To coś okropnego, nie jestem wtedy sobą! Wyrzucam wtedy wszystkim ukrywane dotąd żale, na co dzień spokojna zamieniam się w kłótliwą babę. Trwa to max 1 dnień dopóki się z kimś nie pokłócę, a potem jest mi przykro i przepraszam… Mimo, że mam powody, by z kimś poważniej porozmawiać nie powinnam tego robić dopiero, gdy zbliża się okres i to w taki sposób. Czuję się okropnie, do tego dochodzi poczucie nieatrakcyjności, a w dniu miesiączki piekielny ból… Wolałabym być facetem… Nie chcę raz w miesiącu zachowywać się jak wariatka, nie panuję nad tym…
Zostałem zdradzony :(
2011-07-08 23:43Byłem z kobietą 10 lat, 10 pieprzonych lat. Z racji dosyć dobrych zarobków zapewniłem nam stały dach nad głowa, wyjazdy na wakacje, różnego rodzaju wypoczynki, przez wiele lat kasa się nawet przelewała. W łóżku w pierwszych latach był ogień, później można powiedzieć znośnie, ale to nigdy nie był dla mnie powód do zdrady. Starałem się żeby była szczęśliwa, ufałem jej bezgranicznie, uważałem za wartościową i ta jedyną. Mam bardzo pochłaniająca pracę i nie mogłem kontrolować tego co ona robi w każdej godzinie i minucie swojego życia ( z reszta przecież kurna nie o to chodzi ) . Jakieś 3 lata temu zaczęła swój pierwszy biznes i popierdoliło jej sie od szmalu w głowie. Niby pracowała po 12 godzin dziennie, a co się okazało – ta kurwa od tamtego czasu zdradzała mnie na lewo i prawo z kim popadnie. Nie wiem ilu ich było dokładnie, o kilku wiem na pewno, ale na tym na pewno nie koniec. Chuj mnie strzeli bo mam tak zjebaną psychikę i awers do kobiet po tym co się stało, że każda kobietę traktuje przez pryzmat tej szmaty i nie mogę sobie z tym poradzić. Żebym chociaż brzydki i biedny był – nie wiem co dalej bo ponad 30 na karku i tyle lat zjebanych.Chuj i śrut jej w dupe.
Komentarze do "Zostałem zdradzony :("
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Ból, Stary, ból… Jedna z najgorszych rzeczy, jakie mogą przytrafić się uczciwemu człowiekowi. Nie wiem co się dzieje z tym światem. Kiedyś też były zdrady, ale to były przypadki. Teraz na około rozpusta i dziwkarstwo od najmłodszych lat. Telewizja to promuje, radio to promuje, internet to promuje, środowisko nastolatków to promuje, „autorytety” to promują… Wszystko wygląda tak nowocześnie – wyzwolony świat, seks bez zobowiązań. A później kończy się to takimi dramatami. Współczuję Ci. Mam nadzieję, że jakoś to zgryziesz i ułożysz sobie życie z kimś, kto będzie tego warty.
30 -
Odpowiedz
Ech, wiem, że trudno Ci się pozbierać po takim numerze, ale chyba po prostu potrzebujesz czasu. Trzeba nazywać rzeczy po imieniu, twoja była to zwykła kurwa, poczuła że ma wszystko to i poczuła wolność.. Chociaż trudno Ci w to teraz uwierzyć, nie wszystkie kobiety są takie, naprawdę. Ile różnych kobiet, tyle różnych osobowości, tak samo jest z facetami. Chwila odpoczynku bez kobiet dobrze Ci zrobi, a niespodziewanie może trafić Ci się w końcu ktoś wartościowy. Tylko nie zamykaj się na wszystkie kobiety. Bycie samemu do końca życia też byłoby chujnią.
10 -
Odpowiedz
Współczuję chłopie. Daj sobie czas i pamiętaj, że na świecie są jeszcze wartościowe osoby.
10 -
Odpowiedz
a co to kurwa tylko faceci mogą zdradzać i brawo niech tak trzyma.
03 -
Odpowiedz
1. współczucie
2. przejdź się do lekarza, bo jak miała wiele partnerów to możesz mieć problemy
jakieś powikłania choroby nie wiadomo komu dawała przez taki okres czasu chuj w nią myśl tylko teraz o sobie i trzymaj się.00 -
Odpowiedz
Sama jestem kobietą i wiem jak to jest być zdradzoną. Miałam dwóch partnerów z jednym byłam 3 lata i zdradził mnie z moją najlepszą przyjaciółką, z drugim byłam ponad rok i tłumaczył się, że to po alkoholu. Teraz nie mam nikogo, tez tak jak ty mam kompletny awers do płci przeciwnej. Nie wiem czy to nasza natura, że dobrzy ludzie muszą wiązać się z tymi złymi? Nie wiem co się dzieje z tymi ludźmi, co najgorsze to to, że już nawet znajome czy obce kobiety mówią (czytam na internecie wypowiedzi innych kobiet), że zdrada może każdemu się zdarzyć i to nic złego to łapie się za głowę i wątpię coraz bardziej w szczerość uczuć. Wiem jak trudno przechodzi się takie chwile. Czas jest najlepszym lekarstwem,a na koniec powiem, że są jeszcze wartościowe kobiety
00 -
Odpowiedz
nie martw się stary. To zwykła kurwa była jest i będzie. Ciesz się że się jej pozbyłeś, bo pokazała prawdziwe oblicze. Chuj z nią. Teraz tylko pilnuj się żeby cie z kasy nie wycyckała. Jebane kurwy! Tez to przerabiałem.
