W myśl zasady: „klient ma zawsze rację”, niektórzy klienci myślą, że są bogami i mogą robić i mówić co tylko chcą. Pracuję w handlu (sprzedaż mebli) więc spotykam takich co krok. Najbardziej lubię u klientów powiedzenie: „czy pan wie kim ja jestem?” No niby skąd mam to wiedzieć? pierwszy raz gościa na oczy widzę. Najlepiej jeden gość, który tak właśnie powiedział, pysznił się, marudził, wydziwiał z zakupem i jeszcze nic nie kupił, a już mówił co zrobi jak się coś zepsuje. Każdemu przypominał na każdym kroku: „pan nie wie kim ja jesteeem…” No i faktycznie nikt nie wiedział ;-), aż do chwili gdy jego szanowna małżonka się wygadała, że mianuje dumną funkcję nauczyciela wychowania fizycznego w szkole podstawowej. No i już wiedzieliśmy kim jest… heheh. Panience się pewnie dostało za to 😉 piłką lekarską. Kolejni klienci „upierdliwcy” to tacy, którzy wiedzą wszystko lepiej. Chłopaki montowali u jednego takiego mebelki kuchenne i się wysłuchali. Że gdyby on to robił, to zrobiłby to tak, bo on wie lepiej, bo on takie rzeczy to na kolanie składa itd. Nawet gdy kolega dokręcał zlew w szafce to gość położył się obok niego żeby patrzeć na ręce ;-). Kolega skwitował to zachowanie tak: „kolego, jeszcze mi kawy nie postawiłeś, a już się obok kładziesz?” Heheh… No i płatność nadchodzi za wykonaną usługę, a nie można coś taniej? A nie dałoby się coś urwać, bo wie pan, ja w ten dom już milion złotych włożyłem, a urwać chce 200zł. To ci gość dopiero. Pozdrawiam wszystkich, którym przyszło się z takimi użerać.
Wycieczka szkolna
2011-07-08 23:43W mojej szkole wycieczka szkolna jest organizowana chyba od początku roku. Wybuliłem na to prawie 4 bańki, bo w międzyczasie się parę osób odłączyło… I dzisiaj się dowiedziałem, że jeszcze mamy coś dopłacać, bo znów ktoś nie jedzie. Zwołał nas nauczyciel i pyta, czy dopłacamy, czy nie jedziemy. Ja trochę nie wiedziałem, co powiedzieć, ale zaraz ktoś powiedział, że nie. Więc wycieczki nie ma. KURWA! Więcej nie piszę się na nic takiego.
Sesja – nic nie umiem
2011-07-08 23:43Studia. 14 przedmiotów do zaliczenia, a z każdego nic prawie nie umiem. Wystarczy, że jeden upierdolę i mogę jebnąć się dwa metry pod piach. Rok w dupsko, siano w dupsko – jednym słowem LIPA. Wstyd będzie przed rodzicami i żal ich wyjebanych pieniędzy na marne – to mnie kurwa boli. Pójdę do pracy, wszystko oddam i wrócę kurwa z buta w dziekanat. TAK KURWA! ROZPIERDOLĘ ICH! – moja maksyma? – Dopiero jak się człowiek mocno wkurwi, to wszystko zaczyna iść tak, jak powinno. Pozdrawiam, wkurwiony, a za razem zestresowany i smutny chujowicz. Śrut.
