Wkurwia mnie to wszystko, wszyscy,znajomi mnie olewają, mam chyba doła. Chłopak powtarza ciągle że jestem piękna, ale ja tego nie widzę. Czemu inni mogą być szczupli, a ja nie umiem zaakceptować siebie? Jak czasem patrzę w lustro to myślę matko co to za masakra.Jestem cholernie nieśmiała i choć chciałabym wyjść w świat i zaistnieć to nie jest to łatwe. Jakby to życie nie było wystarczająco skomplikowane…
Nieśmiałość
2011-07-08 23:43Kurdee. Jestem taka nieśmiała. Nie potrafię normalnie pogadać z chłopakami, chociaż z dziewczynami jest w porządku. Dzień w dzień się kompromituję. Robię co mogę, ale kurwa jakoś nic nie pomaga. A gdy myślę, że już jest coraz lepiej to wszystko znowu się musi jebnąć i przechodzę wszystko po raz setny od początku. Mam 16 lat, a nie potrafię śmiało pogadać z jakimkolwiek chłopakiem. Nie wspominając o tym którzy mi się podobają. Wolałabym być fajna i mieć przyciągający charakter i być osoba w chuj otwartą i wygadaną niż przyciągać wyglądem i jednocześnie odstraszać charakterem. Wiem, że to się musi zmienić ale nie bardzo wiem jak się za to zabrać. A za dwa i pół miesiąca idę do nowej szkoły! Boże co ja mam ze sobą zrobić. Chujowo! i ja pierdole! Powoli przestaję ogarniać. i jeszcze zadaję się z mega dominującymi koleżankami, które z każdym pogadają itd. Jednym słowem masakra. A bardzo je lubię tylko zawsze milknę, gdy do grona dojdą jacyś chłopcy!
Komentarze do "Nieśmiałość"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
To jest najlepszy czas aby coś zmienić! Idziesz do nowej szkoły, nikt Cię tam nie zna, znaczy to, że możesz być kim chcesz! Włóż w to tylko trochę wysiłku, zainteresuj się czymś tak aby móc o tym opowiedzieć rówieśnikom i ich również zainteresować (przede wszystkim sobą) Trzymam za Ciebie kciuki na nowej drodze życia!
00 -
Odpowiedz
haa ty to napisałaś chyba o mnie… też mam 16 lat i idę do nowej szkoły na dodatek się przeprowadzam do innego miasta
i duupa… nie wiem jak to przezwyciężyć00 -
Odpowiedz
Nie przejmuj się, to uleczalne, wiem z autopsji. Oznaki zawsze pozostają, ale jak przestałem być nieśmiały, to moje życie zupełnie się zmieniło.
00 -
Odpowiedz
spoko, mam to samo z tym że ja do tego jeszcze wyglądem odstraszam 😀
00 -
Odpowiedz
1@ racja.
A tak poza tym to ucz się i nie ściągaj, bo ściągacze giną w drodze do celu.00
Żal mi siebie
2011-07-08 23:43Jak sobie patrzę, tak z perspektywy czasu, zauważyłam, że boję się uczucia. Przeraża mnie myśl, że komuś mogłoby na mnie zależeć, że byłabym najważniejsza. Nie potrafię wziąć na barki takiej odpowiedzialności. Nie poradziłabym sobie z myślą, że przez byle głupotę (a u mnie to bardzo prawdopodobne) mogłabym zniszczyć coś pięknego, coś na czym bardzo by mi zależało i chyba ten strach mnie paraliżuje. Przez to uciekam od nich wszystkich, gdy tylko zauważę, że coś ma się na rzeczy. Wtedy rozczarowuję, staję się już niegodną zaufania, a ty zostawiasz mnie kolejny raz, chcąc nie chcąc z mojej winy. Nie wiem co jest gorsze. Ty i myśl, że mimo to, że tak bardzo jesteś mi bliski, tak strasznie Cię ranie, czy to, że później tak chujowo się z tym czuje. Tak wiem, później ciężko ci na mnie patrzeć, ciężko cokolwiek powiedzieć. a ja nadal potrzebuje twojej obecności, uwagi, bycia przy mnie. Przez to ranię jeszcze bardziej, bo ty się zgadzasz. Potrzebujesz mnie. chcesz tego wszystkiego, ale w inny sposób niż ja. Wykorzystuje Cię. Mam dosyć tego pierdolonego egoizmu, gardzę sobą. a przecież nie chcę źle. Kiedy i jak mogłam nie zauważyć tego, że tak się spierdoliłam. Chujnia
Komentarze do "Żal mi siebie"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
! Mam tak samo ! W rodzinie nikt mnie nie szanował i ja teraz tez nie szanuje siebie.. Nie umiem z tym walczyć
00 -
Odpowiedz
Ja mam odwrotnie. Nie mogę znieść myśli, że muszę się liczyć z czyimś zdaniem, uczuciami i widzimisię. Nie potrafię zrezygnować nawet z cząstki swojej niezależności na rzecz kogoś.
