Pierdzenie u dziewczyny

Moja chujnia polega na tym, że zawsze jak jestem u swojej dziewczyny albo ona jest u mnie to chce mi się pierdzieć nie wiem dlaczego, czasem zapuszczę jakiegoś tajniaka jak ona gdzieś wyjdzie, stresuje mnie to później czy zdąży wywietrzeć zanim wróci. Mieszkam z kolegami na stancji i tam mamy strefę wolnych pierdów za wyjątkiem kuchni ale jakoś wtedy mi się kurwa nie chce i to zwykle ja cierpię. Ostatnio jak u niej nocowałem to już taki byłem napęczniały, że myślałem że zamienię się z zeppelina i się kurwa przykleję do sufitu. Wkręciłem jej więc, że zapomniałem z auta zabrać dowodu rejestracyjnego i pod tym pretekstem wyszedłem przed bloki. Ale że grzmoty byłyby pewnie kurwa zacnie głośne a na ławeczkach pod blokiem jak zwykle pełno zwiadowców, tudzież ludzi z psami które przystrajają chodniki i piaskownice, to wsiadłem do samochodu i tam zrobiłem co trzeba. Następnego dnia jak mieliśmy jechać na wycieczkę to wsiedliśmy ale smród ku mojemu wielkiemu zdziwieniu nie wywietrzał musiałem znów kłamać że zgniła mi w aucie kanapka i stąd ten zapach, chociaż nie wiem czy to kupiła. To moja chujnia, nie wiem mam już kurwa traume z tego powodu zajebista.

104
78

Komentarze do "Pierdzenie u dziewczyny"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Właściwie to mam podobnie, z tym że na szczęście wyziewy z mojego bieguna południowego najczęściej nie są bardzo wonne. Methanobrevibacter sp.! Zahoduj tego archeana w kiszkach i na pewno będzie lepiej. 😉

    0

    1
    Odpowiedz
  3. Trza było jebać przy publiczności ławeczkowej, może by poszli gdzie indziej. Swoją drogą to albo bierz antygaza – mój ojciec coś takiego stosował bo jak się zjebał to i tydzień trzymało. Spytaj się jej czy możesz się zjebać przy niej, może lubi takie doznania, a pozatym to normalna ludzka czynnośc. Ale jakbyś jeździł mesiem i zrabial 18 tysięcy miesięcznie jak ja, to by cię było stać na usunięcie woreczka gazowego odpowiadającego za zbieranie się gazu!

    0

    3
    Odpowiedz
  4. Przestań jeść węglowodany.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. A to nie pamiętasz co Czesiu śpiewał? „Więc pamiętaj bracie, gdy będziesz miał sraczkę biegnij do apteki i kup węgla paczkę.” Na pierdy ponoć tez pomaga.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Nie wywietrzało w aucie aż do następnego dnia…? Coś mi się wierzyć nie chce, co ty człowieku jesz?

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Sory, ale jak twoje piardy czuć na następny dzień to zmień dietę, albo idź do prokto-prokto żeby cię wypalcował i sprawdził czy coś złego ci się z dupą nie dzieje

    0

    1
    Odpowiedz
  8. Coś o tym wiem, mam tak zawsze na lekcjach albo jak już leżę w łóżku. Pozdrawiam.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. ściema no chyba że z tym samochodzie sie zesrałeś a myślałeś że to pierd. Nie masz plamy na siedzeniu? sprawdź tu się nie ma czego wstydzić ;D

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Samochód to poczciwy escort, bardzo szczelna maszyna, na prawdę szyby parują na potęgę, mam nadzieje, że jak już korozja przeżre go na wylot to wentylacja będzie lepsza.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. To już nie ten sam koleś od mesia, co dawniej…

    0

    0
    Odpowiedz
  12. zgadzam się z numerem 6! idź do lekarza jak masz takie śmierdzące pierdy.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. To sytuacja prawie jak z filmu „nic śmiesznego” myślałem, że to wymysł na potrzeby filmu ale może zaczerpnęli to z prawdziwego życia 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Pij codziennie activie. Tekst jak z reklamy ale po 2 tygodniach gazów nie masz.

    1

    0
    Odpowiedz
  15. mogles grzmocic razem ze swoja dziefcynom

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Ja pierdzę przy swojej dziewczynie, czasem się wkurwi, czasem zrozumie, ale wolę to niż ból brzucha.

    1

    0
    Odpowiedz
  17. haha szyby parują bo nawiew ustaw na zewnętrzny a nie wewnętrzny. pokolenie lewactwa.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Mam tak samo 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  19. @10 prawda, to nie mesiu z 17toma netto. Mesio by powiedział, że jakbys zarabiał .. i jeździł …. jak ja to twoje pierdy pachniały by jak kwiaty w ogrodzie na dachu mojej willi. Laski upajały by się tym zapachem i oczekiwały kolejnych bąków

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Do nr.11 . I Co koleś ma pójść do lekarza i rzec” Dobry den, jak puszcze sruta to strasznie jebie. Pomocy”?

    0

    1
    Odpowiedz
  21. Ja mam to samo z chłopakiem 😀 Wstyd tak się przy nim zjebać jak siedzimy w pokoju a jak mnie przytula za brzuch to już w ogóle masakra

    0

    0
    Odpowiedz
  22. zwiększ masę !

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Wiem co przeżywasz, raz się zjebalem na przystanku to trzy baby wymiotowały, a czwartej krew z nosa ciekła. Jak się zacząłem spotykać z moją żoną to mało mi kich nie rozjebało, ale pogadałem z nią i tak se razem teraz pierdzimy na lajcie. Dziś sztinksy wale jak by sie stado skunksów zjebało, współczuję ludziom na mojej zmianie. Pozdro i niech sztinks będzie z tobą.

    0

    1
    Odpowiedz
  24. Jak masz dobry kontakt z panną to powinieneś śmiało prykać przy niej a i jej bedzie łatwiej się „otworzyć”.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. A co za problem umówić się z dziewczyną, że jak się chce pierdnąć to się to robi. Ja już to od dłuższego czasu stosuję i jest w porzadku. Nawet sama to zaproponowała mówiąc, że nie chce sie jej trzymać a na spotkaniach się jej często chce. Czyli tak samo jak u Ciebie.

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Świetna narracja. Napisz jakiś dłuższy tekst. Marnujesz się chłopie 🙂 A co do gazów jelitowych, to kontroluj co i ile jesz. Jeśli będziesz jadł za dużo, to nic ci nie pomoże.

    0

    0
    Odpowiedz