Zełenski udupi Ukrainę

DALL-E-2024-02-10-14-32-38-A-humorous-meme-depicting-an-internet-political-expert-sitting-in-front-o

Ukraina ma spore szanse na przegraną w tej wojnie a winę za to, poniesie sam Zełesnki.
Ten człowiek coraz bardziej odkleja się od rzeczywistości i zaczyna w niebezpieczny sposób romansować z Niemcami a to praktycznie to samo, gdyby zaczął się z putinem bratać.
Mało tego, zaczął oficjalnie chwalić Niemcy, jakoby to oni najbardziej pomagali Ukrainie.
Odsunął gen.Załużnego, człowieka z wielkim doświadczeniem bojowym i świetnego stratega.
Zrobił to tylko dlatego, że generał zaczął zyskiwać większą popularność od Zełenskiego i ten, poczuł się politycznie zagrożony.
Takie postępowanie w czasie wojny, zasługuje na najwyższą pogardę i powinno skutkować natychmiastowym usunięciem go ze stanowiska prezydenta, którym powinien zostać zdymisjonowany generał.
Tak to wygląda z perspektywy kogoś, kto interesuje się sprawami za wschodnią granicą ale oczywiście mogły zaistnieć też inne fakty, o których mało kto wie ale bardzo w to wątpię.
W każdym razie, Zełenski zachowuje się coraz dziwniej i zaczyna podejmować irracjonalne decyzje.
Kto wie, czy ruski wywiad go czymś nie podtruwa co może mieć wpływ na jasność umysłu.
W każdym razie, postępowanie prezydenta Ukrainy, jest od jakiegoś czasu bardzo niekorzystne dla własnego kraju i to powinno dać do myślenia nie tylko Ukraińcom ale całej UE.

6
5

Żyję skromnie mimo, że nie jestem biedny

DALL-E-2024-02-10-14-28-09-A-humorous-meme-that-captures-the-essence-of-living-a-modest-life-despite

Pomimo, iż zarabiam znacznie powyżej średniej w Polsce, nie obnoszę się z tym i wręcz tego nie lubię. Jeżdżę ponad 20-letnim autem (Saab z wolnossącym silnikiem który ma ponad pół miliona przebiegu i w którym idzie naprawić 90% rzeczy podstawowymi narzędziami), mam skromne i małe mieszkanie na działce, gdzie cały sprzęt RTV (telewizja, lodówka, mikrofala i kuchenka gazowa) ma ponad 20 lat. Ubieram się w normalne ciuchy bez żadnych oczojebnych napisów typu EA7 czy kurwa jakieś Gucci, LV albo Prada (nie ubrałbym takiego gówna nawet do przekopywania ziemniaków). Mój dzienny outfit z daleka wygląda, jakby był wyjęty ze śmietnika, ale dopiero po zbliżeniu się i dotyku materiału zobaczylibyście, że jest to ciuch dobry jakościowo. Ogólnie rzecz biorąc – nie czuję potrzeby rzucania się w oczy, brania kredytów czy kurwa jakiegoś BMW napchanego elektroniką w leasing celem pokazania, jaki to jestem bogaty). I jak ktoś mi ma zamiar napisać w komentarzach, że hurr durr masz ponad 20 letnią lodówkę i mikrofalę… I chuj, działa cały czas i nie będę zmieniał. Na tym polega ekologia, baranie łby – mieć sprzęt, który działa 15,20 lat bez awarii, a nie coś, co po upływie gwarancji nadaje się na złom oraz nie nadaje do recyklingu.

28
5

Kłamcy na olx

DALL-E-2024-02-10-14-23-55-A-humorous-meme-reflecting-the-skepticism-towards-suspiciously-low-mileag

Zobaczcie sobie na ogłoszeniach aut 10+ letnich lub 15+, gdzie prawie 90% ma magiczne 200 lub max 250 tysięcy przebiegu. Jasne, kurwa, jasne. Pierdoleni oszuści i złodzieje, kto wam uwierzy, że sprowadzane z Niemiec czy ogólnie zza granicy auto ma tak mało przejechane? Przestroga dla wszystkich – jeżeli w ogłoszeniu auta już w tytule jest coś typu: stan igła, oryginalny przebieg, od pierwszego właściciela/autem jeździła kobieta itp. i jeszcze do wszystko napisane z włączonym Caps lockiem… Możecie być na 99.9% pewni, że autorem ogłoszenia jest pierdolony w dupę Mirek handlarz, który chce wam wcisnąć rupiecia powypadkowego, gdzie progi i podłoga są załatane pianką lub barankiem, a jebane 200 tysięcy to on miał po max 3-5 latach wyjazdu z salonu.