Wydaje mi się, że Ty musisz po prostu najpierw pokochać siebie, bo z tego, co opisujesz wynika, że tak nie jest. Poza tym radzę Ci nie przeżywać tak, tylko skupić się na innej sferze swojego życia, a wtedy wszystko samo się ułoży. Pozrawiam01 -
Odpowiedz
To chyba wina nieudanego dzieciństwa i rodziców.
00 -
Odpowiedz
Jakbym czytała o sobie.. To sprawia, że brzydzę się samą sobą :/ Lepiej dla mnie i dla innych żebym była sama, przynajmniej zaoszczędzę sobie i im cierpienia. Sorry, ale musiałam się przy okazji wyżalić.
00
Kompleksy
2011-07-08 23:43Mam straszne kompleksy. Szczególnie teraz, latem, kiedy zakładam spódniczki, bluzki na ramiączkach. Wstydzę się swojego ciała. Rozebranie się do bikini na plaży w ten weekend było dla mnie traumą… Wstydzę się mojego cellulitu, nie jestem gruba, ale czuję, że moje ciało jest zwiotczałe. Mój chłopak mówi mi, że jestem najpiękniejsza, najseksowniejsza. Ale ja czuję się rozlazła… Kiedy widzę te wszystkie wysokie i smukłe dziewczyny, jest mi przykro. Niektóre są naprawdę piękne. Ten wstyd i brak akceptacji siebie jest nie do przezwyciężenia…
Komentarze do "Kompleksy"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Nie przejmuj za bardzo cellulitem – jakąś granicę faceci akceptują. Tylko się nie dopuść do kijowego stanu, gdzie ciało się trzęsie jak galareta. A swoją drogą nad ciałem trzeba pracować i to przez lata, żeby nie mieć cellulitu, a nie tylko w okresie wakacyjnym, pozdrawiam FACET
01 -
Odpowiedz
ja też mam od chuja kompleksów, a wszyscy mi mówią, że jestem śliczna. Nie wiem jak to działa, bo ja serio wstydzę się nie tylko mojej sylwetki, a wiem, że Ci ludzie oceniają mnie szczerze o.O
nie wiem, nie wiem .. może.. pierdol kompleksy ?01 -
Odpowiedz
Weź się w garść, tak jak już tu ktoś kiedyś pisał, cellulit to wymysł speców od marketingu. Faceci mają to w dupie i chętnie zapinają laski niezależnie od tego czy te mają cellulit czy nie. A na wysokie i smukłe dziewczyny się nie oglądaj, bo liczą się proporcje, a nie długie i chude kulasy. Wiem coś o tym bo mieszkam w Niemczech, i tu większość sporo lasek ponad 180cm, ale jak się na nie patrzy to żal.de, bo zazwyczaj takie niezgrabne i korślawe, że chodzić prosto nie potrafią. A jak masz ambicję być takim wieszakiem to polecam jogging, chociaż znając was kobiety to pewnie świetnie wyglądasz z okrągłą dupką, tylko tak pierdolisz bo masz zły dzień, pozdrawiam 😉
00 -
Odpowiedz
Nie wiem, ale wiem, że KAŻDY ma jakieś kompleksy.