Komentarze do "Sesja – nic nie umiem"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Tylko idioci idą na studia…
12 -
Odpowiedz
@1 coś w tym jest 🙂
01 -
Odpowiedz
Jestem w identycznej sytuacji. projekty, oddania, zaliczenia, egzaminy, kolokwia – wszystko do zdania a zostało paręnaście dni. Pozdrawiam, student architektury
00 -
Odpowiedz
Miałem taka sama sytuacje co ty. A dzisiaj siedzę w Holland i nie żałuje szkoła jeszcze mnie ściga o jakieś 6000 zl ale się nie martwię…ja tyle w miesiąc zarabiam bez weekendów…
01
Kupno męskich ubrań
2011-07-08 23:43Witam. Ostatnio na komunię mojej córki zapragnąłem sobie kupić jakąś fajną marynarkę. Udałem się więc do dobrego sklepu z takim asortymentem i licząc na pomoc obsługi i ich profesjonalizm poprosiłem o pomoc w doborze koloru i fasonu. Pani bardzo miła przyniosła pierwszą baaaardzo gustowną marynarkę… popatrzyłem z niedowierzaniem, że to męska i poinformowałem z uśmiechem Panią, że nie pracuję jako magik w cyrku. Marynarka świecąca, wycacana, aż po oczach paliło… Zostałem poinformowany że to hicior jest. Pani widząc moja minę poszła po inną marynarkę… oż ja cie nie mogę… kolejna była chyba ze „star treka”. No co jest kurwa z tą modą? Pajaców i gejów się tylko teraz ubiera? Gdzie są męskie, klasyczne ubrania? Wyobraźcie sobie że w całym tym modnym sklepie nie było normalnej marynarki… jakieś gówno tylko. No to se myślę wychodzę i kupię se jakieś fajne jeansy. No i se zobaczcie co jest modne, jakieś przeszycia, kwiaty, święcące cekiny i to wszystko ponoć męskie. Dobrze, że tu chociaż były klasyczne… koszule męskie i trykotki też z cekinami i różowymi napisami. Ja pierdolę. Nawet dzieci kwiaty tak by się nie ubrały. Pozdrowienia dla wszystkich „Jacykowskich” co to projektują i wierzcie mi, że są jeszcze na świecie prawdziwi faceci, którym cekiny nie są potrzebne by dobrze wyglądać.
Komentarze do "Kupno męskich ubrań"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Podobnie stwierdziłem jakiś czas temu szukając butów i krótkich spodenek.
21 -
Odpowiedz
Dokładnie Panie kolego, popieram. Dzisiejsza moda męska to jakiejś pedalstwo i metroseksualizm. Wg mnie to wynik daleko idącego, szumnego równouprawnienia, bo to niby facet teraz może (a nawet powinien) być kobiecy. Pierdolić to! facet to facet a kobieca ma byc baba. I jebać równouprawnienie! To jest moje zdanie.
21 -
Odpowiedz
Chciałem kupić Garnitur, ten sam problem. Kupiłem, ale ile się nałaziłem to szkoda gadać, 3 miasta przejechałem, we wszystkim miastach, w każdym sklepie. Nigdzie nie było normalnych. W Szeflerze znalazłem.
11 -
Odpowiedz
Brawo dla Ciebie, od dawna mam ten sam problem.
21 -
Odpowiedz
Teraz niczego prostego nie kupisz. Nawet kobieta ma problem. Staników porządnych nie ma, jeansy jak dla nastolatek. To się nazywa postęp! hahaha
30 -
Odpowiedz
Też mnie to irytuje. Ja na przykład lubię jeansy proste, bez żadnych marszczeń, rozdarć, nie za szerokie, ale i nie za wąskie (rurki). Myślałem, że nie będę mieć problemu aby je dostać. Ale gdzie tam albo w ogóle nie było spodni o takim kroju, albo były, ale pojedyncze egzemplarze i nie w moim rozmiarze. Nie mam nic przeciwko ludziom, którzy lubią mieć krok w kolanach albo chodzić w rurkach. Tylko ja nie mam zamiaru dostosowywać się do panującej mody kosztem własnego komfortu, szkoda, że firmy odzieżowe tego nie rozumieją.