13
2

Niektóre przykre doświadczenia zmieniają człowieka na zawsze

DALL-E-2024-02-10-14-21-01-A-humorous-meme-reflecting-Polish-culture-showing-a-dramatic-transformati

W podstawówce byłem bardzo dobrym uczniem. Była tylko jedna osoba która miała wyższą średnią ode mnie. I to o niej będzie historia.

Ja i Paweł byliśmy najlepszymi przyjaciółmi. Mieliśmy wspólne tematy do rozmowy, prawie te same zainteresowania i nawet ulubione książki. Normalnie bratnie dusze. Jako że byliśmy „kujonami” to często za to obrywaliśmy od rówieśników. Jednak to znosiliśmy. Częściej obrywał jednak on ponieważ był chudziutki. Ja byłem bardziej krępy ale i tak słabszy od tej szajki. Nauczyciele nic z tym nie robili. Pedagog bezradna, choć mocno się starała muszę przyznać, rozmawiała pokojowo ze wszystkimi, prowadziła dyskusje, mówiła jakie konsekwencje może przynieść ich zachowanie, pokazała nawet jak działa znęcanie się nad ofiarą na jej uczuciami i zdrowiem. Niestety bezskutecznie.

Był styczeń albo luty 2010. Zachorowałem po feriach i nie było mnie 2 tygodnie w szkole. Wróciłem do szkoły a Paweł wyglądał jak wrak człowieka. To co oni z nim zrobili wołało o pomstę do nieba. Pewnego dnia został złapany od tyłu i rzucono go w śnieg. Zrobiono mu „natrę”, po czym wyjęto wszystkie jego książki i rzeczy z plecaka i porozrzucano po całym śniegu. Kilka rzeczy wylądowało na jezdni. Działo się co prawda więcej ale to było moim zdaniem najgorsze. Coś w Pawle pękło. Nie był już tym samym fajnym chłopakiem. Stał się nieco bardziej poddenerwowany. Przestał czytać książki, zaczął wsłuchiwać się w rap. Jego słownictwo stawało się coraz gorsze. Pod koniec szóstej klasy miał średnią 4.80 więc zaliczył spory spadek. Po wakacjach trafiliśmy do tego samego gimnazjum. Ponieważ nie widzieliśmy się całe 2 miesiące, nie widziałem tego co z sobą zrobił. Był cały ogolony na łyso, wyglądał jak Sebek spod bloku. Dziewczyny były nim zachwycone, on sam był coraz bardziej pewny siebie i zyskał popularność. W drugiej klasie gimnazjum zaczął chodzić na siłownię. Kończąc szkołę był już naprawdę spory. A kiedy kończył technikum, był już takim karkiem że ja sam się zacząłem go bać.

Dlaczego to sobie przypomniałem? Szedłem dzisiaj ulicą. Paweł koło innych łysych dresiarzy śmiał się wniebogłosy bo „zaliczył loszkę 10/10”. Miał całe wytatuowane ramiona, a z jego telefonu wydostawały się dźwięki disco polo. Dresiki chciały mi najebać ale on ich powstrzymał mówiąc: „Tego ziomka to szanuję. To mój przyjaciel z podstawówki który jako jedyny bronił mnie przed tymi chujami którzy mnie bili”. Wtedy dresiki zmieniły zdanie, powiedziały do mnie: „No elo mordo!”.

Godzinę temu Paweł napisał do mnie na Facebooku, że mógłbym dołączyć do jego ekipy prawilnych ziomków. Odmówiłem, na co on powiedział: „Szkoda, ale jakby jakiś lamus się do mnie przyczepi to z chęcią mu najebię”.

Dla mnie jest to przykre. Ale to w końcu jego życie. Nie moje.

16
4

Notoryczne używanie zwrotu ”nie?”

DALL-E-2024-02-10-14-16-31-Create-a-humorous-meme-showing-a-person-overwhelmed-by-a-barrage-of-speec

Wkurwiają mnie osobniki używające w każdej wypowiedzi słowa no nie? lub nie? Przykład – no wiesz, ostatnio była taka sytuacja, nie? siedzę ze swoją dziewczyną i się liżemy, nie?, ostatnio dostałem jedynkę ze sprawdzianu, nie? Myśli jeden z drugim, że to brzmi kozacko i zajebiście, a to brzmi żenująco. Albo jeszcze inaczej – ale jak myślisz, raczej uda mi się coś tam, no nie?