00 -
Odpowiedz
Wyszukiwanie sobie ideałów i dążenie do ich osiągnięcia leży w jakimś pierwotnym instynkcie każdego. Ma pozytywne oddziaływanie jeżeli faktycznie dążymy do ich osiągnięcia, jeżeli Ciebie tylko przytłaczają to lepiej zaakceptuj siebie, to jedyna droga do szczęścia i spokoju. Zaufaj chłopakowi, uważając się za nieatrakcyjną obrażasz jego gust, a możesz nawet nie wiedzieć, że te wszystkie tyczki właśnie Tobie zazdroszczą figury. I pamiętaj, że modelki wcale nie są fajne.
00 -
Odpowiedz
Gwarantuję Ci że wszystkie te piękne laski o których mówisz ma podobne zdanie na temat swojego ciała. Wnioski wyciągnij sama, taka natura kobiet do chuja Pana a my na tym cierpimy.
00 -
Odpowiedz
ogarnij się, uwierz choć trochę w siebie
00 -
Odpowiedz
Jak mnie denerwują takie wpisy! Kobito, ogarnij się!!!! ja mam pieprzoną chorobę skóry, żadna w tym moja wina ani zasługa i muszę się ciągle tłumaczyć co to za pieprzone plamy! Nawet wyjście na krótki rękaw to dla mnie wyzwanie, nie mówiąc już o wchodzeniu w związki, zawsze muszę się tłumaczyć i uprzedzić, że mam taki problem. Facetów to jakoś nie odstrasza, ale dla mnie to koszmar! Więc ogarnij się, ciesz tym CO DO CHOLERY MASZ, a nie płacz nad tym czego nie masz. Ciesz się że nie musisz biegać po lekarzach i znachorach wydając mnóstwo kasy żeby się doprowadzić do normalności !!!
00 -
Odpowiedz
kup sobie szorstką gąbkę do kąpieli, jakieś serum na cellulit i się szoruj nią codziennie a potem wklepuj krem 🙂 naprawdę pomaga 🙂
00
Life
2011-07-08 23:43Jestem zły, smutny, zawiedziony, rozczarowany i ogólnie wkuriowny wszystkim. Cały czas odnoszę wrażenie, że za czymś gonię, czegoś chcę ale nie mam pojęcia za czym (najprawdopodobniej za niczym). Cały czas żyję przyszłością, w przekonaniu, że jak będzie to czy tamto to będzie zajebiście a nie potrafię cieszyć się z tego co mam. Niby jest dobrze, mam pracę (całkiem nieźle płatną), dziewczynę, jestem po studiach, niegłupi, mieszkam bez rodziców i tego typu pierdoły, ale to wszystko jest jakieś takie mdłe dla mnie. Niektórzy potrafią powiedzieć pełni emocji i z wypiekami na twarzy jaka to ich zajebista historia dziś napotkała, że (na przykład) natknęli się na ślimaka! I przez pół godziny będą napierdalać pełni podniecenia o tym ślimaku. Ja bym nie był w stanie się tak „wyemocjonować” jakbym skoczył na spadochronie i byłbym co najwyżej meh. Mam bardzo wysokie wymagania jeśli chodzi o życie i przez to cały czas się wszystkim rozczarowuję. Każda rzecz która mi się wydawała, że będzie super-zajebista okazuje się być co najwyżej średnia i znowu zaczynam za czymś nowym patrzyć. Często odnoszę wrażenie, że coś co zrobię wywiera o wiele większe emocje w innych niż we mnie, jakbym nie potrafił dostrzec żadnej wartości w tym co robię. Mam 23 lata, a czuje się jak stary człowiek zmęczony życiem. Nie wiem o co do chuja chodzi, ale chciałbym w końcu zacząć się cieszyć swoim życiem a nie ciągle oczekiwać coraz to większy wrażeń. Czasem odnoszę wrażenie jakbym był jedyną osobą, która nie dostała instrukcji do życia a każdy prócz mnie wiedział doskonale co robi.
Komentarze do "Life"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
facet mam dokładnie tak samo. mimo,że mam 18 lat i jestem dziewczyną. No ale jakbym czytała o sobie.
