Być skurwysynem

Nie piszę tego, żeby pojechać kobietom, bo żyje mi się bardzo fajnie bez angażowania się w związki i niczego mi nie brakuje. Zastanawia mnie jedynie fakt, dlaczego one lecą tak bardzo na skurwysynów, recydywistów, dresów, dilerów, ćpunów itp. Wiem, temat oklepany ale wciąż wraca i nie mogę się nadziwić czemu kobiety mają skłonność do autodestrukcji albo ciągłego użalania się nad sobą i robią wszystko, żeby mieć ku temu powody? Być może mają mniejsze IQ a jak wiadomo swój do swojego ciągnie. Albo chcą pochwalić się wśród koleżanek swoim nowym chłopakiem, który właśnie wrócił z więzienia i potrafi przypierdolić. Odnoszę wrażanie, że właśnie dlatego sporo facetów zniża się podświadomie do ich poziomu, legitymuje się prostactwem umysłowym, chwali gdzie to się nie porzygał, ile wypił i kogo nie przelizał albo przeruchał ku uciesze i radości słuchających tego kobiet. Bo przecież to taki ‚kozak’. Nie mam o to bólu dupy, bo seksu mi nie brakuje, ale nie widzę powodu żeby się tym chwalić i rozpowiadać wszystkim znajomym i nie tylko na prawo i lewo. Może ktoś pomyśleć po co to piszę, chuj mi do tego kto z kim się wiąże i kogo i czego chce. Pozornie to prawda, ale właśnie ze związków takich ludzi rodzi się największa patologia w postaci gówniarzy, których dres-alkoholik i matka-idiotka nie potrafili wychować na normalnego człowieka. I o to mam największy ból, eugenika jest najlepszym rozwiązaniem. Kobiety też często płacą za to cenę. Można zauważyć w telewizji, jak te biedne płaczą, że ich mąż pobił, że jest alkoholikiem, ćpa albo zabrał dziecko do Egiptu,Maroka etc. W ogóle nie jest mi ich żal i bardzo dobrze, że życie weryfikuje ich głupotę i naiwność. Żal mi jest tych facetów, którzy siedzą w książkach i naiwnie liczą na miłość swojego życia, a mam takich znajomych. Zawsze im mówię, że po tej pierwszej ‚miłości’ przejrzą na oczy i będą woleli brać i czerpać z życia ile się da póki są młodzi, bo z kobietami tylko zmarnują czas. Jeśli też jak oni macie taką chujnię, że jesteście zbyt ‚nudni’ dla nich, bo macie sporo mądrych rzeczy do opowiedzenia a one nie chcą tego słuchać to cierpliwości, dorobicie się mieszkania, będziecie mieli dobrą pracę to suki same będą wskakiwać do Waszego łóżka, skądś to wiem 😉
Miłość nie istnieje, to największa chujnia i śrut;)

123
105

Komentarze do "Być skurwysynem"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Masz ból dupy, bo nikt Cię nie kocha.

    1

    8
    Odpowiedz
  3. Cóż, doszedłem kiedyś do wniosku, że to wina biologii. Natury, jak wolisz. Wyewoluowaliśmy jako gatunek, potem rozwinęliśmy się cywilizacyjnie, tyle przecież osiągając od wyjścia z jaskini. Ale geny pozostały, a wraz z nimi nasza pierwotna, zwierzęca część. Ergo: nadal jesteśmy małpami, tyle, że z narzędziami w rękach. Tym samym nasze podstawowe potrzeby życiowe, takie jak jedzenie, seks, spanie, oddychanie i sranie, są dalej dokładnie takie same, jakie były te parę milionów lat temu. Instynkt, zwierzęcy instynkt, jaki tym kieruje, też więc nam pozostał. Stąd 99% kobiet jest taka, jak opisałeś. Nie pomoże tu otoczka cywilizacyjna. Np. każda da się zerżnąć w określonych przez instynkt okolicznościach. Kiedyś ociekający feromonami samiec przynosił do jaskini mięso, zeżarł razem z kobietami a potem je wyruchał. Dziś samiec wraca z pracy do chałupy, zeżre z rodziną kolację, a potem tak samo wyrucha swoją kobietę, tyle, że nie w kącie jaskini a w cywilizowanym otoczeniu. I nie jest ważne czy on ma 5 doktoratów czy ich nie ma. Dymać będzie tak samo, a laska tak samo nogi rozłoży jak milion lat temu. Ci zaś, którzy „siedzą w książkach i naiwnie liczą na miłość”, mieli pecha/szczęście trafić szczebelek (niewielki) wyżej na drabinie ewolucyjnej. Sęk w tym, że reszta, a to jest zdecydowana większość ludzi, do niego jeszcze nie dotarła. Stąd tacy na ogół nie podniecają kobiet, tylko je „nudzą”.

