Świństwo

Zrobiłam świństwo swojemu zajebistemu chłopakowi ;( Wczoraj Były mnie odwoził do domu i całowaliśmy się. Teraz mam cholerne wyrzuty sumienia, bo mój obecny to świetny facet. Niestety „stara miłość nie rdzewieje”. Ja byłam jego największą miłością, a on moją i powinniśmy się rozstać, bo zasługuje na kogoś lepszego. On wyczuwa, że coś jest nie tak. Chujnia i śrut, ja już nie mogę. Sama nie wiem czego chcę.. odwieczny problem 70%kobiet..

15
44
Pokaż komentarze (15)

Komentarze do "Świństwo"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. „W każdej kobiecie, kurwy 2/3”, tyle w temacie.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. raczej 100% kobiet.
    Taka prawda nigdy nie wiecie czego chcecie

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Że zacytuję pana od krojenia chleba łokciem: „aaa, pierdolisz, kurwa”.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. jestem dziewczyną i wkurzają mnie takie tępe zdziry. jak widać twój obecny chłopak nie jest wg ciebie na tyle zajebisty, żeby zasłużył na szacunek, więc rzuć go, bo następnym razem zrobisz podobne świństwo i tylko go zranisz.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Oż kurwa – chyba ten sam prowokator pisał 'Wady faceta’ i 'Swinstwo’

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Nie dobra dziewczynka – żeby nie używać wulgaryzmów. Takie jak Ty powinny dostać „bana” na tego typu rzeczy ! Skoro nie wiesz czego chcesz, to zamiast robić takie rzeczy, może lepszym rozwiązaniem będzie mooocno puknąć się w łeb i wszystko przemyśleć na spokojnie. Poza tym przyznaj się obecnemu facetowi, bo MY FACECI lubimy szczerość, nawet jakby miała być to szczerość, aż do bólu – najwyżej Cię rzuci – będzie to sprawiedliwe, a Ty zasłużyłaś na takie rozwiązanie 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  8. zaraz zwymiotuję

    0

    0
    Odpowiedz
  9. To Twój obecny chłopak powinien tu pisać a nie Ty, moim zdaniem nie zasługujesz nawet na odrobinę współczucia.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Co to jest za tłumaczenie że druga osoba zasługuje na kogoś lepszego!? NOSZ DO CHUJA PANA! Jeżeli człowiek potrafi myśleć samodzielnie to sam wie na co zasługuje a na co nie.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Przecież to faceci zawsze zdradzają i myślą tylko o jednym , więc dziewczyno szanuj to co masz jeśli masz tak dalej postępować to nie marnuj chłopakowi życia ,zastanów się nad tym wszystkim czy dalej nie będziesz popełniać tych samych błędów

    0

    0
    Odpowiedz
  12. 70% kobiet? Beka.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. ktoś tu niedługo będzie singielką…

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Chyba raczej 100%

    0

    0
    Odpowiedz
  15. odwieczny problem 70% suk i dziwek, co to zawsze czekają na lepsza okazję (albo nawet jakąkolwiek). Panowie, chuje w dłoń i rżniemy wszystko co się rusza!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Mam ten sam problem , spotkałam się z byłym facetem, lecz nie odwoził mnie i nie całowaliśmy sie, tylko gadaliśmy, albo aż gadaliśmy) a mam teraz innego:( i też obawiam się że kiedyś tego pożałuje. Nie wiem co robić zerwać i wrócić do byłego, czy nie wchodzić w tą samą rzekę drugi raz??:(

    0

    0
    Odpowiedz

Duży (?) problem z małym (?) chłopaka

Mój chłopak ubzdurał sobie, że ma małego. Naczytał się głupot o używaniu pompek powiększających penisa i chce sobie taką kupić… Nie potrafię wybić mu tego z głowy! Tłumaczę mu, że mi jest z nim cudownie, on mówi, że wie, ale chce pomyśleć trochę o sobie. Boję się, że ingerencja w naturę przyniesie mu więcej złego niż dobrego…