30 -
Odpowiedz
Miałem to samo, ostatnio chciałem kupić normalny sweter a w sklepie jakieś fioletowo różowe chujstwo i to za 199 zeta. Jakby mi dopłacali to bym tego nie zabrał. Dzinsy też szyte na jakiś chudych i wysokich pedałów. śrut
20 -
Odpowiedz
Wiemy kolego,nas prawdziwych facetów jeszcze paru jest. Pierdol pedalskie sklepy czy galerie handlowe. Chcesz normalne ciuchy,to jedź na miejsca pokroju lumpeks,bazar,jakieś małe sklepiki z ciuchami. Naprzerzucasz się kilogramów i nachodzisz,ale znajdziesz coś normalnego i nie będziesz się zastanawiał „co jest kurwa”?
20 -
Odpowiedz
A tak i jeszcze jedno-na ciuchach udało mi się swojego czasu kupić marynarkę na wagę za około 30 zł chyba-służy mi do dziś,a jest naprawdę elegancka.
10 -
Odpowiedz
Ja kupuję tylko przez internet, ale trzeba się naszukać
10 -
Odpowiedz
Racja, zgadzam się w pełni! Ostatnio szukałem koszuli, fajnej, nie do graniaka tylko jako, że tak powiem, wierzchnie okrycie. Nie znalazłem nic, co nie miałoby jakichś dziwnych napisów gdzie się da…
20 -
Odpowiedz
to kupuj w sklepach porządnych z garniturami typu vistula, warto więcej zapłacić, a garnitur ci będzie służył długo i krój normalny
02 -
Odpowiedz
Dokładnie panie kolego. W tej dzisiejszej modzie normalny człowiek nie ma co na dupę włożyć!
30 -
Odpowiedz
co to za sklep? ja właśnie szukam czegoś mało zwykłego i gdzie nie pójdę to wszystkie zwykłe normalne, wackiem się można obwinąć i szczeznąć, sztampa sztampa, lipa, ten sam fason co od wieków… elegancka koszula ze stójką? zapomnij… najdroższy sklep, koszule zaczynają się od 200zł (po 5 przecenach) a krój i materiał ten sam co w tesco za 10
11
Życie ucieka
2011-07-08 23:43Życie ucieka jak expres do Warszawy, niedawno byłem młody, a już mam cztery dychy na karku. Jestem zawodowcem w swoim fachu, zajebiście się znam na rzeczy, ale już mi się nie chce. Teraz, kiedy mógłbym mieć wszystko ogarnia mnie melancholia i olewam wszystkie sprawy z góry. Ludzie mnie proszą, żebym coś zrobił to pracuję, ale z łachy. Chyba zostanę śmieciarzem w Niemczech. Pierdolę ambicje, tylko co tu zrobić z rodziną?
Komentarze do "Życie ucieka"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
kryzys wieku średniego.
00 -
Odpowiedz
Stary! mam dokładnie tak jak Ty.
Pozdrawiam00 -
Odpowiedz
Na szczeście ja jestem jeszcze ok pół młodszy od Ciebie, ale już zdaję sobie sprawę, że przyjdzie dzień, gdy i mnie podobne myśli dopadną. Ale podobno to normalne i po ok 50tce mija, także kup czerwonego boxtera i ciesz się życiem, masz tylko jedno 🙂
01 -
Odpowiedz
Oj znam to, znam…mam podobnie…
00 -
Odpowiedz
Dobrze, że nie napisałeś, że ucieka jak pociąg osobowy, bo tak, to jeszcze byłoby długie, smutne i nudne życie przed nami 😀
00 -
Odpowiedz
Jak się tak dobrze nad tym wszystkim zastanowić, to faktycznie masz rację.
00 -
Odpowiedz
Dzieki za komentarze, dodaliscie mi nimi troche otuchy….