10 -
Odpowiedz
Przejebane stary, ale takie są kobiety niestety, jak jest dobrze i normalnie to same wymyślają problemy, chcą coś zmieniać i robią facetów w chuja. Bo im trzeba faceta, który będzie je olewał,krzywdził i trzymał na krótkiej smyczy, wtedy to piszą, dzwonią i kochają, a jak jest normalnie jak w normalnym związku to im NUDNO ! No ja pierdole… 10 lat, stary ja się wkurwiałem związkiem, ktory trwał lekko ponad rok, a Ty masz 10 lat… zapij z kumplami, nie ma chuja, 30 czy 20 lat, jebać, zapić trzeba.
10 -
Odpowiedz
zostań gejem. może z facetem będzie ci lepiej
01 -
Odpowiedz
Do Pani nr 4 ( zaznaczam, że jestem kobietą) – jak wskazują wyniki badań, to kobiety częściej zdradzają, po drugie już babcie mawiały – „kobiety są gorsze”, „jak suka nie da – pies nie weźmie” albo „w każdej z kobiet jest coś z dziwki”…
Przyjął się bardzo mylny stereotyp, że facet to świnia, facet zdradza częściej, jak tylko ma okazję.
Otóż nie nie nie!!!! Nie ma reguły.
Bardzo mi przykro, że spotkała Cię taka krzywda… Boli i trauma pozostanie, zapewne będziesz w stosunku do nowo poznanych kobiet podejrzliwy, a szkoda, bo przez to można przegapić tę właściwą. Możesz się cieszyć, że nie miałeś z nią ślubu, nie musisz brak rozwodu i w najgorszym wypadku dzielić się majątkiem… Bo i tak się w życiu zdarza. Może to głupie ale pociesz się w ten sposób – nie mam dobrze, spotkała mnie krzywda ale inni mają jeszcze gorzej, a ja jestem wartościowym mężczyzną, zasługuję na porządną kobietę. Podchodź do kobiet z dystansem lecz nie skreślaj z góry i nie wycofuj się zbyt szybko i uważaj z przedwczesnym zaangażowaniem.
Jak mi Cię szkoda :((
Ja sama jestem kobietą, miałam koleżanki i to co one wygadują i robią… mając swoich facetów… obrzydza mnie to. Dlatego już ich nie mam, przyjaźnię się z mężczyznami…
Polecam utwór http://rado123rado.wrzuta.pl/audio/8A6QeVODENY/wnb_-_zapomnialas_wziac_wspomnien i się uśmiechnąć, mimo że nie jest łatwo, i nastawić pozytywnie.
Osobiście jestem zdania, że zamiast zdradzić należy zachować godność i poszanować drugą osobę i zwyczajnie w zgodzie się rozstać.
Życzę Ci z całego serca jak najlepiej!!
Elka00 -
Odpowiedz
spoko ja tez to przeżyłem, pogódź sie ze chcesz byc sam, olej dziewczyny, bynajmniej nie kochaj wystarczy ze ruchasz, chciej tego dlatego ze tak będzie dobrze, teraz może tak nie potrafiłbyś, ale jak dol minie nie tylko pojmiesz te filozofie ale i się z nią zgodzisz pozdro
01 -
Odpowiedz
Stary napisze ci cos : „tylko dymac dymac klapsa dac i nastepne zapinac ” tez to przerobilem pozdro!!!
00 -
Odpowiedz
Walisz na kobiety a wg danych zdradziło 28 %m mężczyzn i 18% kobiet. Kamyczek do waszego ogródka Panowie.
01
Chujnia ze słońcem
2011-07-08 23:43Wiecie co mi się przydarzyło w tym życiu? Opowiem. Mianowicie jestem uczulony na… słońce. Tak, na słońce, kurwa. Nie mogę przebywać na słońcu, bo od razu mi wyskakują kropki na rękach, twarzy, karku, plecach, nogach, dupie i tak dalej. Niech pogłębi tę chujnię fakt, że przez to, z każdym dniem, jestem coraz bardziej pokropkowany i wyglądam jeszcze brzydziej. CO WIĘCEJ słońce napierdala praktycznie cały czas, więc nie mam szans nic z tym zrobić, bo lekarstwo żadne też nie istnieje. Zapewne nie będę miał nigdy dziewczyny, a już teraz ludzie się ze mnie śmieją/nie mogę iść na żadne plaże, słoneczne kąpiele i te pe. I kto tu ma chujnie? Cieszcie się ze swojego wyglądu!
Komentarze do "Chujnia ze słońcem"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
mam tak samo!!! i to od kilku lat, ludzie patrzą wtedy na mnie jak na trędowatą i pytają się czy to zarazliwe, no kurwa tak od razu już! przez pierwsze lata totalna załamka, zamknięcie się w domu na lato. Najgorzej było jak jakiś chłopak chciał mnie zaprosić na spacer czy chciał pograć w siatkę na słońcu-wtedy odmawiałam, ale teraz nie robię tego-po prostu uprzedzam co mi jest-żeby nie było niespodzianek. I jaka reakcja? o dziwo wszyscy mówią że mi wpsółczują, ale że ok, że im to nie przeszkadza, a gdy mi się „to” robi wtedy wykazują się wyrozumiałością, chociaż wiem że ludzie są chamscy i może ja trafiłam na tych dobrych…więc głowa do góry świetnie cię rozumiem co to za bol ale trzeba z tym żyć…i nie mów że nie będziesz mieć dziewczyny: jak cię pokocha na prawdę nie będzie jej to przeszkadzać-tak jak mojemu chłopakowi:)
00 -
Odpowiedz
idz do dermatologa
01 -
Odpowiedz
a o kremach z filtrem spf50+ nie słyszałeś??