    4

    2
    Odpowiedz
  4. mam juz 30 na karku i zgadzam sie po pierwszej miłosci wiele przejrzy na oczy ,z zycia wziete i popieram,a co do dorobienia sie to ja juz mam swoje małe m ciasne ale w 100%własne plus fajna suma na koncie(ale to raczej nigdyu swiatła nie ujrzy bo to ciezka charówa była i jedynie co baba bedzie widziec to to ile zarabiam nic wiecej ,bo wiem jakie baby sa łase na kase jak jej pod dostatkiem nagle mają miliony powodów by ją wydac na pierdoły )dokładnie miłosc to sciema ,jest tylko pożądanie i spłodzenie potomstwa i przyzwyczajenie juz po latach do czasu gdy partnerke nie oczaruje inny typ ,choc z nami jest podobnie

    6

    1
    Odpowiedz
  5. To prymitywny instynkt z poprzedniego etapu ewolucji czyli ewolucji fizycznej. Kiedyś siła i agresja pozwalała przeżyć. Na szczęście teraz tak nie jest i o poziomie życia nie decyduje poziom agresji. Ewolucja trwa nadal ale teraz już tylko ewolucja intelektu, niestety kobiecy instynkt za tym nie nadążył, męski zresztą też, każdy wybierze ładną zamiast mądrej, przynaimniej na jednorazowy sex jeśli nie na żonę, ale właśnie to nazywasz chyba leceniem na kogoś (wybranie go na partnera/partnerkę sexualną).

    1

    2
    Odpowiedz
  6. Wiesz co? Jesteś najbardziej wkurwiającym typem osobowości – generalizujesz że wszyscy, każdy..pierdol się i tyle w temacie. Jak nie wierzysz w rozsądne kobiety to chyba jesteś ślepy i głuchy na te które potrafią coś w życiu same osiagnąć i wybrać dobrego partnera a przy tym mają wyjebane na takich przerozumiałych typkow jak Ty. Otaczaj się wśrod swoich i spierdalaj./ cAr

    4

    7
    Odpowiedz
  7. masz rację chujowiczu – miłości nie ma, teraz liczy się tylko fun i full jebanko, ale mnie osobiście od tępych lasek bardziej wkurwiają kumple w związkach, cały czas z babami, nie maja czasu a potem sapią że to ja się nie odzywam ale ostatnio to mnie jeden wkurwił doszczętnie – miałem pojechać z nim tirem do Hiszpanii, miała być dobra zabawa ale nie bo jego dupa chce jechać , a po pierwszym dniu jazdy miał piekło bo nudno i po co wql pojechała, ja pierdole !!!

    6

    0
    Odpowiedz
  8. Szukam właśnie nudnego, rozsądnego, czytającego książki i liczącego na prawdziwą miłość faceta

    Ale taki towar jest nie do zdobycia, chujnia mojego życia

    4

    1
    Odpowiedz
  9. Bardzo mądra chujnia 🙂

    2

    0
    Odpowiedz
  10. Sama prawda a prawda boli, też mnie wkurwiają te jebane playboye za 5zł i tępe dzidy chodzą po kątach i się kurwią jak psy, kiedyś sam wyjdę z siebie i sam zgwałcę jakąś szamatę i zobaczycie co taki informatyk może zrobić ;]

    4

    0
    Odpowiedz
  11. Jestem kobietą i w 100% zgadzam się z Tobą. Sama pewnie bym wskoczyła, bo z nas suki są i tyle i przez moje myślenie bez hipokryzji żaden normalny facet mnie nie chce, bo każdy się łudzi i wierzy w zabobony typu miłość. Żenada. Po prostu żenada. Przywiązanie, przyzwyczajenie, wspólne wartości, pociąg seksualny, ale nie miłość. Coś takiego nie istnieje.

