Głupi system

Nauka jest obowiązkowa niby do 18 roku życia, ale liceum kończysz mając 19 lat, a technikum kończysz mając 20 lat. Pod warunkiem, że zdałeś wszystkie klasy za pierwszym razem. Więc to jest tak naprawdę sztuczne przetrzymywanie ucznia. Moim zdaniem technikum powinno trwać tyle co liceum, bo przedmioty zawodowe nie zajmują aż tyle czasu żeby poświęcać im kolejny rok. W ogóle dla mnie szkoła średnia to zbędny etap, uczenie się całej masy rzeczy, które się nigdy nie przydadzą np. treści lektur. Na chuj mi to? Nie rozumiem, dlaczego nie możemy się uczyć od razu tego, co się przyda w przyszłej pracy? Czas jest o tyle cenny, że nie da się go cofnąć. A mnie krew zalewa na myśl, że siedzę cztery lata w „przechowalni” czekając na właściwe studia, które trwają kolejne cztery lata. Według mnie człowiek w wieku 20 lat powinien być przygotowany już do jakiejś konkretnej roboty. Takie porównanie na koniec: kogo wolelibyśmy zatrudnić w swojej własnej firmie? Człowieka, który pracował na maszynach przez pięć lat czy człowieka, który uczył się o tych maszynach przez pięć lat?

45
24

Komentarze do "Głupi system"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Kiedy byłem jeszcze w gimnazjum to mówiłem,że nie idę do żadnego liceum ani technikum bo jest obowiązek uczenia się do 18 roku życia. Więc po co iść do liceum albo technikum skoro się go nie skończy.

    3

    0
    Odpowiedz
  3. Dobra, konkretne umiejętności są ważne, ale weź nie pierdol, młody szczeniak jeszcze jesteś. Edukacja musi trwać, a te, jak to nazywasz, „niepotrzebne” rzeczy kształtują twoją wiedzę o świecie, inaczej był byś tępym robolem, który umie tylko napierdalać w swoim fachu i jak w USA nie wie gdzie leży Polska i wierzy w płaską ziemię i antyszczepionkowców (btw. przez tych idiotów i kretynów wraca odra, taka choroba zakaźna).

    13

    1
    Odpowiedz
    1. Odra wzmacnia układ odpornościowy, to nawet nie choroba, stan przejściowy co każdy człowiek raz w życiu przeżywał przez tydzień, to nie boli ani nic. Może zaraża ale na tydz i na to sie nie umiera. Popierdoliło was debile „naukowi”, wyznajecie to jak religie a na katoli sie plujecie bo sie do krzyża modlą. Hipokryci

      1

      6
      Odpowiedz
      1. Ale pierdolisz

        1

        0
        Odpowiedz
    2. Tak !! Wlasnie zgadzam sie Edukacja musi trwac . Ja pracuje w usa wiele lat z samymi miejscowymi + meksyki . Kurwa robol amerykanski jest jednak tepy jak mlot . I to w wielkim miescie -molochu . Rednek z Apallachow albo Virginii , poludniowiec -patriota z Missisipi albo Caroliny -obowiazkowo bezzebny , uzbrojony po (nieistniejace) zeby i mimo nawet posiadania jakiegos dyplomu czy fachu – bezdennie ograniczony intelektualnie . Kazdy jest doslownie taki sam . Dumny z bycia glupim . Yurop ? Hehehe , we dunno wher dat is . We americans kick everybodys ass , we don’t care for geography -/actual conv w rednek/. Stay in school, gimbo! Ksiazke do lap wez, a nie chokin’ chikin’ all day !

      4

      1
      Odpowiedz
    3. A ja to widze tak: problemem ze szczepionkami nie jest to ze sie je przyjmuje tylko to ze teraz sa skumulowane po kilka w jednej kiedy mlody organizm dostaje taka mieszanke obcych cial to zaczyna sie problem. Kiedys na szczepieniu dostawalo sie jedna na dana chorobe,a nie jakis mix kurwa. Co jest? Doktor Mengele wraca?

      1

      1
      Odpowiedz
      1. A tam kurwa, pierdzielisz gościu lub gosciówo – wszyscy jesteśmy zaszczepieni a teraz się plujesz ze szczepionka. Nic sie nie stanie dziecku, więcej chemii w parowkach i szyneczce z kurczaka dostaje.