00
Przeprowadzka
2011-07-08 23:43Po raz kolejny w tym roku zmieniam mieszkanie. Moje współlokatorki piszą licencjat i już się wyprowadzają, bo nie mają zajęć, a ja musiałam poszukać nowego mieszkania, bo w tym właściciel chce usadowić swoją rodzinę. Wszystko spoko, mój chłopak zaproponował pomoc w przeprowadzce, myślę zajebiście… A tu co on ciągle mi wypomina, a to że za późno się umówiłam ob on nie zdąży iść do dziekanatu i załatwić wszystkich rzeczy, które sobie zaplanował! Ciągle mu coś nie pasuje i ciągle oczywiście robię mu na złość. A cymbał nie rozumie, że do nowego mieszkania mogę się wprowadzić wieczorem, bo dopiero wtedy ktoś tam będzie. Jakbym wiedziała, że wszystko będzie z taką łaską i „przy okazji” to bym poprosiła brata i zero narzekań i święty spokój. Amen.
Ślub
2011-07-08 23:43Mnie wkurwia mój ślub. Wszystko mnie w ogóle przez to wkurwia. W robocie ciągle o czymś zapominam i chłopaki leją ze mnie. Wkurwia mnie kawalerski, bo każdy myśli, że będę ruchał jakąś dziwkę, a jak tu ruchać dziwkę jak jestem najebany i w ogóle patrzą osoby, które nie powinny patrzeć, bo przecież będą niedługo rodziną, zaprosić trzeba, bo jak się nie zaprosi tych osób to będzie wielkie narzekanie. Ale to pojebane. Dobrze, że czasami kobita przytuli i jest ok. Najchętniej spierdoliłbym na kilka lat powłóczyć się po świecie.
Komentarze do "Ślub"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
to po co się chłopie żenisz jak cię wszystko wkurwia.
00 -
Odpowiedz
Jeśli ślub jest dla Ciebie chujnią – odrzuć go lub obróć w anty chujnię.
00 -
Odpowiedz
nie dla ciebie ślub kolego
00 -
Odpowiedz
Nie rozumiem po co w ogóle bierzesz ten ślub
00 -
Odpowiedz
Jakoś to będzie, a jak na serio kogoś nie lubisz to go nie zapraszaj i niech się poprawi względem ciebie. Chociaż… masz rację, że jak rodzina to rodzina i trzeba raczej zaprosić.
01 -
Odpowiedz
No i ja bym radził dać se spokój ze ślubem.Po ślubie już się nikt nie stara tak jak przed…taki okres reklamy przedślubnej…pokazać jacy to jesteśmy ach… a potem zwykła szara codzienność a świata to na pewno nie zobaczysz…
10 -
Odpowiedz
nie rób kawalerskiego i po kłopocie, bo widzę, że to twój największy problem. 😛
00 -
Odpowiedz
pffff! no tak to Ci dopiero problem – jak ruchać dziwkę, skoro trzeba przy wszystkich – gratulacje stary, Ty chyba rzeczywiście nie powinieneś się pisać na związanie się przysięga małżeńską
00
Nudne życie, w oczach innych kolejny nieudacznik
2011-07-08 23:43A więc mam 21 lat i moje obecne życie (co nie ciężko stwierdzić po tym, że wpis tu się znajduje) wygląda beznadziejnie. Zaczęło się od momentu, gdy na początku roku rozwiązałem umowę z moim byłym pracodawcą. Nie cierpiałem tej pracy, była niewolnicza za nędzne grosze, a wymagania zdecydowanie zbyt duże, innymi słowy ta praca to była kpina. Z początku gdy wylądowałem na bezrobociu, było mi dobrze, czułem że oddycham, w końcu znalazłem czas dla siebie i znajomych. Śmigałem na siłke (robię masę, ale mam taki metabolizm, że ciężko łapać kilogramy), spotykałem się ze znajomymi, postanowiłem sobie zrobić takie wakacje, co dziś jak zdążyłem zauważyć było błędem. Po pierwsze odczuwam samotność. Do tej pory miałem „aż” dwie dziewczyny, natomiast ostatni sex miałem (tak, już nie jestem prawiczkiem, ale co z tego) prawie równo rok temu, od tamtej pory sex mam tylko „z kciukiem i jego czterema córkami”. Boli mnie to niesamowicie, tym bardziej, że