    2

    1
    Odpowiedz
  12. Mila Komentatorko – nr 7. Oczywiscie sa tacy mili, nudni, rozsadni, czytajacy ksiazki i powazne gazety nawet w roznych jezykach, nie tylko w polskim, nawet czesto zachwycajacy sie Cezarem, Ciceronem, Sallustem, Ovidiuszem i ich dzielami i to w oryginale, ale ich nawet nie zauwazysz na jakiejs imprezie czy spotkaniu, gdzie ton nadaja mezczyzni jakze swietnie opisani przez Autora powyzszego wpisu. A co do tej wielkiej milosci, milosci prawdziwej, ktora przetrwa rok, dwa, 5 lat, a trwac powinna w naiwnym oczekiwaniu jakze wielu kobiet i mezczyzn dziesieciolecia cale, to ja radzilbym dobrze uwazac. Bo to – pomijajac bardzo nieliczne wyjatki –
    zdarza sie bardzo rzadko, jesli w ogole. A zakochac mozna sie nawet 20 razy w tym jednym krotkim zyciu, a nic wielkiego, perspektywicznego z tego wyjsc nie musi, i jak zycie uczy, naturalnie nie wychodzi. A o wielkich wspolnych planach zwiazanych oczywiscie czesto z plodzeniem niechcianych, Bogu Ducha winnych dzieciakow to nawet juz nie wspomne. Bo to juz jest zupelnie pozbawione jakiegokolwiek sensu w swiecie z tak ogromna nadwyzka ludzi. A Polska nie potrzebuje nowych obywateli. To panstwo mozna swietnie prowadzic dysponujac np. tylko 10 milionami obywateli plci obojga. Madrzejsi ode mnie dostarcza Wam wiecej inteligentnych argumentow niz ja na poparcie mojej tezy.TAkie tradycyjne, konserwatywne zwiazki, jakie zdarzalo sie nam obserwowac w pokoleniu naszych Rodzicow, czy Dziadkow czy dalszych Krewnych, to juz nie bierze prawie nikogo madrego i rozsadnego. Poza tym byly to zwiazki, malzenstwa zawarte b. czesto z pragmatycznych przyczyn, gdzie takimi „fanaberiami” jak „wielka milosc”, „wielkie oczarowanie polaczone z rownie wielkim oszolomieniem, oglupieniem” tak naprawde, czy kobieta czy mezczyzna, glowy sobie nie zawracal. Chodzilo przede wszystkim o zbudowanie wspolnoty zyciowej i gospodarczej.Naturalnie nikt z nas nie pragnie byc w sytuacji, w jakiej przyszlo zyc milionom ludzi z minionych pokolen (najczesciej nie z wlasnego wyboru). A pomimo to 95 % doroslego spoleczenstwa tak jednak dzisiaj egzystuje i gdy spojrzymy na to trzezwym, krytycznym okiem, to czesto ogarnia nas przerazenie, nieprzyjemne zdumienie, bo wiemy przeciez w glebi ducha, ze majac nawet te 30, 40 a i 50 lat na karku, zylismy zludzeniami jak jakies kilkunastoletnie petaki.

    1

    0
    Odpowiedz
  13. Rzeczywiscie, ta odwieczna gadanina o wielkiej milosci, o milosci na cale rzeczy, o milosci ogromnej trwajacej nawet 5 lat, to objaw jakiejs psychicznej dewiacji, ktorej ulega na pewnym etapie zycia miliony ludzi w tym naszym dzisiejszym swiecie. To jakas niepojeta schizofrenia, rozdwojenie jazni, juz nie wiem, jaki to okreslic. Ludzie opamietajcie sie!

    4

    1
    Odpowiedz
  14. Ja jakos na kazdym kroku pozbywam sie mezczyzn ktorzy maja do czynienia z prawem lub sa nieobliczalni ,szukam fajnego chlopaka z poczuciem humoru by szanowal swoja kobiete a nie bil przy kazdej okazji ,po prostu normalny facet tyle ze ich jest coraz mniej niestety i z przykroscia stwierdze ze szanujacych sie kobiet rowniez ,ja jednak mam szacunek do siebie i nie pozwole sobie na zle traktowanie