15
34
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Duży (?) problem z małym (?) chłopaka"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nieźle musi mieć nachędożone we łbie. Co robić? To zależy od uczuć, którymi go darzysz. Jeśli rozważasz miłość, wówczas próbuj dalej perswadować swoje racje. Jeśli to się nie uda – musisz się pogodzić ze stanem rzeczy takim, jaki jest. Jeśli miłości nie ma, a do tego dochodzą różne inne odchyły, warto rozważyć rewizję swojego poglądu na temat pozostawania w związku z tymże osobnikiem.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Odgryź mu go, nie będzie mu przeszkadzało że za mały, tylko że w ogóle nie ma… Albo wlej mu w tą pompkę spirytusu…

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Nic, nie przejmować się i wybrać razem na zakupy i razem tej pompki poużywać (a może coś jeszcze wpadnie w oko w sklepie?). Tak naprawdę efekty prawie żadne (nie urośnie), ale siłę wzwodu poprawia…

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Co za debil. Też czasem żartuję przy dziewczynie, ale bez przesady. Chyba jest zbyt podatny na bzdury.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. kup mu pompke, skoro ci się nie chce pompować ustami…

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Powiedz, żeby nie był taki głupi, a ty bądź mądra.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Ja mam małego penisa,ale jak poczytałem sobie o technikach powiększania to przy samej lekturze już mnie ból jajec złapał więc działam z tym co mam.Jak mu robisz loda to się zakrztuś porządnie może chłopakowi się poprawi samopoczucie.

    0

    0
    Odpowiedz

Chujowa rzeczywistość

Zrobiłem sobie, kurwa, podsumowanie mojej dziesięcioletniej kariery zawodowej, porównałem, przeliczyłem i wyszło na to, że kończąc studia miałem parę stów w kieszeni, walizkę ubrań, stary samochód, niesamowity power i chęć działania. Po dziesięciu latach mam dość wszystkiego, długi na kilkaset tysięcy (mieszkać na swoim się zachciało), ten sam samochód i strach w oczach, gdy w firmie mówią o redukcjach. Kurwa, aż strach pomyśleć co będzie za kolejne dziesięć lat…

37
61
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Chujowa rzeczywistość"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Zacznij już dziś trenować survival i przetrwanie w dziczy, bo sledząc przeróżne wskaźniki ekonomiczne i zwyczajnie obserwując co się dzieje (nie w tv) mówię Ci, ze nadejdzie w końcu taki moment, że to wszystko jebnie i zapanuje anarchia. Przynajmniej przez jakiś czas.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Też tak mam, wszystko chuja warte, na szczęście jestem kawalerem więc zawsze można wyemigrować z Polski.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Załóż firmę, sam dopiero skończyłem studia i pracuję w swojej pierwszej pracy, pewnie za jakiś czas też dojdę do Twoich wniosków…Mądrzy i bardziej doświadczeni ludzie mówią, że własna firma to dobra opcja. Popatrz: pracujesz 10 lat czyli znasz swoją branżę wystarczająco długo, podpatrywałeś ją od kuchni, teraz spróbuj na własny rachunek. Ja nie jestem typem biznesowego rekina (z charakteru), ale w przyszłości nie wykluczam takiej opcji. Pozdro i powodzenia

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Wy, ludzie chyba jakiegoś pierdolca macie z tym mieszkaniem ” na swoim”. Dorabiacie deweloperów, banki i armię innych podchujowszczyków, którzy śmieją się w kułak widząc jak potem całe życie zapierdalacie jak muły aby ich spłacić. Rozwiązanie? Oczywiście wynajem. Płacę co miesiąc i wali mnie wszystko. Jak się zaczyna chujnia finansowa, trudna rada, robię korektę i wynajmuję coś tańszego.

    0

    1
    Odpowiedz
  6. nie pierdol. w przyszłym roku koniec świata ;))

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Oczywiście-tylko własna firma.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. @3 i @6 wszędzie te pierdzielenie o własnej firmie, chyba nie zdajecie sobie sprawy tak naprawdę z czym wiąże się prowadzenie własnej firmy, na pewno nie jest to mniej pracochłonne i opłacalne niż praca w wielkim przedsiębiorstwie na przyzwoitym stanowisku. Prowadzenie małego biznesu to wieczny stres, kupa roboty, użeranie się z urzędami i ciągła groźba bankructwa. Wielkich pieniędzy też w ten sposób nie osiągniesz ( udaje się naprawdę niewielu).

