Dlaczego nasz świat wygląda tak chujowo? Dlaczego jest pełen skurwysynów i chujowych, drogich produktów? Ponieważ nie potrafimy doceniać dobrych ludzi i dobrych przedmiotów. Do tych przemyśleń natchnął mnie dziś mój czajnik elektryczny. Czajnik jak czajnik – plastikowy, średnia półka cenowa – nalewam wodę, ma zagotować i koniec. Przyjrzałem mu się jednak dzisiaj dokładniej – pierwszy raz. Służy codziennie kilku osobom już z 15 lat i nigdy nie zawiódł. Nie przecieka, nie zarósł kamieniem, nie zdeformowała się klapka zamykająca, nie spierdoliła się dioda ani termostat, nie wyłamał się włącznik, nie pękło sitko filtrujące, nie starła się skala, nie połamał się kabel, nie rozpadła się wtyczka. Do tego wygląda nadal dobrze i spokojnie kolejne 15 lat mu wróżę, jak nie więcej. Czajnik marki Braun. Ktoś odwalił kawał dobrej roboty, która nigdy nie została zauważona. Bo ten czajnik jest jak dobry i skromny przyjaciel – zawsze jest, gdy jest potrzebny, nigdy nie zawodzi, skupia wysiłki na sednie sprawy, nie na hałasie wokół siebie – i to właśnie czyni go monotonnym i nie zauważalnym. Cieszę się jak dziecko, gdy mój chujowy samochód nie spierdoli się podczas długiej wycieczki i wychwalam go pod niebiosa, ale wkurwiłbym się na maxa, gdyby raz zjebał się ten czajnik, bo przecież wszyscy przyzwyczaili się, że ma działać i siedzieć cicho. Tak właśnie funkcjonuje świat – więc nurt wysiłków idzie w tym kierunku – by pokazać się od dobrej strony, nie zaś – by być faktycznie dobrym. Faktem jest, że nigdy nie kupiłem (oprócz czajnika) nic tej firmy Braun – bo czajnik działał tak dobrze, że nawet zapomniałem, kto go wyprodukował – bo po co miałbym się przyglądać dobrze działającemu produktowi?
Wywyalą mnie z pracy za jakieś 3 godziny pewnie…
2011-07-08 23:43Czekam na mój sąd ostateczny, wiem tylko że nie długo muszę iść do szefa. Jestem ochroniarzem i wpuściłem jakiegoś buca w lexusie na teren firmy, cwelowi się nie chciało szyby otworzyć, a mi podejść więc huj… niech se wjedzie. I teraz dopiero jaja się zaczną. Wyjebią z pracy i pewnie parę złotych potrącą… A najbardziej nie mogę się doczekać powrotu do domu i pytania mojej mamy „jak było w pracy?”. Zacznie się gadania „że mnie zawiodłeś, że mi teraz będzie wstyd za Ciebie: czyli to co słyszałem po każdej wywiadówce. A JAK JA SIĘ KURWA MAM PRZYKŁADAĆ DO PRACY?!! skoro mając maturę, dobrze zdaną nawet i dłuuugą przygodę z wojskiem robię to co mój dziadek po 5 klasach szkoły podstawowej. Tyrać i błaźnić się za 1200zł, zbiera mi się na płacz. Najgorzej, że nie wiem co powiedzieć szefowi(emerytowany nadkomisarz policji), ani trochę, zero wytłumaczenia. Nie wiem co ze mną będzie, ale mam chyba na to wyjebane. Zajmę się teraz zbieraniem jagód w lesie i sprzedażą przy drogach, jednocześnie też prostytucją bo za słoik dziennie nie wyżyje.
Komentarze do "Wywyalą mnie z pracy za jakieś 3 godziny pewnie…"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Okej – dobrze zdana matura, wojsko. A co potrafisz konkretnego, co dawałoby Ci przewagę na rynku, żeby ktoś za to zapłacił więcej niż 1200 zł?