    4

    2
    Odpowiedz
  15. @4 „Na szczęście teraz tak nie jest i o poziomie życia nie decyduje poziom agresji. Ewolucja trwa nadal ale teraz już tylko ewolucja intelektu” Tu się z Tobą nie zgodzę. Owszem ewolucja intelektu jest istotna, ale nadal najskuteczniejsza jest przy zachowaniu odpowiedniego poziomu agresji. To właśnie ci agresywniejsi, idący po trupach do celu osiągają, szczyty. Dlatego badania pokazują, że np. wśród kadry kierowniczej na najwyższych stanowiskach jest bardzo duży odsetek osób o skłonnościach do socjopatii i psychopatii. To ta agresja nadaje im pęd do sięgania po więcej i pozbawia skrupułów. Ci którzy mają intelekt, ale są tej agresji pozbawieni może niekoniecznie żyją źle, ale na ogół są czyimiś podwładnymi, czyli stoją niżej w hierarchii społecznej, a zatem mają mniejsze szanse z punktu widzenia ewolucji. Współczesny samiec alfa (dawny zresztą też, tylko w trochę innych proporcjach) to połączenie intelektu i agresji. Niestety.
    @5 Oho, od razu widać, że kobieta komentarz pisała. Prawda tak bardzo zabolała? Nie ma się co oburzać. Nikt z nas świata i tego jakie reguły nim rządzą nie wymyślił. Kobiet, które w życiu nie kierują się tym co Autor chujni opisał jest bardzo bardzo mały odsetek, o ile nie drobny promil. Ja znam takie, które są bardzo inteligentne, wydawałoby się, że bardzo uczciwe, uczuciowe i porządne i bardzo daleko im mentalnością do plastików z solarki, a jak przyjdzie co do czego, to myślą tylko i wyłącznie kroczem i tym z kim się dobrze ustawić. I takie są najgorsze, bo przysłowiową beczkę soli czasem można zjeść, nim się odkryje jakie są naprawdę. Bo mają na tyle inteligencji, że maska im praktycznie nie spada do momentu zanim nie jest dla faceta za późno. A najinteligentniejsza z nich bez namysłu poleci za facetem, do którego czuje silny pociąg fizyczny (stąd tyle samotnych matek i te circa 20% dzieci, wg. statystyk, które wychowuje mąż kobiety, myśląc że to jego). I nie będzie patrzeć na to kim on jest. Po prostu instynkt zaślepia.
    @7 A jak będziesz go mieć, to z bardzo dużym prawdopodobieństwem go spławisz, albo w jelenia będziesz robić. Zakład? Ewentualnie istnieje duże prawdopodobieństwo, że poszalałaś i zaczynasz przeglądać na oczy, że pora się ustatkować. Znam takie. Jedna taka mi znajoma zawsze mawiała, że jakby takiego miała, to by go z rąk nie wypuściła. I w końcu jej się taki trafił. Przez może pół roku była sielanka. Potem przez parę miesięcy robiła mu fochy i cyrki, że facet życia nie miał, a potem go zostawiła z dnia na dzień i z opadem szczęki. No i minęło trochę czasu i dziś płacze w poduszkę. I znów szuka „właśnie nudnego, rozsądnego, czytającego książki i liczącego na prawdziwą miłość”. Bo nikt inny się nie znalazł na dłużej. I nawet wrócić się by chciało, ale on ma jej powyżej uszu i słyszeć o tym nie chce, a poza tym to też upokorzenie dla niej się prosić (choć próbowała). W końcu 30 dychy wybiły i przydałoby się ustatkować, a tu zonk, okazało się, że nie ma z kim. I jest strach z każdym rokiem, że się nikt nie znajdzie, bo atrakcyjnych i młodszych cała masa. A do tego z każdym rokiem spada możliwość posiadania dzieci i jeszcze kilka lat i spadnie jej drastycznie, bo biologii nie da się oszukać. No i zostaną koty do przytulenia. Szkoda mi jej w sumie, ale jak widziałem, co z tym swoim wyprawiała, to mogę tylko powiedzieć, że sama sobie winna. A najlepsze w tym wszystkim jest to, że ona jest naprawdę inteligentna, bardzo dobrze wykształcona i w sumie całkiem do życia. A mimo to instynkt ogłupił na tyle, że tak właśnie wylądowała. I nie ma racjonalnego uzasadnienia oprócz właśnie instynktu rządzącego kobietami. I nie jest to jednostkowy przypadek. A dodatkowo jest to tak powszechne, że wręcz usankcjonowane i aprobowane społecznie. Co tylko nakręca spiralę takich postępowań, bo tak są wychowywane kolejne pokolenia dziewczynek.

    3

    0
    Odpowiedz
    1. inteligenta ?? nie sądze ! 😛

      0

      0
      Odpowiedz
  16. @7 dlaczego uważasz, że jest nie do zdobycia? Podaj przykład lub podziel się historią. Jestem ciekaw, jakie przeszkody na drodze do normalnych facetów widzą normalne kobiety.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. No i trafiło na mnie idealnie – po 30tce z własnym M – bez długów po wielkiej miłości – też się kobita ze mną znudziła zacząłem ją ograniczać kurwa. Mieliśmy wszystko, żyć nie umierać i chuj – znudziłem się..nosz ja pierdole. Miłość istnieje jednak weź tu sparuj ze sobą takie dwie istoty – z rzadka się zdarza, ale 99% przypadków to albo jedno albo drugie albo kurwa żadne i sobie żyją dla ruchańska przygody chuj wie czego. Żal dupę ściska jak na to wszystko spojrzeć z góry. Śrut.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Nie mówi się na kobiety suka, wiesz a mi to wisi kto z kim ile razy sypia bo mam fajnego faceta a resztę mam w dupie. Pewnie sam lubisz suczki głupawe co tabliczki mnożenia nie znają i z takimi sie tylko zadajesz a później się z nich śmiejesz. Są kobiety na poziomie, tylko ty ich nie znajdziesz bo szukasz idiotek więc na takie trafiasz.
    Przemyśl to.

