wysokie ceny energii, na nowe podatki, na to, że wszystko jest drogie, niedługo będą narzekać na kolejne smaczki, które już nas czekają, bo ryży klepnął 3 nowe podatki unijne. Będzie kwik i lament, że muszą to płacić, ale jak powiesz im kto im to funduje i jaki jest to cię chyba wyciągną na ulicę i rozszarpią gołymi rękami, że śmiesz na ich panów, oprawców i gwałcicieli cokolwiek powiedzieć.
Oczywiście Polska najbardziej dostanie po dupie od tych odklejek ekofaszystowskich, bo jest najgorzej przystosowana do tych zmian. Polacy będą płacić bajońskie jak na swoje możliwości sumy, żeby spełnić jakieś chore wymogi termomodernizacyjne, będą kontrolowani, ruchani, obkładani limitami i będą się jeszcze z tego cieszyć, podobać im się to będzie.
Bo jak powiesz Polakowi, że jest nowoczesny, postępowy i przyszłościowy to możesz ruchać ile fabryka dała, jeszcze cię nie skasuje, tylko ci dopłaci, bo dziwka by cię przynajmniej skasowała.
Polak zada sobie trud, żeby pójść tyrać dodatkowe dziesiątki godzin w roku, żeby zapłacić kolejny podatek, opłatę, karę, ale nie poświęci kilku minut, żeby sprawdzić dlaczego to płaci, kto go rucha i komu zawdzięcza zwyrodnienia stawów i chore serce.