    @4 Gratuluję, jesteś frajerem który zawsze będzie nabijał kieszeń chciwym właścicielom mieszkań i nigdy nie będzie miał własnego domu jak przybłęda jakiś. W każdej chwili właściciel może cię wywalić na zbity pysk jak psa.

    1

    0
    Odpowiedz

Narzekania – na życie, drogi, wieś

Jechałem do domu rowerem z przejażdżki, przejeżdżałem koło stadionu, a tam „koledzy” z dawnych ciulowych szkolnych lat – zjeby siedziały i w coś tam grały. Myślałem że oni, mocni w grupie, a słabi pojedynczo powyjeżdżały w ciul albo pozdychały. Poza tym jestem już na 3 roku zaocznych. Z pracą ciężko z nauką trochę lepiej, ogólnie nie najgorzej, ale co mnie też wkurwiło, to że nikt nie dba o drogi w polskich wsiach, tych najodleglejszych na uboczu, głęboko w lesie z dala od głównych traktów. Stan jest tragiczny, rowerem ciężko się jedzie, już mówię wam wolałbym jechać po zwykłej gruntowej niż po takim asfalcie. Normalnie droga jak strzała na powiedzmy 6km i składa się z samych łat, każda łata zwrócona w inną stronę świata, jedna wypukła druga wklęsła, całość pofalowana jakby to fale na jeziorze zastygły w asfalt. Wiecie jak się na tym jedzie? jak trzęsie? ja to jeszcze nic, wrócę i git strach pomyśleć o tych ludziach co tam mieszkają i jeszcze autem muszą jeździć. Ja sam jadąc przeklinałem od najgorszych całą tą hałastrę w rządzie samorządzie i w czym tam. Ci ludzie powinni ich siekierami zarąbać za te drogi. Irlandia, TFU!

18
38
Pokaż komentarze (3)

Komentarze do "Narzekania – na życie, drogi, wieś"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Bo polska to grajdół, owszem piękne miejsca i krajobrazy ale reszta to chuj z grzybem!

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Nie tylko na wsiach są takie drogi. W miastach i na trasach niestety też 🙁

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Witamy w Polsce, chyba przespałeś ostatnią dekadę, bo to jest u nas normalne , a ja to nawet zauważyłem, że zmieniają drogi na lepsze .

    0

    0
    Odpowiedz

Przygnębienie z powodu braku dziewczyny

Siema, czuje przygnębienie, bo nie mogę poderwać jakieś fajnej dziewczyny ponieważ sam podejść się wstydzę.Ale co innego z kumplem ale cóż, z tego jak moi kumple to takie cipy co się boją podejść na metr od jakiś lasek.Tylko wyskakują z hasłem „zagadaj do nich my zaraz podejdziemy”. Nawet nie mam z kim iść na dziewczyny. A tak chciałbym jakąś poderwać. Tyle że zagadać to jedno, a jak już rozwinąć tą rozmowę to ciężej ale da rade. Nawet sexu jeszcze nie smakowałem aż wstyd bo moi znajomi prawie wszyscy już to robili.I w sumie myślą że ja też bo o takich tematach rozmawiam dość naturalnie. Uważam się za fajnego faceta. Koleżanki które mam w sumie też mnie za takiego postrzegają. A nijak nie mogę sobie jakieś fajnej dziewoji przygruchać.

24
46
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Przygnębienie z powodu braku dziewczyny"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. a po co Ci dziewczyna?
    Tylko kłopot…

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Jebnę. A po co kumple mają z Tobą podchodzić? Jeśli nie chcesz robić sobie obciachu i jednocześnie za bardzo rozwijać rozmowy, to po prostu. Idź sam:)

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Szczery jesteś. Jak będziesz szukał, „żeby przygruchać” to raczej fajnej nie znajdziesz. Myślę, że powinieneś się przyjrzeć czy jakaś na ciebie nie wlepia długo wzroku. Jak tak – to się jej podobasz. Jednak dziwię się, że boisz się podejść, bo u mnie w szkole nieśmiałe chłopaki przytulają koleżanki.