    0

    1
    Odpowiedz
  19. Szkoda ,że mierzysz wszystkie kobiety tą samą miarą.To doprawdy smutne.Nie twierdzę ,że nie ma takich kobiet jakie to opisałeś. Oczywiście ,że są ,ale jest też pewna część płci pięknej ,która odbiega w zupełności od takiego zachowania. Np. ja szukam poukładanego faceta z ksiązką w ręce (szukam i jak dotąd nie znalazłam, dziwne, nie?)i brzydze się tych goryli z bicem ,który w obwodzie ma więcej niż moja głowa xD Może się mylę (oby),ale skoro tak doskonale opisałeś kobiety lekkich obyczajów to może hmm..no nie wiem..w takim towarzystkie się obracasz? Nie wiem tego i pewnie się nie dowiem..Na koniec powiem ,że normalnych dziewczyn jest dużo 🙂 wystarczy tylko chcieć poszukać ^^ haha ,ale szkopuł chyba w tym ,że nie wyglądają jak dziwki ,bo nie widać im dupy i nie świecą cyckami a z ryja nie spada tona pudru to więc po chuj się za takimi oglądać ,nie?;P moja rada: przestań się oglądać za paniami ubranymi w sexshopie ^^ to tyle w tym temacie…bez pozdowień bo mnie wkurwiłeś, dzięki Tobie coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu ,że normalnych facetów nie ma już na tym świecie 😀

    0

    1
    Odpowiedz
    1. to samo z kobietami 🙂

      0

      0
      Odpowiedz
  20. Pierdolisz, ja nie znam żadnej laski która by leciała na takich facetów. Przestań generalizować.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Zgadzam się w 100%.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. co za skurwysyństwo. A czymze według Ciebie patafianie jest miłość? czyż nie jest to szacunek dla drugiej osoby, wspolny rozwój i szanowanie wartości, wspolne dbanie o budowę domu, wspólne imprezki, seks, wsparcie w dobrych chwilach, honor, zostanie przy tej osobie zamiast skakania na drugą osobę..ja jakoś widzę par żyjących wg tego więcej niż kurwiących się choć mam świadomość ze ich pełno, wystarczy dobrać sobie otoczenie.za ogólnianie faktycznie należy Ci się wpierdol.

    0

    2
    Odpowiedz
  23. walisz gruche i tyle

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Może ktoś pomyśli, że kłamię ale ja będąc kobietą w życiu nie polecę na kasę, bo wolę faceta który ze mną coś osiągnie i razem do czegoś dojdziemy, zbudujemy. Zgadzam się co do opinii, że kobiety to jednak głupie i naiwne istoty, i to jest smutne ale w już tak to jest jak ktoś chce iść na łatwiznę i szuka bogatego „księcia”. Mam tylko nadzieję, że zostanie jakaś garstka nie spaczonych ludzi na tym świecie.

    0

    1
    Odpowiedz
  25. Trochę nielogiczna jest Twoja wypowiedź. Najpierw narzekasz, że kobiety lecą na ‚gangsterów’, a później, że jak kujon do czegoś dojedzie, kupi mieszkanie itd. to same będą mu wskakiwać do łóżka. A to przecież dwa różne typy osobowości, a i temu, i temu, jak sam zauważyłeś, wskakują do łóżka.