00 -
Odpowiedz
Jeśli to, o czym piszesz, jest opanowaniem – to wykorzystaj to w jakiś sposób. Jeśli nie masz pomysłu, to choćby do zdobywania i posuwania lasek. Zawsze to jakaś przyjemność w życiu. Co do instrukcji do życia – właśnie – większość ludzi ją ma. Czerpią ją z najprostszych popędów naturalnych oraz wpływów społecznych. Ludzie generalnie nie mają wolnej woli, działają jak automaty. A życie samo w sobie nie ma celu. Nie – nie jest nim miłość, małżeństwo, dzieci, Bóg ani pieniądze. Każdy sam może sobie ustanawiać cele.
00 -
Odpowiedz
Nie masz Boga w sercu i nie umiesz się cieszyć przez to z rzeczy małych. Nie masz pasji w życiu i przez to nic nie robisz dobrze. Daj coś od siebie a nie tylko oczekujesz od świata! Poświęć się czemuś i pokaż światu, że jesteś w tym najlepszy!
01 -
Odpowiedz
Miałem podobnie jak Ty! Kupiłem sobie motor i problem zniknął, teraz jak zapierdalam po torze, to potem latam jak pojebany i wszystkim opowiadam jak to zajebiście. Widocznie niektórym wystarczy ślimak, a niektórym trzeba czegoś więcej żeby się podjarać. Kup motor!
00 -
Odpowiedz
Nie poddawaj się, rób co kochasz, kochaj to co robisz.
00 -
Odpowiedz
Mam 26 lat i to samo. Zaczęło się dawno temu. Obecnie jestem w podobnej sytuacji jak Ty. No – nie mam dziewczyny. Dołowanie w samotności jest jeszcze bardziej dołujące, ale mam wrażenie, że dziewczyna wiele by nie zmieniła.
To kwestia wysokich wymagań. Niewiele rzeczy mnie satysfakcjonuje. Sam siebie rzadko satysfakcjonuję. Jeszcze mój światopogląd … wszędzie widzę upadek i rozpad.
Potrafię się zmusić na tyle, by dzięki wrodzonemu talentowi poprawnie funkcjonować, ale rzadko kiedy naprawdę mam ochotę coś robić … tak całym sercem.
Wprawdzie to nie miejsce na poznawanie przyjaciół, ale jakby ktoś podobny chciał wymienić anonimowo trochę maili i np. podzielić się tym jak trochę sobie poprawić humor to zostawiam namiar na swoją anonimową skrzynkę pocztową: bec 34f10 @ gmail . com . Wystarczy posklejać w całość (wyrzucić spacje).
00 -
Odpowiedz
Naucz się cieszyć małymi rzeczami. Po prostu. Zajmie to trochę czasu, ale jest możliwe do wykonania.
00
Ciężko jest lekko żyć
2011-07-08 23:43Witam wszystkich Chujowiczów. Od jakiegoś czasu borykam się z egzystencjalną chujnią. Problem tkwi w tym, że jestem rozpieszczonym synem mamusi (18 lat mam), cały czas na utrzymaniu. Przez takie coś objawia się u mnie symptom dwóch lewych rąk (boję się pracy). Niedługo mam komisję lekarską, jeżeli będzie wszystko ok to idę do wojska, pierdolę. Nie będę patrzył na swoich rówieśników. Myślę, że wojsko to dobry styl życia i nauczy coś takiego gnojka jak ja. Jeszcze tylko matura, trochę potu i idę do tego wojska. Chcę tam iść i zmienić swoje życie. Trzymajcie za mnie kciuki!
Komentarze do "Ciężko jest lekko żyć"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
przecież to nie chujnia! dawaj do woja, dobra robota :):) Powodzenia!!
00 -
Odpowiedz
Trzymam kciuki! Do odważnych świat należy, lepsze to niż kolejny bezrobotny marketingowiec/politolog/psycholog
00 -
Odpowiedz
Fajnie. Ponoć teraz coraz więcej kobiet jest w wojsku. A tak w ogóle to może byś wolał zacząć się uczyć?