widzę jak spierdala ten czas, a ja nic nie robię z tym. Druga sprawa mam ogromny problem ze znalezieniem pracy, pomijając już fakt, że mieszkam w małym miasteczku gdzie ciężko o fuchę jakąkolwiek, to kompletnie nie wiem co ze sobą zrobić w ciągu dnia. Brak zajęcia mnie niszczy, niszczy psychikę i zdrowie, tym bardziej, że obecnie dwóch moich konkretnych kumpli wyjechało w pizdu, a ja zostałem sam. Ponad to brak hajsu w kieszeni przekłada się bardzo wyraźnie na moje wkurwienie, wkurwiam się na wszystko i wszystkich co mnie otaczają, a otacza mnie tylko rodzina, po czym żałuje bo wiadomo gdyby nie oni to nawet nie miałbym co jeść. Moje życie teoretycznie musi się poprawić bo zbyt dumny ze mnie skurwiel, ale chciałem się podzielić tym by zrzucić ten ciężar. Staram się nie dołować ale mimo wszystko mam kurwa jakiś kryzys osobowości, generalnie jestem uśmiechnięty częściej niż smutny, nie pamiętam żebym kiedyś płakał, ale czasami rzeczywistość mnie przerasta. Nienawidzę też tego jebanego postępu, zawsze wolałem gadać z ludźmi w realu niż przez jakieś gadu gadu, nie zastępuje mi to rozmowy, podobnie z gadaniem przez telefon, po prostu samotność mnie rozpierdala, z reguły dobrze działa na mnie opierdol ale nie tym razem. I w sumie teraz jak tak pisze to mam wrażenie, że życie to jebany żart, ponieważ kiedy masz dziewczynę, to wokół chętnych dziewczyn jest w chuj, kiedy nie masz żadnej pindy to nagle wszystkie gdzieś kurwa znikają, podobnie z imprezami towarzyskimi, kiedy nie chcesz chlać to jest w chuj ziomów i okazji, kiedy chciałbyś się napierdolić to nawet jednego „ziomka” nie ma na horyzoncie. Jebany paradoks, można by więcej wymieniać, ale po chuj? Co dziennie zanim wstanę i otworze oczy wyobrażam sobie to jakbym chciał żeby było, niestety jak już wstanę i wyjrzę przez balkon to widzę tą samą chujnie. Nie wiem jak innym osobom w podobnym położeniu ale mi coraz mniej na czymkolwiek zależy, a jak już przestanie zależeć to żadnej suki już chyba nigdy nie pokocham i będę do końca sam. To się nazywa pierdolona akomodacja, jest tylko jeden plus, przestałem się bać czegokolwiek… chuj styka idę spać! nara!
Komentarze do "Nudne życie, w oczach innych kolejny nieudacznik"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
współczuje.
00 -
Odpowiedz
„żadnej suki już chyba nigdy nie pokocham i będę do końca sam.” Jak tak szanujesz kobiety to na pewno będziesz sam, ale dzięki za szczerość.
01 -
Odpowiedz
Mam 20 lat i tak samo się czuję jak ty, zupełnie jakbym czytał o sobie ;/
00 -
Odpowiedz
Ciesz się że przynajmniej niczego się nie boisz. To niezmiernie duży plus
00 -
Odpowiedz
Znam to a autopsji
00 -
Odpowiedz
Jestem 5 lat starszy ale dosłownie to o mnie napisałeś. Przykładem jest to że to czytam…
01 -
Odpowiedz
Ja rowniez mam podobie z tym ze wlasnie podjalem decyzje i za tydzien jade autostopem po europie zeby zmienic stan rzeczy i odworcic chujowe zycie o 180st. i moze znalezc gdzies swoje miejsce na ziemi 🙂
02 -
Odpowiedz
No więc jak Ci tam (nie przedsawiles siee) „nieudaczniku” na imie nie wiem, Ale witam w klubie tych „nieudacznych 21-latków”, serio rani mnie to w huj. I najgorsze mam te myśli że zostane taka już do końca, i nic już mi w życiu nie wyjdzie
00 -
Odpowiedz
Ja mam 17lat i chcialam tylko powiedzieć,ze jeżeli nie pokażesz dziewczynie,ze Ci zależy,to nie myśl, że my będziemy na Ciebie czekać wiecznie. Chcesz byc kochanym? To kochaj.