    0

    0
    Odpowiedz
  26. @11
    Przeczytałam całość i zgadzam się w bardzo dużej części. Boli to podejście ludzi, nawet moi najbliżsi znajomi prowadzą życie, w sposób, który uważam za po prostu zły. W przeszłości było inaczej i zastanawiam się właśnie, czy taki związek zawarty z pragmatycznych przyczyn nie wychodził/wychodzi ludziom na lepsze niż te właśnie ” wielkie miłości”
    A ostatnie zdanie Twojego komentarza wyraża strach który teraz mnie ogarnia z roku na rok coraz bardziej, że będę żałować… Mimo to będę żyć według tego w co wierzę, nawet jeżeli okaże się że żyję złudzeniami…
    @15
    Taki facet to ma inne priorytety, On nie chodzi na imprezy, nie jest „łatwy do zdobycia”,takich ludzi się nie zauważa, chyba często jest też uważany za dziwaka, samotnika, bo ma inną hierarchię wartośćii jest sobą, ma pasję, albo gardzi chołotą, nie pasuje do dzisiejszych realiów, dlatego też traci pewność siebie i jest nieśmiały, uczy się, czyta; dziewczyny niekoniecznie go interesują, bo się ich boi, przez to, że ludzie go tłamszą.Wszystkie te cechy to w sumie w dużym skrócie atuty, tylko niedoceniane.
    Dotyczy to zarówno kobiet jak i mężczyzn.
    Zresztą nie chodzi mi tylko o to, że chciałabym znaleźć chłopca, który czyta. Chodzi o coś więcej, a powiedziałabym, wiele więcej.
    W największym skrócie o człowieka z zasadami, do którego ma się 100% zaufanie, który jest normalny, w dzisiejszym nienormalnym świecie.
    Pisząc to i tak czuję wielki niedosyt i wiem że nie wyraziłam nawet częsci tego co chciałabym zawrzeć, chyba nie do końca napisałam to, co myślę, ale trudno już, nie ma na to tu miejsca 🙁
    @14 Wiem, o czym myślisz. Masz dużo racji. Człowiek jest istotą skomplikowaną, i jeżeli ma coś pod nosem to w ogóle tego nie docenia, a wręcz odrzuca. Tak samo przedmioty, jak i ludzi. Jak coś jest trudne do zdobycia, a wręcz nie możliwe albo (jeszcze lepiej) zakazane, wtedy pragniemy tego najbardziej. Nie będę się zarzekać i wypierać, że nie zrobiłabym z życiu czegoś bo to bez sensu. Jednak ludzi staram się szanować. a wszystko co komuś robie złego strasznie odchorowywuję.

    Będę nadal trwać w moich przekonaniach, na razie nie jest lekko z tym, ale trudno. Wierzę, że warto.
    Niesamowite przemyślenia mam dzięki komentarzom pod tym postem.
    Komentatorka postu numer 7

    1

    1
    Odpowiedz
  27. @ 18. Mila Komentatorko. Normalnych facetow i kobiet jest rzeczywiscie bardzo malo i wiecej nie bedzie. A z tymi wielkimi milosciami do ostatniego tchnienia, czy grobowej deski to moze wreszcie my wszyscy komentujacy chujnie Autora damy sobie spokoj, dobrze? Polecam komentarze nr 11 i 16. Sa madrze napisane, madrze i z ta glebia, ktorej wielu wpisom – komentarzom brakuje. Adela z Lublina.

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Komentarz nr 19. Autor az tak bardzo nie przesadzil. Rzeczywistosc po prostu wyprowadzila go z rownowagi. Jest absolutnym, oczywistym faktem, ze kobiety w wiekszosci przypadkow mysla bardzo pragmatycznie, sa az do bolu rozsadne, chlodno kalkulujace, trzezwo myslace, gotowe postawic wszystko na ostrzu noza, jesli ich sprawy, ich oczekiwania nie zostana nalezycie uwzglednione. Nie miejmy zludzen. Poczytajcie sobie chujnie dot. podobnych sytuacji z minionych kilku miesiecy, to Wam sie oczy mocno otworza. Zdarzaja sie rowniez super komentarze, ktore warto wielokrotnie przeczytac i pograzyc sie w glebokiej refleksji nad zyciem we wszystkich jego przejawach. Dorota, 35 lat, Poznan.

    0

    0
    Odpowiedz
  29. Powiem tylko tyle ze temat jest ciężki fest, każdy swoje wie ale co dalej…?:P

    1

    0
    Odpowiedz
  30. a tam gadasz koles farmazony

    0

    0
    Odpowiedz
  31. @25 Dzięki za naszkicowanie profilu „czytającego książki faceta”. Mogę Ci coś opowiedzieć, jak świat wygląda oczami kogoś takiego. Mam większość z nazwanych przez Ciebie cech. Co prawda nie próbuję stronić od dziewczyn i raczej nikt mnie nie tłamsi, ale poza tym wszystko się zgadza. I wiesz, co Ci powiem o tych cechach? Są przekleństwem. Powodują, że jestem niewidzialny dla wszystkich dziewczyn, którymi jestem zainteresowany. Nie wiem, przyznam się bez bicia, czy wystarczająco często wychodzę z inicjatywą w ich kierunku, może i rzadziej niż powinienem, ale gdy już to robię, moja inicjatywa jest odrzucana. Prawdopodobnie dlatego, że te moje cechy malują im pierwsze wrażenie mojej osoby jako nudnej. A chyba trochę w ludzkiej naturze jest rzadko się wgłębiać bardziej, niż to pierwsze wrażenie. Dlatego pozostaje mi czekać, aż życie samo mi podrzuci sposobność na poznanie wartościowej dziewczyny, tyle że ono tego nie robi, bo jestem, jak napisałem, niewidzialny. Dla dziewczyn wartościowych, mniej wartościowych, dla wszystkich. Tak więc jestem dumnym posiadaczem tego zestawu cech, i słowo daję, zamieniłbym się. W sumie sama wspomniałaś, że „takich ludzi się nie zauważa”. Może masz jakąś wskazówkę, co może zrobić taki facet, żeby zaznaczyć swoją obecność dla normalnych kobiet, jeśli one go rzekomo szukają? Komentator 15.