00 -
Odpowiedz
Piękne słowa. 😉
00 -
Odpowiedz
Fajnie, że zauważasz problem i chcesz go rozwiązać. I jeszcze masz konkretny pomysł (to czy dobry to inna rzecz). Powodzenia!
00 -
Odpowiedz
zaraz, zaraz kolego, że niby wojsko cię nauczy życia?? Coś takiego może napisać tylko osoba, która nie ma zielonego pojęcia jak MON wygląda od środka. Mi wystarczyło 9 m-cy żeby przekonać się, że to jest burdel na kółkach. Zresztą wątpię żebyś się zakwalifikował na zawodowego, a jako terminator będziesz miał przesrane.
00 -
Odpowiedz
Z opowieści zaufanych osób potwierdzam to, o czym pisał @6. Lepiej znajdź sobie jakąś dziedzinę, która będzie Cię pasjonowała.
00
Niezdecydowanie
2011-07-08 23:43Jaka ja jestem niezdecydowana! Byłam z facetem 3 lata! Zostawiłam go, bo miałam chyba jakiś dziwny kaprys! Związałam się z innym. Niby tylko dwa miesiące, a naprawdę się do siebie zbliżyliśmy. I co? Zostawiłam go, bo myślę o tym pierwszym! No kurwa nie wierzę! A oni? Oni są we mnie zapatrzeni jak w jakiś obrazek. Pierwszy nadal na mnie czeka chociaż za to wszystko co zrobiłam powinien mnie nienawidzić. Okazało się nawet, że przestał się spotykać z pewną dziewczyną jak tylko do niego napisałam! Zniszczył sobie szansę na nowy związek… No kocha mnie kurwa, a ja go bezczelnie zostawiłam! Mogłabym do niego wrócić, ale dlaczego tak się nie dzieje? Bo jest jeszcze ten drugi który wybaczył mi każde moje zachwianie i chce być ze mną mimo tego, że taką suką jestem. I chuj! Nie wiem co robić! Oboje powinno mi kazać spierdalać, żebym została sama!
Komentarze do "Niezdecydowanie"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
i takie to życie niesprawiedliwie, Ty masz dwóch, a ja ani jednego.. nosz kurwa mać
00 -
Odpowiedz
„Oboje powinno mi kazać spierdalać, żebym została sama!”, wtedy jeszcze byś się cieszyła, bo cała odpowiedzialność za zniszczenie związku Twojego z którymś z nich spadnie na…któregoś z nich. Chcesz być odważna? Sama zniknij z ich życia i się tam nie pojawiaj.
00 -
Odpowiedz
Dlaczego cały czas gadasz o tym, czego oni chcą? To TWOJE życie. TY decydujesz z kim jesteś i co robisz. Skoro obu ich rzuciłaś i teraz masz wątpliwości, do kogo wrócić, to znaczy, że Twoje pierwsze decyzje były słuszne, bo Ty żadnego z nich nie kochasz.
00 -
Odpowiedz
Sama sobie odpowiedziałaś w ostatnim zdaniu.
00 -
Odpowiedz
ja peirdykam, mam prawie identyczna sytuacje! bron boze nie wracaj do tego pierwszego! będziesz tego żałowała!! Jeśli tego nowego nie kochasz, to po prostu bądź sama i go nie rań, ale kurcze nie wracaaj do tamtego kobieto! to będzie największy błąd w Twoim życiu… pewnie przypominają Ci sie dobre sceny z Waszego związku i wogóle, ale pomyśl sobie o tych złych, bez powodu go nie jebnelas.. pozdrawiam ;d
01 -
Odpowiedz
Też mnie jedna taka suka jak Ty zostawiła. Bo była niestabilna emocjonalnie. Po dwóch miesiącach z innym przyszła skruszona. Ja pomimo tego, że minął ponad rok, nie chcę jej, a Ona już kilka razy próbowała wrócić. Tylko ciota przyjmie taką sukę, która Go zrani, bo miała chwilę słabości. A później wracacie skruszone. Jebać takie kobiety- to może ktoś inny. Ja nie będę! Znam fajne dziewczyny, wierne, które doceniają swoich facetów i jestem taką osobą, która również docenia kobietę. Wierzę, że jest Was dużo tych fajnych dziewczyn. Po prostu dojrzałość emocjonalna to dzisiaj niszowa cecha. Pozdrawiam wszystkie dziewczyny, które wiedzą czym jest miłość, a nie się naoglądały komedii romantycznych i szukają przygód miłosnych.