01 -
Odpowiedz
To na pewno nie słońce. Może jesz (używasz może) za dużo chemikalii, które będąc w twoim ciele reagują tak na słońce. Moja znajoma miała pszczoły i ule na działce obok której były ziemniaki do chipsów. I wiesz co? Tak dużo robili oprysków na te ziemniaki (żeby nie żarły ich robaki) że wszystkie pszczoły pozdychały, a my te chipsy wpierdalamy.
01 -
Odpowiedz
jakieś kremy, balsamy, coś na pewno na to jest
01 -
Odpowiedz
Też to miałam. Może nie aż tak intensywnie, ale do tego stopnia, że byłam u dermatologa, bo dłużej nie mogłam wytrzymać tej czerwonej swędzącej i piekącej na przemian wysypki. Pani dermatolog przepisała mi krem spf60, którego i tak nie chciało mi się stosować. Od tamtego czasu powraca mi to cyklicznie, co jakiś czas w lato (mam krosty na rękach, udach i dekolcie, na twarzy się nie pojawiają). Ostatni raz miałam to 2 lata temu. W tym roku chociaż się opalałam, nie mam zupełnie nic, oprócz spieczonej skóry. Nie wiem, na czym to polega, bo jestem pewna, że to od słońca. Mimo wszystko jestem wdzięczna losowi, bo doskonale pamiętam ten ból. Mam nadzieję, że u Ciebie też to mienie.
00 -
Odpowiedz
witam ciebie, ja mam to samo tylko, ze to uczulenie wychodzi mi tylko na rekach a poszłam do lekarza i przepisał mi maść o nazwie Elocom, mi pomogła wiec spróbuj ją. Może tez ci pomoże pozdrawiam:)
01
Brak pracy i perspektyw :(
2011-07-08 23:43W zeszłym roku ukończyłem LO zdałem maturę, myślę pójdę na zaoczne studia. Więc zacząłem poszukiwanie pracy. Zarejestrowałem się w PUP i gówno z tego mam, nic zero pracy i pomocy. Chciałem na staż iść to brak funduszy, na prace Interwencyjne równie brak środków. A oferty prac w pup są tylko ze specjalizacją typu spawacz, kierowca tira itp. Poszukałem na własną rękę i poszedłem do lokalnego imperium Szklanego (huty szkła) pensja 50zł od dniówki, praca na 3 zmiany, porobiłem 3 tygodnie i jebnąłem to, bo się tylko poparzyć tam można. Szukam pracy w obrębie 30km i chuja nie ma nic. Dziękuje rządowi PO za prace i wykształcenie 🙁 Chujnia jak nic. A jeszcze jedno jak jest jakaś sensowna praca to chcą doświadczenia z 5lat a ja się pytam gdzie takowe mam nabyć skoro nikt nie daje szansy na to. A nie chce żerować na rodzicach bo już wystarczająco zrobili dla mnie
Komentarze do "Brak pracy i perspektyw :("
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Pięknie to powiedziałeś 😀
00 -
Odpowiedz
To wina rządu, że nie masz wykształcenia i kwalifikacji?
02 -
Odpowiedz
idź do policji
00 -
Odpowiedz
Idź do imperium szkła i przestań narzekać.
00 -
Odpowiedz
No cóż witaj w klubie, ja też nie mogę znaleźć roboty, choć szukałam wszędzie i robiłam nawet na czarno, na szczęście moi rodzice mnie rozumieją. Niestety ale większość moich rówieśników jest w tym samym położeniu co ja i ty. Najgorsi są ci co maja robotę i wkurwiają tylko słowami „robota jest, tylko wam się robić nie chce”. Tylko skąd do cholery w moim mieście aż 30% bezrobocie? sorki za błędy. Aha i tak na marginesie, może znajdziesz pomoc Ochotniczych Hufcach Pracy. Z tego co wiem to OHP są w każdym mieście i one dają ci staż, szkolenia albo wysyłają do sezonowej roboty za granicą.
10 -
Odpowiedz
wyprowadź się do innego miasta, wynajmij jakiś pokój za parę groszy i szukaj pracy.
00
Chujowe życie
2011-07-08 23:43Wyleciałem do Anglii z dziewczyną, potem narzeczoną, żeby zebrać pieniądze na wesele. Wszystko było super, postanowiliśmy tam zostać, wziąć kredyt na mieszkanie (wspólnie zarabialiśmy ponad 3 tysiące funtów). Miesiąc przed ślubem powiedziała: sory, ale nie jesteśmy już razem… i wyszła. Od tamtej pory jej nie widziałem. Byliśmy ze sobą 4 lata. Postanowiłem wrócić do Polski, ponieważ chciałem dokończyć studia. W ciągu roku zmarło dwóch moich dziadków, mój tata. Wszyscy na raka jelita grubego. Mi też zrobili badania. Na razie jest wszystko w porządku, ale muszę się regularnie badać. Moje obciążenie genetyczne jest olbrzymie. Poza tym tuż przed obroną pracy magisterskiej zmarł mój promotor. Musieli przesunąć jej termin i w ten sposób straciłem pracę o którą zabiegałem już od powrotu do Polski. Zatrudnili kogoś innego. Nie chcieli czekać na mnie dodatkowy miesiąc. Teraz pracuję jako sprzedawca za 1500 na rękę z małymi perspektywami na przyszłość w tym kraju. A jeszcze rok temu był tak pięknie …
Komentarze do "Chujowe życie"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Życie to nie jebajka ;/
00 -
Odpowiedz
Taka kurwa, pobawiła się Twoim kosztem. Sprowadziłeś ją do Anglii i poczuła wielki świat. Takie kurwy nie liczą się z uczuciami.
