Nie wiem jak mam zaufać kobietom. Jestem z jedną 8 latek, a ona nagle ucieka do jakiegoś pajaca spod remizy w golfie, a ja jak idiota latam za nią. Ona się po mnie się drze, wyzywa, że jednym słowem jestem najgorszym co przydarzyło się jej w życiu. Po miesiącu nagle jej miłość przechodzi i miauczy jak kotek pod drzwiami, lecz te drzwi już się nigdy nie otworzą (mam swój honor ,i może powinienem tego kotka wpuścić ale za wiele przez nią się nacierpiałem i wole być sam)
Śrut jednym słowem i do tego już żadnej nie wierze i tak chyba mi już zostanie bo ileż idzie ufać kobietom, jak w życiu i tak chodzi tylko o dwie rzeczy – seks i kasa. Nie ma niczego więcej i śrut, nie ma niczego więcej. Czym człowiek starszy, tym bardziej to dostrzega niestety.
Kochająca babcia
2011-07-08 23:43Moja mama dawno temu rozwiodła się z moim ojcem. Mieszkam w bloku z nią i dziadkami. Nie wytrzymuje już z tą starą ropuchą! Powtarza mi na każdym kroku jaka to jestem beznadziejna, nieudana, wyzywanie od ladacznic i uwaga cytuję ,,kurewskiego nasienia” jest na porządku dziennym! Jak do chuja można powiedzieć dziecku, że jest kurewskim nasieniem? Krytykuje wszystko co robię albo w ogóle się nie odzywa i mnie ignoruje…Nie mówiąc już o tym, że wszystko w domu jest jej, więc nie mogę trzaskać JEJ drzwiami, ani za głośno słuchać JEJ telewizora! Do tego codziennie mi powtarza, że jak coś mi nie pasuje to żebym spierdalała do ojca. Zrobię to niebawem z miłą chęcią!
Komentarze do "Kochająca babcia"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
mam podobnie. w sensie, nie ma wątku rozwodu i mieszkania z dziadkami, ale ostatnio ojciec mi powiedział PRZY MATCE, że jestem „skurwysynem”… żal i ręce mi opadają 🙁
00 -
Odpowiedz
Jak już nie będziesz potrzebować wsparcia wtedy Cię uzna – i to będzie czas żeby pozdrowić ją swojskim „spierdalaj”. Wszystko przed Tobą…
00 -
Odpowiedz
Pozdrawiam, masz trudne życie.
00 -
Odpowiedz
Mogę Ci tylko powiedzieć, że masz naprawdę przejebane, a tak na marginesie ciekawe kim ona była za młodu?
00 -
Odpowiedz
od autorki / wiem, że gdyby któremuś z nich coś sie stało to miałabym wyrzuty sumienia, że nie potrafiłam się z nimi dogadać, ale sami nie zachowują się względem mnie jak ludzie…Dzięki za wsparcie:)
00
Boję się pierwszego razu
2011-07-08 23:43Jestem beznadziejną dziewczyną. Jestem z chłopakiem ponad 4 lata i oprócz jakiś tam, prawie nic nie znaczących zabaw w łóżku nic się nie dzieje, co w dzisiejszych czasach jest przecież nienormalne. Nie chce z nim uprawiać seksu, boję się pierwszego razu, a jestem osobą pełnoletnią. A on wciąż jest ze mną mimo, że bardzo mu się chcę i marnuję mu przez to lata młodości. Idę się leczyć, albo strzelę sobie w łeb. Dziękuję za uwagę. 🙂
Komentarze do "Boję się pierwszego razu"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Nie śpiesz się dziewczyno. Nie dobrze byłoby gdybyś potem tego żałowała. Nie śpiesz się…
00 -
Odpowiedz
Weź pod uwagę to że jesteście już tyle czasu i dalej jest z Tobą, czyli nie zależy mu tylko i wyłącznie na seksie… Ach te baby – nalegasz na seks źle, kochasz ją mimo iż nie uprawialiście jeszcze seksu też nie dobrze… Zastanówcie się czego chcecie! Pozdrawiam anonim
00 -
Odpowiedz
A co za problem? Jak jesteście już 100% parą pasująca do siebie to skończ studia, wyjdź za mąż i jakoś samo przyjdzie. Teraz to nie problem – teraz on ciebie tym bardziej chce, bo nie jesteś łatwa.