00 -
Odpowiedz
Kocham jak szalony pannę, która mnie zostawiła pół roku temu. Cierpiałem i skamlałem, ale zacisnąłem zęby i przestałem cipkować. I już widzę, że powoli rozkminia czy dobrze zrobiła. Nie wiem co robi i czy kogoś ma. Prawdę mówiąc szaleję za nią, ale szanuję siebie. Nie wrócę do niej, a już na pewno nie, jeśli w międzyczasie ktoś ją miał.
00 -
Odpowiedz
Zawsze będziesz miała chujnie z takim podejściem.
00 -
Odpowiedz
Dokładnie – powinni!!!!!! A TY jesteś niedojrzała emocjonalnie i basta. Żałosne.
00 -
Odpowiedz
Od autorki:
1: w chwili pisania postu wolałabym jednak nie mieć żadnego
2: Nie nie cieszyłabym się bo wiem, że wina była 100% moja 🙂
8: na szczęście moja chujnia się już skończyła! Podjęłam słuszne decyzje których nie żałuję i jest naprawdę dobrze! 😀
00-
Odpowiedz
kogo wybrałaś?
00
-
Bezsens – matura z matmy
2011-07-08 23:43Więc teraz szanowni wszechwiedzący komentatorzy proszę mi powiedzieć jak dziecko, które w podstawówce i gimnazjum olewało matematykę (nie z lenistwa lecz nauczyciele pobłażali wiedząc. że matematyka jest tylko po to by była i nie przygotowywali tak jak powinni) ma zdać maturę z matematyki? Nagle w liceum ma zacząć nadrabiać cały materiał z 10 lat bo szanowny ktoś tam wyżej wymyślił sobie by jednak tą maturę z matematyki wprowadzić.(nie mówiąc o „bólu i nadziei” Pana Prezydenta ehhem :D) Jestem typową humanistką, uczę się tej matematyki kurwa co dzień, ale czasami jak siedzę nad tymi książkami a i tak nie mogę pojąć tego cholerstwa to normalnie chce się płakać.(TAK NA MARGINESIE – PO CO MI CIĄGI W ŻYCIU, BĄDŹ RACHUNEK PRAWDOPODOBIEŃSTWA? BĘDĘ W SKLEPIE OBLICZAĆ CIĄGAMI ILE CUKRU KUPIĆ??) I co? Powiecie, staraj się więcej lub idź na korepetycje? a co jak nie mam 50 zł by za godzinę korepetycje opłacić ? I co mam przez matematykę się poddać, rzucić szkolę, marzenia o studiach i pracować jak robol w TESCO?!
LUDZIE ZARZĄDZAJĄCY POLSKĄ EDUKACJĄ TO JEDEN WIELKI ŚRUT!!
Komentarze do "Bezsens – matura z matmy"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Po studiach humanistycznych i tak będziesz siedzieć w TESCO na kasie, 😛 więc może nie tak głupio wymyślili tą maturę z matmy. Powiem tak, skoro ja musiałem zdawać maturę z polskiego, chociaż nie była mi ona do niczego pomęcz z matematyką. Ale w sumie najlepiej by było, gdyby żaden przedmiot na maturze nie był obowiązkowy. Każdy by wybierał to co go kręci.