00 -
Odpowiedz
Wziąłeś szmatę z Polski to masz. Nie wiem po co wracałeś prawdę mówiąc, przecież trzeba być idiotą żeby wierzyć że po studiach coś się osiągnie.
00 -
Odpowiedz
widać nie było takie piękne, po prostu pewnie niektórych rzeczy nie zauważałeś (mam na myśli Twój związek), reszta rzeczywiście chujnia. Trzymaj się gościu, życie ma to do siebie że co i raz zmienia swój plan względem nas.
00 -
Odpowiedz
Wiem o czym mówisz… u mnie rok temu też było pięknie a rok później przyszedł lipiec i jest taka chujnia, że wolałabym się rano nie budzić… Życzę ci powodzenia i zdrowia chyba się w końcu ułoży nie? nie może być ciągła chujnia i kwas. ;/
00 -
Odpowiedz
Glowa do gory poradzisz sobie nie ty pierwszy I nie ostatni jestes oszukany takie jest parszywe zycie
00
Problemy z chłopakiem.
2011-07-08 23:43Byłam z pewnym chłopakiem, któremu strasznie na mnie zależało, rodzice byli do niego przyzwyczajeni, również moje siostry… ale ja już miałam go dosyć, męczył mnie, za bardzo mu zależało i strasznie to okazywał. Niby to dobrze, jak chłopakowi zależy i się stara ale kurwa bez przesady!! Teraz mam chłopaka, który dość daleko ode mnie mieszka, mimo to widzimy się jakoś raz w tygodniu, ale już niedługo się to zmieni, bo na studia idę tam gdzie on mieszka i z koleżankami będziemy wynajmować mieszkanie w 'jego’ mieście. Jest mi z nim dobrze, jest wspaniały, całkiem inny od poprzedniego-zależy mi na nim, gdy się widzimy wspaniale spędzamy czas… ale zaczyna mnie wkurwiać!!! On zaczyna odpierdalać coś… gdy się nie widzimy, to on się nawet do mnie nie potrafi odezwać, tłumacząc się, że nie lub pisać sms-ów! A czy ja mu kurwa każe pisać? przecież może zadzwonić! a gdy wracałam od niego to wiedział, ze nie zależy mi, żebym szybko była w domu, ale mimo to nie powiedział 'zostań dłużej, pójdziemy gdzieś’ po prostu odprowadził mnie na pkp! wkurwia mnie! mam z kolejnym zrywać? z jednym zerwałam bo mu za bardzo zależało, a teraz mam zrywać bo mu za mało zależy? fuuuuuuck!
Komentarze do "Problemy z chłopakiem."
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
„ale ja już miałam go dosyć, męczył mnie, za bardzo mu zależało i strasznie to okazywał.” – Byłem takim frajerem jak Twój były. Olała mnie, bo byłem za dobry. Za ładny na nią, za inteligentny na nią, za czuły, zbyt kulturalny, za uczciwy, zbyt honorowy, zbyt romantyczny, jak na nią. Nie tyle nie umiała docenić, co jeszcze tym wzgardziła. Starałem się być jeszcze lepszy, bo wmawiała mi, że wina leży po mojej stronie… Aż został ze mnie cień człowieka. Ale w końcu się skończyło. Z całych sił zaparłem się, że to koniec piżdżenia z mojej strony. Wbiłem w nią totalnie. I przyszła koza do woza szybciej niż się spodziewałem. Na jej nieszczęście (albo i szczęście, bo się czegoś nauczyła), było już dla niej za późno. Teraz ja się bawię, a ona się gotuje z żalu. Tez Ci tego życzę – totalnego zgnojenia. Dla Twojego dobra, bo inaczej umrzesz pusta, próżna, głupia i nieszczęśliwa.
00 -
Odpowiedz
wy kobiety jesteście dziwne, żeby nie powiedzieć nienormalne!
00 -
Odpowiedz
Normalka, zerwij z nim i później z następnym, tylko nie ruchaj się z każdym po później ten jedyny będzie musiał po ściance jechać, taka będziesz rozjechana.
00 -
Odpowiedz
hmm, może z nim porozmawiaj, co … ?
00 -
Odpowiedz
miałam tak samo! jak się kurwa chłopak starał to ja go odpychałam, męczyło mnie to że cały czas pisze, pyta co słychać jakby w moim życiu co minutę nowego się wydarzyło..warczałam aż, byłam przesłodzona i też mnie to wkurwiało, a co do tego 2 chłopaka-wierz mi jak nie pisze to nie znaczy że mu nie zalezy-bo oni mają inną psychikę-wszytskiego nie analizują tak jak my-skoro jedziesz-twierdzą że musisz, bo jakbys nie musiała to byś została, albo z tymi smsami-mam chłopaka aktualnie który napisze do mnie 1 smsa w ciągu dnia-bo na prawdę nie lubi, nie zabiera wszędzie ze sobą telefonu i nie ma internetu bo mu to niepotrzebne, więc nie ma co się denerwować-skoro z tobą jest tzn że mu zależy i tyle.
00 -
Odpowiedz
Wiesz-może Ty po prostu byłaś przyzwyczajona do tego, że poprzedni gostek okazywał Ci troskę. Wiadomo,że w niektórych sytuacjach to było z lekka wkurwiające, jeszcze w innych wkurwiało totalnie. Ale czułaś, że myśli o Tobie, że jesteś mu bliska i że wyraża Ci swoje ciągłe zainteresowanie.
