Lekarze co udają że leczą

Niemiłosiernie mnie wkurwia medycyna która polega nie na tym by ludzi wyleczyć, ale by ich leczyć do usranej śmierci i walić ogromną kasę na ludzkiej krzywdzie oraz naiwności że „to pomoże” . Mówię tu o chorobach przewlekłych, w przypadkach ostrych ta medycyna nie ma sobie równych jest niesamowita i aż niewiarygodna z jaką skutecznością leczy, ale jeśli chodzi o choroby przewlekłe to jest jakaś kpina! Swego czasu miałem epizod gdzie zachorowałem na przewlekłe zapalenie trzustki. Byłem u lekarza, dał proszki i do widzenia. Poczytałem trochę w necie i patrzę, że to choroba nieuleczalna, ale można łagodzić jej objawy. Po proszkach nie bolało, no chyba że zjadłem coś tłustego, albo strzeliłem kieliszek chleba. Leczyłem się pół roku i dostałem refluksu od tych leków. To mi przepisali lek z grupy IPP by mi odkwasić żołądek. Oprócz alergii pokarmowych i niestrawności dostałem astmy. Kurwa mać, rozjebali mi zdrowie doszczętnie. Zacząłem sam na własną rękę czytać o różnym ziołolecznictwie i jakiś znachorach i innych pajacach i nakierowało mnie to na niedobory witamin. Poszedłem zbadać poziom między innymi witaminy D i miałem niedobory i to nie byle jakie, bo praktycznie nie miałem pewnych witamin we krwii! Tak niskie poziomy, że niedowierzałem, że się da z tym żyć. Najbardziej zabolało mnie to, że żaden z lekarzy, a byłem u wielu, nie pomyślał nawet, że mogłoby czegoś brakować w moim organizmie! Uzupełniłem niedobory, potem odstawiłem to gówno IPP i zakwasiłem żołądek octem jabłkowym jak taki koleś Zięba mówił… I co? Jestem zdrowy ale dwa lata życia się męczyłem waląc te leki na astmę, trzustkę i żołądek. Teraz jestem wolny od chorób, które co ciekawe uchodzą za „nieuleczalne”. Wyleczyłem się sam, choć jeśli chodzi o wiedze medyczną to można powiedzieć, że w tych sprawach jestem jaroszem. Nie wierzę już lekarzom. Nie było to cudowne ozdrowienie. Po prostu wyeliminowałem przyczyny a nie objawy w przeciwieństwie do pana z gabinetu co jest tytułowanym „lekarzem”. Nie będzie tutaj morału typu żyj zdrowo, jedz witaminki i inne kocopoły. Jak ktoś jest chory to niech leczy przyczynę i jej szuka, nawet na własną rękę, a nie bierze leki objawowe które tylko niszczą po kolei narządy. Śrut!

89
14

Komentarze do "Lekarze co udają że leczą"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jakbym władała tym krajem to bym kazała powiesić prawie wszystkich lekarzy (zostawiłabym tylko chirurgów i może kogoś jeszcze z tej hołoty). Dla szefów koncernów farmaceutycznych przewidziałabym tortury w więzieniach – zamiast żarcia dostawali by do żarcia swoje produkty. Aha i szczepionki w dupska. Dawajcie plusy to się dowiem czy byście na mnie głosowali.

    14

    15
    Odpowiedz
    1. I wrócilibyśmy do złotych czasów znachorów i felczerów! Ludzie znowu umierali by na zapalenie płuc i grypę! Dawaj mała!

      5

      3
      Odpowiedz
    2. Polecam zostawic jeszcze psychiatre smieszniej jest wtedy

      1

      1
      Odpowiedz
    3. Dobrze że nie władasz głupia cipo bo wtedy to już by nic nie było.
      Hatfu.

      0

      0
      Odpowiedz
  3. Moja narzeczona jest żydówką.

    Ale do utraty chuwdu ładnie zaśpiewali.