02 -
Odpowiedz
Nawet inteligentnie napisane jak na takiego chama co dziewczyny nazywa sukami…
01 -
Odpowiedz
Suki to suki, wystarczy że nogi rozłożą i mają wszystko. Nie przejmuj się cipkami.
Generalnie mi nie zależy bo byłbym wtedy niewolnikiem humorkow. Szanuję jeśli jestem szanowany. Nie to nie. Taki ze mnie dumny skurwiel. Dobrze mi z tym.00
Zdrada?
2011-07-08 23:43Dostałam wczoraj sms-a, w którym ktoś „naskarżył” na mojego męża, że mnie zdradza. Ufam mu, jednak coś mnie ruszyło. Od pewnego czasu bierze nadgodziny, a przecież nie brakuje nam pieniędzy. Poza tym bardzo rzadko ma ochotę na seks. Nie mogę powiedzieć mu, że mam wątpliwości, bo aż mi głupio. Jesteśmy razem 5 lat po ślubie i od 6 lat razem, mamy 2-letniego synka. Mam drążyć temat, szukać, sprawdzać, czy dać sobie spokój?
Komentarze do "Zdrada?"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
nigdy nie ufaj życzliwym 😉 prawda się sama wyda ..a mężowi pokaz smsa i zobacz jego reakcję …sama się domyslisz…pozdro
00 -
Odpowiedz
zapytaj męża wprost, pokaż mu sms-a
00 -
Odpowiedz
Zdradza. Na bank.
00 -
Odpowiedz
Może ktoś specjalnie chce was rozłączyć? Jednak wszystko możliwe. Może nie mów mu nic, ale śledź go jakoś. Pomyśl uważnie kto to może sobie rodzić jaja przez telefon. Najważniejsze jest zaufanie, więc myślę, żebyś go nie posądzała.
00 -
Odpowiedz
Pokaż mu tego smsa, niech wyjawi -tylko uwaga -jeśli się przyzna pamiętaj -nie jesteś sama 🙂 jesteś wporządku jako mama, żona. Często nie docenia się takich. To on okazał się skurwielem, nie daruj mu na sucho, ja bym gościa nurkującego w innej szparce nie chciała nawet tknąć ani nazywać go ojcem swego dziecka. Trzymaj się ! :* i pamiętaj, lepiej pocierpieć ale znać prawdę niż żyć całe życie w chujni. Jeśli to nieprawda.. wtedy pogadaj o problemach z brakiem seksu itd. i dacie radę -facetom trzeba wprost !
W każdym razie powiedz że chcesz bezwględnie prawdę znać i już.00 -
Odpowiedz
Pewnie jakaś zazdrosna suka napisała tego smsa. Chciała go poderwać a ją olał 😉
00 -
Odpowiedz
ja na twoim miejscu na wszelki wypadek bym go sprawdziła… nie zaszkodzi a napewno pomoże. ta sprawa naprawde dziwnie wygląda.
00 -
Odpowiedz
Anonimowy sms – do śmieci!