00 -
Odpowiedz
Skończ się nad sobą użalać i pomyśl logicznie – jeżeli nie czujesz się komfortowo, to po prostu tego nie rób, najwyraźniej jeszcze nie nadszedł czas. Jeżeli się zmusisz dla niego, to stracicie na tym oboje – Ty, bo przestaniesz czuć szacunek do siebie i on, bo zobaczy, że zrobiłaś to wbrew sobie, tylko po to, żeby go zadowolić (a jeżeli jest z Tobą cztery lata, to raczej ma w stosunku do Ciebie poważne plany). Sposób – rozmowa, rozmowa i jeszcze raz rozmowa. Jeżeli się krępujecie – polecam sposób z pisaniem do siebie listów, papier jest cierpliwy. Powodzenia !
00 -
Odpowiedz
To nienormalne, kwalifikuje się do lekarza. Co to za związek. Jeśli jesteście 4 lata ze sobą a on ciągle chce i tego nie dostaje i dalej jest z Tobą to znaczy że aż tak tego nie chce. Też z nim coś jest niedobrze.
00 -
Odpowiedz
Na pewno ma jakąś na boku, żeby mu ciśnienie rozładowywała. Żaden facet nie będzie tyle czekał
00
Dyskoteki
2011-07-08 23:43Poszedł bym sobie na dyskotekę, ale mam 33 lata. Połowa dyskotekowiczów to dresiarze i przygłupy. Wszystkie dyskoteki wyglądają w środku jak stodoły i można dostać wpierdol od bramkarza. Niestety nie są takie jak w krajach zachodnich. Chujnia i śrut.
Komentarze do "Dyskoteki"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
To nie chodź na dyskoteki, tylko do klubów na dobre, mniejsze imprezy, gdzie przychodzą normalni, kumaci ludzie po dobrą zabawę, a nie na bijatykę.
10 -
Odpowiedz
Ja na szczęście nie mam takiego problemu, nie słucham takiej muzyki (a na dyskotece byłem 2 razy, piszę żeby odeprzeć ewentualne komentarze typu „nie byłeś więc się zamknij” więc jednak wiem co i jak) a na koncertach jeszcze nigdy wpierdol nie dostałem, tym bardziej od bramkarza. Tym właśnie różnią się ludzie od bydła, sorry że mogę obrazić ludzi lubujących się w takich gatunkach muzycznych ale taka jest prawda.
00 -
Odpowiedz
Ja mam 19 lat i na dyskoteki nie chodzę wcale…
00 -
Odpowiedz
A ja mam prawie 45, chodzę na dyskoteki, nie palę jointów, nie biorę amfy czy innego chujstwa a bramkarze mnie szanują.