        1

        0
        Odpowiedz
    4. To przecież szkoła ma zrobić z ludzi tępych roboli, więc to ty nie pierdol.

      1

      3
      Odpowiedz
    5. Nie kształtują niczyjej wiedzy o świecie,skąd te XIX wieczne wyobrażenie szkoły i jego wpływ na młody umysł Ci się wzięło człowieku?Ja sam skończyłem 4 letnie technikum i fakt,że fajnie wspominam ten okres pełen wzlotów i upadków,ale nigdy w życiu się tak nie cieszyłem jak w dniu w którym poszedłem do pracy i dodam,że na myśl o powrocie do szkoły rzygać mi się chce.Swoją wiedzę czerpałem z książek,bo od dziecka fascynowała mnie historia,socjologia czy polityka,a w szkole masz oklepane gówno,bez jakiejkolwiek wartościowej treści,za to jest przyrost pseudo-inteligenckich form przekazu,czego efekt proszę mamy magistrów filologii angielskiej,filozofów,wybitnych dziennikarzyn czy studentów stosunków międzynarodowych,kurwa co to jest?!To nie są prawdziwe studia,kiedyś na studia szli wybitni,a teraz większość przedmiotów to ochłapy i przyuczenia do zawodów dla pospólstwa,które za inteligencje się uważa,już nie wspominając o skrajnie lewicowym upolitycznieniu uczelni wyższych.Chłopaku zdaj tylko szkołę średnią i łap doświadczenia w zawodach takich jakie będą Ci pasować,bo już nam wystarczy studenciaków z licencjatami i magistrami na bezrobociu.

      3

      0
      Odpowiedz
    6. Jestem po gimnazjum, pracuje jako programista, na zarobki nie narzekam. Może i nie mam wiedzy na temat świata, takiej jaką jak po liceum ale mam pracę i szczęśliwe zycie, bo zamiast marnować czas w szkole uczyłem się i zbierałem doświadczenie na własną rękę.

      1

      0
      Odpowiedz
  4. Fakt, narzekać na bezrobociu można i bez wykształcenia.

    8

    1
    Odpowiedz
  5. Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko.

    2

    5
    Odpowiedz
  6. Jeszcze ci ta praca zbrzydnie, jakaby ona nie była. A jeżeli nie praca, to ludzie w niej. Nie spiesz się tak do niej. Zobaczysz, że będziesz wspominac te głupie 4 lata w technikum jako fajny czas. Nawet pomimo, że uczyło się nieprzydatnych rzeczy.
    30-latek.

    3

    3
    Odpowiedz
  7. Idź chłopie do zawodowki albo OHP. Naucz się dobrze machać szpadlem, a książki zostaw inteligentniejszym skoro nie wiesz do czego służą.

    11

    4
    Odpowiedz
    1. Mam średnią z ocen powyżej 4, wszyscy mnie uważają za dobrego ucznia. I weź mi nie pierdol, że te książki Granica, Przedwiośnie czegoś mnie nauczą.

      6

      3
      Odpowiedz
      1. No chłopie to ja bym ci pałę wjebał za taki tekst. Przedwiośnie jest ważne, Granica też.

        0

        1
        Odpowiedz
      2. Te książki to są tylko chore wizje, innych chorych umysłowo indywidualistów. Hitler też napisał mein Kampf

        1

        0
        Odpowiedz
      3. Mi przedwiośnie się bardzo przydało bo napierdalalem o tym na maturze ustnej.

        0

        1
        Odpowiedz
  8. Jak nie rozumiesz po co lektury to znaczy że twoje miejsce w zawodówce albo ohp. Tam masz naukę zawodu bez „zbędnych” dodatków.

    11

    3
    Odpowiedz
    1. Dobra panie inteligent, powiedz mi więc, po co mam czytać te lektury?

      2

      3
      Odpowiedz
      1. Po to kurwa żebyś rozumiał świat, wykształcił swoje poglądy, a nie wierzył ślepo w ordynarną, hipergebelsowską propagandę DTV lub w tendencyjny przekaz Faktów. A Goebbels kim był wiesz? Czy interesuje cię tylko fesbunio, piwo, meczyk i ruchanko?

        2

        2
        Odpowiedz
  9. Zamiszkaj w Wyszogrodzie i rób zakupy w tamtejszej Biedronce przy ul. Mickiewicza 16.

    Dodam jeszcze, że Wyszogród znajduje się w zachodniej części Mazowsza, a bardzo blisko niego płynie rzeka Wisła.

    3

    1
    Odpowiedz
    1. Zabawny jesteś, widać że z Wyszogrodu.

      0

      1
      Odpowiedz
      1. Jestem z Wyszogrodu to fakt. I tobie też bym radził abyś był mieszkańcem Wyszogrodu. O i żebyś robił zakupy w tamtejszej Biedronce przy ul. Mickiewicza 16.

        0

        0
        Odpowiedz
        1. Niestety mieszkam w Wyszogrodzie i chodzę do Biedronki, naszego centrum handlowego jednego z dwóch. Jak przystało na chujnie nie polecam tego miasta. Ludzie co tu się dzieje to ja podziękuję.

          0

          0
          Odpowiedz
          1. No tak, wiem że chodzi ci o kolejki i zatłoczenie w tamtejszej Biedronce przy ul. Mickiewicza 16. Mnie też to przyprawia o ból głowy.