01 -
Odpowiedz
Ja coś czuję, że mnie podobna przyszłość czeka. tyle, że ja jeszcze służę w tej naszej Armii gdzie 3/4 to typy z kosmosu, z łapanki, każdy z własną wizją. Ogólnie jest burdel, a moc promocji skupia się na tych, co najniżej – bez możliwości awansu. jeszcze 4 lata i pierdole ten MON i jego ministra.
00 -
Odpowiedz
i co wyjebali cie?
00 -
Odpowiedz
Powiedz szefowi, że tamten powoływał się na niego, ze jest jest jego bratem albo co.
00 -
Odpowiedz
Zostałem, ale szef cięty teraz na mnie jak cholera. A co do 1 pytania, mam prawko b,c+e, i skłonności samobójcze.
10 -
Odpowiedz
kurwa, czemu tu nie ma dat!!!
zmień robotę, bądź kierowcą tira albo coś00
Żylaki u 16latki :(
2011-07-08 23:43Kurde, kurde. Jestem szesnastoletnią gówniarą i mam, do chuja, żylaki. To nienormalne, ale rodzinne -.- Z tym, że moja mama i babcia nie miały tego chujostwa w tak młodym wieku. Chciałabym się latem pochwalić nóżkami, a tu żyła.. jedna, druga, trzecia, w końcu następna i jeszcze więcej. No cholera jasna, jak ja mam się nie wkurwiać ? No w sumie te moje 'kabelki’ nie są jeszcze tak mega na maksa widoczne, że przegięcie, aczkolwiek widoczne. Egh.. się wkurwiłam. Chcę sie tego pozbyć !
Komentarze do "Żylaki u 16latki :("
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Wybierz sobie pracę, w której nie będziesz musiała cały czas stać. Co prawda całodzienne siedzenie z nogami podkurczonymi też zajebiste nie jest, ale zapierdalanie na stojąco bardzo pogłębi te problemy w przyszłości.
10 -
Odpowiedz
Tak to bywa. Uprawiaj więcej sportu i zdrowo się odżywiaj. Polecam bieganie i fitness (ćwiczenia na tyłek) a chłopaki będą się za tobą oglądać.
00
Poważne zagrożenie z chemii
2011-07-08 23:43Jestem zagrożona z chemii. Jestem w liceum na biol.-chemie i kolekcjonuję same pały z chemii. Co ciekawe, startuję też w olimpiadzie biologicznej. Jutro jest sprawdzian z chemii, o którym wiedziałam dwa tygodnie temu i jeszcze nie zaczęłam się uczyć. I chuj. Zawsze odkładam to na ostatnią chwilę. Wymyślam sobie milion innych zajęć, byle tylko nie siadać do tej pierdolonej chemii. I ciul z tym wszystkim, trzymajcie za mnie kciuki. Chujnia, śrut i nic więcej.
Komentarze do "Poważne zagrożenie z chemii"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Ja tez nie jestem dobra z chemii, bo tego przedmiotu nie można lekceważyć, a na początku, gdy było łatwiej – to się nie uczyłam. Współczuję, na szczęście możesz za rok się poprawić. Ja zaczęłam się starać miesiąc temu i na szczęście wychodzi mi 4.
00 -
Odpowiedz
A chuj nie samą chemią żyje człowiek, ale powodzenia 🙂
10 -
Odpowiedz
Na korki idź… ja byłam bo też miałam ciężko w liceum, ale spoko. Powiem Ci że chemia jest i tak sama w sobie całkiem zajebista i mi się spodobała…potem dobrze szło. Powodzenia 3mam kciuki droga chujowiczko.
00 -
Odpowiedz
Weź się do nauki. Proste, prawda?