00
Jestem strasznie zrzędliwa
2011-07-08 23:43Witam wszystkich chujowiczów. Muszę się wyżalić i wydusić z siebie to co mnie boli. Mam 23 lata, nie wiem czego chcę. Nie wiem, czy chcę być z kimś, czy żyć sobie DALEJ sama. Nie byłam w poważnym związku, boję się, że kogoś mogę zranić i mam cholerne „kumpelskie podejście” do wszystkich facetów. Nie potrafię uwierzyć w to, że oni widzą we mnie kobietę, a nie koleżankę w trampach. Powoli zaczynam się robić zrzędną, nudną babą. Siedziałabym tylko w domu i mogłabym przespać tydzień. Nie chce mi się chodzić na imprezy, na posiadówki przy piwie.. Tylko bym siedziała i narzekała jakie mam ciężkie życie. Jeżeli już dojdzie do jakiegoś spotkania, to irytują mnie znajomi ze studiów, którzy myślą, że są najmądrzejsi na świecie, bo są studentami. Przez to nie chce mi się w ogóle odzywać i wyrażać swoje zdanie, a co za tym idzie ->kac moralny, że przez to moje nie udzielanie się, podporządkowuję się do zdania innych. Wracając do najmądrzejszych na świecie – tylko ich własne JA się liczy a reszta jest głupia. Czy oni tego nie wiedzą, że dostaną jeszcze takiego kopa od życia, że im się to JA zachwieje? Wiem odezwała się ta, co ma najwięcej doświadczeń… i wracając do początku- nie wiem jaka jestem, czy poważna, czy wyluzowana, czy zwariowana?.. kurcze.. no po prostu nie wiem. I jeszcze ci faceci-proszę powiedzcie, że oni też czują, że da się z nimi pogadać – nie o kwantylach, fizyce jądrowej, tylko nie wiem o czym.. NO WŁAŚNIE- NIE WIEM O CZYM!! zawsze tylko praca, studia i samochody. Tyle w tym temacie..aaa chujnia i śrut. Najlepsze jest to, że oni są zbudowani tak prosto jak budowa cepa (nie ubliżając), a ja się tak panicznie ich boję i analizuję wszystko co powiedziałam, jak to powiedziałam, czy nie uraziłam.. Ja pierdzielę.. ja zwariuję. Ileż tak można;/
Komentarze do "Jestem strasznie zrzędliwa"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Myślę, że przynajmniej pod jednym względem jesteś bardziej dojrzała od nich. Doszłaś do kluczowego wniosku: że życie ssie. Niektórzy nie odkryją tego nigdy. Co do tego, że nie wiesz jaka jesteś i czego chcesz – luz, to u Was kobiet normalka. A Twoja uwaga o facetach jest o tyle zabawna, że ja zawsze mówię to samo o kobietach: oprócz rozmowy o imprezach, ciuchach/kosmetykach i ewentualnie pracy/studiach pogadać się z nimi nie da. Pozdro.
00 -
Odpowiedz
Chyba cię dawno nikt nie tulił
00 -
Odpowiedz
Zauważ, że my (faceci) podobnie myślimy o 90% Was(kobiet). Bierz poprawkę na to, że nie każdy facet może w dzisiejszych czasach pokazać kim jest naprawdę (i nie mam tu na myśli bycia zniewieściałym pedałkiem, który nie wie kim jest i co chce robić w życiu!). Najlepiej dogadać się z facetami sam na sam – wtedy wyjdzie prawdziwe ja(najlepiej oczywiście po umiarkowanych ilosciach alkoholu heheh). Ja każdą kobietę oceniam dopiero po tym jak się zachowuje (co mówi i robi) będąc sam na sam ze mną. Pozdro. PS sikaj na lanserów, pozerów i bądź sobą! powodzenia
00 -
Odpowiedz
Mam podobnie, więc polepszyłaś mi humor 🙂
00 -
Odpowiedz
Z psychoneurologicznego punktu widzenia brakuje Ci przystojnego, inteligentnego, namiętnego, ułożonego, szarmanckiego bolca…
00 -
Odpowiedz
Łączę się z Tobą w bólu, przez to wszystko można ocipieć. Ale miejmy nadzieję, że to minie, a nasze życie powoli zacznie sie ogarniać:)
00 -
Odpowiedz
Nie chcę obrażać. Dostaniesz porządnie „w dupę” od porządnego faceta i Ci przejdzie. Pozdrawiam
00
Życie jest bez sensu
2011-07-08 23:43Co bym nie zrobił, tak naprawdę nie ma znaczenia. Życie jest bez sensu. Nie mam skłonności samobójczych, czy coś w tym stylu, po prostu to do mnie przychodzi co jakiś czas. Taki dół bez widocznego powodu.