6
6

Wybory w USA

DALL-E-2024-02-10-14-13-46-Create-a-humorous-meme-featuring-a-19th-century-elector-in-traditional-at

Żaden kraj na świecie, nie ma tak skomplikowanego i co tu dużo pisać… przedziwnego systemu wyborczego jak USA.
W skrócie, urząd prezydenta wybiera tam nie tyle naród, co elektorzy czyli grupa przedstawicieli narodu, która w końcowej fazie wyborów udaje się do Waszyngtonu by oddać swój głos na kandydata, który zdobył największą ilość głosów w danym okręgu wyborczym.
Obywatele głosują nie tyle na samego kandydata na prezydenta co na elektora, który go popiera.
Efektem tego systemu jest to, że uzyskanie większości głosów wcale nie musi oznaczać zwycięstwa.
Ale skąd to w ogóle się wzięło ?
Otóż ten system ma swoją genezę w czasach, gdy w USA nie było jeszcze telefonu a telegraf był rzadkością i był dość zawodnym systemem komunikacji z racji tego, że kable oraz zasilanie, często ulegały awariom.
Odległości między większymi skupiskami ludzi były tak ogromne, że organizacja wyborów powszechnych, znanych z Europy, była po prostu niemożliwa.
Trudno było sobie także wyobrazić, że cała ludność Ameryki, tłumnie jedzie do stolicy aby tam oddać swój głos.
Wymyślono więc system elekcyjny i to się sprawdzało lecz tylko do czasu.
Dziś to archaizm, który jedyne co robi, to niepotrzebnie komplikuje wybory i jest muzealnym zabytkiem, który ciągle jednak funkcjonuje.
Co jakiś czas, są podnoszone kwestia aby ten system zmienić na powszechny, jak ma to miejsce na świecie lecz skutku.
Nadal funkcjonują elektorzy i nadal, ciężko jest wiekszości, cokolwiek z tego zrozumieć.
Może właśnie o to chodzi.

6
5

Jak pokonać logikę LEWAKA jego własną bronią

DALL-E-2024-02-10-14-10-00-Create-a-colorful-and-detailed-meme-featuring-a-lion-zebra-and-giraffe-in

Jak pokonać logikę LEWAKA jego własną bronią Imigrancja a CO2
Młody mężczyzna siedzi w Afryce – śpi w hamaku, albo na trawie, je to co zbierze. Nie korzysta z lotów, nie ma najnowszego telefonu, nie potrzebuje kurtki i tak dalej. Jego ślad węglowy jest minimalny, nawet jeśli żyje w większym mieście, jednak wszystko zmienia się po przybyciu na teren Europy – nagle sam hamak już nie wystarczy, musi mieć łóżko w solidnym budynku, który przez większość roku trzeba ogrzewać! Dodatkowo potrzebuje znacznie więcej ubrań, jedzenia i leków niż jego rówieśnicy, który został w Afryce.
Mało tego – jeśli dostał się do gangu i produkuje narkotyki oraz bierze udział w strzelaninach, to jego ślad węglowy rośnie diametralnie – każdy jeden wystrzelony nabój to całe kilogramy co2! Tak samo każda kradzież i zniszczenie mienia – wszystko to produkuje ogromne ilości co2!
Proklimatyczna migracja powinna być odwrotna – jak najwięcej mężczyzn, szczególnie przestępców oraz „trwale bezrobotnych” powinno się przesiedlać do ciepłych krajów, gdzie mogą spać na trawie i łapać antylopy, a do Europy powinniśmy sprowadzać wyłącznie młode kobiety, bo tak, jak w biednych krajach młode kobiety potrafią mieć i 8 dzieci, tak po sprowadzeniu ich do UE – oczywiście bez mężczyzn z ich kultury – będą już rodzić może 1-2 dzieci, dzięki czemu zapobiegniemy przeludnieniu ziemi!
Bądź pro eko – walcz z migracją mężczyzn do Europy!
Źródło: dakowski.pl

6
7

Rozwody w Polsce – Slow Kilka

DALL-E-2024-02-10-14-04-49-A-humorous-meme-showing-a-couple-arguing-in-a-dramatic-fashion-while-a-pr

Z roku na rok rośnie liczba pozwów rozwodowych, które trafiają do polskich sądów. W 2023 takich wniosków było blisko 81 tysięcy, czyli o 3 procent więcej niż w ubiegłym roku. Najwięcej wniosków złożono w poznańskim sądzie. W skali kraju dominuje jednak Warszawa, w której działają dwa sądy rozpatrujące sprawy rozwodowe. (Interia)
—————
,,Pozytywna” informacja dla wszystkich singli. Poztywna w cudzyslowiu, bo jak to mozliwe ze sie rozwodza skoro tak zakochani w sobie byli? Wedlug niektorych badan, 98% malzenstw spi ze soba przed slubem. Niby ze sie testuja, itp itd, i wyglada na to ze zle ludzie testuja….