00
Spaliłam się na słońcu
2011-07-08 23:43Wczoraj leżałam na słońcu przez cały dzień i opalenizna nie chciała się pojawić. Myślę sobie: „pierdolę, idę do domu” i tak zrobiłam. Po chwili patrzę, a tu moje nogi są biało-czerwone. I to na całej długości. Wyglądam jak flaga Polski. No chujnia jak nic. Teraz muszę sobie i innym wmawiać, że jestem patriotką 🙁
Zasrana matura
2011-07-08 23:43Mój problem polega na tym, że miałem w bardzo dużo czasu na to żeby się przygotowywać do ustnego polskiego, ale oczywiście zawsze to odkładałem na później, i co ? I kurwa jutro matura a ja nic nie umiem i za chuja mi się nie chce uczyć, a do wykucia jest 5 stron formatu A4. Mimo tego, iż wiem, że źle robiłem to teraz jestem bezradny – muszę zapierdalać przez całą noc i połowę jutrzejszego dnia i zobaczymy co z tego wyjdzie. No chujnia i śrut. Ale jestem optymistą, więc jest jakaś nadzieja na to, że będzie dobrze. ;]
Komentarze do "Zasrana matura"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
5 stron A4? Na studiach czeka Cię 100 stron na 1 noc w trakcie sesji więc nie marudź tylko posadź dupę na 2h i wkuj na blachę, to banalne. 5 stron przez całą noc to można się nauczyć po chińsku nie znając języka.
10 -
Odpowiedz
Robiłem noc przed. 18/20. Będzie dobrze.
00 -
Odpowiedz
Tego nie da się nie zdać.
00 -
Odpowiedz
jakos na te 6 pkt dasz rade 😀
00 -
Odpowiedz
Nie przejmuj sie, mam tą samą sytuację.. jutro matura, a moja prezentacja w proszku. Nie wiem co to będzie, ale mam nadzieję, że trafię na lajtową komisję i jakoś pójdzie. Co najważniejsze, że jutro mam ostatni dzień, a potem 4 miesiące wakacji!;D
00 -
Odpowiedz
Jak się uczysz to masz pewność siebie i to już połowa sukcesu.
00 -
Odpowiedz
Ja miałem tak samo!!! cztery kartki A4 i dało rade… 🙂 15pkt
00 -
Odpowiedz
Prezentacja cała trwa 15 min, idź spać, wstań np o 7 i ucz się od rana czytaj i powtarzaj do 10. Będziesz umieć na bank, ja tak zrobiłam i miałam 18 pkt, wiec powodzenia : )
00 -
Odpowiedz
i co, zdałes?:)
00 -
Odpowiedz
Dzięki wszystkim, ogarnąłem na 15 pkt. Wstałem rano i zakuwałem, a potem to już jakoś poszło 🙂
00
Miłość
2011-07-08 23:43Nie wierzę już w prawdziwą miłość, tą prawdziwa,. Moja odeszła bez słowa i bawi się w najlepsze, a deklarowała że jestem najważniejszą osobą i przyjacielem…chujnia to mało powiedziane…. „kocham cię bezgranicznie”, a potem zapomnij, mam kogoś. Dlaczego ludzie tacy są, nie rozumiem 🙁
Komentarze do "Miłość"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
taa mi też taka jedna mówiła, że jestem najważniejszy a tu nagle jak miałem gorszy czas to stwierdziła ze nie ma sensu tego dłużej ciągnąć cytuje: było fajnie… i tyle. A po miesiącu spotkała swojego księcia z bajki. a ja siedzę sam jak ten debil i nie potrafię zapomnieć.
00 -
Odpowiedz
Poznajmy się, przypomnisz sobie, czym jest prawdziwa miłość 🙂
00 -
Odpowiedz
Dokładnie!:( Ja miałem dziewczynę która była dla mnie wszystkim,ona sama mnie zapewniała że ja jestem najważniejszy i że nie wyobraża sobie beze mnie życia. I co? Bez słowa zostawiła mnie,z dnia na dzien. Miałem również później pewną przyjaciółkę. Stale wydzwaniała i często powtarzała że co ona by beze mnie zrobiła,gdy nie pisaliśmy dłużej lub nie widzieliśmy się to prawie płakała.Lecz stopniowo nasza relacja się psuła,jej przestawało zależeć,aż w końcu powiedziała że ja jej „wiszę”.Po tych dwóch dziewczyn ach pozostał w mym sercu tylko ból.Widocznie kobiety(nie wszystkie) już tak mają,że szybko się nudzą chłopakiem/przyjacielem.Zobaczą lepszego i już lecą do niego
01 -
Odpowiedz
Najwyraźniej trafiłeś na pustą lochę, która nie dorosła do związku. Czas leczy rany – a porządnych na tym świecie jest całkiem sporo, więc… odchoruj i… do dzieła 🙂
00 -
Odpowiedz
Też nie wierze w miłość (chociaz mam dziewczyne).