Komentarze do "Życie jest bez sensu"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Norma, chujnia i fakt zarazem. Życie jest bezsensu i żadnego większego znaczenia nie ma, ot po prostu sobie jest. Rozmyślanie nad tym tylko potęguje doła. Szczęście osiąga się wtedy gdy jest się ślepym i ma się w to wszystko wyjebane, trzeba zapomnieć i dać się tej bezsensownej, ciemnej chujni porwać a z czasem gdzieś tam pojawi się blask..
40 -
Odpowiedz
witam w klubie kolego
20 -
Odpowiedz
I masz kurwa rację, robimy wszystko żeby jakoś odepchnąć od siebie tę myśl, ale przychodzi czas.. Przychodzi ten czas w życiu każdego z nas kiedy uświadamiamy sobie, że życie nie ma sensu, że to co zrobimy i powiemy nie ma najmniejszego znaczenia. W tej jednej jedynej chwili odczuwamy cały ból, niepokój, smutek i samotność. I dociera do nas, że ten stan tak naprawdę nigdy się nie zmieni, możemy oszukiwać sami siebie latami, ale kiedyś i tak przyjdzie TEN moment..
50 -
Odpowiedz
Też tak mam i śrut.
00 -
Odpowiedz
Czasem tak bywa ale trzeba brać się w garść,przestać się żalić i „nie ma opierdalania” , jednocześnie starać się pomagać innym , będzie lepiej !!
01 -
Odpowiedz
Wiesz co, nie tylko ty tak masz tak źle, ja tez. Takie jest życie, liczy sie w nim kasa i sex i to całe nasze życie, ktoś zaraz napisze miłość itp ..ale tak naprawdę to tylko istniejemy po to by spłodzić z jak najlepszym okazem płci przeciwnej dziecko które będzie mieć dobre geny i tyle, nie wierze w nic już na tym świecie!!
00 -
Odpowiedz
Radzę wyjść do parku, złapać świeżego powietrza i choć na chwile odpocząć od pędu społeczeństwa… Wtedy wszystko wyda się piękne… Pozdrawiam anonim
30 -
Odpowiedz
Może spróbuj coś zmienić. Nie wstawaj o 10 w weekendy, ale o 9. Zamiast siedzieć na czatach możesz iść pobiegać. Czasem daj sobie na luz, nie wymagaj za wiele od siebie. Możesz odwiedzić dziadka albo ciocię.
01 -
Odpowiedz
A ja to co, nie wkurzona? Mam taką wadę wielką – otóż nie jestem sprytna, lecz naiwna. Wiesz jak mi głupio?
00
Denerwują mnie rodzice
2011-07-08 23:43Nic mnie tak nie wkurwia jak moi rodzice, którzy powtarzają mi dzień w dzień, kilkukrotnie, jaka jestem beznadziejna, niezaradna, niepomocna, jakim jestem nieudacznikiem życiowym, pasożytem, kalwinem i chuj wie czym jeszcze. Najlepsze jest to, że mimo ich ogromnych wątpliwości i bolących mnie słów, odnoszę małe sukcesy. Oni jednak wiedzą oczywiście lepiej, komu i czemu je zawdzięczam: IM i ich ZNAJOMOŚCIOM! Nie własnej pracy, wytrwałości, sumienności tylko kurwa mać IM! Zapierdalam w domu, pomagam, staram się ale i tak usłyszę, że siedzę na dupie, NIC NIE ROBIĘ i lepiej żebym cytuje „pakowała walizki i wypierdalała z domu”.
Komentarze do "Denerwują mnie rodzice"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
u kurwa. nieźli starzy. Z takim tekstem do własnej córki? współczuję chujni. wyprowadzaj się od nich jak najszybciej, ja bym sobą nie dał tak pomiatać.
btw kalwin to niby wyzwisko?O.o10 -
Odpowiedz
wiesz dlaczego tak jest? myślę, ze jak większość naszego pokolenia maja na tacy podane a starsze pokolenie na rowerach z wiosek itp do pracy, szkoły wszędzie chodzili i sobie radzili, ale im człowiek ma lepiej tym bardziej leniwy
10 -
Odpowiedz
Zgadzam się z komentarzem 1, przetrwać jeszcze trochę (szkoła, jesli jeszcze jest) i spadać. Starszych chyba boli to, że jak oni mieli po naśćie i dwadzieściaparę lat to zapierdzielali w polu ze swoją rodzinką i chodzili w ciuchach przez siebie na drutach robionych… i nam młodym non stop powtarzają- że my uważamy że nam się należy…
20 -
Odpowiedz
Ja gdybym usłyszał „pakuj walizki” to długo by o mnie rodzice nie usłyszeli.