Niestety tak to jest jak sie odchodzi od wartosci Katolickich. I wyprzedzajac tutaj hejterow ze Katolicy nie lepsi, ze tez zdradzaja itp, to zrozumcie fakt ze prawdziwy Katolik nie zdradza. Jesli zdradza to to byla lipa, pic na wode fotomontaz, udawanie pod publike.

Dlatego w Kosciele Rzymsko-Katolickim nie ma rozwodow tylko uniewaznienie. Jesli np maz nie ujawnij zonie ze jest bezplodny przed slubem a wiedzial o tym i jednoczesnie wiedzial ze zona chce miec dzieci, to poprostu w perfidny sposob ja oszukuje, wiec malzenstwo nie ma mocy prawno-Koscielnej. Krotko mowiac, nigdy nie istnialo.

Inny przyklad ktory moze dotyczyc wszystkich. Jesli na spowiedzi mowisz pol prawde lub specjalnie oszukujesz, to nawet jesli otrzymasz rozgrzeszenie, to jest ono nie wazne, i potrzebna jest kolejna spowiedz.

Inna kwestia: dobre uczynki nie maja zadnej zaslugi przed Bogiem jesli nie sa robione w stanie laski. A wiec, jesli autor(ja) nie jestem w stanie laski, a ktos przeczyta moj post, pojdzie do spowiedzi, nawroci sie, pojdzie do nieba itp, to ja nie mam zadnej zaslugi ze ta osoba sie zbawila. ZADNEJ. Zeby sie nawet 1000 osob nawrocilo.

Dlatego trwajcie w lasce Bozej, i podejmujcie zyciowe decyzje, jak np malzenstwo, jak jestescie w lasce. Byc moze wtedy ilosc ,,rozwodow” drastycznie spadnie w Polsce i nie tylko a wszyscy beda zyc dlugo i szczesliwie.

3
7

Moje ciało mnie nienawidzi

DALL-E-2024-02-10-13-59-38-A-person-looking-at-their-reflection-in-a-mirror-seeing-a-superhero-versi

Moje ciało ma w dupie metabolizm, mogę się katować różnymi dietami a i tak nie usuwa tłuszczu.

Moje ciało nie ma siły. Mycie zębów, trzymanie podniesionego kubka lub telefonu przy uchu powoduje, że ręce mnie bolą, drżą i opadają ze zmęczenia.

Ćwiczę codziennie w domu i nic to nie daje, ćwiczyłem na siłowni, ale ludzie się na mnie dziwnie patrzyli gdy całe moje ciało miało drgawki przy prostych ćwiczeniach fizycznych więc przestałem.

Moja twarz jest brzydka i niesymetryczna

Moje plecy są krzywe i jestem zgarbiony. Mogę się na siłę wyprostować jeżeli o tym aktywnie myślę, ale plecy mnie tak napierdalają po dwóch minutach, że po prostu wolę się już garbić.

Moja skóra też mnie nienawidzi. Mam atopowe zapalenie skóry, swędzące plamy na twarzy, szyi i innych miejscach które można jedynie zaleczyć czemu towarzyszy niesamowity świąd. Skóra schnie mi ekstremalnie szybko i zużywam litry kremów przez co wszystko w domu mam tłuste od kontaktu z dłońmi. Dodatkowo cały jestem w pieprzykach.

Jestem blady jak trup bo moja skóra nie chce się opalać jak u innych. Mogę siedzieć godzinami na słońcu i nic, a po kilku dniach nagle dostaje oparzeń i czerwonej skóry.

Mam żółte zęby od zawsze, dentysta mówi, że to już taki urok mojego szkliwa i wybielanie raczej nic nie da. Do tego psują się bardzo szybko.