Coraz częściej zastanawiam się, czy poprostu nie dać ogłoszenia w necie, o tym że szuklam przygodnego sexu z kobietami do 25roku zycia.
Jestem atrakcyjny, mam wygląd… jak to kiedys uslyszalem „jebaki”, cwicze na silowni, głupi chyba tez nie jestem, ale i tak nikt tego nie docenia. Zostaje tylko wykorzystany sexualnie…
Nie ma miłośći, jest tylko sex00 -
Odpowiedz
Nie trafiłeś bo ja nie facet;] i nie oceniam źle nikogo tylko naprawdę już nie wiem co się na tym świecie liczy…..bo kłótnie, złe okresy okej..ale deklaracje ,a później taki cios to dla osoby, która bliskich traktuje jak rodzinę załamanie wartości totalne…
00 -
Odpowiedz
no… rozumiem… dzisiaj z jedną od dłuższego czasu byłem z taką cichociemną … myślałem, ze mnie lubi, a tu chujnia… gdy byłem lekko pijany i szedłem z nią i jej koleżanką, to się koleżanka spytała, czy my na seria, no to cicho ciemna myślała, że jestem pijany i pokręciła głową (jak to cichociemne) no to ja puszczam jej dłoń i odchodzą. A ona zero inicjatywy i idzie jak gdyby nigdy nic !!!CHUJNIA!!!
00
Seks, a raczej jego nadmiar
2011-07-08 23:43Mam 20 lat, mój facet 21. Jeszcze nie mieszkamy razem, ale może to i dobrze, bo on ciągle chciałby TO ze mną robić. Jesteśmy razem 2 lata. Zaczęliśmy to robić po roku. Na początku odpowiadało mi to, chociaż warunków jako takich do końca nie mamy. Ale teraz w tym rzecz, że widzimy się 2-3 razy w tygodniu, bo pracujemy i on ciągle chce się ze mną kochać. Nie raz. Tylko kilka razy dziennie. Ja już nie mam siły i nie zawsze mam ochotę, ale on się obraża. W dodatku nie zawsze dochodzę, ale nie chcę mu robić przykrości i prawie zawsze mówię, że doszłam. Chujnia i śrut.
Komentarze do "Seks, a raczej jego nadmiar"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
To chyba normalne (tak mi się zdaje) że faceci mają większy popęd sexualny. On po prostu taki jest, potrzebuje więcej i więcej , a że ty nie możesz spełniać jego każdej zachcianki no to normalne , bo w końcu może ci sie nie chcieć. Pogadaj z nim .
01 -
Odpowiedz
Rozumiem faceta, bo mam tak samo. Gdybym mógł to kochałbym się ze swoją partnerką i 4 razy dziennie, co dziennie. Niestety też nie ma ochoty na taką ilość seksu, a w niedługim czasie planujemy wspólne mieszkanie i nie mam pojęcia jak ugaszę pragnienie kochania się ze swoją kobietą 🙁
00 -
Odpowiedz
To samo.