Myślę, że obecny chłopak wyczuł, że nie cierpisz natręctwa ani takiego osaczania. Być może sama mu o tym powiedziałaś, może zwierzyłaś mu się nawet ze swych relacji z jego poprzednikiem? Nie dziw się zatem, że teraz on nie będzie Cię napastował esemesami, nie poprosi o to byś została, że bez słowa komentarza odprowadzi Cię na dworzec, gdy tego zechcesz. Wasze relacje jeszcze mogą diametralnie się zmienić gdy zamieszkasz w jego mieście. Wtedy albo okażecie sobie większe zaangażowanie w związku albo równie dobrze z racji tego że nie dzieli was odległość- wasza więź się rozluźni. Granice i stopnie zaangażowania wyznaczają oboje partnerzy. Może warto coś stopniowo zmienić w tej gestii a nawet samemu zrobić pierwszy krok?01 -
Odpowiedz
idź do psychologa.
00 -
Odpowiedz
temat tego postu powinien być :”problemy moich chłopaków ze mną”.
10 -
Odpowiedz
Za bardzo mu zależało?! W dupie Ci się kobieto popierdoliło.
10 -
Odpowiedz
I kurwa bardzo dobrze Ci, miałaś chłopaka dla którego na bank byłaś całym światem, który Cię kochał – to było Ci źle i nie dobrze, to teraz masz takiego który ma Cię w dupie. Ja pierdole jakie Wy kobiety jesteście nie zdecydowane, życzę żeby Ci jeszcze było smutno, że nie masz poprzedniego chłopaka. Przepraszam, że to ostro napisałem ale kiedyś też bardzo szalałem za jedną dziewczyną, zależało mi jak cholera, a Ona nie potrafiła tego docenić ;(
00 -
Odpowiedz
Hahaha, i dobrze ci tak. Typowy przykład pustej i głupiej baby 🙂 Myślicie tylko o sobie i boicie się kiedy facetowi na was zależy. Idź precz.
00 -
Odpowiedz
Hehe 🙂 . Ten nowy wie, co robi. Stosuje moją życiową, męską maksymę – miej wyjebane, a będzie ci dane. Jest taki typ kobiet, do którego prawdopodobnie się zaliczasz, które muszą dostać po pysku, żeby poczuć miłość.
10 -
Odpowiedz
No, widzisz. Ja to bym chciała mieć takiego posłusznego męża. A nie widzę na razie takiego w moim wieku.
00 -
Odpowiedz
Podpisuję się pod większością komentarzy. Co ja bym dała za chłopaka, któremu bardzo by na mnie zależało.. Źle było Ci z pierwszym, dostałaś drugiego na własne życzenie, wybacz.
00 -
Odpowiedz
babie nie dogodzisz!
00
Kochać – jak to łatwo powiedzieć?
2011-07-08 23:43Krótko: Mam 26 lat i chodzę z dziewczyną już pół roku (znamy się od 10 lat). Problem w tym, że sam nie wiem co do niej czuję. Ona oczekuje ode mnie, że powiem jej w końcu, że ją kocham…ale nie potrafię.Każdego dnia zastanawiam się czy ten związek ma sens, jeśli nie mogę się w pełni zaangażować. Może przyzwyczaiłem się do życia singla…
Jednym z powodów jest moje niedojrzałe patrzenie na innych. Wiadomo nie od dziś, że koledzy oceniają wygląd dziewczyn swoich kolegów..obawiam się, że mogą niezbyt pozytywnie wypowiadać się na temat mojej wybranki. Wiem, głupie…ale ta myśl mnie przygnębia…zawsze miałem taki swój ideał…ale wiadomo ideałów nie ma…
Komentarze do "Kochać – jak to łatwo powiedzieć?"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Miałem tak samo, stary. Wstydziłem się dziewczyny, bo nie tak wykształcona jak ja, nie tak bystra, nie tak atrakcyjna… Wiesz kiedy zrozumiałem jak bardzo ja kocham? Miesiąc po tym jak rozstaliśmy się, kiedy zobaczyłem ja z innym typem.
00 -
Odpowiedz
szkoda dziewczyny-skoro analizujesz ją pod względem wyglądu i tego czy podoba się twoim znajomym tzn że jej nie kochasz-zwłaszcza że sam tego nie jesteś pewien.Zabierasz tylko dziewczynie czas…
00 -
Odpowiedz
Wybacz, ale na moje oko jesteś niedojrzały. Nie dojrzałeś do miłości i związków. Jeśli nie potrafisz tej dziewczynie powiedzieć, że ją kochasz, to jej nie kochasz. Moja rada – zerwij, zanim ją zranisz bardziej. Im dłużej to trwa, tym większą nadzieję jej robisz i tym bardziej bolesne będzie zmierzenie się z prawdą. Nie angażuj się w związki bez uczucia następnym razem. Druga sprawa – kurwa, co Cię obchodzi zdanie twoich kolegów na temat wyglądu Twojej kobiety?! Jeśli się kobietę kocha, to ma się w dupie to, co mówią o niej inni (no chyba że chodzi o jej zły charakter)! Komentarze Twoich kolegów mają być dla Ciebie ważniejsze niż Twoja kobieta? Gdybyś ją kochał, to byś tym gościom chciał powiedzieć coś w stylu: „Jebie mnie wasze zdanie na temat mojej kobiety, bo jest dla mnie najwspanialszą i najdroższą osobą na świecie i z całego serca ją kocham”. No ale w sumie Ty najwyraźniej jednak swojej nie kochasz, więc podejmij wreszcie jakieś kroki i ogarnij się. I wybacz, jeśli Cię uraziłam.