    0

    0
    Odpowiedz
  32. Zgadzam się z tobą w 100%, a tutaj gówniarzerstwo minusuje.

    0

    0
    Odpowiedz
  33. Wyciągnąłem jedną kobietę z takiego gówna. Związku w którym była bita, traktowana jak zwierzę i lalka – seks zabawka. Miłość istnieje, stary. Ona jest teraz moim skarbem i traktuję ją jak skarb, coś czego się długo poszukuje a gdy to znajdziesz, chowasz jak najgłębiej.

    0

    1
    Odpowiedz
  34. Szanowna Komentatorko postu numer 25.
    Prosze Pani, chcialbym jedynie stwierdzic, ze wiele wpisow autorskich zajmuje sie na tym portalu sprawami czesto okrutnie banalnymi, prozaicznymi, ogromnie konkretnymi, ba bezsensownymi. Ale nalezy sie skupic mimo wszystko na garsci interesujacych wpisow wraz z komentarzamiz dwoch ostatnich miesiecy. Komentarze te sa czesto wysmienite, przemyslane, inteligentne, zdradzaja znawstwo tematu do glebi. I zupelna znajomosc zycia we wszystkich jego przejawach. Poza tym sa jakze czesto napisane pieknym, przyjemnym, poprawnym jezykiem, bez ordynarnych, nikczemnych, skrajnie nieparlamentarnych slow i okreslen.
    Ja pragne Pani polecic, jak staly bywalec tego portalu od 6 miesiecy nastepujace wpisy (a rowniez komentarze), jako material do zadumy, refleksji, medytacji i dalszych rozwazan, w zaciszu swego domu lub jako haslo do wielogodzinnych dyskusji w gronie przyjaciol, rodziny i znajomych:
    Przyjaciolka na seks; Becikowe 2013; Partnerka; Chujnia Malzenska; Odleglosc; Nie chce dzieci?; Zeniaczka; Kobieta.
    Pozdrowienia. Marcin z Olsztyna.

    0

    0
    Odpowiedz
  35. w tej chujni jest zawartych wiele prawd życiowych nie ma co się okłamywać takie rzeczy jak miłość czy wierność w dzisiejszych czasach są uznawane tylko za motywy w filmach czy bajkach , życie jest paskudne i nie ma oczekiwać upiększeń , trzeba brać co sie dostało i czerpać z tego do woli bo przecież w końcu i szczęscie spierdoli

    0

    0
    Odpowiedz
  36. Nie będę ukrywać zdarzają się i takie, wyżej opisane, ale zdarzają się i inne i na tych radziłabym się skupić, bo jak znajdziesz i się postarasz ją zdobyć i w końcu ją zdobędziesz to docenisz i tego życzę i myślę, że się nawet nie zorientujesz, kiedy zacząłeś ją kochać i tego życzę. 🙂 A co do istnienia miłości, ta prawdziwa, może w niewielu procentach istnieje, ale istnieje i to w każdym środowisku, wystarczy się tylko rozejrzeć 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  37. @30 Nie wiem. Prawdę powiedziawszy, mimo że jestem dziewczyną, chyba dotyka mnie podobny problem. Wiem, że może to głupie, ale trochę tak jest! Chyba nie do końca więc jestem godna doradzać, bo mi to nie przynosi zbyt szybkich efektów, może też za słabo się tego stusuję. Ale wg mnie kluczem jest znalezienie sobie hobby, robienie swojego(w moim przypadku studia), może też trzeba bardziej otworzyć się na ludzi, wyjść z kimś, bronić swoich zasad i czekać :(. Ja przez to że chciałam być lubiana, „fajna” doszłam do paradoksu w zyciu, jak nigdy dotąd mam wielu znajomych, a czuję się samotna jak nigdy:( Dopiero teraz to wszystko sobie układam i wyszło mi, że w zyciu, najważniejsza jest rodzina. Będę za wszelką cenę starała się spotkać takiego faceta, który byłby jej częścią, w każdym tego słowa znaczeniu.
    Przepraszam, że o sobie.
    @33 Dzięki wielkie, przyda się. Serwis odkryłam bardzo niedawno, podoba mi się, a ten wpis najbardziej. A myślenie i reflaksja są w moim życiu bardzo ważne. Na pewno przeczytam.
    Komentatorka 25