00 -
Odpowiedz
Ja natomiast bardzo się cieszę. Matura PODSTAWOWA z matematyki to pikuś. Zda ją każdy na tym poziomie zaledwie 30% (dla humanistów: to mniej niż połowa!) i PRZEDE WSZYSTKIM: w końcu ŚREDNIE wykształcenie nabierze wartości. Znałem ludzi którzy mają pełne średnie – zdali jakieś piździawki typu polski, geo i jeden język na poziomie podstawowym i czuli się jak panowie – a w głowie puściutko, głupota totalna. Całość z kolei przełożyła się na studia – w chuj kandydatów no to uczelnie zaczęły przyjmować więcej bo więcej kasy. Szkoda tylko że trzeba było zniżyć poziom, bo okazało się że (przynajmniej) 1/3 na roku nie umie rozwiązywać równań z pochodną..
Teraz na studia pójdą w miarę ogarniający ludzie i mgr przed nazwiskiem nie będzie w końcu pustym dodatkiem. Dziękuję za uwagę. Q.03 -
Odpowiedz
„jestem typową humanistką” – to pewnie znasz takich ludzi jak Leonardo da Vinci, Jan Gutenberg, Michał Anioł czy Mikołaj Kopernik? Jak sądzisz czy będąc świetnymi humanistami wypieli się na matematykę? Ludzie nie mylcie pojęć humanista to człowiek o poprzeczkę wyżej będący od typowego umysłu ścisłego! Nazywając się humanistką powinnaś w jednym palcu mieć matmę a przy tym cytować słowa „nic co ludzkie nie jest mi obce” 🙂 pozdrawiam.
00 -
Odpowiedz
dobrze prawisz
00 -
Odpowiedz
popieram:) jestem tegoroczną maturzystką i matma na maturze to jakas porazka.
00 -
Odpowiedz
po pierwsze, nie obrażaj ludzi pracujących w Tesco, są tacy sami jak Ty.. a studiowanie nic Ci nie da, jedynie tytuł i papierek, który możesz sobie zasadzić w ogródku i patrzeć jak kwitnie. Teraz liczą się ludzie nie po studiach a z zawodem. Piszesz, że jesteś humanistką.. od razu Ci nadmienię, że idąc na studia humanistyczne, będziesz studiowała bezrobocie. Dziękuję.
00 -
Odpowiedz
tak to już jest w tym kraju, trzeba po prostu przez to przebrnąć. Sam nie wiem czy zdałem mature z matmy
00 -
Odpowiedz
A po co mi język polski w szkole? Ja z kumplami pod blokiem gadam po polskiemu i się dogaduję. Co ja wierszę będę pisał? i może jeszcze je analizował?
00 -
Odpowiedz
Nie będzie Ci potrzebny rachunek albo ciągi w życiu. W matmie nie chodzi o to, żeby Ci się coś przydało w życiu, ale żeby się nauczyć analitycznego i logicznego myślenia!!
01
Baby
2011-07-08 23:43Chujnia moja jest w temacie kobiet. Już ich wiele miałem, raz się prawie ożeniłem zanim mnie zdradziła, myślałem że dużo o nich już wiem i mam dużo doświadczenia. Ale te stworzenia mnie ciągle zaskakują. Poznałem jakiś czas temu cudowną dziewczynę, piękna, inteligenta, zabawna. Super nam się układało, wspólne zainteresowania, miło spędzaliśmy czas po kilka godzin bez nudy. Byłem pewny, że zmierza to w jednym kierunku. Po tamtej się już otrząsnąłem, więc mogłem się zaangażować, i to zrobiłem. Super ekstra i w ogóle było, po niej widać, że chce, ja też chcę. Nie spieszyłem się. Gdy w końcu postanowiłem ją pocałować, ona się zorientowała, i mówi nie rób tego. Później sms od niej: „przepraszam, to za szybko itp.” NIE CZAJĘ! Czy to ze mną jest coś nie tak czy wszystkie baby są pierdolnięte?
Komentarze do "Baby"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
a ile czasu się spotykaliście, ze tak rozpaczasz? według mnie jeśli nie chce Cie pocałować, to może znaczyć, ze nie jest Toba w tym sensie zainteresowana, tylko jako przyjaciela Cię chce. Może to też znaczyć, ze po prostu nie jest gotowa. Z Toba wszystko jest ok, ale no nie każda kobieta całuje sie po miesiącu znajomości, niektóre naprawdę potrzebują czasu.