00 -
Odpowiedz
Kurwa człowieku, weź się ogarnij! Jesteś nie zdecydowany i powinieneś coś z tym zrobić, tej dziewczynie na Tobie na pewno bardzo zależy, a Ty to zaraz spieprzysz, ona Cię zostawi i będziesz tego ŻAŁOWAŁ! Pieprzenie o tym ideale jest głupie, być może jest też tak że ideał masz tak blisko siebie że go nie zauważasz 😉 Co do zdania kolegów to miej je w dupie. Przydał by Ci się porządny kop w dupe żebyś otrzeźwiał, zobaczysz że jak ją stracisz to będzie Ci przykro
00 -
Odpowiedz
Wiem coś o tym. Jeśli ci się podoba to olej opinie „kolegów” frajerów i żyj z nią. Ewentualnie jesteś aseksualny i… może być tylko lepiej!
00 -
Odpowiedz
Ja Ci powiem… szukaj ideału… albo kogoś, przy kim nie będziesz musiał myśleć „czy to ta właściwa?”. Jeżeli się nad tym zastanawiasz tzn ze tak nie jest… przynajmniej takie jest moje zdanie…
00 -
Odpowiedz
Autor – takiego kopa właśnie od Was oczekiwałem drodzy chujowicze…w większości macie rację i ja to wiem. Zależy mi na mojej dziewczynie naprawdę bardzo i nie chcę jej stracić…po prostu nie angażuję się tak szybko jak kiedyś. Mam nadzieję, że niedługo będę mógł powiedzieć jej szczerze, że ją kocham (bo to słowo znaczy dla mnie dużo) Dzięki za komentarze (choć były gorzkie)
00 -
Odpowiedz
Jeśli byś ją kochał to zdanie kolegów by Cię nie interesowało. Pogadaj lepiej z nią o twoich uczuciach.
00 -
Odpowiedz
Niektórzy już Ci napisali, że jesteś niedojrzały, niezdecydowany, żebyś nie szukał ideałów, nie zwracał uwagi na opinię kolegów…
A ja Ci powiem: szukaj tej kobiety, która będzie Ci pasować. Jeśli nie potrafisz się teraz zdeklarować czy ją kochasz, to znaczy, że nie kochasz, a tylko Twoje sumienie próbuje stworzyć pozory, że może jednak…00 -
Odpowiedz
stary, jest różnica między przejmowaniem się czy dziewczyna podoba się kumplom a przejmowaniem się tym czy Tobie się podoba. Jeśli nie pociąga Cię, nie podoba Ci się i to Ci przeszkadza, to nad czym się zastanawiasz? Jak ją lubisz to niech będzie Twoją koleżanką, bo dziewczyna powinna Ci się podobać.
00
Macie problemy…
2011-07-08 23:43Często spotykam się tu z waszymi „wielkimi” problemami, a to kogoś boli ząb, a to ktoś nie ma chłopaka, a to ktoś rozjechał stado kangurków ciężarówką w Australii… No kurwa co jest z wami ludzie? Od kilku dni źle się czułem, więc poszedłem do lekarza on skierował mnie do specjalisty u tego Pana dowiedziałem się, że mam nowotwór w dodatku złośliwy. Zapytałem czy da się coś z tym jeszcze zrobić odpowiedział, że nie ma wielkich szans i że trzeba się leczyć… Nie wiem ile czasu mi pozostało nie chciałem wiedzieć, aha i żeby dodać dramaturgi mojemu wpisowi zaznaczę, że mam 19 lat. No i co? Kogo życie bardziej wyjebało w dupę? mnie czy kogoś komu autobus spierdolił… Nie napisze Śru*, bo moja sytuacja jest i tak dostatecznie chujowa…
Komentarze do "Macie problemy…"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
rzeczywiście. twoje życie jest teraz ciężkie. ale nie musisz od razu potępiać innych. każdy szczęście i chujnię odczuwa inaczej. 🙂
00 -
Odpowiedz
Mam nadzieję, że się wykaraskasz! Będę się modlił za Ciebie, Druhu. Ale nie wygaduj na cudzą chujnię. Każdy ma swoją. Nigdy nie wiesz jak ktoś przeżywa to, że rzuciła nim dziewczyna. Tych spraw się nie porównuje w kontekście kto ma bardziej przesrane. W tych sprawach po prostu szczerze się współczuje. Po to jest ta stronka. Trzymaj się, Stary!
00 -
Odpowiedz
Dość często czytam wpisy na tej stronie i dziś wkońcu zamierzałem dodać swoje pięć groszy, ale po twoim wpisie się zamknę. Nieważne co bym nie napisał moje problemy nigdy nie przebiją twoich (może jeszcze nie teraz). Powodzenia życzę.
00 -
Odpowiedz
Myślę , że to prowokacja, ale jeśli nie to współczuję i wierzę, że uda Ci się wyleczyć chłopie.
00 -
Odpowiedz
współczuję… co to za nowotwór? jest az tak zle:(
00 -
Odpowiedz
masz pecha;dd
00 -
Odpowiedz
Jesteś młody – dasz radę! Tylko się trzymaj i nie poddawaj! Masz rację, niektóre problemy w porównaniu z Twoim są całkiem bezsensowne, ale nie oznacza to, że w danej chwili ten ktoś, kto się tu wpisywał nie czuł się podobnie jak Ty teraz. Pozdrawiam ciepło i trzymam za Ciebie kciuki
00 -
Odpowiedz
Stary, trzymaj się. Wiem, tak łatwo to mówić…
Ale nie możesz mówić, że czyjeś problemy są mniej chujowe, itd. Pamiętasz może, jak byłeś małym dzieckiem i ktoś Ci zabrał lizaka – cały świat się zawalał. Teraz pomyślelibyśmy „phi”…A dla dziecka to tragedia.
Trzymaj się, nie poddawaj… i przeżywaj swoje życie jak najlepiej, niczego nie żałuj!00 -
Odpowiedz
Napisałeś Śru*.