    0

    0
    Odpowiedz
  38. @36 Dzięki za odpowiedź. Kurde, to troche trudno takim ludziom na siebie trafić w takim układzie. Chyba jednak zostaje zatem szwendać się po klubach. Ludzie spotykani tam są inni, niż my, ale przynajmniej przewija się ich dużo przez nasze wieczcory w ten sposób. Może więc na kogoś się trafi, idąc po prostu na bezczela na statystykę. Uprawianie swoich hobby i realizowanie pasji działa po prostu za wolno. Przynajmniej u mnie. Trzymanie się swojego świata prowadzi mnie do sytuacji i miejsc, gdzie ludzi do poznania po prostu nie ma za dużo, nie wspominając już o wybraniu sobie kogoś z takiej próbki. Chyba trzeba jednak wyjść na zewnątrz tej strefy, do miejsc gdzie ludzie są inni, ale jest ich więcej. Też tak czasem myślisz?

    0

    0
    Odpowiedz
  39. @37 Myślę tak, pewnie. Dzięki, Twój komentarz trochę mnie chyba upewnił, że jednak warto, żeby znaleźć ten ideał, żeby życie było szczęśliwe. I będę się starała trzymać planu, a chodzenie do klubów ograniczę to ilości takiej samej jaka była(bo nie lubię a raczej źle się tam czuję przeważnie, raz w roku ktoś znajomy wyciągnie i tyle).
    Tak mnie też teraz natchnęło, że narzekamy tak, ale oczywiście, nie wolno generalizować.
    Ja na przykład nie uważam się za święty ideał i oj, zapewne nim nie jestem, więc zmienić muszę przede wszystkim siebie: chociażby na uśmiechniętą, przyjazną osobę, z którą można porozmawiać od tak. Mam bowiem takie wrażenie, że tracę już w pierwszym wrażeniu gdyż podejście jest złe, zakładam już że wszyscy są tacy sami, że na pewno nie będę umiała się z nimi porozumieć, a jak poznam bliżej to sama się wycofuję, albo coś.
    Może nadszedł czas zmian?
    Pozdrowienia i POWODZENIA 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  40. @38 „zmienić muszę przede wszystkim siebie: chociażby na uśmiechniętą, przyjazną osobę, z którą można porozmawiać od tak” – to Twoje zdanie BARDZO mi się podoba. Powiem Ci, że byłbym wniebowzięty, gdyby tak ukierunkowany wysiłek stał się powszechną modą wśród wszystkich dziewczyn, a nie tylko wśród nielicznych, bardziej świadomych jednostek. Trzymam bardzo mocno kciuki za to Twoje dążenie. Powodzenia!

    0

    0
    Odpowiedz
  41. Ja sie czlowieku z toba zgadzam w pelni. w koncu ktos pisze cos normalnego i prawdziwego a nie jakies pierdolone klamstwa. laski sa tak glupie jak to opisales, wiec chuj im w dupe. tylko szkoda, ze ten chuj najczesciej nie nalezy do dobrych i uczciwych chlopakow a najczesciej do tych zwiesniaczonych i smierdzacych potem po silowni dresow i patologow. nie wiem jak laski sie nie brzydza tych paskudnych pakerow, ktorzy wygladaja jak jebane stwory a nie jak ludzie. wezmy na przyklad takie aktorki porno. jakie to sa glupie torby to mi sie w glowie nie miesci. wiekszosc z nich jest tak ladna, ze bez problemu moglaby znalezc sobie takiego faceta, ze by jej na krok nie odpuszczal i dupe miodem smarowal. to nie kurwa! one wola sobie grac w tych filmach za 500 dolarow i dawac sie szmacic tak, ze normalny czlowiek nieraz nie wpadlby na to ze tak mozna uprawiac seks. jakies dwa albo trzy chuje w dupe, i to polykanie spermy czasami z kilku fiutow. no jak to widze, to sie nadziwic nie moge. oj wy glupie kozy jedne. a pozniej maja pretensje kurwa, ze sie je dyskryminuje. chuj wam w rane glupie kobiety!!!

    0

    1
    Odpowiedz
  42. PO prostu wiecej jest dobrych kobiet niz dobrych mezczyzn/ wiec dobre kobiety, aby nie byc samotnymi wiaza sie z tymi złymi

    0

    2
    Odpowiedz