00 -
Odpowiedz
Przede wszystkim nie ma co tutaj panikować, to że jakiś burak zadzwonił i takie rzeczy Ci naopowiadał to nie znaczy że tak jest. Najważniejszy jest mąż i jemu trzeba ufać, bo związek bez wzajemnego zaufania nie może istnieć. Nie ma ochoty na seks bo może jest zmęczony po pracy. Nie masz dowodów na to że Cię zdradza, więc nie możesz mu czegoś zarzucić, bądź dobrej myśli, to przecież Twój mąż i Ciebie tylko kocha;)
01 -
Odpowiedz
Powiedz mu o tym smsie i posłuchaj co ma do powiedzenia, aczkolwiek nie oskarżaj go.
00 -
Odpowiedz
Ja myślę ze powinnaś to sprawdzić…pośledź go sama jakoś po godzinach albo zadzwoń do pracy i zapytaj czy jest faktycznie bo np. chciałaś żeby coś tam kupił a nie możesz dodzwonić się na komórkę(zakładam ze ją ma).
00 -
Odpowiedz
Anonimowe smsy często pisze gówniarstwo, któremu się nudzi. Ja np. jakiś czas temu dostałem smsa, że parę dni temu mój tata zdradził mamę. Mogłoby się wydać podejrzane, gdyby nie to, że tata jest wdowcem.
00 -
Odpowiedz
powiem tak , jak nawet ma coś na boku to jest tylko twoja wina , proszę bez urazy , ale po 5 latach się sobą znudzić , to jakieś śmieszne . Ja z żoną żyjemy razem 19 lat i żyć bez siebie nie potrafimy, to taka praca nad związkiem aż do śmierci , pozdrawiam . Bym zapomniał , nawet jak mu się coś trafiło nie karaj go tylko zacznijcie pracować nad waszym związkiem , nie warto czasem od razu skreślać całej przeszłości
11
Prohormony i cały syf!
2011-07-08 23:43Mój chłopak od 15 roku życia bierze różne odżywki na przyrost siły, masy mięśniowej, prohormony i sterydy. Jest jeszcze młody, młodszy ode mnie, ma dopiero 17 lat, a już ma problemy ze zdrowiem. Ma zniszczoną wątrobę, odczuwa już silne bóle. Czasami jest rozkojarzony, jakby otumaniony. Widzę że na prawdę się zmienił… Nadal przyjmuje różne gówna i chodzi codziennie na siłownię. Martwię się o niego i jego zdrowie, ale on nie chce nikogo słuchać. Nie interesuje go to, że za kilak lat może mieć poważne problemy. Najgorsze jest to, że tatuś jeszcze wspiera synusia duchowo, i przede wszystkim finansowo. Ja zaczynam nie poznawać własnego chłopaka. Chujowe uczucie patrząc jak ukochana osoba się wyniszcza kosztem tymczasowej formy i dobrego wyglądu. Do tego czuję się zepchnięta na drugi plan, bo on zaczyna popadać w narcyzm… wiem, że nie przestanie brać tego syfu, nawet fakt, że niedługo będzie miał problemy z erekcją nie daje mu do myślenia! Czuję się bezradna, bo chciałabym odzyskać jego sprzed roku…
Komentarze do "Prohormony i cały syf!"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
gratuluje chłopaka idioty
10 -
Odpowiedz
Jego zdrowie. Współczuję ci, ale choć miłość nie ma granic to jak go zmusisz, żeby nie brał? „Jaki ojciec, taki syn”. Jest w tym coś prawdy, dlatego spójrz jaki jest jego ojciec na to wszystko i zastanów się czy chciałabyś z tym chłopakiem spędzić resztę życia.
10 -
Odpowiedz
Zostaw tego dziada, bo wiele tracisz z nim siedząc.
00 -
Odpowiedz
Co za debil ! tyle mu powiedz! i zaprowadź go do lekarza, pod groźbą że jeśli tego nie zrobisz, rozstaniecie się bo nie masz ochoty patrzeć jak ukochany umiera! to jest choroba i może do tego doprowadzić! amen! Niech uświadomi to sobie, sobie!