    0

    1
    Odpowiedz
  5. Najpierw kup sobie fają koszule a potem udawaj ze masz wszystkie laski w dupie 🙂 zakazany owoc smakuje najlepiej . Nie czaj się bo to widać. Pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Twoi koledzy tylko mówią że już mieli do czynienia z panienkami na poziomie ostatniej bazy. Wszyscy się chwalą i jeszce myślą, ze to kobietom imponuje. Paranoja.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Obyś pierdolnął małym palcem o kant szafki, CHUJU !!!

    0

    0
    Odpowiedz

Gdzie ci mężczyźni?

Co jest, gdzie ci faceci z dawnych lat którzy mieli odwagę zagadać do dziewczyny, zaprosić gdzieś, dać jej kwiatka bez okazji. Tego nie ma w dzisiejszych czasach, teraz większość to jakieś dzieci neo albo pakerzy, dresy i jeszcze wiele innych. Może fakt nie natknęłam się jeszcze na takiego, który miałby w sobie choć odrobinę romantyzmu, ale takich facetów jest coraz mniej. Więc panowie nie bójcie się, kobiety nie gryzą, więcej spontaniczności, mniej chamstwa, więcej kultury i wszyscy będą szczęśliwi. Możliwe że się mylę, ale to tylko takie moje przemyślenia. ;D

12
47
Pokaż komentarze (27)

Komentarze do "Gdzie ci mężczyźni?"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ile masz lat, gdzie mieszkasz?? Może się spotkamy??

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Kij ma dwa końce… to samo można powiedzieć o was, kobiety ;p

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Same do tego doprowadziłyście. Jeżeli większość z was poleci na takiego dresa to nie dziw się że tylko takich można teraz spotkać. Jest popyt – jest podaż.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Co za durne pieprzenie. Pokaże facet trochę romantyzmu i spontaniczności, to zaraz bab go będzie za lalusia i puści się z pierwszym lepszym karkiem, który jeździ drogim samochodem i będzie ją traktował jak szmatę.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. wie Pani dlaczego tak jest, bo ci faceci nic nie czytają, zero literatury. Literatura uczy i rozwija. Oni nie wiedzą co to romantyzm, ale życzę powodzenia może jakiegoś Pani spotka faceta z prawdziwego zdarzenia. dziś romantyzm sprowadza się do pewnych portali o pewnych treściach…porażka

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Gdzie te kobiety które docenią taki gest, zamiast szyderczego uśmiechu pod nosem. Są pakerzy bo na takich lecicie, proste. Są dresy bo lubicie cwaniactwo i lans. Kobiety właśnie gryzą, tylko nie używają do tego zębów. Myślisz się dziewczyno, jest wielu którzy chętnie kupili by Ci bezinteresownego kwiatka ale dzisiejszy obraz rzeczywistości wykreował w każdej męskiej głowie że to nie działa. Ja odjebałem taki numer. Na dzień kobiet został mi jeden kwiatek bo akurat jednej Pani nie było u mnie w pracy więc dałem go pierwszej ładnej dziewczynie na deptaku i reakcja była chujowa, dziwna mina dzięki i długa szybkim krokiem wszystko to trwało sekundę. Zero pozytywnej reakcji. Pierdole waszą romantyczność tak samo jak wy pierdolicie czego chcecie, Bzdury.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Wierz mi są jeszcze tacy… 😉
    A kwiatka ostatnio dałem koleżance co prawda urodziny miała, ale biorąc pod uwagę, że znamy się baaardzo krótko to i tak nie lada wyczyn. Zaskoczona była! 😀

    A i zapraszam ją czasem gdzieś ;] tylko nie mogę jej intencji wyczuć, a nie chcę być też natarczywy.