            0

            0
            Odpowiedz
  10. Następny przychlast. Precz.

    6

    1
    Odpowiedz
  11. „Takie porównanie na koniec: kogo wolelibyśmy zatrudnić w swojej własnej firmie? Człowieka, który pracował na maszynach przez pięć lat czy człowieka, który uczył się o tych maszynach przez pięć lat?” – odpowiedź jest prosta Ukraińca, ewentualnie emeryta z grupą.

    21

    1
    Odpowiedz
    1. Albo liż kakao.

      0

      0
      Odpowiedz
  12. A wiesz że na studiach będziesz miał to samo?

    7

    0
    Odpowiedz
  13. Rób kogel mogel

    3

    1
    Odpowiedz
  14. Dmuchaj we flet

    2

    1
    Odpowiedz
  15. Jestem mechanikiem. Zapierdalam na statku. Konczylem Akademie Morska wydzial Mechaniczny i oprocz matmy, fizy i logicznego myslenia szkola ta chuj mi dala. O maszynach i systemach uczylem sie w pracy. Angielscy kadeci przychodza w wieku 17 lat na statek zeby sie czegos nauczyc…. Wolalbym tego co zapiedala 5 lat na maszynach niz tego co 5 lat o nich sie uczyl.

    5

    0
    Odpowiedz
  16. Dobra, ale nie próbujcie mi wmówić, że jak nie czytam lektur to od razu pójdę do łopaty. Mam średnią z ocen powyżej 4 i wszyscy uważają mnie za dobrego ucznia. Kiedyś się zawziąłem żeby przeczytać lekturę w całości. Zbrodnia i kara. Usłyszałem, że w szkole średniej warto to przeczytać. Pierwsze sto stron było całkiem ciekawe, ale później już nic się nie dzieje, główny bohater tylko leży w łóżku i cierpi z powodu sumienia. Przeczytałem łącznie 2/3 ksiązki i odpuściłem, bo to strata czasu. Teraz robię tak jak wszyscy, czyli dzień przed kartkówką czytam streszczenie i dostaję łatwo 5. Mam wrażenie, że Ci, którzy tak zawzięcie bronią książek, mają jakieś straszne kompleksy. Tak jakby książka była jedynym źródłem wiedzy. Ja też lubię czasem przeczytać ciekawą książkę, jestem w bibliotece kilka razy w miesiącu, ale nie będę tracił czasu na byle gówno. Autor.

    11

    0
    Odpowiedz
    1. Wyżej ci dojebalem w komentarzu, ale w sumie kurwa trochę racji masz. Bo jak se przypomne to tez w dużej części na streszczeniach jechałem i na filmach, zwłaszcza przy cegłach typu lalka. Ale prawda jest taka, że wykształcony człowiek musi mieć pewien kanon wiedzy, a lektury znać, choc może rzeczywiście nie musi przeczytać od deski do deski. Ale jesli chodzi o Dostojewskiego to czytało mi się bardzo dobrze. Świetnie operuje słowem, psychologią, bardzo działa na wyobraźnię. Weź Mistrza i Małgorzatę – tego dopiero się nie da czytać.

      2

      0
      Odpowiedz
    2. Ci cali obrońcy książek to są osoby które nic w życiu nie potrafią poza znaniem treści tych że lektur na pamięć. To tak jak za czasów komuny, wszyscy sekretarze znali na pamięć dzieła Marksa i Engelsa i się tym chwalili. Tak samo jest teraz.

      1

      1
      Odpowiedz
    3. Twoja średnia nie ma znaczenia, pisząc chujnie na ten temat i kłócąc się z nami udowodniłeś że jesteś idiotom do łopaty.

      0

      3
      Odpowiedz
  17. Chłopie! Pójdziesz na studia, to się przekonasz ile z dupy przedmiotów będziesz musiał się uczyć. Przedmiotów absolutnie niezwiązanych z kierunkiem studiów, ale dającym pracę temu, czy innemu debilowi, który jakimś cudem jeszcze za komuny dorobił się stopnia naukowego i teraz wegetuje do emerytury. Polskie uczelnie mają całe zastępy takich typów na przechowaniu. A ty dymasz na zajęcia i czujesz, że jesteś dymany. AVE!

    7

    0
    Odpowiedz
  18. masz zupełną rację z tym , że w szkołach uczą nieprzydatnych rzeczy, o ile w podstawówkach to zrozumiałe , żeby kakoś zredukować czas do oświecenia, ale w wieku 16- 20 to rzeczywiście powinno się stawiać na fachowców , taki fachowiec sam zdecyduje czy oprócz pracy na koparce chciałby zgłębiać literaturę piękną lub historię np na studiach…

    1

    0
    Odpowiedz