    5

    0
    Odpowiedz
  4. Zgadzam się! Ja na „nieuleczalną” chorobę trzustki (cukrzycę typu 1) choruję od 5 lat! Popieram szukanie prawdziwych przyczyn. Pewnego dnia zamierzam z siebie to jakoś wypierdolić. Jesteś spoko gościem, serio 🙂 Trzeba się uczyć samemu bo życie nie rozpieszcza. Pozdrawiam ciepło!

    8

    2
    Odpowiedz
    1. No jak sobie zaimplementujesz wyspy trzustkowe beta to dostaniesz nobla. Powodzenia!

      4

      2
      Odpowiedz
    2. Podobnie jest u mnie ze zdrowiem, leczyłem się 8 lat na alergie astme, nawciągałem sie sterydów, a na koniec leczenia diagnoza że to od zębów. więc zacząłem leczyć zęby wymieniac plomby, ale to dało marne efekty. Dopiero usuwanie zębów poprawiło samopoczucie i poprawiło ogólny stan zdrowia. teraz mogę Wam powiedzieć drodzy Chujowicze nigdy nie zgadzajcie się na leczenie kanałowe zebów, to prędzej czy pozniej odbije sie na Waszym zdrowiu, ani na frazesy dentystów” tego zęba można uratować”. pełne zdrowie ma TEN, kto nigdy nie był u dentysty i ma zdrowe zęby. reszta ma schorzenia, bóle głowy, bóle reumatyczne, alergie, bóle stawów nerek, arytmie serca. POZDRAWIAM

      1

      0
      Odpowiedz
  5. Odstaw wódę, a wszystko wróci do normy.

    1

    3
    Odpowiedz
  6. Masz całkowita rację, system jest zjebany, to nie do końca wina lekarzy, tylko tego czego ich uczą i właśnie systemu. Nawet prywatnie jest nie lepiej. Zięba spoko ziom, ale w przypadku szczepionek pierdoli farmazony.

    4

    2
    Odpowiedz
  7. Sama prawda. Polać mu chleba.

    2

    0
    Odpowiedz
  8. ja sie lecze dużą ilością seksu. Każdego dnia staram się dobrze dogodzić moim dziewczynom. Też tak rób, a zobaczysz, że lekarz Ci nie będzie potrzebny. No chyba, że przy okazji dla zdrowotności może też pyknąć lekarza w kakalnik. Na pewno chce, ale nic nie mówi. Odezwij się więc pierwszy. Powiesz mu np. że bardzo Ci się podoba, jego męskie grupe paluchy są ponętnę i widzisz je w wyobraźni w swoim obycie

    17

    2
    Odpowiedz
  9. 100 procent prawdy… Moj tato wrzody na trzustce wyleczył pijąc/ jedząc siemię lniane… Choroby spowodowanej chemią, chemią nie wyleczysz… Zaleczysz a to duża różnica…. Do tego przy okazji rozchorujesz inne narządy jak żołądek, wątroba… I koło się zamyka…

    14

    2
    Odpowiedz
    1. Chyba na dwunastnicy. Nie słyszałam żeby ktoś miał wrzody na trzustce.

      0

      2
      Odpowiedz
    2. No to powiem Ci, że zastosował metodę która ma kilkukrotnie niższą skuteczność od podstawowego leczenia farmakologicznego którego skuteczność wynosi 98%. Twój tata znalazł się w tych 2% – tylko ludzie totalnie nie znający się na medycynie produkują teksty pt. „lekarz nic nie wie a ja wiem bo znalazłem w google”

      3

      3
      Odpowiedz
      1. To niech lekarz powie jaka jest przyczyna choroby. Założę się, że pomyli skutek z przyczyną i zapisze leki usuwające owy skutek. A gdy ten ustąpi, uzna chorobę za wyleczoną. Jakie są rezultaty takiego myślenia, można obserwować po ilości chorób przewlekłych, które są właśnie jego wynikiem.

        3

        1
        Odpowiedz
  10. Leczenie nie jest takie proste jak ci się wydaje. Chorób przewlekłych w szczególności. O ile w ogóle chorowałeś a nie sobie zmyśliłeś żeby nawciskać pieśni pochwalnych na cześć zięby i homeopatii, to wiedz że miałeś szczęście że akurat to podziałało. Bo równie dobrze odstawienie leków mogło cię zabić. Może nadal powoli i chwilowo bezobjawowo cię zabija a jeszcze o tym nie wiesz.