    Kultura przy kobietach obowiązkowo. Ale ciężko się nie bać, od niektórych dziewczyn można dostać w pysk za to, że kwiatek był nietakiego koloru! ^^

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Pewnie tak się na facetów patrzysz z byka ze się boją podejść , ogarnij się to nie Średniowiecze , uśmiechnij się do gościa który się tobie podoba i jak on będzie zainteresowany to zrobi krok w twoją stronę.Pozdrawiam (chłopak)

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Zgadzam się z Tobą w 10000%. Ale Ci którzy mogą tak zrobić po prostu są nieśmiali. ;]

    0

    0
    Odpowiedz
  11. To chyba z racji tego, że jest również dużo lasek, które na zaproszenie dałyby płaskiego w mordę, wyśmiały mówiąc „chyba cie pogięło, ty i JA??” itd itp, wymieniać można by dalej.. Niestety :/ Może i facetów typowo męskich jest mniej, ale i porządnych kobiet również.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Mi się zdaje, że faceci są wrażliwi, ale nie mogą tego pokazać przed kolegami.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Faceci już nie mają dla kogo być romantyczni.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. No dobra wszystko pieknie fajnie , ale gdzie sa te kobiety ? które otaczają miłością ? 😀 więc Vice Versa

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Tacy faceci skończyli się, bo skończył się na nich popyt. Jest popyt – jest podaż. Nie ma popytu – nie ma podaży. Proste.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Ja się natykam coraz rzadziej na księżniczki czekające na swojego księcia, a coraz częściej na wyzwolone singielki, które bynajmniej nie romantyzmu oczekują, a jeśli nawet, to dobrze to ukrywają;) znak czasów. Jedni przystosowują się do drugich.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. To proste. Strach przed kompromitacją. Po co zagadywać, jak w większości przypadków okaże się, że kobieta albo zajęta, albo niezainteresowana, albo Cię wyśmieje, albo chuj wie co jeszcze. Takich jak Ty jest niewiele, więc rachunek prawdopodobieństwa jasny i klarowny. Szkoda nerwów. Może, gdyby Polacy, a w szczególności kobiety chodziły bardziej uśmiechnięte i dawały tym samym znaki facetom to jeden z drugim zebrałby się na chęci i odwagę.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Są tacy faceci, ale zajęci :>

    Tak samo jak kobiety . . .

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Tych „romantycznych” uważacie za nudziarzy i traktujecie ich jak koleżanki z fiutem!

    0

    0
    Odpowiedz
  20. 18. Tych „romantycznych” uważacie za nudziarzy i traktujecie ich jak koleżanki z fiutem! Cała prawda

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Sama lasko takich facetów romantyków wytępiłaś i inne laski – jak facet dobry, starający się, to go olewacie – biegacie za prostakami i świniami, to wam sie widac podoba 😉 Macie na co same zapracowałyście 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Podpisuję się pod tym. Widuję sporo facetów, a większość z nich zachowuje się jak dzieciaki z gimnazjum, pomimo swojego „dorosłego” wieku. Robią jakieś niesmaczne żarty, popychają się, bluzgają, gadają jak nie o „dupach” to o dupie Maryni, w samochodach puszczają „umc umc” na full, chwalą się ile to oni wypili na ostatniej imprezie.. Masakra. Zgadzam się, że dziewczyny także się zmieniły, dziś wiele z nich to po prostu suki, którym widocznie tacy kolesie odpowiadają.. Normalnych i romantycznych facetów nie widać, bo albo są już zajęci przez resztę dziewczyn albo się gdzieś chowają i martwią, że nie pasują do otoczenia. A ja właśnie chcę normalnego faceta z uczuciami i rozumem, kulturalnego i cierpliwego, potrafiącego słuchać, pocieszyć i przytulić, który będzie moim przyjacielem na dobre i na złe! Jest gdzieś taki..? Ech, chyba umrę jako singielka..

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Kolego z komentarza 6 – masz u mnie browara:)

    0

    0
    Odpowiedz
  24. W moim przypadku to ja zrobiłam pierwszy krok … wystarczyło jedno, głupie „cześć” i uśmiech:) dalej jakoś poszło… i tak wyszło, że od 1,5 jestem ze świetnym facetem- buntującym się romantykiem, który ma coś w głowie:) Uwierzcie dziewczyny są jeszcze tacy faceci, ale to wymarły gatunek. Tak samo, drodzy faceci są jeszcze wartościowe dziewczyny, które doceniają Was – nas też nie zostało dużo, ale jesteśmy 🙂
    po pół roku bycia razem, zapytałam chłopaka, czy jeśli pierwsza bym się do niego nie odezwała, to czy wykonałby on pierwszy krok- powiedział, że nie, bo wiedział,że nie będzie miał u mnie szans… Uświadomiłam sobie, jak jedno, zwykłe „cześć” odmieniło moje życie. Ludzie to nie boli! 🙂 A czasem naprawdę, naprawdę warto…