00 -
Odpowiedz
No bo dla jednego jest to problemem co jest dla drugiego drobnostką. Co do ciebie to tak jest właśnie za zdrowiem jak w tym cytacie : „Litwo Ojczyzno moja, ty jesteś jak zdrowie, ile cię trzeba cenić ten tylko się dowie, kto cię stracił…” Na pewno będziesz zdrowy!!!!!!!!!!!!!
00 -
Odpowiedz
to że inni mają mniejsze chujnie to nie znaczy, że dla nich nie są wkurzające. Logiczne jedni się wkurzają na brak chłopaka/dziewczyny inni na zatwardzenie więc nie marudź. A Tobie współczuję.
00 -
Odpowiedz
Moja mama też ma nowotwór:(:( tez złośliwy:( trzeba wierzyć w to że wyzdrowieje i tobie też tego życzę, duuużo wiary i wytrwałości
00 -
Odpowiedz
Podziwiam cię musisz być zajebistym chłopakiem pomimo wyznaczonego krótkiego toru życia jaki cię trafił przez nowotwór twoję zdeterminowanie i widać pogodzenie z losem jest dla mnie imponujące , nasze/moje problemy przy twoim jest niczym ale licze na to i może cię nie znam to i tak życze ci żeby stał sie cud dziwne że lekarz powiedział ze nie da się z tym zrobić ale pomodle się za ciebie choe może i tak lecz nie dla mnie trzymaj się i rób to co robisz nie pokazuj innym tego zmarnowania i ciesz się życiem trzymam kciuki żeby nowotwór zaginął jeśli jest szansa bo musi być idź za ciosem bo masz dopiero 19 LAT. ozdro KOMPAN17
00 -
Odpowiedz
Tu nie chodzi o licytację kto ma gorzej. Ale fakt, o ile to prawda co mówisz to nie jesteś w najlepszej sytuacji.
00 -
Odpowiedz
Trzymaj się stary, będzie dobrze, tylko walcz do cholery ! W młodym wieku szanse na pokonanie gada sa duże, a od nastawienia zależy 2/3 sukcesu. Powodzenia !!!
00 -
Odpowiedz
Nas. Bo się musimy dłużej męczyć.
00 -
Odpowiedz
I to jest prawdziwa chujnia do sześcianu… Odkąd pamiętam, taka sytuacja zawsze trwożyła mnie. W danym dniu masz określony zbiór problemów, po czym taka wiadomość rozpierdala wszystko. Twoje zycie leci w gruzy. Po co się dalej ścierać? Takie chujnie przerastają wyobraźnię czlowieka odnośnie możliwego spektrum chujni. No nic, trzymaj się stary, oby skonczylo się dla Ciebie jak najlepiej.
00 -
Odpowiedz
No Kolego naprawę masz problem.Trzymam kciuki i powodzenia
00 -
Odpowiedz
haha… rzeczywiście na licytowanie wygrałeś ale tylko na to. Też jestem chory i jakoś bardziej trzymam fason. Módl się a przyniesie ci to spokój ducha.
00
Zdrada żony
2011-07-08 23:43Witam nie wiem co począć? Żona mnie zdradza! Na początku zauważałem dziwne wpisy na gg, potem telefony aż w końcu dostałem anonimowy esemes gdzie jest moja żonka. Poszedłem tam i była to prawda, otworzył mi drzwi jakiś facet. Gdy wszedłem do jego domu moja ślubna naga okryta jego szlafrokiem siedziała na łóżku. Nie wiem co robić, mówi że to jakaś odskocznia miała być, że to taki wybryk , że mnie kocha, ale po 15 latach bycia razem? Takie coś? :((((
Komentarze do "Zdrada żony"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Szanowny Kolego. Nie umiałem przeżyć, że moja dziewczyna już po zerwaniu (sic!) całowała się z innym chłopakiem. Dlatego wyobrażam sobie jakie katusze przeżywasz w Twojej sytuacji. Nie wiem co Ci radzić, ale moim zdaniem najlepsza będzie kilkumiesięczna separacja. Niech Ci żona udowodni, że chce zrobić wszystko żeby to naprawić. I tak jesteś twardy – ja bym tego nie przeżył. Bądź silny i postępuj uczciwie. Jeśli potrzebujesz (sądzę że na pewno), zwróć się o wsparcie do przyjaciół, rodziny, psychologa. Wszystko się w końcu jakoś ułoży.
00 -
Odpowiedz
po prostu kolego zostaw lafiryndę , zrobiła raz zrobi kolejny , widać nie jest ciebie warta
00 -
Odpowiedz
no właśnie, że po 15 latach. Ile można z jednym, chłopie.
WYLUZUJ! Przeciez nie jest Twoją własnością.
😉00 -
Odpowiedz
Nigdy nie ufaj kobiecie bezgranicznie…Przykro mi stary. Chyba sie nie ozenie ;O
10 -
Odpowiedz
Rzuć ją. Nie kocha Ciebie, a przy okazji pół miasta się z Ciebie śmieje. Szanuj się.
00 -
Odpowiedz
Zostaw suke, póki Ci emocje nie opadły.
00 -
Odpowiedz
Oj tam – wielka mi chujnia. Każdy musi sobie poruchać trochę na boku. Śluby ślubami, a rzeczywistość swoją drogą. Sam mam żonę, mamy już po 35 lat. Lubię sobie zamoczyć kija w jakimś młodym ciałku od czasu do czasu.