    9

    13
    Odpowiedz
    1. Pierdolisz. Sam choruje na refluks i to się zgadza co autor pisał o działaniu leków. Jedno wylecza, a raczej skutki tego schorzenia, a coś innego spowodują. Jak nie wiesz nic o niedoborach witamin, zwłaszcza C to się nie wypowiadaj. To nie chodzi o jakiegoś Ziebe (nie wiem nawet kto to jest), wielu myślących lekarzy na całym świecie to promuje.

      6

      1
      Odpowiedz
  11. Ehh.. wiadomo medycyna a już na pewno lekarze nieomylni nie są. Ale jako ktoś związany ze służbą zdrowia powiem tak. Ludzie którym się udało wyleczyć na własną rękę (jest ich baaardzo mało) zawsze twierdzą, że zastosowane przez nich metody i leczenie są dużo lepsze od leków.. nie biorąc przy tym pod uwagę, że każdy przypadek jest inny i nie można generalizować. Ludzie leczący się na własną rękę zwykle szukają i szukają.. przedzierając się przez kilkanaście a nawet kilkadziesiąt terapii by znaleźć tę jedną działającą. Super, że się wyleczyłeś! Ale to nie znaczy, że każda przewlekłą choroba trzustki może być wyleczona suplementacją witamin. Podobnie rzecz się ma z innymi chorobami przewlekłymi – są przewlekłe ponieważ nie do końca znamy przyczynę ich występowania. Dlatego często trzeba zmieniać terapię albo brać leki które działają tylko na obiawy a nie przyczynę. Tak niestety jest, że w szpitalach leczą metodami skutecznymi na 90% chorych. Te 10% opornych powinno leczyć się w klinikach – ale przeciętnej osoby na to nie stać.

    5

    4
    Odpowiedz
    1. Skutecznymi? Wspomniane IPP w ogóle nie są skuteczne. One tylko obniżają kwasowosc żołądka przez co nie czujemy zgagi i nadzerki mogą się wygoic. Ale na dłuższą metę to nie jest w ogóle skuteczne. Problemy z trawieniem, biegunki, źle samopoczucie, ciągle zmęczenia. To ma być leczenie? I lekarze nawet o tym nie wspomna. Bierz tu leki który ci przepisałem i następny proszę. Zero myślenia. Pieprze takie leczenie.

      2

      1
      Odpowiedz
    2. „Podobnie rzecz się ma z innymi chorobami przewlekłymi – są przewlekłe ponieważ nie do końca znamy przyczynę ich występowania” – Wy lekarze prawie nigdy nie znacie, ani nie obchodzą Was przyczyny chorób. Was interesuje usuwanie skutków. Jak płytkie jest Wasze myślenie o przyczynach obrazuje fakt uznawania wirusów czy bakterii za takowe (proszę sobie obejrzeć reklamy leków – tam filozofia współczesnej medycyny wyłożona jest w 30 sekund). Stąd wywiad trwać może 7 minut i wystarczy. Dla Was ważniejsze jest chronienie własnych tyłków poprzez stosowanie procedur, niż wychylenie się poza ten parawan ochronny ‚wielkiej farmacji’. Gdzie wasz naukowy instynkt, albo zwykła uczciwość tych świadomych lekarzy?
      Jedyni lekarze, których cenię to ci niosący pomoc, która wymagana jest natychmiast. Reszta niestety, moim zdaniem, mimo chęci, nie rozumie istoty chorób i pomaga w sposób, który opisał autor chujni. Wszystko to jest winą koncernów farmy.

      4

      4
      Odpowiedz
  12. „Żona mojej siostry, to zjeb. Ma 42 lata i jest starą panną. Ma dwóch facetów”
    CO kurwa? ! Już nawet dalej nie czytałam,bo ten tekst mnie odmóżdża.

    2

    0
    Odpowiedz
  13. Lekarze udają że leczą, ja udaje chorego i jest ok.

    0

    0
    Odpowiedz