Mam rzadkie włosy i już powoli łysieję a mam trochę ponad 30 lat

Mój mózg to już totalna porażka. Nie potrafię zapamiętać imion i nazwisk ludzi, nie potrafię się na niczym skoncentrować, wszystko mnie nudzi, nic mnie nie cieszy ani nie interesuje, potrafię tylko narzekać, w rozmowach z kobietami się zacinam i nie wiem co powiedzieć, a następnie mój mózg włącza tryb debila panikarza przez co ludzie myślą, że jestem pierdolnięty. Podam przykład z dzieciństwa. Ma być dyskoteka w szkole i jakimś cudem znajduję dziewczynę która chce ze mną na nią pójść i co robi mój mózg? Dostaje histerycznego pierdolca do tego stopnia, że pytam się jej czy jest pewna czy chce ze mną iść, i może się jeszcze rozmyślić. Aby potem w klasie walić ściemę, że idę z nią bo był to zakład z jakimś kumplem, że to zrobię. Wracając do domu wiem, że odwalam chorą akcję w histerii, ale nic nie mogę na to poradzić, mój pierdolony mózg po prostu tak mną steruje.

Nie mam poczucia humoru, prawie się nie śmieję.

Mam dziesiątki kompleksów wpływających na moje życie.

Jest niesamowicie leniwy i nic na to nie potrafię poradzić chociaż próbuję. To jak próba chodzenia w gumowatym mule. Zrobisz dwa kroki na przód by wrócić do początku.

Jestem tchórzem. Podskakuję przy głupim kontakcie fizycznym i horrorach. W prawdziwym życiu tchórzę zawsze gdy sytuacja mnie przerasta.

Boję się tylu rzeczy, że to nie jest normalne. Boję się np. chodzić po dużym mieście jak jest ciemno. Zagadać do kobiet, randek, pocałunków, seksu, psów, wysokości, starości, śmierci rodziców, samotności na starość, picia alkoholu

Jestem przegrywem życiowym mimo tego, że posiadam własny dom, zarabiam przyzwoicie i mam odłożone trochę grosza. Niby spoko, niby nie cechy przegrywa. Tylko co mi po tym wszystkim jak nie mam żadnych przyjaciół, żadnych znajomych, nigdy nie miałem dziewczyny, nigdy się nie całowałem. Nie mam do kogo gęby otworzyć ani dzielić życia. Przed rodziną udaję, że wszystko jest ok. Okłamuję ich, że mam kolegów i że gdzieś z nimi chodzę na piwko, że jest mi dobrze będąc samemu i nie mając dzieci. Zmuszam się do podróżowania po świecie aby myśleli, że mam jakieś zainteresowania i mi się to podoba. Wracam z selfikami na których uśmiecham się od ucha do ucha kiedy tak naprawdę marzę o tym by już być w domu.

Oprócz wyjazdów do rodziców i na wakacje nigdzie nie wychodzę i tak już od ponad 15 lat. Przeraża mnie to. Siedzę w 4 ścianach od ponad 15 lat wychodząc jedynie na zakupy i do pracy i marząc by jak najszybciej wrócić do więzienia które sam sobie zbudowałem. No ale gdzie mam wyjść jak nie mam do kogo i po co? Pochodzić po parku? Nuda, iść do kina? Nuda w domu mam TV mogę sobie pobrać i obejrzeć w ciszy bez mlaskania i świateł smartfonów. Muzeum? Nudno samemu, do baru? Nie piję, Na imprezę? Samemu nudno i nie tańczę bo nie umiem i się wstydzę.

Co jest ze mną nie tak? Dlaczego taki jestem? Czemu nie mogę się zmienić? Czemu natura pokarała mnie tak chujowym ciałem i mózgiem? Nienawidzę siebie i swojego ciała.

11
3

Silniki w nowych autach

DALL-E-2024-02-10-13-55-44-A-person-nostalgically-looking-at-an-old-reliable-car-an-iconic-model-kno

Pomijając fakt, że coraz bardziej robi się nagonka na spalinówki, bo zanieczyszczenia, stare diesle chcą wyeliminować itd. Ale nie do tego zmierzam we wpisie. W większości nowszych aut montowane silniki to jakaś kpina. Do kurwy nędzy, przykładowe 1.0 TSI 110 koni. Co to ma znaczyć? Jedyny plus to tanie OC, a cała reszta to chuj – pali jak wolnossące V6, przy czym nie dojeżdża bez awarii 150-200 tys km. Takie silniki są na maxa wyżyłowane. Kiedyś były normalne motory 1.8 benzyna w japońcach, 1.9 tdi na pompie rotacyjnej, który jechał na rzepaku i normą był przebieg 350-600 tysięcy robiony z palcem w dupie bez poważniejszych awarii (eksploatacyjne rzeczy to wiadomo, w każdym aucie wymieniane). Idziemy w złą stronę motoryzacji.

8
6