Jestem facetem, 4 razy dziennie to spokojnie bez wysiłku.01 -
Odpowiedz
Jak najbardziej Cie rozumiem. Mój mężczyzna również mógłby kochać się ze mną kilka razy dziennie (to ten z komentarza nr 2). Musisz stosować pewną znaną mi zasadę- powiedz, iż im dłużej się nie kochacie, to później macie jeszcze większą ochotę na siebie i frajdę z łóżka. Zawsze możesz do tego dodać kilka elementów, typu ciekawa bielizna, seks na krześle i tym podobne. Ja preferuje tak dwa trzy razy na tydzień. Więc i ja jestem zadowolona i on w pewnym sensie. Życzę powodzenia 😀
01 -
Odpowiedz
Bysiu korzysta ile wlezie, bo się laska zakochała. Za chwilę Ci zagrozi, że sobie inną znajdzie jak mu nie będziesz dawać na zawołanie. Żałosne
01 -
Odpowiedz
No cóż to za skurwiel????????
00
Chore społeczeństwo
2011-07-08 23:43Natchnęła mnie taka myśl że odcinam się od społeczeństwa , nie próbuje być fajny jak co niektórzy, nie mam Facebooka, nie bawią mnie jakieś imprezy gdzie 2/3 to 15-16 latki, nie „zamulam na kompie”, nie jaram i nie ćpam , czuje się taki jakiś niedzisiejszy, choć mam dopiero 18 lat, wśród młodych ludzi panuje zasada opierdalania się, najebania i ruchania … na dłuższą metę staje się to żałosne
Komentarze do "Chore społeczeństwo"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Prawdziwe społeczeństwo jest na chujni, reszta to nie warty uwagi margines.
00 -
Odpowiedz
Bo ludzie najczęściej wybierają najbardziej prymitywne rozrywki i to im wystarcza. Ich życie, ich sprawa co z nim robią. Ale są i tacy, dla których to mało albo chcą czegoś innego. To tak samo normalne.
00 -
Odpowiedz
Jestem 10 lat starszy i wiesz co tu jest jeszcze gorzej. Co zrobić tacy ludzie taki świat ,powiem ci ze są inni na tym świecie i kobiety i podobni do ciebie myślący a nie pędzący jak bydło. Pozdro 🙂
00 -
Odpowiedz
wygląda na to, chciałbyś być jednym z nich a nie możesz się wkręcić w odpowiednie towarzystwo ale kryjesz to pod pojęciem alternatywności. polecam popracować nad sobą 🙂
05 -
Odpowiedz
Po prostu masz mózg i jesteś powyżej ogólnego poziomu gówna-przyzwyczaj się.I mam nadzieję że lubisz swoje towarzystwo,bo ogólnie to mając mózg to jesteś skazany na samotność lub wąskie grono znajomych…ale za to znasz swoją wartość:)
10 -
Odpowiedz
Na dłuższą metę? To JEST żałosne. Ale tak na prawdę większa część wcale tego nie chce – robią to tylko po to, żeby się przypodobać innym, nie bawi ich to tak na prawdę. Ale każdy chce być „fajny”. Ja mam lat 16, i tak samo jak Ty mam podobne uczucie, z tym że ja przez długi czas faktycznie odciąłem się od społeczeństwa. Musisz wybrać – albo żyjesz według siebie samotnie, albo stajesz się tacy jak ci inni, jesteś ich superkolesiem, choć tak na prawdę szczają na ciebie. I choć wybór może się wydawać oczywisty, to wcale tak nie jest – samotność na prawdę jest chujowa. Wiem to. Z drugiej strony to drugie też gówno warte. Staraj się nie popadać w skrajności. A przede wszystkim rób co lubisz, i co sprawia, że jesteś szczęśliwy.
20 -
Odpowiedz
Eh, a myślałem, że jestem niezły, bo z wyżej wymienionych tylko przymulam na kompie i to też bez przesady. Czuję się tak samo i zgadzam się z Tobą co do celu większości: najebać się lub naćpać, zabawić i poruchać. Zjebana cywilizacja. A będzie jeszcze gorzej:)
10 -
Odpowiedz
amen. Ogóle bracie, jeżeli nie masz na utrzymaniu rodziny, nie grozi ci głód, nie jesteś Tutsi ani Hutu i te sprawy, to wystarczy, że odpowiesz sobie na jedno zajebiście, ale to zajebiście ważne pytanie: co lubię w życiu robić? A potem zacznij to robić.