01 -
Odpowiedz
Czy to, że chce jeszcze poczekać, musi oznaczać że jest pierdolnięta? Może jednak Ty trochę przystopuj. Najlepiej z nią pogadaj i spytaj, jak widzi wasz ewentualny związek.
01 -
Odpowiedz
Może dziewczyna przeżywa jakiś trudny czas, może ona też miła złamane serce i nie chce znów się rozczarować. Jeżeli po tym, ze nie odwzajemniła pocałunku nazywasz ja pierdolniętą, to chyba ma racje, ze Ci nie ufa. To chyba dobrze, ze nie całuje wszystkich na prawo i lewo, przynajmniej jeśli będziecie razem będziesz miał pewność, ze ta w przeciwieństwie do poprzedniej Cię nie zdradzi! Pomyśl o tym…
01 -
Odpowiedz
Może po prostu się szanuje i nie chce dać kosza po chwili znajomości?
00 -
Odpowiedz
To dobry znak. Ja bym się nie przejmował. Kontynuuj jakby nic się nie wydarzyło.
00 -
Odpowiedz
Co rozumiesz poprzez „jakiś czas temu”? Jeżeli jakieś 6 m-cy to jak dla mnie dziewczyna jest niezdecydowana bądź ma inne poglądy. Nie zapominaj, że ludzie jedno mówią, a drugie myślą 😉
00 -
Odpowiedz
Daj se spokój. Tego kwiatu jest pół światu…a 3/4 chuja warte.
00
Ukradli mi telefon
2011-07-08 23:43Wróciłam właśnie dość zniesmaczona z osiemnastki, na której ukradli mi telefon. Bawiłam się jak na mnie bardzo kulturalnie, zostawiłam torebkę a w niej telefon na przysłowiowe pięć minut. Teraz jestem bez telefonu i pokłócona z każdym z kim mogłam się pokłócić, każdego oskarżając o kradzież. Osiemnastka nie była jakaś szczególna więc tym bardziej nie było warto.
Komentarze do "Ukradli mi telefon"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
zgłoś kradzież i tyle. Jak ktoś włączy Twój tel to na podstawie imei (nr seryjny aparatu) i informacji sieci nt. położenia znajdą „właściciela” telefonu
00 -
Odpowiedz
Dobrze mówi! Mojego ojca telefon w ten właśnie sposób znaleźli.
00 -
Odpowiedz
Zmień znajomych.
00 -
Odpowiedz
Polska policja nie bawi się w szukanie telefonu po IMEI. Nie odzyskasz już go raczej,chyba że kiedyś podczas przypadkowej kontroli telefonów w komisach przez policję zostanie znaleziony.A ogólnie morał tej chujni taki że nie można ufać nikomu,zwłaszcza młodym:(
00 -
Odpowiedz
Zmień towarzystwo. Bo to co masz, to chujnia.
00

To nie nazywa okres dojrzewania, a co do akceptacji siebie to nie znam kobiety która w pełni siebie akceptuje, choćby takiej każdy mówił, że jest piękna
Mam tak samo, albo jeszcze gorzej. Czasami mam tak, że chętnie zaczepiłabym kogoś na ulicy i zrobiła sobie z niego worek treningowy. Jestem pewna, że wtedy poczułabym się w jakimś stopniu lepiej. Najlepsze jest to, że raczej nikt nie podejrzewa mnie o takie coś – przecież to taka skromna, nieśmiała dziewczyna. A ja duszę się w środku, bo tak naprawdę nie jestem ani skromna ani nieśmiała, ale za nic nie potrafię pokazać swojej prawdziwej natury. Wynika to po troszku chyba z mojego wychowania a trochę z lenistwa i tego, że w gruncie rzeczy jest mi z tym dobrze. Czasami tylko się buntuję. Sorry, że tak rozpisałam się o sobie. Co tyczy Twojej sprawy: uważam, że twój chłopak ma rację i powinnaś mu uwierzyć, a jak chcesz pokonać nieśmiałość to spróbuj robić to, co ja – leć z nurtem życia,a nawet próbuj go wyprzedzić, wierz w siebie i zaufaj Bogu. Pozdrawiam