00 -
Odpowiedz
ja pierdole ze tak napisze, opisujesz to jakbys miala juz z 30 lat i byla, byla uniezalezniona od kazdego i chciala sie z nim zaraz zenic ; o
00 -
Odpowiedz
Znam to, tyle że oprócz odżywek w grę wchodzą narkotyki i alkohol.
01 -
Odpowiedz
To olej debila; skoro sam sie truje to bedzie truł ciebie i twoje dzieci
00 -
Odpowiedz
To po co się zadajesz z takim debilem, dla którego priorytetem w życiu jest zwiększenie masy? Bierzecie się za takich, bo silny, bo mnie obroni, a w łysej głowie kompletna pustka. Głupie pizdy!
10 -
Odpowiedz
8@ Ja jestem dość nowoczesna i wiem, że liczy się szybkość i siła, a nie sztuczne mięśnie.
01 -
Odpowiedz
Odżywki i inne to cały syf. Szukałem sobie coś takiego, żeby szybciej stracić na wadzę, ale tylko naturalnego. Spytałem się na forum to mi odpowiedzieli że to syf, dali mi linki z tymi odżywkami, spalaczami tłuszczu, tą całą chemią. Tak a po 30 będę leżał w grobie. Dziękuję Bardzo. Wolę pożyć dłużej. Jak ktoś nie ma zdrowego rozsądku, to przywróci mu się, gdy przekona się na własnej skórze. Ale że ma już problemy ze zdrowiem i nadal nie przestaje, to mnie dziwi.
00

Życie…ku…żal człowieka ściska, jak ma do czynienia z tak zwanym klientem. Klient ma zawsze racje…ty tutaj urządzisz…ku..niewolnictwo i upodlanie człowieka nic więcej. Kiedyś jeszcze miałem złudzenia, ze praca z klientem ja jakikolwiek sens ale dopiero teraz się przekonałem ile czasu straciłem na takie debilne myślenie.
No tak, może i racja że ludzie przesadzają, ale jakaś pokora też musi być w stosunku do klienta. Wczoraj w carrefurze grzecznie zadałam pytanie Pani na mięsnym to mi taką wiązankę puściła że mnie wryło. Ale to jest standard, takie babska w wieku ok 50 lat, jak napatoczy się jej taka mloda dziewczyna to nie omieszka wyżyć sie na niej za wszystkie swoje dzisiejsze bóle, tylko ma pecha bo ja sobie na coś takiego nie pozwolę i od razu pytam się jej czemu na mnie krzyczy i o co ma do mnie pretensje i ze przeprosiłam i grzecznie zapytałam, ona dalej drze mordę i wtedy już zaczynają się ludzie patrzeć. Zastanawiam się co oni w takich sytuacjach sobie myślą. Pamiętam kiedyś jak w mięsnym również w jakimś supermarkecie moja mama brała mięso i pyta się babki czy jest świeże, ta się zarzekała ze tak. Zapakowała nam tą szynkę i otwieramy worek gdzieś tam pomiędzy regalami a tu fetor się ulatnia …. no kur.. moja mama położyła jej to na blat i kazała powąchać i spytała się jej, czy to jest świeże, baba mówi ze tak, to moja mama do niej proszę niech pani sobie z tego kotleta zrobi ja chce zobaczyć jak pani to je. Masakra, jak oni tam japy darli na nas, kierownik tego sklepu wyleciał i tez się darł, ludzie to krucjatę chcieli nam zrobić! szok! to było jakieś 5 lat temu w Tczewie ! Pozdrawiam tą zapyziała wioskę z je.bnita mentalnością tych patologicznych ludzi którzy tam żyją!
Czekam aż wreszcie zobaczę jak jakaś kasjerka w sklepie wstanie i powie: ,,Jak się Panu nie podoba to niech Pan idzie do konkurencji”. Jako klient wolę sklepy w których klientów, którzy nie trzymają fasonu się wyrzuca, a nie obsługuje. Chcę stać w kolejce z innymi uprzejmymi ludźmi, a nie chamami.