00 -
Odpowiedz
Ja też nie jestem jakaś zwariowana, ale rodzina mi mówi, że moja natura jest fajna. Dobrze, że nie ćpasz, nie pijesz i nie zamulasz na kompie. Dobrze jakbyś zaczął trenować sporty to znajdziesz ludzi z którymi choć one cię łączą.
01 -
Odpowiedz
nie Ty jeden czujesz się jak dinozaur… takich ludzi jest więcej tylko, że ich nie widać 😉
00 -
Odpowiedz
racja.
00 -
Odpowiedz
Jesteś jak dinozaur. Respect. Tak trzymaj i nie poddawaj się fali. Ktoś to kiedyś doceni;)
00 -
Odpowiedz
jestem podobny do ciebie .. nie pasuje do tego świata. wiesz na czym polega nasza wyjątkowość ?? Na tym ze jesteśmy normalni a świat jest nie normalny ,jest zepsuty, Dziękuje dobranoc.
00 -
Odpowiedz
O piciu nie wspomniałeś. Czyli pochlać sobie lubisz? Nieważne… Po części zgodzę się z tobą. Niestety, ale jesteśmy zniszczonym społeczeństwem. My już we krwi mamy pewne charakterystyczne cechy- krętactwo, alkoholizm, cwaniactwo. Wszystko to przekłada się na Nasz rząd, a rządem jesteśmy MY- to ludzie przez nas wybierani, czyli są naszym wyborem/naszą częścią. Myślę, że My Polacy potrzebują dyktatora z twardą ręką, ale i z głową na karku. Prawdziwego przywódcę, który zaprowadzi Nas na szczyty. A w demokracji, jak to w demokracji- każdy chce dojść do koryta i wziąć kawałek żarcia dla siebie, ot co.
00 -
Odpowiedz
Zebrała się banda alternatywnej mizantropijnej młodzieży w swetrach ( i nowomodne chwalenie się brakiem konta na FB, ja też nie mam, ale żeby się tym chwalić?). Nic wam do tego, że inni lubią się zabawić i poopierdalać. Bo tak naprawdę nie ma nic, co by miało więcej sensu, może za parę lat to zrozumiecie ( bo widzę, że tu średnia wieku 16 – 20 lat przeważa).
01 -
Odpowiedz
i tak trzymaj!
10
Denerwująca praca
2011-07-08 23:43Tak, wkurwia mnie że muszę stać 10h na promocji, wciskać kit ludziom, którzy mają mnie głęboko w dupie, cały czas być zachwyconą pracą i uśmiech ma mi z twarzy nie schodzić. NAJBARDZIEJ wkurwia mnie ból pleców i nóg, bo muszę stać w pierdolonym jednym miejscu. Czasami się przejdę wzdłuż półki z produktami ;| Wkurwiają mnie też szanowni ochroniarze, przejęci swoją pracą, i głupie „śmieszne” żarciki ha ha ha niewiarygodnie żenujące. Na szczęście jutro krócej!

Fajne przemyślenie, choć myślę, że ta zależność nie sprawdza się co do rzeczy, które muszą nadążać za postępem technicznym. Przykład: komórki. Korzystałem dotąd ze sprzętu trzech firm, ale od jakiegoś czasu kupuję tylko Nokię, bo jej produkty okazały się najbardziej niezawodne. Podobnie jest np. z komputerami, czy samochodami właśnie. Ale jeśli chodzi o nasz stosunek do ludzi, to ta niestety jest rzeczywiście tak jak napisałeś.
Ja mam tak samo: noszę niektóre ciuchy jeszcze z liceum,lubię jak coś mi długo służy. A z ludźmi to sto procent racji…przykładem może być wpisywanie wolontariatu do cv…albo akcje charytatywne tvnu, mcDonalda czy nike…z jednej strony wyzysk ludzi (np nike w Chinach) a z drugiej lans z fundacjami. Świat ciągnie pałę;/