21 -
Odpowiedz
Witaj w klubie. Mam sytuację identyczną jak Ty, tyle, że oni nie mają znajomości, ale teksty lecą takie same i też mam wypier***. Na szczęście skończyłam szkołę, więc ten mój wyjazd z chaty zbliża się powolutku ;d
00 -
Odpowiedz
Przypominasz mi moją koleżankę ale to na pewno nie Ty ;] chociaż…
00 -
Odpowiedz
Wiesz co ci powiem, ja rzadko gadam z starymi, zazwyczaj całe dnie spędzam samotnie w pokoju i mam święty spokój.
10 -
Odpowiedz
Kurczę, ile tej przemocy! Ludzie!
Porozmawiaj z nimi na poważnie. Powiedz, że masz swoją godność i że ty im pomagasz, a oni nie mogą cię zrozumieć. Oni byli w twoim wieku i wiedzą, że młodym jest ciężko. Dlaczego więc ty masz ich w 100% rozumieć, a oni odnoszą się do ciebie jakby cię nie kochali. Albo sami mieli takie dzieciństwo i nie umieją inaczej zagadać. Wykształć się i nie bądź taka jak oni. Możesz iść do psychologa też, bo on chyba by ci lepiej doradził. Pozdrawiam.21 -
Odpowiedz
Ten sam problem – nic się nie uczysz, w domu nie pomagasz, jesteś chory, 18 lat i wypierdalaj. Kimkolwiek jesteś, wiedz, że jestem z Tobą – pozdrawiam i współczuję, biedna chujowiczko.
20 -
Odpowiedz
mnie w kurwiają bo mi rozkazują a mam 19 lat ja pierdole w kurwia mnie to w chuj
00
Hazardowa chujnia
2011-07-08 23:43W grudniu zeszłego roku pożyczyłem koledze 800zł 'na jeden dzień’, do dzisiaj jeszcze więcej mu pożyczyłem, i z tego wszystkiego nie mam kasy dla siebie, muszę ciągle do niego chodzić, aby oddał mi tą kasę, a przy okazji jeszcze innym osobom nie oddaje kasy jaką im wiszę, przez to dzięki niemu sam staje się oszustem. Wbrew własnej woli do chuja pana!
Komentarze do "Hazardowa chujnia"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
A gdzie tu hazard?
10 -
Odpowiedz
skądś to znam :0 ja pożyczyłem kumplowi kasę i tym sposobem moje prawo jazdy opóźniło się o 4 miesiące bo mnie unikał… ale zrobiłem mu rozpierdol na chacie i mam spokój 🙂 won z chujograjcami 🙂
00 -
Odpowiedz
dobry zwyczaj – nie pożyczaj
10 -
Odpowiedz
Nie pożycza się kasy kolegom, przyjaciołom. Chyba, że zależy nam na zerwaniu znajomości.
10
Paczka
2011-07-08 23:43Od jakiegoś czasu trzymam się z 3 kumplami i jakoś mi to zbrzydło. Każdy inaczej zachowuje się 1v1, a inaczej w grupie. Najbardziej wkur*iają mnie sytuacje gdy nie jestem zgodnie z ich oczekiwaniem konformistą i wyłamię się. Wtedy nie zachowują się jak kumple, tylko schodzą do poziomu dresów. Dzisiaj jeden dowalił mi taki żart, że ani przez chwile nie wyczułem w tym nic śmiesznego i tylko to, że nie wiedziałem czy żartuje, czy nie uchroniło go od bomby w ryj. Mógłbym ich olać – jeden by mi płakał, tamci mieliby argument, że jestem ciotą, bo się obraziłem. Na tym to mniej więcej polega jak masz odmienne zdanie i w dupę tego nie rozumiem, bo z pozoru inteligentni ludzie zachowują się wobec ciebie jak pizdy, a przecież kiedy potrzeba pomocy to do kogo lecą najpierw? Paranoja.