    1

    0
    Odpowiedz
  25. Romantyczni faceci przechodzą juz niestety do historii…:(

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Nie zgadzam się. Jestem w szczęśliwym związku, lecz dziś będąc w pracy spotkałem przepiękną kobietę, która uraczyła mnie uśmiechem. Niestety jako, ze czas mnie gonił to zapytałem tylko o drogę. Po załatwieniu obowiązków wróciłem do tejże Pani z różą tylko po to, aby jej powiedzieć jaka jest piękna.

    0

    1
    Odpowiedz
  27. pierdolenie i tyle. Jak podejdziesz i zagadasz to ci powie że albo ma chłopaka, albo jesteś miły ale zostańmy przyjaciółmi. Chuj z nimi

    0

    0
    Odpowiedz
  28. To nie prawda, że romantyczni faceci to wymarły gatunek , ja sam jestem romantykiem , tylko z wielką WADĄ , nieśmiałość . Boję się podejść do kobiety , by nie być zbluzgany wyzwiskami , wyśmiany .Kobiety szukacie romantyków , pisząc że nas niema , nie prawda my jesteśmy , tylko uśpieni w czekaniu na prawdziwą kobietę , aby otworzyć się niczym kwiat i oddać to co kobiecie potrzeba , czyli MIŁOŚCI i czułości

    0

    0
    Odpowiedz

Fiza…

Niektórzy nie mają kompletnie pomysłu na lekcję. Od jakiegoś miesiąca nasz fizyk prowadzi zajęcia polegające na tym, że 45 minut pierdoli o zagadnieniach związanych z prądem, przy czym nikt go nie rozumie, w międzyczasie wypisując wzory na alfy cosinusa z -1 do potęgi c + n pierwiastka pi i inne q2=mać które zapisujemy w zeszycie choć nikt nie ogarnia do czego się mogę przydać. I będzie z tego sprawdzian jak chuj, pewnie jeszcze w czerwcu – bez możliwości poprawy…

19
45
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "Fiza…"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nie ma nic gorszego niż chaotyczny nauczyciel

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Na studiach będzie taki temacik jak widmo absorpcji i nie wiesz o co chodzi kompletnie, ale przynajmniej poprawiasz do oporu…

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Czyżby prąd zmienny? Ja nic z niego nie rozumiem, a na maturze mam ok. 80%. Wszystko da się zrobić z kartą wzorów (; Pozdro

    0

    0
    Odpowiedz
  5. A jak ja mówię, że ludzie powinni się uczyć jak CHCĄ się uczyć i TEGO, CZEGO CHCĄ się uczyć, to mnie się zakrzykuje (mam 37 lat i już trochę w życiu przeżyłem i widziałem). Powszechna edukacja – zabobon XX-to wieczny.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Do nauki a nie użalać się na necie:P

    0

    0
    Odpowiedz

Nienawidzę ojca

Nienawidzę mojego ojca…jest moim ojcem, kocham go ale go nienawidzę… Nienawidzę jak krzyczy, bez powodu, mimo, że mam 24 lata czuję się jak mała dziewczynka i momentalnie zalewam się łzami…

35
57
Pokaż komentarze (3)

Komentarze do "Nienawidzę ojca"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Współczuję..
    Wykształć się i spróbuj odczepić od niego.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Nie jeden tak ma. Nawet se nie wyobrażasz, moją koleżankę matka wyrzuciła z domu.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Czy bił Cię w dzieciństwie? Albo kogoś z Twoich bliskich? Jeśli nie, to trochę trudno zrozumieć Twoją reakcję, chyba że wychowałaś się w atmosferze pełnej akceptacji ze strony rodziców i nawet słowo krytyki z ich strony było dla Ciebie nie do zniesienia. Uniwersalna rada na wszystkie tego rodzaju problemy: wyprowadź się.