00 -
Odpowiedz
fuck! nie zazdroszczę. A byłeś dla niej dobry, że takie coś zrobiła? no nie wiem…
00 -
Odpowiedz
zostaw to ścierwo
00 -
Odpowiedz
Zostaw ja zdrada boli samotność jeszcze bardziej ale jeśli cię olała to znaczy ze ją nie podniecałaś chciała poczuć innego frajera trzymaj się i zastanów się ja na twoim miejscu dał bym se spokój i zaczoł nowy rozdział nawet jeśli bym był samotny do końca.
KOMPAN1700 -
Odpowiedz
eee cos mi mówi że nastoletni mitoman siedzi przed kompem. mogłeś/łaś wymyślić coś bardziej realistycznego, albo już zupełnie fajną historyjkę którą byśmy sobie poczytali z przyjemnością, np jak zaliczyłaś/łeś wpadkę z dziewczyną/chłopakiem.
00 -
Odpowiedz
Czas przesiąść się do nowego „autobusu”
00 -
Odpowiedz
Nie wierz larwie! Baby takie są, niby odskocznia, potem misiaczku ja nie chciałam. Bądź mężczyzną i zmień na inną.
00 -
Odpowiedz
Z czasem przestaniesz ja kochac,uwiez mi.
00
Narodowy Spis Powszechny
2011-07-08 23:43Nie mogę!! Po prostu nie mogę zrozumieć jak strona www narodowego spisu może tak chujowo działać! Co chwilę się wiesza i wyskakuje ten w dupę radosny komunikat, że „wystąpił nieoczekiwany błąd”. Człowiek chce spełnić obywatelski obowiązek wobec ojczyzny, a tylko się musi wkurwiać i tracić cenny czas. Co za chujnia! Kto to gówno stworzył?! Gdzie są nasi zajebiści polscy informatycy? Pewnie wszyscy na fermach w Anglii, a tu zostały same niedobitki, które nawet nie potrafią wykonać porządnej roboty na zlecenie rządu. Na pewno są tacy, którzy zrobiliby to o niebo lepiej, ale nie uśmiecha im się lizanie dup swych potencjalnych szefów. W związku z tym stronę do spisu powszechnego mamy jaką mamy. Jeszcze posiedzę nad nią z 12h i może w końcu uda mi się dokończyć spis. Mającym to w planie życzę dużo cierpliwości i pokory. Moje już są na wykończeniu!! 🙁
Komentarze do "Narodowy Spis Powszechny"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
ja to w 5 minut zrobiłem 🙂 może trafiłeś na zły dzień
00 -
Odpowiedz
A pierdol to – jaki tam obywatelski obowiązek? Te pierdy o obywatelskich obowiązkach, patriotyzmie i tam różne podobne są wymyślane po to, aby mieć kontrolę i władzę nad niewolnikami, czyli obywatelami. W świecie każdy chce przytulić jak najwięcej dóbr dla siebie i każda warstwa społeczna szuka filozofii na poparcie, że należy się właśnie jej. Biedni pierdolą, że powinien być socjalizm, i że im się należy, bogaci – że kapitalizm i wolny rynek, a politycy robią tak, żeby trzymać się stołków jak najdłużej. I tak się ten świat kręci.
00 -
Odpowiedz
Przez neta mogłeś wypełnić wpis do 16 czerwca. Widocznie jest już po czasie, dzwoń do rachmistrza.
00 -
Odpowiedz
trzeba było się wcześniej spisać ! ! ! A nie teraz narzekać!
00 -
Odpowiedz
a ja sram na spis powszechny, jak sami zadzwonią to jeszcze im nakłamie, ze mam w chuj mercedesów i basenów, i sram na nich i na ten kraj!
00 -
Odpowiedz
Nie musisz się spisywać gminy rozesłały dane do urzędu statystycznego i oni na podstawie tego spisują ludzi, więc spis internetowy jest zbędny jedynie 20% gospodarstw, jest objętych obszerniejsza ankietą. Do tych domów rachmistrz przyjdzie i nie będzie problemu pozdro nie ma co się wkurwiać 🙂
00 -
Odpowiedz
z grubsza to prawda co stoi w komentarzu 2 namazane. Spis jest po to żeby nas poszpiegować.
Natomiast to, że biedni chcą socjalizmu to akurat nie jest prawda. Znam ludzi, którzy regularnie korzystają z OPS ale jak im zadać pytanie czy chcieliby płacić niskie podatki (teraz realnie koło 80%) i nie mieć żadnej pomocy zdecydowanie mówią TAK!
00 -
Odpowiedz
Wiesz, jak tak spojrzałem to byle student robi dla fanu lepszą stronę i lepiej zabezpieczoną niż ten rządowy, państwowy itd. szit, który wiesza się, jest nieczytelny i byle dzieciak się tam włamie… :/
00

1 dzień? U mnie to trwa tydzień…:<
Współczuje Ci. Boże, dziękuję Ci, że raczyłeś mnie stworzyć mężczyzną!
Głupio trochę. Ja mam okres dopiero 3 lata, ale poza zmianami humoru to brzuch mnie nie boli.
to przed miesiączką pierdolnij litr wódki i idź spać na trzy dni
Po prostu się opanuj
Każda z nas to ma, jedyne wyjście to przeczekać..
Myślisz że nas nie boli? Nie, kurwa, wcale nas nie boli. Tylko ciebie.
Normalne, zdecydowana większość kobiet tak ma, u mnie ten stan trwa ze 3 dni, a na co dzień jestem spokojna i opanowana osobą. Tego nie da się kontrolować, to normalne, hormony,częste bóle powodują ten stan. U mnie facet wie, że jak mam okres to ma mnie olewać, sama mu o tym powiedziałam 🙂 no cóż, pozostaje jedynie wyrozumiałość bliskich na ten stan, albo spróbuj w tym czasie gdzieś się ruszyć albo pojechać gdzieś rowerem