Komentarze do "Paczka"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Zdałeś mi sprawę, że dobrze jest liczyć na samego siebie. Obcym nie można ufać, znajomym można, ale zazwyczaj liczy się na swoją rodzinę i jest zasada jeden za wszystkich -wszyscy za jednego.
01 -
Odpowiedz
To nie miłe mieć takich kolegów. Nie kolegowałbyś się w takim razie.
00 -
Odpowiedz
Fajnych masz kolegów.
00
Piękne buty!
2011-07-08 23:43Kupiłam sobie buty. Piękne! Pochodziłam w nich miesiąc czasu i co? Chujnia. Na szyciach skóra pęka i wiem, że jak zareklamuję to mi dadzą jeszcze piękniejsze, nowiutkie, pachnące sztuki i zaś to ciulastwo pęknie. Jestem zakochana w tych butach. Świata poza nimi nie widzę… takie piękne buty.. i tak zjebane…
Komentarze do "Piękne buty!"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Bo to zła puma była…
00 -
Odpowiedz
Kochałbym cię nawet w tych butach.
00 -
Odpowiedz
Haahahaha o mój boże, jakie dzieci mają problemy hahaha
00 -
Odpowiedz
stopa ci rośnie i but nie wytrzymuje, chuj wymień je, albo upierdol sobie palce już wtedy nie będą się psuć.
00 -
Odpowiedz
Kupuj w sklepie, a nie na allegro
00 -
Odpowiedz
Nie bój nic – możesz je sobie zeszyć. Zrobią wszystko, żeby Ci nie dać nowych butów. Te wszystkie powszechne niby „oryginalne” marki – pumy, najki, adidasy, reboki i inne chuje to jeden chujowy chuj, prosto od dziecka z chińskiej fabryki. Chujowa jakość, a cała kasa idzie na promocję.
00 -
Odpowiedz
Ja pierdole ale masz problem.Lepiej se kup w szmatlandzie buty za 2zł ,też Ci starczą na jakiś miesiąc a przynajmniej nie będzie kasy szkoda.A tak w ogóle czy Puma czy inna firma,to i tak ten sam chińczyk robił
00 -
Odpowiedz
zareklamuj
00 -
Odpowiedz
zareklamuj i rób co w twojej mocy
00 -
Odpowiedz
Wyczuwam zapach obornika w tej chujni..
00 -
Odpowiedz
To naprawdę straszne…
00

Ja już dawno olałem ludzi, kobiety w szczególności, i mam dzięki temu spokój
Oj brachu, nie Ty jeden chłopie, nie Ty jeden…
miłość istnieje.
Zgodzę się z Tobą świat opiera się tylko na kasie i seksie… Trzeba do wszystkiego podchodzić z dystansem a prawdziwa miłość?- No cóż nie istnieje takie są realia… Pozdrawiam będący w podobnej sytuacji anonim
Jestem kobietą, wierna byłam jednemu, kochałam na zabój, a on był taki jak Twoja kobieta. Teraz jestem sama i nie umiem zaufać, nie wierze, że mężczyzna potrafi być stały w uczuciach, wierny i że nie zdradzi, albo że nie zrobi krzywdy. Witaj w klubie 🙁 rozumiem Cię i mówię Ci: są na świecie kobiety, które są normalne, myślę, że i mężczyźni, ale tak bardzo bolało, że nigdy już nie będę mieć kogoś do kochania, bo mu nie zaufam …:(
Też nie wierze w miłość.
Chociaż jestem atrakcyjny (wygląd jak to usłyszałem). Mam wrażenie ze laski wykorzystują mnie tylko do sexu:/