    0

    0
    Odpowiedz

Jestem nieudacznikiem

Mam spapraną przyszłość. Ja wiem, że inni mają gorzej ale czuję że mogłabym dokonać czegoś wielkiego. Chyba nie mogę pisać matury w drugim terminie a bez tego nie dostanę się na studia tam, gdzie chcę. Skończę w lokalnej uczelni wyższej i dupa. Zero zabawy słabe perspektywy na robotę, choć w Realu przyjmą mnie z otwartymi ramionami. Dżizus mam TAKI potencjał i zawsze pod górkę. Tu nie znajdę guru, który wskaże mi drogę bym wiedziała w jaki sposób najlepiej wykorzystać swe możliwości. Czuję że okres mojego sukcesu i przyczynienia się pro publico bono nadchodzi a ja skończę w tej dziurze zabitej dechami gdzie każda nowatorska akcja przynosi śmiech tępoty i krzywe spojrzenia. Jebać CKE. Cóż wszystko okaże się w czwartek będę walczyć o swoje jak lwica. Poruszę niebo i ziemię, bo najgorszy jest letarg. Skończę w pieluchach z niedouczonym opalonym kusicielem trawy co noc dręczona koszmarami o niespełnionych ambicjach wprowadzając toksyczność w typową polską rodzinę. Chujnia i śrut, dziękuję.

47
52
Pokaż komentarze (2)

Komentarze do "Jestem nieudacznikiem"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. a jeśli nie, to co za problem napisać ją w następnym roku? czymże jest rok w porównaniu do całej twojej przyszłości, którą sobie już przekreśliłaś?

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Karolina mówiłam Ci nie przejmuj się!!!!!!!

    0

    0
    Odpowiedz

I co z tym seksem

Jestem z chłopakiem już rok. Mam 18 lat i on też, oboje nie uprawialiśmy jeszcze seksu. I z tym mam problem, bo on jest zainteresowany tylko pettingiem. Chciałabym żeby doszło do zbliżenia nawet podczas tego pettingu ale gdy on tylko zobaczy, że ja coś próbuje od razu kończy. Co z nim jest ? Rozmawiałam z nim o tym mnóstwo razy. Niestety on nie odpowiedział. Chujnia z przytupem .

19
38
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "I co z tym seksem"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Może boi się wpadki. Pogadajcie o zabezpieczeniu.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Może ma trochę w sobie rozsądku?

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Przemyśl to dokładnie. Najpierw powinnaś się wykształcić. Potem być pewną, że cię kocha na dobre i na złe. Potem ślub, nawet z biednym weselem, ale żeby był. Potem będziesz matką i sama będziesz miała dzieci, którym codziennie trzeba usługiwać, chyba, że wolisz pracować, a twój chłopak chce się zajmować dzieckiem. Tak myślę, że nie ma sensu się spieszyć kurczę.

    0

    1
    Odpowiedz
  5. Dziwne… Sex to podstawa. To sens życia, ja mógłbym to robić zawsze, wszedzie z kazdym

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Może po prostu czuje, że to jeszcze nie jest dobra pora. Wyluzuj i postaraj się go zrozumieć. W końcu to dopiero 18. rok życia. Pamiętaj, że seks to oprócz przyjemności także wielka odpowiedzialność…

    0

    0
    Odpowiedz
  7. może ma małego małego?? 🙂

    0

    1
    Odpowiedz
  8. Nie każdy chłopak chce od razu seksu. Tak naprawdę niektórzy faceci uważają, że bliskość fizyczna łączy dwoje ludzi i są na nią dopiero gotowi, kiedy są pewni swojej partnerki. Widocznie Twój chłopak nie jest przekonany, że to z Tobą chce poczuć więź fizyczną. Nie zmuszaj go do tego, ponieważ może poczuć, że chcesz tylko seksu.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Pewnie nie czuje się gotowy albo ma ze sobą jakiś problem, tylko że jeśli z niego tego nie wydusisz, to lipa. Może daj sobie na razie na wstrzymanie, pewnego dnia może mu się tak zachcieć, że sam przejmie inicjatywę 😉

    0

    0
    Odpowiedz